Cichociemni

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
20 sierpnia 1942 roku gen. Sikorski w ośrodku cichociemnych w Audle End dekoruje krzyżem VM por. „Kawę”, Michała Fijałkę; w ubraniach cywilnych stoją cichociemni przygotowani do misji: (od lewej) kpt. dypl. Wincenty Ściegienny „Las”, kpt. Bolesław Kontrym „Żmudzin”, por. Tadeusz Gaworski „Lawina” i por. Franciszek Rybka „Kula”

Cichociemniżołnierze, partyzanci Polskich Sił Zbrojnych desantowani do okupowanej Polski podczas II wojny światowej w celu prowadzenia nieregularnej walki z niemieckim okupantem (Wehrmacht i jednostki specjalne RSHA) oraz organizowania i szkolenia polskiego ruchu oporu w kraju.

Rys ogólny[edytuj | edytuj kod]

Do służby w okupowanej Polsce zgłosiło się ochotniczo 2613 kandydatów. Szkolenie prowadzone według standardów SOE i oddziałów brytyjskich komandosów ukończyło z pozytywnym wynikiem 606 osób, a do skoku skierowano 579. Do kraju odbyły się 82 loty, podczas których przerzucono 344 osoby, w tym 316 żołnierzy-cichociemnych[1] (w kraju nazywano ich „ptaszkami”[2]).

Początkowo odlatywali z bazy pod Londynem, a od 1944 roku z Brindisi we Włoszech. Cichociemni zasilali struktury Armii Krajowej.

Pierwszy skok do Polski miał miejsce w nocy z 15 na 16 lutego 1941 roku w Dębowcu w powiecie cieszyńskim. Operacja lotnicza nosiła kryptonim „Adolphus”. Ostatni zrzut miał miejsce 27 grudnia 1944 roku. Przeprowadzono także dwie operacje „Most”, podczas których samoloty alianckie lądowały w okupowanej Polsce. Przerzucono w ten sposób 28 cywilnych kurierów (niektórzy z nich skakali z cichociemnymi), czteroosobową brytyjską misję wojskową i jednego węgierskiego radiotelegrafistę[3].

Z trzystu szesnastu przerzuconych do Polski cichociemnych zginęło sto trzech (około 30%)[4], w tym dziewięciu podczas lotu lub skoku, osiemdziesięciu czterech zginęło w walce lub zostało zamordowanych przez gestapo, dziesięciu zażyło truciznę po aresztowaniu, a na dziewięciu wykonano po wojnie karę śmierci na podstawie wyroków sądów w okresie stalinizmu[5]. Spośród dziewięćdziesięciu jeden cichociemnych, którzy wzięli udział w powstaniu warszawskim, osiemnastu zginęło w walce.

Historia[edytuj | edytuj kod]

Trudne początki[edytuj | edytuj kod]

Nie była to zwarta formacja bojowa ani batalion powietrznodesantowy. Był to zespół żołnierzy polskich, którzy po klęsce Francji przedostali się do Anglii i tam zgłosili ochotniczo swój akces do dalszej walki w okupowanym kraju. Dużą energię w organizowaniu powietrznej łączności z krajem wykazało dwóch kapitanów: Jan Górski i Maciej Kalenkiewicz[6]. Już 30 grudnia 1939 roku we Francji kpt. Górski złożył w sztabie Naczelnego Wodza swój pierwszy raport w tej sprawie, ponowił go 21 stycznia 1940 i ponieważ oba pozostały bez odpowiedzi, 14 lutego powtórzył jeszcze raz – tym razem podpisując go wraz z kpt. Kalenkiewiczem − a w załączniku ujawnił grupę szesnastu „chomików” – pierwszych kandydatów na skok do Polski. Gen. Kazimierz Sosnkowski, w tym czasie komendant ZWZ odpowiedzialny za łączność z okupowaną Polską – 21 lutego 1940 przesłał raport do Dowódcy Lotnictwa gen. Zająca z prośbą o umożliwienie grupie oficerów „przeszkolenia na kursach desantowych”. Odpowiedź gen. Zająca datowana 17 kwietnia 1940 była zniechęcająca: polskie lotnictwo nie dysponuje odpowiednimi maszynami, przedsięwzięcie jest niezmiernie trudne[6].

