Poligamia

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Poligamia (stgr. πολυγαμία polygamia, od πολύς polys "liczny" i γαμέω gameo "zawieram małżeństwo"; wielomałżeństwo) – małżeństwo z więcej niż jedną osobą (w tym samym czasie)[1], najczęściej jednego mężczyzny z dwiema lub więcej kobietami (poligynia) lub między jedną kobietą i więcej niż jednym mężczyzną (poliandria). Poligamia w potocznym rozumieniu jest często błędnie zawężana jedynie do poligynii[2].

Różne konteksty poligamii[edytuj | edytuj kod]

Może to być zatem:

  • związek jednego mężczyzny z wieloma kobietami (poligynia, wielożeństwo)
  • związek jednej kobiety z wieloma mężczyznami (poliandria, wielomęstwo, zob. też poliandria w Tybecie – z dyskusją analogicznej poligynii)
  • związek kilku kobiet z kilkoma mężczyznami (multilateralizm, zwany też poligynandrią, multigamią lub poligamią symetryczną).

Znaczenie terminu poligamia zależy więc w istocie od kontekstu, w którym jest użyte (często mówi się o poligamii mając na myśli tylko jej najczęstszą formę – poligynię, co ściśle rzecz ujmując nie jest poprawne).

Jak wskazuje etymologia, słowo poligamia odnosi się zasadniczo do związków małżeńskich (tzw. poligamia małżeńska). Termin ten bywa jednak też używany w innym kontekście – tam gdzie mogłoby to prowadzić do nieporozumień wymagane jest więc uściślenie:

  • o poligamii społecznej mówi się, gdy więcej niż dwie osoby (lub więcej niż dwa osobniki) żyją razem, utrzymując ze sobą stosunki seksualne i jednocześnie współpracując w pozyskiwaniu podstawowych zasobów takich jak pożywienie, odzienie czy pieniądze;
  • gdy więcej niż dwie osoby (lub więcej niż dwa osobniki) pozostają względem siebie w stosunkach seksualnych, mówimy o poligamii seksualnej (niektórzy autorzy sugerują, by w tym kontekście posługiwać się terminem poliseksualność);
  • gdy dana osoba (osobnik) ma potomstwo z więcej niż jedną partnerką lub odpowiednio z więcej niż jednym partnerem, mówimy o poligamii genetycznej.

W biologii poligamię definiuje się jako system kojarzeń polegający na okresowym (sezon rozrodczy) lub stałym współżyciu z więcej niż jednym samcem lub odpowiedno z więcej niż jedną samicą. W szczególności można tu też mówić o promiskuityźmie.

Podobne uściślenia stosowane są w odniesieniu do terminu monogamia.

Poligamia versus monogamia[edytuj | edytuj kod]

O ile najliczebniejsze społeczności są monogamiczne, to jednak trzy czwarte kultur plemiennych jest poligamicznych[3]. Przeważająca większość – 980 z 1154 dawnych i współczesnych społeczeństw, na których temat antropolodzy zebrali dane – zezwala mężczyznom na wielożeństwo. Jednak aż 43 procent (z 980 badanych) kultur poligenicznych uznało wielożeństwo za okazjonalne[4]. Z 849 małżeństw przebadanych przez antropologa Petera Murdocka, 708 (83,5%) było potencjalnie poligenicznymi. Tylko w 137 (16%) prawo nakazywało monogamię[5] a 4 były poliandryczne. Badanie to mogło by sprawić wrażenie, że poligynia stanowi wśród ogółu ludzi na świecie typową formę małżeńską. Jednakże nawet w społeczeństwach sankcjonujących poligamię zwykle jedynie przywódcy i bogaci mężczyźni posiadają więcej niż jedną żonę (a praktycznie wszystkie kobiety mają tylko jednego męża), w społeczeństwach tych małżeństwa monogamiczne mają miejsce 2,5 razy częściej niż małżeństwa poligamiczne[6]. Jednak poligynia jest dla mężczyzn o tyle naturalna, że kiedy mają okazję do posiadania więcej niż jednej żony, skwapliwie z niej korzystają. Z drugiej strony w społeczeństwach monogamicznych poligamia bywa maskowana monogamią sukcesywną (monogamią seryjną).[potrzebne źródło]

Według K. Szymborskiego, wyniki badań z zakresu antropologii kulturowej i antropologii fizycznej wskazują na umiarkowanie poligamiczną naturę ludzi. Spośród 1200 przebadanych kultur tylko w 150 istnieje nakaz monogamii[7].

Ewolucjoniści uważają, że w epoce plejstocenu większość ludzi tylko sporadycznie uprawiała poligamię. Podobnie większość współczesnych społeczeństw zbieractwo-łowieckich jest monogamiczna. Poligamia nie może się opierać na łowiectwie i zbieractwie. Poligamia rzadko występuje w społeczeństwach zbieracko-łowieckich, ale cudzołóstwo jest tam powszechne. W społecznościach takich oportunistyczne tendencje mężczyzn znacznie łatwiej zaspokaja cudzołóstwo niż poligamia. Badania antropologiczne wykazały, że poligamia była typowa dla ludów rolniczych. Szanse niektórych małżeństw na poligamię znacznie wzrosły wraz z powstaniem rolnictwa, które umożliwia gromadzenie zasobów. Społeczności pasterskie są niemal bez wyjątku poligamiczne. Jednak nawet w poligamicznych społeczeństwach pasterzy większość małżeństw jest monogamiczna.[potrzebne źródło]

Kultury i kraje dopuszczające poligamię[edytuj | edytuj kod]

Status prawny poligamii na świecie.

     Małżeństwa poligamiczne uznawane w prawie cywilnym

     Małżeństwa poligamiczne uznawane w prawie cywilnym tylko w niektórych regionach

     Uznawane są tylko małżeństwa poligamiczne zawarte poza granicami kraju

     Związki poligamiczne uznawane są w prawie zwyczajowym

     Poligamia jest przedmiotem debaty politycznej

     Brak prawnych regulacji, poligamia legalna

     Poligamia nielegalna

     Poligamia nielegalna i niezgodna z konstytucją (konstytucja Stanów Zjednoczonych nie zabrania wielożeństwa, ale zakazują ją konstytucje lub prawa poszczególnych stanów)

Obecnie wiele krajów Afryki i Azji sankcjonuje małżeństwa jako związki poligamiczne. Dotyczy to zwłaszcza krajów, gdzie dominująca lub państwowa jest religia muzułmańska (zob. małżeństwo w islamie).

Prawo cywilne sankcjonuje poligamię w następujących azjatyckich krajach Bliskiego Wschodu: Arabia Saudyjska, Bahrajn, Iran, Irak, Jemen, Jordania, Kuwejt, Katar, Oman, Palestyna, Syria, Zjednoczone Emiraty Arabskie; oraz w następujących azjatyckich krajach środkowego i Dalekiego Wschodu: Afganistan, Bangladesz, Brunei, Indonezja, Malediwy, Malezja, Mjanma, Pakistan. Prawo cywilne następujących krajów dalekowschodnich zezwala na poligamię tylko osobom wyznania muzułmańskiego: Indie, Singapur, Sri Lanka. Wprawdzie w Tybecie oficjalnie jej się nie dopuszcza, w praktyce przeważa na wsi i obecnie wzrasta (zob. poliandria w Tybecie).

