Będziesz moja

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Będziesz moja
Gatunek serialu Serial telewizyjny
Kraj produkcji  Polska
Liczba odcinków 12
Produkcja
Produkcja TFP Sp. z.o.o.
Reżyseria Ewa Pytka
Grzegorz Braun
Scenariusz Paweł Nowicki
Maura Ładosz
Andrzej Staszczyk
Grażyna Wilczyńska
Muzyka Marcin Nierubiec
Zdjęcia Karina Kleszczewska
Mirosław Brożek
Scenografia Joanna Białousz-Milczarek
Emisja
Stacja telewizyjna Polsat
Lata emisji 2006
Data premiery 18 maja 2006
Status zakończony

Będziesz moja - serial telewizyjny emitowany od 18 maja 2006 w teleiwzji Polsat.

Główną bohaterką serialu jest Justyna, która sama wychowuje córkę Kaję. Justyna jest bardzo zaprzyjaźniona z jej ojcem, ale jednak nie chce się z nim ożenić, a Kaja bardzo tego chce.

Obsada[edytuj | edytuj kod]

Aktor Rola
Aleksandra Popławska Justyna Nowak
Lech Mackiewicz Jacek
Paweł Orleański Robert Morawski
Tomasz Więcek Alek
Iwona Karlicka Kaja
Irena Kownas Barbara Nowak
Jerzy Łapiński Kazimierz Nowak
Paweł Iwanicki Tomek Nowak
Agnieszka Robótka-Michalska Anna Nowak
Maciej Winzer Maciek
Gabriela Czyżewska Marta
Andrzej Deskur Krzysztof
Ewa Złotowska Helena
Łukasz Garlicki Sebastian
Anita Poddębniak Wanda

Opisy odcinków[edytuj | edytuj kod]

Pierwszy[edytuj | edytuj kod]

  • Justyna, zastępczyni dyrektora dużej firmy ubezpieczeniowej, jest zaskoczona plotkami, że Robert jej szef, a zarazem jej narzeczony - szuka kogoś na jej stanowisko. Justyna ceni sobie niezależność a on bez jej wiedzy decyduje o ich wspólnym życiu. Wkrótce ich ślub i Robert pragnie zabrać ją na spotkanie ze swoimi rodzicami, ale niestety zastaje jedynie Kaję - jej szesnastoletnią córkę, którą Justyna urodziła sama będąc nastolatką, a która wyraźnie nie lubi przyszłego męża swojej mamy. Natomiast bardzo kocha Jacka, swojego biologicznego ojca, który jest renomowanym dziennikarzem i właśnie wrócił z Kuwejtu na ślub byłej żony. Kaja jest zachwycona jego opowieściami z podróży oraz egzotycznymi prezentami. Do Warszawy zaczynają również zjeżdżać inni weselni goście. Zjawia się starszy brat Justyny, Tomek z żoną, Anną oraz ich nastoletni syn, Maciek. Z utęsknieniem oczekuje ich Barbara matka Justyny i Tomka. Przeciwnie ich ojciec, Kazimierz nie ma ochoty w ogóle widzieć dzieci. Tylko niektórzy wtajemniczeni wiedzą, że kryje się za tym olbrzymia, rodzinna tragedia... Robert chcąc zatrzeć niemiłe wrażenie pokazuje Justynie nowobudowany dom, który miał być niespodzianką i prezentem ślubnym. Justyna gwałtownie protestuje i podczas sprzeczki skręca nogę. Z pomocą przychodzi jej Alek - robotnik, który pracuje przy pracach wykończeniowych. Oboje są sobą zafascynowani...

