Egzekucja Saddama Husajna

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Saddam Husajn podczas procesu w lipcu 2004

Były prezydent Iraku Saddam Husajn został stracony za zbrodnie przeciwko ludzkości. Został skazany na śmierć przez powieszenie w wyniku procesu sądowego, w którym był oskarżony o doprowadzenie do masakry 148 szyitów w wiosce Dudżail w 1982 roku. Przeciwko Saddamowi Husajnowi toczył się także drugi proces, w którym był oskarżony o ludobójstwo dokonane w drugiej połowie lat 80. na około 180 tys. Kurdach, proces miał być kontynuowany w zależności od wyniku pierwszego postępowania.

Saddam Husajn został stracony 30 grudnia 2006 roku o godzinie 6.07 czasu lokalnego (4.07 czasu polskiego), w czasie gdy Irakijczycy rozpoczynali obchody muzułmańskiego święta Id al-Adha. Egzekucja została dokonana w irackiej bazie wojskowej Camp Justice w północnej dzielnicy Bagdadu Kazimija, gdzie za rządów Saddama Husajna znajdowała się siedziba wywiadu wojskowego. Wbrew rzekomym informacjom o publicznej egzekucji, wyrok został wykonany w odosobnieniu i w różnym czasie w stosunku do pozostałych współoskarżonych – Barzan Ibrahim al-Tikriti i Awad Hamed al-Bandar, którzy zostali powieszeni po święcie Id al-Adha.

Saddam został pochowany na rodzinnym cmentarzu, w miejscowości, w której się urodził – Al-Audża.

Kontrowersje wokół wyroku i egzekucji[edytuj | edytuj kod]

Istniał pogląd iż sąd iracki, który skazał Saddama Husajna na karę śmierci, nie był bezstronny ani sprawiedliwy i podlegał naciskom politycznym (m.in. premier Iraku publicznie wyrażał jeszcze przed wyrokiem nadzieję, iż Saddam Husajn zostanie stracony). Inni dodawali częste oskarżenie, iż irackie władze nie są suwerenne i całkowicie podlegają USA („rząd marionetkowy”), które też miało jakoby naciskać na skazanie i wykonanie wyroku. Władze niektórych krajów arabskich (m.in. Arabii Saudyjskiej i Libii, która ogłosiła z tego powodu żałobę narodową), otwarcie określiły proces jako upolityczniony i nielegalny[potrzebne źródło].

Organizacje broniące praw człowieka, Watykan[1] i Unia Europejska przypomniały, iż sprzeciwiają się stosowaniu kary śmierci w każdych okolicznościach, nawet jeżeli nie ulega wątpliwości, iż osoba dopuściła się (jak Saddam Husajn) ciężkich zbrodni.

Kontrowersje wzbudził też fakt wykonania wyroku w pierwszy dzień muzułmańskiego święta. Dla wielu Arabów był to wyraz pogardy dla islamu[potrzebne źródło].

Wyrok przez powieszenie także odebrano wśród sunnitów negatywnie jako próbę upokorzenia Husajna[potrzebne źródło].

Cały przebieg egzekucji został nagrany za pomocą telefonu komórkowego i opublikowany w Internecie[potrzebne źródło]. Egzekucję filmowano i fotografowano również oficjalnie, fragment nagrania (oczywiście bez najbardziej drastycznej sceny) został wyemitowany w amerykańskim kanale informacyjnym CNN. Dzięki temu ujawniony został fakt, że tuż przed śmiercią doszło do utarczek słownych między Husajnem, a katem i świadkami. Niektórzy z nich wykrzykiwali hasła typu: „Idź do piekła!”, „Niech Bóg cię przeklnie!”. Skandowano również „Muktada! Muktada” (Muktada as-Sadr – czołowy przywódca szyicki). Istniała także obawa, że film wideo może wśród sunnitów w Iraku i w świecie arabskim umocnić przekonanie, że proces byłego dyktatora był zemstą zwycięzców, a nie aktem sprawiedliwości. Także jego, w dosyć zgodnej opinii, spokojna i godna postawa w trakcie egzekucji i opanowanie podczas pokrzykiwania świadków (sam nie podniósł głosu, a jednym z jego komentarzy było: „Muktada? I to nazywacie męstwem?”), może tylko umocnić jego potencjalną legendę jako „męczennika i bohatera”[potrzebne źródło].

Przypisy

  1. Comments on Death Penalty for Saddam (ang.). W: Associated Press [on-line]. washingtonpost.com, 30 grudnia 2006. [dostęp 25 listopada 2008].