Prawo cywilne sankcjonuje poligamię w następujących krajach afrykańskich: Algieria, Burkina Faso, Czad, Dżibuti, Egipt, Etiopia, Gabon, Gambia, Kamerun, Komory, Kongo, Libia, Mali, Maroko, Mauretania, Niger, Republika Środkowoafrykańska, RPA, Sahara Zachodnia, Senegal, Somalia, Sudan, Tanzania, Togo, Uganda, Zambia; w niektórych regionach Erytrei i Nigerii. Ponadto w kilkunastu kolejnych krajach afrykańskich poligamia uznawana jest przez prawo zwyczajowe.

Instytucja poligamii występuje też w ortodoksyjnych sektach wyznania mormońskiego w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie – te związki nie są jednak sankcjonowane przez prawodawstwo żadnego z tych krajów. Rzadko natomiast spotyka się legalne pozostałe formy poligamii[potrzebne źródło].

W systemach prawodawczych, które nie akceptują poligamii małżeństwo wielokrotne traktuje się jako bigamię.

Poligamia a kultura euroamerykańska[edytuj | edytuj kod]

Poligamia w jakiejkolwiek formie obca jest mentalności euroamerykańskiej – pod pojęciem trójkąta miłosnego w kulturze tej rozumie się jedynie zdradę małżeńską lub swego rodzaju perwersję seksualną. Pożycie jednego mężczyzny z dwiema kobietami albo kobiety z dwoma mężczyznami ma dla ludzi żyjących w Europie lub Stanach Zjednoczonych pewien posmak egzotyki – mówi się o nim zwykle jedynie w kontekście osób pochodzących z obcych kultur. Taka kulturowo wygenerowana antypoligamiczna "fobia" Europy i Stanów Zjednoczonych przejawia się nie tylko w świadomości potocznej, ale w spopularyzowanych teoriach niektórych antropologów pochodzących z tego kręgu kulturowego, które uzasadniają rzekomą naturalność monogamii dla gatunku ludzkiego – przykładem mogą tu być publikacje amerykańskiej badaczki Helen Fisher[8].

Niektórzy badacze sądzą, iż w cywilizacji zachodniej występuje poligamia "rozłożona w czasie" (tzw. monogamia seryjna). Przykładowo 50% małżeństw w Stanach Zjednoczonych się rozwodzi, a byli partnerzy znajdują sobie nowych[9].

Poligynia[edytuj | edytuj kod]

Wódz z etnicznej grupy Toga zamieszkującej Argentynę, Boliwię i Paragwaj (zob. rodzime kultury Ameryki) na zdjęciu z 1892 roku z trójką swoich żon.

Możliwe przyczyny i zalety poligynii[edytuj | edytuj kod]

W porównaniu z monogamią poligynia posiada szereg zalet: ekonomicznych, społecznych i zdrowotnych.

  • Poligynia jest spotykana znacznie częściej niż poliandria. Ma to biologiczne uzasadnienie, ponieważ możliwości reprodukcyjne mężczyzn są wyższe niż kobiet i taki układ zapewnia dużą wydajność reprodukcyjną rodziny. Poligynia daje praktykującym ją mężczyznom przewagę reprodukcyjną nad mężczyznami pozostającymi w monogamii, mogą oni mieć więcej dzieci – skuteczniej rozsiewają więc swoje geny w populacji. Co więcej także kobiety mające dzieci z mężczyznami o skłonnościach poligamicznych mogą zwiększyć swój sukces reprodukcyjny jeśli będą miały synów o podobnych skłonnościach co ich ojcowie (czyli ich synowie będą mieli wiele żon). Tłumaczy to dlaczego poligynia niejako w sposób naturalny rozprzestrzenia się w populacji szybciej niż inne strategie rozrodcze (i co się z tym wiąże inne struktury małżeńskie). Należy tu też dodać, że poligyniczne małżeństwa zdarzają się często kiedy kobieta nie może urodzić dziecka – wówczas do rodziny wchodzi druga żona.
  • Wśród niektórych ludów Czarnej Afryki poligynię można uzasadnić trudnymi warunkami przyrodniczymi – brak pożywienia skłania kobiety do dłuższego, nawet dwuletniego karmienia piersią, niepożądane są więc w tym czasie stosunki seksualne, gdyż ciąża prowadzi do ustania laktacji. Poligynia pozwala mężczyznom współżyć w tym czasie z innymi kobietami. Istotnie poligynia może mieć pozytywny wpływ na zdrowie matki i dziecka. Przykładowo, w okresie połogu, współżony mogą zwykle polegać na sobie przy wykonywaniu najbardziej obciążających prac w gospodarstwie domowym. Przez tworzenie sposobności do towarzystwa seksualnego pośród pozostałych osób związanych małżeństwem, poligynia wspiera także powszechne niegdyś oczekiwanie, że kobieta pozostanie seksualnie nieaktywna przez dwa albo więcej lat licząc od początku ostatnich miesięcy ciąży (albo od czasu porodu). Praktyka ta pozwala matce na odpowiednie przerwy pomiędzy kolejnymi porodami i dojście do siebie po stresie fizjologicznym i emocjonalnym związanym z ciążą, laktacją i opieką nad małym dzieckiem. Kobiety będące współżonami zastępują się wzajemnie w opiece nad dziećmi i sama taka perspektywa jest jednym z istotnych czynników motywujących kobietę do zostania jedną z wielu żon. Dla dzieci istotne jest bogate środowisko międzydziecęce i rówieśnicze tworzone przez rodzeństwo w rodzinie poligynicznej.
  • Poligynię uzasadniają również czynniki demograficzne. Mimo względnej równowagi płci w społeczeństwach często występuje labilność (chwiejność) liczebnej równowagi płci. Wielożeństwo może być rozwiązaniem tam gdzie poziom śmiertelności mężczyzn stale przewyższa poziom śmiertelności kobiet i gdzie pojawia się problem deficytu mężczyzn (i jednoczesnej nadwyżki kobiet). W szczególności może to mieć miejsce w przypadku prowadzenia wyniszczających wojen z sąsiadami, niebezpiecznych polowań lub połowów na morzu (szczególnie w klimatach wyjątkowo ostrych). Jednak niemalże w każdej społeczności ludzkiej występuje niewielka liczebna przewaga kobiet, zwykle do wieku reprodukcyjnego dożywa więcej dziewcząt niż chłopców, mężczyźni niezmiennie częściej niż kobiety angażują się w takie poczynania, które prowadzą do ich przedwczesnej śmierci, statystycznie żyją krócej niż kobiety. Warto też zauważyć, że poligynia powoduje związanie większej liczby kobiet prowadząc do nadmiaru mężczyzn stanu wolnego dlatego poligynia bywa równoważona w danej społeczności równolegle praktykowaną poliandrią.
  • Poligynię można też wyjaśnić w oparciu o czynniki ekonomiczne. Bardzo często liczba żon jest związana ze statusem społecznym lub materialnym mężczyzny. Poligynia faktycznie występuje częściej tam, gdzie można zgromadzić majątek wystarczający do utrzymania kilku żon. Występuje więc częściej w społecznościach pasterskich i agrarnych niż w społecznościach wędrownych łowców-zbieraczy gdzie gromadzenie zasobów na zapas nie jest w ogólności możliwe. W przypadku społeczeństw zbieracko-łowieckich najczęściej spotyka się bigynię (związek mężczyzny z dwiema kobietami) lub trigynię (związek mężczyzny z trzema kobietami) gdyż w warunkach takiej gospodarki trudno utrzymać więcej kobiet i liczniejsze potomstwo. W przypadku społeczeństw z gospodarką opartą na hodowli i rolnictwie spotyka się liczniejsze poligynie. Skłonność do poligynii rośnie kiedy nierówności ekonomiczne pomiędzy mężczyznami wzrastają, gdyż kobiety wówczas mają tendencję do wybierania na mężów tych mężczyzn, którzy z racji posiadanych zasobów mają już żonę lub kilka żon. Zinstytucjonalizowana monogamia, choć często uważana za triumf egalitaryzmu i "zwycięstwo" płci żeńskiej, nie ma egalitarnych skutków w odniesieniu do kobiet – poligynia sprawiedliwiej rozdzieliłaby między nie atuty mężczyzn. Zakaz poligynii w istocie bardziej broni interesu mężczyzn niż kobiet. Gdyby wiele kobiet zdecydowało by się zostać żonami bogatych mężczyzn wówczas dla wielu biednych mężczyzn zabrało by partnerek co zmusiło by ich do życia w celibacie. Ogólna zasada brzmi, że poligynię ogranicza sytuacja, w której mężczyźni mają niski, ale jednakowy status ekonomiczny.
  • Poligynia może wydawać się niekorzystna dla kobiet, szczególnie dla pierwszej żony (lub dotychczasowych żon) wówczas gdy obok nich pojawia się kolejna. Jednak żony w takim układzie nie tylko dzielą bogactwo męża ale nawiązują między sobą przyjaźnie i współdzielą między siebie obowiązki dlatego dla wielu kobiet taka relacja jest do przyjęcia[10]. W większości kultur kobiety przyczyniają się znacząco do dobrobytu gospodarstwa domowego i jednocześnie mogą korzystać też z wkładu pracy pozostałych małżonek. Prawdopodobieństwo występowania poligynii na danym terenie wzrasta też gdy rosną zyski ekonomiczne z pracy kobiet wykonywanej w domostwie (a maleje gdy rosną możliwości zarobkowania kobiet poza domostwem). Społecznie, współżony i ich dzieci mogą zyskać większy status i prestiż jako osoby przynależące do dużego (i stąd w istocie dostatniego) gospodarstwa domowego. W społeczeństwach, które nie oferują żadnych instytucjonalnych ról dla kobiet niezamężnych, status współżony może być bardziej preferowany niż status kobiety wolnej.

