17 Pułk Ułanów Wielkopolskich

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy 17 Pułku Ułanów Wielkopolskich. Zobacz też: 17 Pułk Ułanów.
17 Pułk Ułanów Wielkopolskich
Ag virtuti.jpg
Prop 17pul a.png
Historia
Państwo Polska II Rzeczpospolita
Sformowanie 1919
Rozformowanie 1939
Patron Król Bolesław Chrobry
Tradycje
Święto 7 maja[a][1]
Rodowód 3 Pułk Ułanów Wielkopolskich
Tradycje jednostki kontynuuje lub kontynuowały kompania rozpoznawcza 17 Brygady Zmechanizowanej
Dowódcy
Pierwszy por. Edward Grabski
Ostatni płk kaw. Ignacy Kowalczewski
Działania zbrojne
wojna polsko-bolszewicka, kampania wrześniowa
Organizacja
Dyslokacja Leszno
Podporządkowanie Wielkopolska Brygada Kawalerii
Rodzaj wojsk kawaleria
Rodzaj sił zbrojnych Wojska lądowe

17 Pułk Ułanów Wielkopolskich im. Króla Bolesława Chrobrego (17 p.uł.) – oddział kawalerii Armii Wielkopolskiej i Wojska Polskiego II RP.

Pułk został sformowany w 1919 r. jako 3 Pułk Ułanów Wielkopolskich. W sierpniu 1919 r. został przemianowany na 17 Pułk Ułanów Wielkopolskich. Imię zostało nadane 6 maja 1939.

W okresie międzywojennym pułk stacjonował w garnizonach Gniezno i Leszno.

Oddział był jednostką organizacyjną, kolejno: I Brygady Jazdy Wielkopolskiej, VII Brygady Jazdy, VII Brygady Kawalerii, Brygady Kawalerii „Poznań” i Wielkopolskiej Brygady Kawalerii.

Wiosną 1919 walczył na północnym froncie Postania Wielkopolskiego. 20 stycznia 1920 r. żołnierze pułku byli pierwszymi polskimi żołnierzami, którzy wkroczyli do Bydgoszczy. W marcu 1920 pułk przewieziono z Gniezna, przez Wilno do Sarn skąd wyruszył na wyprawę kijowską. 7 maja wkroczył do Kijowa. Następne bitwy to: Starosielce, Rudnia-Kowanka, Radziwiłłów. Straty w wojnie lat 1919 – 1920 wyniosły: 8 poległych oficerów i podchorążych oraz 163 szeregowych, 70 ułanów zaginęło. Do Gniezna powróciło 100 ułanów. W 1938 pułk wziął udział w tzw. akcji zaolziańskiej.

Od 30 marca 2013 dziedzictwo tradycji 17 Pułku Ułanów Wielkopolskich kultywuje kompania rozpoznawcza „Ułanów Wielkopolskich” 17 Brygady Zmechanizowanej w Międzyrzeczu[2].

Powstańczy rodowód pułku[edytuj | edytuj kod]

Bolesław Chrobry – patron pułku

Utworzenie 3 pułku ułanów wielkopolskich jest związane ściśle z wydarzeniami, które miały miejsce na froncie północnym powstania wielkopolskiego 1918/1919 r. W Gnieźnie, za przykładem Poznania również Polacy przystąpili do przejmowania władzy z rąk dotychczasowej administracji pruskiej. Była tam trudniejsza sytuacja, ponieważ w mieście skoszarowane były dwa pułki niemieckie, – 49 pp i 12 pułk dragonów. Błyskawiczna akcja powstańców doprowadziła do opanowania koszar i rozbrojenia żołnierzy niemieckich, którzy następnie odjechali transportami kolejowymi na zachód. Dwa dni później rozbito w rejonie Zdziechowy siły niemieckie płk. Mathesa, zamierzające ponownie zająć Gniezno. Początkiem stycznia 1919 r. dowódcą frontu północnego (II Okręg Wojskowy), obejmującego powiaty: Gniezno, Września, Środa i Witkowo mianowany został ppłk Kazimierz Grudzielski, który na podstawie rozkazu Dowództwa Głównego w sprawie tworzenia regularnego wojska polskiego, powierzył ppor. Edwardowi Grabskiemu sformowanie oddziału kawalerii. Ppor. Grabski otworzył w Gnieźnie biuro werbunkowe 6 stycznia, a licznie napływający ochotnicy pozwolili na utworzenie w ciągu czterech dni szwadronu jazdy, który stał się zalążkiem przyszłego 3 pułku ułanów.

W związku z planowanym na 11 stycznia kontrnatarciem oddziałów powstańczych na Szubin i Żnin, na polecenie ppor. Grabskiego został wydzielony ze szwadronu 40-osobowy oddział, którym dowodził plut. Mazurek, oddając go do dyspozycji miejscowego dowództwa. Oddział ten ubezpieczał akcję powstańców na Rynarzewo 13 stycznia oraz pełnił służbę rozpoznawczą wokół jeziora Biskupińskiego. 15 stycznia oddział powrócił do Gniezna bez strat własnych. Po tym sukcesie nastąpił zwiększony napływ ochotników, co pozwoliło pod koniec stycznia sformować kolejny szwadron dowodzony przez ppor. Tadeusza Obrębowicza, a szefem szwadronu został st. wachm. J. Męclewski.

Dowództwo Główne rozkazem dziennym nr 25 z 2 lutego poleciło przystąpić do formowania 2 pułku ułanów w Gnieźnie, którego dowódcą został mianowany organizator kawalerii gnieźnieńskiej ppor. E. Grabski, a 9 lutego nastąpiło zaprzysiężenie miejscowego garnizonu wojskowego na rotę Wojsk Wielkopolskich z udziałem gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego i ks. Mateusza Zabłockiego, kapelana pułku. Rozkaz formowania 3 pułku ułanów wydał gen. Dowbor-Muśnicki 16 lutego, a dowódcą jego został ppłk Kazimierz Raszewski. Na przełomie lutego i marca utworzone zostały szwadrony 3 i 4 dowodzone przez podporuczników: Tadeusza Mieczkowskiego i Stanisława Słomowskiego, oraz kapela trębaczy pod batutą Mariana Dzidka. Dowódcą pułku 20 marca mianowany został ppłk Władysław Mosiewicz, który zakończył jego organizację. Sformowane zostały w tym samym czasie również szwadrony: sztabowy, którego dowódcą został ppor. Jan Szczurowski, karabinów maszynowych pod dowództwem Emila Macielińskiego, oraz techniczny dowodzony przez por. Jana Ruseckiego. W kwietniu do pułku wcieleni zostali podoficerowie i ułani oddziału z Inowrocławia i okolicy oraz ułani tzw. Szwadronu Nadgoplańskiego. Kadra pułku składała się głównie z oficerów, którzy służyli w armii niemieckiej i byłym I Korpusie Polskim w Rosji, natomiast ułani rekrutowali się przede wszystkim z chłopów i robotników rolnych. Pułk wyposażono w rzędy końskie, konie i uzbrojenie pochodzące z koszar 12 pułku dragonów. Na uzbrojenie pułku składały się natomiast karabiny ręczne typu „Mauser” wz. 98 wraz z bagnetami, niemieckie lekkie i ciężkie karabiny maszynowe, pistolety „Parabellum” lub „Mauser”, niemieckie szable kawaleryjskie i artyleryjskie oraz lance pruskiej kawalerii wz. 1890. Umundurowanie kawalerii wielkopolskiej określono w rozkazie dziennym nr 28 z 1 lutego 1919 r. W jego skład weszła ułanka polskiego kroju z sukna „feldgrau”, płaszcz, spodnie, rogatywka (sztywna) i wysokie buty z ostrogami. Zgodnie z przyjętą barwą ułani nosili biało-żółte proporczyki, naszyte na kołnierzach ułanek i płaszczy, a na spodniach żółte lampasy. Dystynkcje stopni wojskowych noszono na rękawach i rogatywkach. Pułk wystąpił po raz pierwszy w oficjalnym umundurowaniu podczas prezentacji Wojsk Wielkopolskich, która została zorganizowana w ramach obchodów 128 rocznicy Konstytucji 3 maja na Ławicy pod Poznaniem. Pułk defilował galopem w szyku rozwiniętych szwadronów przed głównodowodzącym gen. Dowbor-Muśnickim, ks. biskupem Edmundem Dalborem i członkami Misji Koalicyjnej.

