Dragonady
Dragonady (z fr. dragonnade) – wprowadzony przez Ludwika XIV sposób terroryzowania rodzin hugenockich w celu zmuszenia ich do przejścia na katolicyzm. Polegały one na kwaterowaniu oddziałów dragonów w domach hugenockich, w których mieli dokonywać dewastacji i przez które mieli być utrzymywani. Używano w tym celu żołnierzy brutalnych, poinstruowanych, aby znęcać się nad tymi, do których ich posłano. Jednym ze sposobów nękania było bicie w bębny w nocy tak, aby nie dać zasnąć gospodarzom. Dokonywano także pobić, gwałtów, konfiskat i mordów.
Polityka "dragonad" Ludwika (jej organizacją zajął się minister F.M. Louvois) była tak brutalna, że doprowadziła do znacznego skurczenia się liczby protestantów we Francji, jeszcze nawet, zanim przyznane im wcześniej w edykcie nantejskim prawa zostały cofnięte w roku 1685. Zniesienie tego edyktu spowodowało zamykanie i niszczenie szkół oraz kościołów hugenockich oraz dalsze nękanie (według poprzedniego wzorca) poprzez dragonów królewskich niewielu pozostałych we Francji, najbardziej "zatwardziałych" hugenotów.
Większość z nich uciekła do krajów takich jak Anglia, Prusy (i inne tereny niemieckie), a także do Szwajcarii oraz Niderlandów.
Prześladowania te spowodowały oburzenie w Anglii i powodowały protest literatury przeciwko nieludzkiemu traktowaniu hugenotów, których tysiące przybyło do ziemi angielskiej starając się o azyl.
17 stycznia 1686 r. Ludwik XIV ogłosił, że populacja protestantów we Francji zmalała z około 800 do 900 tys. do zaledwie 1 do 1,5 tys. Skutki jego kampanii okazały się jednak znacząco szkodliwe dla gospodarki Francji. Hugenoci, którzy uciekli z Francji, posiadali ważne umiejętności, takie jak wytwarzanie tkanin jedwabnych i produkcja zegarów czy optometria. Stanowili cenny nabytek dla gospodarki krajów, do których przybywali.