Lubiewo (powieść)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Lubiewo – współczesna, gejowska, przygodowo-obyczajowa powieść autorstwa Michała Witkowskiego. Powieść ukazała się w 2004, jej wydawcą jest korporacja Ha!art.

Zawartość książki[edytuj | edytuj kod]

Autor i wydawca określają Lubiewo, jako "powieść przygodowa-obyczajowo z życia ciot"[1]. Tytuł powieści pochodzi według autora od "lubieżności", która ma być jednym z przewodnich motywów książki. Witkowski nie opisuje rzeczywistości, lecz rzeczywistość wymyśloną, obecną w opowieściach, niemal mityczną.

Książka składa się z dwóch części, które zawierają dziesiątki luźnych opowieści połączonych osobą nadrzędnego narratora-bohatera. Narrator powiada w pewnym momencie, iż jego ambicją jest ułożenie "ciotowskiego Dekameronu".

W pierwszej części, "Księga ulicy", autor odwiedza dwóch starszych mężczyzn: Patrycję i Lukrecję. Ci prześcigają się w opisach mrocznych gejowskich miejsc Wrocławia z lat 70. i 80. Nade wszystko przechwalają się miłosnymi wyczynami. Najwyżej cenioną zdobyczą jest tzw. luj, czyli heteroseksualny mężczyzna, który godzi się na seks analny lub oralny. Są to albo napotkani pijacy, albo żołnierze radzieccy z koszarów we Wrocławiu lub Legnicy. Poszukiwania te są o tyle niebezpieczne, że luje bywają agresywni i mogą pobić. Mimo to, barwne historie utrzymane są w nurcie nostalgii za czasami pikiet, "ciotobarów" i seksu w toaletach i parkach.

Druga część powieści: Ciotowski bicz odbywa się współcześnie na gejowskiej plaży nudystów w Lubiewie (wyspa Wolin). Składa się z rozmów, których narratorami są Paula i Michaśka. Z opowieści o postaciach i różnych perypetiach gejów wyłaniać ma się według autora Wielki Atlas Ciot Polskich, rozbudowana i dowcipna typologia postaw i preferencji homoseksualnych[2].

Witkowski nawiązuje w treści i formie m.in. do Dekameronu i Pamiętnika z powstania warszawskiego. W jednym z udzielonych wywiadów powiedział: W "Pamiętniku" nie ma za grosz ani polityki, ani idei, tylko to, co Białoszewski "spod stołu" podsłuchał i zobaczył. Ja też chciałem być jak najdalej od gazet – adopcja, AIDS, emancypacja, parady – a jak najbliżej doświadczenia, które literacko jest dużo ciekawsze. Bo gdy czytam w tygodnikach o gejach, mam poczucie, że to nie ma nic wspólnego z życiem. Dodał też: Artysta ma prawo budować swoje literackie światy, bez pytania o pożytek społeczny![3]

Odbiór książki i nagrody[edytuj | edytuj kod]

W latach 2005–2006 ukazało się 5 wydań powieści, a także wersja dźwiękowa (czytana przez autora). Wybór polaroidowych fotografii Karola Radziszewskiego z cyklu Lubiewo stanowił ilustrację czwartego, złotego wydania książki[4][5].

Tłumaczenia powieści ukazały się w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Rosji, Czechach, Finlandii, Holandii, na Litwie i Ukrainie.

Lubiewo zostało nominowane do kilku nagród: Nike 2006, Paszporty Polityki 2005, Fenomeny "Przekroju" w 2005 r. Powieść otrzymała także Nagrodę Literacką Gdynia 2006 oraz Nagrodę Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek 2006.

Adaptacje teatralne[edytuj | edytuj kod]

"Lubiewo" w Teatrze Nowym w Krakowie

Na podstawie powieści powstał scenariusz teatralny dla Teatru Rozmaitości w Warszawie, napisany przez samego autora powieści wspólnie z Piotrem Gruszczyńskim[6]. Natomiast adaptacji na potrzeby Teatru Nowego w Krakowie dokonał reżyser Piotr Sieklucki[7]. Adaptację tej powieści wystawiono także w Teatrze Miejskim w Göteborgu (Göteborgs Stadsteater)[8].

Głosy krytyków[edytuj | edytuj kod]

Witkowski opisuje świat rozsypujący się nie tylko z powodu AIDS i zmian w mentalności świata homoseksualistów, europeizującego się i przekształcającego z «pedalskiego» w gejowski, ale także z powodu zwykłego upływu czasu. Jego bohaterowie, brzuchaci i łysi, obok erotycznych wspomnień zachowali w pamięci wczasy pracownicze, a dziś żyją zwykle w biedzie, [...] żałośni i na swój sposób rozczulający. [...] Z emancypowanych, kulturalnych gejów, sugerujących mu, by jako powieściopisarz podjął politycznie poprawny temat – np. adopcji dziecka przez parę gejowską [...], narrator Lubiewa ewidentnie kpi. [...] Pierwsza powieść «gejowska» zapewne jest jeszcze do napisania. Ale wątpię, by taka tendencyjna książka stała się lepszą literaturą niż świetne w swoim rodzaju "Lubiewo".
«Lubiewo» to bardzo udane przedsięwzięcie artystyczne, rzecz błyskotliwa, bezkompromisowa i – uprzedzam – przeraźliwie wulgarna. Po prostu «przegięta», jakby powiedzieli niesympatyczni bohaterowie «Lubiewa», z którymi za żadne skarby nie chciałbym się zaprzyjaźnić.

Przypisy

  1. Opis na stronie wydawcy
  2. 2,0 2,1 Dariusz Nowacki. "Lubiewo" Michała Witkowskiego. „Gazeta Wyborcza”. 2005-01-03. 
  3. Wywiad Jarosława Lipszyca z Michałem Witkowskim
  4. Marta Sinior: Fotopolis.pl: Karol Radziszewski "Lubiewo". 2006-09-05. [dostęp 2010-12-06].
  5. Marta Sinior: Fotopolis.pl: "Lubiewo" Karola Radziszewskiego w BWA. 2006-12-04. [dostęp 2010-12-06].
  6. Michał Witkowski. Świat Książki. [dostęp 2012-02-15].
  7. Magda Piekarska, Renata Radłowska, Ryszard Kozik: 'Lubiewo': Zagrają wrocławianie, bo krakowscy aktorzy nie chcieli. gazeta.pl, 2011-10-20. [dostęp 2012-02-11].
  8. Witkowski o swoich książkach w teatrze. cjg.gazeta.pl, 2010-10-19. [dostęp 2012-02-11].
  9. Paweł Dunin-Wąsowicz. Oldskulowe pikiety. „Lampa”. Styczeń 2005. 

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]