Kara śmierci w religiach świata
Z Wikipedii
| Ten artykuł wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Aby uczynić go weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. Adnotacja: kwiecień 2008. |
Większość największych religii świata nie ma jednoznacznych, oficjalnych poglądów na dopuszczalność stosowania kary śmierci. Jedne przekazy i dogmaty na których się opierają są interpretowane jako przyzwalające, inne jako zakazujące karania w ostateczny sposób.
Spis treści |
[edytuj] Kara śmierci w Starym Testamencie
W Starym Testamencie wymienione zostały liczne czyny, których popełnienie ma być karane śmiercią, i tak są nimi m.in. pobicie rodziców (Ks. Wyjścia, roz. 21, wers 15), a nawet złorzeczenie im (tamże, wers 17), czary (Ks. Liczb, roz. 22, wers 18), sodomia (tamże, wers 19), cudzołóstwo (Ks. Kapł., roz. 20, wers 10), nieprzestrzeganie szabatu (Ks. Wyjścia, roz. 35, wers 2) oraz inne.
Jednak jedynie za zabójstwo stosowanie kary śmierci jest nakazane w Biblii wielokrotnie; nakaz taki pojawia się w każdej z ksiąg Pięcioksiągu Mojżeszowego, co jest rozwinięciem pojawiającej się na początku Biblii zasady, iż: kto przelewa krew człowieka, przez człowieka zostanie przelana jego własna krew (Ks. Rodz., roz. 9, wers 6), Jakkolwiek sformułowanie takie nakazuje karanie śmiercią każdego przypadku zabicia człowieka, w dalszej części Biblii pojawia się wyraźne rozróżnienie pomiędzy zabójstwem nieumyślnym, a umyślnym, i stosownie do tego nakazane są odmienne postępowania. Zabójstwo nieumyślne miało być także karane śmiercią (aczkolwiek z licznymi wyjątkami, jak np. zabicie złodzieja kradnącego przed wschodem słońca [ Ks. Wyjścia, roz. 22, wers 2] ), jednak sprawca zabójstwa nieumyślnego zawsze mógł uniknąć kary śmierci udając się na określony czas na wygnanie jednego do kilku wyznaczonych w tym celu miast, a gdy zdecydował się na taką banicję krewni ofiary nie mogli go zabić. W odniesieniu do rozmyślnego zabójstwa istnieje bezwzględny nakaz pozbawienia sprawcy życia, przy czym mordercy nie przysługuje nawet prawo azylu świątynnego: jeśliby kto umyślnie przeciw bliźniemu swemu zasadziwszy się zdradą zabił go, i od ołtarza mego weźmiesz go i zabijesz! (Ks. Wyjścia, roz. 21, wers 14). Biblia zakazując stosowania wobec rozmyślnych zabójców kar innych niż kara śmierci zawiera także groźbę w stosunku do społeczności, która zaniecha obowiązku stosownego ukarania mordercy: nie wolno wam plugawić ziemi, w której jesteście; krew bowiem plugawi ziemię, a za ziemię nie można dokonać przebłagania w związku z krwią, którą na niej przelano, jak tylko krwią tego, który ją przelał. (Ks. Liczb, roz. 35, wers 33).
Kara śmierci wykonywana miała być przez krewnych ofiary (w sposób dość dowolny), lub przez całą społeczność (przez ukamienowanie), jednak jeszcze w Biblii znajdują się fragmenty wskazujące, iż nie ona była stosowana tak rygorystycznie, jak tego chciała Biblia (dotyczyło to zwłaszcza nieegzekwowania przez królów Izraela i Judy karania śmiercią za przestępstwa inne niż zabójstwo, np. za bałwochwalstwo).
[edytuj] Kara śmierci w judaizmie
Do II w. n.e kara śmierci na terenie Palestyny wykonywana była w różny sposób, w zależności od rodzaju przestępstwa, za które została orzeczona. Jeżeli nie było nakazane zastosowanie innego rodzaju kary śmierci skazany był pozbawiany życia przez uduszenie. Kara ta stosowana była za m.in. cudzołóstwa i porwanie (ale tylko Żyda). Ścięcie było karą za morderstwo a także bałwochwalstwo, spalenie - za większość przestępstw związanych z kazirodztwem zaś ukamienowanie - m.in. za sodomię.
W okresie istnienia państwa żydowskiego częstotliwość orzekania i wykonywania kary śmierci prawdopodobnie nie odbiegała od przeciętnej w innych krajach. Po zniszczeniu państwowości żydowskiej sytuacja zaczęła się zmieniać.