Trudności związane z poligynią[edytuj | edytuj kod]

  • Pomimo wielu zalet dla obu płci, rodziny poligamiczne narażone są na kłótnie i zazdrość seksualną. Aby to załagodzić, wiele wspólnot przypisuje starszeństwo jednej żonie, najczęściej pierwszej. Harmonię małżeńską dodatkowo mogą wesprzeć: kultura, która podkreśla walory poligynii, ograniczenie poligynii do formy sororatu, lub – szczególnie w kulturach matrylinearnych – wsparcie dla łatwych rozwodów pozbawionych wzajemnego obwiniania się[11].
  • W kulturach, w których wielożeństwo jest dopuszczone przez prawo lub religię, poligynia wynika z wyboru mężczyzny, nie jest to jego obowiązek. W większości kultur poligenicznych część ludzi wybiera monogamię. Często tłumaczy się to jako sposób na uniknięcie zmagań małżeńskich, wydatków na wspieranie kilku współżon i wielu dzieci albo jako skutek niedoboru odpowiednich lub chętnych kobiet.
  • Zwraca się też uwagę na fakt, że poligynia uprzywilejowuje niektórych mężczyzn kosztem innych – ma więc charakter antydemokrytyczny co może prowadzić do napięć społecznych[12]. Poligynia jest dla mężczyzn systemem raczej trudnym między innymi dlatego, że zmusza ich do wytężonej konkurencji o zasoby i żony co oznacza konieczność utrzymywania nieprzerwanej gotowości do potyczek i wojen[13]. Z jednej strony wojna napędza poligynię (z uwagi na pojawiającą się dysproporcję płci, gdy giną mężczyźni) z drugiej strony także poligynia napędza wojnę gdyż mężczyźni aby utrzymać swoje żony i dzieci potrzebują dostępu do znacznych zasobów (podejmują więc walkę z sąsiadami na przykład o rzadkie terytoria rolne, łowieckie czy rybackie). W społeczeństwach preindustrialnych skrajnym postaciom poligynii często towarzyszy bardzo wyraźna hierarchia polityczna, wielożeństwo osiąga zaś apogeum w najbardziej despotycznych reżimach (na przykład u Zulusów, których król mógł mieć ponad sto kobiet, karano śmiercią każdego, kto zakaszlał albo kichnął przy królewskim stole[14]).

Typy małżeństw poligynicznych[edytuj | edytuj kod]

Wyróżnia się:

