Gall Anonim

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Kronika polska, najstarszy zachowany rękopis, tzw. Rękopis Zamoyskich (XIV w.)

Gall Anonim (łac. Gallus Anonimus), inaczej Anonim tak zwany Gall (ur. w XI w., zm. po 1115) – anonimowy autor Kroniki polskiej. Uważany jest za pierwszego polskiego kronikarza, chociaż był cudzoziemskiego pochodzenia.

Znaczenie kwestii ustalenia tożsamości Anonima[edytuj | edytuj kod]

Tablica upamiętniająca Galla Anonima we Wrocławiu.

Już od XVI wieku historycy starali się ustalić imię autora XI-wiecznej Kroniki polskiej, miejsce jego pochodzenia i środowisko, z którego się wywodził oraz datę jego przybycia do Polski[1]. Tożsamość autora Kroniki jest uważana za kwestię homerycką polskiej historii i literatury[2]. Niemal każdy, kto zajmował się dziejami kraju i piśmiennictwem polskim, miał w tej sprawie własne zdanie. Wynika to z powszechnego, chociaż nie do końca właściwego, uznania Kroniki za pierwsze dzieło literatury narodowej, a także z jej treści, którą stanowią najstarsze dzieje Polski, jej rozmiaru, artystycznej formy oraz wpływu jaki miała przez stulecia na piśmiennictwo i kulturę[3].

Każde kolejne pokolenie badaczy zajmujących się wczesną historią Polski stawia podobne pytania. Odpowiedzi opierają się wyłącznie na poszlakach i nie mogą rościć sobie prawa do pewności. Samo imię kronikarza nie jest znane, a określenie „Gall Anonim” wynika z niepisanej umowy badaczy[4].

Datacja życia Anonima[edytuj | edytuj kod]

Informacje o życiu Anonima czerpiemy wyłącznie z jego Kroniki. Tylko raz napisał, że był naocznym świadkiem jakiegoś wydarzenia – pielgrzymki pokutnej Bolesława Krzywoustego do klasztoru św. Idziego w Somogyvár na Węgrzech z roku 1113[5]:

łac. Vidimus enim talem virum tantum principem tam deliciosum iuvenem primam karinam ieiunantem (...)[6].
Widzieliśmy bowiem takiego [znacznego] męża – zarówno księcia, jak i dorodnego młodzieńca – od początku [wielkiego] postu głodzącego się.”

Jest to też jedyna pewna data z życia Galla – w wielkim poście roku 1113 kronikarz jechał w orszaku Krzywoustego z Węgier, aby na Wielkanoc przybyć do Gniezna[7]. Prawdopodobnie była to jego pierwsza wizyta w Polsce, bo we wstępie Anonim dedykuje Kronikę między innymi biskupowi Żyrosławowi, który objął katedrę wrocławską w roku 1112. Nie mógł Gall tytułować go biskupem wcześniej, a to oznacza, że pracy nad Kroniką nie zaczął przed rokiem 1113[8]. Jak można wnosić z tekstu, był już wtedy gruntownie wykształcony, po ślubach zakonnych, stąd datę jego narodzin można przesunąć dość głęboko w XI wiek.

Pod koniec Kroniki, w księdze trzeciej, Anonim wspomina króla Węgier Kolomana jako osobę żyjącą. Władca ten zmarł 3 lutego 1116 roku, a wobec ówczesnych bliskich związków polsko – węgierskich, wiadomość dotarła do Polski zapewne już po kilku tygodniach. Dlatego ostatnie fragmenty mogły powstać najpóźniej w pierwszej połowie 1116 roku. Swoje dzieło Anonim podyktował więc między rokiem 1113 a 1116[8].

Anonima protegował kanclerz Michał z możnego rodu Awdańców aż do niejasnego zatargu politycznego z lat 1116-1118, który był zapewne również kresem kariery kronikarza w Polsce[7]. Kanclerzowi dedykowane były księgi pierwsza i druga. W spisanym najprawdopodobniej na początku 1116 roku wstępie do księgi trzeciej, imię Michała już się nie pojawiło[9]. W 1117 roku został usunięty z urzędu i oślepiony, wychwalany przez Galla, palatyn Skarbimir z rodu Awdańców. Konflikt Awdańców z Bolesławem Krzywoustym stał się zapewne powodem przerwania pracy nad Kroniką[10]. Pomiędzy rokiem 1116 a 1118 Anonim prawdopodobnie opuścił Polskę, umrzeć więc mógł dopiero po roku 1115.

Anonim o sobie[edytuj | edytuj kod]

Anonimowość[edytuj | edytuj kod]

Kościół i klasztor św. Mikołaja (wł. Chiesa di S.Nicolò) na wyspie Lido koło Wenecji. Według zwolenników hipotezy weneckiej z tym miejscem związany był Gall Anonim zanim przybył do Polski.

Autor Kroniki nie wymienił nigdzie własnego imienia. Co więcej, wydaje się, że anonimowość była z jego strony zamierzona[11], bo w przedmowie do biskupów polskich napisał:

łac. Igitur ne viles personœ videamur vanitatis fimbrias dilatare, codicellum non nostro decrevimus sed vestris nominibus titulare[12].
„Więc aby nie wydawało się, że mało znaczące osoby powiększają obramowania [szat] próżności[13], postanowiliśmy że ten kodeksik będzie tytułowany nie naszymi, lecz waszymi imionami.”

Wygnaniec i pielgrzym[edytuj | edytuj kod]

Większość komentatorów i tłumaczy nie miało wątpliwości, że autor Kroniki polskiej uważał się za będącego w drodze wędrowca. Nie pochodził z Polski a sam siebie określił wygnańcem i pielgrzymem (łac. exul et peregrinus)[7]. Gall-Anonim, jak wiemy, nie był Polakiem, lecz przybyszem z obcych stron – twierdził Stanisław Kętrzyński[14]. Inaczej wyrażenie exul et peregrinus rozumiał Gerard Labuda. Jego zdaniem Anonim był „wygnańcem i banitą”, który w Polsce szukał schronienia[15].

