30 Pułk Artylerii Lekkiej
| 30 Pułk Artylerii Lekkiej | |
|
|
|
| Odznaka 30 pal | |
| Historia | |
| Państwo | |
| Sformowanie | 1921 |
| Rozformowanie | 1939 |
| Tradycje | |
| Święto | 4 października[1] |
| Nadanie sztandaru | 1938[2] |
| Rodowód | 5 pułk artylerii polowej |
| Dowódcy | |
| Pierwszy | płk Ludwik Jurkiewicz |
| Organizacja | |
| Dyslokacja | Brześć |
| Podporządkowanie | 30 Poleska Dywizja Piechoty |
| Rodzaj wojsk | Artyleria |
30 Poleski Pułk Artylerii Lekkiej (30 pal) – oddział artylerii lekkiej Wojska Polskiego II RP.
W kampanii wrześniowej 1939 pułk walczył w składzie macierzystej 30 Polskiej Dywizji Piechoty (Armia "Łódź").
Spis treści |
[edytuj] W okresie pokoju
Pułk sformowany został w 1921, w składzie 30 Dywizji Piechoty z rozwinięcia dywizjonu 5 pułku artylerii polowej powstałego w 1918 i walczącego w latach 1918–1920 w składzie 5 Syberyjskiej Dywizji Piechoty.
Od 1921 pułk stacjonował w Białej Podlaskiej. W grudniu 1922 roku został przedyslokowany do Włodawy. W 1934 pułk został przedyslokowany do Berezy Kartuskiej, a następnie w 1936 do Brześcia nad Bugiem (do Twierdzy). W 1938 II/30 pal został wydzielony i pod dowództwem mjr. Aleksandra Makowitza przedyslokowany do Pińska. W marcu 1939, dywizjon został przewieziony transportem kolejowym w rejon Piotrkowa.
[edytuj] Działania bojowe
[edytuj] Mobilizacja
Pułk został zmobilizowany w marcu 1939 roku w składzie dwóch dywizjonów armat 75 mm i jednego dywizjonu haubic 100 mm. Pod koniec marca odjechał transportami kolejowymi w obszar operacyjny Armii "Łódź", do dyspozycji ówczesnego inspektora armii gen. dyw. Juliusza Rómmla. Przez następne miesiące pozostawał na tym obszarze rozbudowując pozycje obronne i przygotowywał dywizjony do działań obronnych[3].
[edytuj] Walki pułku
Zgodnie z planem walki, 1 września 1939 roku pułk przyjął nastepujące ugrupowanie:
- III dywizjon wspierał 82 Syberyjski Pułk Piechoty na odcinku Kochlew — Bobrowniki
- II dywizjon wszedł w ugrupowanie 84 Pułku Strzelców Poleskich od Bobrownik do mostu kolejowego w Działoszynie
- I dywizjon zajał wysunięte SO z zadaniem osłony pozycji przedniej bronionej przez 83 Pułk Strzelców Poleskich na południe do rejonu Parzymiechy[4].
Wysunięty nad granicę I/30 pal spędził pierwszy dzień wojny na swoich stanowiskach bez nacisku ze strony nieprzyjaciela. Około 22:00 został wycofany i przeszedł do dyspozycji dowódcy artylerii dywizji. Pozostałe dywizjony pozostały na swoich SO[4].
2 września ciężka artyleria niemiecka rozpoczęła zwalczać artylerię dywizji. Około 16:00 na pozycje 82 pp i 84 pp uderzyły niemieckie 19. i 18 Dywizja Piechoty. 19 Dywizja Piechoty dostała się pod ześrodkowany ogień II/30 pal i 30 dac i poniosła duże straty. O 21:45 dowódca armii nakazał oderwanie się od nieprzyjaciela i wycofanie wojsk na zasadniczą pozycję obronną. Odwrót osłaniał batalion 83 pp wsparty baterią z I/30 pal. Pozostałe bataliony 83 pp, I dal i 30 dac wykonywał marsz nocny celem obsadzenia zachodniego odcinka pozycji głównej[4]. Niemcy nie rozpoznali wycofania się dywizji i od świtu XI Korpus Armijny wykonał przygotowanie aogniowe natarcia i uderzył w całym pasie stanowisk obronnych, opuszczonych przez 30 Dywizję[5].
