Mary Celeste
| Mary Celeste | |
Obraz z 1861 roku przedstawiający żaglowiec Amazon (przemianowany w 1869 roku na Mary Celeste), artysta nieznany |
|
| Bandera | |
| Znak wywoławczy | J F W N |
| Ex | Amazon |
| Data budowy | 1861 1872 (przebudowa) |
| Data wycofania | 1885 (wrak) |
| Armator | J.H. Winchester and Co. G.C. Parker |
| Materiał | drewno |
| Typ ożaglowania | brygantyna |
| Liczba żagli | 14/15 |
| Liczba masztów | 2 |
| Długość całkowita (L) | 32,61 m |
| Szerokość (B) | 8,1 m |
| Zanurzenie (D) | 4,93 m |
| Pojemność | 282 GT |
| Załoga | 8 |
Mary Celeste – niewielka brygantyna, należąca do nowoszkockiego przedsiębiorstwa armatorskiego J.H. Winchester and Co. Statek zyskał rozgłos, gdy został odnaleziony na oceanie opuszczony przez załogę, której nigdy nie udało się odnaleźć. Losy statku i załogi to jedna z najgłośniejszych nierozwiązanych tragedii morskich.
Spis treści |
Historia i rejsy [edytuj]
Mary Celeste była 282-tonową brygantyną. Została zbudowana w roku 1861 jako Amazon w miejscowości Spencer's Island w Nowej Szkocji. Właścicielami Amazon było ośmiu lokalnych inwestorów z konstruktorem statku Joshuą Dewisem i Williamem H. Bigalowem na czele. Amazon została zarejestrowana w porcie Parrsboro.
Pierwszy kapitan statku Amazon, Robert McLellan, w dziewięć dni po objęciu dowództwa zachorował na zapalenie płuc i zmarł na samym początku dziewiczego rejsu. Był pierwszym z trzech kapitanów tego statku, którzy zmarli na jego pokładzie. John Nutting Parker, następny dowódca Amazon, doprowadził do zderzenia z kutrem rybackim i musiał odprowadzić statek do stoczni na remont. W stoczni na śródokręciu statku wybuchł pożar, co przedłużyło naprawy. Pierwsza podróż przez Atlantyk również zakończyła się katastrofą dla następnego kapitana, który po zderzeniu z innym statkiem w kanale La Manche w pobliżu Dover stracił stanowisko.
Mimo tych niezbyt obiecujących początków brygantyna dobrze spisywała się przez następne kilka lat przynosząc właścicielom spore dochody. Odbywała rejsy z przeróżnymi towarami do Indii Zachodnich i Ameryki Południowej. W roku 1867 statek został wyrzucony na brzeg wskutek sztormu u wybrzeży Nowej Szkocji. Po ponownym ściągnięciu na wodę Amazon został sprzedany za 1750 USD Richardowi Hainesowi z Nowego Jorku i wyremontowany za 8825,03 USD. W roku 1868 statek został zarejestrowany jako jednostka amerykańska o nazwie Mary Celeste. Zamiarem nowych właścicieli było przeprowadzić statek przez Atlantyk i zarabiać w handlu z portami śródziemnomorskimi. Prawo własności statku podzielone zostało na 24 udziały, które dostały się czterem partnerom w następujących proporcjach:
- James H. Winchester (12)
- kapitan Benjamin Briggs (8)
- Sylvester Goodwin (2)
- Daniel T. Sampson (2)
Nierozwiązana zagadka [edytuj]
5 listopada (wg innych źródeł – 7 listopada) 1872 wyszedł z portu w Nowym Jorku w rejsie do Genui z ładunkiem 1701 beczek spirytusu. 4 grudnia został dostrzeżony około 400 mil od Gibraltaru – płynął już bez załogi pierwotnie liczącej 8 osób.
Załoga statku Dei Gratia, która zauważyła dryfujący statek-widmo z częściowo uszkodzonymi żaglami stwierdziła, iż wszystko znajduje się w niemal idealnym porządku, nie brakowało żadnej szalupy ratunkowej. Po odprowadzeniu do Gibraltaru Mary Celeste została poddana szczegółowym oględzinom. Nie udało się jednak ustalić przyczyn zniknięcia załogi. Podczas rozładunku towaru w Genui stwierdzono, że 9 beczek jest pustych. Do dziś zostaje ono jedną z największych zagadek marynistyki.
Istnieje wiele hipotez dotyczących nagłego zniknięcia załogi statku. Najbardziej prawdopodobna jest taka, że załoga wyczuła opary alkoholu wydobywające się z beczek i z obawy przed eksplozją błyskawicznie opuściła statek i nie zdołała nań powrócić. Należy wspomnieć, że w owym czasie zdarzały się wypadki, iż transportowany na statku alkohol w wysokiej temperaturze wybuchał i możliwe, że stąd wzięła się tak paniczna reakcja załogi.