We wstępie do księgi trzeciej Anonim napisał:

łac. Prímum omnium vos scire voló, fratres carissimi, quia tantum opus non ideo cœpi, ut per hoc fimbrias meœ pusillanimitalis dilata rem, пес ut patriam vel parentes meos exul apud vos et peregrinus exaltarem, sed ut aliquem fructum mei laboris ad locum meœ professionis reportarem[16].
„Przede wszystkim chcę byście wiedzieli, bracia najmilsi, iż nie dlatego podjąłem się takiego dzieła, aby przez nie powiększać obramowania [szat] mojej małoduszności[13], albo wywyższać się ojczyzną lub rodzicami, u was wygnaniec i pielgrzym, lecz aby jakiś owoc mej pracy zabrać do miejsca moich ślubów.”

Na podstawie tego zdania większość badaczy uznała Anonima za mnicha, bo zamierzał po ukończeniu pracy w Polsce powrócić do miejsca, gdzie złożył śluby zakonne, czyli do nieznanego z nazwy locus professionis[3]. August Bielowski a za nim zwolennicy hipotezy francuskiej, uważali go za mnicha z opactwa św. Idziego w St. Gilles[17]; według Maxa Gumplowicza i zwolenników hipotezy flandryjsko-walońskiej, był mnichem opactwa św. Wawrzyńca w Liège[18]. Natomiast zwolennicy hipotezy weneckiej utożsamiają Anonima z nieznanym z imienia mnichem klasztoru św. Mikołaja na wyspie Lido[19].

Jak niedawno zwrócił uwagę Johannes Fried, wzmiankę o locus professionis można zinterpretować inaczej, mianowicie że Gall niekoniecznie żył według Reguły św. Benedykta, zwłaszcza że Psalmy cytuje nader rzadko i to mimo regularnego odwoływania się do cytatów biblijnych. „Professio” nie musiało dotyczyć ślubów zakonnych, mogło odnosić się do duchowieństwa świeckiego, albo do profesji, zawodu, czy rodzaju działalności. Gall mógł być na przykład kanonikiem bądź zwierzchnikiem szkoły biskupiej[20].

Nadzieja na zapłatę[edytuj | edytuj kod]

Praca nad Kroniką dawała Anonimowi utrzymanie w Polsce, o czym można przeczytać we wstępie do trzeciej księgi:

łac. (...) ut me quasi ceteris prœfaendo vel quasi facundiorem in sermone referendo hunc laborem suscepi, sed ut otium evitarem, et dictandi consuetudinem conservarem, et ne frustra panem Polonicum manducarem[16].
„(...) nie po to, abym wynosił się ponad innych, czy abym zalecał siebie za bardziej biegłego w mowie [od innych], podjąłem tę pracę, lecz by uniknąć lenistwa i zachować wprawę w dyktowaniu, i by na próżno nie jeść polskiego chleba”.

Kronikę pisał Anonim zapewne na zamówienie, z nadzieją na materialną nagrodę. O tę nagrodę dopominał się we wstępach do całej pracy i do księgi drugiej, a hojność Bolesławów Chrobrego i Szczodrego z podejrzanym naciskiem stawiał za wzór Krzywoustemu[21]. We wstępie do Kroniki Anonim napisał:

łac. (...) nostrum vero laborem laborisque talionem vestrœ discretionis arbitrio fiducialiter committamus. Spiritus sancti gratia, quœ vos dominici gregis pastores ordinavit, tale suggérât consilium vestrœ menti, quatenus princeps digna det muñera promerenti (...)[12].
„(...) naszą zaś pracę i zapłatę za pracę z zaufaniem powierzmy waszemu rozważnemu sądowi. Oby łaska Ducha Św., która was wyświęciła pasterzami trzody Pańskiej, taką podsunęła radę waszym umysłom, ażeby książę dał godną nagrodę zarobkującemu (...).”

Kłopoty, jakie miał Anonim z uzyskaniem zapłaty, Stanisław Kętrzyński wiązał z niezadowoleniem biskupów z treści niektórych fragmentów Kroniki: oczywistą jest rzeczą, że jeżeli po pierwszej i drugiej księdze (...) cechy dzieła stanęły na przeszkodzie do odpowiedniego wynagrodzenia autora, to po napisaniu księgi trzeciej, nie powinien był się już niczego spodziewać. Gwałtowna ta odpowiedź, skrajne jej zasady, musiały odwrócić od niego zupełnie biskupów, przez których jedynie mogła spłynąć nań zapłata, czy bezpośrednio z ich ręki, czy pośrednio przez nich z książęcego dworu[22].

Najwymowniejszy przykład domagania się nagrody, nadal nie otrzymanej po napisaniu pierwszych dwóch ksiąg, znajdujemy we wstępie do trzeciej księgi:

łac. (...) ne mercedem tanti laboris impediat vel odium vel occasio meœ cuiuslibet vanitatis. Nam si bonum et utile meum opus honori patriae a sapientibus iudicatur indignum est, et inconveniens, si consilio quorundam artifici merces operis auferatur[23].
„(...) aby [otrzymaniu] płacy za tyle pracy nie utrudniała czyjaś [ocena mego dzieła] za marne, albo z nienawiści do mnie albo z [innej] przyczyny. Jeśli bowiem mądrzy [ludzie] oceniają me dzieło jako dobre i pożyteczne dla czci ojczyzny, to niegodnym i nieodpowiednim byłoby, gdyby za radą jakiś innych odebrano twórcy płacę za pracę.”

Wykształcenie[edytuj | edytuj kod]

Anonim był człowiekiem gruntownie wykształconym. Znał dobrze Wulgatę i używał zwroty z niej zaczerpnięte, chociaż nie robił tego często. Nie był zagorzałym zwolennikiem klasycznej łaciny, bo reguły gramatyki stosował nonszalancko, nie dlatego żeby ich nie znał, ale nie wahał się od nich odstąpić, jeżeli było to mu wygodne[24].

