Inwazja na Grenadę

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Inwazja na Grenadę
Zimna wojna
US Army Rangers parachute into Grenada during Operation Urgent Fury.jpg
75 Pułk US Army Rangers podczas desantu nad Grenadą.
Czas 25 października15 grudnia 1983
Miejsce Grenada
Terytorium Ameryka Południowa
Przyczyna niestabilność polityczna Grenady
Wynik zwycięstwo Stanów Zjednoczonych
Strony konfliktu
 Stany Zjednoczone
 Antigua i Barbuda
 Argentyna
 Barbados
 Dominika
 Jamajka
 Saint Lucia
 Saint Vincent i Grenadyny
 Grenada
 Kuba
Dowódcy
Ronald Reagan
Joseph Metcalf
Norman Schwarzkopf
Hudson Austin
Pedro Tortolo
Siły
7300 żołnierzy Grenada: 1500 ludzi
Kuba: 722 ludzi[1][2]
Straty
19 zabitych
116 rannych
Grenada: 45 żołnierzy zabitych
co najmniej 24 zabitych cywilów; 358 rannych.
Kuba: 25 zabitych, 59 rannych, 638 wziętych do niewoli
Multimedia w Wikimedia Commons Multimedia w Wikimedia Commons

Inwazja na Grenadę – operacja wojskowa armii Stanów Zjednoczonych dokonana 25 października 1983 siłami 7300 żołnierzy na karaibskie państwo wyspiarskie Grenada. Interwencja wojskowa USA, Jamajki i kilku mniejszych państw karaibskich była wywołana wojskowym zamachem stanu na Grenadzie i obawą o życie amerykańskich studentów przebywających wówczas na wyspie. Ponadto rząd Stanów Zjednoczonych dążył do usunięcia lewicowego rządu i likwidacji kubańskich wpływów.

Podłoże konfliktu[edytuj | edytuj kod]

Grenada uzyskała niepodległość w 1974. Była wówczas jednym z najbiedniejszych krajów regionu. W 1976 roku wybory zdobyła umiarkowana Zjednoczona Partia Pracy domagająca się utrzymania kraju w strefie wpływów Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Wyborów nie uznała opozycja, która rozpoczęła walkę przeciwko rządowi, a wkrótce także opór militarny. Premier Eric Gairy był politykiem nieudolnym i autorytarnym pozostającym zwolennikiem czarnej supremacji (mulatów uznawał za mieszkańców o najgorszych cechach i uważał że czarni i biali są pod względem rasowym wyżsi niż mieszańcy). Gairy od spraw Grenady był zajęty bardziej działaniami zagranicznymi, które niekiedy były zupełnie nieprzydatne samej wyspie (np. lobbowanie na forum ONZ na rzecz powołania agencji ds. badań życia pozaziemskiego)[3].

Przeciwko rządowi powstał ruch opozycyjny o nazwie New Jewel Movement (NJM albo New Joint Endeavour for Welfare, Education and Liberation Movement, Wspólne Przedsięwzięcie dla Dobrobytu, Edukacji i Wyzwolenia). Ruch ten oskarżany był przez rząd amerykański o bycie agenturą kubańsko-radziecką. W praktyce był to jednak ruch skupiający szereg organizacji począwszy od tych lewicowych aż po ruch religijny rastafarian. Organizacja opowiadała się za rewolucją i drastyczną reformą ustroju Grenady. Nie była ona wbrew tezom USA organizacją o charakterze marksistowskim, a jedynie posiadającą w swoim programie odwołanie do tej idei. Organizacja opowiadała się za utworzeniem rad ludowych, przy czym uwzględniała tradycje karaibskie. Podstawowymi hasłami ruchu było równouprawnienie obywateli i budowa powszechnej edukacji[3].

