Egotyzm

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Nie mylić z egoizmem.

Egotyzm (łac. ego – ja) – jest pędem do utrzymywania i rozwijania korzystnej opinii o własnej osobie. Zazwyczaj towarzyszy mu wyolbrzymiona pozytywna opinia o swoich cechach osobistych i własnej ważności. Zazwyczaj zawiera intelektualne, fizyczne, społeczne i inne typy przeszacowania.[1] Często występuje wraz z egomanią.

Egotysta ma obezwładniające poczucie centralności własnego 'Ja' i swoich przymiotów.[2] Egotyzm oznacza umieszczanie siebie w centrum własnego świata, bez baczenia na innych - nawet osoby kochane lub uważane za bliskie - chyba że na warunkach ustalonych przez egotystę.

Charakterystyka[edytuj | edytuj kod]

Egotyzm jest blisko powiązany z „kochaniem samego siebie” bądź nacyzmem. Wg niektórych przez egotyzm możemy wyobrazić sobie rodzaj społecznościowego narcyzmu.[3] Egotyści mają silną tendencję do mówienia o sobie w auto-promujący sposób i mogą często wykazywać się arogancją bądź chełpliwością, z niezwykłym poczuciem własnej ważności i wartości.[4] Ich niezdolność do uznania osiągnięć innych[5] czyni ich głęboko auto-promocyjnymi; natomiast wrażliwość na krytycyzm może wywoływać u egotysty narcystyczny gniew z powodu poczucia obrazy.[6]

Widziany inaczej, koncept egotyzmu opisuje osobę, która dąży do uzyskiwania wartości (uczuć, pochwał, uznania) w ilości dramatycznie większej, niż sama udziela innym. Egotyzm może być realizowany poprzez wykorzystywanie sympatii, miłości, irracjonalności lub ignorancji innych, a także poprzez uciekanie się do przymusu (siłowego i/lub psychicznego) oraz oszustwa.

Egotyzm różni się zarówno od altruizmu – czyli działania celem zdobycia mniejszej ilości wartości, niż dawane innym – oraz od egoizmu – czyli nieustannej pogoni za własną korzyścią. Różne formy egoizmu empirycznego mogą pokrywać się z egotyzmem, ale nie wymagają obecności nadmiernego poczucia własnej wartości.[7]

Rozwój[edytuj | edytuj kod]

W obszarze rozwojowym wyodrębnić można dwie trajektorie egotyzmu: osobową oraz kulturową.

W odniesieniu do osoby, następuje przejście od egocentryzmu do społeczności w trakcie procesu dojrzewania.[8] Dla dziecka normalnym jest posiadanie rozbujanego – niemal majestatycznego – poczucia egotyzmu.[9] Przeszacowywanie własnego ego[10] regularnie przejawia się w dziecięcych formach miłości – w dużej części dlatego, że dziecko jest dla siebie wszystkim - jest wszechpotężne wg posiadanej przez nie wiedzy.[11]

Optymalny rozwój pozwala na stopniową rekoncyliację z bardziej realistyczną wizją swojego własnego miejsca w świecie – opróżnienie balonu egotyzmu.[12] Nieprawidłowy rozwój ego może później prowadzić do egotyzmu defensywnego, służącego kompensacji kruchego poczucia własnej wartości.[13] Robin Skynner uważał, że prawidłowy proces dorastania prowadzi do sytuacji w której „ego nadal istnieje, ale zajmuje właściwe, ograniczone miejsce pomiędzy ego wszystkich innych osób”.[14]

