Gwara podhalańska
| Ten artykuł od 2010-12 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Informacje nieweryfikowalne mogą zostać zakwestionowane i usunięte. Aby uczynić artykuł weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
Gwara podhalańska – jedna z gwar dialektu małopolskiego, występująca na terenie Podhala. Jest ona jedną z najbardziej żywych gwar w Polsce[potrzebne źródło]. Spośród wszystkich gwar małopolskich najbardziej znana i najlepiej zachowana po dzień dzisiejszy. Posiada ona wiele cech wspólnych z innymi gwarami południowej Małopolski, np. z gwarą żywiecką czy sądecką. Najbardziej zbliżone do niej są sąsiednie gwary spiska i orawska. Gwara ta została spopularyzowana na przełomie XIX i XX wieku przez Kazimierza Przerwę-Tetmajera, który wydał cykl opowiadań pt. Na skalnym Podhalu.
Spis treści |
Słownictwo [edytuj]
- Słownictwo rodzime. Cechą charakterystyczną gwary podhalańskiej jest obecność w niej wielu wyrazów rodzimych, typowo podhalańskich. Są to m.in. takie wyrazy: ciupaga, wyzdajać (wymyślić, ułożyć, przygotować), złóbcoki (instrument podobny do skrzypiec), nomowiać (radzić komuś małżeństwo), kumoterki (ozdobne sanki), pytac (starszy człowiek pełniący funkcję osoby zapraszającej na wesele gości [1]) i wiele innych. Wyrazów właściwych gwarze Zakopanego jest znacznie więcej – tych rodzimych, jak i obcego pochodzenia. W języku górali podhalańskich znajdziemy wiele słów nazywających rzeczy poza górami nie istniejących: piorgi (piargi, usypiska skalne), pyrć ( górska ścieżka), siklawa (wodospad górski), czy też nazywających czynności związane z pasterstwem i życiem ludzi gór: bacówka (szałas pasterski w górach), bryndza (ser owczy), koliba/kôlyba (szałas), watra (ognisko pasterskie), zawaterniok (kłoda do podtrzymania ognia), dutki (pieniądze), dziedzina (wieś), moskol (placek z gotowanych ziemniaków i mąki), serdok (kożuszek barani bez rękawów), styrmać sié (wspinać się, wdrapywać) i wiele jeszcze innych wyrazów.
- Spotyka się wyrazy o tym samym brzmieniu, lecz innym znaczeniu niż w polszczyźnie ogólnej, np. obora - podwórko, pytać - prosić, siwy - niebieski.
- w niektórych przypadkach dotyczących życia gospodarczego słownictwo podhalańskie jest bogatsze (bardziej precyzyjne) niż język ogólnopolski. Przykłady: siano (= siano z pierwszego pokosu) vs. pôtrow (= siano z drugiego pokosu); watra (= ognisko pasterskie w szałasie) vs. ôgiyń (= ognisko w polu); honiélnik, juhas, baca (= pomocnik pasterza, pasterz, kierownik pasterzy).
- W innych przypadkach słownictwo podhalańskie jest uboższe (mniej precyzyjne) niż język ogólnopolski, tzn. pewne wyrazy mogą mieć więcej znaczeń, np. wyraz zając oznacza zarówno zająca jak i królika, zaś wyraz wôda oznacza zarówno wodę (ogólnie), potok (woda idzie - potok płynie), a współcześnie także - dowolny napój butelkowany (kup jakomsi wôde - kup jakiś napój).
- Stosunkowo liczne zapożyczenia z innych języków: niemieckiego: hamry (= kuźnie), węgierskiego: baca, juhas, słowackiego: frajér (= kochanek), hore (= w górę), héboj (= chodź), pôściél (= łóżko) . Szczególną grupą zapożyczeń jest słownictwo pochodzenia rumuńskiego, przyniesione pod Tatry przez wołoskich pasterzy w XIV, XV wieku (np. wspomniane już watra, bryndza).
Gramatyka i słowotwórstwo [edytuj]
- Końcówka -ek; -ak w formach 1 osoby liczby pojedynczej czasu przeszłego (pozostałość aorystu, tj. jednego z czasów przeszłych obecnych w języku prasłowiańskim), np. miołek (= miałem).
- Obecność honorowej liczby mnogiej (pluralis maiestaticus): zamiast wyrażenia Pan/Pani, zwłaszcza przy zwracaniu się do starszych osób: Dziadku, kaście byli/był? , Babko, cościé robiyli/robiyła? (więcej informacji w dziale "Zwyczaje językowe").
- Końcówka -me w 1 os. liczby mnogiej: robime.
