Loty bojowe lotników polskich nad Niemcami (1941-1945)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Loty bojowe lotników polskich nad Niemcami (1941-1945).

Po klęsce wrześniowej większość polskiego personelu latającego i technicznego ewakuowała się przez Rumunię i Węgry do Francji. W kampanii francuskiej (maj-czerwiec 1940) brało udział polskie lotnictwo myśliwskie w jednostkach przydzielanych do jednostek francuskich oraz 145 dywizjon myśliwski. Ogólna liczba pilotów walczących we Francji - 136, którzy zestrzeli 5l samolotów na pewno, 3 prawdopodobnie i 6 uszkodzili. Po kapitulacji Francji lotnictwo polskie zostało odtworzone w Wielkiej Brytanii. Z czasem liczyło ono ogółem 15 dywizjonów, w tym 4 bombowe w początkowej fazie. Pod koniec wojny były 2 dywizjony bombowe, l obrony wybrzeża i l do zadań specjalnych, 8 myśliwskich, 2 myśliwsko-rozpoznawcze i l obserwacyjny. Latem i jesienią 1940 polskie dywizjony myśliwskie 302 i 303 wzięły udział w bitwie o Wielką Brytanię, odnosząc wiele zwycięstw. W walkach tych piloci polscy pełniący służbę w dyonach RAF i obu dywizjonach polskich zestrzelili 203 samoloty nieprzyjaciela i uszkodzili 36. W 1941-1943 polskie lotnictwo myślśliwskie brało czynny udział w walkach nad Anglią, Holandią, Belgią i Francją. 19 sierpnia 1942 w operacji desantowej w rej. Dieppe brało udział 6 polskich dyonów myśliwskich. Z ogólnej liczby 95 zestrzelonych w okresie bitwy samolotów 17 zestrzelili Polacy. W 1943 polski zespół myśliwski mjr. S. Skalskiego, walcząc w Afryce Północnej, odniósł 28 zwycięstw powietrznych, tracąc tylko l samolot[1].

Jednocześnie przez cały czas wojny polskie dywizjony bombowe brały udział w ofensywie powietrznej na rejony przemysłowe i komunikacyjne Niemiec oraz niemal wszystkie dywizjony wspierały w 1944 inwazję wojsk sojuszniczych we Francji. Ponadto cześć lotnictwa myśliwskiego broniła (czerwiec 1944 - marzec 1945) Londynu przed pociskami V1[1].

Lotnictwo polskie uczestniczyło w działaniach bojowych RAF od sierpnia 1940 do maja 1945. W styczniu 1941 dywizjony myśliwskie włączono do działań lotnictwa myśliwskiego RAF, które miało na celu zdobycie przewagi w powietrzu przez niszczenie Luftwaffe w walkach powietrznych i na lotniskach we Francji, Belgii, Holandii. Na początku 1941 dyony bombowe wspólnie z lotnictwem RAF rozpoczęły naloty na Bremę, Hamburg i Brest, w których stały niemieckie okręty Gneisenau, Scharnhorst i Prinz Eugen, bombardowały zakłady przemysłowe w Duisburgu, Essen, lotniska oraz węzły komunikacyjne w Kolonii, Mannheimie, Düsseldorf i Frankfurcie.

W nocy 23/24 marca i 17 kwietnia 1941 dywizjony 300 i 301 bombardowały Berlin[2].

22 kwietnia 1941 do lotów bojowych włączono dyony 304 i 305. Głównymi celami wypraw polskich dyonów bombowych były obiekty przemysłowe, lotniska niemieckie oraz węzły komunikacyjne w Bremie, Hamburgu, Wilhelmshaven, Essen, Emden i innych miastach. W czasie bitwy o Atlantyk dokonywano minowania portów St. Nazaire, Lorient, Brest, Wysp Fryzyjskich, ujścia Łaby, wybrzeża Holandii i wyspy Helgoland. 300 dywizjon bombowy pozostał do końca wojny w składzie brytyjskiego lotnictwa bombowego (Bomber Commandy) i brał udział we wszystkich niemal większych nalotach RAF na Niemcy. Dywizjon bombowy 304 od maja 1942 znajdował się w składzie brytyjskiego lotnictwa obrony wybrzeża (Coastal Command) i brał udział w bitwie o Atlantyk, zwalczając głównie łodzie podwodne i samoloty niemieckie w Zatoce Biskajskiej. 301 dywizjon bombowy przeformowany w kwietniu 1943 w 1568 eskadrę 138 dyonu zadań specjalnych RAF (Special Duties Sąuadron), dokonywał licznych zrzutów dla ruchu oporu w okupowanych przez Niemców krajach. W okresie powstania warszawskiego w 1944 załogi tej eskadry, startując z lotnisk Brindisi we Włoszech, dokonywały zrzutów broni i amunicji w Polsce. 305 dyon bombowy w związku z przygotowaniami do inwazji na kontynent w sierpniu 1943 wszedł w skład tworzącego się lotnictwa taktycznego (Tactical Air Force) i uczestniczył w działaniach wspierających wojska[2].