Kapitanowie Górski i Kalenkiewicz, w tym czasie wykładowcy oficerskiego kursu saperskiego w Wersalu, chwile wolne od zajęć poświęcali pracom studialnym nad wykorzystaniem samolotów i spadochronów do nawiązania łączności z krajem. W tym czasie jedynie kurierzy poruszający się lądem mogli (pokonując pół Europy, z fałszywymi dokumentami lub przez „zielone granice”) dotrzeć do Warszawy. Do końca okresu francuskiego nie udało się pozyskać odpowiedniego sprzętu lotniczego[6].

W maju 1940 obaj kapitanowie zostali przeniesieni do Biura gen. Sosnkowskiego. Tam kontynuowali prace nad koncepcją: „Użycia lotnictwa dla łączności i transportów wojskowych drogą powietrzną do kraju oraz dla wsparcia powstania. Stworzenia jednostek wojsk powietrznych”. Opracowali też „Instrukcję dla pierwszych lotów łącznikowo-rozpoznawczych”. Instrukcja ta poruszała zagadnienia zrzutów spadochronowych, lądowania lub wodowania samolotów i podchwytywania poczty z ziemi przez lecący samolot[6].

Przed wybuchem wojny polskie doświadczenia spadochroniarskie były mniej niż skromne: we wrześniu 1937 roku zorganizowano w Legionowie pierwszy wojskowy kurs spadochronowy, ale miał on raczej charakter sportowy niż wojskowy, jesienią 1938 w czasie manewrów na Wołyniu zrzucono kilkunastoosobowy pierwszy dywersyjny oddział spadochronowy, w maju 1939 roku utworzono Wojskowy Ośrodek Spadochronowy w Bydgoszczy, w sierpniu zaś pokaz działań grupy dywersyjnej zrzuconej na spadochronach pomiędzy Tłuszczem a Mińskiem Mazowieckim[7].

Wobec tak skromnych przedwrześniowych doświadczeń, kapitanowie Górski i Kalenkiewicz musieli studiować materiały wywiadowcze o organizacji niemieckich wojsk spadochronowych, które już wkrótce miały pokazać swoje walory podczas kampanii zachodniej. Po klęsce Francji obaj zapaleńcy zostali ewakuowani do Anglii i tam powrócili do swoich wcześniejszych koncepcji, modyfikując je i rozszerzając o nowe elementy. Pod koniec czerwca 1940 Sztab Naczelnego Wodza powołał Oddział VI mający za zadanie przeszkolenie i przerzut żołnierzy do okupowanej Polski.

W sierpniu 1940 roku kpt. Kalenkiewicz opracował referat, w którym dowodził, że Wojsko Polskie w Anglii powinno zostać przekształcone w Polski Korpus Desantowy i Lotnictwo Wsparcia Powstania. W tym czasie obserwowano ze zdziwieniem wyczyny niemieckich spadochroniarzy na zachodnim teatrze działań (głównie podczas błyskawicznego opanowania belgijskiego fortu Eben Emael). Wkrótce wokół Kalenkiewicza pojawili się nowi oficerowie, których pociągała idea stworzenia polskich formacji powietrznodesantowych. Gorącym zwolennikiem „sprawy spadochronowej” został przyjaciel szefa Sztabu Naczelnego Wodza, szef Oddz. III Operacyjnego płk dypl. Andrzej Marecki. Zapewne jego zaangażowanie znacznie przyspieszyło dalszy bieg przygotowań. Pod koniec sierpnia szef Sztabu NW gen. Klimecki wezwał Kalenkiewicza i polecił mu przygotowanie założeń dla nowej komórki sztabowej, która miała się zająć zagadnieniem wojsk spadochronowych[8].

Wcześniej, w lipcu 1940 roku, Oddział VI wszedł do struktur właśnie powstałej brytyjskiej organizacji dywersyjnej SOE (w centrali działała sekcja polska, która współdziałała z Oddziałem VI). Właśnie otwarto brytyjski ośrodek spadochronowy w Ringway pod Manchesterem, gdzie na początku stycznia 1941 roku uruchomiono w placówce treningowej SOE w Briggens pierwszy polski kurs walki dywersyjnej[8].