Z tekstu może wynikać, że znał autorów starożytnych – Cezara, Owidiusza, Wergiliusza, Horacego, Liwiusza, Salustiusza i innych. Nawiązywał do żywota Karola Wielkiego autorstwa Einharda, być może też do Reginona z Prüm i Sigeberta z Gembloux. Znajdujemy w jego pracy wyraźne ślady traktatów o przywilejach monarszych[25]. Jednak łacina była w czasach Anonima językiem komunikacji międzynarodowej, a to, co wydaje się cytatem ze starożytności, mogło zostać wyczytane u innego współczesnego Kronice autora albo być podobną reakcją językową odnoszącą się do analogicznej sytuacji[26].

Autor Kroniki przytaczał postacie mitologiczne – Marsa, Plutona, Proserpinę, Jowisza, Eumenidy, Parki, Cerbera i Acherona. Czerpał przykłady z historii starożytnej – Hektora, Priama, Hannibala, Aleksandra Wielkiego, Antiocha, Kleopatry. Wiedział, kim byli Medowie czy Persowie. Na wzór klasycznych autorów układał przemówienia i mowy okolicznościowe, które wkładał w usta bohaterów na polu walki, w radzie lub na łożu śmierci. Nie obce mu były zasady malarstwa, o których wspominał w przedmowie do drugiej księgi[27].

Umowne imię Anonima[edytuj | edytuj kod]

Jan Długosz[edytuj | edytuj kod]

Według Gerarda Labudy imię Gall wprowadził już Jan Długosz w XV wieku. W pierwszej księdze Roczników, czyli kronik sławnego Królestwa Polskiego zapisał informację o śmierci Lestka (u Długosza drugiego władcy tego imienia)[1]. Błędnie tylko jako źródło informacji podał Galla, bo wiadomość zaczerpnięta została z tzw. Roczników Einharda[28].

Zdanie o Gallu, autorstwa Jana Długosza, brzmi: niektórzy podają, że ten Lestko w bitwie z Karolem, pierwszym synem Karola Wielkiego, przegrał i poległ; odszukałem bowiem, że Marcin Gallik tak o nim napisał[29]

Labuda jest jednak w swojej tezie osamotniony. Aleksander Semkowicz w roku 1887, w Krytycznym rozbiorze «Dziejów polskich» Jana Długosza do roku 1384, napisał: Długosz znalazł w jakimś Marcinie Gallicu wiadomość wypisaną dosłownie z Einharda (Annales ad a. 805) o wojnach syna Karola W. z Lechem (?).[30] Rudolf Koepke i Jan Szlachtowski twierdzili, że glossę do Roczników Einharda znalazł Długosz w interpolowanym kodeksie, którego autorem był jakiś Martinus Gallicus[31]. Za tym zdaniem poszła większość historyków, którzy uważają, że Długosz nie miał na myśli autora Kroniki Polskiej lecz nieznanego, wymienionego jedynie przez Długosza i to tylko raz, Marcina Gallika[32].

Marcin Kromer[edytuj | edytuj kod]

Notatka Marcina Kromera na marginesie Rękopisu Heilsberskiego „Kroniki polskiej”. Najstarszy zapis imienia „Gall”.

W XVI wieku Marcin Kromer miał w rękach Rękopis Heilsberski Kroniki. Na marginesie tekstu zanotował[33]:

łac. Gallus hanc historiam scripsit, monachus opinior aliquis, ut ex proemis conicere licet, qui Beleslai tertii tempore vixit[34].
„Tę historię napisał Gall, uważam że jakiś mnich, jak wolno wnosić ze wstępów, który żył w czasach Bolesława III”.

Przy końcu tekstu kroniki w rękopisie Kromer zapisał słowa „aż dotąd Gall” (łac. hucusque Gallus)[14]. W swojej historii Polski Kromer wspomniał o Anonimie, używając określenia jakiś Gall (łac. Gallus quidam)[35]. Identycznego imienia, zapewne za Kromerem, używał w XVI wieku Stanisław Sarnicki[36].

Jan Szczęsny Herburt[edytuj | edytuj kod]

Najstarsze znane pojawienie się imienia „Gall Anonim”. Wstęp Jana Szczęsnego Herburta do edycji Kroniki Kadłubka z 1612 roku.

W XVII wieku któryś z rękopisów Kroniki polskiej trafił do Jana Szczęsnego Herburta. Gdy w 1612 roku Herburt wydawał rękopis Wincentego Kadłubka, we wstępie zaznaczył, że nie jest to najstarsza polska kronika, bo jest w posiadaniu między innymi dzieła, którego autora nazwał po łacinie Gallus Anonymus. Tak oto po raz pierwszy pojawiło się określenie „Gall Anonim”, chociaż nie jest pewne, czy było ono autorstwa Herburta, czy może wyczytał je w rękopisie, który posiadał, lub też zaczerpnął od wcześniejszego, nieznanego autora[14].

We wstępie do Kroniki Kadłubka, Herburt napisał: jestem zaskoczony, że Kromer, którego mamy za prawdziwego mistrza, nazywa ją [Kronikę Kadłubka] pierwszą historią Ojczyzny naszej, kiedy my mamy, dzięki przewodnictwu Boga i składając Jemu hołd, dwie wcześniejsze – Galla Anonima i Baszka, kustosza poznańskiego[37].

Gotfryd Lengnich[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Marcin Gall.
Strona tytułowa pierwszej edycji drukowanej Gotfryda Lengnicha z 1749 roku. Wydawca nazwał kronikarza „Marcinem Gallem”.

W roku 1749, na postawie Rękopisu Heilsberskiego z notatkami Kromera, pierwszą edycję drukowaną przygotowywał Gotfryd Lengnich. Notę marginalną o Gallu Lengnich połączył z informacją, jaką znalazł w Rocznikach Długosza, w której pojawia się imię Martinus Gallicus. Na tej podstawie nadał autorowi Kroniki imię Marcin Gall (łac. Martinus Gallus)[33]. Po roku 1749 aż do XX wieku w wydaniach, tłumaczeniach i historiografii Anonim figurował najczęściej jako Marcin Gall.

Szlachtowski i Koepke[edytuj | edytuj kod]

Ustalenia Gotfryda Lengicha sprostowali we wstępie do edycji w Monumenta Germaniae Historica z roku 1851 Jan Szlachtowski i Rudolf Koepke [32]: nie powinno się używać imienia ani Marcin, ani Gall, gdyż brak ich u wcześniejszych pisarzy, których wiedza jest bardziej wiarygodna[31].