Drugi[edytuj | edytuj kod]

  • Dzień ślubu Justyny i Roberta. Panna Młoda już w sukni ślubnej wciąż jest oburzona, że jej przyszły mąż wybudował dla niej dom... nie konsultując tego z nią. Jej matka, Barbara zachwala Roberta, rozpływając się nad jego odpowiedzialnością i opiekuńczością, i absolutnie nie rozumie pretensji córki... Barbara i Kaja udają się do kościoła, a tymczasem Justyna przypadkowo dowiaduje się o kolejnej drażliwej niespodziance, jaką zafundował jej Robert i zamiast na ceremonię ślubną Justyna wraz z ojcem jadą do nowo wybudowanego domu Roberta, gdzie Justyna prosi Kazimierza o poradę. Czy on zachowałby się tak, jak Robert? Tymczasem rodzina Panny Młodej i Pana Młodego zbiera się pod kościołem. Barbara jest zachwycona, że tak szybko rosną jej wnuki. Maciek - nastoletni syn Tomka i Anny - popełnia gafę. Opowiada o swojej dawno nie widzianej kuzynce, Kai, że była brzydkim dzieckiem. Nie wie, że Kaja stoi za jego plecami. Czy ona wybaczy mu kiedyś te słowa? Tymczasem pod kościół podjeżdża...

Trzeci[edytuj | edytuj kod]

  • Barbara jest załamana - nie może zrozumieć, dlaczego jej córka odwołała ślub. Robert wytypuje niedoszłego teścia, gdzie jest Justyna. Kazimierz zachowuje tajemnicę. Goście, którzy jeszcze nie wiedzą, co się stało, zaczynają się niecierpliwić w kościele. Wreszcie Kazimierz oficjalnie ogłasza, że ślubu nie będzie i zaprasza wszystkich na przyjęcie. W Domu Weselnym panuje okropna atmosfera. Ożywają dawne urazy i między Tomkiem a jego ojcem omal nie dochodzi do awantury. Interweniuje Marta - najmłodsza siostra Justyny i Tomka - w tym szczególnym dniu prosi wszystkich o spokój. Jednak Kazimierz nie daje za wygraną. Ma żal do syna, że został wiejskim lekarzem, zamiast rozwijać karierę naukową w Warszawie. Przynajmniej jemu udałoby się coś osiągnąć w życiu. Marta nie wytrzymuje i zrozpaczona odchodzi od stołu. Wypomina swojemu mężowi - Krzysztofowi, że powinien już dawno rozstać się ze swoją kochanką, wiolonczelistką. Edmund - ojciec Roberta, nie potrafi obojętnie przejść obok smutnej Marty i stara się ją pocieszyć. Tymczasem Alek radzi Justynie, aby była fair wobec Roberta i wyjaśniła mu powody swojej decyzji. Czy Justyna odważy się pojawić w Domu Weselnym?

Czwarty[edytuj | edytuj kod]

  • Wszyscy są bardzo zaskoczeni pojawieniem się Justyny w Domu Weselnym - szczególnie Robert, jej niedoszły mąż. Justyna prosi go o chwilę rozmowy na osobności. On natomiast żąda od niej, by publicznie wytłumaczyła się ze swojego postępowania i tym samym przy wszystkich przeprosiła go za wstyd, jakiego doświadczył w kościele. Całą sytuację obserwują Kazimierz, Tomek i Anna. Kazimierz chce zareagować, ale Tomek go powstrzymuje i mówi ojcu, by przestał się w końcu wtrącać w ich życie. Natomiast Barbara jest rozgoryczona - nie może przeżyć, że córka znów tak bardzo ją zawiodła.Tymczasem Edmund, ojciec Roberta, w ustronnym miejscu flirtuje z Martą, co zauważa jego partnerka, Dagmara. W końcu Justyna mówi Robertowi, że go po prostu nie kocha i wybiega z płaczem z sali. Robert rusza za nią i dogania. Dochodzi między nimi do małej szarpaniny, wtedy w obronie Justyny staje Alek i zabiera ją ze sobą... Robert przyrzeka zemstę.

