Bitwa pod Batohem

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy bitwy w 1652 roku. Zobacz też: bitwa pod Batohem (1666).
Bitwa pod Batohem
Powstanie Chmielnickiego
Massacre of Polish captives after the battle of Batoh 1652.jpg
Masakra polskich jeńców po bitwie pod Batohem
Czas 1 czerwca2 czerwca 1652
Miejsce uroczysko Batoh nad rzeką Boh
Terytorium okolice wsi Czetwertynówki
Przyczyna wyprawa Bohdana Chmielnickiego do Mołdawii
Wynik wygrana Kozaków
Strony konfliktu
Herb Rzeczypospolitej Obojga Narodow.svg Rzeczpospolita Herb Viyska Zaporozkogo (Alex K).svg Kozacy
Tatarzy
Dowódcy
Marcin Kalinowski Bohdan Chmielnicki
Siły
15 000 45 000
Straty
około 8000 nieznane
Multimedia w Wikimedia Commons Multimedia w Wikimedia Commons
Powstanie Chmielnickiego

Żółte Wody (1648) - Korsuń (1648) - Konstantynów (1648) - Piławce (1648) - Pohost (1648) - Lwów (1648) - Zamość (1648) - Mozyrz I (1649) - Łojów I (1649) - Zahal (1649) - Zbaraż (1649) - Zborów (1649) - Krasne (1651) - Kopyczyńce (1651) - Beresteczko (1651) - Łojów II (1651) - Biała Cerkiew (1651) - Batoh (1652) - Kamieniec Podolski (1652) - Monasterzyska (1653) - Suczawa (1653) - Czarnobyl (1653) - Żwaniec (1653) - Homel (1653) - Mozyrz II (1653)

Bitwa pod Batohem – bitwa pomiędzy wojskami polskimi dowodzonymi przez hetmana polnego Marcina Kalinowskiego a wojskami kozackimi pod dowództwem Bohdana Chmielnickiego wspomaganymi przez Tatarów, która miała miejsce 1-2 czerwca 1652 na uroczysku Batoh. Bitwa zakończyła się klęską wojsk polskich, a pojmani polscy doborowi żołnierze, stanowiący ówczesną elitę wojskową I Rzeczypospolitej i w większości pochodzący z bogatej szlachty, w liczbie 3,5 tys. z polecenia Bohdana Chmielnickiego zostali wymordowani przez Kozaków i Tatarów nogajskich. Zginęło w sumie około 8,5 tys. Polaków, dowódców i większość doborowych żołnierzy. Z tego względu Batoh jest nazywany sarmackim Katyniem[1][2][3].

Podłoże[edytuj | edytuj kod]

Hetman kozacki Bohdan Chmielnicki w 1652 roku zdecydował się na marsz do Mołdawii w celu oderwania od sojuszu z Polską tamtejszego hospodara Bazylego Lupu. Dodatkowo chciał ożenić swego syna Tymofieja z córką tego władcy Rozandą.

Ówczesny wódz armii koronnej, hetman polny Marcin Kalinowski, postanowił udaremnić ten plan. W maju 1652 roku ogłosił koncentrację wojsk, aby zagrodzić drogę pochodowi Kozaków i towarzyszących im Tatarów krymskich. Na miejsce zgrupowania wyznaczono wały dawnego obozu na uroczysku Batoh nad rzeką Boh, koło wsi Czetwertynówki. Był to duży błąd polskiego dowództwa, gdyż w ten sposób wyeliminowano element zaskoczenia wroga. Sam obóz ulokowano w miejscu z natury obronnym i wydaje się, że miał służyć za bazę do dalszych działań, stało się jednak inaczej. Samuel Wieliczko pisał, iż Polacy byli tak pewni siebie, że nie wzmocnili wałów, nie znali siły nieprzyjaciela i nie wierzyli w nadejście Tatarów[4].

Trudno oszacować liczebność walczących po obu stronach wojsk ze względu na szczupłość przekazów źródłowych. Część chorągwi koronnych nie posłuchała rozkazu wodza i nie stawiła się w obozie. Wiązało się to z niepopularnością hetmana Kalinowskiego wśród podkomendnych i niewypłacanym od miesięcy (z powodu zerwania Sejmu przez Sicińskiego) żołdem[5].

Starcie[edytuj | edytuj kod]

Ukraińska moneta jubileuszowa o nominale 5 hrywien wydana w 2002 roku z okazji 350. rocznicy bitwy