Szlachtowski i Koepke uważali, że skoro średniowieczni kronikarze, którzy korzystali z prac Anonima, nie znali jego imienia, wszystkie późniejsze próby oparte są na niedostatecznych podstawach. Stąd też Kronikę polską wydali bez podawania imienia autora[38].

Stanisław Kętrzyński[edytuj | edytuj kod]

Imię "Marcin Gall", nadane przez Lengnicha, ocenił bardzo ostro Stanisław Kętrzyński w 1899 roku i uznał, że najwłaściwszy będzie powrót do określenia zaproponowanego przez Jana Szczęsnego Herburta w XVII wieku. Wskazując na nierozwiązywalność problemu tożsamości Anonima, tak uzasadniał swoje zdanie: wyżej mówiliśmy o nazwach, dawanych autorowi kroniki w XVIII i XIX w. (...) i o błędności lub nieuzasadnieniu tych wszystkich hypotez. Ponieważ ani kronika sama, ani żadne inne wiarogodne źródło nie daje nam wskazówek do rozwiązania tego zagadnienia, musimy je, jako obecnie nierozwiązalne, odłożyć na bok, by zaś w pracy mieć odpowiedni termin do oznaczania autora kroniki, będę używał wyrażenia najwłaściwszego, wprowadzonego przez Herburta: Gall-Anonim[14].

Propozycja Kętrzyńskiego powszechnie się przyjęła. W pierwszej połowie XX wieku autora nazywano niemal wyłącznie Gallem Anonimem. Od połowy wieku badacze, którzy odrzucali hipotezę o francuskim pochodzeniu, zaczęli stosować formę Anonim tzw. Gall, która ma podkreślać, że kronikarz z Francji prawdopodobnie nie pochodził. Zdaniem Gerarda Labudy siła argumentów za pochodzeniem Anonima z Wenecji jest tak wielka, że należałoby zmienić jego imię na Anonim Wenecjanin[39], ale ta propozycja nie przyjęła się.

Hipotezy o pochodzeniu Anonima[edytuj | edytuj kod]

Sformułowano wiele hipotez o pochodzeniu Anonima z różnych stron Europy. Początkowo najpopularniejszy był pogląd, że pochodził z pogranicza Walonii i Flandrii. Później przeważała hipoteza, że jego korzeni trzeba szukać bardziej na południu Francji – w prowansalskim St. Gilles (skąd miał udać się na Węgry) lub w okolicach Orleanu i Tours[40]. W ostatnich latach badacze skłaniają się do twierdzenia, że Anonim pochodził z północnych Włoch lub Dalmacji i był najprawdopodobniej wenecjaninem[41]. Tezę tę rozwinął Tomasz Jasiński. Wskazują na słuszność tego poglądu rozmaitego rodzaju zbieżności faktograficzne, stylistyczne i leksykograficzne z Historią o translacji św. Mikołaja Wielkiego (łac. Historia de translatione sanctorum Magni Nicolai) autorstwa Mnicha z Lido[42].

Hipoteza wenecka[edytuj | edytuj kod]

Kościół i klasztor św. Mikołaja (wł. Chiesa di S.Nicolò) na wyspie Lido koło Wenecji na obrazie Francesco Guardi z XVIII wieku. Według zwolenników hipotezy weneckiej Gall Anonim jest tożsamy z Mnichem z Lido

Z koncepcją włoskiego pochodzenia Anonima wystąpili Jan Szlachtowski i Rudolf Koepke w przedmowie do wydania Kroniki z roku 1851. Twierdzili: wydaje się, że był Włochem. Jednym z argumentów było użycie w tekście słowa „vastaldiones”, które jest zniekształconą formą longobardzkiego „gastaldiones”; ten wyraz dyktowali tylko włoscy pisarze, ale jakiś polski czy niemiecki mnich, dla którego brzmiał cudzoziemsko, mógł go zepsuć podczas przepisywania[38]. Na Wenecję wskazał Tadeusz Wojciechowski w Studiach Historycznych z 1904 roku: jest też zgoda na to, że Gallus był plemienia i języka romańskiego, a rozumiałbym, że rodził się w pobliskiej z Węgrami Wenecji[43].

Momentem przełomowym była rozprawa Danuty Borawskiej Gallus Anonim czy Italus Anonim z 1965 roku, w której zwróciła uwagę na Historię o translacji św. Mikołaja Wielkiego autorstwa anonimowego mnicha z klasztoru na wyspie Lido koło Wenecji. Utwór ten wykazuje wiele podobieństw do Kroniki [44], do tego został napisany w latach 1102-1108, więc przed przybyciem Anonima do Polski[45]. Związany jest z rozwojem w łacińskiej Europie kultu św. Mikołaja, czczonego do tego czasu głównie na Wschodzie. W 1087 roku przeniesiono relikwie z Miry w Licji do Bari we Włoszech. W odpowiedzi wenecjanie sprowadzili do swojego miasta „prawdziwe” relikwie. Niewdzięczne zadanie przekonania świata o słuszności sprawy zaaranżowanej przez Wenecjan wziął na siebie anonimowy autor „Translacji”(...) „Translacja św. Mikołaja”, cenione źródło do pierwszej wyprawy krzyżowej, posiada dla historyka polskiego dodatkową wartość ze względu na analogie do Kroniki Galla, jakie wykazuje stylistyka, język, formy rytmiczne i rymy utwory weneckiego – napisała Borawska[46].

Wnętrze kościoła św. Mikołaja (wł. Chiesa di S.Nicolò) na Lido z relikwiami świętego w ołtarzu.

W analizie opublikowanej w 2008 roku Tomasz Jasiński rozwinął tezy Borawskiej, wyciągając wnioski z prac filologów zajmujących się rytmiką średniowiecznej prozy łacińskiej. Dzięki temu mógł oprzeć hipotezę na bardzo poważnych podstawach a podjęte przez niego szerokie badania nad prozą średniowieczną, wykorzystujące programy komputerowe, przyniosły nowe argumenty[47]. Galla należy łączyć z Italią, a konkretnie z Wenecją, będącą wówczas jedną z najbardziej rozwijających się ośrodków literatury łacińskiej w Europie – stwierdził Jasiński. Z tego kręgu kulturowego wywodził się Gall Anonim utożsamiany i identyfikowany z Mnichem z Lido. Tylko w świetle tej proweniencji można wyjaśnić niepowtarzalność prozy Gallowej, której najbardziej niezwykłą cechą była rytmika oparta na dominacji „veloxu” przy znacznym udziale „trispondiacusa”. Gall jako pisarz i stylista był i jest nadal niedoceniany przez dotychczasowych badaczy[48].