3 września artyleria obsadziła zasadnicze stanowiska ogniowe. Niemcy nawiązali styczność ogniową dopiero rano 4 września. Ok. 11:00 nieprzyjaciel podszedł do Widawki i rozpoczął rozpoznawanie. Około 15:00 ze Szczercowa wyszła kolumna nieprzyjaciela w sile około pułku piechoty. Pod Magdalenowem dostała się pod ześrodkowany ogień I/30 pal, 30 dac i II/4 pac oraz broni maszynowej I/83 pp. Kolumna niemiecka poniosła ciężkie straty i wycofała się na zachód. Około 19:00 Niemcy wznowili natarcie na odcinku południowym i znów zostali odparci[5].
Rano 5 września rozpoczął się pojedynek artyleryjski. Wkrótce ruszyło natarcie niemieckiej piechoty wsparte czołgami i artylerią. 83 pp odparł natarcie. Zestrzelono dwa samoloty i zniszczono kilka czołgów. Po południu Niemcy ponowili natarcie na szerszym froncie po potężnym przygotowaniu artyleryjskim i lotniczym. Zarysowały się dwa włamania w obronie 30 DP. Wsparte ogniem 30 pal kontrataki trzech batalionów piechoty odniosły sukces. Niemcy ponieśli duże straty, a pozycja obronna 30 DP znajdowała się polskich rękach[5].
Odwrót
Na rozkaz dowódcy armii, 6 września krótko po północy, dywizja rozpoczęła 35 km odwrót do rejonu Dłutowa. Pułk maszerował bez kontaktu z nieprzyjacielem do późnych godzin popołudniowych. Zajeto stanowiska w rejonie lasu dłutowskiego. Dalsze wycofanie się oddziałów na linię Poddębina — Żeromin, odległą o około 12 km, odbyło się w nocy[6].
W godzinach porannych 7 września zajęto nowe stanowiska. Dywizjony pozostawały przy pułkach piechoty. Po południu Niemcy rozpoczęli działalność rozpoznawczą. Patrole niemieckie przenikały w rejon stanowisk artylerii. Gen. Thommee nakazał 30 DP nocnym marszem osiągnąć lasy na północ od Brzezin. Formowanie kolumn utrudniał brak map i pomieszanie taborów. Nad ranem do Brzezin zbliżały się dopiero elementy czołowe dywizji[6].
Rano 8 września dywizja kontynuowała marsz przez Brzeziny i stopniowo przyjmowała nakazane ugrupowanie obronne. Dopiero po południu przybył 84 pp z III/30 pal i obsadził rejon folwarku halinów. Po południu podeszły pod Brzeziny zmotoryzowane oddziały niemieckie, a ich artyleria otworzyła ogień na zachodnią część lasu. W następstwie wycofania się 36 pp z lasu na wschód od m. Skoszewy, dywizja otrzymała rozkaz odwrotu do lasów w rejonie Przyłęku, gdzie miała pozostać do południa 9 września i następnie maszerować do lasów skierniewickich[6].
Nocne odejście dywizji cechował chaos i niezdecydowanie[7]. Kłębiły się tabory wojska i wozy ludności cywilnej. Nawet zwarte do tej pory pododdziały gubiły się. Do lasu Przyłęk dotarły dwa dywizjony artylerii. III/30 pal był na drodze do Chlebowa, nie mogąc odnaleźć swojej dywizji. Nakazano dalszy marsz w kierunku na Suliszew. Niestety, drogi odwrotu były już w rękach Niemców. Podjęto decyzje o przebijaniu się. 82 pp z I/30 pal uderzył na Rudki, a 83 pp z II dywizjonem na Modłę[7]. Natarcie 82 pp na północnym skrzydle uzyskało powodzenie. Z powodu braku kabla, baterie I dywizjonu, wspierały piechotę z otwartych stanowisk. Zgrupowanie uderzeniowe odbiło Słupię, odrzucając Niemców w kierunku na Modłę i Przybyszyce. 83 pp z II/30 pal rozpoczął natarcie z opóźnieniem. W boju spotkaniowym starł się z kolumną niemiecką wychodzącą z Mikulina. Natarcie wsparł 84 pp. Około 13:30 gen. Cehak nakazał oderwać się od nieprzyjaciela i przejść do odwrotu[7]. Bez większych trudności wyszedł z walki 82 pp i częśc pododdziałów 84 pp. Pozostałe oddziały dywizji została związana walką z atakującą niemiecką 18 DP wspartą artylerią i lotnictwem. Odpierając natarcie pod Przyłękiem w rejonie Słupi, 9 września dywizja, a wraz z nią 30 pal, poniosły ogromne straty[2]. Ocalały tylko dwie baterie, po jednej z 1 i 2 dywizjonu[2].
