Giovanni Messe

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Giovanni Messe

Giovanni Messe (ur. 10 grudnia 1883 w Mesagne koło Brindisi, zm. 18 grudnia 1968 w Rzymie) – włoski marszałek polny.

Uczestnik I wojny światowej. W trakcie wojny w Abisynii dowodził II Korpusem. W 1939 r. otrzymał stopień generała porucznika. W kwietniu 1939 r. w trakcie inwazji na Albanię dowodził jednostkami włoskimi mającymi zdobyć Tiranę. Po zajęciu Albanii został mianowany głównodowodzącym wojsk okupacyjnych. W 1941 r. jako dowódca Korpusu Specjalnego wziął udział w ataku na Grecję (wojna grecko-włoska 1940-1941). Następnie został mianowany dowódcą Włoskiego Korpusu Ekspedycyjnego w Rosji (CSIR), a a po przekształceniu objął dowództwo włoskiej 8. Armii. Na froncie wschodnim przebywał do 1943 r. W marcu został wyznaczony na następcę E. Rommla. W marcu objął dowództwo nowo utworzonej włoskiej 1. Armii. W ostatniej fazie wojny odniósł kilka lokalnych sukcesów nad brytyjską 8. Armią. 12 maja 1943 r. został mianowany marszałkiem polnym, wraz z 1. Armią trafił do niewoli. W lipcu 1943 r. po przystąpieniu Włoch do wojny po stronie aliantów został szefem sztabu generalnego. Funkcję tę pełnił do 1955 r.

Giovanni Messe wpisał się na karty historii jako jeden z tych Włochów którzy walczyli i dla Mussoliniego i Hitlera zarazem (do tego tez przeciw nim). Co ciekawe,  Włoch ten nie był nawet faszystą zaś po wojnie kontynuował swą karierę ale już w sferze polityki na arenie państwa demokratycznego.

Messe narodził się w 1883 w Apulii w mieście Mesagne nieopodal Brindisi (antyczne Brundisium). 

Przywdzianie żołnierskiego surduta było dla takiego chłopca z prowincji szansą na awans społeczny. W latach 1903-1905 Messe służył już w armii i przebywał w Chinach (w ramach słynnego Międzynarodowego Korpusy Ekspedycyjnego)

 Spisał się on tam bardzo dobrze i po powrocie do kraju, wstąpił do szkoły oficerskiej w Modenie którą kończł ze świetnymi wynikami. W 1911 jako podporucznik został wysłany do Libii, gdzie brał udział w pacyfikowaniu tegoż kraju. W czasie pierwszej wojny światowej uzyskał stopień komendanta, zaś już u jej końca podpułkownika. W nowy powojenny zwycięski dla Włoch świat, wkroczył jako weteran i bohater armii alianckiej.       

 Przez 4 lata pełnił on służbę jako adiutant na dworze Jego Królewskiej Mości Wiktora Emmanuela III ego. W roku 1927 opuszcza Kwirynał i zostaje dowódcą regimentu Bersaglierów. Do roku 1935 dosłużył się stanowiska generała brygady. 

          Odnośnie poglądów generała wiadome jest że był patriotą a wręcz nacjonalistą uważającym że misją dziejową Włoch jest niesienie ich cywilizacji w świat i oświecanie ciemnych narodów.  

Przez całe życie był bardzo negatywnie nastawiony do ideologii socjalistycznej i wszystkim co z nią związane. Konserwatywny jak wiadomo służący domu królewskiemu nie uległ jednak modnemu wówczas „czarowi” faszyzmu. Był wierny ojczyźnie w swoim rozumieniu i nie wiązał się z Mussolinim. Gdy Włochy przystąpiły do wojny było oczywiste że jako żołnierz JKMci stanie do walki i co więcej będzie starał sie spełniać swą służbę jak najlepiej. To pozwala wytłumaczyć to że człowiek nie związany z partią ani kołami władzy faszystowskiej w ciągu zaledwie trzech lat awansuje z generała brygady na marszałka Włoch. W czerwcu 1941 roku przejmuje on dowództwo nad CSIRem i od tej pory jego nazwisko wchodzi już w pełni na karty historii. Przyszło mu więc walczyć w imię umowy między Mussolinim i Hitlerem w dodatku pod dowództwem tego drugiego i to na froncie istniejącym dla Niemiec a nie Włoch (przynajmniej bezpośrednio). Czy było to nadal spełnianie obowiązku patriotycznego, chyba musiał się sam zastanawiać nad tym jak to jest, ale swoje obowiązki wykonywał sumiennie. Sami Niemcy utworzyli specjalne słowo na określenie owego stosunku Włochów do siebie, owo Hassliebe czyli miłosna nienawiść –  pewnie cechowała weterana z frontu alpejskiego...