  • poligynię siostrzaną (wszystkie żony są siostrami), niesiostrzaną (kiedy żony nie są siostrami – zależnie od wariantu wszystkie lub niektóre) oraz poligynię obejmującą kobiety pozostające ze sobą w innym związku pokrewieństwa, w szczególności poligynię obejmującą matkę i córkę (lub córki) z wcześniejszego małżeństwa kobiety
  • poligynię hierarchiczną i niehierarchiczną – w przypadku poligynii hierarchicznej jedna żona jest ważniejsza od pozostałych i posiada nad nimi władzę (prawa i obowiązki żon są więc zróżnicowane) a w przypadku poligynii niehierarchicznej wszystkie żony są sobie równe (jest tak na przykład wśród Arabów). Hierarchia może wynikać ze zwyczajów lub osobowości żon. W pierwszym z przypadków: bywa, że najwyższą pozycję wśród żon zajmuje ta z kobiet, która pierwsza urodzi dziecko lub syna (szczególnie tam gdzie preferuje się męskich potomków); bywa i tak, że główną żoną jest pierwsza żona lub najstarsza z kobiet. Pozycja kobiety może też wynikać z tego, że wybrana została na żonę przez kręgi krewniacze męża – wówczas inna żona, która była przed tak zaaranżowanym małżeństwem kochanką męża ma niższy status w hierarchii małżeńskiej (tak jest w południowoafrykańskiej społeczności Swazi).
  • poligynię uprzywilejowaną i poligynię nieuprzywilejowaną - o uprzywilejowanej poligynii mówi się gdy tylko wybrani mężczyźni (wpływowi, najwyżej postawieni – na przykład władcy) mogą mieć wiele żon a o nieuprzywilejowanej gdy każdy mężczyzna może mieć wiele żon (oczywiście o ile może je utrzymać). Przywilej poligynii może być kompensowany przez "użyczanie" kobiet towarzyszom i obcym (jest tak na przykład u Tupi-Kawahibów z terenów Brazylii).
  • poligynię rezydencjalną, semirezydencjalną i nierezydencjalną – podział zależy od miejsca (lub odpowiednio miejsc) zamieszkiwania żon, gdy wszystkie mieszkają w jednym domostwie (męża) mówi się o poligynii rezydencjalnej, jeśli mieszkają w odrębnych lecz pobliskich domostwach mówi się o poligynii semirezydencjalnej a jeśli każda z żon mieszka w odrębnym, znacznie oddalonym domostwie (bywa, że zlokalizowanym w innej miejscowości) to mówi się o poligynii nierezydencjalnej
  • poligynię otwartą i zamkniętą – poligynia może być zamknięta lub otwarta (na bliższe kontakty kobiet z mężczyznami spoza małżeństwa). Otwartą spotyka się dziś często w Afryce, na przykład w Nigerii gdzie kobiety mają domostwa oddalone od domostwa męża, wiodą na wpół niezależne życie i mają oficjalnych kochanków. Zamkniętą poligynię spotyka się natomiast wśród Arabów (dawnych jak i współczesnych)[15].

W aspekcie genezy poligynia może być:

  • od początku poligynią
  • poligynią powstającą wskutek wstąpienia do związku do tej pory monogamicznego, kolejnej kobiety (i może się dalej rozrastać)
  • poligynią powstałą z poliandrii poligynicznej (na przykład klasyczna poliandria braterska, po wejściu do związku jeszcze jednej kobiety, przekształca się w małżeństwo multilateralne, która to po śmierci jednego mężczyzny staje się związkiem poligynicznym) lub z małżeństwa multilateralnego po odejściu jednego mężczyzny

Preferowane formy poligynii[edytuj | edytuj kod]

Często preferowana bywa forma poligynii, w której współżony są siostrami (zob. sororat) ponieważ jak się uważa siostry mają większą skłonność do wzajemnego wspierania się i rzadziej wdają się w dysputy niż osoby nie będące rodzeństwem. W przypadku poligynii o charakterze sororatu zwykle regułą jest, że najpierw wychodzi za mąż najstarsza siostra w rodzinie, następnie młodsze siostry gdy dorosną przyłączają się do niej jako współżony – w XIX wieku praktyka ta była powszechna w co najmniej 40 rodzimych kulturach Ameryki[11]. Małżeństwa poligyniczne, w których żony są siostrami częściej spotyka się wówczas gdy środowisko, w którym żyje dana społeczność jest mniej stresujące, łatwiej w nim przetrwać (i odwrotnie – to znaczy im bardziej niespokojne środowisko życia z tym rozmaitszych stron pochodzą żony i tym trudniej im ze sobą współdziałać). W przypadku sororatu kobiety mają większy wpływ na mężczyzn (to znaczy mężowie częściej dzielą się władzą ze swoimi małżonkami) niż w przypadku innych form poligynii.

Poligynia a haremy[edytuj | edytuj kod]

Poligynię należy odróżnić od haremu. Harem nie jest małżeństwem tylko strukturą społeczną, w której mężczyzna monopolizuję dużą liczbę (nawet tysiące) kobiet, a głównym tego celem jest reprodukcja. Kobietom w takiej strukturze nie przysługuje żadne prawo odejścia z haremu (choć mogą być z niego wydalone). Harem oparty jest zawsze na przymusie (wobec kobiet) a małżeństwo nie (przynajmniej teoretycznie). Tym niemniej kobiety w haremach Turków osmańskich, które urodziły męskich potomków prawdopodobnie stawały się stałymi partnerkami sułtana a więc pozostawały w małżeństwie i rodzinie.

Można też dostrzec pewne podobieństwa pomiędzy pewnymi haremami a niektórymi poligyniami. Należy do nich motyw posiadania wielu żon i wielu kobiet w postaci związku poprzez kobietę z każdym z regionów czy wiosek, co pozwala mężczyźnie, który jest władcą haremowym czy wodzem plemienia na silniejsze związanie się z poszczególnymi jednostkami administracyjnymi należącymi do podległego mu terytorium.

Przykłady z historii[edytuj | edytuj kod]

W sześciu niezależnych "cywilizacjach" z początków historii – Babilonu, Egiptu, Indii, Chin, państwa Azteków i państwa Inków występowała znaczna koncentracja władzy.

Babiloński król Hammurabi miał na swoje rozkazy tysiące niewolniczych "żon". Egipski faraon Echnaton zdobył trzysta siedemnaście nałożnic i tłum żon. Władca Azteków Montezuma dysponował czterema tysiącami nałożnic. Indyjski imperator Udajama utrzymywał szesnaście tysięcy żon w apartamentach otoczonych ogniem i pilnowanym przez eunuchów. Chiński cesarz Fei-ti posiadał w swoim haremie dziesięć tysięcy kobiet. Władca Inków, posiadał dziewice do swojej wyłącznej dyspozycji w różnych miejscach królestwa.

Ci wszyscy imperatorzy, podobnie jak ich poprzednicy i następcy, nie tylko posiadali liczne haremy ale za pomocą podobnych technik uzupełniali je i strzegli ich. Rozmiary haremu pozostają w zależności od posiadanej władzy danego mężczyzny. Pomniejsi królowie posiadali w swoich haremach do stu kobiet, wielcy królowie – do tysiąca, a cesarze – do pięciu tysięcy.

Szóstka omawianych wyżej władców trwała jednak w monogamicznych małżeństwach – czyli jedna partnerka była szczególnie wyróżniona jako królowa.

Poligynia w wybranych kulturach[edytuj | edytuj kod]

Historycznie poligynia była praktykowana w zasadzie na całym świecie – między innymi: tradycyjnie w kulturach Afryki, wśród dawnych plemion Europy, w krajach islamskich, w Indiach, w kulturze chińskiej (zob. małżeństwo w Chinach) i japońskiej, w rodzimych kulturach Australii (wśród Aborygenów) i w rodzimych kulturach Ameryki.

Wielożeństwo u ludów afrykańskich[edytuj | edytuj kod]

Poligynia występowała i nadal występuje w większości ludów afrykańskich[16], np. u Masajów, Buszmenów, Hotentotów, plemion Luba (należący do grupy Bantu) czy Makonde.

Wielożeństwo w dawnych Chinach[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Małżeństwo w Chinach.