Przełomowa decyzja[edytuj | edytuj kod]

20 września 1940, gen. Władysław Sikorski za pośrednictwem córki, Zofii Leśniowskiej, zaprosił kpt. Kalenkiewicza na śniadanie. Po zasadniczej rozmowie nastąpiły dwie decyzje Naczelnego Wodza: o formowaniu pierwszej polskiej jednostki spadochronowej i o pilnym podjęciu lotów do Polski. W październiku 1940 rozpoczął pracę nowo powstały w Oddziale III Sztabu Naczelnego Wodza, pięcioosobowy specjalny wydział studiów i szkolenia wojsk spadochronowych. Jego szefem został ppłk dypl. Wilhelm Heinrich, oficer przedwojennego Oddziału II. Oprócz kapitanów Górskiego i Kalenkiewicza przydzielono tam dwóch oficerów lotnictwa: ppłk. Stefana Olszewskiego i kpt. naw. Lucjana Fijutha, we wrześniu 1939 dowodzącego 13. eskadrą obserwacyjną. Wydział zajął się opracowaniem zasad łączności lotniczej z krajem, planami werbunku i szkolenia cichociemnych oraz warunkami lotów długodystansowych do Polski. Wobec planów użycia wojsk powietrznodesantowych w przyszłym powstaniu powszechnym, opracowywano zasady formowania takich jednostek. Chętni do służby w Polsce, po zameldowaniu się w ośrodku szkoleniowym, składali przysięgę na rotę Armii Krajowej, obierali pseudonimy i od tego momentu stawali się faktycznie żołnierzami Polski Podziemnej.

W październiku 1940 kpt. Kalenkiewicz zorganizował pierwszy polski kurs spadochronowy w brytyjskim ośrodku Ringway, koło Manchesteru. Dwutygodniowe szkolenie ukończyło 12 uczestników, z których każdy wykonał cztery skoki ze spadochronem, w tym jeden nocny.

Oddział VI Sztabu Naczelnego Wodza przystąpił do werbunku i szkolenia cichociemnych. Równolegle rozpoczęto kursy w Wyższej Szkole Wojennej oraz Szkole Oficerów Wywiadowczych w Londynie. Część absolwentów tych kursów miała odlecieć do Polski. W polskich jednostkach rozpoczęto cichy werbunek. Wśród zgłaszających się ochotników byli żołnierze wszystkich rodzajów broni: saperzy, łącznościowcy, lotnicy, pancerniacy i ułani.

Rekrutacja[edytuj | edytuj kod]

W wyniku rekrutacji prowadzonej przez Oddział VI, do służby w kraju zgłosiło się: 1 generał, 112 oficerów sztabowych, 894 oficerów młodszych, 592 podoficerów, 771 szeregowych, 15 kobiet, 28 kurierów cywilnych. Razem 2413 kandydatów, spośród których 703 ukończyło kurs spadochronowy.

Szkolenie sprawnościowe i wstępne spadochronowe odbywało się w ośrodku wstępnego szkolenia spadochronowego w Largo House przy 4. Brygadzie Kadrowej zwanym Małpim Gajem. Ośrodek ten rozpoczął działalność na początku czerwca 1941 roku i wybudowano go środkami własnymi (włączając większość funduszy) oficerów brygady. Ośrodek umieszczono w starym parku pałacowym, gdzie umieszczono przyrządy gimnastyczne oraz inne urządzenia symulujące skoki spadochronowe i pomagające wyrabiać potrzebną kondycję[9].

Cichociemni trafiali praktycznie na wszystkie odcinki walki prowadzonej przez AK. Byli żołnierzami Związku Odwetu, Kedywu, Wachlarza, walczyli w oddziałach partyzanckich wszystkich Okręgów, pracowali w wywiadzie, sabotażu, legalizacji i dywersji. Byli doskonałą kadrą, która potrafiła przekazać swoją wiedzę na licznych kursach i w szkołach podchorążych organizowanych w okupowanej Polsce. Wszędzie, gdzie rzucił ich rozkaz, wyróżniali się wyszkoleniem, bojową postawą, profesjonalnym podejściem do powierzonych im zadań[3].

Niektórzy z cichociemnych[edytuj | edytuj kod]

Stefan Bałuk, „Kubuś”
Michał Fijałka, Kawa"

Wizja i realia[edytuj | edytuj kod]

Pierwsza ekipa cichociemnych lądowała w okupowanej Polsce w nocy z 15/16 lutego 1941. Z chwilą skoku każdego żołnierza awansowano o jeden stopień.