16 lutego zawarty został w Trewirze rozejm z Niemcami, ale w dalszym ciągu naruszali oni zawieszenie broni i wówczas dochodziło do potyczek i utarczek. Nie chcieli pogodzić się z utratą Poznańskiego i opracowali plan odzyskania Wielkopolski. Dowiedziawszy się o tym Dowództwo Główne, postawiło wojska w stan gotowości, dołączając w skład I Brygady Jazdy Wielkopolskiej ułanów gnieźnieńskich i 1 pułk ułanów. 3 pułk wyruszył wraz z Brygadą 23 maja z zadaniem ubezpieczania pasa nadgranicznego nad Notecią. 28 czerwca podpisano traktat pokojowy w Wersalu, zapobiegając tym samym agresji niemieckiej. Stan wyjątkowy został zniesiony, ale nie zlikwidowano frontu wielkopolskiego z uwagi na ciągłe prowokacje niemieckie. Wycofano większość jednostek wojskowych znad granicy do garnizonów. Na początku sierpnia 3 pułk powrócił do Gniezna, kontynuując dalsze szkolenie bojowe. Pułk przedstawiał wówczas już znaczną siłę bojową i według stanu na 4 sierpnia liczył: 22 oficerów, 789 podoficerów i ułanów oraz posiadał 648 koni wierzchowych i 132 taborowe. Na jesieni 1919 r. W ramach akcji rewindykacji ziem przyznanych Polsce traktatem wersalskim, pułk został skierowany na Pomorze. Na przełomie stycznia i lutego 1920 r. powrócił do Gniezna, kończąc tym samym służbę na froncie wielkopolskim.

Pułk w wojnie polsko-sowieckiej[edytuj | edytuj kod]

29 lipca – 3 sierpnia 1920
Bitwa komarow 1920.png

Z początkiem lutego 1920 r. po tygodniowym pobycie w Gnieźnie, pułk wyruszył transportem kolejowym na front litewsko-białoruski i 13 lutego przybył do Wilna, gdzie czekał na niego rozkaz o zmianie nazwy na 17 Pułk Ułanów Wielkopolskich. 12 marca nowym dowódcą pułku został ppłk Witold Żychliński. Pułk prowadził w tym okresie intensywne szkolenie bojowe, ćwicząc między innymi szarże na kawalerię, piechotę i karabiny maszynowe, spieszenie i walkę pieszą, ubezpieczenie w marszu i na postojach, prowadzenie patroli zwiadowczych i podjazdy. Prowadzono również szkolenie strzeleckie, szermierkę i musztrę.

28 marca rtm. Romuald Borycki z 2 szwadronem przydzielony został do 69 pp i odjechał transportem kolejowym nad Berezynę. Prowadził tam służbę zwiadowczą i patrolową staczając szereg potyczek z nieprzyjacielem. Rozkazem dowódcy 7 Armii w dniach 15 – 24 kwietnia pułk został przerzucony na południe w celu wzięcia udziału w wyprawie kijowskiej. Udał się koleją do Kalenkowicz nad Prypecią, a tam do niego dołączył szwadron Boryckiego. Pułk po krótkim postoju, już w pełnym składzie wyruszył do oddalonej o 85 km. Hruszówki, dołączając tam do VII Brygady Kawalerii. 26 kwietnia pułk otrzymał w ramach działań brygady rozkaz wykonania zagonu i zajęcia stacji kolejowej Malin. Po zaciętych walkach wraz z innymi oddziałami brygady zadanie to wykonał. Nazajutrz, na skutek zmasowanego ataku i przewagi liczebnej nieprzyjaciela zmuszony został do wycofania się z zajmowanych pozycji do rejonu koncentracji brygady w okolicach wsi Pieniarzewice i Nowo Wyrobi. Za dzielną postawę w obronie stacji kolejowej Malin 3 szwadron otrzymał pochwałę, a jego dowódca, por. Tadeusz Mieczkowski, Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari. W czasie walk ranny został dowódca pułku, ppłk Żychliński, którego tymczasowo zastąpił rtm. Włodzimierz Podhorski.

6 maja pułk otrzymuje zadanie polegające na obsadzeniu mostu na rzece Irpień i nawiązaniu styczności z nieprzyjacielem, który zajął pozycje na przedmościu Kijowa. Do wykonania zadania z Dymirza do Demidowa wyrusza rtm. Podhorski z wydzielonym dywizjonem kawalerii, zostawiając w Demidowie pluton artylerii konnej wraz ze szwadronem technicznym. Następnie pomaszerował do Nowych Piotrowic. Około północy dywizjon wyruszył w dalszą drogę do Kijowa, ubezpieczany przez trzy patrole wyznaczone z 4 szwadronu. Patrol czołowy ppor. Edwarda Zaborskiego posuwał się na osi marszu drogą na Kijów, prawoskrzydłowy pod dowództwem pchor. Witolda Lechno-Wasiutyńskiego szedł Puszczą Wodicą, a lewoskrzydłowy ppor. Leonarda Sulimierskiego szedł wzdłuż Dniepru na Mierzygorie. Siły główne dywizjonu w składzie: 4 szwadron 17 p.uł., 3 szwadron i dwa karabiny maszynowe Pułku Jazdy Tatarskiej posuwały się wolniej, ponieważ można było spodziewać się w każdej chwili zetknięcia z nieprzyjacielem. Bezpośrednio przed Kijowem rtm. Podhorski wydał rozkaz patrolom podporuczników Zaborskiego i Sulimierskiego wkroczenia do miasta i zabezpieczenia głównych mostów na Dnieprze. Oddziały polskie wkroczyły wczesnym rankiem 7 maja do Kijowa, który okazał się całkowicie opuszczony przez Rosjan. Zajęcie Kijowa jako największe osiągnięcie pułku w działaniach bojowych w wojnie polsko-sowieckiej było podstawą uznania 7 maja za dzień święta pułkowego.

Pułk otrzymał zadanie obrony Dniepru na odcinku od ujścia Prypeci do wsi Jasnohorodki. Zadanie to zaczął wykonywać od 9 maja, a służba ta polegała na patrolowaniu i obserwowaniu terenu. Organizował również wypady na lewy brzeg Dniepru, a jeden z nich zakończył się tragicznie śmiercią ppor. Witolda Boguszewicza. 1 czerwca 1920 r. nastąpiła ofensywa Rosjan, którzy wyparli pułk znad Dniepru, początkowo na linię Stracholesie-Ratycze, a następnie w kierunku Hernostapola. 3 czerwca pułk toczył dalsze ciężkie boje z przeważającymi siłami wroga, a olbrzymie straty w ludziach i sprzęcie spowodowały reorganizację z czterech liniowych szwadronów do dwóch. Rosjanie przerywając front nad Dnieprem zaczęli zagrażać znajdującej się w Kijowie 3 Armii gen. Edwarda Rydza-Śmigłego oczekującej na odsiecz, która nie nadeszła. W tej sytuacji VII Brygada Kawalerii skoncentrowała się w Puszczy Wodnicy i po zredukowaniu do minimum taborów rozpoczęła forsowny odwrót w stronę Żytomierza. Niestety reakcja ta okazała się spóźniona, ponieważ Rosjanie doszli już do Korostyszewa. Brygada skierowała się więc na Radomyśl starając się bronić miasta za wszelką cenę, ponieważ przez miasto przechodziła najdogodniejsza droga odwrotowa dla cofających się spod Kijowa wojsk polskich.

14 czerwca 17 p.uł. otrzymał zadanie zaatakowania Rosjan w Korostyszewie. Ułani, po zaciętej walce, wyparli nieprzyjaciela i zajęli wioskę Starosielec. Wioska kilkakrotnie przechodziła z rąk do rąk, a po kilku godzinach ciężkich walk i ciężkim położeniu oddziału, rtm. Podhorski dał rozkaz do odwrotu na Radomyśl. Pułk mający bardzo przerzedzony stan osobowy przez 8 godzin utrzymywał swoją pozycję walcząc z brygadą kawalerii rosyjskiej, wspartą artylerią i samochodami pancernymi. W czasie walki zginął ppor. Tadeusz Grosicki, ppor. Wojciech Chrzanowski, por. Jan Krzysztoporski oraz 30 ułanów, a rannych zostało 3 oficerów oraz kilkudziesięciu ułanów. Pułk połączył się w Radomyślu z 7 DP i 15 czerwca wymaszerował z nią do Korostenia. W czasie marszu pod Harbulowem Polacy stoczyli bój z dywizją Budionnego, który okazał się tym razem dla nich zwycięski. W tej walce 17 p. uł. osłaniał skrzydła własnej piechoty. Starosielce zostały wypisane na sztandarze pułku jako jedna z najkrwawszych bitew 1920 r. Po walkach nad Dnieprem pułk stracił 4/5 swojego stanu, a na postoju koło Wojtkowicz liczył tylko 109 szabel i 2 karabiny maszynowe. Początek lipca zaczął się dla pułku udziałem w walkach na Uborcią i w wypadzie na Rudnę-Kowankę. Pułk przybył do Kowla 19 lipca, z którego udał się koleją do Owadna, w którym został uzupełniony o 500 ludzi i tyleż koni. 31 lipca pomaszerował przez Boryszkowice do Horohowa, wchodząc tam 1 sierpnia w skład II Dywizji Jazdy gen. Kazimierza Sawickiego i otrzymując 3 sierpnia zadanie zajęcia Radziwiłłowa, które zdobył na krótko, ponieważ po południu dostał rozkaz wycofania się wszystkich polskich oddziałów do Chotynia. Rozkaz do pułku dotarł spóźniony. Podczas odwrotu napotkał pułk na swojej drodze przeważające siły Rosjan i został po raz kolejny zdziesiątkowany, tracąc 40% szeregowych, 50% koni i prawie wszystkie tabory. Jego siła bojowa zmalała do tego stopnia, że w dalszych działaniach bojowych brał udział sporadycznie. Po wykonaniu ostatniego zadania w okolicach miast Stratyń, 10 września 17 p.uł. odszedł do Chodorowa, skąd transportem kolejowym odjechał do Gniezna.