Obecni na pokładzie [edytuj]
Załoga [edytuj]
| Imię i nazwisko | Stopień | Narodowość | Wiek |
|---|---|---|---|
| Benjamin Briggs | Kapitan | Amerykanin | 37 |
| Albert C. Richardson | Oficer | Amerykanin | 28 |
| Andrew Gilling | Drugi oficer | Duńczyk | 25 |
| Edward W. Head | Steward i kucharz | Amerykanin | 23 |
| Volkert Lorenson | Marynarz | Niemiec | 29 |
| Arian Martens | Marynarz | Niemiec | 35 |
| Boy Lorenson | Marynarz | Niemiec | 23 |
| Gottlieb Gondeschall | Marynarz | Niemiec | 23 |
Pasażerowie [edytuj]
| Imię i nazwisko | Status | Wiek |
|---|---|---|
| Sarah Elizabeth Briggs | Żona kapitana | 30 |
| Sophia Matilda Briggs | Córka kapitana | 2 |
Teorie fantastyczne [edytuj]
Wkrótce po odnalezieniu "Mary Celeste" pojawiła się teoria, że winien wszystkiemu był chory umysłowo kucharz, który otruł wszystkich członków załogi, po czym opuścił statek na jedynej szalupie ratunkowej i zapewne zginął.
W styczniu 1884 roku w londyńskim periodyku "Cornhill Magazine" ukazał się artykuł podpisany przez dr J. Habakuka Jephsona, który twierdził, że był pasażerem "Mary Celeste" w czasie fatalnego rejsu i wie co się wówczas stało. Nie przedstawił wcześniej swej wersji wypadków bowiem bał się, że zostanie poczytany za szaleńca, ale w obliczu zbliżającej się śmierci postanowił, mimo wszystko, opowiedzieć, co się 13 lat wcześniej wydarzyło.
Rzekomy dr Jephson był lekarzem i abolicjonistą walczącym o wyzwolenie Murzynów w Stanach Zjednoczonych. W czasie jednej z bitew wojny secesyjnej został ciężko ranny i pewnie umarłby, gdyby nie stara Murzynka, która wzięła go pod opiekę i wyleczyła. Na zakończenie kobieta wręczyła mu dziwny amulet – wyrzeźbione w czarnym kamieniu ludzkie ucho. W siedem lat później zaokrętował się na "Mary Celeste", gdzie – prócz dziesięciu członków załogi (w tym trzech czarnoskórych) i rodziny kapitana – było jeszcze dwóch pasażerów: agent towarzystwa okrętowego nazwiskiem Harton i Mulat Septimus Goring.
Pewnego dnia zniknęły bez wieści żona i córeczka kapitana Briggsa (przypuszczano, że wypadły za burtę), a sam Briggs popełnił w rozpaczy samobójstwo. Dowództwo objął I oficer, ale w tym momencie doszło do buntu czarnoskórych marynarzy pod wodzą Goringa. Wszystkich białych związano i wyrzucono za burtę, z wyjątkiem Jephsona, którego chronił amulet. Statek wkrótce dopłynął do wybrzeży Afryki, gdzie Murzyni wraz z Jephsonem popłynęli szalupą do brzegu, zostawiając "Mary Celeste" na łasce fal.
W afrykańskiej wiosce, do której wkrótce dotarli, znajdowała się świątynia, a w niej posąg bóstwa z odrąbanym uchem. Dr Jephson – posiadacz brakującego fragmentu – był traktowany jak honorowy więzień plemienia. Pewnej nocy zjawił się w jego chacie Goring i powiedział, że chce zostać władcą murzyńskiego królestwa, w czym przeszkadza mu obecność białego lekarza. Umożliwił więc Jephsonowi ucieczkę, a ten po dwóch latach dotarł do Londynu.
Publikacja listu wywołała sensację. Czytelnicy domagali się wysłania ekspedycji karnej w poszukiwaniu Goringa, ale po kilku miesiącach pisarz Arthur Conan Doyle wyjawił, że to on stworzył całą historię dla żartu[1].
Zobacz też [edytuj]
Przypisy
- ↑ Zenon Kosidowski: Rumaki Lizypa, Iskry, Warszawa 1968, s.358
Bibliografia [edytuj]
- Stanley T. Spicer: The Saga of the Mary Celeste: Ill-Fated Mystery Ship, Nimbus Publishing 2002, ISBN 0-88999-546-X