Niemcy określali włoskiego wodza zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Zarzucali mu arogancję, zarozumiałość, wyniosłość, egocentryzm, bezwzględność, niepoprawność ale i chwalili za talent organizacyjny, wydajność, honorowość (czyli dokładnie te cechy charakteru które Włosi uważają za typowo swoje). Chętnie naśmiewano się z jego teatralnej gestykulacji ale też potrafiono docenić talenty na tyle, by przyznać mu u progu 1942 roku Krzyż Rycerski. 

Nie przeszkadzało to włoskiemu generałowi krytykować postępowania Niemców wobec tubylców w ZSRR.

Bardzo ganił dowództwo Wehrmachtu za to że pozwala oddziałom SS oraz im podobnym na pacyfikacje ludności cywilnej. Doszło tu zresztą do otwartego konfliktu. 

Kampania letnia roku 1942 przebiegała już inaczej niż ta poprzednia. Długie nużące marsze na przód, coraz bardziej zacięty  opór obrońców. Włosi dawali sobie radę nieźle. Sami Niemcy określali tych żołnierzy pisząc o „dobrym materiale ludzkim” z Włoch północnych na żołnierza.

Włosi parli w kierunku na Kaukaz, zgodnie z poleceniami wydanymi w ramach operacji "Blau". 

Owa linia idąca gdzieś obok Donu składała się z sił pomocniczych. Na północy szli Węgrzy w środku Włosi zaś na południu Rumuni. W letniej kontrofensywie Armii Czerwonej straty włoskie okazały się być bardzo niewielkie więc i Niemcy przekazali Włochom trudniejsze zadanie na jesień. 

Owe około 60 tys. żołnierza miało do przebicia linie 270 km. frontu dońskiego. Coraz bardziej dawali się we znaki partyzanci z którymi ciężko było sobie poradzić. Zdarzały się ataki na oficerów.  Zaś Niemcy nie wywiązywali się w pełni ze swych zobowiązań związanych z dostarczaniem środków walczącej armii. W efekcie sytuacja się pogorszyła. 19 listopada rozpoczęła się sowiecka ofensywa zimowa. Przeciwnik uderzył głównie w Rumunów ale i Włosi nie mieli łatwo, walczyli skutecznie odpierając większość ataków. 

W końcu byli to już doświadczeni żołnierze, także w walce zimą. Włosi nie dali się pobić dopóki dowodził Messe. Gdy jednak sytuacja w Afryce stała się krytyczna, Mussolini zdecydował o przeniesieniu tego wodza na tamten front. Choć niewykluczone że chciał też nie dopuścić do otwartego konfliktu Messe z Niemcami, gdyż znane było już jego podejście do ideologii ras itp. tematów które powodowało liczne nieporozumienia z dowództwem Wehrmachtu.

Wojska na wschodzie w większości już nie przetrwały jednak do wiosny o czym Messe mógł już jedynie słyszeć. Jego następca popełnił wiele błędów. Żołnierze gen. Messe potrafili co prawda skutecznie powstrzymywać przeciwnika zdobywając szacunek u Niemców oraz szczególną wrogość Sowietów ale on sam był już gdzie indziej. 

W styczniu 1943 dowodzi Messe 1 armią włoską w Tunezji. Zyskuje tytuł marszałka tylko po to by oddać się w ręce Brytyjczyków 13 mają 1943 roku. Zostaje umieszczony w obozie w Anglii. Tam stara się przemyśleć wszystko. Chce on być w przyszłym rządzie Włoch, rządzie bez Mussoliniego, rządzie który wraz z Wielką Brytanią i przyszłymi Niemcami będzie tworzył wspólny sojusz stanowiący zaporę przed bolszewizmem. Po zabiciu Mussoliniego nie dziwi więc że staje Messe po stronie króla i decyduje się walczyć z Hitlerem. Generał Badoglio 8 maja 1943 spotyka się z Messe w Brindisi i przyjmuje go do swej nowej armii włoskiej. Dwa tygodnie później Messe jest szefem Sztabu Generalnego. W środku 1944 roku miał pod swym dowództwem około 25 000 żołnierzy.

Rozpoczyna Messe już pod koniec wojny karierę polityczną. Uzyskuje stanowiska w rządzie. Po wojnie, w roku 1947 przejdzie do rezerwy. W 1948 prezentuje się w wyborach jako kandydat Bloku Narodowego. Od  roku 1953 z listy Chrześcijańskiej Demokracji jest jednym z Senatorów Republiki. Funkcję Szefa Sztabu Generalnego będzie pełnił do roku 1955. Umrze w 1968 roku w Rzymie, otoczony wielkim nimbem niezwyciężonego wodza i dobrego Włocha.