Pułk w okresie pokoju[edytuj | edytuj kod]

W garnizonie w Lesznie[edytuj | edytuj kod]

Kadra[edytuj | edytuj kod]

Po powrocie pułku z frontu wschodniego do garnizonu w Gnieźnie, obowiązki dowódcy pułku objął płk Erazm Stablewski, który przystąpił do reorganizacji pułku i przejścia ze stanu wojennego do służby pokojowej. Dlatego też w pierwszej kolejności zwolnione zostały roczniki wojenne, a w ich miejsce zostali przyjęci poborowi. Zmieniono również umundurowanie, które zostało zastąpione ubiorem nowego typu tzw. wzoru angielskiego w kolorze khaki. Po pewnym czasie w pułku utarła się tradycja noszenia usztywnionych rogatywek z krótko ściętymi daszkami. Od początku lat trzydziestych zimą zaczęto używać krótkich zimowych kożuszków w kolorze ochronnym z naszytymi proporczykami, a latem jednolitych bluz i furażerek. W 1921 r. na stanowisko dowódcy pułku powrócił ponownie, już w stopniu pułkownika, Włodzimierz Podhorski. Rok później, w grudniu 1922 r., do pułku skierowana została grupa ochotników, późniejszych podoficerów. Rozkazem Ministerstwa Spraw Wojskowych pułk zostaje przeniesiony do nowego garnizonu pokojowego W Lesznie Wielkopolskim. Mieszkańcy Gniezna żegnali go z dużym żalem, nie zrywając jednak kontaktu z pułkiem, czego wyrazem było między innymi zorganizowanie tu przez por. rez. Mariana Węclewicza „Koła Ułanów Siedemnastaków” oraz nadanie miastu w 1937 r. pamiątkowej odznaki pułkowej. Mieszkańcy pow. gnieźnieńskiego partycypowali także w ufundowaniu pułkowi w 1939 r. nowego, przepisowego sztandaru. W przygranicznym Lesznie pułk został serdecznie przywitany przez mieszkańców miasta i rozmieszczony w trzech kompleksach koszarowych, po dawnym pruskim 46 pułku artylerii: w koszarach im. Bartosza Głowackiego (dowództwo, 4 szwadron, szwadron km, pluton łączności i dział gospodarczy), w koszarach im. Jarosława Dąbrowskiego (szwadrony l i 2), w koszarach im. Tadeusza Kościuszki (3 szwadron). Pułk posiadał do dyspozycji dwie kryte ujeżdżalnie i dobrze urządzone stajnie oraz plac ćwiczeń pod Wyciążkowem. W Lesznie stacjonował także 55 pp, który wraz z pułkiem ułanów stanowił garnizon, którym dowodził każdorazowy dowódca 17 p. uł. Służyło w nim wielu oficerów i podoficerów zawodowych, zgłaszających się ochotniczo w jego szeregi jeszcze w okresie formowania w Gnieźnie. Byli to m.in. płk dypl. Witold Morawski, mjr Tadeusz Mieszkowski, rtm. Jan Rusecki, rtm. Michał Unrug, rtm. Jerzy Donimirski, por. Marian Dzidek, chor. Marian Bittner, st. wachm. Jan Goliwąs, st. wachm. Ludwik Olszewski, st. wachm. Józef Świątek, wachm. Franciszek Zakan i wielu innych.

W 1923 do pułku przybył jako oficer kontraktowy Gruzin – ppor. Jan Bakradze, a w latach następnych przybyli: ppor. Marian Wojaczek, ppor. Michał Kwaliaszwili (Gruzin – oficer łącznikowy), ppor. Romuald Dowbor, ppor. Maksymilian Tuski, ppor. Stanisław Czerniawski, ppor. Janusz Chrzanowski i ppor. Piotr Laskowski. W marcu 1929 z pułku odchodzi płk Podhorski, a jego miejsce zajął płk dypl. Aleksander Radwan-Pragłowski, którego zastępcą wyznaczony zostaje mjr Stanisław Królicki, w miejsce ppłk. Rudolfa Wirskiego. W okresie dowodzenia pułkiem przez płk Pragłowskiego do pułku przybyło wielu młodych oficerów, którzy zabłysnęli jako wychowawcy i sportowcy, a później w czasie wojny jako doskonali i brawurowi dowódcy. W 1930 i w latach późniejszych do pułku przydzieleni zostali: por. Michał Gutowski, por. Józef Walicki, ppor. Henryk Bałachowicz, ppor. Franciszek Kaube, ppor. Roman Podhorski, ppor. Stefan Stankiewicz, ppor. Kazimierz Karwowski, oraz ppor. Janusz Bardziński. W latach 1936-1937 w pułku nastąpiły kolejne zmiany kadrowe. W połowie stycznia 1936 r. stanowisko dowódcy pułku obejmuje ppłk Tadeusz Kurnatowski. Z pułku odchodzi również ppłk Królicki, a w jego miejsce przydzielony zostaje ppłk Wiktor Arnold-Russocki, natomiast funkcję II zastępcy dowódcy pułku obejmuje mjr Józef Skrzypkowski. W tym czasie do pułku skierowani zostali rotmistrzowie: Czesław Juściński, Czesław Danielczyk i Adam Wiśniewski, a w 1937 podporucznicy: Roman Nitecki, Konstanty Greś i Tadeusz Stryja. Ppłk Kurnatowski dowodził pułkiem krótko, ponieważ od 1 kwietnia 1938 dowodzenie przejął płk Ignacy Kowalczewski. W 17 p. uł. służbę odbywał m.in. rtm Leon Habsburg, kuzyn cesarza Franciszka Józefa.

Wyszkolenie[edytuj | edytuj kod]

Pułk na swoim uzbrojeniu posiadał różnorodną i przestarzałą już broń w postaci austriackich km „Schwarzlose” na trójnożnej podstawie, francuskich ręcznych km „Chauchard”, niemieckich karabinków ręcznych „Mauser” wz. 98, pistoletów „Frommer” oraz niemieckich bagnetów, szabli i lanc. Dopiero pod koniec lat dwudziestych pułk otrzymał km systemu „Maxim”, lecz nadal na starych podstawach, wpływających na zbyt duży rozrzut. Do 1929 r. pułk posiadał na swoim wyposażeniu taczanki własnego wyrobu, a później otrzymał ujednolicone taczanki wz. 28. Zmiany i to dość istotne w uzbrojeniu i wyposażeniu nastąpiły w 1934 r., kiedy to pułk otrzymał jedną armatę „Bofors” 37 mm, mogącą strzelać po płaskim torze pociskami przeciwpancernymi i granatami. Szwadron km otrzymał nowszego typu, dwuczęściowe i bardziej zwrotne taczanki oraz polskiej produkcji km wz. 30 z podstawami, które były dostosowane do zakładania na końskie juki. Pluton łączności otrzymał dwie radiostacje. Wcześniej, bo w 1931 r., pułk wyposażono w polskie ręczne km „Browning”, a od 1938 r. pistolety „Vis”, również polskiej produkcji, oraz nowe szable wz. 1936.

Pułk otrzymał w maju 1939 uzbrojenie etatowe do stanu wojennego w postaci: 4 armat ppanc. wz. 36,12 ckm wz. 30 (8 na taczankach, 4 na jukach), hełmów stalowych typu francuskiego i nowego wzoru umundurowanie. W sierpniu, podczas mobilizacji alarmowej otrzymał karabiny przeciwpancerne polskiej konstrukcji „Ur”, a od 1923 został unormowany przydział poborowych. Każdego roku pułk przyjmował około 300 przyszłych ułanów z których połowa pochodziła z Wielkopolski, po jednej czwartej z województw centralnych i Małopolski Wschodniej. Rozdział przyszłych ułanów odbywał się uroczyście, w obecności dowódców szwadronów i ich szefów. Do szwadronu km kierowano 70 osób (z tej liczby wydzielano 10 – 14 kandydatów przewidzianych do szkoły podoficerskiej km brygady)[b], do czterech szwadronów liniowych po 50 osób, natomiast resztę do plutonu łączności. Miarą wyszkolenia i to nie tylko dla pułków kawaleryjskich, były alarmy bojowe i ćwiczenia polowe, oraz organizowane zawody na szczeblu pułku, brygady i dywizji. Pierwszy alarm bojowy dla pułku po wojnie z bolszewikami związany był z zamachem stanu na marszałka Józefa Piłsudskiego. Wiosną 1926 w zastępstwie za płk Podhorskiego[c] pułkiem dowodził ppłk Bronisław Wzacny, który otrzymał z DOK nr VII w Poznaniu rozkaz wyruszenia z pomocą legalnemu rządowi prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. Pułk z pozostałymi jednostkami VII Brygady Jazdy, sprawnie załadował się do transportu kolejowego i wyjechał pod Warszawę, gdzie w Mszczonowie nastąpił wyładunek. Nie brał na szczęście udziału w bratobójczych walkach powracając do Leszna. Po raz drugi pułk został zaalarmowany 23 września 1938 r. i wyruszył na Zaolzie w sile dwóch szwadronów liniowych (2 i 3), szwadronu km, z dwiema armatami ppanc. Całością dowodził płk Kowalczewski, a szwadronami: rtm. Danielczyk, rtm. Dowbor i rtm. Laskowski. Pułk przebywał tam do połowy grudnia, a następnie powrócił do swego garnizonu. Dla sprawności pułku szczególnie ważna była praca szkoleniowa w szwadronach oraz przygotowania do zawodów o przechodnią nagrodę honorową „Srebrną Lancę” prezydenta RP, która została ufundowana po raz pierwszy w 1931 r. Była to nagroda dla najlepiej wyszkolonego szwadronu szkolnego brygady. Zawody obejmowały następujące konkurencje: strzelanie i władanie białą bronią, 100 – kilometrowy przemarsz i skoki przez przeszkody, przeprawę przez rzekę oraz służbę polową. W pierwszym roku „Srebrną Lancę” zdobył 4 szwadron rtm. Sokołowskiego, a w kolejnych trzech latach szwadrony szkolne dowodzone przez rtm. Stanisława Zakrzewskiego.