Stopniowo nasilała się tendencja do traktowania kary śmierci w sposób wyjątkowy. Uzyskiwano to za sprawą licznych wymogów proceduralnych, jak np. wymóg zeznań dwu naocznych świadków czynu, wymóg, by potwierdzono, iż przestępca miał świadomość, iż popełnia zbrodnię, za którą grozi mu kara śmierci, a także konieczność uzyskania odpowiedniej większości głosów w sądzie. W praktyce orzeczniczej oznaczało to, że do skazania na śmierć trzeba było popełnić przestępstwo w obecności co najmniej dwu świadków, zaś sąd musiał udowodnić, iż przestępca przed popełnieniem czynu został ostrzeżony i poinformowany o grożących mu konsekwencjach, co w sposób oczywisty powodowało, że spełnienie tych wymogów było trudne, a kara śmierci orzekana sporadycznie, wraz z upływem czasu coraz rzadziej. Od ok. II w. p.n.e., gdy orzekanie kary śmierci rozpoczął Sanhedryn, wyroki śmierci zapadały początkowo raz na kilka miesięcy, a w okresie późniejszym - co kilka - kilkanaście lat.
[edytuj] Kara śmierci w chrześcijańskiej Europie
Kara śmierci stosowana była we wszystkich krajach Europy starożytnej, stąd jej przyjęcie przez chrystianizujące się państwa było z jednej strony kontynuacją dawnego prawodawstwa, a z drugiej - realizacją zasad prawa biblijnego (ten aspekt wyrażał się w wyrokach za przestępstwa związane z religią).
[edytuj] Stanowisko Kościoła rzymskokatolickiego wobec kary śmierci przed XX w.
Kościół katolicki w minionych wiekach nie sprzeciwiał się karze śmierci, a od średniowiecza aprobował ją, i to zarówno za głoszenie poglądów sprzecznych z katolicyzmem (herezja), głoszenie czarów, kontakty homoseksualne jak i inne czyny, za które prawo danego kraju przewidywało egzekucję. Trudno jednoznacznie określić w jakim stopniu dostosowywanie się do litery prawa zawartego w Biblii zaważyło o zgodzie na karę śmierci, a w jakim stopniu było to przyjęciem starych norm prawnych zawartych w prawie rzymskim i prawach plemiennych poprzedzających istnienie prawa krajowego.
Dla Kościoła śmierć jako wcześniej czy później nieunikniona, a będąca przejściem do innego świata, nie stanowiła problemu; istotniejsze było, by osoba mająca zostać stracona przed egzekucją wyspowiadała się i przyjęła sakramenty, co miało jej umożliwić zbawienie. Zapewnienie tego skazańcowi powodowało, iż Kościół nie był przeciwny egzekucjom nawet za drobne przestępstwa, o ile prawo przewidywało za nie karę śmierci. Takie podejście znalazło się w pismach św. Tomasza z Akwinu, który ujmując w ramy naukę kościoła z owego okresu i uzupełniając ją o własne przemyślenia (przyjęte przez kościół) pisał m.in. (...) jednostka ma się do społeczeństwa tak, jak część do całości: tej całości służy i jest jej podporządkowana. Jeżeli jednak przez swoje czyny staje się zagrożeniem dla jej dobra, może być jak organ objęty gangreną - usunięta z grona żyjących.
Takie stanowisko Kościoła katolickiego obowiązywało aż do XVIII w. W latach następnych, pod wpływem prądów humanitarnych, jakkolwiek nadal aprobując karę śmierci, kładziono nacisk, by była ona orzekana tylko za ciężkie przestępstwa, gdyż, jak pisał św. Tomasza z Akwinu, (...) człowiek, który dopuszcza się ciężkich wykroczeń, pozbawia się swojej godności i jest gorszy od bestii. Takiego człowieka można pozbawić życia.
Kolejne wieki to czas dalszego zawężania możliwości stosowania kary śmierci, która, jakkolwiek nadal dopuszczalna w społecznej nauce Kościoła, traktowana jest jako kara wyjątkowa, możliwa do stosowania tylko w ostateczności.
Stanowisko takie obowiązuje do dnia dzisiejszego, a jego dokładniejsze omówienie znajduje się w dalszej części artykułu.
[edytuj] Kara śmierci za przestępstwa określane przez religie
(Jako kategoria związanych z religią została tutaj wyodrębniona grupa przestępstw, obecnie nie traktowanych jako czyny zabronione, których karalność wynikała z przyjęcia chrześcijaństwa jako religii panującej, m.in. herezji czy czarów)
Kara śmierci za herezję pojawiła się jeszcze w starożytnym Rzymie. Wkrótce po uznaniu chrześcijaństwa za religię panującą został wprowadzony przepis, skazujący przywódców sekty manichejczyków na śmierć na stosie 387 r. Także w 453 r. cesarz Teodozjusz uznał herezję za przestępstwo równe zdradzie stanu i przewidział za nie karę śmierci przez spalenie żywcem. Podobne postanowienia zawierał kodeks Justyniana z 534 r. (Corpus Iuris Civilis).
