10 Pułk Strzelców Konnych (II RP)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy 10 Pułku Strzelców Konnych (II RP). Zobacz też: 10 Pułk Strzelców Konnych – stronę ujednoznaczniającą.
10 Pułk Strzelców Konnych
Ag virtuti.jpg
10pskodznaka.png
Odznaka pułkowa 10 psk
Historia
Państwo II Rzeczpospolita
Sformowanie 1918
Tradycje
Święto 29 kwietnia
Nadanie sztandaru 1923
Tradycje jednostki kontynuuje lub kontynuowały 10 Rozpoznawczy Batalion Strzelców Konnych
Dowódcy
Pierwszy ppłk Mikołaj Minkusz
Ostatni rtm. Jerzy Wasilewski
Działania zbrojne
wojna polsko-bolszewicka, kampania wrześniowa, Francja 1940, front zachodni 1944-45
Organizacja
Dyslokacja Łańcut 1921-1939
Podległość 4 Dywizja Kawalerii,1 Dywizja Pancerna
Rodzaj wojsk kawaleria II RP
Rodzaj sił zbrojnych Wojska Lądowe
Sztandar pułku

10 Pułk Strzelców Konnych (10 psk) – oddział kawalerii Wojska Polskiego i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie

W okresie walk na froncie zachodnim w 1940 roku walczył we Francji, a w 1945 roku był pułkiem rozpoznawczym 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka.

Miejsce stacjonowania do sierpnia 1939: Łańcut.

Pułk II RP[edytuj | edytuj kod]

Formowanie[edytuj | edytuj kod]

Początek dziejów 10 psk sięga 1918 roku. Zalążkiem jego był I szwadron, zgrupowania kawalerii, powstały w Lamandria di Chiavasso, niedaleko Turynu, we Włoszech. Dowódcą zgrupowania był por. Jan Rudnicki, zaś jego zastępcą por. Kazimierz Dworak. Po sformowaniu, I szwadron został wysłany do Polski, gdzie osiągnął pierwszą polską stację kolejową 29 kwietnia 1919 w Lesznie. Dla upamiętnienia tej daty corocznie obchodzono w tym dniu święto pułkowe. Po przybyciu do Polski, szwadron wszedł do akcji bojowej jako jednostka kawalerii 11 DP. w walkach w okolicach Lwowa. Następnie jako II dywizjon pułku szwoleżerów, a później 4 pułku ułanów, przeniesiony został na granicę Śląska i Zagłębia.

W czasie wojny polsko-bolszewickiej brał udział w walkach pod Radzyminem, kończąc swoje działania bojowe pod Słuckiem. Rozkazem MSW z dnia 27 października 1921, dywizjon przekształcony został w pułk i otrzymał nazwę 10 pułk strzelców konnych. Na miasto garnizonowe wyznaczony został Łańcut oraz pobliski Hruszów jako miejsce stacjonowania 4 szwadronu.

Dowództwo pułku po 1921 roku

  • Dowódca pułku – ppłk Mikołaj Minkusz[1]
  • Zastępca dowódcy – ppłk Zbigniew Walter
  • Dowódca szwadronu zapasowego – mjr Leon Zejgert
  • Dowódca 1 szwadronu – rtm. Paweł Gałecki
  • Dowódca 2 szwadronu – rtm. Karol May
  • Dowódca 3 szwadronu – rtm. Tadeusz Dackiewicz
  • Dowódca oddziału szkolnego km – ppor. Antoni Łączyński
  • Dowódca szkoły podoficerskiej – rtm. Wilhelm Horsetzky

Pułk w okresie pokoju[edytuj | edytuj kod]

W 1923 pułk otrzymał sztandar, ufundowany przez społeczeństwo Łańcuta i Leżajska, a w 1927 ustanowiono odznakę pułkową. Po reorganizacji w skład pułku wchodziły: dowództwo, pluton łączności, pluton pionierów, pluton gospodarczy, cztery szwadrony liniowe, szwadron ckm oraz szwadron zapasowy. Wraz z 20 pułkiem ułanów oraz 10 dywizjonem artylerii konnej, wchodził w skład 10 Brygady Kawalerii, 4 Dywizji Kawalerii z siedzibą dowództwa we Lwowie.

W maju 1937, razem z 24 pułkiem ułanów, 10 psk został zmotoryzowany. Wraz z 24 p.uł., dywizjonem rozpoznawczym i dywizjonem ppanc, tworzył pierwszą polską jednostkę zmotoryzowaną pod nazwą 10 Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej. W 1938 roku 10 psk brał udział w zajęciu Zaolzia.

Kampania wrześniowa 1939[edytuj | edytuj kod]

Pułk walczył w składzie 10 Brygady Kawalerii

23 marca 1939 10 Brygada Kawalerii została zmobilizowana. 10 psk stacjonował w swym macierzystym garnizonie do 14 sierpnia 1939, kiedy to 10 Brygada otrzymała rozkaz wymarszu w kierunku Krakowa i oddania się do dyspozycji dowódcy Armii "Kraków", gen. bryg. Antoniego Szyllinga. 1 września brygada otrzymała zadanie powstrzymania marszu oddziałów pancernych wroga, wychodzących ze Słowacji i nacierających w kierunku Chabówki i Nowego Targu, zagrażającym tym tyłom Armii. Pod rozkazy 10 Brygady oddano 1 pułk KOP, zepchnięty znad granicy. Brygada otrzymała rozkaz opóźniania wroga na linii MyśleniceDobczyce, nie pozwalając mu na wyjście na północ od tej linii. Do wykonania zadania Brygada wymaszerowała po dwóch osiach: kolumna wschodnia, w której skład wchodziły: 10 psk, pluton czołgów TKS oraz pluton saperów w kierunku Wieliczka-Dobczyce-Kasina Wielka. Główne siły Brygady w kierunku Myślenice-Pcim. W skład XXII Korpusu pancerno-motorowego gen. Kleista, 14 armii gen. Lista, sił nieprzyjaciela, wchodziła w pierwszym rzucie: 2 Dywizja Pancerna oraz za nią 4 Dywizja Lekka i 1 Dywizja Górska.