Sport[edytuj | edytuj kod]

W wyszkoleniu kadry duże znaczenie miał sport konny. W pułku do jego rozwoju przyczynił się przybyły w 1928 rtm. Mikołaj Mitraszewski, a rola sportu wzrosła kiedy dowódcą pułku został płk Pragłowski. Oficerowie pułku odnosili sukcesy podczas zawodów o Mistrzostwo Armii, zdobywając w 1933 tytuł Wicemistrzów Armii w eliminacjach na szczeblu brygady na zawodach w Baranowiczach. W 1934 zespół w składzie: por. Dowbor, por. Czerniawski, ppor. Gutowski i por. Laskowski zdobył Mistrzostwo Armii na zawodach w Hrubieszowie, a por. Gutowski wywalczył zaszczytny tytuł Mistrza Armii 1934. Sukces ten powtórzono w 1935, kiedy to por. Dowbor, por. Tuski, por. Laskowski i por. Czerniawski wywalczyli po raz drugi Mistrzostwo Armii na zawodach w Suwałkach. Odnoszone sukcesy spowodowały, że Czerniawski i Gutowski odkomenderowani zostali do grupy sportowo-reprezentacyjnej CWK w Grudziądzu, a ostatni z nich został członkiem polskiej drużyny olimpijskiej podczas XI Olimpiady w Berlinie w 1936. W latach 1924-1928 z inicjatywy płk. Sochaczewskiego zaczęto uprawiać w pułku polo, chociaż był jeszcze mało znanym sportem w kraju. Sport ten jednak nie przyjął się w kawalerii ponieważ Ministerstwo Spraw Wojskowych zabroniło korzystać z koni służbowych, a konie prywatne posiadało niewielu oficerów. Charakter sportowy miały również biegi myśliwskie z udziałem psów. Pułk zakupił w połowie lat dwudziestych sforę psów rasy foxhound, trzymaną do wybuchu wojny. Używano jej do polowań, a przede wszystkim w czasie biegu św. Huberta, rozgrywanego w pułku 3 listopada. Dla korpusu podoficerskiego pogoń za lisem organizowano w tydzień po biegu oficerskim.

Walki w kampanii wrześniowej[edytuj | edytuj kod]

Mobilizacja[edytuj | edytuj kod]

Kampanię 1939 rozpoczął w składzie Wielkopolskiej Brygady Kawalerii, która pod dowództwem gen. bryg. dr. Romana Abrahama została wyznaczona do osłony południowo-zachodniej Wielkopolski na wypadek konfliktu zbrojnego z Niemcami. 24 sierpnia 1939 r. zarządzona została mobilizacja oddziałów pierwszego rzutu w dowództwach okręgów korpusów graniczących z III Rzeszą, w tym dla DOK Nr VII w Poznaniu, wobec przewidywanej agresji na Polskę. Dla 17 p. uł. termin gotowości bojowej wyznaczono na godzinę 5:00 rano. Ogłoszony został alarm, a dowódcy szwadronów zostali wezwani na odprawę zarządzoną przez dowódcę pułku. Rtm. Laskowski otrzymał rozkazał od płk Kowalczewskiego nakazujący ubezpieczyć koszary pułku dwoma działami ppanc., a jednym działem i dwoma ckm koszary 3 szwadronu od strony Gostynia. W czasie rozpoczęcia mobilizacji niektóre szwadrony posiadały już prawie pełne stany wojenne w ludziach i koniach, ale ujawniły się też pewne braki i niedociągnięcia polegające na braku przeszkolenia wielu rezerwistów-celowniczych w obsłudze ckm wz. 30. Należało więc przeprowadzić przyspieszone szkolenie dla nich oraz po zaprzysiężeniu, szkolenie ułanów wyznaczonych do obsługi karabinów ppanc. Mobilizował się szwadron gospodarczy pod dowództwem por. Węclewicza na bazie zlikwidowanej drużyny dowódcy pułku[d]. Część szwadronu gospodarczego nie posiadała karabinów i stalowych hełmów, ponieważ ich zabrakło. Zgodnie z planem mobilizacyjnym, pułk mobilizował także szwadron marszowy, którego dowódcą miał zostać por. Józef Szczaniecki, a poszczególnymi plutonami mieli dowodzić ppor.: Tadeusz Putz, Kazimierz Ossowidzki, Kajetan Cichocki i Rudolf Libich. Rozwiązano orkiestrę pułkową, a jej instrumenty, umundurowanie oraz wyposażenie kasyna wraz z pamiątkami izby muzealnej, wysłano z nadwyżkami rezerwistów do OZ w Kraśniku Lubelskim.

Po mobilizacji, którą zakończono następnego dnia, pułk liczył łącznie 1200 żołnierzy, w tym 40 oficerów i 1160 podoficerów i ułanów. Po zbiórce pułku w szyku konnym na polu pod Lesznem, odbyła się przysięga na sztandar oraz defilada przed dowódcą pułku. Z miejsca zbiórki 2 szwadron z dwoma ckm, armatką ppanc. i radiostacją przeszedł do rejonu Morownicy celem osłony odcinka Kaszczor-Lasocice, a 3 szwadron, również z dwoma ckm i armatą ppanc., do rejonu Rydzyna-Kłoda. Do Kaszczoru skierowano szwadron kolarzy (bez plutonu) z dwoma ckm na rowerach. 2 kompania Batalionu Obrony Narodowej „Kościan”, stanowiła osłonę odcinka Czacz-Śmigiel, który został przewidziany na miejsce postoju dowódcy pułku. Do Czacza w nocy z 30 na 31 sierpnia, przeszły szwadrony 1 i 4 oraz pluton łączności z drużyną pionierów. 1 szwadron pozostał na miejscu, natomiast 4 z plutonem łączności i drużyną pionierów skierował się do rejonu Przysieka Stara-Stare Bojanowo. Dnia 1 września około godziny 5:15, miasto zostało ostrzelane ogniem artyleryjskim ze stanowisk w okolicach Góry. Ze stanowisk ogniowych pod Czerniną nieprzyjaciel ostrzelał Rydzynę. Pociski zaczęły padać w okolicy zabytkowego pałacu Sułkowskich oraz na ujeżdżalnię koni, kościół i budynki mieszkalne. Z Leszna, na odsiecz rtm. Czerniawskiemu została skierowana 2 kompania BON „Leszno” por. Franciszka Lichnowskiego. Nieprzyjaciel, którego prowadzili miejscowi Niemcy, zaatakował miasteczko około godziny 8:00 rano. Po zaciętej walce, rtm. Czerniawski wycofał swój pododdział na północ od Rydzyny ze względu na przewagę nieprzyjaciela. Miasteczko odbito jednak przed zapadnięciem zmroku.

Również 1 września, skierowane zostały do wsi Święciechowa dwa plutony z 2. szwadronu pod dowództwem ppor. Stryji, z ckm na taczance w celu zlikwidowania oddziału dywersyjnego wroga. Schwytanych dywersantów odesłano do dowództwa pułku w Czaczu. Ppor. Stryja przez radio otrzymał rozkaz rozpoznania rejonu Niechłód-Osowa Sień oraz kierunku na Wschowę, leżącą po drugiej stronie granicy. Wiadomość o wybuchu wojny dotarła o piątej rano do kwaterującego w Przysiece Polskiej 4. szwadronu. Pluton ppor. Kazimierza Wieczorka został skierowany do Starego Bojanowa w celu ubezpieczenia się z kierunku zachodniego. Tor kolejowy Stare Bojanowo-Kościan i linia kolejki wąskotorowej z Bojanowa do Śmigla zostały zaminowane, a na rzece Samicy zniszczono tamy celem zalania rejonu Czacz-Śmigiel. Niestety, ale zamierzonego efektu nie osiągnięto ze względu na niski poziom wody w rzece. Przeprowadzono również ewakuację niektórych osób narodowości niemieckiej, obawiając się dywersji z ich strony.