W wiekach następnych wpływ Kościoła, uznającego, iż heretyków należy przede wszystkim nawracać i karać za pomocą kar kościelnych spowodował, iż herezja nie była karana śmiercią, zaś zdarzające się incydentalnie wypadki takich działań ze strony władz świeckich (np. palenie heretyków przez król Francji Roberta II Pobożnego w Orleanie w 1022 r.) spotykały się z potępieniem Kościoła.
Zmiana tego stanowiska nastąpiła na początku XIII w., kiedy to jeden z liderów heretyckiej sekty katarów zamordował kaznodzieję Piotra de Castelnau (kanonizowanego i znanego obecnie jako św. Piotr z Werony). Rozpoczęta wówczas krucjata przeciw katarom i masowe stosowanie kary śmierci spotkało się z aprobatą Kościoła.
W okresie tym zaczęła działać Inkwizycja, której głównym zadaniem była walka z herezją, jednak sama Inkwizycja nie stosowała kary śmierci, a osądzonego przekazywała do ukarania "ramieniu świeckiemu". Liczba wyroków śmierci wykonanych z inspiracji inkwizytorów jest trudna do określenia, zaś liczby wahają się od kilkunastu do kilkuset tysięcy.
W okresie reformacji dość powszechne było prześladowanie, a czasem karanie śmiercią wyznawców innego odłamu chrześcijaństwa, niż dominujący na danym terytorium. Działania takie podejmowały jednak zawsze władze świeckie, z inspiracji duchownych, i zjawisko to występowało zarówno w krajach katolickich, jak i protestanckich.
Do gorliwego tępienia herezji za pomocą wszelkich dostępnych środków przez władze państwowe, poza względami religijnymi przyczyniło się traktowanie herezji jako przestępstwa zagrażającego stabilności państwa.
Często pojęcie herezji, używane jako główny zarzut i umożliwiające wydanie wyroku śmierci nie wiązało się z negowaniem nauki Kościoła, a było wykorzystywane przez władze świeckie do zapewniania porządku społecznego (stąd karanie za herezję uczestników różnego rodzaju ruchów kontestujących feudalny porządek społeczny). Takie podejście występowało zarówno w krajach katolickich jak i protestanckich
Pod zarzutami herezji zostali straceni przez spalenie na stosie m.in. Joanna d'Arc, Jan Hus i Giordano Bruno. Galileusz (Galileo Galilei) został pod groźbą kary śmierci zmuszony do odwołania swoich twierdzeń i dożywotnio uwięziony.
Kara śmierci w procesach o czary wynika z zawartego w Biblii nakazu zabijania czarownic. Stosowana była głównie w krajach protestanckich (także poza Europą np. w angielskich koloniach w Ameryce Salem), zaś największe nasilenie egzekucji skazanych za ten czyn wbrew obiegowym opiniom miało miejsce nie w średniowieczu, a w epoce nowożytnej (XVI i XVII w.). Ostatni wyrok śmierci (przez spalenie na stosie, poprzedzone uduszeniem) wykonano w Prusach, w 1811 r. (wyrok ten obejmował karę nie tylko za czary, ale i podpalenie). Ogólna liczba ofiar w procesach o czary liczy prawdopodobnie ponad 140 tysięcy, jednak istnieją bardzo duże rozbieżności w szacunkach tej liczby.
[edytuj] Kościół katolicki dziś, a kara śmierci
[edytuj] Oficjalne stanowisko Kościoła katolickiego
Dzisiejsze stanowisko Kościoła zostało ustalone za czasów pontyfikatu Jana Pawła II. Od oficjalnego stanowiska Kościoła na karę śmierci należy odróżnić osobiste poglądy poszczególnych hierarchów, niezależnie od ich pozycji. Jakkolwiek poglądy te mogą mieć w przyszłości wpływ na późniejsze zmiany prawa kanonicznego, nie są one obecnie w żaden sposób wiążące dla katolików.
