Jarosław Sokołowski (Masa)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Jarosław Sokołowski
Masa
Data i miejsce urodzenia 1962
Polska Pruszków

Jarosław Sokołowski pseud. Masa (ur. 1962 roku w Pruszkowie) – polski przestępca, obecnie najbardziej znany polski świadek koronny, zajmujący niegdyś wysoką pozycję w tzw. gangu pruszkowskim; zwany "Masą" ze względu na dużą masę ciała.

Został zatrzymany przez policję 30 grudnia 1999 pod zarzutem wymuszenia rozbójniczego. W połowie czerwca 2000 roku po pięciu miesiącach Jarosław Sokołowski wyszedł z aresztu i zaczął współpracować z prokuraturą. Sąd, w toczącym się na warszawskim Bemowie (we wrześniu 2002) procesie gangu pruszkowskiego nadał mu status świadka koronnego. Po jego zeznaniach dokonano aresztowania członków tzw. zarządu "Pruszkowa".

Początki[edytuj | edytuj kod]

Mieszkaniec podwarszawskiego Komorowa. Ojciec Jarosława Sokołowskiego był bokserem. Trenował w warszawskiej Legii. Nie odnosił jednak większych sukcesów sportowych. Kiedy Jarosław Sokołowski miał dwa lata, ojciec porzucił rodzinę. Ciężar wychowania jedynego syna spadł na matkę, która pracowała w jednej z miejscowych fabryk. Zarabiała niewiele.

Po ukończeniu podstawówki Jarosław Sokołowski uczęszczał do Technikum Samochodowego w Grodzisku Mazowieckim oraz Zespołu Szkół Budowlanych w Pruszkowie. Później zajmował się m.in. handlem walutą pod miejscowym Pewexem.

Kariera przestępcza[edytuj | edytuj kod]

Przestępcze terminowanie rozpoczął u Ireneusza P. pseud. Barabasz.

Na przełomie lat 80. i 90. „pracował” w organizacji założonej przez m.in.: Andrzeja Kolikowskiego pseud. Pershing, Wojciecha Kiełbińskiego pseud. Kiełbasa, Leszka Danielaka pseud. Wańka, Czesława B. pseud. Dziki, Janusza Prasola pseud. Parasol i Andrzeja Banasiaka vel Andrzeja Zielińskiego pseud. Słowik biorąc udział w napadach na tiry przewożące papierosy (razem z Wojciechem Kiełbińskim pseud. Kiełbasa) i legalizacji samochodów pochodzących z kradzieży. Miał też określone "procenty" z zysków grup podporządkowanych "zarządowi" Pruszkowa. Były to m.in. wpływy z haraczy.

W 1993 roku oskarżono go o gwałt na młodej kelnerce Małgorzacie Rozumeckiej z Komorowa. Wówczas pruszkowska prokurator prowadząca tę sprawę nie wydała nakazu aresztowania, a zgwałcona wkrótce wycofała swoje zeznania.

Prowadził legalne interesy (m.in. był właścicielem restauracji La Cucaracha w Pruszkowie, miał też do spółki z Leszkiem Danielakiem pseud. Wańka jedną z największych dyskotek w Warszawie, słynną Planetę na warszawskiej Woli[1]) bywał na ekskluzywnych przyjęciach, kontaktował się z ludźmi ze świata biznesu i polityki. Udzielał gazetom wywiadów jako ekspert i moralista.

W latach 90. kilkakrotnie organizowano zamachy na jego życie. Jeden z nich - nieudany - miał miejsce na początku 1996 roku.

Za kratki trafił pod koniec 1999 roku kiedy to jeden z handlarzy w Elektrolandzie (Janki pod Warszawą) Andrzej R. pseud. Rudy złożył doniesienie o wymuszeniu haraczy m.in. przez Jarosława Sokołowskiego. W rzeczywistości Jarosław Sokołowski pożyczył mu ponad 100 tysięcy dolarów „na rozkręcenie interesu” i co jakiś czas zgłaszał się do niego po odsetki. Andrzej R pseud. Rudy oddawał pieniądze lub - jeśli mu ich brakowało - odsetki spłacał sprzętem elektronicznym, który kupował w Elektrolandzie (ze zniżką 30 proc.). Dokładnie nie wiadomo, dlaczego Andrzej R. pseud. Rudy zdecydował się współpracować z policją.