Po porównaniu treści obu kronik Jasiński doszedł do wniosku, że chociaż treść ich jest różna, to forma jedna i ta sama. Wspólna jest im metoda nagłego przerywania narracji, aby później powrócić do tematu. W obu spotykamy zwrot „długo trwałoby [o tym] opowiadać” (łac. longum existet enarrare), którym autor uchyla się od podnoszenia trudnych problemów, oraz opowieści zaczynające się od krótkich okrzyków radości lub smutku. Oba przeniknięte są patriotyzmem, wzajemnie powtarzają te same frazy i epitety a ich słownictwo jest bardzo podobne. Obie też zostały napisane przez autora, który nie ujawnił własnego imienia[49].

Teza o identyczności Galla Anonima i Mnicha z Lido zyskała wielu zwolenników, choćby w osobie Gerarda Labudy. Będącym w mniejszości oponentom nie udało się jak dotąd podważyć podstawy konstrukcyjnej tej hipotezy[47].

Hipoteza francuska[edytuj | edytuj kod]

Opactwo św. Idziego (fr. L'abbatiale de Saint-Gilles) w Prowansji, gdzie według zwolenników hipotezy francuskiej mnichem miał być Gall Anonim.

Zanim badacze wykazali podobieństwa między pracami Galla i Mnicha z Lido, dominującą hipotezą było twierdzenie o francuskim pochodzeniu autora Kroniki polskiej. Twórcą tej koncepcji był w XVI wieku Marcin Kromer a poparł ją w 1846 roku Joachim Lelewel[50].

Podstawowe argumenty na poparcie tezy o francuskim pochodzeniu Anonima przedstawił w 1864 roku August Bielowski, według którego Gall był mnichem z opactwa św. Idziego w prowansalskim St. Gilles. Zgodnie z przekazem Kroniki, Władysław Herman wysłał do Francji kapelana swej żony Judyty, aby złożył w St. Gilles bogate wota z prośbą do mnichów o modlitwę w intencji poczęcia następcy. Wdzięcznym okazał się xiąże polski za cud doznany: powstawały w Polsce kościoły i zakłady kosztowne – twierdził Bielowski. Jeden tedy z zakonników ś. Idziego, który ile się zdaje, był oraz młodego króla kapelanem, radą i pomocą prałatów polskich wsparty, postanowił i dawne zasługi zakonu swego odświeżyć w pamięci narodu i położyć nowe, spisując dzieje Polski а szczególniej czyny mężnego i żądzą sławy pałającego Bolesława[51].

Stanisław Kętrzyński podzielił w 1899 roku opinie Bielowskiego, zauważając że osią, wokół której toczyło się opowiadanie Galla Anonima był cud św. Idziego. Kult i cześć wielka, którą żywi on dla tego Świętego, przebija się na wielu miejscach naszej kroniki, jest tu nawet ku czci tego Świętego wierszowana legenda. Kronikarz troskliwy jest o sławę klasztoru i chwałę św.Idziego, (...) nie obce mu jest mu i imię ówczesnego opata klasztoru w Saint-Gilles. (...) Przychodzimy do wniosku, iż był on, tak bowiem wszystko świadczy, mnichem klasztoru Saint-Gilles w Prowancyi[17].

W XX wieku bronił hipotezy francuskiej i rozwijał ją Marian Plezia, według którego Anonim wywodził się z francuskiego środowiska zakonnego i intelektualnego[52]. Zwolennicy hipotezy francuskiej nadal wskazywali na związek kultu św. Idziego w prowansalskim St. Gilles z Gallem Anonimem. Filialnym klasztorem St. Gilles było założony w roku 1091 klasztor św. Idziego w Somogyvár na Węgrzech, do którego jako pokutnik w 1113 roku pielgrzymował Krzywousty. Ponieważ Gall wspomniał, że jechał w orszaku księcia z Węgier do Gniezna, prawdopodobnie spotkał się z Bolesławem w Somogyvár i stamtąd przybył do Polski[53]. Autor Kroniki, zgodnie z tą koncepcją, został wcześniej wysłany z macierzystego St. Gilles do nowo założonego, filialnego klasztoru na Węgrzech[54].

Pod wpływem badań nad łacińską prozą rytmiczną hipoteza francuska została pod koniec XX wieku zmodyfikowana. Ponieważ nie ma dowodów na podobną twórczość w XI-wiecznej Prowansji, Marian Plezia w 1984 roku powiązał prozę Anonima z pracami Hildeberta z Lavardin, mistrza szkoły w Le Mans, potem biskupa tego miasta i arcybiskupa Tours. Gall miał nauczyć się układać prozę rytmiczną w szkołach nad Loarą, w okolicach Tours i Orleanu, potem został mnichem w opactwie w St. Gilles. Stamtąd, przez klasztory św. Marka w Wenecji i św. Idziego w Somogyvár na Węgrzech, przybył do Polski[55].

Hipoteza flandryjsko-walońska[edytuj | edytuj kod]

Opactwo św. Wawrzyńca pod Liège (fr. L'abbaye de Saint-Laurent), z którym według zwolenników hipotezy flandryjskiej miał być związany Gall Anonim. Akwaforta z XVIII wieku.