- Różne specyficzne formy i konstrukcje gramatyczne, często archaiczne lub niekiedy pochodzenia słowackiego np. nie wiém ci pedziéć (nie potrafię ci powiedzieć), stoi przý Staskowi (= stoi przy Staszku), siadojze przy niemu (=siadaj przy nim), idém ku Hance (= idę do Hanki), jo tego nie naucony (= nie jestem do tego przyzwyczajony), podoł sié na Jyndrzka (=jest podobny do Jędrka tj. Andrzeja /o dziecku/), ô dwa tyźnia (= za dwa tygodnie), co tam u Hele, Bronié; wróciył sié zo granice (=co tam u Heli, Broni; wrócił z zagranicy), czy rzadka już konstrukcja byłek Frankowi na weselu.
- Różnice w odmianie czasowników lub forma zwrotna w miejsce ogólnopolskiej niezwrotnej np. miérzać, mierzali (= mierzyć, mierzyli, (słow. meriať); wrócić sié (= wrócić).
- Końcówka -ować w miejsce ogólnopol. -ywać, charakterystyczna dawniej dla dialektów dla całej południowej Polski: podskakować, grować, ôbiecować (= podskakiwać, grywać, obiecywać).
- Niekiedy następuje wydłużenie formy czasownika, np. ôdkurzować, uwazować (1 os. lp: ôdkurzujém, uwazujém) (lit. odkurzać, uważać), końcówka -ować używana jest też do tworzenia form wielokrotnych np. chôdzowoł (=zwykł chodzić, często chodził), śpiywowoł (=często śpiewał).
- Szczątkowe występowanie czasownika być w czasie teraźniejszym. Czasownik ten jest zazwyczaj opuszczany, bądź zastępowany przez zaimek zwrotny se: Teroz jo juz w doma (= Jestem już w domu), Dyć jo nie taki głupi (= nie jestem taki głupi), uÓn stars-i (= on jest starszy), jo se chłopiec młody (= jestem młodym chłopcem), jo hudobno (= jestem biedna), my se starościny (= jesteśmy starościnami). Interesujące jest, że podobna sytuacja występuje w językach wschodniosłowiańskich. O ile czasownik być musi być z jakichś powodów użyty, przyjmuje formę je lub częściej jest w l. poj. oraz som w l. mn., np. jo (zek) jest młody =(jestem młody), my(śme) som na dole (= jesteśmy na dole). W czasach przeszłym i przyszłym czasownik być występuje regularnie, np. jo (zek) béł w Mieścié na jarmaku (= byłem w Nowym Targu na jarmarku), bedziéme robić kié sié cas zwyrtnié (= będziemy pracować, kiedy poprawi się pogoda).
- Spotyka się formę jest ale tylko w znaczeniu istnieje, istnieją podobnie jak w języku rosyjskim, np. Jest (jé) hań kolibecka wyrombano w skale; (Jest) Som ta jakie grzyby w lesié? - Jest (tu odpowiedź jest oznacza są).
- Niekiedy forma jest jest używana dla podkreślenia rzadko stosowanego czasownika być, np. Stasek jest je mondry chłop (= Staszek naprawdę jest mądrym człowiekiem), Som jest skarby sowane w holak (= Są skarby schowane w górach).
- Zaimek ty przyjmuje dopełniacz i biernik tobié np. jo tobié nie widzem (= ja ciebie nie widzę).
- Formy z przedrostkiem choć- (wymawianym hôć lub upraszczanym do hôj)) zastępującym ogólnopolski przyrostek -kolwiek: chôćkié (= kiedykolwiek), chôjco (choć-co = cokolwiek), chôjto (choć-kto = ktokolwiek), chôćka, chôćkany (= gdziekolwiek).
- Partykuła nie przy czasownikach móc i mieć przyjmuje postać ni, np. nimogém, nimom, nimiołek ("nie miałem"). To samo dotyczy zwrotu nima w znaczeniu "nie ma czegoś, brak jest", np. béła wojna, ale juz jyj nima. Zwrot nima w tym znaczeniu odróżnia się od formy nimo w znaczeniu "on nie ma" np. Jasiék nimo casu.
Fonetyka [edytuj]
- Mazurzenie tj. wymowa spółgłosek "sz" jako "s", "cz" jako "c" i "ż" jako "z".
- Fonetyka międzywyrazowa udźwięczniająca, tj. wymowa typu nieg idzié, cýź nie wiedzioł? (= czyś nie wiedział?), nidz nie godoł (= nic nie mówił).
- Spółgłoska "rz" zachowuje swoje brzmienie lub niekiedy przechodzi w "r" np. rucać (= rzucać), bier! (=bierz!), wiyrba (=wierzba). Dawniej była ona wymawiana jako tzw. "rz" frykatywne (z lekkim "r" w tle) podobnie jak współcześnie w języku czeskim, np. za drżewsyk casów.
