K-141 Kursk
Na mapach: 69°37′00″N 37°34′25″E / 69.616666666667, 37.573611111111
| K-141 Kursk | |
okręt podwodny typu 949A (NATO: Oscar II) |
|
| Klasa | okręt podwodny |
| Typ | projekt 949A |
| Historia | |
| Stocznia | Siewmasz, Siewierodwińsk |
| Położenie stępki | 1992 |
| Wodowanie | 1994 |
| Wejście do służby | 1994 |
| Wycofanie ze służby | 2000 |
| Dane taktyczno-techniczne | |
| Wyporność • na powierzchni • w zanurzeniu |
13.400 ton 16.400 ton |
| Długość | 155 metrów |
| Szerokość | 18,2 metrów |
| Prędkość • na powierzchni • w zanurzeniu |
16 węzłów 32 węzły |
| Załoga | 118 |
| Napęd | |
| • 2 reaktory OK-650B • 2 turbiny parowe • 2 śruby |
|
K-141 Kursk – rosyjski okręt podwodny z napędem jądrowym projektu 949A (seria: Antej, kod NATO Oscar II) przeznaczony do zwalczania dużych jednostek nawodnych, zwłaszcza zachodnich lotniskowców. Budowę jednostki ukończono w maju 1994 roku, 12 sierpnia 2000 roku zaś zatonął wraz z całą, liczącą 118 osób załogą. Nazwa okrętu pochodziła od rosyjskiego miasta Kursk, w pobliżu którego w 1943 roku rozegrała się bitwa na Łuku Kurskim - jedna z największych bitew II wojny światowej.
W marynarce wojennej FR klasyfikowany również jako "atomowy podwodny krążownik rakietowy" (АПРК — атомный подводный ракетный крейсер).
Spis treści |
Historia [edytuj]
Budowę "Kurska" rozpoczęto w stoczni Siewiernoje Maszynostroitielnoje Priedprijatije (Siewmasz) w Siewierodwińsku koło Archangielska w 1992 roku i oficjalnie ukończono w grudniu 1994 roku. Zewnętrzna warstwa zrobiona jest ze stali o wysokiej zawartości niklu i chromu. Taki stop jest odporny na korozję i ma słabe właściwości magnetyczne, co utrudnia wykrycie go przez lotnicze detektory anomalii magnetycznych (MAD) oraz czujniki min magnetycznych. Wewnętrzna warstwa wykonana jest z 5-centymetrowej grubości stali[potrzebne źródło]. "Kursk" został wcielony do rosyjskiej Floty Północnej.
Zatonięcie [edytuj]
"Kursk" zatonął podczas wielkich letnich manewrów Floty Północnej na Morzu Barentsa, w których uczestniczyło około 30 jednostek. Jego rola miała polegać na odpaleniu dwóch torped ćwiczebnych - w tym prawdopodobnie torpedy 298A PV kalibru 650 mm, która do zasilania napędu wykorzystuje stężony nadtlenek wodoru tzw. HTP i naftę. Prawdopodobnie to wyciek nadtlenku wodoru spowodował 12 sierpnia 2000 o 11:28 czasu moskiewskiego (7:28 czasu uniwersalnego) eksplozję o sile 100 kilogramów trotylu, która wywołała wstrząs o sile 1,5 stopnia Richtera.
Wodoszczelne grodzie rozdzielające przedział torpedowy od reszty okrętu były wtedy otwarte, przez co wybuch rozprzestrzenił się na dwa pierwsze z dziewięciu przedziałów okrętu zabijając siedmiu i raniąc, bądź ogłuszając 36 marynarzy.
Rozszerzający się pożar spowodował zapłon i wybuch pozostałych torped. Druga eksplozja zarejestrowana o 11:30 miała siłę 3,5 stopnia w skali Richtera i wyrwała w kadłubie dziurę o średnicy dwóch metrów. Fala uderzeniowa tego wybuchu zniszczyła wszystko na swojej drodze i zatrzymała się dopiero na przedziale reaktorów atomowych. Okręt przechylił się do przodu i opadł na dno osiadając na głębokości 108 metrów na pozycji 69°37'00" N i 37°34'25" E.