Pięć lat później, 13 marca 1979, doszło do obalenia rządu Erica Gairy’ego. Zamach stanu został dokonany, gdy premier znajdował się za granicą. Odbył się pod dowództwem Maurice’a Bishopa – lidera partii New Jewel Movement. Po objęciu władzy Bishop ustanowił nowy lewicowy rząd, Ludowy Rząd Rewolucyjny[3], który nawiązał bliską współpracę z Kubą oraz niektórymi państwami arabskimi. Pod rządami Bishopa Grenada rozpoczęła reformy ekonomiczno-społeczne głosząc rewolucyjny program oraz powołano ochotnicze formacje samoobrony terytorialnej. W 1979 w Point Salines rozpoczęto również, we współpracy z Kubą, budowę międzynarodowego lotniska mającego obsługiwać ruch turystyczny na wyspie. Według twierdzeń Pentagonu na podstawie rzekomo znalezionych dokumentów w trakcie inwazji lotnisko miało mieć militarny charakter. Podobno Kubańczycy planowali używać lotniska jako bazy przenoszącej zapasy dla ich oddziałów w Afryce, a Rosjanie, jako przystanku paliwowego w drodze do Nikaragui. Ponadto w budowie miały brać udział również: Irak, Libia, Syria oraz Algieria. Nigdy nie udało się jednak potwierdzić tych danych służących potrzebie usprawiedliwienia inwazji. USA i Wielka Brytania uznały rząd za zagrożenie. Propaganda tych państw wykorzystała przy tym pojedynczą wypowiedź Maurice’a Bishopa, który stwierdził że Grenada powinna stać się drugą Kubą (przy czym premier miał na myśli jedynie eliminację bezrobocia i programy społeczne, a nie budowę przyczółku wpływów bloku wschodniego). Gairy'emu umożliwiono uzyskanie w USA statusu uchodźcy, z tego kraju Gairy mógł prowadzić działalność przeciwko nowemu rządowi wyspy[3].

W 1981 administracja Reagana poinformowała Bishopa, że jego powiązania z Kubą stanowią zagrożenie dla pokoju w regionie Karaibów. Rząd amerykański oskarżył Grenadę o budowanie ośrodków, które zapewniały wzrost znaczenia militarnego państw bloku wschodniego, a także o udział w transporcie broni dla partyzantów w Ameryce Środkowej.

Im bardziej stosunki Grenady ze Stanami Zjednoczonymi pogarszały się, tym owocniejsza stała się współpraca Bishopa z Kubą. Jednocześnie administracja Reagana starała się zdyskredytować lewicowy rząd Grenady zarzucając mu popadanie w zależność od ZSRR, co było zupełnie nieprawdziwe. Do takich informacji należało m.in. podanie w maju 1980, iż Rosjanie otrzymają pozwolenie na lądowanie swoich samolotów zwiadowczych dalekiego zasięgu Tu-95 na nowym lotnisku, kiedy tylko zostanie wybudowane. W 1982 z kolei rozeszły się pogłoski, iż ZSRR umorzył Grenadzie długoterminowy kredyt finansowy na budowę stacji naziemnej, która miała być połączona z radzieckim satelitą komunikacyjnym. Wskutek tych oskarżeń administracja prezydenta Reagana nałożyła na Grenadę sankcje ekonomiczne.

Budowa lotniska, a także kupno przez Ludową Armię Rewolucyjną Grenady kilku samochodów pancernych i niewielu więcej działek miało być według USA rzekomym dowodem na agresywną politykę Grenady. Premier Bishop szukając porozumienia z Amerykanami udał się do stolicy USA, prezydent Ameryki odmówił spotkania. Bishopowi umożliwiono jednak spotkanie z drugorzędnymi urzędnikami (którzy nie wiedzieli jednak nawet gdzie leży wyspa). Formalnie Amerykanie uznali wizytę Bishopa za niebyłą[3].

Przewrót i masakra cywilów[edytuj | edytuj kod]

W lecie 1983 "NJM" rozpadła się na dwie frakcje. Frakcja Bishopa była niezadowolona z dotychczasowych postępów i chciała nawiązania bliższych stosunków z Zachodem (głównie państwami europejskimi) przy zachowaniu lewicowej orientacji politycznej i przyjaznych stosunków z Kubą. Druga, której przewodził wicepremier – Bernard Coard, deklarowała zamiary przyspieszenia konwersji kraju w model socjalistyczny. Frakcja Bishopa w przeciwieństwie do frakcji Coarda cieszyła się poparciem ludności, ale frakcja Coarda zdobyła większe wpływy w części armii; Kuba i ZSRR nie ingerowały w ten konflikt (aczkolwiek teoretycznie politycznie była im bliższa frakcja Coarda, to pragmatycznie preferowały raczej frakcję Bishopa z uwagi na jej poparcie wśród ludności - oficjalnie Kuba potępiła też zamach stanu choć Amerykanie usilnie twierdzili że za zamachem stał rząd Kuby[3]).