3 września 10 Brygada została podporządkowana Grupie Operacyjnej gen. Boruty-Spiechowicza. 10 psk wraz z baterią haubic, działkami ppanc. i plutonem saperów toczył krwawe boje pod Naprawą, Lubieniem i Myślenicami, wchodząc w skład zgrupowania płk Łodzia-Michalskiego, zastępcy dowódcy 10 Brygady. 5 września 10 psk przeprowadził natarcie na siły wroga w rejonie Stróży, na kierunku PcimStróżaMyślenice, wykorzystując zaskoczenie wroga silnym natarciem baonu KOP "Wilejka" mjr Kuferskiego. W wyniku natarcia, niemiecka 2 DPanc została odrzucona aż za Pcim. Wkrótce jednak Niemcy znacznymi siłami pancernymi ponownie natarli na Pcim, obchodząc stanowiska 10 psk w wyniku czego pułk został oskrzydlony. W walkach tych polegli: mjr Stanisław Guzowski – z-ca dowódcy pułku, rtm. Wincenty Polit – dowódca 2 szwadronu oraz rtm. Antoni Tomkowicz – dowódca 1 szwadronu. Nakazano odwrót w kierunku Wiśnicza. Pozycję tę pułk osiągnął 6 września o świcie. 7 września osiągnięto Radłów, gdzie nawiązano kontakt w dowództwem Brygady. Pułk został skierowany do miasteczka Dulcza Wielka. Po wymarszu z Radłowa przyszedł rozkaz wysłania podjazdu w celu rozpoznania działań nieprzyjaciela w rejonie Wojnicza i Tarnowa. Podjazdem tym dowodził por. Wasilewski. W nocy z 8 na 9 września, 10 psk pod osłoną 24 p.uł. wycofał się w kierunku Łańcuta. Pułk otrzymał zadanie obrony Łańcuta z kierunku Rzeszowa do wieczora 9 września.

Obrona Łańcuta[edytuj | edytuj kod]

Tablice pamiątkowe w Łańcucie
Tablica pamiątkowa na cmentarzu w Łańcucie, poświęcona żołnierzom 10 psk
Tablica pamiątkowa na cmentarzu w Łańcucie, poświęcona żołnierzom 10 psk

Pułk zajął pozycje w terenie doskonale sobie znanym z wieloletnich ćwiczeń tu przeprowadzanych, na stanowiskach przygotowanych jeszcze przed wybuchem wojny. Dyon rozpoznawczy zabezpieczał skrzydło pułku. Wysłane przez wroga rozpoznanie pancerne zostało szybko i skutecznie zlikwidowane, po czym nastąpiła silna wymiana ognia artyleryjskiego, trwająca aż do godzin popołudniowych. Natarcie niemieckie na miasto załamało się całkowicie, a nieprzyjaciel poniósł straty zadane przez 4 szwadron, który rozbił kilka pojazdów pancernych i motocykli oraz pojmał jeńców. Południowe skrzydło Brygady zabezpieczał dyon rozpoznawczy w Albigowej. 24 p.uł. powstrzymywał niemieckie natarcie w kierunku miasta i wycofał się poza pozycje 10 psk dopiero pod wpływem zagrożenia oskrzydleniem.

Nieprzyjaciel posuwał się tuż za ułanami i nawiązał bezpośredni kontakt z obroną miasta. Wtedy nadszedł meldunek, że dyon rozpoznawczy poniósł dotkliwe straty i został wyrzucony z Albigowej, co w tej sytuacji zagrażało pułkowi oskrzydleniem. Do akcji najszybciej mogła wejść kompania TKS, rozwijając swe szyki po obu stronach drogi do Albigowej. Nieprzyjaciel wzmógł ogień, a z kierunku Albigowej pojawiła się tyraliera czołgów niemieckich. Czołgi te wychodziły jednak prosto pod ogień TKS-ów oraz żołnierzy dyonu. Zostały zniszczone co najmniej trzy czołgi niemieckie wraz z załogami, których żołnierze wyskakiwali prosto pod ogień. Dyon rozpoznawczy odzyskał Albigową i podążył za wrogiem, wysyłając w pościg patrole. Silne natarcie pancerne wroga rozwinęło się od strony szosy KrakówLwów, nie mogąc jednak przełamać pozycji obronnych pułku. Wkrótce jednak nadszedł meldunek o innej kolumnie pancerno-motorowej, podążającej od wschodu, dążącej do obejścia obrony i oskrzydlenia pułku od południa.

10 psk miał bronić Łańcuta do zmroku, po czym za 24 p.uł. przejść pod Przeworsk, aby razem nie dopuścić do uprzedzenia sił polskich na Sanie. Pod osłoną nocy, strzelcy udali się w kierunku swoich pojazdów, gdy niespodziewanie zostali zaatakowani w mieście przez piechotę i czołgi wroga, który okrążył miasto i wdarł się do jego centrum. Wywiązała się walka na bagnety. Kierując się w stronę swych pojazdów, strzelcy obrzucili nieprzyjaciela granatami, biorąc także kilku jeńców. W wyniku zamieszania jeden ze szwadronów pod rtm. Sikorskim zmylił drogę i oddzielił się, dołączając do swoich dopiero w kilka dni później. Wraz z całym sprzętem, pułk dotarł bezpiecznie do Przeworska i dalej skierowany został do Jarosławia.