Obecnie oficjalnie Kościół katolicki jest niechętny orzekaniu kary śmierci, choć dopuszcza jej stosowanie w wyjątkowych przypadkach (nie definiując przy tym ściśle jakie przypadki są wyjątkowe i pozostawiając pole do interpretacji). W Katechizmie Kościoła katolickiego czytamy:
- Uprawniona obrona może być nie tylko prawem, ale poważnym obowiązkiem tego, kto jest odpowiedzialny za życie drugiej osoby. Obrona dobra wspólnego wymaga, aby niesprawiedliwy napastnik został pozbawiony możliwości wyrządzania szkody. Z tej racji prawowita władza ma obowiązek uciec się nawet do broni, aby odeprzeć napadających na wspólnotę cywilną powierzoną jej odpowiedzialności. (KKK 2265)
- Wysiłek państwa, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się zachowań, które łamią prawa człowieka i podstawowe zasady obywatelskiego życia wspólnego, odpowiada wymaganiu ochrony dobra wspólnego. Prawowita władza publiczna ma prawo i obowiązek wymierzania kar proporcjonalnych do wagi przestępstwa (...) (KKK 2266)
- Kiedy tożsamość i odpowiedzialność winowajcy są w pełni udowodnione, tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem.
- Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej.
- Istotnie dzisiaj, biorąc pod uwagę możliwości, jakimi dysponuje państwo, aby skutecznie ukarać zbrodnię i unieszkodliwić tego, kto ją popełnił, nie odbierając mu ostatecznie możliwości skruchy, przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale". (KKK 2267).
Można więc stwierdzić, że Kościół katolicki w przypadkach najwyższej wagi dopuszcza karę śmierci nakładając na władzę publiczną obowiązek wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa. Jednocześnie podkreśla, że tam gdzie to możliwe władza powinna ograniczać się do stosowania bezkrwawych środków obrony obywateli.
[edytuj] Nieoficjalne stanowiska dostojników Kościoła katolickiego
W encyklice „Evangelium vitae” papież Jan Paweł II wyraził stanowisko, że kara śmierci nie powinna być stosowana poza przypadkami absolutnej konieczności, gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa, które to przypadki są dzisiaj bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale. Wyraził ponadto, że środki bezkrwawe bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej (punkt 56). W bożonarodzeniowym orędziu Urbi et Orbi w 1998 wyraził się:
- Niech dzięki Bożemu Narodzeniu umocni się na całym świecie poparcie dla stosownych i pilnie potrzebnych działań, które położą kres produkcji zbrojeniowej i handlowi bronią, pozwolą strzec ludzkiego życia, znieść karę śmierci (...).
Apelował ponadto o niewykonywanie orzeczonych już wyroków.
Część hierarchów kościelnych opowiada się za dość szerokim stosowaniem kary głównej[potrzebne źródło].
[edytuj] Kara śmierci, a wyznania protestanckie
Wśród wyznań protestanckich panuje duża różnorodność w oficjalnych stanowiskach co do stosowania kary głównej.
[edytuj] Kara śmierci w islamie
Podobnie wyznawcy islamu dość szeroko stosowali karę śmierci nie tylko za zbrodnie, ale też za przestępstwa przeciwko wierze. Zapłatą dla tych, którzy zwalczają Boga, i Jego Posłańca, i starają się szerzyć zepsucie na ziemi, będzie tylko to, iż będą oni zabici lub ukrzyżowani albo też obetnie im się rękę i nogę naprzemianległe, albo też zostaną wypędzeni z kraju (Koran, sura 5, wers 33).
Zasadniczo w czasach obecnych należy odróżnić 2 kategorie pojęciowe: kara śmierci w islamie i kara śmierci w krajach islamskich, które pod wpływem wzorców zachodnich orzekają i wykonują takie wyroki znacznie rzadziej niż nakazuje koran.
Śmiercią wg najważniejszych szkół koranicznych (obejmujących ok. 98% muzułmanów) karana jest też odstępstwo od wiary (ridda), obejmująca zarówno zmianę wyznania, jak też poważne błędy doktrynalne w wyznawanym islamie (np. kwestionowanie prawdziwości Koranu). Niegdyś niemal wszystkie kraje islamskie stosowały się do tej zasady. Obecnie (2004 r.) wyroki śmierci za apostazję wydawane są przez państwowe sądy w ośmiu krajach islamskich: Arabii Saudyjskiej, Jemenie, Afganistanie, Komorach, Iranie, Mauretanii, Pakistanie i Sudanie.
Kara śmierci zgodnie z Koranem może też być orzeczona za poważne zbrodnie, jak zabójstwo, zdrada, itd., jak też za czyny mniej groźne dla społeczności, jak zdrada małżeńska (wg niektórych interpretacji szariatu tylko jeśli było na to 4 świadków), homoseksualizm czy czary (kategoria ta często bywa stosowana do wszelkiej działalności sprzecznej z polityką władz, np. do działalności związkowej wśród zagranicznych pracowników zatrudnionych w Arabii Saudyjskiej).