Pierwszy z koncepcją, że Anonim pochodził z pogranicza flandryjsko-walońskiego wystąpił Jerzy Bandtkie w 1820 roku[56]. W 1895 roku Max Gumplowicz dowodził, że Gallus pochodził z Flandrii i przez Wenecję, Karyntię i Węgry przybył do Polski[57]. Był mnichem z opactwa św. Wawrzyńca w Liège a w Polsce został pierwszym opatem założonego przez mnichów z Flandrii filalnego klasztoru w Lubiniu. Znajduje to oparcie w tekście, gdyż wysławiany w tekście Skarbimir Awdaniec był synem Michała, fundatora klasztoru lubińskiego. Po napisaniu Kroniki, jak twierdził Gumplowicz, jej autor został biskupem, bo w katalogu biskupów kujawskich wymieniony został Baldwin Gall. Według Gumplowicza, autor Kroniki polskiej, pierwszy opat lubiński i biskup kujawski Baldwin to ta sama osoba, określana ze względu na pochodzenie jako Gall[58].

W 1899 roku Stanisław Kętrzyński ostro skrytykował poglądy Gumplowicza jako nie mające realnej podstawy. Główną osią jest tu nazwa „Gallus”. Znalazłszy ją przy biskupie Baldwinie, zidentyfikował z nim dość późną o naszym „Gallu” tradycyę i uznał go za autora naszej kroniki. Tej samej podstawy brak i przy dowodzie, że był lubińskim opatem, bo na podstawie czci św. Wawrzyńca, lub opisywania czynów Skarbimira dowieść tego nie można[11].

Jednak teza o związkach Anonima z Liège i Lubiniem ma oparcie w dwóch fragmentach Kroniki i wielu późniejszych badaczy do niej wracało. Jednym z nielicznych wydarzeń, któremu przypisał Anonim datę dzienną, było zwycięstwo Krzywoustego nad Pomorzanami w Dzień św. Wawrzyńca[59], patrona klasztorów w Liège i Lubiniu. Obfitująca w szczegóły aluzja Anonima do ceremonii żałobnej cesarza Henryka IV[60] sugeruje, że być może autor był jej naocznym świadkiem. Cesarz zmarł w Liège, gdzie znalazł schronienie prześladowany przez swego syna Henryka V. Po kilku latach syn sprowadził zwłoki ojca do Spiry i pochował w tamtejszej katedrze 7 sierpnia 1111 roku[61].

W połowie XX wieku zwolennikiem hipotezy flandryjsko-walońskiej był wydawca Kroniki Karol Maleczyński. Oparł się między innymi na analizie literackiej i wykazywał paralele między tekstem Anonima a niektórymi kronikami z Normandii i południowej Anglii, w których używano prozy rytmicznej rodem z Flandrii[62]. Johannes Fried wskazał natomiast, że zaginiona Pasja św. Wojciecha, cytowana przez Anonima, nie była znana w Italii ani we Francji, a napisana została – z tego, co wiemy o wczesnym kulcie św. Wojciecha – w die­cezji Liège. Nauka o przywilejach monarszych, której wyraźne ślady odnajdujemy u Galla, w tej właśnie formie również powstała we Flandrii[25].

Sceptyczny wobec hipotezy flandryjskiej był Marian Plezia, który uważał za mało prawdopodobne łączenie kronikarza z flandryjskim kręgiem kulturowym, jak to niejednokrotnie dawniej i teraz przypuszczano. Rzecz sama przez się nie jest wykluczona, bo kult św. Idziego np. szerzył się także na północy Francji, ale konkretne argumenty, jakie przytaczano w tej mierze, nie miały jak dotąd charakteru decydującego[54].

Hipoteza węgierska[edytuj | edytuj kod]

Pozostałości opactwa św. Idziego (węg. Szent Egyed apátság) w Somogyvár na Węgrzech. Według zwolenników hipotezy węgierskiej Gall Anonim był w nim mnichem, zanim przybył do Polski.

Hipoteza węgierska wyrosła z francuskiej, zgodnie z którą Anonim przybył do Polski przez klasztor św. Idziego w Somogyvár. Twórcą koncepcji, że autor Kroniki był Węgrem albo Słowianinem, poddanym królów węgierskich, był w 1924 roku Aleksander Brückner[63]. Poglądy Brücknera podzielali Teodor Tyc[64] i Pierre David[65].

Hipotezy tej ostatnio bronił i rozwijał ją, nieco modyfikując, węgierski historyk Daniel Bagi. Jego zdaniem wyraźnie widać ze wzmianek w Kronice Galla, że autor dużo wiedział o Węgrzech. Zanotował informacje o wielu królach, znał też miejscowości węgierskie i stosowaną terminologię urzędniczą, musiał więc tam przebywać przez dłuższy czas[66]. Wszyscy wspomniani w dziele Galla królowie węgierscy są współcześni jednemu polskiemu władcy, dlatego są zasadniczo ważni dla Galla i Krzywoustego – stwierdził Bagi. W ten sposób św. Stefan był niezbędny do przedstawienia czynów największego wzoru Krzywoustego – Bolesława Chrobrego; postać króla Piotra wspomniana jest w związku z Kazimierzem Odnowicielem; św. Władysław jest nieodzownym bohaterem doby Bolesława II Śmiałego-Szczodrego, a Koloman Uczony jest współczesny samemu bohaterowi, Krzywoustemu[67]. W Kronice przeważają informacje geograficzne o Rusi Kijowskiej, Czechach, Morawach i Węgrzech. Spotkamy się rzadko, z nazwami z Europy Zachodniej, pomijając wymieniony w formie ozdobnika literackiego Tybr, oraz opisane jako część antycznych przykładów Troja i Rzym. Wyjątkami są Saint-Gilles, opis drogi ze wschodu do tego miasta, oraz wspomniane z powodu wojen z Henrykiem V Bawaria i Saksonia. To wszystko wskazuje, zdaniem Bagi, że autor Kroniki związany był z Europą środkową a nie zachodnią[68].

Bagi uważał, że Anonim kształcił się we Flandrii, a na Węgrzech pojawił się po 1095 roku. Anonim spędził kilka lat w otoczeniu króla Kolomana, o którego wyjątkowej erudycji wspominał niezwykle specyficznie, po czym z dworu węgierskiego wyruszył do Polski. Przypuszczać można – według Bagi – że dlatego własnie jemu powierzono zadanie, aby spisał gesta Bolesława Krzywoustego, ponieważ znał kult św. Idziego, stąd też Krzywousty mógł skorzystać z jego wiedzy[69].