Walki w obronie Lwowa[edytuj | edytuj kod]

Wycofujące się oddziały osiągnęły linię Sanu przed nieprzyjacielem. San nie stanowił jednak mocnej linii obrony, a i oddziały tam zgromadzone nie stanowiły sił, zdolnych zatrzymać pochód nieprzyjaciela. Znalazło się tam około dwóch baonów piechoty, kilka baterii artylerii, kompania TKS oraz 24 p.uł. i 10 psk. Utworzono przyczółek na zachodnim brzegu rzeki, obsadzony dyonem ppanc. i dwoma szwadronami 24 p.uł., reszta zaś stanęła jako odwód. 10 psk mocno poturbowany w walkach pod Łańcutem został skierowany na odpoczynek. 10 września 10 Brygada otrzymała rozkaz powstrzymania marszu wroga na kierunku Radymno – Jaworów – Janów – Lwów. W tym czasie 4 DLek. wroga przeprawiła się przez San pomiędzy Radymnem i Przemyślem i w szybkim marszu dążyła do oskrzydlenia sił polskich i odcięcia ich od Lwowa, posuwając się w kierunku Niemirowa. Wobec trudnej sytuacji, dowódca 10 Brygady, płk Maczek wydał rozkaz natychmiastowego skierowania Brygady w nocy z 10 na 11 września w kierunku Jaworowa, szerokim łukiem obchodząc kierunki marszu oddziałów wroga. 10 psk wraz z kompanią TKS i baterią haubic stanowił straż przednią. Zadaniem pułku po osiągnięciu Jaworowa, było zabezpieczenie przejścia przez bagna w okolicy Krakowca. W czasie wykonywania tego zadania pułkiem dowodził mjr Emil Słatyński. Doszło do kilku natarć wroga, powtarzających się do godzin popołudniowych 11 września, odpartych przez pułk, w czasie których zniszczono jeden pojazd pancerny wroga. Nieprzyjaciel jednak zdołał przedrzeć się poprzez bagna i zagrozić skrzydłu obrony. Zdecydowano o opuszczeniu Krakowca, pozostawieniu w Janowie Nowym jedynie oddziału wydzielonego pod mjr. Słatyńskim w sile dwóch szwadronów i plutonu ppanc., resztą zaś sił skierowaniu się w stronę Żółkwi. Brygada została teraz podporządkowana dowództwu obrony Lwowa, gen. bryg. Władysława Langnera. Oddział wydzielony pozostawał na stanowiskach do wieczora 14 września, po czym dołączył do pułku w nocy z 14 na 15 września pod Kulikowem.

Rankiem 14 września do sztabu brygady dotarła wiadomość o zajęciu przez Niemców Zboisk, co równało się przecięciu przez nieprzyjaciela kierunku na Lwów. 10 psk stał pod Kulikowem, gdzie otrzymał uzupełnienie kadr i zaopatrzenia oraz pozostawał na odpoczynku. Ze strony Lwowa nastąpił kontratak sił polskich zakończony odzyskaniem Zbiosk. Oddziały te jednak zatrzymały się na linii wzgórz na zachód od miasta. Linii wzgórz, spośród których wzgórze 324 stanowiło kluczowy bastion obrony miasta oraz doskonałą pozycję wyjściową do ataku na miasto oraz kontroli szosy, prowadzącej z Żółkwi do Lwowa. W takiej sytuacji dowództwo 10 Brygady podjęło decyzję o nocnym natarciu na Zboiska siłami jednego szwadronu 24 p.uł., szwadronu ppanc. oraz kompanii piechoty, wspartej dyonem artylerii motorowej. Na dowódcę wyznaczono ppłk Moszczeńskiego – dowódcę dyonu ppanc. Nocne natarcie 15 września o godzinie 2.00, całkowicie zaskoczyło wroga i wyrzuciło go z miasta, osiągając jednak tylko połowiczny sukces. Nie zdołano opanować linii wzgórz wokół miasta. Próba ich opanowania miała być ponowiona w ciągu następnego dnia, wzmocnionymi siłami grupy "Żółkiew" rtm. Murasika. Natarcie rozpoczęto popołudniu 15 września. Również i ono nie przyniosło realizacji zakładanych celów. Wobec takiej sytuacji, dowódca Brygady, płk Maczek, podjął decyzję ponowienia natarcia 16 września, siłami całej Brygady. 10 psk nacierał o świcie od strony Melechowa, na Zboiska, i dalej w kierunku wzgórz. W czasie natarcia w punkcie obserwacyjnym, będącego w walce 4 szwadronu, w czasie bezpośredniego dowodzenia swymi siłami ciężko ranny został dowódca 10 psk – ppłk Bokszczanin oraz jego adiutant, ppor. Ostrzycki. Rannego pułkownika przetransportowano do szpitala w Dublanach. Dowództwo pułkiem objął mjr Emil Słatyński. Z rozkazu nowego dowódcy część pułku przegrupowano do Melechowa, a część pozostała na stanowiskach pod Zboiskami. Wobec niewielkich dotychczasowych sukcesów, dowódca brygady, płk Maczek, podjął decyzję ponowienia natarcia nocą z 16 na 17 września siłami po jednym szwadronie z 24 p.uł. i 10 psk, celem przechwycenia w dwóch miejscach grzbietów wzgórz jako pozycji wyjściowych do mającego nastąpić natarcia dziennego. Pierwsze natarcie 10 psk ruszyło około godziny 10.00, załamując się pod silnym ogniem wroga, a szwadrony z lewego skrzydła zmuszone były wycofać się ponosząc spore straty. W działaniach tych zginął por. Aleksander Stańko ze szwadronu ckm. Powtórne natarcie szwadronów rtm. Murasika oraz szwadronu motocyklistów 10 psk przy dużych stratach doprowadziło do zdobycia pierwszej linii wzgórz za Zboiskami. Po południu po zaciekłych walkach opór wroga zdecydowanie osłabł, co doprowadziło do przedarcia się szwadronów ułanów i strzelców pomiędzy poszczególne punkty oporu wroga i przerwania łączności między nimi. Umożliwiło to rozpoczęcie natarcia całymi siłami Brygady i pomimo zaciekłej obrony wroga doszło do walki wręcz i ostatecznego zdobycia ważnego wzgórza 324. Nastąpiło to około godziny 16.00 17 września.