- Wymowa wygłosowej spółgłoski "ch" jako "k".
- Wymowa spółgłoski "k" przed przedniojęzykowo-zębową "t" jako "f": ftôry (=który); w piśmie stosuje się zależnie od autora albo zapis ftôry, ftory, albo też wtory.
- Tzw. archaizm podhalański, czyli wymowa typu: c'isty, z'icie, chłopc'i, s'ićko (=wszystko). Czasem używa się w tym miejscu litery ý, pozwala to na większą czytelność i dowolność przy odczytywaniu tekstu zarówno przez osoby będące z Podhala jak i nie mówiące z tym archaizmem (można zignorować literę ý). Używanie tego znaku sugerował A. Stopka w swojej książce Sabała, wydanej w 1897 r. Cecha ta odróżnia gwarę podhalańską od spiskiej i orawskiej. Niestety u młodego pokolenia cecha ta szybko zanika.
- Grupa i + ł = ył .Taką realizację owej grupy spotyka się w gwarze najczęściej: piyła (= piła), robiyła (= robiła), nosiyła (= nosiła), puotrefiył (= potrafił). Jest też możliwa realizacja i + ł = iéł, np. robiéła, nosiéła, puotrafiéła, jeżeli przed grupą i+ł występuje głoska l, wówczas i zmienia się na y, np. spalił – spolył.
- Podwyższenie artykulacyjne wymowy samogłoski "e" do "y"/"i" w niektórych pozycjach np. syr, biyda, oznaczane na piśmie przez "y" bądź "é".
- Podwyższenie artykulacyjne wymowy samogłoski "a" do "o", np. mom, godom w pozycjach kontynuujących dawne długie "á". W dawniejszych zapisach oznaczane przez "á", obecnie zwykle przez "o". Samogłoska ta nie podlega labializacji (tj. wstawieniu krótkiego "u") w przeciwieństwie do zwykłego "o", np. kuosulka/kôsulka ("koszulka") ale kora / kára ("kara"), w odróżnieniu do słowa kôra ("kora").
- Akcent inicjalny np. dziywcýnka, także w złożeniach z przyimkiem oraz partykułą nie, np. na pościéli (tzn. "na łóżku"), nie widzem. Akcent ten może być reliktem staropolskim bądź wpływem słowackim.
- Labializacja i dyftongizacja samogłoski nagłosowego i śródgłosowego "o". Zapisywana jest dwoma sposobami: uo lub w nowszy sposób, używając znaku ô (np. książka Różnie tô na tym bôzým świecie. Bukôwiańskie godki pod redakcją Krzysztofa Kudłaciaka).
- Zachowana wymowa ó (głoska pomiędzy o/u): wyraz wrócić brzmi inaczej niż wrucić (= wrzucić). Jest to archaizm, dawniej taka sytuacja występowała w języku ogólnopolskim.
- Specyficzna, dźwięczna wymowa zarówno głoski h jak też ch; artykulacja tej głoski jest dość słaba: gwarowe chodzili brzmi hôdziyli lub prawie jak ôdziyli, zapisywane jednak zgodnie z polską ortografią przez ch: chôdziyli.
- Starsze pokolenie zachowuje jeszcze ł przedniojęzykowe (cłowiék brzmi prawie jak clowiék).
- Również u najstarszego pokolenia można usłyszeć miękkie "l" przed samogłoską "e" np. w skalié (= w skalé), ta sama głoska w języku słowackim zapisywana jest przez literę ľ .
Zwyczaje językowe [edytuj]
W gwarze podhalańskiej funkcjonował do niedawna tradycyjny system zwrotów grzecznościowych, wywodzący się z tradycji chrześcijańskich i staropolskich:
- Pozdrowienie osoby przychodzącej do cudzego domu: Niek bedziy pokwolony (Jezus Krystus), na co odpowiada się Na wieki wieków.
- Osoba wychodząca żegna się słowami Ôstońcié z Bogiém, na co odpowiada się Boze prowodź / Boze Ciy prowodź / Boze Wos prowodź.
- Osobę wykonującą jakąś pracę, szczególnie w polu, należy pozdrowić słowami Scyńść Boze, na co odpowiada się Dej Boze, Dej Paniy Boze.
- Podziękowanie można wyrazić słowami Bóg Wom zapłoć, Boze Ci zapłoć itp.
