Dyskusja:Gottfried Wilhelm Leibniz
Z Wikipedii
Poniższy fragment
- Z reguły koniecznej przyczyny wynika, że każdy poszczególny byt musi przez cały czas zawierać w sobie całą o sobie prawdę, a zatem jest w sensie absolutnym niezmienny. Nie można z zewnątrz wpłynąć na jego strukturę ani na jego dzieje, bo gdyby można było, nie zawierał by on w którymś momencie całej prawdy o sobie. A zatem świat składa się z bliżej nieustalonej, ale ogromnej liczby całkowicie od siebie odseparowanych i nie wpływających na siebie bezpośrednio bytów, z których każdy jest "całym światem dla siebie samego". Te poszczególne byty Leibniz nazwał monadami. Dla Leibniza monadą było automatycznie wszystko, co dawało się wyróżnić jako osobny byt. A zatem stół jest monadą, jego noga jest monadą i każdy poszczególny sęk w nodze stołu też jest osobną monadą.
jest, delikatnie mówiąc, dość niespójny logicznie. OCZYWIŚCIE MOGĘ wpłynąć na stół i jego nogę, nie może on zatem być monadą. Po szczegóły odsyłam do "Monadologii" u uwagą "czytajcie dzieła mistrzów, a nie ich opracowania". Por. też uwagę anonima poniżej. Pozdro, 4@ 16:50, 5 kwi 2006 (CEST)
mam powazne watpliwosci czy Leibniz uwazalby noge od stolu za monade. mysle, ze to raczej substancja zlozona. bowiem monada to: cos co jest pozbawione czesci (substancja prosta), nie ma ksztaltow, a monady sa od siebie odroznialne tylko na podstawie jakosci i czynnosci wewnetrznych. patrz paragraf 1,2 i inne :) z "Zasady natury i łaski oparte na rozumie".
Spis treści |
[edytuj] Kontynuator Kartezjusza
nie jestem pewny czy to określenie jest stylistycznie poprawne
Ejjj a to nie on wymysli te wysmienite ciasteczka??
[edytuj] Pytanie
Co autor miał na myśli pisząc "Podał pojęcie całki jako nieskończonej liczby różniczek"? Loxley 22:09, 15 wrz 2007 (CEST)
[edytuj] Spinoza
To nie błąd,ale uzupełnienie(proszę w razie czego wskazówki jak to w bardziej odpowiedni sposób zgłaszać). Lebniz miał bliskie stosunki ze Spinozą- tak uważa Władysław Tatarkiewicz w swojej książce ,,Historia filozofii''w tomie II.
Zgłoszono: Augustinus, 14:18, 14 wrz 2007 (CEST)
- Niestety, książka Tatarkiewicza nie jest dobrym źródłem, jeśli chodzi o informacje biograficzne. Proszę choćby porównać co pisze Tatarkiewicz o Nietzschem, z najnowszymi ustaleniami biografów tego filozofa. Pozdrawiam, Urzyfk@
[edytuj] do weryfikacji
dodałem ten szablon, bo sformułowanie: "Dla Leibniza monadą było automatycznie wszystko, co dawało się wyróżnić jako osobny byt." budzi wątpliwości. Czy krzesło jest monadą? Oczywiście nie, a z tego fragmentu wynika, że tak. Patryk du Perel
[edytuj] Kwestia polskiego pochodzenia
Szukam z ciekawością informacji o polskim pochodzeniu Leibniza, którego ariańscy rodzice przybyli do Lipska po wygnaniu Arian z Rzeczpospolitej po Potopie Szwedzkim. Angielska Wikipedia stwierdza, że nazwisko Leibniza pochodziło od słowiańskiego Lubieniecz. Oczywiście należało to poprawić- rodzice mieli pochodzić z polskiej wsi Lubieniec. Poza tym podaje, że Leibniz opublikował esej pod pseudonimem polskiego szlachcica. Czy na polskiej wersji można zaryzykować tezę o polskości Leibniza? Skoro na niemieckiej Wikipedii redaktorzy bardzo pilnują się by dodać kategorię Deutscher do Marcina Kobera, czy Mikołaja Kopernika (przy tym wielokrotnie wykluczając możliwość jego Polskości) to czemu też się tak nie pilnować przy Leibnizu? --83.23.30.118 (dyskusja) 21:03, 18 lip 2008 (CEST)
[edytuj] Słyszałem na wykładzie logiki
jak prof wspominał o spisanym własnoręcznie curriculum vitae Leibnitza po łacinie. C.V. obecnie znajduje się gdzieś w niemieckim muzeum, gdzieś.., gdzie nie pamniętam. A zdanie w c.v. dotyczące pochodzenia Leibnitza zostało wycięte (prawdopodobnie żyletką) jak polscy naukowcy zainteresowani zauważyli. W tekscie c.v. Leibnitz sam wskazywał na swe słowiańskie pochodzenie, co Polacy zauważyli. Zdanie zostało niestety częsciowo wycięte, brak podania narodowości. Oczywiście dzięki takim niejasnościom większa chwała dla Niemców ze skutecznego ukrycia i zatarcia niewygodnych dla nich faktów , bo na nich spływają niepotrzebne splendory. Polakom zostają domniemane ślady. Co dziwne Leibnitz do końca życia bardzo słabo posługiwał się językiem niemieckim. Swe prace, teksty pisał z reguły po łacinie.