Straty własne w walkach tych wyniosły około 100 zabitych i rannych. Po stronie wroga naliczono około 50 zabitych. Po zdobyciu wzgórz nadszedł rozkaz ze sztabu gen. Langnera, nakazujący zaprzestanie walk przez 24 p.uł. i 10 psk i zluzowanie go przez piechotę z załogi Lwowa. Wykonując ten rozkaz pułki wycofały się pod rozpoczynającymi się kontrnatarciami wroga w niezwykle ciężkich warunkach. Ciężko wywalczone i okupione znacznymi stratami wzgórze 324 ponownie zostało zajęte przez wroga. Ponowny rozkaz z 17 września z godz. około 18.00 nakazywał wycofanie Brygady za Dniestr i pozostawienie jej do dyspozycji Naczelnego Wodza. Przed świtem 18 września pierwsze jednostki rozpoczęły przeprawę przez most na Dniestrze pod Haliczem. Płk Maczek otrzymał tu rozkaz przekroczenia przez 10 Brygadę Kawalerii granicy węgierskiej na Tatarskiej Przełęczy pod Tatarowem. Brygada przemaszerowała w kierunku na Stanisławów i przez Nadwórną dotarła do Tatarowa. Przez niemal całą noc porządkowano i łączono kolumny, pokawałkowane w czasie marszu. Rankiem 19 września Brygada stanęła w zwartej kolumnie marszowej. Zachowano większość sprzętu: ckm-ów i działek ppanc. oraz wszystkie km-y, działa i moździerze. Po południu 19 września granicę węgierską przekroczyło około 1500 żołnierzy.

Za kampanię wrześniową pułk został odznaczony orderem Virtuti Militari[2].

Odznaczeni za kampanię wrześniową[edytuj | edytuj kod]

Srebrny krzyż Orderu Wojennego Virtuti Militari otrzymali:

ppłk dypl. Janusz Bokszczanin
rtm. Aleksander Stańko - pośmiertnie
por. Jerzy Wasilewski
ppor. Nikodem Kluz
plut. Leon Szewerniak
plut. Karol Walczak
kpr. Stanisław Duszyński
kpr. Jan Kański - pośmiertnie
kpr. Józef Mańka - pośmiertnie
kpr. Leon Überman - pośmiertnie

Stan etatowy w 1939[edytuj | edytuj kod]

W sierpniu 1939 roku stan osobowy kadry pułku przedstawiał się:

dowódca – ppłk dypl. Janusz Bokszczanin,
zastępca – mjr dypl. Stanisław Guzowski,
kwatermistrz – por. Józef Damanus,
oficer infor. – ppor. Jerzy Ostrzycki,
oficer tech. – rtm. Adam Mackus,
lekarz – por. Antoni Kominek,
adiutant – por. Marian Czarnecki,
II adiutant – ppor. Jan Salwa,
kapelan – ks. Franciszek Sudoł,
pluton łączności – por. Ludwik Malinowski,
pluton motocyklistów – por. Jerzy Wasilewski,
pluton ppanc. – plut. Konstanty Bieniasz,
1 szwadron – rtm. Antoni Tomkowicz,
2 szwadron – rtm. Wincenty Polit,
3 szwadron – rtm. Włodzimierz Korytkowski,
4 szwadron – por. Herman Cieśliński,
szwadron ckm – rtm. Jan Sikorski,
szwadron specjalny – mjr Emil Słatyński.

Według etatów wojennych, 10 psk miał składać się z:

  • 34 oficerów,
  • 940 szeregowców,
  • 43 rkm,
  • 20 ckm,
  • 3 działek ppanc.,
  • 105 pojazdów,
  • 66 motocykli.

Szlak bojowy i ewakuacja do Francji – 1939[edytuj | edytuj kod]

Łańcut→ Kraków(Zabierzów)→ Myślenice→ Lubień→ Naprawa→ Tęczyn→Krzeczów→ Myślenice→ Stróża→ Pcim→ Radłów→ Wojnicz→ Łańcut→ Przeworsk→ Jarosław→ Lubaczów→ Niemirów→Jaworów→ Krakowiec→ Janów Nowy→ Żółkiew→ Kulików→ Zboiska→ Lwów→ Halicz→ Tatarów→ Węgry (Budapeszt)→ Rumunia (Bukareszt)→ Bretania (Coëtquidan).