Pomnik Lotników Polskich poległych w czasie II wojny światowej, Northolt Wielka Brytania

W 1944 polskie dywizjony myśliwskie współdziałały w lotniczym przygotowaniu inwazji we Francji, dokonując licznych nalotów na lotniska, węzły komunikacyjne i transport niemiecki. Bezpośredni udział w operacji "Overlord" wzięło 131 skrzydło myśliwskie (dyony 302, 308 i 317) oraz 305 dywizjon bombowy pozostający w składzie brytyjskiego lotnictwa taktycznego. W początkowej fazie uczestniczyły również pozostałe dyony myśliwski oraz 300 dyon bombowy. Zadaniem samolotów myśliwskich była osłona i eskorta bombowców, wsparcie ogniowe wojsk, walka z lotnictwem niemieckim i rozpoznanie powietrzne. Na początku sierpnia 131 skrzydło myśliwskie przebazowało się do Francji na lotnisko pod Caen i działało głównie na kierunku posuwania się wojsk brytyjskich i polskiej 1 DPanc.. 133 skrzydło myśliwskie i pozostałe polskie dyony operowały z lotnisk brytyjskich wspierając ofensywę aliantćw oraz zwalczając pociski V1, które od 12 czerwca spadały na Londyn. 25 kwietnia 1945 133 skrzydło myśliwskie (306, 309 i 315 dyony) oraz 300 dyon bombowy wzięły udział w ostatniej wielkiej wyprawie bombowej Lancasterów na siedzibę Hitlera w Berchtesgaden[2].

W dniu zakończenia wojny na lotniskach w Niemczech (Nordhorn i Werrelbusch) znajdowały się dyony 131 skrzydła myśliwskiego, we Włoszech 2 dyony (318 i 663); pozostałe w Anglii. W walkach powietrznych lotnicy polscy zestrzelili w okresie walk o Anglię ok. 760 samolotów wroga. Lotnictwo myśliwskie wykonało 73 486 lotów bojowych. Dywizjony bombowe wykonały 11 706 lotów bojowych, zrzuciły ok. 15 tys. ton bomb i min oraz zniszczyły kilka nieprzyjacielskich okrętów[2].

W Związku Sowieckim zorganizowano w lipcu 1943 1 eskadrę lotnictwa myśliwskiego, na bazie której w sierpniu tegoż roku powstał 1 plm "Warszawa". W kwietniu 1944 utworzono 2 Pułk Nocnych Bombowców "Kraków" i 103 eskadrę lotnictwa łączności. Jednostki te w sierpniu 1944 przybyły do kraju i uczestniczyły w obszarze działań 1 Armii WP (1 AWP) w rej. Warki. Z obu pierwszych jednostek i przekazanego przez Naczelne Dowództwo Armii Czerwonej dowództwo pułku lotnictwa szturmowego utworzono l DLot, którą na początku listopada 1944 przemianowano na 4 DLMiesz.. We wrześniu tegoż roku dywizja wykonywała zadania na korzyść oddziałów walczących w powstaniu warszawskim, bombardując stanowiska ogniowe nieprzyjaciela oraz dokonując zrzutów broni i żywności dla powstańców. W następnych miesiącach wspierała 1 AWP w walkach o Jabłonnę i Legionowo, w operacji warszawskiej oraz w walkach na Pomorzu i w rej. Berlina. W ostatnim okresie wojny obok 4 DLMiesz brał również udział w operacji berlińskiej 1 KLMiesz w składzie: 2 DLSzturm. i 3 DLMyśl[1].