Piąty - Szósty[edytuj | edytuj kod]

  • Następny dzień po niedoszłym ślubie Justyny i Roberta # wszyscy w rodzinie są w okropnych nastrojach. Między innymi Aldona wyjeżdża śmiertelnie obrażona na Barbarę. Tylko najmłodsi, Maciek i Kaja inaczej patrzą na tę sprawę. Siedzą w ogrodzie u dziadków i rozmawiają o tym, co stało się wczoraj. Maćkowi zaimponowała Justyna i tym samym z podziwem patrzy na jej córkę. Kai również zaczyna się podobać Maciek. Tymczasem Justyna budzi się w mieszkaniu Alka z bólem głowy. Suknia ślubna wisi na krześle a ona sama jest częściowo rozebrana. Justyna zupełnie nie pamięta, w jaki sposób skończyli wczorajszy wieczór. Natomiast Barbara sugeruje Annie, że to Tomek powinien pierwszy wyciągnął do ojca rękę na zgodę. Początkowo żaden z nich nie podejmuje rozmowy. W końcu Kazimierz wyrzuca synowi, że wszyscy w rodzinie zawsze jego o wszystko obwiniają. Tomek nie wytrzymuje i w nerwach wspomina swojego zmarłego brata, Wojtka i odpowiedzialnością za jego śmierć obarcza ojca. Uważa, że odkąd Wojtek odszedł, ich rodzina zaczęła się rozpadać. Po tej kolejnej gwałtownej wymianie zdań Tomek zabiera Annę i Maćka, i niezwłocznie wyjeżdża do Starego Jaru, gdzie mieszkają. Tymczasem Justyna prosi Alka, by odwiózł ją do domu... Czy jeszcze się zobaczą? Kaja ma nadzieję, że ostatnie wydarzenia pozwolą zbliżyć się jej matce i ojcu. Jacek również chce odnowić relacje z Justyną, ale ona odmawia. Następnego dnia Anna usiłuje zrozumieć, dlaczego Tomek nie potrafi porozumieć się z ojcem. Kazimierz zawsze był apodyktyczny i rządził rodziną, jak chciał, pomimo iż nie miał racji i krzywdził swoje dzieci. Podobnie Barbara martwi się o rodzinę. Czy Kazimierz będzie umiał się przełamać i zakończyć konflikt z synem? Tymczasem Alek przyjeżdża po Justynę. Początkowo zachowuje się bardzo tajemniczo i nie chce jej powiedzieć, dokąd ją zabiera. W końcu trafiają do Hali Sportowej, gdzie okazuje się, że Alek ochotniczo trenuje młodych zapaśników. Justyna jest wyraźnie zaskoczona atmosferą panują na sali. Helena w obecności Marty, swojego syna, Krzysztofa i ich dzieci wymądrza się na temat skandalu ze ślubem Justyny. Tłumaczy go podłym pochodzeniem rodziny żony syna. Marta z trudem znosi złośliwości teściowej. Tymczasem Kazimierz skarży się Barbarze, że Tomek obarczył go winą za śmierć Wojtka...

Siódmy - Ósmy[edytuj | edytuj kod]