2 września na rozkaz gen. Abrahama, dowódca 55 pp przeprowadził udany wypad rozpoznawczy za pas graniczny w kierunku na Wschowę, a w tym samym czasie podjazd ppor. Stryji patrolował teren na zachód od Święciechowy. Prowadząc rozpoznanie, przed świtem przekroczono granicę państwową. Na terenie wroga ppor. Stryja przebywał ze swym oddziałem około 20 godzin, informując gen. Abrahama przez radiostację o wynikach rozpoznania. Przez następne dwa dni pułk zajmował nadal pozycje osłonowe w rejonie Czacza, a po południu 4 września rozpoczęto marsz odwrotowy w kierunku Zaniemyśla i dalej przez Lądek-Konin-Turek-Uniejów do rejonu Dąbia. 6 września, pułk idąc w szyku rozczłonkowanym jako przednia straż Brygady, kontynuował marsz przez Lądek i Golinę[3] w kierunku na Konin, który ominął. Po przejściu mostu na Warcie, pułk zatrzymał się na postoju w Dąbiu, podejmując dalszy marsz 8 września. Tutaj dołączył do pułku szwadron gospodarczy, a wieczorem szwadron kolarzy. W dniu następnym do miejsca postoju pułku przybył z Poznania szwadron marszowy, który rozdzielono między poszczególne szwadrony liniowe, po jednym plutonie na szwadron.

Walewice i walki w rejonie Piotrowice-Chroślin[edytuj | edytuj kod]

W szóstym dniu wojny rozpoczął się wymuszony sytuacją odwrót Armii „Poznań” z terenów Wielkopolski. Oddziały maszerowały w ugrupowaniu pieszym po osi Konin-Koło-Kutno w kierunku Warszawy. Marsz odbywał się głównie nocami. Osłonę jednostek pieszych od południa stanowiła Wielkopolska BK, a w jej składzie 17 p. uł. Pułk otrzymał zadanie sforsowania Bzury w rejonie Sobota dwór-Sobota wieś oraz zajęcia Walewic, a następnie Bielaw. Brygada miała wykorzystać osiągnięte powodzenie do opanowania miasteczka Głowna. 9 września pododdziały zwiadowcze pułku obserwowały teren przyszłego działania bojowego. Patrol straży przedniej, który maszerował równolegle do koryta Bzury, natknął się niespodziewanie na oddział nieprzyjaciela na motocyklach i rowerach, jadący z kierunku Soboty do lasu w którym zatrzymał się 2 szwadron rtm. Danielczyka. Doszło do walki, w której pod naporem ułanów 2 szwadronu, patrol nieprzyjaciela zaczął wycofywać się w kierunku Soboty. 1 szwadron przegalopował w kierunku wschodnim, by obsadzić bród na Bzurze, a szwadrony 3 i 4 zajęły stanowiska w lesie na północ od Soboty. Wieś i przejścia na Bzurze zostały opanowane, a pułk rozpoczął przygotowania do wyparcia Niemców z Walewic. Ułani musieli pokonać szeroką na około trzy kilometry dolinę Bzury o rozległych łąkach i licznych kanałach nawadniających. Był to teren trudny do przebycia z uwagi na znajdujące się tam stawy rybne i torfowiska, natomiast położenie nieprzyjaciela było korzystniejsze, szczególnie w obronie, bowiem zajmował on stanowiska naprzeciwko zniszczonego mostu w Sobocie, w widłach Bzury i jej dopływu Mrogi. Na tym odcinku umocnił się oddział niemieckiego 26 pp z 30 DP z bronią maszynową, działami ppanc. i artylerią. Dla uniknięcia większych strat, płk Kowalczewski postanowił zaatakować przeciwnika w późnych godzinach wieczornych. Natarcie ruszyło o dziesiątej wieczorem, choć zapadające ciemności i przeszkody terenowe zaczęły powodować, że szwadrony poczęły błądzić i w związku z tym plan podejścia i zaskoczenia nieprzyjaciela zaczął się komplikować. Groziło to niepowodzeniem całej akcji. Pokonano jednak wszystkie przeszkody kosztem ogromnego wysiłku, nie ponosząc strat. Choć z dużym opóźnieniem, ale wykonał pierwszą część zadania, oskrzydlając tyły nieprzyjaciela.

Właściwe natarcie nastąpiło na krótko przed świtem 10 września. Rankiem z ciemności wyłonili się atakujący na otwartej przestrzeni ułani. Przedłużała się walka, ale ruszono dopiero po otrzymaniu artyleryjskiego wsparcia. Skuteczny ogień artyleryjski został położony na młyn i stanowiska nieprzyjaciela w Walewicach. Podchodzono pod pozycje wroga skokami. Rosły straty w rannych i zabitych. W czasie ataku obok wielu innych polegli: por. Józef Madaliński, ppor. Roman Nitecki, ppor. Henryk Siudziński, ppor. Stanisław Kurnatowski, por. Józef Szczaniecki, plut. Tadeusz Zieliński, kpr. Józef Bojarski, kpr. Kazimierz Sadowski, st.uł. Aleksander Procyszyn, ale i tak zacieśniał się pierścień wokół niemieckiej obrony. W końcowej fazie walki i ataku na bagnety, wzięli udział koniowodni i ułani ze szwadronu gospodarczego, których do ataku poprowadził por. Węclewicz. Ostatecznie opór nieprzyjaciela został złamany, a Niemcy spodziewający się natarcia od północy, przegrupowali swoje siły. Zostali jednak zaskoczeni z tyłu i od wschodu, dlatego też wycofali się przed atakującymi ułanami na Głowno. Straty pułku w tej bitwie były ogromne. Poległo 6 oficerów oraz 58 podoficerów i ułanów, a wielu zostało rannych. Jeszcze większe straty poniósł nieprzyjaciel, tracąc około 100 zabitych i wielu rannych.

W szwadronie kolarzy rtm. Chrzanowskiego, który walczył w rejonie Zduny Kościelne-Łowicz, poległ ppor. Janusz Bardziński, broniący ze swym plutonem jednego z mostów na Bzurze pod Łowiczem. Po opanowaniu przez oddziały brygady Bielawy, gen. Abraham zarządził dyslokację pułków, mającą na celu zajęcie podstaw wyjściowych do natarcia na Głowno. 17 p.uł. skierowany został z Walewic do Piotrowic. W trakcie zajmowania pozycji wyjściowych brygadę zaatakowały przybyłe na pole walki posiłki przeciwnika. 10 września około 14.00 szwadron kolarzy por. Zbigniewa Barańskiego został w Trabach zaatakowany przez zmotoryzowany oddział niemieckiego 10 pp. W tym czasie pułki 15 i 17 organizowały obronę w Rulicach i Piotrowicach. Kolarze broniąc się zaciekle ulegli jednak przewadze nieprzyjaciela, a ich niedobitki wcielono później do 17 p.uł. Brygadzie groziło odcięcie od oddziałów Armii „Poznań”. Piechota niemiecka nacierała na leszczyńskich ułanów przy wsparciu swojej artylerii. 2 szwadron por. Adama Lossowa i 4 szwadron rtm. Czesława Juścińskiego bronił się przed atakującymi niemieckimi oddziałami z 20 pp. Płk Kowalczewski włączył również do walki szwadron rtm. Stanisława Czerniawskiego. Pułk w dalszym ciągu podczas walk ponosił straty w ludziach. Polegli m.in. rtm. Czerniawski, ppor. Michał Godlewski, kpr. Kozłowski, uł. Jan Woźniak i wielu innych. Pod naporem nieprzyjaciela, pułk zostaje zmuszony do wycofania się na skraj lasu koło miejscowości Wojewodza, gdzie organizuje obronę. 11 września, gen. Abraham postanowił przeprowadzić całością sił natarcie na Głowno. Dla pułku wyznaczono zadanie polegające na przejściu do rejonu na południe od folwarku Psary Polesie, jako pozycji wyjściowej do natarcia na Głowno. Plan dowódcy brygady nie powiódł się, ponieważ w godzinach porannych ruszyło niemieckie natarcie z Głowna na Helenów i Wolę Zbrożkową, oraz Łuby Bielawskie. Dla wsparcia 7 psk walczącego pod Władysławowem i Wolą Zbrożkową, gen. Abraham polecił płk. Kowalczewskiemu opanować Helenów. Pułk po zaciętej walce zdobył i utrzymał rejon wsi. 7 psk przy udziale 17 p.uł. jako odwodu, nie dopuścił do okrążenia oddziałów brygady od południa. Gen. Abraham otrzymał ze sztabu armii rozkaz wycofania się na linię Bzury i zorganizowania obrony na odcinku Urzecze-Maurzyce. W nocy z 13 na 14 września brygada rozpoczęła odwrót do wyznaczonego rejonu.