Pułk w PSZ[edytuj | edytuj kod]

Ponowne formowanie – Francja 1940[edytuj | edytuj kod]

Z obozów internowania na terenie Węgier i Rumunii poprzez Split, Pireus, Modane, Niceę i Marsylię przedostawali się polscy żołnierze do Francji. Wstępne formowanie oddziałów polskich następowało najpierw w Bretanii, w Coëtquidan, gdzie formowała się 1 Dywizja Grenadierów, a po jej wymarszu, 3 Dywizja Strzelców Pieszych. 1 Dywizjon kawalerii formował się w oddalonym o 12 km Paimpont. W lutym 1940 roku, 1 Dywizjon kawalerii składał się z 6 szwadronów, a trzon formującej się Dywizji stanowili byli, internowani na Węgrzech żołnierze 1 BK oraz emigranci polscy we Francji. W tym czasie zapadła decyzja o formowaniu 1 Lekkiej Dywizji Zmotoryzowanej. Do dalszego formowania, organizowania i ćwiczenia wyznaczono Dywizji rejon Orange-Avignon. Skład Dywizji miał być oparty o wzorce francuskie i zakładał sformowanie 4 baonów pancernych, 2 baonów kawalerii zmotoryzowanej, baonu saperów, artylerii i oddziałów pomocniczych. Baony kawalerii miały nosić nazwy i numeracje 10 psk i 24 p.uł. Dla 10 psk jako miejsce zakwaterowania wyznaczono Mornas, dla 24 p. uł. Montdragon, dla pancerniaków St. Cecil, zaś dla dowództwa Bollène. Baony kawaleryjskie składały się z trzech szwadronów każdy – w niepełnych stanach osobowych. Dowództwo baonu, zalążka 10 psk, objął mjr Emil Słatyński, 1. szwadron por. Jerzy Wasilewski, 3. szwadron rtm. Otton Ejsymont, a szwadron ckm – rtm. Jan Maciejowski. Oddziały stacjonowały w znacznie lepszych warunkach zakwaterowania niż w Bretanii, jednakże nadal nie posiadały żadnego sprzętu motorowego ani broni, co stwarzało konieczność ćwiczeń pozorowanych.

Agresja niemiecka na Francję[edytuj | edytuj kod]

W maju 1940 rozpoczęła się niemiecka ofensywa. Zgrupowanie przyszłej Lekkiej Dywizji Zmotoryzowanej nadal znajdowało się na południu Francji gdy niespodziewanie dotarły do niej rozkazy. Zlikwidowano szkoły podoficerskie, żołnierzy wcielono do pułków, stany osobowe uzupełniono baonem piechoty z Coëtquidan oraz grupą kierowców. Zgrupowanie otrzymało rozkaz przegrupowania w okolice Paryża. Nadeszły transporty niezbędnego wyposażenia; broni, mundurów, ekwipunku i sprzętu zmotoryzowanego. Według organizacji francuskiej, pułk miał składać się z: dowództwa, szwadronu motocyklistów, dwóch szwadronów liniowych, wyposażonych w armatki ppanc., moździerze i ckm-y. Z uzupełnienia osobowego sformowano 2. szwadron pod rtm. Tadeuszem Wysockim. Z pierwotnie formowanej Lekkiej Dywizji Zmotoryzowanej utworzono ostatecznie Brygadę Pancerno-Motorową, składającą się z: dowództwa, szwadronu łączności, plutonu regulacji ruchu, dwóch baonów czołgów, dwóch baonów dragonów, dyonu ppanc., baterii plot. i plutonu sanitarnego. Nowo utworzona Brygada miał być natychmiast skierowana na front. Wobec braku wyszkolenia i wyćwiczenia, bez odbycia ćwiczebnych strzelań i formowania szyków, użycie Brygady było niemożliwe. Wobec takiej sytuacji dowództwo po uzgodnieniu z gen. Sikorskim, postanowiło utworzyć Oddział Wydzielony do wykonywania powierzonych zadań. Pozostała, większa część Brygady pod dowództwem płk. Dworaka miała odbyć konieczne ćwiczenia i dołączyć do O.W. Oddział Wydzielony liczył ok. 40 oficerów i 600 szeregowców. W jego skład weszły: 1. szwadron 10 psk pod rtm. Ottonem Ejsymontem, wzmocniony plutonem ckm i plutonem motocyklistów por. Malanowskiego, dyon kawalerii motorowej pod mjr. Zgorzelskim oraz baon czołgów pod ppłk. Majewskim. Dowództwo Brygady stanowili: gen. bryg. Stanisław Maczek, ppłk dypl. Franciszek Skibiński oraz kilku oficerów. Ponadto dowództwo dysponowało plutonem regulacji ruchu, dyonem ppanc., baterią plot. oraz kompanią saperów. Po skoordynowaniu planów działań z dowództwem francuskim, podjęto decyzję o przegrupowaniu w rejon Avise-Vertus, na wschód od Paryża, gdzie po jego osiągnięciu nastąpiło oczekiwanie na dalsze rozkazy. W nocy z 12 na 13 czerwca 1940 O.W. otrzymał rozkaz przejścia w okolice Montmort-Lucy i osiągnięcia gotowości zabezpieczenia skrzydła oddziałów francuskich, broniących Marny.