Na początku 1941 krąg oficerów zapalonych do idei spadochroniarstwa powiększył płk dypl. Stanisław Sosabowski, który podjął decyzję o przeformowaniu swojej 4. Brygady Kadrowej Strzelców w jednostkę spadochronową. Jednostkę zbudowano w oparciu o wcześniejsze materiały opracowane przez wydział ppłk dypl. Wilhelma Heinricha. Oficjalny rozkaz o przemianowaniu 4. Brygady Kadrowej Strzelców na 1. Samodzielną Brygadę Spadochronową nosi datę 9 października 1941. Pierwsze koncepcje wykorzystania 1. SBSpad opracowane jeszcze w 1940 roku przez kpt. Górskiego i kpt. Kalenkiewicza dotyczyły przerzucenia jednostki do Polski w chwili podjęcia przez lokalne oddziały Armii Krajowej powstania powszechnego wymierzonego w cofające się oddziały niemieckie. Jednakże na to nikt z aliantów nie chciał wyrazić zgody.

Szkolenie[edytuj | edytuj kod]

Cichociemni nie byli szkoleni jednolicie. Inaczej wyglądało szkolenie kontrwywiadu, dywersji, radiotelegrafistów, fałszerzy dokumentów. Wspólnie odbywali kursy spadochronowy i odprawowy. Cały program obejmował cztery grupy kursów: zasadnicze, specjalnościowe, uzupełniające oraz praktyki.

Kursy zasadnicze:

  • kurs zaprawy dywersyjno-minerskiej, strzeleckiej i fizycznej (podstawowe szkolenie militarne)
  • kurs badań psychotechnicznych, prowadzony przez Anglików
  • kurs spadochronowy
  • kurs walki konspiracyjnej
  • kurs odprawowo-właściwy (skoczek układał sobie komplet logicznych kłamstw, tzn. fałszywe imię, nazwisko, data urodzenia, zawód itp.)

Kursy specjalnościowe:

  • polski kurs wywiadu
  • lotniczy kurs specjalny (w Londynie) – budowa i typy niemieckich samolotów
  • polskie kursy pancerne, przeciwpancerne, kierowców
  • angielski kurs pancerny na sprzęcie niemieckim
  • polski kurs motorowy
  • angielski kurs – środki łączności typu lotnik-ziemia

Tekst przysięgi cichociemnych[edytuj | edytuj kod]

W obliczu Boga Wszechmogącego i Najświętszej Marii Panny, jako żołnierz powołany do służby specjalnej przysięgam, że poświęconego mi sprzętu, poczty i pieniędzy strzec będę nie tylko jako dobra państwowego, ale i jako środków i pieniędzy przeznaczonych dla odzyskania wolności Ojczyzny, a tajemnicy służby specjalnej dochowam, nawet wobec moich przełożonych i kolegów w konspiracji i nie zdradzę jej nikomu, aż do końca wojny. Tak mi Panie Boże dopomóż.

Znak spadochronowy[edytuj | edytuj kod]

Pod koniec 1941 istnienie polskich jednostek spadochroniarskich było już faktem. W związku z tworzeniem od podstaw nowego rodzaju sił zbrojnych, wyłoniły się problemy: specjalnego wyposażenia, uzbrojenia i umundurowania.

Równolegle zrodził się pomysł odpowiedniego oznakowania polskich spadochroniarzy. W czerwcu 1941 Wódz Naczelny gen. Władysław Sikorski podjął decyzję o ustanowieniu Znaku Spadochronowego. Referentem projektu znaku został wyznaczony kpt. Kalenkiewicz. Miało to być jego ostatnie zadanie przed zrzutem do Polski.

W dniu 20 czerwca 1941 gen. Władysław Sikorski podpisał rozkaz ustanawiający Znak Spadochronowy. Znak zaprojektował grafik Marian Walentynowicz.

Zrzuty[edytuj | edytuj kod]

Obelisk upamiętniający pierwszy zrzut Cichociemnych na terenie okupowanej Polski w Dębowcu
Pomnik w Grabowie nad Pilicą upamiętniający zrzut Cichociemnych