Pomnik Lotników w Warce upamiętniający walki stoczone nad miastem w 1944

W Operacji wiślańsko-odrzańskiej lotnictwo polskie działało na korzyść wojsk sowieckich likwidujących okrążone zgrupowanie niemieckie w Pile oraz wspierało jednostki 1 AWP walczące o przełamanie obrony niemieckiej na Wale Pomorskim. Pułki lotnicze obezwładniały oddziały niemieckie, niszczyły transporty kolejowe i kolumny wojsk w okolicach Złocieńca, Szczecinka, Barwic, Świdwina, Drawska. Potem eskadry wspierały związki taktyczne 1 AWP w Kołobrzegu, atakując stanowiska artylerii, urządzenia portowe i okręty niemieckie. Następnie osłaniały jednostki 1 AWP wzdłuż wybrzeża od Kołobrzegu do wyspy Wolin, jednocześnie prowadziły obserwację ruchu jednostek morskich i atakowały oddziały niemieckie na Wyspie Chrząszczewskiej. Zdziesiątkowane lotnictwo niemieckie, zarówno na Pomorzu, jak i wcześniej w okolicach Warszawy, nie stanowiło zasadniczej przeszkody w wykonywaniu zadań przez lotnictwo polskie. Aktywność lotnictwa niemieckiego wzrosła w rej. Berlina. W operacji berlińskiej wzięły udział w kwietniu i maju 4 DLMiesz oraz 1 KLMiesz w składzie 2 DLSzturm i 3 DLMyśl. Początkowo pułki 4 DLMiesz prowadziły rozpoznanie i atakowały niemieckie stanowiska ogniowe na lewym brzegu Odry z zadaniem wsparcia 1 AWP podczas forsowania rzeki na odcinku Stara Rudnica - Gozdowice. Z chwilą przełamania obrony niemieckiej nad Odrą lotnictwo prowadziło rozpoznanie i atakowało oddziały , by uniemożliwić im przeciwdziałanie na ziemi i w powietrzu. 20 kwietnia klucze samolotów 3 pIszturm., pod osłoną myśliwców 1 plm, atakowały oddziały Niemców w Bad Freienwalde i Eberswalde. W dniach następnych podobne uderzenia bombowo-szturmowe wykonywała 4 DLMiesz. Jednocześnie przez cały czas prowadzono rozpoznanie i atakowano nieprzyjaciela na przedpolu natarcia I AWP i sowieckiej 61 Armii. 1 KLMiesz. wszedł do działań 24 i 25 kwietnia 1945 w składzie 2 DLSzturm. i 3 DLMyśl. Wspólnie z 4 DLMiesz osłaniał ugrupowania własnych wojsk przed nalotami niemieckimi oraz prowadził rozpoznanie w okolicach Angermiinde, Templin, Neuruppin i Friesack. Grupy samolotów szturmowych w osłonie myśliwców atakowały zgrupowanie niemieckie w okolicach Oranienburga, Kremmen, Fehrbellin, Dechtow, Neuruppin, Gross-Dolin i Gross-Schonebeck. 30 kwietnia i 1 maja dywizje przebazowano na północny zachód, i zachód od Berlina, na lotniska: Vehlefantz (korpus) i Mothlow (4 DLMiesz.), z których wykonywały ostatnie w czasie II wojny światowej zadania[2].

Podstawowym zadaniem lotnictwa polskiego na wschodzie było wsparcie działań wojsk lądowych na polu walki, czyli zadania typowe dla lotnictwa operacyjnego. W ciągu 9 miesięcy działań na froncie polskie jednostki lotnicze wykonały ponad 13 tys. lotów na korzyść wojsk, z tego 5867 lotów wykonały jednostki bojowe, a pozostałe - oddziały lotnictwa pomocniczego. Straty niemieckie zadane przez lotnictwo na polach Mazowsza, Pomorza i pod Berlinem: 25 czołgów, 723 moździerze i działa artyleryjskie, 294 wagony, 28 parowozów, 5 barek, 1358 samochodów i setki wozów taboru konnego. Ponadto lotnictwo WP obezwładniło okresowo dziesiątki baterii artylerii i zniszczyło kilkadziesiąt składów amunicji. W walkach pow. zestrzelono na pewno 16 samolotów i 4 zniszczono na lotniskach. Lotnictwo na wschodzie brało udział we wszystkich ważniejszych operacjach l AWP[2].

Ogółem polskie jednostki lotnicze walczące na frontach II wojny światowej wykonały ok. 110 tys. lotów bojowych, zestrzeliły 967 samolotów na pewno, 202 prawdopodobnie i 287 uszkodziły. Ponadto zestrzeliły 190 pocisków V-l oraz zniszczyły wiele dział, czołgów, samochodów i innego sprzętu bojowego. Wg danych szacunkowych w czasie II wojny światowej zginęło ok. 2500 polskich lotników. W porównaniu do utworzonych na emigracji sił powietrznych innych krajów, okupowanych przez Niemcy, lotnictwo polskie walczące na zachodzie i Wschodzie dokonało największego wysiłku, zdobywając sobie powszechne uznanie sojuszników[1].

Działania bojowe lotników polskich w walkach nad Niemcami zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, napisem na jednej z tablic po 1990 r - "NIEMCY 24 III 1941 - 4 V 1945".

Przypisy

  1. 1,0 1,1 1,2 1,3 Józef Urbanowicz [red.]: Mała Encyklopedia Wojskowa t. 2. s. 206.
  2. 2,0 2,1 2,2 2,3 2,4 2,5 Kazimierz Sobczak [red.]: Encyklopedia II wojny światowej. s. 287.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Józef Urbanowicz [red.]: Mała encyklopedia wojskowa. Tom 2. Warszawa: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1970, s. 206-207.
  • Kazimierz Sobczak [red.]: Encyklopedia II wojny światowej. Warszawa: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1975, s. 284-295.