Walki o przeprawy w Brochowie[edytuj | edytuj kod]

13 września gen. Abraham otrzymał ze sztabu Armii „Pomorze”[4]zadanie opanowania przyczółka na wschodnim brzegu Bzury w rejonie Kozłów Szlachecki-Brochów. Miała również ubezpieczać armię w natarciu na Skierniewice. W późnych godzinach wieczornych, pułk z baterią artylerii wymaszerował z Maurzyc przez Szwarocin i Rybno do Białej Góry. 14 września około południa pułk dotarł do Szwarocina. Dowódca 7 psk. otrzymał rozkaz natarcia na Brochów. Na dwa szwadrony 15 p.uł., który zajął Brochów bez walki, wyszło silne natarcie piechoty nieprzyjaciela z czołgami, zmuszając je do wycofania się w kierunku lasu Marysin. 7 psk otrzymał zadanie ponownego zajęcia przepraw na Bzurze w Brochowie, a na prawo od niego nacierać miał 17 p.uł. Po godzinnym postoju pułk rusza do m. Biała Góra, otrzymując w czasie marszu rozkaz od dowódcy WBK o zajęciu brodu w Mistrzewicach na Bzurze. 2 i 4 szwadron przebywają rzekę w szyku konnym, a następnie spieszając się ruszają do walki. Pierwszy i trzeci szwadron spiesza się w Mistrzewicach. Wszystkie szwadrony nacierają dzielnie na nieprzyjaciela, nawet wówczas gdy ten wzmacnia ogień. Podczas walki ranny zostaje dowódca pułku płk Kowalczewski i adiutant por. Chełchowski oraz kilkunastu podoficerów i ułanów. Ranny w plecy dowódca pułku zostaje przewieziony taczanką do punktu opatrunkowego. Tam zostaje opatrzony i ponownie powraca do walki obejmując dowództwo. Wieczorem do pułku dołączył szwadron kolarzy rtm. Chrzanowskiego, który w tym czasie wspomagał w rejonie Łowicza działania 16 DP z Armii „Pomorze”. Wkrótce, zgodnie z rozkazem dowódcy brygady, pułk przeszedł na postój ubezpieczony do folwarku w Aleksandrówku, znajdujący się około 6 km od Brochowa.

Przez Puszczę Kampinoską do Warszawy[edytuj | edytuj kod]

Ostatnia szarża 17 Pułku Ułanów Wielkopolskich miała miejsce podczas wojny obronnej w 1939 roku. 15 września 1939 powstała Grupa Operacyjna Kawalerii, w której skład weszła Wielkopolska i Podolska Brygada Kawalerii, dowodzona przez gen. Romana Abrahama. Dowódcą Wielkopolskiej Brygady Kawalerii został płk Ignacy Kowalczewski, zaś 17 pułk ułanów objął ppłk Wiktor Arnoldt-Russocki. Zadaniem nowo utworzonej grupy było wywalczenie drogi odwrotu dla jednostek pieszych w kierunku Warszawy. Rozpoznanie terenu Puszczy Kampinoskiej gen. Roman Abraham powierzył 17 pułkowi ułanów, który jako straż przednia poruszać się miał po osi głównej: folwark Witkowice, folwark Tułowice-Miszory-Famułki Królewskie-Krzywa Góra-Stara Dąbrowa-Sędziszów. Za Wielkopolską Brygadą Kawalerii po osi głównej maszerowały oddziały Podolskiej Brygady Kawalerii (14 Pułk Ułanów Jazłowieckich, 9 Pułk Ułanów Małopolskich, 6 Pułk Ułanów Kaniowskich). 16 września 17 pułk ułanów całością swoich sił przekroczył Bzurę w rejonie Witkowic. Ppłk Wiktor Arnoldt-Russocki maszerował z 4 szwadronem w straży przedniej, gdy kolumna główna dotarła w rejon polany, znajdującej się 500 m na północ od zabudowań leśniczówki Dembowskie. Nieprzyjaciel wychodzący z rejonu Cisowe-Zamość otworzył w jej kierunku silny ogień i rozpoczął natarcie. Por. Juliusz Sielecki spieszył kolumnę i uderzył całością sił na Niemców. Na odgłos walki, znajdujący się przy straży przedniej ppłk Witold Arnoldt-Russocki zawrócił. Widząc nacierających Niemców na pluton łączności i 3 szwadron rozkazał plut. Wojciechowi Zbanyszkowi wykonać szarżę swoim plutonem na skrzydło tyraliery nieprzyjaciela. Na widok galopujących ułanów z okrzykiem hurra i szablami w dłoniach, nieprzyjaciel uciekł za leśniczówkę. Plut. Wojciech Zbanyszek po wykonaniu tej szarży powrócił do 4 szwadronu, pozostając nadal w dyspozycji rtm. Czesława Juścińskiego. W momencie, gdy kolumna główna formowała się do dalszego marszu z rejonu Cisowe, wyszło ponownie natarcie nieprzyjaciela i rozpoczęła się kolejna walka w rejonie leśniczówki Dembowskie. Na pomoc walczącemu dywizjonowi, przybył dywizjon mjr. Józefa Skrzypkowskiego, który od zachodu uderzył na leśniczówkę. W tym czasie również nadszedł oddział z 7 pułku strzelców konnych pod dowództwem por. Edwarda Groniowskiego i przedłużył prawe skrzydło natarcia 17 pułku ułanów. Bój zakończył się zajęciem rejonu leśniczówki, przy dużych stratach własnych.

Po walce o leśniczówkę dowódca Grupy postanowił omijać miejscowości zajęte przez Niemców i posuwać się dalej w kierunku Palmir. 18 września pułk zebrał się w m. Palmiry i odpoczywał po całodziennym bardzo ciężkim marszu. Po niespełna dwóch godzinach odpoczynku został zmuszony do przyjęcia walki z nieprzyjacielem, który z czołgów ostrzeliwał las palmirski. Wieczorem wyruszył w kierunku Sierakowa, które było już zdobyte częściowo przez 6 p.uł. Kiedy pułk wchodził do wsi, czołgi nieprzyjacielskie otworzyły silny ogień, strzelając pociskami świetlnymi. Zrobiło to zamieszanie wśród koni i ułanów, a ppor. Konstanty Greś poległ od takiego pocisku podczas osłaniania pułku w czasie wycofywania się ze wsi. Ponowne natarcie na Sieraków gen. Abraham postanowił wykonać w godzinach rannych 19 września. 17 p.uł. uderzyć miał na wieś z kierunku północno-zachodniego. Bitwa o Sieraków była niezwykle ciężka. Po zaciętych walkach wieś została wreszcie zdobyta. Zniszczonych zostało wiele czołgów i samochodów nieprzyjaciela oraz wzięto do niewoli kilkudziesięciu jeńców z 11 batalionu 4 p.zmot.kaw. W bitwie tej pułk poniósł dalsze straty. Poległ ppor. Kajetan Cichocki i kilkunastu ułanów, a wielu odniosło rany.

Gen. Abraham postanowił wykorzystać zwycięstwo pod Sierakowem do uderzenia na Laski. Miał to być ostatni już zryw na drodze do Warszawy. Natarcie pod dowództwem płk. Kowalczewskiego zaplanowano na godziny popołudniowe. W pierwszej fazie atakować miały 9 i 17 p.uł., ale napotkano jednak na duże trudności. Niemcy po utracie Sierakowa zdążyli ściągnąć posiłki i umocnili swoją obronę. Ostatecznie natarcie na Laski załamało się. Wobec tego gen. Abraham wstrzymał dalsze działania, postanawiając uderzyć całością sił w kierunku na Wólkę Węglową-Młociny. Około 19.00 pułk zebrał się w całości przy leśniczówce w pobliżu Lasek, skąd miał przebijać się na Warszawę. O świcie 20 września dotarł do pierwszych polskich placówek w rejonie Młocin, a dalej do miejsca zbiórki brygady w Lasku Bielańskim. W ciągu dnia do pułku dołączali ułani i przybyła część taborów. Po reorganizacji pułk składał się z dwóch szwadronów konnych, szwadronu pieszego, plutonu łączności i drużyny pionierów, a posiadane ckm-y rozdzielono między poszczególne szwadrony. W czasie pobytu w Warszawie pułk ponosił straty od ognia artyleryjskiego i bomb lotniczych. 27 września dowiedziano się o zawieszeniu broni, a następnego dnia odbyła się ostatnia zbiórka pułku na terenie Łazienek. 29 września wieczorem, rozbrojony pułk w szyku pieszym skierowano do starej cegielni w Błoniu, gdzie po kilku dniach zwolniono podoficerów i ułanów. Oficerowie w szyku pieszym przeszli do Grodziska, skąd zostali wywiezieni transportem kolejowym do obozów jenieckich.

We wrześniu 1939 poległo 14 oficerów, 3 podchorążych, 32 podoficerów i 149 szeregowych. Podczas okupacji zostało zamordowanych 15 oficerów, 2 podchorążych i 2 podoficerów.

Za kampanię wrześniową 1939 pułk został odznaczony orderem Virtuti Militari[5].