W lutym 1941 rozpoczęto lotnicze operacje przerzutowe do Polski, dokonywane przy pomocy brytyjskich dywizjonów lotniczych specjalnego przeznaczenia (głównie 138. Dywizjon RAF), używających przystosowanych ciężkich czterosilnikowych bombowców (Halifax, później B-24 Liberator). Loty były wielogodzinne, niebezpieczne, dokonywane w nocy zwykle pojedynczymi samolotami, nad morzem i terytorium okupowanym przez Niemców, Wykonywane były w sezonie od jesieni do wiosny z uwagi na dłuższe noce. Uczestniczyły w nich także polskie załogi, a od kwietnia 1943 cała polska eskadra 138. Dywizjonu RAF, sformowana na bazie 301. Dywizjonu PSP. Pierwsze loty (w okresie luty 1941 – kwiecień 1942) miały charakter doświadczalny. Załogi lotnicze poznawały trasy i sposoby lotu. Uczyli się także żołnierze Armii Krajowej z jednostek organizujących przyjmowanie skoczków. Wszystko dla obu stron było nowe, pierwsze. Następnie analizowano popełnione błędy, nowelizowano niektóre rozwiązania. Podczas pierwszych lotów zdarzyło się wiele pomyłek i potknięć – czasami tragicznych w skutkach. Dominowały zrzuty „dzikie”, po których skoczkowie sami musieli radzić sobie w terenie obcym, bez wsparcia lokalnych oddziałów ZWZ-AK z placówek odbiorczych, które jako źle oznaczone „przegapili” nawigatorzy. Skoczkowie musieli improwizować, a zrzucane wraz z nimi zasobniki z bronią i sprzętem dywersyjnym na ogół przepadały. Zdarzyło się nawet wykonać „dziki” zrzut poza granicami Generalnego Gubernatorstwa. W tym przypadku cichociemni, z krwawymi stratami, musieli w walce pokonać granicę Rzeszy. Wtedy przydało im się do znudzenia ćwiczone „strzelanie dynamiczne”: w jednej z akcji zastrzelili całą załogę niemieckiej strażnicy Grenzschutzu.

Stałe zbieranie doświadczeń i wyciąganie wniosków spowodowało spadek liczby „dzikich” zrzutów, które z czasem zupełnie zanikły. Samoloty startujące z Wielkiej Brytanii kierowały się na dwa zasadnicze rejony zrzutów zlokalizowane w rejonie Warszawy i na Kielecczyźnie. W tym pierwszym, „próbnym” okresie, do lotu nad Polskę wystartowało 12 samolotów, 9 z nich pomyślnie wykonało swoje zadanie. Pozostałe zawróciły ze względu na złe warunki atmosferyczne panujące na trasie lub nad celem. Stracono jeden samolot, który w nocy 7/8 listopada 1941 lądował przymusowo w Szwecji. W 9 udanych operacjach przerzutowych zrzucono 48 skoczków i około 2 t sprzętu bojowego, z którego placówki odbiorcze przejęły ok. 1,5 t – resztę stracono. Od końca 1943 dokonywano lotów krótszą trasą z nowych baz we Włoszech, jednakże wówczas większa część lotu odbywała się nad okupowanym terytorium.

Pochodzenie nazwy[edytuj | edytuj kod]

Według niektórych źródeł nazwa cichociemni powstała w sposób bardzo prozaiczny. Żołnierze powracający z kursów do macierzystych jednostek byli zobowiązani do zachowania całkowitej tajemnicy. Władysław Stasiak wspomina:

Po zakończeniu odprawy z dowódcą spotkaliśmy się wreszcie z kolegami. Koledzy niemal rzucili się na nas z pytaniami (...) A my zobowiązani tajemnicą odpowiadaliśmy twardo, że mamy zakaz mówienia czegokolwiek o kursie i sprawach z nim związanych. Na drugi dzień przyszedł do mnie por. Józef Wija – znany w brygadzie dowcipniś i złośliwiec. (...) Zaczął mnie męczyć pytaniami. Odpowiedziałem mu, że przecież dobrze wie, że mamy siedzieć cicho (...) On, złośliwie, rysując palcem kółko na czole, powiedział: „ty ciemniaku, nawet mnie nie ufasz? Taki jesteś cicho-ciemniak!”. Z biegiem czasu wszystkich uczestników szkolenia zaczęto nazywać cicho-ciemnymi

— Władysław Klemens Stasiak, W locie szumią spadochrony[11]

Cichociemni po wojnie[edytuj | edytuj kod]