Jednakże obok tej pozytywnej trajektorii zanikającego egotyzmu osobistego, zaobserwować można również inny łuk rozwojowy w obszarze kulturowym, łączący się z tym co jest coraz częściej nazywane infantylizmem (post)modernistycznego społeczeństwa.[15] W dziewiętnastym wieku egotyzm był wciąż szeroko uznawany za tradycyjną przywarę, dla Nataniela Hawthorne egotyzm był rodzajem chorej auto-kontemplacji[16] – Romantyzm nadał bieg wyrównawczemu prądowi, co Richard Eldridge opisał jako rodzaj "kulturowego egotyzmu, umieszczającego osobistą wyobraźnię na miejscu zanikającej tradycji społecznej”.[17] Romantyczna idea samo-tworzącego się indywidualizmu – auto-autoryzującego się artystycznego egotyzmu[18] – nabrało szerszego wymiaru społecznego w kolejnym wieku. [Keats] nadal może atakować [Wordsmortha] za regresywną naturę jego wycofania się w egotystyczną wzniosłość;[19] ale u końcu XX wieku egotyzm został naturalizowany o wiele szerzej przez pokolenie Ja w to, co nazywamy [www.magdalenaszpunar.com/_publikacje/2014/kmt_2014_18_szpunar.pdf Kulturą Narcyzmu].

W XX wieku, egotyzm romantyczny postrzegany był jako pożywka dla techno-kapitalizmu na dwa komplementarne sposoby.[20] Z jednej strony - poprzez skupionych na sobie konsumentów, skupiał się na ich „tożsamości” którą tworzyli sobie za pomocą marki. Z drugiej strony - przez równie egotystyczne głosy „autentycznego” protestu, podczas walki przeciwko maszynie, tylko po to by wyprodukować nowe formy dóbr konsumenckich, służących dalszej konsumpcji.

Miłość i seks[edytuj | edytuj kod]

Związkiem pomiędzy seksem i egotyzmem pozostaje nierozstrzygnięty. Samuel Schmalhausen uważał, że w pewnych przypadkach miłość może zmienić egotystę,[21] dając mu nowe poczucie pokory w stosunku do innych.[22].

Jednocześnie oczywistym jest, że egotyzm może objawiać się również na sposób seksualny,[23] i w rzeczy samej cała seksualność jednostki może służyć do zaspokajania egotystycznych potrzeb.[24]

Etymologia[edytuj | edytuj kod]

Termin egotyzm pochodzi od łacińskiego i greckiego ego, oznaczającego „siebie” lub „ja”, oraz -izm, używanego do oznaczania systemu wierzeń. Jako taki, termin egotyzm jest etymologicznie blisko powiązany z filozoficznym egoizmem.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  1. Robin M. Kowalski ed., Aversive Interpersonal Behaviors (1997) s. 112
  2. William Walker Atkinson, The New Psychology (2010 [1909]) s. 30
  3. Samuel D. Schmalhausen, Why We Misbehave (2004 [1928]) s. 55
  4. Kowalski ed., s. 111-4
  5. Mark R. Leary, The Curse of the Self (OUP 2007) p. 91
  6. Kowalski ed., s. 121-2
  7. Kowalski ed., s. 113
  8. J. C. Flügel, Man, Morals and Society (1973) s. 242-3
  9. Sigmund Freud, On Metapsychology (PFL 11) s. 85
  10. Otto Fenichel, The Psychoanalytic Theory of Neurosis (London 1946) s. 38 i s. 57
  11. Robin Skynner and John Cleese, Families and how to survive them (London 1994) p. 91
  12. Skynner & Cleese, Families p. 63
  13. Kowalski ed., p. 224
  14. Robin Skynner and John Cleese, Life and how to survive it (London 1994) s. 241
  15. R. Bly and M. Woodman, The Maiden King (1999) s. 85-8
  16. Malcolm Cowley, ed., The Portable Hawthorne (Penguin 1977) s. 177
  17. Richard Eldridge, The Persistence of Romanticism (2001) s. 118
  18. Scott Wilson, in Patricia Waugh, ed., Literary Theory and Criticism (2006) s. 563-4
  19. Henry Hart, Robert Lowell and the Sublime (1995) s. 30
  20. Wilson, s. 565-6
  21. Wilson, s. 565-6
  22. Schmalhausen, s. 153
  23. Schmalhausen, s. 34
  24. Otto Fenichel, The Psychoanalytic Theory of Neurosis (London 1946) s. 516-7