Frakcja Coarda postanowiła postawić Kubę i ZSRR przed faktem dokonanym, co doprowadziło do wydarzeń z 13 października 1983, kiedy grupa ta w wyniku zamachu stanu przejęła władzę od Bishopa i umieściła go w areszcie. Jednakże brak poparcia ze strony Kuby (i ZSRR) dla tego działania spowodował, że Coard polecił uwolnić Bishopa. Bishop stanął na czele wielkiej demonstracji ludności w St. George's – stolicy Grenady; demonstranci domagali się rezygnacji Coarda. Wtedy na rozkaz Coarda doszło do zbrojnej interwencji części Ludowej Armii Rewolucyjnej (PRA), w wyniku której zastrzelonych zostało około 50 cywilów (kilkuset odniosło rany), a także został ponownie schwytany (i szybko rozstrzelany) Bishop (oraz kilkunastu jego zwolenników)[3]. Gubernator Generalny Grenady, reprezentujący Królową Brytyjską – Paul Scoon - został umieszczony w areszcie domowym. Ekipa Coarda ponownie zwróciła się o oficjalne poparcie do Kuby i ponownie uzyskała odmowę (Kubańczycy budujący lotnisko otrzymali polecenie całkowitej nieinterwencji). Wtedy rządząca ekipa zerwała wszelkie kontakty ze światem. Po tym Fidel Castro w ostrych słowach potępił grenadyjskich puczystów[3].

Amerykańscy cywile czekający w lotniskowym terminalu na ewakuację z wyspy przez swe wojsko podczas operacji "Urgent Fury"

Organizacja Państw Wschodnich Karaibów (OECS) zaapelowała do Stanów Zjednoczonych, Barbados oraz Jamajki o pomoc wojskową. Ponadto na Grenadzie przebywało ponad 200 amerykańskich studentów, uczących na Uniwersytecie św. Jerzego. Departament Stanu USA poprosił o zezwolenie na ewakuację studentów i obcokrajowców. Odmowa ewakuacji ze strony junty, została uznana jako bezpośredni powód do podjęcia działań militarnych.

Inwazja[edytuj | edytuj kod]

Plan inwazji na Grenadę, upubliczniony w ostatnich latach

Operacja pod kryptonimem "Urgent Fury" rozpoczęła się 25 października 1983 o godzinie 5.00. Była to pierwsza poważna operacja armii amerykańskiej od czasu wojny wietnamskiej. W działaniach wzięło udział 7000 żołnierzy Stanów Zjednoczonych (reprezentujących zarówno wojska lądowe, jak i piechotę morską) oraz kolejnych 300 w ramach OECS. Przeciwko sobie mieli:

  • 1500 słabo uzbrojonych żołnierzy Ludowej Armii Rewolucyjnej, z których część podjęła walkę (pozostali nie chcieli walczyć dla ekipy Coarda);
  • grupę 722 Kubańczyków[4], którzy dysponowali uzbrojeniem pochodzącym z Kuby i przeznaczonym pierwotnie dla armii grenadyjskiej (Kubańczycy nie wydali tego uzbrojenia z powodu przewrotu Coarda i oczekiwania na rozstrzygnięcia polityczne). Słabością Kubańczyków był brak jednoznacznych rozkazów – otrzymali oni wcześniej wytyczne nakazujące im w przypadku obcej interwencji wspierać zbrojnie rząd Bishopa, ale później dostali także polecenie nieinterweniowania ani za ani przeciw Coardowi. Podczas interwencji nie mogli wskutek odcięcia łączności otrzymać nowych rozkazów, więc w rezultacie początkowo walczyli z Amerykanami, ale dość szybko się poddali.