Wieczorem gen. Thommee w rejonie Suliszewa wydał rozkaz maszerowania do lasów w rejonie Karolinowa. 10 września około 14:00, kolejny rozkaz nakazywał pozbycie się zbędnych taborów i nocny marsz do Warszawy. Ocalałe baterie artylerii miały maszerować przy pułkach piechoty. Wspólny atak 30 Dywizji i 31 pp z 10 DP na Mszczonów na skutek nieporozumień, nie doszedł do skutku. Dywizja wycofała się do puszczy mariańskiej a później do lasu żyrardowskiego[8].
12 września nad ranem ugrupowała się obronnie i stanowiła osłonę ugrupowania przebijającego się do Warszawy. Około 7:00 uderzyli Niemcy. Zacięte walki trwały do południa. Ostatecznie 30 DP późnym wieczorem osiągnęła południowy skraj puszczy Kampinoskiej. 13 września dywizja otrzymała rozkaz maszerowania do Modlina[8]. Dywizja przeszła w ciągu dnia przez Górki do Dąbrówki, a marszem nocnym 14 września osiągnęła Kazuń[9].
III dywizjon 30 pal, po daremnych usiłowaniach odnalezienia dywizji, przybył pod wieczór 9 września do Skierniewic[9]. 10 września dowódca dywizjonu podporządkował się dowódcy 2 DP i spierał ogniem walki na linii Rawki. W nocy maszerował z 3 pp na Wawrzyszew i 12 września walczył w rejonie Pogroszew—Umiastków. Wieczorem odszedł na północ przez puszczę Kampinoską. W Palmirach uzupełnił amunicję i pomaszerował na Nowy Dwór i Henryków, gdzie znalazł się o świcie 14 września[9].
Ostatecznie ocalałe baterie włączyły się do obrony Modlina. Walczyły tam do kapitulacji do 29 września.
[edytuj] Żołnierze pułku
Dowódcy pułku
- płk Jurkiewicz Ludwik
- płk Ładziński Gustaw
- płk Małyszko Adolf
- płk Buczek Ludwik 1931 – 1937
- płk dypl. Jerzy Aleksander Zawisza (IV 1937 – IX 1938)
- płk dypl. Święciński Wacław 1939
- ppłk Zygmunt Lewandowski (IX 1939)
Obsada personalna we wrześniu 1939
Dowództwo
- dowódca - ppłk Zygmunt Lewandowski
- adiutant - kpt. Cymerski Romuald
- oficer łączności - por. Czerniak Jan
- dowódca plutonu ogniowego - por. Mazurkiewicz Wacław
- dowódca plutonu zwiadu - por. Popławski Kazimierz
I dywizjon armat 75 mm
- dowódca - mjr Nikodemowicz Stanisław
- 1 bateria - kpt. Piwowar Alojzy
- 2 bateria - por. Witkowski Leon
- 3 bateria - por. Mańko Michał
II dywizjon armat 75 mm
- dowódca - mjr Makowitz Aleksander
- 4 bateria - por. Chyliński Mieczysław
- 5 bateria - kpt. Zwodzijasz Jan
- 6 bateria - kpt. Kawka Edward
III dywizjon haubic 100 mm
- dowódca - mjr Fedorko Adam
- 7 bateria - por. Rymkiewicz Romuald
- 8 bateria - por. Boużyk Piotr
- 9 bateria - kpt. Wieruszewski Zygmunt
Bateria łączności
- dowódca - kpt. Chełchowski Piotr
[edytuj] Symbole pułku
Sztandar
Sztandar wręczył pułkowi marszałek Edward Śmigły-Rydz na lotnisku w Zamościu 17 lipca 1938 roku podczas ceremonii wręczania oddziałom artylerii sztandarów ofiarowanych przez społeczeństwo ziemi zamojskiej oraz niektórych sąsiednich regionów[10].