Na 8 Cichociemnych wykonano po wojnie karę śmierci na podstawie wyroków sądów Polski Ludowej w okresie stalinizmu. Pierwsza książka o Cichociemnych ukazała się w PRL w 1957 roku z serii „Żółty Tygrys”. Obejmowała ona historie nie tylko skoczków z Londynu, ale również z Moskwy. Sama nazwa „cichociemni” była później w PRL zakazana[potrzebne źródło], czego przykładem mogą być wspomnienia kpt. A. Paczkowskiego „Wani”, które w latach siedemdziesiątych ukazały się pt. „Lekarz nie przyjmuje”, a dopiero po 1981 roku wyszły jako „Ankieta cichociemnego”. O cichociemnych już na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych pisał Cezary Chlebowski, kiedy to ukazało się pierwsze wydanie książki „Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie” poświęcone J. Piwnikowi „Ponuremu” (pierwsze wydanie 1968). Ponadto ukazywały się artykuły, np. Szatsznajdera. Należy podkreślić, że przez wiele lat podstawowym źródłem do dziejów cichociemnych był zbiór wspomnień „Drogi cichociemnych” wydany po raz pierwszy w Londynie w 1954 roku. W roku 1988 – nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej – ukazały się wspomnienia Tomasza Kostucha ps. „Bryła” pt. „Podwójna pętla. Wspomnienia cichociemnego”.

Upamiętnienie[edytuj | edytuj kod]

Skwer Cichociemnych w Rzeszowie
Tablica upamiętniająca oficerów i podoficerów policji państwowej II RP – cichociemnych żołnierzy AK na Pałacu Mostowskich w Warszawie

Obecnie cichociemni skupieni są przede wszystkim na sprawach przekazywania historii swojej formacji młodemu pokoleniu. Dbają, by ich historia była znana. Bardzo pomaga w tym JW Grom, która dziedziczy tradycje cichociemnych. Cichociemni spotykają się podczas uroczystości, zarówno swoich, jak i JW 2305. Niestety, jest ich coraz mniej. Ostatnio zmarli niezwykle aktywny do ostatnich dni życia gen. Stefan „Starba” Bałuk, Jan Nowak-Jeziorański, Przemysław Bystrzycki oraz, na trzy miesiące przed swoimi setnymi urodzinami, jedyna kobieta wśród cichociemnych – gen. Elżbieta Zawacka.

Patronat[edytuj | edytuj kod]

Imię „Cichociemnych” nosi polska jednostka specjalna Jednostka Wojskowa Grom im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej.

Cichociemni są patronem kilku szczepów i drużyn harcerskich oraz organizacji harcerzy. Są to:

Pomniki[edytuj | edytuj kod]

  • 15 maja 2005 odsłonięto na terenie warszawskiej jednostki komandosów pomnik poświęcony Cichociemnym Spadochroniarzom AK.
  • 7 października 2013 w Warszawie odsłonięto pomnik upamiętniający bohaterstwo 316 Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej; autorem rzeźby jest Marek Moderau[25].

Filmy[edytuj | edytuj kod]

O cichociemnych powstały filmy dokumentalne: Cichociemni z 1989 (scenariusz i reżyseria Marek Widarski; wystąpili w nim Stefan Bałuk, Michał Goszczyński, Bronisław Czepczak vel Górecki, Stefan Ignaszak, Stanisław Jankowski, Wacław Kopisto, Tomasz Kostuch, Józef Nowacki, Ludwik Witkowski)[26], My cichociemni. Głos żyjących z 2008 (scenariusz i reżyseria Paweł Kędzierski)[27], Cichociemni. Wywalcz wolność lub zgiń z 2013 (scenariusz i reżyseria Dariusz Walusiak)[28].

