Grzegorz Przemyk

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Grzegorz Przemyk
klepsydra Grzegorza Przemyka
klepsydra Grzegorza Przemyka
Data i miejsce urodzenia 17 maja 1964
Warszawa
Data i miejsce śmierci 14 maja 1983
Warszawa
Przyczyna śmierci pobicie przez milicjantów
Miejsce spoczynku Cmentarz Powązkowski w Warszawie, kwatera 100
Miejsce zamieszkania Warszawa
Narodowość polska
Edukacja XVII LO im. Frycza Modrzewskiego
Odznaczenia
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
Commons Multimedia w Wikimedia Commons
Grób Grzegorza Przemyka na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie
Pogrzeb Grzegorza Przemyka
Kondukt żałobny w drodze z kościoła św. Stanisława Kostki  do  Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.
Kondukt żałobny w drodze z kościoła św. Stanisława Kostki do Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie.
Tablica poświęcona Grzegorzowi Przemykowi w kaplicy rektoralnej pw. Św. Maksymiliana Kolbego w Sanoku
Tablica upamiętniająca Grzegorza Przemyka na budynku XVII LO im. A. Frycza Modrzewskiego w Warszawie przy ul. Elektoralnej 5/7. Tablicę odsłonięto w czerwcu 2003 r., w 20. rocznicę śmierci Przemyka. Na tablicy zamieszczono jego wiersz Gra w szczerość z tomiku „Oko”

Grzegorz Przemyk (ur. 17 maja 1964 w Warszawie, zm. 14 maja 1983 tamże) – młody polski poeta, syn poetki Barbary Sadowskiej i Leopolda Przemyka. Został pobity przez milicjantów, co doprowadziło do jego śmierci.

Zabójstwo i konsekwencje[edytuj | edytuj kod]

Grzegorz Przemyk został zatrzymany przez milicję 12 maja 1983, na Placu Zamkowym w Warszawie, kiedy wraz z kolegami świętował maturę. Wraz z nim zatrzymano kolegę Cezarego Filozofa. Żaden z nich nie miał przy sobie dokumentów. Przemyk został pobity przez 3 funkcjonariuszy w pobliskim komisariacie MO przy ul. Jezuickiej. Zmarł w szpitalu po dwóch dniach w wyniku ciężkich urazów jamy brzusznej, gdzie operowali go dr Leszek Karpinski, Filip Grzejszczyk i Marek Bagniewski, który później zeznawał o sprawie w angielskim parlamencie. 19 maja biskup Władysław Miziołek[1] odprawił mszę za Przemyka w kościele pw. św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. Pogrzeb na Powązkach zgromadził tłumy i stał się pierwszą tak wielką manifestacją przeciw władzy komunistycznej od czasu wprowadzenia stanu wojennego. Przez kraj przetoczyła się fala oburzenia na brutalność milicji[2].

Od samego początku władze (Jerzy Urban, Czesław Kiszczak) oraz Służba Bezpieczeństwa prowadziły działania dezinformacyjne mające na celu odwrócenie uwagi od milicji i zrzucenie winy na lekarzy[3]. Do tuszowania sprawy zaangażowano funkcjonariuszy Biura Śledczego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (jego dyrektorem był wówczas Hipolit Starszak)[4]. W rezultacie tych działań w grudniu 1983 winą obciążono sanitariuszy oraz lekarkę którzy wieźli Przemyka z komisariatu do szpitala. Tę wersję wydarzeń potwierdzono w zakończonym w 1984 procesie w wyniku nacisków Czesława Kiszczaka (notatka: „Ma być tylko jedna wersja śledztwa – sanitariusze”). Milicjanci Ireneusz Kościuk i Arkadiusz Denkiewicz zostali uwolnieni od zarzutów.

Po śledztwie prowadzonym przez prokurator Ewę Chałupczak i milicjanta Jacka Ziółkowskiego[5][6] skazano dwóch sanitariuszy, w tym Michała Wysockiego oraz lekarkę Barbarę Makowską-Witkowską, która przesiedziała w więzieniu trzynaście miesięcy. Według Wysockiego, zmuszono go do przyznania do winy groźbami zabicia rodziny. Zostali oni zwolnieni w wyniku amnestii[7][8].

W 1984 Czesław Kiszczak przyznał nagrody pieniężne funkcjonariuszom MSW za „ujawnienia wobec opinii publicznej rzeczywistej prawdy”[9].

Po 1989 wyroki te uchylono i wznowiono proces. W 1997 wydano wyroki skazujące Denkiewicza – oficera dyżurnego komisariatu – oraz Kazimierza Otłowskiego z b. Komendy Głównej MO, któremu zarzucono próbę zniszczenia akt sprawy Przemyka w 1989. Kościuk został uniewinniony[10]. Po ostatecznej decyzji Sądu Najwyższego z 1999 Otłowski został uniewinniony, a Denkiewicz skazany. Denkiewicz unika jednak kary z powodów zdrowotnych.

IPN prowadzi osobne śledztwo w sprawie odpowiedzialności za bezprawne działania władz PRL w całej sprawie.