Małżeństwa w starożytnych Chinach zasadniczo były poligamiczne. Zasadą utrzymania ich były dwa czynniki: tolerancja i surowe przestrzeganie formy zachowania zmuszające do wzajemnej grzeczności. W małżeństwach tych nie istniała zazdrość erotyczna, lecz zazdrość o pozycję społeczną. Jeśli mężczyzna chciał być poważany jako obywatel, musiał mieć wiele konkubin (dzieci z tych związków dziedziczyły na równi z dziećmi zrodzonymi z żoną poślubioną). Jeśli jedna z konkubin, które Chińczyk miał oprócz żony głównej i żon pobocznych, zdradziła męża z jakimiś nic nie znaczącym młodzieńcem, żona główna i poboczna wymyślały jej i biły ją, za to, że śmiała go zdradzić z takim "nędzarzem". Żony pozwalały mężowi mieć stosunki płciowe pozamałżeńskie, ale z kobietami niższego stanu, niższej pozycji społecznej – o takie nie były zazdrosne[17][18].

Poligamia w Chinach była zjawiskiem o znacznie szerszej skali niż gdzie indziej[potrzebne źródło] i przetrwała o wiele dłużej niż w innych systemach kulturowo-cywilizacyjnych[potrzebne źródło]. Biedni mieli najwyżej jedną żonę – zwykły wieśniak posiadał przeważnie jedną towarzyszkę życia. Ale na wyższych szczeblach hierarchii społecznej było już inaczej, a Chiny w odróżnieniu od innych społeczeństw miały nader liczną klasę średnią. Im kto zamożniejszy, tym więcej miał małżonek i nałożnic, bo każdy żywił ambicję posiadania wielkiej rodziny. Ci, co w ramach klasy średniej plasowali się na pośledniejszych miejscach, mieli od trzech do dwunastu żon i nałożnic, ale w wyższych warstwach trzydzieści i więcej własnych kobiet nie należało do rzadkości[potrzebne źródło]. Przy takich liczbach zalecanie, żeby sypiać z dziesięcioma kobietami w ciągu nocy, staje się absolutnie zrozumiałe – można je postrzegać w kategoriach obowiązku. Na mężu spoczywał bowiem nie tylko obowiązek utrzymania swoich kobiet, ale także zaspokajania ich potrzeb emocjonalnych i – oczywiście – seksualnych. W Liji (konfucjańskiej Księdze Rytuałów) czytamy: Póki nałożnica nie skończy pięćdziesiątego roku życia, mąż ma sypiać z nią raz na pięć dni[potrzebne źródło]. Dbać trzeba o każdą z kobiet, nie ma mowy o wyróżnianiu jednych kosztem drugich, bo może to doprowadzić do konfliktów, wśród damskiej części rodziny, zrujnować spokój i w konsekwencji zaszkodzić karierze pana domu. Temu bowiem, kto nie potrafi zaprowadzić ładu we własnym domu, nie można powierzyć żadnej odpowiedzialnej funkcji czy urzędu[19].

Chińczycy dbali, aby zjawienie się nowej żony czy nałożnicy nie wywoływało napięć i kryzysów w damskiej części gospodarstwa. Pewien bogaty kupiec chiński w 1550 roku zapisał radę, jakiej udzielał swoim synom: Mężczyzna powinien panować nad swymi żądzami. Najlepiej gdy przez parę dni nie zbliża się do nowo przybyłej, a jednocześnie koncentruje uwagę na pozostałych [kobietach]. Gdy zlega z którąś ze starych nałożnic lub żon, nowo przybyła powinna stać przy łożu z kości słoniowej. Dopiero po czterech, pięciu dniach może pójść do łoża z nową, ale koniecznie w obecności pierwszej małżonki i nałożnic. Takie postępowanie gwarantuje, że wśród kobiet zapanuje harmonia i szczęście[20].

Pierwsza, czyli główna małżonka wywodziła się zwykle z tej samej warstwy społecznej co mąż. Gdy jednak małżonek postanawiał zwiększyć swój stan damskiego posiadania, nie musiał już ograniczać wyboru do swojej klasy. Mógł rozglądać się za kimś atrakcyjnym pod innymi względami i tak trafiał do prostytutek, kobiet z niższych klas, ale atrakcyjnych, bo konkurencja sprawiała, że do zawodu trafiały najlepsze dziewczyny. W ten sposób do klas wyższych trafiały najprzystojniejsze panny z klas niższych, dzięki czemu brzydsze, które pozostawały we własnym środowisku, miały mniejszą konkurencję[21].

W Chinach praktykowano też sororat[22] (może on mieć miejsce przy okazji ślubu z pierwszą żoną lub później, zarówno gdy żona ta jeszcze żyje jak i po jej śmierci), który stał się szczególnie częstą praktyką wśród możnowładców z dynastii Zhou ale zdarzał się też w późniejszych czasach. Związek taki oznaczał, że małżonka oddaje się pod opiekę męża razem z orszakiem sióstr i służebnic, które automatycznie stawały się nałożnicami małżonka. Oszczędzało to małżonkowi trudów dalszych poszukiwań, a małżonce raźniej było w znajomym otoczeniu. Z chwilą ślubu wchodziła bowiem ostatecznie do rodziny męża, której na ogół nie znała.

Wielożeństwo w hinduizmie[edytuj | edytuj kod]

W dawnych Indiach poligynia była akceptowaną prawnie praktyką, aczkolwiek najprawdopodobniej dostępna była tylko wyższym kastom. Niektóre źródła podają, iż przedstawiciele warny bramińskiej mogli posiadać cztery żony, kszatrijowie (czyli przedstawiciele kast rycerskich) – trzy, wajśjowie (kupcy, rolnicy, rzemieślnicy) – dwie, zaś śudrowie – słudzy i robotnicy – tylko jedną. Gdzie indziej jednak odnaleźć można informacje, że tylko dwa pierwsze stany miały prawo do większej liczby żon. Tak też z reguły było, gdyż w rzeczywistości z powodów ekonomicznych jedynie królowie mogli pozwolić sobie na posiadanie trzech czy czterech małżonek, zwykły mężczyzna zaś musiał zadowolić się jedną lub w rzadkich wypadkach dwiema kobietami. Mężczyzna mógł poślubić kobietę z niższej kasty, jeśli miał już żonę z kasty sobie równej.

W Indiach znana była również poliandria, jednakże nie była społecznie akceptowaną formą małżeństwa.

Wielożeństwo w judaizmie[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Małżeństwo w judaizmie.

Według Starego Testamentu Abraham w celu posiadania potomstwa (za namową żony) pojął konkubinę, która nie miała tych samych praw co żona, lecz miała za zadanie dać Abrahamowi potomka. Była to tzw. żona drugorzędna, której to istnienie i prawa regulował kodeks Hammurabiego powszechnie w tym czasie rozpowszechniony i traktowany jako wykładnia prawa. Król żydowski Salomon miał posiadać ok. 700 żon i ok. 300 konkubin (1 Księga Królewska 11:3), jednak liczby te należy interpretować jako symboliczne przedstawienie mnogości, a także jako opis przystosowany do wizerunku idealnego monarchy (który powinien mieć wiele żon).