30 grudnia 1999 roku Jarosław Sokołowski został zatrzymany przez policję w Korbielowie na Żywiecczyźnie, gdzie przebywał u jednego ze swoich znajomych. Wyszedł na wolność w połowie czerwca 2000 roku po pięciu miesiącach aresztu, uzyskując status świadka koronnego.

Jarosław Sokołowski brał również udział (jako świadek) w procesie grupy przestępczej Aleksandra Y. pseud. Said.

Był bliskim współpracownikiem m.in.: Andrzeja Kolikowskiego pseud. Pershing (Jarosław Sokołowski jako pierwszy uznał zwierzchnictwo Andrzeja Kolikowskiego pseud. Pershing w grupie pruszkowskiej, dzięki czemu korzystał z jego ochrony szczególnie w ostatniej fazie aktywności w mafii – gdy już współpracował z policją) i Nikodema Skotarczaka pseud. Nikoś.

Wrogami Masy w zarządzie "Pruszkowa" byli: Andrzej Banasiak vel Andrzej Zieliński pseud. Słowik, Mirosław Danielak pseud. Malizna, Rafał.N pseud. Mnich Janusz Prasol pseud. Parasol.

Świadek koronny[edytuj | edytuj kod]

Od 1994 (tak jak to przyznał przed kamerami Alfabetu mafii) był agentem policyjnym. Poinformował policję o wszystkich, z którymi działał przez lata, co pozwoliło oskarżyć wiele osób. Dzięki jego zeznaniom (które w części odwoływał) udało się postawić przed sądem i skazać na kary więzienia kilku bossów gangu pruszkowskiego, w tym: Słowika, Maliznę Mnicha i Parasola. Przed kamerami zawsze wypowiada się w kominiarce, zaś jego głos jest zniekształcony. Miejsce jego pobytu jest ściśle chronioną tajemnicą. Nie wiadomo, gdzie wraz z ochroną z CBŚ przebywa on i jego rodzina.

5 października 2009 w programie telewizji TVN "Teraz my!" odsłonił kulisy hazardowego biznesu - program był związany m.in. z tzw. aferą hazardową. W 2012 wystąpił w programie Telewizji Polskiej "Na pierwszym planie", w którym odpowiadał na pytania Piotra Kraśki. Najważniejszy polski świadek koronny skomentował wówczas wyrok sądu pierwszej instancji uniewinniający byłych członków gangu z Pruszkowa (Sąd okręgowy w Warszawie w 2012 nieprawomocnym wyrokiem oczyścił ze stawianych zarzutów m.in Andrzeja Zielińskiego ps."Słowik" oraz Zygmunta Raźniaka ps."Bolo"). Masa uznał wyrok za niesprawiedliwy. Sokołowski wyznał w programie, że gang Pruszkowski był "mafią trzepakową". Zdaniem Masy o wiele groźniejszą, prawdziwą mafię tworzyli ludzie z byłych Wojskowych Służb Informacyjnych[a]. Bardzo podobna wypowiedź znalazła się w wywiadzie, którego udzielił dziennikarzom tygodnika Wprost w kwietniu 2013[2]. Sokołowski nie zgodził się z tezą, że gang pruszkowski stał za zabójstwem Marka Papały. Uważał, że mafia pruszkowska była "za krótka na takie tematy". Stwierdził, że "Pruszków" nie prowadził aż takich interesów, żeby zastrzelić byłego komendanta policji. W jego ocenie policja powinna podejmować więcej działań prewencyjnych, ale też i represyjnych.

W 2014 roku stał się bohaterem wywiadu rzeki autorstwa Artura Górskiego pod tytułem: "Masa. O kobietach polskiej mafii"[3].

Media[edytuj | edytuj kod]

Uwagi[edytuj | edytuj kod]

  1. Według Jarosława Sokołowskiego prawdziwą mafię tworzyło "(...) stare SB, ludzie, którzy zostali źle zweryfikowani, nie kontynuowali służby i musieli się gdzieś podziać."

Przypisy

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]