O losach fikcyjnej grupy cichociemnych opowiada serial telewizyjny pt. Czas honoru, emitowany w TVP 2 od 2008 roku.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Śledzinski 2012 ↓, s. 15.
  2. Paczkowski 1987 ↓, s. 251.
  3. 3,0 3,1 Paczkowski 1987 ↓, s. 254.
  4. Paczkowski 1987 ↓, s. 255.
  5. Śledzinski 2012 ↓, s. 418.
  6. 6,0 6,1 6,2 6,3 Paczkowski 1987 ↓, s. 252.
  7. Witkowski 2009 ↓, s. 33-61.
  8. 8,0 8,1 Paczkowski 1987 ↓, s. 253.
  9. Śledzinski 2012 ↓, s. 69-73.
  10. Głuszek 2006 ↓, s. 43-47.
  11. Stasiak 1991 ↓, s. 16..
  12. Strona internetowa Szczepu Harcerskiego im. Cichociemnych przy Hufcu ZHP Łódź-Polesie [dostęp 27 kwietnia 2010].
  13. „Historia Błękitnej XIV i Jej Tradycje” [dostęp 25 lutego 2011].
  14. Strona internetowa VI Szczepu Drużyn Harcerskich i Zuchowych przy Hufcu ZHP Poznań-Wilda [dostęp 27 kwietnia 2010].
  15. Strona internetowa 1 SDH „GROM” im. Cichociemnych Spadochroniarzy AK przy Hufcu ZHP Węgrów [dostęp 27 kwietnia 2010].
  16. Strona internetowa IV Szczepu Drużyn Harcerskich i Gromad Zuchowych „AWANGARDA” im. Cichociemnych przy Hufcu ZHP Legionowo [dostęp 27 kwietnia 2010].
  17. Strona internetowa 21 Lublinieckiej Drużyny Starszoharcerskiej „Wataha” im. Cichociemnych – Spadochroniarzy Armii Krajowej przy Hufcu ZHP Lubliniec [dostęp 24 maja 2010].
  18. Strona internetowa 4 Beskidzkiej Drużyny Harcerzy im. Cichociemnych.
  19. Informacja na stronie Okręgu Pomorskiego ZHR [dostęp 14 lutego 2010].
  20. Informacja na stronie Okręgu Łódzkiego ZHR [dostęp 14 lutego 2010].
  21. Strona internetowa 58. Mazowieckiej Drużyny Harcerzy „Cichociemni” [dostęp 1 sierpnia 2012].
  22. Informacja na stronie Hufca ZHP Zielonka [dostęp 2 Sierpnia 2012].
  23. 316 Drużyna Harcerska im.Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej.
  24. www.cichociemni.org.pl
  25. Odsłonięcie Pomnika Cichociemnych Spadochroniarzy AK (pol.). radiownet.pl, 2013-10-07. [dostęp 2013-11-27].
  26. Cichociemni. filmpolski.pl. [dostęp 15 stycznia 2014].
  27. MY CICHOCIEMNI. GŁOSY ŻYJĄCYCH. filmpolski.pl. [dostęp 15 stycznia 2014].
  28. CICHOCIEMNI. WYWALCZ WOLNOŚĆ LUB ZGIŃ. filmpolski.pl. [dostęp 15 stycznia 2014].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Cezary Chlebowski: Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie: Reportaż historyczny. Warszawa: Wydawnictwo Tomasz Chlebowski, 1993. ISBN 83-85021-07-8.
  • Cezary Chlebowski: Reportaż z tamtych dni. Warszawa: Krajowa Agencja Wydawnicza, 1988. ISBN 83-03-00654-1.
  • Drogi Cichociemnych (biogramy, relacje osobiste). Warszawa: Dom Wydawniczy Bellona, 2008. ISBN 978-83-11-11309-1.
  • Zygmunt Głuszek: Szare Szeregi: Słownik biograficzny. T. I. Warszawa: Oficyna Wydawniczy RYTM, 2006. ISBN 978-83-7399-213-9.
  • Wojciech Königsberg: Droga „Ponurego”: Rys biograficzny majora Jana Piwnika. Warszawa: Oficyna Wydawnicza RYTM, 2011. ISBN 978-83-7399-475-1.
  • Grzegorz Korczyński: Polskie oddziały specjalne w II wojnie światowej. Warszawa: Dom Wydawniczy Bellona, 2006. ISBN 83-11-10280-5.
  • Hubert Królikowski: Tobie Ojczyzno – Cichociemni. Gdańsk: Wojskowa Formacja Specjalna GROM im. Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej 1990-2000, 2001. ISBN 83-909622-3-3.
  • Alfred Paczkowski: Ankieta cichociemnego. Warszawa: Instytut Wydawniczy Pax, 1987. ISBN 83-211-0769-9.
  • Władysław Klemens Stasiak: W locie szumią spadochrony: Wspomnienia żołnierza spod Arnhem. Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX, 1991. ISBN 83-211-1153-X.
  • Kacper Śledzinski: Cichociemni: Elita polskiej dywersji. Kraków: Znak, 2012. ISBN 978-83-240-2191-8.
  • Piotr Witkowski: Wpływ doświadczeń armii obcych na powstanie wojska spadochronowego w II Rzeczypospolitej. W: Polskie jednostki powietrznodesantowe na zachodzie. Warszawa: Bellona SA, 2009. ISBN 978-83-11-11640-5.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]

Wikimedia Commons