Król Dawid posiadał cztery żony i liczne kochanki. Za przykładem Dawida, Talmud doradza posiadanie do czterech żon. Istnieje zakaz zawierania małżeństwa z siostrą własnej żony (Księga Kapłańska 18:18). Stary Testament reguluje podział spadku między synami z różnych żon w Księdze Powtórzonego Prawa 22:7.

Przywódca duchowy Żydów aszkenazyjskich Gerszom ben Jehuda żyjący na przełomie X i XI wieku wydał dekrety (takanat), zawierający zakaz poligamii, która wówczas praktykowana była wśród Żydów. Żydzi mieszkający w krajach muzułmańskich (gdzie posiadanie wielu żon było i jest symbolem zamożności), w przeciwieństwie do Żydów aszkenazyjskich (którzy przyjęli decyzję Gerszoma) nie zaakceptowali dekretu o monogamii. Wielu Żydów, którzy emigrowali do Izraela, począwszy od 1948 roku, z krajów arabskich (szczególnie z Jemenu) miało wiele żon[23].

W Europie Żydzi kontynuowali wielożeństwo do XVII wieku, natomiast Żydzi z Dalekiego Wschodu aż do osiedlenia się w nowo powstałym państwie Izrael (XX w.). We współczesnym Izraelu wielożeństwa zabrania prawo cywilne.

Wielożeństwo w islamie[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Małżeństwo w islamie.

Kultura arabska powszechnie akceptuje poligamię. Badacze Koranu widzą w tym wpływ osobistego życia twórcy religii na jej seksualny etos. Sam Mahomet żył, z pierwszą, starszą od niego o 16 lat, żoną Chadidżą, przez 25 lat we wzorowym, wiernym małżeństwie i miał sześcioro dzieci. Po śmierci żony zachowanie seksualne 50-letniego proroka zmieniło się radykalnie. Ożenił się on z 9-letnią Aiszą, a oprócz niej miał 12 żon. Po bitwie pod Uhud w 625 r. n.e., w której zginęło wielu muzułmanów, Mahomet nakazał swoim wyznawcom zawieranie małżeństw z wdowami poległych kolegów – i to z tak wieloma, jak tylko można. Każdy powinien mieć do czterech żon odpowiednio do majątku. Redaktorzy Koranu z tego niezbyt jasnego zalecenia proroka wysnuli wniosek, że mężczyzna może mieć cztery żony i dowolną liczbę konkubin.

Poligamia wśród ludzi niezbyt bogatych miała zwykle charakter bigamii – starsza żona prowadziła dom a młodsza zaspokajała potrzeby męża. Wielożeństwo władców, mających liczne żony, wiązało się z koniecznością posiadania haremu (części domu przeznaczonej tylko dla kobiet – żon i konkubin). Rozwój poligamii haremowej był wynikiem kumulacji kapitału w rękach nielicznych władców i bogaczy. Haremy nie były efektem niezwykłej żądzy i wydolności seksualnej właściciela, który zresztą zwykle bywał w starczym wieku, lecz symbolem jego pozycji społecznej i prestiżu społeczno-majątkowego. Kobiety, strzeżone przez eunuchów, były skazane na dość długie okresy abstynencji – jeśli bowiem kobieta nie była akurat aktualną faworytką pana mogła być szczęśliwa jeśli spędziła z mężem chociaż jedną noc w roku. Natomiast ewentualne nawiązanie kontaktów seksualnych z niewolnikiem łączyło się z groźbą pozbawienia życia.

Według prawa koranicznego muzułmanin może posiadać do czterech żon, choć sam Mahomet miał ich około ośmiu.

W większości krajów muzułmańskich mężczyźni posiadają jednak zwykle tylko jedną żonę. Odsetek małżeństw poligamicznych nie przekracza w większości tych krajów 2-3%, gdyż na posiadanie więcej niż jednej żony stać niewielu.

Wielożeństwo w starożytnej Grecji[edytuj | edytuj kod]

W starożytnej Grecji w ogólności prawnie dopuszczano tylko monogamię. Grecy uważali ją za przejaw wyższego stopnia rozwoju ich kultury i odnosili się z odcieniem pogardy do ludów poligamicznych. Czasowo praktykowano jednak także poligamię. Według Diogenesa Laertiosa Sokrates miał dwie żony równocześnie, a przyczyna tego miała być taka, że w Atenach, zdziesiątkowanych przez wojny, ażeby powiększyć liczbę ludności ustanowiono prawo, iż każdy obywatel oprócz żony prawowitej, legalnej, obywatelki ateńskiej, może mieć jeszcze drugą, najlepiej też obywatelkę ateńską. Zgodnie z tym prawem miał postąpić Sokrates. Co prawda każdy mężczyzna mógłby spłodzić dowolną liczbę dzieci z niewolnicą lub mieszkanką Aten przybyłą skądinąd, jednak chodziło tu o dzieci w pełnym sensie obywatelskie[24].

Wielożeństwo wśród Germanów[edytuj | edytuj kod]

O Germanach Tacyt pisze, że są wśród nich tacy, którzy więcej żon pojmują [...] dlatego, że z powodu dostojeństwa rodu często są o związki nagabywani. Są nagabywani znaczy, że są już żonaci, ale inni (to jest głównie rodzice kobiet) chcą by mieli kolejną żonę (ich córkę). Dostojeństwo rodu znaczy, że osoby takie cieszyły się wpływami społecznymi, politycznymi i gospodarczymi. O pozostałych to jest mniej wpływowych Germanach Tacyt pisze, że prawie jedyni z barbarzyńców [z terenów północnej Europy] zadowalają się jedną żoną. Czasami kobiety same wolały być drugą czy trzecią żoną bogatego Germanina niż pierwszą biednego, ale nie zdarzało się to często, zwykle był wywierany na nie jakiś nacisk[25].

Wielożeństwo wśród Słowian[edytuj | edytuj kod]

Źródła często mówią o wielożeństwie wśród Słowian. Wzmianki te dotyczą jednak władców lub możnych, koszty utrzymania małżonek sprawiały, że na posiadanie więcej niż jednej żony mogli sobie pozwolić tylko nieliczni. W opisie zaprowadzania w Polsce chrześcijaństwa już w najstarszej kronice zawiera się informacja o praktykowaniu wielożeństwa przez Mieszka I przed przyjęciem chrztu: Dotychczas jednak w takich pogrążony był błędach pogaństwa, że wedle swego zwyczaju siedmiu żon zażywał[26] (Liczba siedem ma w tym przypadku zapewne znaczenie symboliczne). Mistrz Wincenty stwierdził, że władca ze swoimi ówczesnymi towarzyszkami spędzał noce na zmianę[27], Dzierzwa podaje jednak, że spędzał noce ze wszystkimi naraz. Kobiety te zostały potem oddalone, a legalność ich związku była od tego czasu negowana (by w świetle prawa kościelnego Mieszko I mógł zawrzeć prawowity ślub z Dobrawą). Inny z wcześniejszych pogańskich władców Polski Lestek III – domniemany ojciec Popiela I (Pompiliusza) – miał mieć jedną "główną" nałożnicę, która po konflikcie Lestka z teściem – Juliuszem Cezarem – zajęła miejsce jego żony, oraz inne, z którymi spłodził dwudziestu synów[28][29]. Wprowadzenie w Polsce chrześcijaństwa pociągnęło za sobą likwidację wielożeństwa.