Rozkazem gen. dyw. Juliusza Rómmla z 28 września "30 p.a.l. nadano na sztandar order Virtuti Militari oraz dodatkowo do dyspozycji dowódcy artylerii dywizyjnej 20 krzyży V.M. dla żołnierzy pułku"[2].
Sztandar pułku, po odjeździe oddziału w marcu 1939 roku do obszaru operacyjnego Armii "Łódź", pozostał w Brześciu. O jego losach brak jest informacji[2]. .
Odznaka pamiątkowa
Odznaka zatwierdzona Dz. Rozk. MSWojsk. nr 21, poz. 254 z 18 lipca 1931 roku. Stanowi ja krzyż typu maltańskiego o ramionach pokrytych białą emalią ze złotymi krawędziami. Na środek krzyża nałożona miniatura odznaki 5 Dywizji Syberyjskiej. Na ramionach krzyża wpisano numer i inicjały 30 PAP oraz rok powstania pułku 1918. Między ramionami krzyża dwie skrzyżowane lufy armatnie barwy złocistej. Dwuczęściowa - oficerska wykonana w srebrze i emaliowana. Wymiary: 44x43 mm. Wykonanie: Stanisław Lipczyński - Warszawa[11].
Przypisy
- ↑ Karol Galster: Księga Pamiątkowa Artylerii Polskiej 1914-1939. s. 75.
- ↑ 2,0 2,1 2,2 2,3 2,4 Kazimierz Satora: Opowieści wrześniowych sztandarów. s. 306 - 307.
- ↑ Karol Galster: Księga Pamiątkowa Artylerii Polskiej 1914-1939. s. 282.
- ↑ 4,0 4,1 4,2 Karol Galster: Księga Pamiątkowa Artylerii Polskiej 1914-1939. s. 283.
- ↑ 5,0 5,1 5,2 Karol Galster: Księga Pamiątkowa Artylerii Polskiej 1914-1939. s. 284.
- ↑ 6,0 6,1 6,2 Karol Galster: Księga Pamiątkowa Artylerii Polskiej 1914-1939. s. 285.
- ↑ 7,0 7,1 7,2 Karol Galster: Księga Pamiątkowa Artylerii Polskiej 1914-1939. s. 286.
- ↑ 8,0 8,1 Karol Galster: Księga Pamiątkowa Artylerii Polskiej 1914-1939. s. 287.
- ↑ 9,0 9,1 9,2 Karol Galster: Księga Pamiątkowa Artylerii Polskiej 1914-1939. s. 288.
- ↑ Nadanie sztandaru i zatwierdzenie jego wzoru ujęte zostało w Dzienniku Rozkazów MSWojsk. z 1938 roku, nr 9, poz. 90
- ↑ Zdzisław Sawicki: Odznaki Wojska Polskiego 1918-1945. s. 271.
[edytuj] Bibliografia
- Roman Łoś: Artyleria polska 1914-1939. Wydawnictwo Bellona. Warszawa 1991. ISBN 83-11-07772-X
- Kazimierz Satora: Opowieści wrześniowych sztandarów. Warszawa: Instytut Wydawniczy Pax, 1990. ISBN 83-211-1104-1.
- Karol Lucjan Galster: Księga Pamiątkowa Artylerii Polskiej 1914 - 1939. Londyn: 1975.
- Zdzisław Sawicki: Odznaki Wojska Polskiego 1918-1945: Katalog Zbioru Falerystycznego: Wojsko Polskie 1918-1939: Polskie Siy Zbrojne Na Zachodzie. Pantera Books. ISBN 83-204-3299-5.
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||