Wielkopolscy ułani[edytuj | edytuj kod]

Dowódcy pułku[edytuj | edytuj kod]

  • por. Edward Grabski (6 stycznia – 14 lutego 1919)
  • ppłk kaw. Kazimierz Raszewski (14 lutego – 20 marca 1919)
  • ppłk kaw. Władysław Mosiewicz (20 marca 1919 – 12 marca 1920)
  • ppłk kaw. Witold Żychliński (12 marca – 25 lipca 1920)
  • płk kaw. Włodzimierz Podhorski (p.o. 25 lipca – 10 października 1920)
  • płk kaw. Erazm Stablewski (10 października 1920 – 1921)
  • płk kaw. Włodzimierz Podhorski (p.o. od 15 lipca 1921 i dowódca do 15 marca 1929)
  • płk dypl. Aleksander Pragłowski (15 marca 1929 – 15 stycznia 1936)
  • płk kaw. Tadeusz Kurnatowski (15 stycznia 1936 – 31 marca 1938)
  • płk kaw. Ignacy Kowalczewski (1 kwietnia 1938 – 16 września 1939)

Oficerowie pułku[edytuj | edytuj kod]

Obsada pułku w okresie walk na froncie rosyjskim[edytuj | edytuj kod]

Obsada personalna podana za: Jerzy Wasiutyński: Zarys historji wojennej 17-go pułku ułanów gnieźnieńskich. s. 5-6.

Dowództwo pułku[edytuj | edytuj kod]

  • dowódca: ppłk Witold Żychliński
  • zastępcy: rtm. Włodzimierz Podhorski, rtm. Ryszard Perkowski
  • adiutant: ppor. Władysław Brodnicki
  • oficer ordynansowy: ppor. Jerzy Donimirski, ppor.Antoni Stępniak
  • lekarz pułkowy: kpt. Jan Drecki
  • lekarz weterynarii: mjr Edmund Kryślak
  • płatnik: ppor. Franciszek Smodlibowski
  • kapelan: kpt. ks. Mateusz Zabłocki

1 szwadron

  • dowódca: ppor. Kazimierz Jaczyński
  • dowódca 1 plutonu: ppor. Stanisław Muszyński
  • dowódca 2 plutonu: ppor. Leonard Sulimirski

2 szwadron

  • dowódca: rtm. Romuald Borycki następnie rtm. Obertyński
  • dowódca 1 plutonu: por. Bolesław Cendrowski (z końcem maja 1920 dowódca szwadronu)
  • dowódca 2 plutonu: ppor. Edward Zaborski (zginął dowodząc szwadronem)

3 szwadron

  • dowódca: por. Tadeusz Mieczkowski
  • dowódca 1 plutonu: por. Zygmunt Moszczeński (z końcem maja dowódca pieszego szwadronu)
  • dowódca 2 plutonu: ppor. Stanisław Brodnicki
  • dowódca 3 plutonu: pchor. Michał Jaszczyński

4 szwadron

  • dowódca: por. Michał Unrug
  • dowódca 1 plutonu: ppor. Aleksander Płoski
  • dowódca 2 plutonu: ppor. Józef Wiechliński

szwadron km

  • dowódca: por. Emil Macieliński
  • dowódca 1 plutonu: ppor. Jerzy Iwaszkiewicz
  • dowódca 2 plutonu: Jan Donimirski

szwadron techniczny

  • dowódca: por. Jan Rusecki
  • dowódca 1 plutonu: ppor. Wojciech Chrzanowski
  • dowódca 2 plutonu: ppor. Feliks Krzywoszyński

szwadron sztabowy

  • dowódca: por. Stanisław Słomowski

Obsada etatowa we wrześniu 1939[edytuj | edytuj kod]

Obsada personalna podana za: Bogusław Polak (red.): Lance do boju. Szkice historyczne z dziejów jazdy wielkopolskiej X wiek – 1945 r.. s. 243-245.

Dowództwo pułku[edytuj | edytuj kod]

  • dowódca: płk Ignacy Kowalczewski
  • I zastępca: ppłk Wiktor Arnold-Russocki
  • II zastępca: mjr Józef Skrzypkowski
  • adiutant: rtm. Adam Wiśniewski
  • II adiutant: por. rez. Wojciech Chełkowski
  • oficer informacyjny: por. rez. Franciszek Przyłuski
  • oficer broni: por. rez. Władysław Skoraczewski
  • lekarz: por. lek. med. January Weiner
  • lekarz weterynarii: por. lek. wet. Bohdan Piotrowski
  • oficer żywnościowy: chor. Marian Bittner
  • płatnik: kpt. Józef Cześnik
  • oficer do dyspozycji: por. Kazimierz Karwowski
  • kapelan: kpt. rez. ks. Seweryn Garjantasiewicz

1 szwadron

  • dowódca: rtm. Michał Gutowski
  • zastępca dowódcy: por. Józef Madaliński
  • dowódca 1 plutonu: por. Józef Madaliński
  • dowódca 2 plutonu: ppor. Roman Nitecki
  • dowódca 3 plutonu: ppor. Henryk Siudziński
  • dowódca 4 plutonu: ppor. Kazimierz Ossowidzki
  • szef szwadronu: st. wachm. Ludwik Kujawa

2 szwadron

  • dowódca: rtm. Czesław Danielczyk
  • zastępca dowódcy: por. Adam Lossow
  • dowódca 1 plutonu: ppor. Witold Nieborak
  • dowódca 2 plutonu: ppor. Tadeusz Stryja
  • dowódca 3 plutonu: ppor. Rudolf Libich
  • dowódca 4 plutonu: por. Józef Sczaniecki
  • szef szwadronu: st. wachm. Jan Goliwąs

3 szwadron

  • dowódca: rtm. Stanisław Czerniawski
  • zastępca dowódcy: por. Henryk Bałachowicz
  • dowódca 1 plutonu: por. Henryk Bałachowicz
  • dowódca 2 plutonu: por. Michał Godlewski
  • dowódca 3 plutonu: ppor. Lech Mroczkiewicz
  • szef szwadronu: st. wachm. Wojciech Sobański

4 szwadron

  • dowódca: rtm. Czesław Juściński
  • zastępca dowódcy: por. Stefan Stankiewicz
  • dowódca 1 plutonu: por. Stefan Stankiewicz
  • dowódca 2 plutonu: ppor. Stanisław Kurnatowski
  • dowódca 3 plutonu: ppor. rez. Kazimierz Wieczorek

szwadron ckm

  • dowódca: rtm. Piotr Laskowski
  • zastępca dowódcy: por. rez. Marian Węclewicz
  • dowódca 1 plutonu: por. rez. Marian Węclewicz
  • dowódca 2 plutonu: ppor. rez. Benedykt Źółtowski
  • dowódca 3 plutonu: ppor. Konstanty Greś
  • dowódca plutonu ppanc: ppor. Władysław Tryliński
  • szef szwadronu: st. wachm. Ludwik Olszewski

szwadron kolarzy

  • dowódca: rtm. Janusz Chrzanowski
  • zastępca dowódcy: por. Józef Walicki
  • dowódca 1 plutonu: por. Józef Walicki
  • dowódca 2 plutonu: ppor. Janusz Bardziński
  • dowódca 3 plutonu: ppor. rez. Janusz Prądzyński
  • szef szwadronu: wachm. Jan Konopa; wachm. Józef Kasprzak (od 20 września)

szwadron gospodarczy

  • dowódca: rtm. rez. Józef Wichliński-Mielźyński
  • zastępca dowódcy: ppor. Roman Byszewski
  • dowódca taborów: st. wachm. Józef Krzymiński
  • szef szwadronu: wachm. Władysław Janikowski

pluton łaczności

  • dowódca: por. Juliusz Sielecki
  • zastępca dowódcy: pchor. Bolesław Trąmpczyński
  • sztandarowy: plut. Jan Osiak
  • szef plutonu: wachm. Józef Wiśniewski

Oficerowie w barwach pułku poza jednostką:

  • rtm. Eugeniusz Murza Baranowski–adiutant Naczelnego Kwatermistrza
  • ppłk Romuald Borycki–?
  • rtm. Władysław Brodnicki –?
  • ppor. Zygmunt Budziński–1 p.k. KOP
  • mjr Bolesław Cendrowski–Rejonowy Inspektorat Koni w Poznaniu
  • mjr Stefan Dobrowolski–w służbie dyplomatycznej
  • rtm. Romuald Dowbor – KD 35 DP
  • ppor. Julian Kiełmiński – 1 p.k. KOP
  • por. Tadeusz Klimczyński–KD 25 DP
  • rtm. Mikołaj Mitraszewski–?
  • płk dypl. Aleksander Radwan-Pragłowski–szef sztabu Armii „Łódź”
  • ppor. Dominik Radziwiłł–10 BK
  • por. Henryk Stabiriski–dyrekcja PKP Wilno
  • ppor. Zygmunt Stryczyński– 1 p. k. KOP
  • rtm. dypl. Maksymilian Tuski – Kresowa BK
  • rtm. Michał Unrug – w służbie dyplomatycznej

Odznaczeni[edytuj | edytuj kod]

Srebrny Krzyż Orderu „Virtuti Militari” V klasy za wojnę 1918-1920[edytuj | edytuj kod]

Spis utworzony na podstawie „Zarys historji wojennej 17-go pułku ułanów gnieźnieńskich” s. 19