Hipoteza bawarska[edytuj | edytuj kod]

W opublikowanym w 2009 r. artykule Johannes Fried sformułował hipotezę o możliwych związkach Anonima ze środowiskiem intelektualnym biskupstwa w Bambergu i zasugerował, że autor "Kroniki" może być tożsamy ze św. Ottonem z Bambergu, znanym z bliskich związków z Polską i z Bolesławem Krzywoustym, który w 1124 r. wezwał go do przeprowadzenia misji chrystianizacyjnej na Pomorzu[70].

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. 1,0 1,1 Labuda 2006 ↓, s. 117.
  2. Skibiński 2012 ↓, s. 347.
  3. 3,0 3,1 Plezia 1975 ↓, s. III-V.
  4. Fried 2009 ↓, s. 483.
  5. Plezia 1975 ↓, s. XV.
  6. Galla Kronika 1864 ↓, s. 480.
  7. 7,0 7,1 7,2 Kürbis Pisarze 1994 ↓, s. 93.
  8. 8,0 8,1 Plezia 1975 ↓, s. XIII.
  9. Plezia 1975 ↓, s. XXIV-XXVII.
  10. Plezia 1975 ↓, s. XXX-XXXI.
  11. 11,0 11,1 Kętrzyński 1899 ↓, s. 49.
  12. 12,0 12,1 Galla Kronika 1864 ↓, s. 393.
  13. 13,0 13,1 Mt 23,5 w przekładach Biblii.
  14. 14,0 14,1 14,2 14,3 Kętrzyński 1899 ↓, s. 50.
  15. Labuda 2006 ↓, s. 1231.
  16. 16,0 16,1 Galla Kronika 1864 ↓, s. 460.
  17. 17,0 17,1 Kętrzyński 1899 ↓, s. 51.
  18. Kętrzyński 1899 ↓, s. 48-49.
  19. Jasiński 2008 ↓, s. 48.
  20. Fried 2009 ↓, s. 484.
  21. Plezia 1975 ↓, s. XIX.
  22. Kętrzyński 1899 ↓, s. 60.
  23. Galla Kronika 1864 ↓, s. 461.
  24. Plezia 1975 ↓, s. LXX-LXXi.
  25. 25,0 25,1 Fried 2009 ↓, s. 486.
  26. Skibiński 2012 ↓, s. 348.
  27. Kętrzyński 1899 ↓, s. 63.
  28. Annales qui dicintur Einhardi. Hannover: 1826, seria MGH SS 1, s. 192-193.
  29. Annales seu Cronicae incliti regni Poloniae, lib. I-II. Warszawa: 1964, s. 141. łac. Nonnulli aserunt, hunc Lestkonem in prelio cum Carolo, filio Karoli Magni inito victum et occisum; ita enim reperi Martinum Gallicum de eo scripsisse.
  30. Aleksander Semkowicz: Krytyczny rozbiór «Dziejów polskich» Jana Długosza do roku 1384. Kraków: 1887, s. 72.
  31. 31,0 31,1 Wydanie MGH 1851 ↓, s. 418.
  32. 32,0 32,1 Jasiński 2008 ↓, s. 13.
  33. 33,0 33,1 Plezia 1975 ↓, s. VI.
  34. Rękopis Heilsberski, folio 119.
  35. Jasiński 2008 ↓, s. 12-13.
  36. Stanisław Sarnicki: Annales sive de origine et rebus gestis Polonorum et Lituanorum libri octo. Kraków: 1587, s. 232.
  37. Jan Szczęsny Herburt: Ad lectorem [w:] Polonica Vincentii Kadlubkonis episcopi Cracoviensis, Dobromili, in officina Ioannis Szeligae, A. D. 1612, brak numeracji stron. łac. Mirari me quod Cromerus sumus reuera Patriae nostrae mistes illum primum historiam scripsisse dicat, cum nos duos priores Gallum Anonymum et Baśkonem custodem Poznianiensem habeamus, tibique daturi, Deo Duce, simus.
  38. 38,0 38,1 Wydanie MGH 1851 ↓, s. 419.
  39. Labuda 2006 ↓, s. 122.
  40. Jasiński 2008 ↓, s. 14.
  41. Jasiński 2008 ↓, s. 15-26, 107.
  42. Labuda 2006 ↓, s. 125.
  43. Labuda 2006 ↓, s. 119.
  44. Jasiński 2008 ↓, s. 27-28.
  45. Jasiński 2008 ↓, s. 57.
  46. Borawska 1965 ↓, s. 346-347.
  47. 47,0 47,1 Skibiński 2012 ↓, s. 346-347.
  48. Jasiński 2008 ↓, s. 107-108.
  49. Labuda 2006 ↓, s. 121-122.
  50. Joachim Lelewel: Polska wieków średnich. Poznań 1846-51. T. I, str. 28. T. II, str. 405.
  51. Galla Kronika 1864 ↓, s. 380.
  52. Labuda 2006 ↓, s. 118.
  53. Labuda 2006 ↓, s. 118-119.
  54. 54,0 54,1 Plezia 1975 ↓, s. XII.
  55. Plezia 1984 ↓, s. 111-120.
  56. J. S. Bandtkie: Dzieje królestwa polskiego. Wrocław: 1820, t. I., str 345.
  57. Max Gumplowicz: Bischof Balduin Gallus von Kruszwica, Polens erster lateinischer Chronist. Wiedeń, 1895, seria: Sitzungsberichte der Kais. Akademie der Wissenschaften in Wien, philosophisch-historische Classe, Bd. CXXXII.
  58. Kętrzyński 1899 ↓, s. 49-50.
  59. Galla Kronika 1864 ↓, s. 463.
  60. Galla Kronika 1864 ↓, s. 424.
  61. Fried 2009 ↓, s. 485.
  62. The Deeds 2003 ↓, s. XXVII.
  63. Aleksander Brückner: Pierwsza powieść historyczna. Warszawa: Książnica Polska, 1924, s. 116-136, seria: Przegląd Humanistyczny R. 3.
  64. Teodor Tyc: Z dziejów kultury w Polsce średniowiecznej. Poznań: Fiszer i Majewski, 1924, s. 112.
  65. Pierre David: Les Sources de l'histoire de Pologne à l'époque des Piasis (963-1386). Paryż: Société d'édition les Belles Lettres, 1934, s. 45.
  66. Bagi 2008 ↓, s. 37.
  67. Bagi 2008 ↓, s. 40.
  68. Bagi 2008 ↓, s. 48.
  69. Bagi 2008 ↓, s. 199-200.
  70. Fried 2009 ↓, s. 485nn.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Rękopisy[edytuj | edytuj kod]

Oryginał dzieła Galla Anonima oraz wczesne odpisy nie zachowały się. Znane są trzy średniowieczne kopie.