Gdy okręt opadał na dno, powinna uwolnić się automatyczna boja sygnalizacyjna pozwalająca określić jego położenie i ułatwiająca dotarcie ratownikom do włazu awaryjnego. Prawdopodobnie została ona jednak zdezaktywowana, ponieważ obawiano się, że podczas gwałtownych manewrów mogłaby się sama uwolnić zdradzając pozycję okrętu uczestniczącym w manewrach wraz z "Kurskiem" jednostkom.
23 marynarzy pracujących w przedziałach od szóstego do dziewiątego ocalało i zgromadziło się w dziewiątym przedziale czekając na pomoc. Ponieważ reaktory atomowe samoczynnie się wyłączyły, a akumulatorowe zasilanie awaryjne wkrótce się wyczerpało, ludzie pozostawali w całkowitych ciemnościach i z coraz mniejszą ilością tlenu. Być może mieli szansę wydostać się na powierzchnię przez właz ewakuacyjny, jednak było to bardzo ryzykowne.
Nie wiadomo, jak długo żyli uwięzieni ludzie - według niektórych teorii zginęli bardzo szybko, według innych przetrwali kilka dni. Mogłyby o tym świadczyć odnalezione przy nich po wydobyciu wraku chemiczne zestawy służące do oczyszczania powietrza z dwutlenku węgla i wzbogacania go w tlen. Prawdopodobnie pożar wywołany zamoczeniem takiego zestawu stał się ostateczną przyczyną śmierci ocalałych z wybuchu marynarzy.
Jeden z trzech oficerów, którzy przeżyli wybuch, Dmitrij Kolesnikow, zanotował nazwiska 23 ocalałych, a przed śmiercią zostawił ostatnią notatkę[potrzebne źródło]:
|
|
Akcja ratunkowa [edytuj]
Początkowo pozostałe jednostki uczestniczące w manewrach nie zgłaszały eksplozji sądząc, że to część zaplanowanych ćwiczeń. Dopiero wieczorem, wobec niemożliwości nawiązania kontaktu z "Kurskiem", rozpoczęto akcję ratowniczą. Następnego dnia rano echosonda krążownika "Piotr Wielki" zlokalizowała "Kursk" leżący na dnie. Około 8:40 na miejsce przypłynął statek ratowniczy "Michaił Rudnicki", który podjął nieudane próby połączenia kapsuł ratunkowych z lukiem awaryjnym dziewiątego przedziału. Równocześnie trwały próby dostarczenia na pokład tlenu i elektryczności.
Dopiero w poniedziałek 14 sierpnia 2000 roku władze rosyjskie poinformowały media o katastrofie, początkowo twierdząc, że miała ona miejsce w niedzielę, nie w sobotę. Informowano też, że jest łączność radiowa z załogą, a następnie, że porozumiano się z nią stukaniem w kadłub.
W nocy z poniedziałku na wtorek z ofertą pomocy w akcji ratunkowej wystąpili Brytyjczycy, Amerykanie i Norwegowie. Rosja odmówiła. Następnej nocy w kwaterze NATO toczą się rozmowy w sprawie pomocy. W środę po południu Rosja oficjalnie poprosiła o pomoc Norwegię i Wielką Brytanię. Tego samego dnia wicepremier Rosji Ilja Klebanow powiedział, że na "Kursku" nie ma już śladów życia.
W czwartek rano brytyjski batyskaf ratunkowy LR5 wraz z brytyjsko-norweską załogą wyruszył na Morze Barentsa - na miejsce przybył w sobotę wieczorem. Do tego czasu Rosjanie podjęli wiele nieudanych prób dotarcia do wnętrza "Kurska". Dopiero w niedzielę zezwolono norweskim nurkom na sfilmowanie wraku, a następnie opuszczenie się w dzwonie nurkowym i zbadanie kadłuba. W poniedziałek 21 sierpnia 2000 roku Norwegowie dotarli do wnętrza "Kurska" przez właz awaryjny dziewiątego przedziału. Znaleźli tam ciała marynarzy i stwierdzili, że cały pokład jest zatopiony i nie ma szans, by ktoś przeżył. Akcja ratunkowa zakończyła się.
Podczas całej akcji rosyjskie dowództwo wielokrotnie ogłaszało sprzeczne ze sobą i nieprawdziwe komunikaty, narażając się na poważną krytykę mediów i specjalistów.