  • Marta żąda od teściowej, by wpłynęła na syna i Krzysztof zerwał romans z wiolonczelistką. Ale czy może liczyć na życzliwość Heleny, która zawsze była jej przeciwna i obwiniała o zmarnowanie życia niedoszłemu muzykowi? Alek zabiera Justynę do swojej siostry, która mieszka w jednym z warszawskich blokowisk. Irka opowiada jej o swoich codziennych kłopotach i przygnębiającym życiu. Ta wizyta stanowi kolejną próbę dla Justyny. Alek bacznie ją obserwuje. Justyna nie wytrzymuje atmosfery tego spotkania i wychodzi. Alek wybiega za nią. Justyna jest przekonana, że tego "sprawdzianu" nie zdała. Nie potrafi wczuć się w problemy Irki, ponieważ nigdy takich nie miała. Zbyt wiele ich różni, by ona i Alek mogli być szczęśliwi razem? Tymczasem do Tomka przychodzi kierownik Ośrodka Zdrowia w Starym Jarze z informacją, że właśnie we wsi organizuje się protest, ponieważ z ministerstwa przyszedł nakaz zlikwidowania placówki z powodu braku funduszy. Czy Tomek przyłączy się do protestu? Tymczasem Maciek spotyka się ze swoją "paczką" w pubie, nie ma jednak ochoty na towarzystwo swojej dziewczyny, Izy. Może inna zajęła jej miejsce w jego myślach? W firmie Robert domaga się, by Justyna odeszła z pracy, bo nie mogą dalej pracować razem. Gdy ona odmawia, on zwalnia ją i wydaje polecenie Sebastianowi, by przygotował się do przejęcia jej obowiązków. Justyna po chwili namysłu decyduje się jednak walczyć o swoje przeciwko Robertowi. Natomiast Tomek walczy o zachowanie Ośrodka Zdrowia w Starym Jarze. Niestety, wszystko wskazuje na to, że nie będzie to równa walka. Tomek wydzwania do ministerstwa, ale jest spławiany przez kolejnych urzędników. Nawet media nie zwracają uwagi na protest. W tej sytuacji Tomek uważa, że nie ma innego wyjścia i postanawia pojechać do Warszawy... Kaja dzwoni do szefa swojego ojca z prośbą, żeby skierował Jacka na przymusowy urlop i tym samym wstrzymał jego wyjazd na Bliski Wschód. Maciek czeka pod szkołą na swoją dziewczynę, Izę, ale zamiast przeprosin za wczorajsze zachowanie w pubie, ma dla niej smutną wiadomość. Między nimi już koniec. Nie ma sensu, aby nadal byli razem. Po czym odchodzi, zostawiając załamaną dziewczynę...

Dziewiąty - Dziesiąty[edytuj | edytuj kod]

  • Justyna chce porozmawiać z prezesem firmy o pogróżkach Roberta i o tym, że została bezprawnie zwolniona. Ale jego sekretarka, Matylda okłamuje ją, że prezes jest zajęty. Maciek dzwoni do Kai z zapytaniem, czy mógłby ją odwiedzić. Kaja udaje, że nie zależy jej na spotkaniu, ale szczerze cieszy się z jego przyjazdu. Justyna spotyka Alka, czekającego pod jej domem i, mile zaskoczona, zaprasza go do siebie. Kaja nie jest zachwycona tą wizytą. Chwilę później przychodzi Jacek, by pożegnać się przed wyjazdem i jemu również Alek od początku się nie podoba. Pomiędzy mężczyznami zaczyna się wyczuwać coraz większe napięcie i w końcu Jacek wyprasza Alka. Justynie jest przykro. Gdy po chwili Jacek odbiera telefon, z którego dowiaduje się, że jednak nigdzie nie wyjeżdża, Kaja sugeruje ojcu, aby korzystając z nieoczekiwanego urlopu, zabrał ją i Justynę na wspólne wakacje? Anna postanawia przyłączyć się do strajkujących w obronie Ośrodka Zdrowia. Tomek planuje następnego dnia wyjazd do ministerstwa i motywuje mieszkańców Starego Jaru, by kontynuowali strajk okupacyjny. Późną nocą Krzysztof wraca do domu i Marta ma do niego pretensję, że znowu był u kochanki, tymczasem on ma dla niej miłą niespodziankę... Tomek przesuwa swój wyjazd do Ministerstwa Zdrowia, by ratować poszkodowanego, który uległ wypadkowi w tartaku. Krzysztof jest zaskoczony zachowaniem Marty, która jest dla niego bardzo miła. Jego nowa praca nie będzie związana z jego wymarzoną muzyką i teściowa po raz kolejny ma o to pretensje do Marty. Podczas rozmowy w cztery oczy Justyna mówi Prezesowi swojej firmy o tym, że czuje się mobbingowana przez Roberta, który wyłącznie z powodów osobistych groził jej, że ją zwolni. Sytuacja wydaje się kryzysowa. Tymczasem Kaja opuszcza zajęcia w szkole i Jacek jest na nią zły także za to, że przyczyniła się do tego, że nie wyjechał na Bliski Wschód. Córka przekonuje ojca, że miała szczere intencje i zrobiła to dla jego dobra. Kazimierz przeprasza Barbarę za swoje ostatnie zachowanie. Wie, że był nie do zniesienia. Barbara prosi go, żeby porozmawiał z Tomkiem i wyjaśnił z nim spokojnie wszystkie nieporozumienia, ale najpierw powinni pojechać razem na cmentarz i odwiedzić grób ich syna, Wojtka. Kazimierz nie był nawet na jego pogrzebie. Tymczasem Robert wręcza Justynie bukiet czerwonych róż i w ramach przeprosin zaprasza ją na obiad. Jacek, który niespodzianie odwiedza w pracy swoją byłą żonę, nie potrafi ukryć ogromnego zdziwienia widząc, jak zadowolony z siebie Robert obejmuje Justynę...