  • Rękopis Zamoyskich, spisany około 1360 roku, przechowywany w Bibliotece Narodowej w Warszawie, sygn. BOZ cim.28. Odkryty w 1848 roku. Faksymile w: Galla anonima Kronika, podobizna fotograficzna rękopisu Zamoyskich z wieku XIV. Julian Krzyżanowski (wyd.). Warszawa: Towarzystwo Naukowe Warszawskie, 1948.
  • Rękopis Sędziwoja (nazywany niekiedy Rękopisem Czartoryskich), spisany w XV wieku, przechowywany w Bibliotece Czartoryskich w Krakowie, sygn. 1310. Prawdopodobnie jest to odpis z Rękopisu Zamoyskich, różnice między tymi dwoma rękopisami są niewielkie.
  • Rękopis Heilsberski (czyli z Lidzbarka, ze zbioru biskupów warmińskich ), spisany w XV wieku, przechowywany w Bibliotece Narodowej w Warszawie, sygn. 8006. Tekst w tym rękopisie jest w wielu miejscach interpolowany lub skrócony. Przy końcu pierwszej księgi tekst Galla został wymazany i zastąpiony Żywotem św. Stanisława z XIII wieku. Brak też w nim końcowych fragmentów księgi trzeciej. Rękopis zaginął w czasie powstania listopadowego, odnalazł się pod koniec XIX wieku. Różni się w wielu miejscach od Rękopisu Zamoyskich i Rękopisu Sędziwoja, ale nie są to różnice istotne dla treści Kroniki. Jest odpisem z zupełnej innej tradycji rękopisów niż dwa pozostałe.

Wydania tekstu łacińskiego[edytuj | edytuj kod]

Zdaniem Mariana Plezi (Plezia 1975, s.XCIII) żadna edycja tekstu Kroniki nie jest wolna od usterek. Należy korzystać z któregoś z najlepszych wydań – Szlachtowskiego i Koepkego, Bielowskiego lub Maleczyńskiego.

Tłumaczenia polskie[edytuj | edytuj kod]

Tekst Galla Anonima jest bardzo trudny do wiernego oddania w innych niż łacina językach, z powodu użycia przez autora prozy rymowanej i rytmicznej a także zawartych w Kronice rymowanych pieśni. Powszechnie w literaturze cytuje się tłumaczenie Romana Grodeckiego, które uważane jest za najlepsze.

Literatura[edytuj | edytuj kod]

  • Stanisław Kętrzyński: Gall-Anonim i jego kronika. Kraków: Akademii Umiejętności, 1899, seria: Rozprawy Akademii Umiejętności, Wydział Historyczno-Filologiczny, seria II, tom 12.
  • Marian Plezia: Kronika Galla na tle historiografii XII wieku. Kraków: 1947, seria: Rozprawy PAU Wydziału Historyczno-Filologicznego, Seria II, t.XLVI, nr 3.
  • Danuta Borawska: Gallus Anonim czy Italus Anonim. Warszawa: 1965, s. 111-119, seria: Przegląd Historyczny t. 56 z. 1.
  • Marian Plezia: Wstęp. W: Kronika Polska. Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk: Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich, 1975, s. III-XCV.
  • Marian Plezia: Nowe studia nad Gallem-Anonimem. W: Mente et litteris. O kulturze i społeczeństwie wieków średnich. Poznań: Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, 1984, s. 111-120.
  • Brygida Kürbis: Pisarze i czytelnicy w Polsce XII i XIII wieku. W: Brygida Kürbis: Na progach historii. Prace wybrane. Poznań: Wydawnictwo Abos, 1994, s. 83-108. ISBN 83-85337-09-1.
  • Brygida Kürbis: Dziejopisarstwo polskie do połowy XV wieku. Dążenia poznawcze i poglądy. W: Brygida Kürbis: Na progach historii. Prace wybrane. Poznań: Wydawnictwo Abos, 1994, s. 17-36. ISBN 83-85337-09-1.
  • Gerard Labuda: Zamiana Galla-Anonima, autora pierwszej „Kroniki dziejów Polski”, na Anonima-Wenecjanina. Warszawa: Wydawnictwo DiG, 2006, s. 117-125, seria: Studia Źródłoznawcze T. 44. ISBN 978-83-7181-427-5.
  • Tomasz Jasiński: O pochodzeniu Galla Anonima. Kraków: Wydawnictwo Avalon, 2008. ISBN 978-83-60448-373.
  • Daniel Bagi: Królowie węgierscy w Kronice Galla Anonima. Warszawa: Polska Akademia Umiejętności, 2008, seria: Rozprawy wydziału Historyczno Filozoficznego tom 108. ISBN 83-60186-90-8.
  • Edward Skibiński: Przemiany władzy. Narracyjna koncepcja Anonima tzw. Galla i jej podstawy. Poznań: Instytut Historii UAM, 2009. ISBN 978-83-89407-67-2.
  • Johannes Fried: Kam der Gallus Anonymus aus Bamberg. Köln-Weimar-Wien: 2009, s. 497-545, seria: Deutsches Archiv für Erforschung des Mittelalters 65. Cytowane za tłumaczeniem polskim – Johannes Fried: Czy Gall Anonim pochodził z Bambergu. Warszawa: 2010, s. 483-502, seria: Przegląd Historyczny 101, 3.
  • Edward Skibiński: Antyk w Kronice Polskiej Anonima tzw. Galla i w Translacji św. Mikołaja tzw. mnicha z Lido jako problem badawczy. Gniezno: 2012, s. 345-359, seria: Studia Europaea Gnesnensia 6.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]