Akcja Góral

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Banknot okupacyjny o nominale 500 zł, czyli tzw. "góral"
Niemiecki plakat oferujący nagrodę w wysokości 5 mln złotych za wskazanie sprawców napadu z paskiem dolepionym przez AK z treścią "10 milionów złotych każdemu kto wskaże następny taki transport".

Akcja Góral (nazywana także "akcją na 100 milionów") – jedna z najważniejszych akcji zbrojnych polskiego podziemia w czasie okupacji. Została przeprowadzona 12 sierpnia 1943 roku w samym centrum Warszawy przy ulicy Senatorskiej przez oddział dyspozycyjny Kedywu KG AK - "Motor", który uprowadził samochód bankowy z pieniędzmi o wartości 105 mln złotych.

Uchodzi za jedną z najlepiej przeprowadzonych akcji podziemia w okupowanej Polsce. Profesor Tomasz Strzembosz uznał ją nawet za jedną z najlepiej przeprowadzonych akcji zbrojnych ruchu oporu w całej okupowanej Europie[1]. Przygotowania do Akcji Góral trwały 14 miesięcy, a samo jej wykonanie jedynie 2 minuty. Jej nazwa wywodzi się od potocznego określenia banknotów o nominale 500 zł emitowanych podczas okupacji w Generalnym Gubernatorstwie – tzw. "górali".

Geneza[edytuj | edytuj kod]

Polskiemu ruchowi oporu brakowało pieniędzy na bieżącą działalność konspiracyjną oraz broń. Odłożone na ten cel przedwojenne środki finansowe wyczerpywały się, a dostawy pieniędzy przekazywane przez emisariuszy rządu londyńskiego trafiały do Polski nieregularnie. Ponadto zawsze istniało duże ryzyko przechwycenia ich przez Niemców. Dlatego też wiosną 1942 roku, podczas rozmów kpt. Emila Kumora "Krzysia" z gen. "Grotem" narodził się plan zdobycia w walce dużej sumy pieniędzy w celu zasilenia nimi kasy KG AK. Zakładał on przechwycenie transportującej pieniądze ciężarówki Banku Emisyjnego. Realizacja zadania została powierzona niedawno utworzonemu Oddziałowi Specjalnemu KG AK "Osa", przemianowanemu wkrótce na "Kosa". Jednak w czerwcu 1943 roku, w wyniku aresztowania przez Gestapo kilkunastu żołnierzy podczas ślubu ppor. "Marynarza" (Mieczysława Uniejewskiego), oddział praktycznie przestał istnieć.

Z dotychczasowych 55 członków "Kosy", którzy przez blisko rok prowadzili przygotowania do "Akcji Góral", na wolności pozostało jedynie 13. Wkrótce aresztowany został także komendant główny AK gen. "Grot". Wypadki te nie przekreśliły jednak dalszych losów akcji. Nowy komendant AK, gen. Tadeusz Bór-Komorowski, utrzymał bowiem dotychczasowy rozkaz w mocy, nie dokonując żadnych zmian w planie akcji. Dowódca Kedywu, płk Emil Fieldorf, wyznaczył do wykonania zadania oddział dyspozycyjny KG - "Motor 30".

Akcja[edytuj | edytuj kod]

Do akcji "Motor" przystąpił w sile ok. 50 żołnierzy. Samochód bankowy zaatakowano przy ul. Senatorskiej, między Miodową a Placem Zamkowym. Doszło do wymiany ognia, na skutek której zostało rannych dwóch akowców i 4 pracowników banku. Ponadto zginęło 3 żandarmów niemieckich oraz dowodzący nimi oficer, a także Volksdeutscher z obsługi banku i polski granatowy policjant. Grupa osłonowa zastrzeliła również siedzącego w zaparkowanym nieopodal samochodzie oficera Wehrmachtu oraz jego szofera. Cała akcja zakończyła się sukcesem AK. Uprowadzono samochód z łączną sumą 105 mln złotych, co w przeliczeniu wg ówczesnego czarnorynkowego kursu wynosiło ponad milion dolarów amerykańskich. Samochód z pieniędzmi w eskorcie dwóch własnych ciężarówek "Motor" uprowadził do zakonspirowanego punktu AK przy ul. Sowińskiego 30 na Woli.[2]

Po akcji[edytuj | edytuj kod]

Niemcy opublikowali w codziennej prasie ogłoszenia, w których zachęcali do przekazywania wszelkich informacji mogących się przyczynić do złapania uczestników napadu. Za ich wskazanie obiecywano nagrodę w wysokości 5 mln złotych. Na murach Warszawy pojawiły się także wielkie czerwone plakaty podpisane przez komendanta SD o podobnej treści. W odpowiedzi polski ruch oporu zarządził akcję wysyłania setek anonimów od rzekomych świadków podających mylne informacje. Jeden z zabawniejszych donosów jakie wtedy wpłynęły do Gestapo pochodził od naocznego rzekomo świadka obiecującego zdać szczegółową relację z wydarzenia. Kiedy agenci udali się na wskazany przez świadka adres "Warszawa, plac Zamkowy 1" ujrzeli króla Zygmunta III spoglądającego na nich ze swojej kolumny.[3]. Wkrótce potem na niemieckich obwieszczeniach pojawiły się także dolepione paski papieru, które przebijały niemiecką ofertę: "Dajemy 10 milionów złotych za wskazanie następnego, podobnego transportu".[4] "Góral" był jednak jedyną akcją tego typu. Niemcy, wyciągnąwszy wnioski z porażki, obstawiali trasy kolejnych transportów bankowych pieniędzy patrolami żandarmerii. Wszystkie konwoje były ponadto osłaniane przez wozy pancerne, a nawet czołgi.

