Katastrofa lotu TACA Airlines 110

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Katastrofa lotu TACA Airlines 110
TACA 110
TACA 110
Państwo  Stany Zjednoczone
Miejsce Nowy Orlean, Luizjana
Data 24 maja 1988 roku
Przyczyna awaria obu silników
Ofiary 0
Ranni 0
Ocaleni 45 (wszyscy)
Statek powietrzny
Typ Boeing 737-3T0
Użytkownik TACA Airlines
Numer N75356
Start Port lotniczy Philip S. W. Goldson, Belize
Cel lotu Port lotniczy Nowy Orlean-Louis Armstrong, Nowy Orlean
Numer lotu 110
Pasażerowie 38
Załoga 7
Ofiary 0
Ranni 0
Ocaleni 45 (wszyscy)
Położenie na mapie Luizjany
Mapa lokalizacyjna Luizjany
Miejsce awaryjnego lądowania
Miejsce awaryjnego lądowania
Położenie na mapie Stanów Zjednoczonych
Mapa lokalizacyjna Stanów Zjednoczonych
Miejsce awaryjnego lądowania
Miejsce awaryjnego lądowania
Ziemia 30°00′42,83″N 89°55′10,56″W/30,011897 -89,919600Na mapach: 30°00′42,83″N 89°55′10,56″W/30,011897 -89,919600

Katastrofa lotu TACA Airlines 110 miała miejsce 24 maja 1988. Samolot Boeing 737-3T0 linni lotniczych TACA Airlines, lecący z Belize (Port lotniczy Philip S. W. Goldson) do Nowego Orleanu (Port lotniczy Nowy Orlean-Louis Armstrong) musiał lądować awaryjnie na trawiastym wale opodal kanału z powodu awarii obu silników. Na pokładzie samolotu znajdowało się 45 osób (w tym 7 członków załogi).

Załoga[edytuj | edytuj kod]

Kapitan: Carlos Dardano - wówczas 29-letni pilot. W 1982 został postrzelony w Salwadorze w wyniku czego stracił lewe oko. Pomimo uszkodzenia wzroku zdobył licencję pilota liniowego.

Pierwszy oficer: Diamecio Lopez - miał ponad 12 000 godzin nalotu.

Kapitan: Arturo Soley - pracuje dla TACA jako instruktor pilotażu. W tym dniu pełnił rolę obserwatora Boeinga 737 , który zasilił flotę dwa tygodnie przed incydentem.

Przebieg lotu[edytuj | edytuj kod]

Boeing 737-3T0 leciał nad Zatoką Meksykańską i zmagał się z silną burzą, gradem i turbulencjami. Przy schodzeniu na wysokość 16 500 stóp (5029 m) zgasły światła, przyrządy (oprócz wysokościomierza i sztucznego horyzontu, które posiadają własne zasilanie awaryjne), a także silniki. Załoga uruchomiła generator awaryjny (APU), który przywrócił zasilanie i najważniejsze systemy ponownie zaczęły działać, ale samolot nadal szybował. Aby uruchomić silniki załoga musiała przeprowadzić procedurę pełnego restartu. Lewy silnik zaczął ponownie pracować na wysokości 1,5 km. Po chwili zaczął pracować również drugi silnik. Okazało się jednak, że silniki nie wytwarzają ciągu, a przyrządy pokładowe pokazały, że silniki zaczynają się przegrzewać (zjawisko znane jako: gorący start). W związku z tym załoga została zmuszona do wyłączenia silników. Kapitan podjął decyzję o wodowaniu, będąc na wysokości 1500 stóp. Jednak po chwili pojawiła się inna możliwość: wał przeciwpowodziowy, który przebiegał równolegle do kanału, na którym załoga postanowiła wodować. Aby znaleźć się w poprawnej pozycji do lądowania kapitan musiał wykonać ślizg boczny. Samolot wylądował na terenie instalacji agencji NASA. Po raz pierwszy w historii Boeing 737 wylądował bezpiecznie z niedziałającymi silnikami poza lotniskiem.

Przyczyny awarii i następstwa[edytuj | edytuj kod]

Zanim śledczy NTSB poznali przyczynę awarii silników musieli zabrać samolot z wału przeciwpowodziowego, ponieważ zaczął zapadać się w grunt. Aby to uczynić, wymieniono prawy silnik. Następnie piloci testowi odlecieli samolotem do Nowego Orleanu, startując z pobliskiej drogi.

Śledczy NTSB badali jak silniki radzą sobie z dużą ilością wody. Okazało się, że przy pełnej mocy silniki bez żadnych problemów radziły sobie z deszczem, natomiast silniki z mocą zredukowaną do biegu jałowego nie wytrzymywały tak dużej ilości wody. Silnik był zaprojektowany tak, aby grad nie mógł dostać się do jego wnętrza, ale brano pod uwagę tylko ziarna gradu o średnicy od 2,5 do 5 cm, natomiast mniejsze ziarna bez problemu mogły dostać się do środka silnika. Pilotom nie udało się ponownie uruchomić silników, ponieważ wystąpiło zjawisko gorącego startu, które doprowadziło do zapalenia silników i stopienia łopatek. Było to wynikiem zbyt dużej ilości paliwa w stosunku do ilości powietrza.

Samolot po miesiącu powrócił do latania.

Aby w przyszłości zapobiec takiej awarii, zmieniono kształt kołpaka wentylatora i odstęp pomiędzy łopatkami, dzięki czemu mniej gradu wpadało do środka silnika. Dodano również więcej drenów, usuwających wodę z jego środka.

11 odcinek serii 11 w serialu Katastrofa w przestworzach pt. "Brak miejsca na lądowanie" ("Nowhere to Land") przedstawia incydent w czasie lotu TACA Airlines 110.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]