Fatalne dowodzenie i bierność wojsk koronnych w obozie, doprowadziły do tego, że nieprzyjaciel bez trudu przekroczył brodami Boh. Obóz został w ten sposób otoczony. 1 czerwca 1652 roku doszło do pierwszych walk Polaków z Tatarami. Ten dzień nie zapowiadał jeszcze dramatu. Jazda polska skutecznie odparła Tatarów, ale trzy chorągwie zapędziły się za daleko i najprawdopodobniej wpadły w zasadzkę. Przypuszcza się, że wówczas Tatarzy mogli pojmać jeńców i wyciągnąć z nich informacje o obozie i siłach polskich. W tym samym czasie doszło do buntu części oddziałów polskiej jazdy w obozie. Powodów było kilka, m.in. nieopłacanie od dawna wojska, brak zaufania do hetmana Kalinowskiego. Po pierwszym dniu walk Kalinowski zdecydował się na naradę nocną ze starszyzną wojskową. Podczas narady Zygmunt Przyjemski proponował, aby hetman z jazdą wyrwał się z obozu i udał się (najprawdopodobniej) do Kamieńca, gdzie po przegrupowaniu miała być przygotowana odsiecz. Przyjemski, doświadczony oficer, radził zmniejszyć obóz i okopać się w nim z samą tylko piechotą i artylerią. Hetman zdecydował się jednak pozostać w obozie i walczyć, jednocześnie nie zmniejszając jego rozmiaru, co wywołało niezadowolenie wśród wojska. Nie wiadomo dokładnie, czy Polacy już się orientowali jakimi siłami dysponuje Chmielnicki i gdzie się znajduje. Najprawdopodobniej nie, bo hetman Kalinowski wcześniej popełnił kolejny błąd i nie zrobił rozpoznania[6].

2 czerwca 1652 rozpoczął się kolejny dzień walk. Tyłów obozu bronił Zygmunt Przyjemski z regimentami cudzoziemskimi, zaś czoła hetman Kalinowski z częścią piechoty i jazdą. Tyły obozu zostały zaatakowane przez Kozaków, czoło zaś przez Tatarów. Sytuacja musiała być na tyłach dramatyczna, bo Przyjemski wysłał prośbę do Kalinowskiego o pomoc, ten jednak nie mógł jej przysłać, bo sam był w trudnej sytuacji. W dodatku artyleria polska nie mogła prowadzić ognia, gdyż raziłaby własne oddziały jazdy. Gdy część oddziałów podjęła otwarty bunt, prawdopodobnie wtedy hetman Kalinowski wydał tragiczną decyzję: nakazał piechocie cudzoziemskiej otwarcie ognia do zbuntowanych jednostek celem przywrócenia porządku. Nie wiadomo dokładnie, co było przyczyną takiego rozwoju sytuacji. Z pewnością jednak z powstałego zamieszania skorzystali Kozacy, którzy przystąpili do generalnego szturmu. Hetman został w tej fazie bitwy ranny i zastąpił go Marek Sobieski[7].

Sytuacja była dramatyczna. Dodatkowo w obozie wybuchł pożar (zapaliły się stogi siana). Zacięty opór stawiały regimenty cudzoziemskie pod dowództwem Przyjemskiego, ale znalazły się one zamknięte pomiędzy pożarem a Kozakami, którymi na tym odcinku prawdopodobnie dowodził Tymofiej Chmielnicki. Prawdopodobne jest, że wówczas hetman Kalinowski walczący na czele obozu przeciwko Tatarom próbował wyrwać się z obozu w otoczeniu części doborowej piechoty. Wtedy dotarła do niego wiadomość, że w lesie za obozem Tatarzy pojmali jego syna Samuela. Próba odbicia syna skończyła się śmiercią hetmana. Podobno zginął walcząc dzielnie jak podają nieliczne źródła. Niemniej jednak nie umniejsza to jego licznych błędów i winy za krwawą porażkę pod Batohem[8].

Masakra jeńców[edytuj | edytuj kod]

Drugiego dnia po bitwie dowódca kozacki Bohdan Chmielnicki wydał osobisty rozkaz, w którym nakazał w dniach 3-4 czerwca wymordować polskich jeńców wojennych. Zginęło wtedy prawdopodobnie 3500 doborowych polskich żołnierzy i oficerów. Liczbę ocalałych z pogromu szacuje się na około 1500-2000.

Rzeź przebiegała w następujący sposób: związanych jeńców po kilku wyprowadzano na wyznaczony plac (majdan), na którym Kozacy i Tatarzy nogajscy podrzynali Polakom gardła lub ścinali głowy, niektórzy z jeńców byli także zakłuwani pikami. Wszystko to odbywało się na oczach pozostałych pojmanych, podczas oczekiwania w kolejce na swoją śmierć. Ciał ofiar nie grzebano.

Przypisy

  1. Włodzimierz Kalicki: Los Rzeczypospolitej u stóp Rozandy. W: Gazeta Wyborcza [on-line]. 2008-06-03. [dostęp 2011-12-13].
  2. Piotr Galik: Sarmacki Katyń. Bitwa i rzeź na uroczysku Batoh w 1652 roku. W: Onet.pl [on-line]. 2007-08-29. [dostęp 2011-12-13].
  3. Opis bitwy w haśle Ładyżyn w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Tom V (Kutowa Wola – Malczyce) z 1884 r.
  4. Wojciech Jacek Długołęcki, Batoh 1652, s. 30-81.
  5. Długołęcki, op.cit., s. 82-123.
  6. Tamże, s. 124-137.
  7. Tamże, s. 138-169.
  8. Tamże, s. 170-179.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]