Wielożeństwo a doktryna chrześcijańska[edytuj | edytuj kod]

Ogólnie przyjętą praktyką jest, iż w krajach z chrześcijańskiego kręgu kulturowego wielożeństwo jest prawnie zakazane. Powodem tego jest doktryna chrześcijańska, według której małżeństwo jest z natury monogamiczne, szczególnie podkreśla to Kościół rzymskokatolicki:

Quote-alpha.png
Do istoty małżeństwa należy jedność, nierozerwalność i otwartość na płodność. Poligamia jest przeciwna jedności małżeństwa; rozwód rozłącza to, co Bóg złączył. (por. KKK 1664)[30].

Jednak Ojciec Eugene Hillman, autor książki Rozważania nad wielożeństwem, pisze: "Nigdzie w Nowym Testamencie nie znajduje się żaden wyraźny nakaz małżeństw monogamicznych lub żaden wyraźny zakaz praktykowania poligamii." Jezus nie wypowiadał się przeciwko poligamii, chociaż praktykowana była ona przez współczesnych mu Żydów. Ojciec Hillman podkreślił fakt, że Kościół rzymskokatolicki zabronił poligamii, aby dostosować się do kultury greko-romańskiej (która nakazywała monogamię, ale jednocześnie tolerowała konkubinat oraz prostytucję). Cytuje on Św. Augustyna[31]: "Zaprawdę w czasach nam współczesnych, oraz zgodnie z rzymskim zwyczajem, nie można już wziąć drugiej żony"[32]. Jednak Augustyn nauczał już we wstępie tego dzieła, z którego wzięto cytat, że Bóg ustanowił ze względu na moc przyjaźni /(łac.) vis amititiae/ małżeństwo monogamicznym: pierwszą naturalną więzią ludzkiego społeczeństwa jest [związek] męża i żony[33].

Poglądy Augustyna ukazuje też inne jego dzieło, Małżeństwo i pożądliwość, gdzie jako przyczynę monogamii w chrześcijaństwie podał ustanowienie Boże w momencie stworzenia pierwszej pary ludzkiej. W raju Bóg ustanowił małżeństwo monogamicznym, ze względu na pożądanie umiaru [cechującego] godność. Poligamia jako forma małżeństwa zaistniała w rodzaju ludzkim ze względu na możliwość posiadania większej ilości potomstwa i była niedoskonałą formą dopuszczoną jedynie w Starym Testamencie:

Quote-alpha.png
Wraz z postępem [historii] rodzaju ludzkiego złączone zostały z pewnymi dobrymi mężami dobre kobiety – z pojedynczymi liczne. Stąd wydaje się, że tam [w raju] przeważyło pożądanie umiaru [cechującego] godność, tu zaś przyzwolenie płodności natury[34].

W dalszym ciągu tekstu Augustyn wyjaśniał, że chociaż poligamia była w Starym Testamencie dopuszczalna ze względu na potomstwo, w Nowym Przymierzu ze względu na to, iż jest sakramentem uobecniającym i ukazującym miłość Chrystusa i Kościoła, nie ma prawa bytu. Podkreślił, że dzieje się tak nie na mocy prawa tego świata, lecz z uwagi na autorytet Ewangelii:

Quote-alpha.png
To bowiem jest zachowywane między Chrystusem i Kościołem, aby żyjący z żyjącą nigdy nie rozdzielali się poprzez jakikolwiek rozwód. Tak wielki szacunek dla tej świętej tajemnicy jest w mieście Boga naszego, na świętej Jego górze (Ps 47, 2), to znaczy w Kościele Chrystusa i wśród tych wierzących małżonków, którzy bez wątpienia są członkami Chrystusa, że żeniąc się lub wychodząc za mąż dla zrodzenia potomstwa nie wolno pozostawiać nawet bezpłodnej małżonki, aby pojąć inną płodną. Jeśliby się ktoś tego dopuścił, to nie na mocy prawa tego świata, gdzie po zastosowaniu oddalenia bez przestępstwa pozwala się zawierać inne małżeństwa z innymi (także Pan zaświadcza, że święty Mojżesz pozwolił na to Izraelitom ze względu na zatwardziałość ich serc – Mt 19, 8; Mk 10, 5), lecz na mocy prawa Ewangelii jest winny cudzołóstwa, podobnie jak i ta, która poślubiła innego[35].

W jednej z przypowieści w Nowym Testamencie[36] Jezus mówi o panu młodym, do którego miało przybyć dziesięć panien. Według przypowieści udaje się to połowie z nich gdyż są "roztropne". Według J. Bronta i B. Nowickiej Jezus daje tu poligamiczną wizję, przenosząc ją na raj: Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy oliwne i wyszły na spotkanie pana młodego[37]. Jednak panny oznaczają tu druhny panny młodej, jak oddaje to np. przekład angielski The New Jerusalem Bible: Bride-mates, a przypowieść mówi o zaślubinach Chrystusa i Kościoła[38], które będą dziewicze, według słów samego Chrystusa z wcześniejszego 22 rozdz. Ewangelii Mateusza:

Quote-alpha.png
Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie (Mt 22,30)

Warto tu zauważyć, że monogamia przyjęła i utrwaliła się w obrębie kultury Zachodniej wraz z przyjęciem i upowszechnieniem się chrześcijaństwa. W chrześcijaństwie natomiast monogamię przyjęto we wczesnym okresie jego formowania się – kiedy było ono jeszcze tylko religią ubogich i kierowało swoje przesłanie głównie do mężczyzn pobawionych majętności i władzy. Początkowo miało swoje oparcie jedynie w niższych warstwach społecznych – wśród których propagowanie poligamii nie przysporzyło by zwolenników tej religii[39].

Zwolennicy monogamii cytują fragmenty Nowego Testamentu[40][41], w których Jezus mówi o związku mężczyzny z kobietą i nie używa liczby mnogiej, a także cytaty m.in. św. Pawła[42][43][44][45].