Jedenasty - Dwunasty[edytuj | edytuj kod]

  • Justyna udaje, że między nią a Robertem wszystko jest już w porządku. Ale na wspólny obiad zaprasza też Jacka, który niespodziewanie odwiedził ją w pracy. Obaj mężczyźni nie są zachwyceni takim obrotem spraw i mimowolnie rywalizują o Justynę. Podczas, gdy ona myśli o kimś innym. Alek spaceruje po parku z siostrą Irką i jej córeczką, Zosią i rozmawiają o Justynie. Irka uważa, że Justyna nie pasuje do niego, on również zaczyna mieć wątpliwości. Kaja, która jest w tym czasie na wagarach w parku, zauważa z daleka Alka z Irką oraz dzieckiem i wyciąga pochopne wnioski. Tymczasem Tomek przyjechał do Warszawy, by w Ministerstwie Zdrowia zabiegać o zachowanie Ośrodka Zdrowia w Starym Jarze. Ale już przypadkowa rozmowa z urzędnikiem pozbawia go złudzeń. Także Anna ma dla Tomka złe wieści. Do ośrodka przyszedł właśnie list od komornika. W firmie aż huczy od plotek i Sebastian wprost pyta Roberta, czy rzeczywiście zamierza on odzyskać Justynę, czy raczej zemścić się na niej? Robert wyznaje, że ciągle ją kocha... Koleżanki odwiedzają Kaję, gdy niespodziewanie przychodzi też Alek. Kaja jest wobec niego nieuprzejma i ironizuje na temat jego rzekomej żony i dziecka, które widziała w parku. Alek początkowo nic nie rozumie z jej zarzutów, ale podejmuje grę. Tymczasem Monika gratuluje Justynie, że udało się jej wygrać bitwę z Robertem i zapewne znów będą razem. Wtedy pojawia się w biurze Alek i zaprasza Justynę na kolację. Pragnie dokończyć rozmowę na temat ich przyszłości, którą tak brutalnie przerwał im Jacek. Wtedy Robert zjawia się u Justyny z butelką wina. Na widok Alka wpada w złość i omal nie dochodzi do bójki. Marta przygotowuje uroczysty posiłek, by uczcić pierwszy dzień Krzysztofa w nowej pracy. Oczywiście, jej okropna teściowa, Helena nie przyjmuje zaproszenia i wypomina Marcie, że to przez nią i dzieci jej syn musiał przerwać karierę muzyczną. Krzysztof jest zaskoczony wystawną kolacją, ale opowiadając o minionym dniu, okłamuje Martę. Chwilę później, do Marty dzwoni Edmund, ojciec Roberta i zaprasza ją na obiad...

Piosenka[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]