Walki w środkowej Francji[edytuj | edytuj kod]

13 czerwca dyon mjr. Zgorzelskiego otrzymał rozkaz obsadzenie Champaubert. Szwadron 10 psk pod rtm Ejsymontem obsadził samą miejscowość, a pluton por. Malanowskiego, wsparty kilkoma czołgami wyszedł w kierunku zachodnim na rozpoznanie. W lesie, w okolicy Champaubert wywiązała się kilkugodzinna walka pomiędzy patrolami motocyklowymi, wspartymi czołgami, a nieprzyjacielem również uzbrojonym w broń pancerną. Dwukrotnie dochodziło do silnej wymiany ognia pomiędzy czołgami. W Champaubert pozostał pluton motocyklowy por. Jureckiego wraz z kilkoma czołgami, a szwadron 10 psk przemaszerował w okolice St. Prix-Soizy w celu obsadzenia i utrzymania ważnego skrzyżowania dróg. Po jego osiągnięciu utrzymano je do wieczora, po czym otrzymano rozkaz przejścia w rejon Broussy-le-Grand . O świcie następnego dnia nadszedł rozkaz przeprawy na południe Sekwany. W czasie przemarszu szwadron był celem silnego bombardowania, wskutek którego zniszczone zostały dwa pojazdy i poległ jeden ze strzelców. Pluton por. Malanowskiego pozostał w rejonie Sevanne-Champonoire w celu nawiązania łączności ze szwadronem 24 p.uł. Pluton został niemalże odcięty przez wysunięte daleko na południe oddziały pancerno-motorowe wroga. Tylko odwaga i spryt jednego ze strzelców pomogły wyprowadzić pluton z niezwykle trudnej sytuacji. Szwadron wycofujący się w ciężkich warunkach osiągnął Chapelle-le-Vallon. W nocy z 14 na 15 czerwca szwadron osłaniał sztab Brygady. O świcie nadszedł rozkaz ubezpieczania, jako straż tylna, przemarszu O.W. w rejon Dosches nad Sekwanę. Noc z 15 na 16 czerwca spędzono na wozach w miasteczku Lucigny. 16 czerwca przemaszerowano w okolice Madurce , gdzie okazało się , że zachodnie skrzydło wroga znajduje się dużo dalej na południe i zagraża bezpośrednio w miejscu postoju Brygady. Wobec takiego zagrożenie nadszedł rozkaz z dowództwa 42. francuskiej DP przechwycenia i utrzymania przeprawy na Kanale Burgundzkim w Montbard. Wobec drastycznego braku benzyny dowódca Brygady nakazał zniszczyć pojazdy gospodarcze oraz trzy czołgi i przelać benzynę do pozostałych – siedemnastu czołgów. W kierunku Montbard wysłany został pluton por. Malanowskiego w celu dokonania rozpoznania. Po południu w kierunku Montbard wyruszyła kolumna w sile całości O.W. O zmierzchu straż przednia natrafiła na skraju miasta na barykadę i silny ogień z placówki wroga. W wyniku walki wręcz i wsparcia czołgów zdołano uchwycić północny skraj miasta. Nieprzyjaciel jednak zdołał przeprawić się na południowy brzeg kanału i wysadził most. Szwadron 10 psk wyszedł przed pozycje 24 p.uł., który w wyniku boju stracił 1. pluton liniowy i pluton ckm-ów. Silny ogień ckm-ów 10 psk, wsparty natarciem czołgów wyparł nieprzyjaciela z zajmowanych pozycji. Nocny bój z dwoma batalionami 66 pułku, 13 Dywizji Zmotoryzowanej wroga przyniósł niestety znaczne straty. W chwili rozpoczęcia natarcia ciężko ranny został dowódca 1. szwadronu 10 psk rtm. Otton Ejsymont . Straty własne wynosiły ponadto ośmiu zabitych i czternastu ciężej i lżej rannych, pośród nich; kpt. Czerwiński, por. Czerniawski, por. Śląski, por. Irzykowski i por. Fudakowski . Uwolniono z niewoli około dwudziestu oficerów francuskich. Po stronie wroga naliczono około sześćdziesięciu zabitych. Wobec groźby zamknięcia pierścienia wokół miasta, gen. Maczek rozkazał opuścić miasto. O świcie wymaszerowano w kierunku na Flavigny, idąc na południe w kierunku Loary. Ze względu na coraz bardziej zaostrzający się brak paliwa zniszczono następną część sprzętu ciężkiego. Nad ranem straż przednia natknęła się na wroga w Flavigny. W celu uniknięcia bezpośredniego kontaktu, skręcono na wschód w kierunku Dijon dokąd skierowano wozy z rannymi. Patrole motocyklowe wysłane we wszystkich kierunkach, stwierdziły obecność wroga wszędzie dookoła. Wkrótce też powróciły wozy z rannymi z Dijon, zajętego już przez wroga, w związku z czym rannych pozostawiono we wsi Moloy. Wysłany na podjazd por. Malanowski poległ w czasie wykonywania zadania zwiadowczego. W niezwykle trudnym położeniu, w jakim znalazła się Brygada, jej dowódca – gen. Maczek nakazał przejść w okolice lasów Bois-de-Malte, zniszczyć cały pozostały sprzęt i pieszo podjąć próbę przedarcia się przez pierścień wroga. 18 czerwca, przed świtem O.W. ruszył pieszo, kierując się na południe, osiągając skrzyżowanie okolicznych dróg. Wszędzie wokół posuwały się kolumny pancerno-motorowe wroga, co zmusiło szwadron do przeczekania w lesie aż do zmroku. Zaczynał doskwierać brak żywności i wody. Wobec tak trudnego położenia, dowódca Brygady podjął niezwykle ciężką decyzję o rozwiązaniu O.W. Około 500 osobowy oddział podzielono na grupki, które na własną rękę miały przedostawać się przez pozycje wroga. Na miejsce spotkania wyznaczono Bollène. Pozostała część Brygady pod płk. Dworakiem nie zdążyła wykonać zakładanych ćwiczeń i rozkazem władz polskich została skierowana na południe w kierunku Bordeaux i dalej do niewielkiego portu Le Verdon. Przed świtem, 22 czerwca 1940 roku, dnia w którym zawarto rozejm, nastąpił załadunek na dwa brytyjskie transportowce: Royal Scotsman i Clan Fergusson. Celem ich rejsu był Liverpool. Po ewakuacji z Francji, jako wyróżnienie za dotychczasową służbę, oraz na pamiątkę nazwy Schwarze Brigade, jaką określali Niemcy w swych rozkazach 10 BK w czasie kampanii wrześniowej, Naczelny Wódz nadał Brygadzie odznakę honorową w postaci lewego czarnego naramiennika.