W 2001 roku wrak "Kurska" został przecięty. Jego większa część, poza dziobem zawierającym przedział torpedowy, została wydobyta z dna przez 3 firmy specjalistyczne, holenderskie Mammoet i Smit Tak, która jest częścią Smit International Group oraz norweską Halliburton Subsea, przy czym Mammoet pełnił funkcję głównego wykonawcy. Brytyjska barka "Gigant-4" przetransportowała wrak do stoczni w Roslakowie koło Siewieromorska, gdzie dotarł w październiku 2001 roku.
Fragmenty części dziobowej wysadzono 20 czerwca 2002 roku.
Przyczyny zatonięcia [edytuj]
1 lipca 2002 roku rosyjski minister przemysłu i nauki Ilja Klebanow, kierujący oficjalną komisją wyjaśnienia okoliczności zatonięcia "Kurska" ogłosił, że przyczyną katastrofy był wybuch torpedy. Spowodował go wyciek nadtlenku wodoru napędzającego torpedę typu 298A PV, który wywołał pożar i wybuch w wyrzutni torpedowej, a następnie eksplozję amunicji. Powstały też inne teorie wyjaśniające katastrofę, stanowią one jednak hipotezy nie podparte żadnymi ustaleniami faktycznym:
- Wybuchła superkawitacyjna torpeda WA-111 Szkwał o napędzie rakietowym. Rosjanie postanowili ukryć ten fakt, gdyż stanowiłoby to złą reklamę dla ważnego produktu eksportowego.
- Niemal natychmiast po katastrofie niezależna czeczeńska agencja informacyjna Kavkaz Center poinformowała, że przyczyną wybuchu była samobójcza akcja członka załogi - muzułmanina z rejonu Dagestanu mająca stanowić poparcie dla Czeczenów walczących z Rosją (wśród załogi służyło 2 marynarzy wyznających islam, z których jeden miał dostęp do luku torpedowego).
- Francuski filmowiec Jean-Michel Carré w swoim filmie dokumentalnym Koursk: un sous-marin en eaux troubles[1] [1] prapremiera 7 stycznia 2005 roku na kanale France 2 (Kursk w mętnych wodach - ostatnia emisja telewizyjna w języku polskim: TVP 2 7 września 2012) zasugerował, że "Kursk" zatonął po wyniku kolizji z amerykańskim okrętem podwodnym USS Toledo (SSN-769) i został trafiony torpedą Mark 48 wystrzeloną z amerykańskiego okrętu podwodnego USS Memphis (SSN-691). Niedługo po zatonięciu Kurska Amerykanie zredukowali zadłużenie Rosji względem USA.
- Wiceadmirał Jewgienij Czernow, były dowódca okrętów podwodnych Floty Północnej sugerował, że w czasie manewrów po wynurzającym się "Kursku" przepłynął jeden z okrętów nawodnych i to spowodowało wybuch torpedy.
Kursk w kulturze [edytuj]
- W filmie Operacja Delta Force 2: Na ratunek z 1998 okręt Kursk zostaje porwany przez terrorystów, którzy zaplanowali jego zatopienie.
- Zespół Strefa Mocnych Wiatrów wykonuje utwór poświęcony załodze K-141.
- Szwedzki heavymetalowy zespół Wolf nagrał utwór poświęcony Kurskowi na płycie "Legions of Bastards" z 2011 roku.
- Rosyjski zespół rockowy ДДТ (DDT) stworzył utwór "Капитан Колесников" (Kapitan Kolesnikow).
- W utworze Mani Vs Apati Diagnose: Lebensgefahr wykorzystano nagrania z Kurska
Przypisy
- ↑ Koursk: Un sous-marin en eaux troubles (2004) AKA Kursk: A Submarine in Troubled Waters w bazie Internet Movie Database (IMDb) (ang.)
Bibliografia [edytuj]
- Kursk. Zanurzenie w śmierć Bettina Sengling, Johannes Voswinkel, Videograf II, Chorzów 2007. ISBN 978-83-7183-454-7
Linki zewnętrzne [edytuj]
- Artykuł z tygodnika "Wprost"
- Raport o zatonięciu "Kurska" na stronie "Okręty podwodne świata"
- Pełny skład załogi "Kurska" - www.ops.mil.pl
|
|||||||||||