Oddziały interwencyjne napotkały początkowo stosunkowo silny opór żołnierzy Ludowej Armii Rewolucyjnej i oddziałów kubańskich. Później jednak żołnierze grenadyjscy zaczęli coraz mniej chętnie walczyć, a Kubańczycy poddali się następnego dnia. Amerykanie przeprowadzili desant na stare oraz nowe lotnisko w Point Salines oraz uwolnili Gubernatora Generalnego Grenady – Paula Scoona. Około 19.00 na plażach wylądowali Marines z ciężkim sprzętem. Amerykańscy oficerowie nie dawali sobie rady ze świetnie znającymi teren niedużymi grupkami obrońców – błędem Amerykanów było „przesycenie” terenu walki zbyt dużą liczbą żołnierzy przez co nie mogli ich efektywnie użyć; innym błędem Amerykanów była zła wstępna struktura dowodzenia[5]. Przez całą noc aż do południa następnego dnia trwały walki z Kubańczykami oraz niedobitkami grenadyjskiej armii. Ludność Grenady początkowo odniosła się do interwencji obojętnie (oddziały paramilitarne nie podjęły walki w obronie znienawidzonego Coarda, podobnie walki nie podjęli ci żołnierze grenadyjscy, którzy popierali Bishopa), a później zaczęła współpracę z Amerykanami – coraz częściej zdarzały się przypadki wydawania im próbujących się ukrywać żołnierzy grenadyjskich popierających Coarda.

Bilans strat[edytuj | edytuj kod]

Bilans strat wynosi 19 zabitych oraz 116 rannych żołnierzy amerykańskich. Grenada straciła: 45 żołnierzy zabitych, co najmniej 24 zabitych cywilów i dalszych 358 rannych. Zginęło również 25 kubańskich wojskowych, 59 było rannych, natomiast 638 wzięto do niewoli.

Po puczu miejsce miała akcja propagandowa Amerykanów, którzy malowali na murach miast państwa hasła "Dziękujemy wam za wyzwolenie" lub "KGB, zachowujcie się", akcja miała udowodnić rzekome wsparcie mieszkańców dla dokonującej inwazji armii[3].

Przypisy

  1. Status Kubańczyków był złożony. Formalnie byli to cywilni robotnicy, technicy i inżynierowie, ale faktycznie byli to w zdecydowanej większości świeżo zdemobilizowani żołnierze i oficerowie kubańskich jednostek saperskich, a ich organizacja bardziej przypominała oddział wojskowy niż cywilną ekipę budowlaną, jednakże nie dysponowali oni uzbrojeniem (wykorzystali broń dostarczoną armii Grenady przez Kubę).
  2. Ronald H. Cole, 1997, Operation Urgent Fury: The Planning and Execution of Joint Operations in Grenada 12 October - 2 November 1983 Joint History Office of the Chairman of the Joint Chiefs of Staff Washington, DC, p.6, p.26, p. 62.] (Retrieved November 9, 2006).
  3. 3,0 3,1 3,2 3,3 3,4 3,5 3,6 3,7 3,8 Piotr Ciszewski: Grenada – Zapomniana agresja. 2008.
  4. Formalnie cywilów, ale faktycznie świeżo zdemobilizowanych saperów.
  5. Dowództwo sprawował Metcalf, który będąc admirałem w przypadku działań na lądzie przeważnie wcielał w życie sugestie Schwarzkopfa, który z kolei był tylko jego „doradcą”; podczas nieobecności Metcalfa Schwarzkopf nie mógł wydawać formalnych rozkazów i np. wysłanie śmigłowców po studentów wymusił grożąc sądem wojennym dowódcy śmigłowców. Później Schwarzkopf został mianowany zastępcą Metcalfa.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Ronald H. Cole, 1997, Operation Urgent Fury: The Planning and Execution of Joint Operations in Grenada 12 October - 2 November 1983.
  • Włodzimierz Kalicki, Lecimy po studentów!, Zdarzyło się wczoraj, Gazeta Wyborcza.