Piotr Bartłomiej

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Piotr Bartłomiej i próba ognia, ryc. Gustawa Doré

Pierre Barthélemy, pol. Piotr Bartłomiej (zm. 20 kwietnia 1099) – francuski wieśniak[1], wizjoner, który brał udział w I wyprawie krzyżowej i odnalazł jeden z egzemplarzy Włóczni Przeznaczenia.

Uczestniczył w krucjacie jako służący prowansalskiego pielgrzyma. W czerwcu 1098 r., po zdobyciu przez krzyżowców Antiochii, spotkał się z hrabią Rajmunda de Saint-Gilles oraz legatem papieskim Ademarem z Monteil, biskupem Le Puy. Zgodnie z jego słowami, od grudniu poprzedniego roku, w czasie oblężenia Antiochii, zaczął mieć prorocze sny, w których ukazywał mu się św. Andrzej. Piotr twierdził, że święty wziął go ze sobą do kościoła św. Piotra w obleganej Antiochii i pokazał mu miejsce, w którym ukryta została Włócznia Przeznaczenia. Św. Andrzej kazał Piotrowi powiedzieć o tym wodzom krucjaty, a samą Włócznię oddać w ręce hrabiego Rajmunda, gdy tylko zostanie ona odnaleziona. Piotr nie informował o tym początkowo ani Rajmunda, ani innych przywódców, choć jeszcze kilkakrotnie miał wizje św. Andrzeja. W lutym tego roku zaczął tracić wzrok, przypuszczalnie z powodu głodu panującego w szeregach krzyżowców, jakkolwiek on sam wierzył, że to kara ze strony świętego[2].

Kilka dni po tym spotkaniu, 15 czerwca 1098 r. ludzie Rajmunda, który uwierzył Piotrowi (w przeciwieństwie do legata papieskiego) rozbili we wskazanym miejscu płyty posadzki kościoła, a następnie przez cały dzień bez powodzenia kopali poniżej. Wreszcie Piotr sam nagle wskoczył do wykopu i pojawił się po chwili z ostrzem włóczni w ręku. Twierdził, że św. Andrzej pokazał mu się raz jeszcze i wskazał, gdzie dokładnie leży poszukiwany grot, a ponadto kazał ustanowić dzień odkrycia dniem świątecznym[3].

Odnalezienie Włóczni było w szeregach krzyżowców uważane za dobry znak i wzmocniło nadwątlone morale krzyżowców w czasie, gdy sami byli oblegani w Antiochii. Uczestnicy krucjaty wystąpili przeciwko stojącemu pod murami miasta seldżuckiemu wodzowi Kurbudze i pokonali go w bitwie, tak jak miał obiecać w wizji Piotra św. Andrzej. Jednak wielu ludzi, między innymi legat papieski Ademar z Monteil, uważało Piotra za szarlatana, który, wskakując do wykopu, miał już ze sobą grot włóczni, by dzięki temu sfałszować odkrycie. Twierdził też, że jest analfabetą, a jak się okazało, umiał czytać – jednak wkrótce oznajmił, że cudownie utracił umiejętność czytania[4].

Gdy legat Ademar zmarł 1 sierpnia 1098, Piotr po dwóch dniach oznajmił, że ten objawił mu się we śnie i potwierdził autentyczność Włóczni. Ponieważ jednocześnie wygłosił rzekome rady św. Andrzeja dla hrabiego Rajmunda, m.in. dotyczące oddania Antiochii księciu Boemunda z Tarentu, zrodziło to pewną nieufność wobec jego proroctw u dotychczas wierzącego mu bez zastrzeżeń Rajmunda[5].

Reputacja Piotra stopniowo upadała, bowiem dla większości wyższych duchownych i pasowanych rycerzy był nadal kłamcą. Gdy ogłosił, że pokazał mu się sam Jezus, żądający, aby krzyżowcy maszerowali ku Jerozolimie boso, został przez większość szeregowych krzyżowców (dotąd w większości mu wierzących) zignorowany. Jego widzenia (Chrystus, św. Andrzej, Ademar i inni) wiązały się z boskim gniewem, wywołanym przeróżnymi grzechami popełnianymi przez krzyżowców[6].

Podczas oblężenia miasta Arqa kwestia wiary w proroctwa Piotra stała się zarzewiem jednego z licznych konfliktów między krzyżowcami prowansalskimi i normańskimi. Doprowadzony do ostateczności zarzutami, jakoby był kłamcą, Piotr zażądał sądu bożego. W Wielki Piątek, 8 kwietnia 1099 roku Piotr przeszedł próbę ognia, która miała dowieść jego prawdomówności. Doznał tak poważnych oparzeń, że upadłby ponownie w ogień, gdyby świadkowie go nie podtrzymali (jego zwolennicy twierdzili jednak, że w czasie próby nic mu się nie stało, bo w płomieniach pojawił się przed nim Chrystus, który go ocalił, a obrażeń doznał dopiero potem, gdy rzucił się nań rozentuzjazmowany tłum). Zmarł na skutek obrażeń 20 kwietnia[7].

Odtąd wiara w autentyczność relikwii Włóczni Przeznaczenia wśród krzyżowców (z wyjątkiem Prowansalczyków) ostatecznie upadła, natomiast Rajmund z Tuluzy wciąż jeszcze postępował zgodnie z udzielonymi jeszcze przed śmiercią Piotra wskazówkami (m.in. wraz ze swoimi rycerzami odbył procesję do Jordanu, w którym wszyscy rycerze wykąpali się odmawiając modlitwy i psalmy)[8].

Przypisy

  1. Runciman 1997 ↓, s. 221.
  2. Runciman 1997 ↓, s. 221-222.
  3. Runciman 1997 ↓, s. 224.
  4. Runciman 1997 ↓, s. 224-225.
  5. Runciman 1997 ↓, s. 231-232.
  6. Runciman 1997 ↓, s. 235-236, 238, 250-251.
  7. Runciman 1997 ↓, s. 251.
  8. Runciman 1997 ↓, s. 251, 270.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Anonymi Gesta Francorum et Aliorum Hieorsolimitorum, wyd. L. Bréhier [w:] Histoire Anonyme de la Premiére Croisade, Paris 1924
  • Steven Runciman: Dzieje wypraw krzyżowych. T. 1: Pierwsza krucjata i założenie Królestwa Jerozolimskiego. Warszawa: 1997.
  • Thomas Asbridge: The Holy Lance of Antioch: Power, Devotion and Memory on the First Crusade, Reading Medieval Studies 2007