W składzie 1 Dywizji Pancernej[edytuj | edytuj kod]

Znak pancerny
Szlak bojowy pułku w składzie 1 DPanc
Covenanter- czołgi tego typu były na wyposażeniu pułku do końca 1943
Cromwell- czołgi tego typu były na wyposażeniu pułku od 1944

Pierwszym miejscem stacjonowania pułku na terenie Szkocji było miasto Douglas. Znalazły się tam; 24 p. uł., 10 psk oraz organizujący się dopiero 14 p. uł. Jazłowieckich. Dowództwo 10 psk objął ppłk Jan Monwid-Olechnowicz, a jego zastępcą został mjr Emil Słatyński. W skład pułku weszły trzy szwadrony liniowe; pierwszym dowodził rtm. Jerzy Wasilewski, drugim rtm. Michał Gutowski, a trzecim rtm. Roman Dowbor. Szwadron ckm objął rtm. Jan Maciejowski. We wrześniu 1940 pułk przeszedł do Johnstone, na odcinek wybrzeża Szkocji, chroniony przez oddziały polskie oraz kolejno do; Forfar, Scone i Arbroath. 3 listopada 1940 w Szkocji 2 Brygadę Strzelców przemianowano na 10 Brygadę Kawalerii Pancernej. Jej pododdziały otrzymały oficjalnie swoje dawne nazwy. W skład jej weszły: 14 p. uł., 24 p. uł., 10 psk oraz 10 p. drag. Po sformowaniu 1 Dywizji Pancernej, 10 BK Panc. weszła w jej skład. Drugą brygadę dywizji tworzyła 16 Brygada Czołgów. W lutym 1942 w Arbroath dowództwo 10 psk objął ppłk dypl. Franciszek Skibiński, zastępcą został mjr Jan Maciejowski. Pułk wyposażono w nowy sprzęt pancerny; czołgi typu MK I i MK III Valentino. Rozpoczęły się intensywne szkolenia. Z Arbroath pułk przeszedł do Haddington, gdzie otrzymał dalsze wyposażenie w czołgi typu Covenanter. W Haddington pułk otrzymał również sztandar, ofiarowany przez społeczeństwo miasta. Wiosną 1943 roku w pełni wyposażony i wyszkolony pułk przegrupowano do Anglii w rejon Newmarket. Jesienią 1943 roku Brygada powróciła do Szkocji, gdzie przeszła reorganizację według wzorców brytyjskich. 10 psk został przeorganizowany na pancerny pułk rozpoznawczy, zachowując jednocześnie swoją tradycyjną nazwę i numerację. Na miejsce postoju wyznaczono rejon Peebles i Galashilds. Dowództwo pułku objął dotychczasowy zastępca dowódcy, mjr Jan Maciejowski. Z końcem listopada pułk przegrupowano w rejon Dalkirk nieopodal Edynburga, gdzie pułk przeszedł ponowną reorganizację i wyposażenie w nowe czołgi typu Cromwell. Wiosną 1944, pułk po odbyciu szeregu ćwiczeń, w tym również z użyciem ostrej amunicji, osiągnął pełną gotowość bojową. W maju 1944 nastąpiło przegrupowanie w rejon Pickering. Dowódcą pułku nadal pozostawał mjr Jan Maciejowski, zastępcą był mjr Otton Ejsymont, 1. szwadronem dowodził rtm. Jerzy Wasilewski, 2. rtm. Michał Gutowski, 3. rtm. Herman Cieśliński. 6 czerwca 1944 rozpoczęła się inwazja na Normandię. 10 psk osiągnął wybrzeża Normandii 31 lipca 1944 roku w okolicy Cour-seulles sur Mer, około 15 kilometrów na północny zachód od Caen.

Skład organizacyjny - 24 lipca 1944[edytuj | edytuj kod]

  • Szwadron dowodzenia
    • mjr Jan Maciejowski - dowódca pułku
    • mjr Otton Ejsymont - zastępca dowódcy pułku
    • por. Jan Rozwadowski - adiutant pułku
    • por. Roman Chrzanowski - oficer łączności
  • Pluton czołgów dowódcy pułku - ppor. Paweł Borzemski
  • Pluton czołgów plot. - st. wachm. Aleksander Szczechla
  • Pluton rozpoznawczy - por. Marian Plichta
  • Pluton łącznikowy - por. Jerzy Kuchanowicz, rzut A - rtm. Adam Larysz-Niedzielski
  • Pluton techniczno-gospodarczy - ppor. Aleksander Unger, rzut B - por. Stefan Moszyński
  • Czołówka naprawcza - ppor. Wincenty Zienkiewicz
  • Pluton łączności - ppor. Aleksander Kluczyński
  • 1. szwadron - rtm. Jerzy Wasilewski, rzut A - por. Walenty Lubieniecki, rzut B - wachm. Wacław Baryń
  • 2. szwadron - rtm. Michał Gutowski, rzut A - ppor. Michał Waszut, rzut B - wachm. Władysław Rachwalski
  • 3. szwadron - rtm. Herman Cieśliński, rzut A - ppor. Józef Olesiński, rzut B - wachm. Jan Reut

Ogółem 686 żołnierzy, w tym 44 oficerów.