Sukces Armii Krajowej oraz nieudolność Niemców stała się obiektem żartów warszawiaków. Akcji Góral oraz Akowskiej dezinformacji funkcjonariuszy Gestapo satyryczny wiersz pt. "Świadek naoczny" poświęcił Aleksander Maliszewski. Ukazał się on w wydawanym podczas okupacji dzienniku "Demokrata" w 1943 roku.

"Świadek naoczny"

Siedzi ptaszek na drzewie,
policji się dziwuje,
że też żaden z nich nie wie,
gdzie się świadek znajduje.

Gdy huknęły wystrzały,
świadek mrugnął "To oni",
mieczem drogę pokazał,
krzyżem pogoń zasłonił,

Któż to zabrał miliony?
Ot, dopiero zagadka.
Świadek mrugnął: "To oni",
Zapytajcie się świadka.

Aleksander Maliszewski "Demokrata" 1943[5]

Ciekawostka[edytuj | edytuj kod]

Około 80 kg niemieckich monet 10, 20 i 50-fenigowych, które padły łupem oddziału AK, zostało zakopanych w ogrodzie jednego z uczestników akcji. Monety te przetrwały okupację i po wojnie zostały przekazane wraz z hełmem i dzwonem alarmowym do Muzeum Warszawy.

Uczestnicy akcji[edytuj | edytuj kod]

Jerzy Kleczkowski zastępca dowódcy akcji
Dwaj żyjący (lipiec 2013) uczestnicy akcji "Góral" Tadeusz (z lewej) i Andrzej Żupańscy pod tablicą pamiątkową w miejscu akcji

Według Stanisława Kopfa[5][7] uczestnikami akcji byli ponadto:

  • Arnold Kubański „Jawor”
  • Stanisław Zołociński „Doman”
  • Mieczysław Skrobik „Sacharyniarz”
  • Tadeusz Cackowski „Nowicjusz”
  • Jan Popowski „Podkowa”
  • Zygmunt Grabowski „Zając”
  • Jerzy Wolszczan „Jim”
  • Bronisław Grun „Szyb”
  • Marek Szymański „Czarny”
  • Bogdan Gawrońsky „Davy”
  • Antoni Jabłoński „Wąsaty”
  • Zbigniew Skoworotko „Jaro”
  • NN „Wilk”
  • NN „Kozioł”.

Upamiętnienie[edytuj | edytuj kod]

W latach 50. na budynku przy ulicy Senatorskiej 3 odsłonięto tablicę pamiątkową z piaskowca o treści[8]:

12 VIII 1943 roku na ul. Senatorskiej przed domem nr 3 żołnierze Kedywu KG AK zdobyli w walce z konwojem hitlerowskiej żandarmerii ponad sto milionów złotych.

Film[edytuj | edytuj kod]

  • Akcja "Góral" została przedstawiona w 26 odcinku serialu telewizyjnego "Czas honoru". Odcinek nosi nazwę "Reichsbank".[9]

Przypisy

  1. T. Strzembosz: Akcje zbrojne podziemnej Warszawy 1939–1945. s. 332.
  2. "Encyklopedia II wojny światowej", MON, Warszawa 1975
  3. Jerzy Śląski, "Polska walcząca""PAX, Warszawa 1990, ISBN 83-211-1428-8, str.261
  4. Stefan Smarzyński: Akcja Góral. Wyd Lubelskie, 1973.
  5. 5,0 5,1 Stanisław Kopf: Lata okupacji. Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX, 1989.
  6. Jerzy Śląski, "Polska walcząca"PAX, Warszawa 1990, ISBN 83-211-1428-8, str.260
  7. Paweł Rzewuski: Akcja „Góral”: napad na bank w imieniu Polski Podziemnej. 2012-08-12. [dostęp 2013-10-27].
  8. Stanisław Ciepłowski: Napisy pamiątkowe w Warszawie XVII-XX w.. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1987, s. 197-198. ISBN 83-01-06109-X.
  9. "Czas honoru". Odcinek 26. "Reichsbank"

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Stefan Smarzyński: Akcja Góral. Lublin: Wydawnictwo Lubelskie, 1973.
  • Tomasz Strzembosz: Akcje zbrojne podziemnej Warszawy 1939–1945. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1983. ISBN 83-06-00717-4.