Order Virtuti Militari
  • ppor. Stanisław Brodnicki
  • wachm. Walerian Czerniak
  • ś.p. Piotr Jakubowski
  • kpr. Antoni Jezierski
  • st. uł. Kołodziej
  • rtm. Emil Macieliński
  • uł. Kazimierz Marczyński
  • rtm. Tadeusz Mieczkowski
  • ś.p. st. uł. Stanisław Naymann
  • mjr Włodzimierz Podhorski
  • ppor. Leonard Sulimirski
  • st. wachm. Edward Żak

Order Virtuti Militari za kampanię wrześniową 1939[edytuj | edytuj kod]

Krzyżem Złotym
Krzyżem Srebrnym
  • mjr Majewski Jerzy
  • rtm. Chrzanowski Janusz
  • rtm. Czerniawski Stanisław
  • rtm. Danielczyk Czesław
  • rtm. Gutowski Michał
  • rtm. Juściński Czesław
  • rtm. Laskowski Piotr
  • por. Chełkowski Wojciech
  • por. Karwowski Kazimierz
  • por. Lossow Adam
  • por. Madaliński Józef
  • por. Piotrowski Bohdan
  • por. Przyłuski Stanisław
  • por. Sczaniecki Józef
  • por. Sielecki Juliusz
  • por. Stankiewicz Stefan
  • por. Walicki Józef
  • por. Węclewicz Marian
  • por. Woźniak Lucjan
  • por. Żółtowski Benedykt
  • ppor. Bardziński Janusz
  • ppor. Cichocki Kajetan;
  • ppor. Greś Konstanty
  • ppor. Kurnatowski Stanisław
  • ppor. Mroczkiewicz Lech
  • ppor. Nitecki Roman
  • ppor. Siudziński Henryk
  • ppor. Stryja Tadeusz
  • pchor. Trąmpczyński Bolesław
  • st. wachm. Goliwąs Jan
  • st. wachm. Świątek Michał
  • wachm. Kasprzak Józef
  • wachm. Wiśniewski Józef
  • plut. Gorzelany Stanisław
  • plut. Kostera Ludwik
  • plut. Osiak Jan
  • plut. Pyziak Stanisław
  • plut. Wygaś Tadeusz
  • plut. Zbanyszek Wojciech
  • plut. Zieliński Tomasz
  • kpr. Czerwiński Czesław
  • uł. Bąk Józef
  • uł. Żółtowski Alfred

Symbole pułku[edytuj | edytuj kod]

Odznaka[edytuj | edytuj kod]

wzór 1[edytuj | edytuj kod]

Odznaka zatwierdzona Dz. Rozk. MSWojsk. nr 49, poz. 872 z 13 grudnia 1921 roku. Posiada formę krzyża ułożonego z emaliowanych proporczyków w barwach biało żółtych z paskiem pąsowym pośrodku. Na ramionach krzyża wpisano datę 6 I 1919[6]. Na środku krzyża nałożony orzeł. Między ramionami krzyża po siedem srebrnych promieni. Dwuczęściowa – wykonana w srebrze lub w tombaku srebrzonym, emaliowana, żołnierska – wykonana w tombaku srebrzonym i oksydowanym. Na rewersie rok i numer nadania. Wymiary: 38x38 mm. Projekt: Zygmunt Moszczeński Wykonanie: Jan Knedler – Warszawa[7]

wzór 2[edytuj | edytuj kod]

Zatwierdzona Dz. Rozk. MSWojsk. nr 27, poz. 307 z 9 października 1928 roku. Ma kształt krzyża maltańskiego o wciętych ramionach pokrytych żółta emalią z białym obrzeżem. W środku krzyża tarcza okolona pąsową obwódką z numerem i inicjałem 17 U. Dwuczęściowa – wykonana w srebrze lub w tombaku srebrzonym, jednakowa dla oficerów i szeregowych.Wymiary: 40x40 mm. Wykonanie: Wiktor Gontarczyk – Warszawa.

wzór 3[edytuj | edytuj kod]

Zatwierdzona Dz. Rozk. MSWojsk. nr 7, poz. 64 z 6 maja 1939 roku. W 1939 roku po nadaniu imienia Bolesława Chrobrego zamieniono cyfrę pułkową na inicjały BCh pod otwartą koroną. Wymiary: 45x45 mm. Wykonanie: Stefan Zygmaniak – Poznań.

Barwy[edytuj | edytuj kod]

Prop 17pul.pngProporczyk biało-żółty z pąsowym paskiem[8]

Prop 17pul a.pnga później ze szkarłatnym paskiem pośrodku.

Otok żółty.png Otok na rogatywceżółty[9]

Spod 3pszw.png Spodnie długie[e] ciemnogranatowe, lampasy żółte, wypustka żółta

Prop dow 17pul.png proporczyk dowództwa w 1939

Prop 1szw 17pul.png proporczyk 1 szwadronu w 1939

Prop 2szw 17pul.png proporczyk 2 szwadronu w 1939

Prop 3szw 17pul.png proporczyk 3 szwadronu w 1939

Prop 4szw 17pul.png proporczyk 4 szwadronu w 1939

Prop 5szwckm 17pul.png proporczyk 5 szwadronu ckm w 1939

Prop plutlaczn 17pul.png proporczyk plutonu łączności w 1939

Patron[edytuj | edytuj kod]

6 maja 1939 patronem oddziału został Bolesław Chrobry.

Żurawiejka[edytuj | edytuj kod]

Czy to świta, czy to dnieje,
Siedemnasty zawsze wieje.
Czy noc ciemna, czy też dnieje,
Siedemnasty zawsze wieje.
Czy to świta, czy to dnieje,
Siedemnasty dobrze grzeje.
Zbiorowisko wielkich panów,
Siedemnasty pułk ułanów.
Środowisko wielkich panów,
Siedemnasty pułk ułanów.
Na pół chamski, na pół pański,
Siedemnasty pułk ułański.
Trochę panów, trochę chamów,
Siedemnasty to ułanów.
Trochę chłopów, trochę panów,
Siedemnasty pułk ułanów.
Trochę panów, trochę chamów –
Siedemnasty pułk ułanów.
Jaśniepański i ziemiański,
Siedemnasty pułk ułański.
Wielkopolski, jaśniepański,
Siedemnasty pułk ułański.
Siedemnasty, jak to snadnie,
Bije wroga gdzie popadnie.

Uwagi

  1. Święto pułku obchodzone było w rocznicę wejścia ułanów do Kijowa w 1920.
  2. Szkoła znajdowała się od 1932 przy leszczyńskim pułku, a jej pierwszym komendantem był rtm. Sokołowski.
  3. Przebywał w tym czasie na kursie dowódców pułków w Grudziądzu.
  4. W późniejszym okresie dowodzenie szwadronem przejął rtm. Józef Wichliński-Mielżyński.
  5. Szasery.

Przypisy

  1. Henryk Smaczny: Księga kawalerii polskiej 1914-1947. s. 184-185.
  2. Decyzja Nr 61/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 14 marca 2013 r. w sprawie przejęcia dziedzictwa tradycji i przyjęcia wyróżniającej nazwy przez Kompanię Rozpoznawczą 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej im. gen. broni Józefa Dowbora-Muśnickiego, Dziennik Urzędowy MON z 15 marca 2013 r., poz. 68. Decyzja weszła w życie z dniem 30 marca 2013 r.
  3. W miejscowości tej dołączył 3 szwadron i ppłk Russocki, który do tego czasu nadzorował budowę umocnień na Warcie w rejonie Rogalina.
  4. W tym czasie brygada była jej czasowo podporządkowana.
  5. Zarządzenie gen. W Andersa z 11 listopada 1966 r. Instytut Polski i Muzeum im. gen Sikorskiego w Londynie, sygn. A XII 77.
  6. Data formowania pułku w Gnieźnie.
  7. Zdzisław Sawicki: Odznaki Wojska Polskiego 1918-1945. s. 193.
  8. Rocznik Oficerski 1923 s. 633.
  9. Dziennik Rozkazów MSWojsk. nr 6 z 24 lutego 1928 roku.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Piotr Bauer: Zarys historii wojennej pułków polskich w kampanii wrześniowej. 17 Pułk Ułanów Wielkopolskich. Warszawa: Oficyna Wydawnicza „Ajaks”, 1994. ISBN 83-85253-23-8.
  • Roman Abraham: Wspomnienia wojenne znad Warty i Bzury. Warszawa: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1990. ISBN 83-11-07712-6.
  • Rocznik Oficerski 1923, Ministerstwo Spraw Wojskowych, Oddział V Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Warszawa 1923
  • Bogusław Polak (red.): Lance do boju. Szkice historyczne z dziejów jazdy wielkopolskiej X wiek – 1945 r.. Poznań: Krajowa Agencja Wydawnicza, 1986. ISBN 83-03-01373-4.
  • Zdzisław Sawicki, Adam Wielechowski: Odznaki Wojska Polskiego 1918-1945: Katalog Zbioru Falerystycznego: Wojsko Polskie 1918-1939: Polskie Siy Zbrojne Na Zachodzie. Pantera Books. ISBN 83-204-3299-5.
  • Henryk Smaczny: Księga kawalerii polskiej 1914-1947: rodowody, barwa, broń. Warszawa: TESCO, 1989. ISBN 83-00-02555-3.