Strzelcy konni[edytuj | edytuj kod]

Dowódcy pułku:

  • ppłk Mikołaj Minkusz (11 X 1921 - 2 IV 1929)[3]
  • płk Piotr Skuratowicz (5 IV 1929 - 11 X 1932)
  • płk Kazimierz Plisowski (11 X 1932 - 17 III 1937)
  • ppłk dypl. Witold Cieśliński (17 III 1937 - 4 VIII 1938)
  • ppłk dypl. Janusz Bokszczanin (4 VIII - 16 IX 1939)
  • mjr Emil Słatyński (16 IX 1939 - 16 VII 1940)
  • ppłk dypl. Jan Monwid-Olechnowicz (16 VII 1940 - 23 II 1942)
  • ppłk dypl. Franciszek Skibiński (23 II 1942 - 8 XI 1943)
  • mjr Jan Maciejowski (8 XI 1943 - 20 VIII 1944)
  • mjr Otton Ejsymont (20-22 VIII 1944)
  • płk dypl. Franciszek Skibiński (22 - 25 VIII 1944)
  • rtm. Jerzy Wasilewski (25 VIII 1944 - 10 VI 1947)

Oficerowie pułku:

Symbole pułkowe[edytuj | edytuj kod]

Sztandar
Grono obywateli powiatu łańcuckiego zainicjowało w 1922 roku ofiarowanie pułkowi sztandaru[4]. W skład komitetu wchodzili: starosta powiatu Tadeusz Łoziński, ordynat łańcucki, Alfred hrabia Potocki, burmistrz Łańcuta Cetnarski oraz piętnastu obywateli miasta[4]. Wręczenie sztandaru nastąpiło 29 kwietnia 1923 roku[5][4]. Na uroczystości Prezydenta Rzeczypospolitej reprezentował generał dywizji Latinik[4]. Na lewej stronie sztandaru w środku widniało godło państwowe[4], na rogach u góry obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i świętego Stanisława oraz herb miasta Leżajska[6]. Na sztandarze szarfa biało–czerwona z napisem: „Obrońcom Ojczyzny – Łańcut”[6].

Odznaka
Odznaka zatwierdzona Dz. Rozk. MSWojsk. nr 11, poz. 118 z 4 kwietnia 1925 roku. Posiada kształt srebrnego krzyża pięcioramiennego o wciętych końcach ramion pokrytych białą emalią. W środku krzyża na szmaragdowej emalii srebrny orzeł otoczony emaliowanym na żółto kołem wpisaną dewizą BOG HONOR I OJCZYZNA numer, inicjały i rok 10. S.K. 1921. Między ramionami krzyża, srebrne stylizowane orły. Dwuczęściowa - oficerska wykonana w srebrze lub w tombaku srebrzonym i emaliowana [7]

Prop 10psk.png

Barwy pułku:
Proporczyk - szmaragdowo-żółty z białą żyłką pośrodku.

Otok żółty.png Czapka rogatywka, otok żółty[8].

Spod 3pszw.png Spodnie długie[a] ciemnogranatowe, lampasy żółte, wypustka żółta

Żurawiejka

W jednym łapciu, w jednym bucie,
chodzi strzelec po Łańcucie.
Lance do boju, szable w dłoń ...
Ze sławy po mahometach
Gwałcił dziewki po meczetach
Lance do boju, szable w dłoń ...
Naprzód strzelcy, w górę głowy,
został jeszcze – koń parowy.
Lance do boju, szable w dłoń ...

Uwagi

  1. szasery

Przypisy

  1. Spis utworzony na podstawie "Zarys historji wojennej 10-go pułku strzelców konnych " s. 35
  2. Zarządzenie gen. W Andersa z 11 listopada 1966 r. Instytut Polski i Muzeum im. gen Sikorskiego w Londynie, sygn. A XII 77
  3. Zarys historji 10 pułku strzelców konnych str. 39
  4. 4,0 4,1 4,2 4,3 4,4 Mazurkiewicz Kazimierz Zarys historji wojennej 10-go pułku strzelców konnych s. 35
  5. W rocznicę przybycia 1 szwadronu z Francji
  6. 6,0 6,1 Mazurkiewicz Kazimierz Zarys historji wojennej 10-go pułku strzelców konnych s. 36
  7. Zdzisław Sawicki: Odznaki Wojska Polskiego 1918-1945. s. 224.
  8. Dziennik Rozkazów MSWojsk. nr 6 z 24 lutego 1928 roku

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • J. Nowakowski, A. Położyński, M. Kowalski, Z dziejów 10 pułku strzelców konnych, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1982, ISBN 83-211-0376-6.
  • S. Maczek, Od podwody do czołga, Towarzystwo Naukowe KUL/Orbis Books Ltd., Lublin – Londyn 1990.
  • Kazimierz Satora: Opowieści wrześniowych sztandarów. Warszawa: Instytut Wydawniczy Pax, 1990. ISBN 83-211-1104-1.
  • Zdzisław Sawicki, Adam Wielechowski: Odznaki Wojska Polskiego 1918-1945: Katalog Zbioru Falerystycznego: Wojsko Polskie 1918-1939: Polskie Siy Zbrojne Na Zachodzie. Pantera Books. ISBN 83-204-3299-5.
  • Mazurkiewicz Kazimierz: Zarys historji wojennej 10-go pułku strzelców konnych. Zakł. graf. „Polska Zjednoczona”, Warszawa 1930.