Sąd, który w piątym procesie w 2008 roku, skazał Ireneusza Kościuka za pobicie Grzegorza Przemyka na cztery lata, uznał iż oskarżony nie wiedział, kim jest Grzegorz Przemyk. Jego zatrzymanie było przypadkowe i wiązało się z tym, że nie miał on przy sobie dowodu osobistego. Zdaniem sądu, zatrzymując Grzegorza Przemyka, Kościuk nie mógł wiedzieć, że jest on synem Barbary Sadowskiej. 27 maja 2008 Kościuk został skazany na cztery lata za „nie budzące wątpliwości” śmiertelne pobicie Przemyka[11].

W połowie grudnia 2009 roku sąd apelacyjny w Warszawie uznał, że sprawa śmierci Grzegorza Przemyka przedawniła się 1 stycznia 2005. Tym samym umorzył proces Ireneusza Kościuka[12]

Grzegorz Przemyk jest pochowany na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim w kwaterze 100.

Kilka dni wcześniej, 3 maja 1983 milicjanci pobili również matkę Przemyka, Barbarę Sadowską, działającą w Prymasowskim Komitecie Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom mieszczącym się na terenie kościelnym przy furcie klasztoru sióstr franciszkanek służebnic Krzyża FSK przy kościele św. Marcina w Warszawie[13].

Upamiętnienia i odznaczenia[edytuj | edytuj kod]

Tablica poświęcona Grzegorzowi Przemykowi znajduje się w kaplicy rektoralnej pw. Św. Maksymiliana Kolbego w Sanoku przy ul. Zagrody. Została ufundowana przez młodzież szkolną w maju 1987 roku. Wypisano na niej fragment z Księgi Psalmów 37,17: ...ramiona niegodziwych będą złamane, ale sprawiedliwych Pan wspomoże.

Na budynku XVII LO im. Frycza Modrzewskiego w Warszawie, do którego uczęszczał Przemyk, odsłonięto w czerwcu 2003, w 20. rocznicę śmierci, tablicę pamiątkową[14]. Na tablicy zamieszczono jego wiersz Gra w szczerość z tomiku „Oko”.

3 maja 2008 został przez prezydenta RP, Lecha Kaczyńskiego, pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski[15].

16 maja 2013 Senat Rzeczypospolitej Polskiej jednogłośnie przyjął uchwałę, w której oddał hołd Grzegorzowi Przemykowi w 30. rocznicę jego śmierci. Senatorowie potępili w niej "sprawców oraz inicjatorów tego politycznego mordu" i zaapelowali o ponowienie próby osądzenia winnych. Wcześniej, ze względu na zastrzeżenia do jej treści zgłoszone przez Sojusz Lewicy Demokratycznej, uchwały nie przyjął Sejm[16].

Przypisy

  1. Tadeusz Maria Rudkowski: Cmentarz Powązkowski w Warszawie. Warszawa: Ossolineum, 2006, s. 384, 86. ISBN 978-83-04-04741-9.
  2. 30. rocznica milicyjnej zbrodni na Grzegorzu Przemyku. 'Ma być tylko jedna wersja śledztwa - sanitariusze'. gazeta.pl, 2013.
  3. Urban krył zabójców Przemyka. Wprost, 2013.
  4. Jarosław Jakimczyk, Bezpieka Urbana, Wprost, 21/2004 (1121).
  5. Witkowska-Makowska, Barbara. Lekarka pogotowia niewinnie aresztowana w związku ze sprawą śmierci Grzegorza Przemyka. Gazeta Wyborcza, 2004.
  6. Michał Wysocki – Osaczony złem. Nasza Służba, 15 maja 2009.
  7. Zbrodnie, których nie było. Warto rozmawiać, 17 grudnia 2009.
  8. Michał Wysocki: Osaczony złem. Multibook.pl, 2002. ISBN 8391453103.
  9. Czesław Kiszczak: Za rehabilitację naszego aparatu. Fragment rozkazu gen. Czesława Kiszczaka nagradzającego w 1984 r. funkcjonariuszy MSW i MO odpowiedzialnych za prowadzenie sprawy śmierci Grzegorza Przemyka. Gazeta Wyborcza, 2004.
  10. Milicjant oskarżony o śmiertelne pobicie Przemyka uniewinniony po raz czwarty. Gazeta Wyborcza, 20 stycznia 2004.
  11. Zomowiec skazany za pobicie Przemyka. Dziennik.pl, 27 maja 2008.
  12. ak, zel: Sprawa zabójstwa Grzegorza Przemyka przedawniona. W: PAP [on-line]. Wirtualna Polska, 14 grudnia 2009. [dostęp 14 grudnia 2009].
  13. Misztal i Smuga znów skazani za głośne porwanie. 2009-08-14. [dostęp 2010-03-05].
  14. XVII LO: Poznaj Frycza: Historia: Kronika. [dostęp 2010-03-05].
  15. Prezydent RP – Lech Kaczyński nadał pośmiertnie Ordery Odrodzenia Polski najmłodszym ofiarom stanu wojennego. 2007-08-12. [dostęp 2011-02-10].
  16. Senat naprawia błąd Sejmu. Uchwała ws. śmierci Przemyka przyjęta. tvn24.pl, 2013-05-16.