- Do osób starszych zwraca się w drugiej osobie liczby mnogiej Kaz to idziécié? (= gdzie pan/pani idzie?). W czasie przeszłym można powiedzieć Cýścié słysoł albo Cýścié słyseli (obie formy oznaczają czy pan słyszał, przy czym druga może też oznaczać liczbę mnogą czy słyszeliście?). Zwyczaj ten w zasadzie przetrwał do dziś, choć niekiedy używa się w gwarze formy Pon, Panié dla podkreślenia dystansu i oficjalności sytuacji np. w stosunku do przyjezdnych, albo np. w urzędzie.
- Również w liczbie mnogiej (przez wy) zwracają się dzieci do rodziców i dziadków. Zwyczaj ten utrzymuje się do dziś, choć coraz więcej dzieci używa formy ty.
- Podobnie przez wy zwracają się zięciowie i synowe do teściów; nie przyjął się tu ogólnopolski zwyczaj mówienia mamo i tato.
- W rozmowach raczej nie używa się nazwisk, lecz imion w odpowiedniej do statusu (zdrobnionej lub pełnej) formie, np. Słuchojze Józuś ale Słuchojciéz Józefié. Ten ostatni zwrot jest półoficjalny - w celu pełnego podkreślenia szacunku do osób starszych raczej nie używa się imion w ogóle np. Wiécié co, przýsełek sié Wos cosi spytać. Spotyka się też (choć coraz rzadziej) zwroty krzesnyôjce / krzesnomatko / ujku / ciotko / swoku (bardzo stary zwrot) używane w znaczeniu proszę Pana / proszę Pani.
- W rozmowach dotyczących na przykład sąsiadów lub znajomych też nie używa się nazwisk, ale przywołując w rozmowie daną osobę powie się Józek od Bani/Banié zamiast Józef Bania, Franek Józków Franek, syn Józefa.
Obecnie opisane zwyczaje zanikają na rzecz ogólnopolskich (choć wymawianych z gwarową intonacją) Dziéń dobry, Do widzynio, Dobranoc, czy młodzieżowego No to na razié.
Nadużywanie i błędy [edytuj]
Ze względu na dużą popularność gwara podhalańska często pojawia się w sztuce, w szczególności w filmie, kabarecie i piosence, a ostatnio także w reklamie. Niestety, w większości wypadków używany język bądź w ogóle nie przypomina gwary, bądź też popełniane są kardynalne błędy. Do najbardziej irytujących należą:
- Mazurzenie rz np. niepoprawne (!) psysed zamiast poprawnego przysed lub przyseł (w jeszcze dawniejszej wymowie: prziseł).
- Zamiana na o etymologicznie krótkiego a np. (!) śpiywoć zamiast śpiywać.
- Wymowa (!) pikny śnig mliko zamiast poprawnych piykny, śniég, mlyko.
- Przekonanie, że każde zdanie należy zakończyć słowem hej. W rzeczywistości słowo to (w formie hej lub ej) używane jest częściej na początku frazy, szczególnie w śpiewkach (pieśniach) np. ej, pódźmez juz du domu. Jedynie w niektórych miejscowościach, podobnie jak w języku słowackim, używa się (i to niekiedy) hej w znaczeniu "tak", np. w zdaniu Przýdzies jutro, hej? - Hej, przýdém.
- Przekonanie, że każdy góral to "baca" (nie jest to błąd tylko językowy).
Odrębna sprawa dotyczy używania gwary przez samych Górali Podhalańskich. We współczesnym piśmiennictwie podhalańskim, w audycjach radiowych, ale także w języku mówionym spotyka się zbytnie nasycenie gwary elementami języka literackiego:
- Źle: pytomé na posiady, ftôre ôdbedom sié we cwortek ô godzinié sesnostej.
- Lepiej: pytomé na posiady, co bedom we cwortek ô cwortyj po połedniu.
Prawdopodobnie w dawnej gwarze góralskiej nikt nie podawałby daty i godziny, a zdanie takie brzmiałoby:
- E dy przydźciéz chôćkié ku nom na jakié posiady coby my sié tyz troske uweselyli. (Dosł. "Hej, przyjdźcie kiedyś do nas na jakieś posiady, żebyśmy się też troszkę rozweselili.")
Zobacz też [edytuj]
Linki zewnętrzne [edytuj]
- Wikisłownik gwary góralskiej
- Gwara Góralska Skalnego Podhala na Facebooku
- Dialekty i gwary polskie - Podhale
Przypisy
- ↑ zapraszać na wesele po góralsku brzmi pytać na wesele – podczas wesela pytace jadą na koniach na przedzie w charakterystycznych szarfach w kolorze biało – czerwono – niebieskim głośno śpiewając. Pytac to inna funkcja niż drużba – góralskie druzba
|
||||||||||||||||||||||||||