Kataryna

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Kataryna (ur. ok. 1971[1]) – pseudonim Katarzyny Sadło[2], autorki[3] jednego z polskich blogów na temat polityki. Od stycznia 2013 roku jest publicystką tygodnika "Do Rzeczy"[4].

Aktywność blogowa[edytuj | edytuj kod]

Aktywność Kataryny jako politycznej komentatorki w internecie datuje się od czasów afery Rywina; pojawiła się wtedy na forum Kraj portalu Gazeta.pl. Jej okres największej świetności związany jest z okresem kampanii wyborczej Włodzimierza Cimoszewicza; była oponentką jego kandydatury. Po zwycięstwie Lecha Kaczyńskiego zamilkła na kilka miesięcy, powracając równie nieoczekiwanie jak znikła.

Kataryna publikuje równolegle w Salonie24.pl oraz w blox.pl. Na pewien czas wycofała się z publikacji w Salonie24, w związku ze sporem [2] na tle jej odmowy ujawnienia tożsamości[5][6].

W komentarzach politycznych Kataryna często zajmuje stanowisko krytyczne wobec Gazety Wyborczej: Zmieniły się radykalnie moje poglądy na III RP, w ciągu trzech lat przeszłam ewolucję z "człowieka rozumnego" do "oszołoma"[7]. Krytycy Kataryny uważają[potrzebne źródło], że z zasady nie podejmuje ona tematów i nie demaskuje złych działań szeroko rozumianej prawicy (PiS), koncentrując się w swoich tematach na – jej zdaniem – manipulatorskich działaniach szeroko rozumianej lewicy liberalnej (wliczając w to sprzyjające jej media).

Jarosław Kaczyński, mówiąc o pisaniu blogów, powiedział w wywiadzie dla Salonu24.pl: "Podobno są blogerzy, jak np. słynna Kataryna, co do której tożsamości a nawet tożsamości socjologicznej są spory, która robi to znakomicie (...). Jak kiedyś będę miał chwilę czasu to z Kataryną chętnie bym się poznał"[8].

W sierpniu 2008 Kataryna aktywnie włączyła się do akcji protestacyjnej w obronie dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego, publikując na swoim blogu cyfrowy emblemat (rodzaj plakatu w formie grafiki komputerowej dostępnej w internecie)[9].

Tożsamość Kataryny[edytuj | edytuj kod]

Spekulacje do maja 2009[edytuj | edytuj kod]

Do maja 2009 roku tożsamość Kataryny nie była powszechnie znana i stanowiła przedmiot bezskutecznych spekulacji i żartów internautów. O bycie Kataryną podejrzewano kilkoro dziennikarzy i polityków. Z prawdziwą Kataryną rozmawiał telefonicznie Igor Janke[10]. "To był zdecydowanie damski głos, interesujący, trochę tajemniczy... Więcej nie powiem" - relacjonował potem. Kilkakrotnie z blogerką spotkał się z kolei Robert Mazurek. W maju 2008 w "Dzienniku" ukazał się jego wywiad z Kataryną. W rozmowie blogerka przyznała, że pochodzi z południa Polski (z kontekstu rozmowy wynikało, że z Rzeszowa - miasto wojewódzkie na "R"), jest po 30., studiowała na dwóch kierunkach w Warszawie, gdzie także mieszka. Jest członkiem stowarzyszenia Mensa. W pracy "spotyka osoby publiczne", ale nigdy nie była dziennikarką[3]. Z kolei w sierpniu 2008 Kataryna przeprowadziła w "Dzienniku" wywiad z Mazurkiem[11].

W 2006 roku Krzysztof Urbanowicz poinformował, że Kataryna była autorem sponsorowanym przez Agorę[12]. Kataryna i Agora temu zaprzeczyły, a Urbanowicz wycofał się ze swojego stwierdzenia i przeprosił Katarynę[13].

Zapowiedzi ujawnienia tożsamości[edytuj | edytuj kod]

W maju 2009 roku właściciel serwisu Salon24 Igor Janke ogłosił, że Krzysztof Czuma, syn ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy, wysłał do portalu Salon24.pl pismo z żądaniem usunięcia "kłamliwego i obraźliwego wpisu na blogu niejakiej »Kataryny«"[14]. Przedstawiciele portalu odpowiedzieli, że wpis Kataryny nie narusza regulaminu i w związku z tym nie zostanie usunięty. Kataryna zapowiedziała, że jeśli min. Czuma będzie chciał wytoczyć jej proces, to ujawni swoje dane[1].

Kilka dni później Dziennik Polska-Europa-Świat ujawnił, że zna tożsamość Kataryny[15]. Gazeta nie podała wprawdzie nazwiska bloggerki, ale opisała ją w sposób, który pozwala na jednoznaczną identyfikację: jest to pochodząca z Rzeszowa 38-latka, "znana i szanowana w środowisku organizacji pozarządowych" prezes warszawskiej fundacji zajmującej się "wspieraniem różnorodnych form aktywności społecznej, wzmacnianiem u obywateli umiejętności współdziałania w kształtowaniu demokratycznego społeczeństwa". Te informacje w zupełności wystarczyły internautom do identyfikacji fundacji i jej prezes[16].

Kataryna ujawniła[17] treść SMS-a, jaki otrzymała od Sylwii Czubkowskiej, dziennikarki Dziennika, w którym autorka namawia Katarynę do ujawnienia swojej tożsamości na łamach jej gazety i ostrzega, że w przeciwnym przypadku informację może wykorzystać Fakt (tabloid należący do tego samego wydawcy, tj. Axel Springer Polska).

Wolimy by zgodziła się Pani na ten coming out na Pani warunkach włącznie z zatrudnieniem Pani jako naszej publicystki. Ale proszę nas zrozumieć to "frustrujące wiedzieć i nie móc napisać". Wiem, że Pani tożsamość zna Fakt a przez nich nie zostanie Pani tak dobrze potraktowana - proszę tego nie traktować jako szantażu.

— Fragment SMS-a od Sylwii Czubkowskiej (Dziennik) do Kataryny, 19.05.2009

Proces[edytuj | edytuj kod]

W 2009 roku Kataryna pozwała spółkę Axel Springer Polska jako wydawcę "Dziennika" oraz redaktorów tej gazety o naruszenie jej prawa do prywatności. W pozwie Kataryna ujawniła, że nazywa się Katarzyna Sadło. Był to precedensowy spór o prawo do prywatności w internecie, ale ze względu na ugodę stron, sąd ostatecznie nie rozstrzygnął wątpliwości związanych z tą tematyką.[18]

Przypisy

Materiały[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]