Wielożeństwo u mormonów[edytuj | edytuj kod]

Wbrew prawu zwyczajowemu pozostałemu po Imperium Rzymskim, kierując się przekazem Starego Testamentu oraz rosnącą liczbą kobiet przystępujących do społeczności mormonów, chcących mieć własne rodziny i posiadać dzieci, Joseph Smith wprowadził prawo o tzw. małżeństwie pluralistycznym. Zgodne z tym prawem, każdy zdrowy mężczyzna za zgodą pierwszej żony miał obowiązek, w miarę możliwości finansowych, przyjąć do rodziny kolejne kobiety. W takim wypadku mężczyzna spędzał dany wieczór z tylko jedną żoną. Dla każdej żony był zarezerwowany inny dzień tygodnia lub miesiąca. Każda żona miała swój własny pokój lub nawet dom. Małżeństwo pluralistyczne było często przejęciem opieki finansowej nad wdowami i dziećmi po poległych czy zmarłych członkach Kościoła.

Prawo to tylko częściowo rozwiązywało problem nadmiaru kobiet gdyż jedynie poniżej trzech procent mężczyzn godziło się na tego typu małżeństwa, głównie ze względów finansowych.

Prawo to zostało zniesione w 1890 roku w związku z procesem przystępowania stanu Utah do Stanów Zjednoczonych, jednak do dziś pewne grupy (np. FLDS, TLC) oderwane od głównego Kościoła praktykują małżeństwo pluralistyczne (tzn. wielożeństwo).

Wielożeństwo w Trzeciej Rzeszy Niemieckiej[edytuj | edytuj kod]

W czasie rządów nazistowskich w Niemczech Martin Bormann i Heinrich Himmler podjęli wysiłki, które miały doprowadzić do wprowadzenia nowego prawa odnośnie małżeństw poligynicznych[46] Głównym argumentem przemawiającym za nowym prawem była liczba żołnierzy niemieckich poległa na froncie, skutkiem czego, jak szacowano, 3 do 4 milionów kobiet będzie musiała pozostać niezamężna. Aby umożliwić tym kobietom urodzenie dzieci planowano wprowadzenie procedury aplikacyjnej, na drodze to której wybierano by odpowiednich mężczyzn (odznaczonych bohaterów wojennych) pozwalając im na zawarcie związku małżeńskiego z kolejną kobietą. Jednocześnie pierwsza z żon miała, w takim poligynicznym małżeństwie, pozostać uprzywilejowana. Adolf Hitler grzmiał: Najwięksi wojownicy zasługują na najpiękniejsze kobiety (...) Jeśli niemiecki mężczyzna jest w pełni gotowy by umrzeć jako żołnierz, musi też mieć swobodę do tego by kochać bezgranicznie, gdyż walka i miłość idą ze sobą w parze. Filistyn powinien być zadowolony jeśli cokolwiek dla niego pozostanie.

Poliandria[edytuj | edytuj kod]

 Osobny artykuł: Poliandria.

Kultury poliandryczne (czyli, w których kobieta ma wielu mężów naraz) należą do wyjątków choć jest (i było) ich w sumie więcej niż się zwykle sądzi. Poliandria jako forma małżeńska, we wszystkich społecznościach, w których jest spotykana nigdy nie występuje samodzielnie ale uzupełnia inne formy małżeńskie. Najczęściej spotykana jest poliandria braci posiadających wspólną żonę. Poliandria spotykana jest w wybranych regionach na wielu kontynentach świata (szczególnie w niektórych regionach Azji). Społeczności, w których praktykowana jest poliandria, nie są liczebnie duże. W sumie szacuje się, że zjawisko dotyczy co najmniej ponad 30 współczesnych społeczności i w żadnym z przypadków poliandria nie jest zgodna z miejscowym prawem. Historycznie poliandria była też praktykowana w niektórych kulturach Europy i Bliskiego Wschodu.

Można wskazać wiele przyczyn dla jakich ludzie wybierają poliandrię. W szczególności mogą to być powody lub motywacje gospodarcze, społeczne, demograficzne, seksualne, osobiste i inne.

Kontekst biologiczny[edytuj | edytuj kod]

Dymorfizm płciowy[edytuj | edytuj kod]

„Zoolog z Przestrzeni Pozaziemskiej tylko by spojrzał na moją żonę (…) i na mnie (…) i natychmiast odgadłby, że należymy do umiarkowanie poligenicznego gatunku”

Każdy samiec gatunku monogamicznego może zdobyć samicę, ale większość samców zdecydowanie poligenicznego gatunku wałęsa się bez partnerek, bo kilku dominującym samcom udało się zagonić wszystkie samice do swoich haremów. Im większy harem tym ostrzejsza konkurencja między samcami i tym ważniejsze jest dla samca, aby być potężnym, bo większy osobnik z reguły zwycięża w walce.

Konkurowanie o partnerki jest ostrzejsze w przypadku gatunków poligenicznych niż monogamicznych, a gatunki poligeniczne wykazują także tendencję do wyraźniejszych różnic między samcami i samicami nie tylko pod względem wielkości ciała. Te różnice to wtórne cechy płciowe, mające znaczenie w wabieniu partnerów.

Średnia wielkość haremu zwierząt poligenicznych wzrasta wraz ze wzrostem stosunku wielkości ciała samca do wielkości ciała samicy. Na przykład u gibonów, które są monogamiczne, samce i samice są tej samej wielkości; samce goryli, z typowym haremem złożonym z 3 do 6 samic, są niemal dwa razy cięższe niż samice; samce i samice gibonów, wydają się z daleka identyczne, natomiast samce goryli można rozpoznać z daleka po czubie na głowie i srebrzysto owłosionych barkach; średnia wielkość haremu południowego słonia morskiego wynosi 48 partnerek seksualnych, które ważąc po mniej więcej 500 kilogramów wyglądają jak karzełki przy 3 tonowym samcu.

Różnice pomiędzy kobietami a mężczyznami (dymorfizm płciowy) przemawiają więc za poligeniczną naturą gatunku ludzkiego. Dorośli mężczyźni są więksi od kobiet w podobnym wieku (przeciętnie o około 8% wyżsi i o 20% ciężsi). Mężczyzn odróżnia od kobiet owłosienie na ciele i twarzy. Kobiety posiadają wydatne piersi (nawet przed pierwszą ciążą, co jest wyjątkiem wśród naczelnych)[48][49][50].

Różnice w dzietności obu płci[edytuj | edytuj kod]

U gatunków monogamicznych także dzietność obu płci jest taka sama – to znaczy jeśli połowa samic ma potomstwo, to będzie je miała również połowa samców. Gdyby dzietność kobiet i mężczyzn była jednakowa to na przykład jednemu procentowi kobiet, które mają siódemkę dzieci powinien odpowiadać jeden procent mężczyzn z siódemką dzieci – tak jednak nie jest. Więcej mężczyzn niż kobiet nie ma dzieci w ogóle; są za to znani mężczyźni, którzy mieli kilkadziesiąt albo i nawet kilkaset dzieci, a kobiet takich nie ma. Przeczy to obrazowi monogamicznego człowieka.

Znacznie zróżnicowana – płeć mózgu[edytuj | edytuj kod]

U gatunków monogamicznych zarówno samica, jak i samiec w takim samym stopniu poświęcają się opiece nad potomstwem.

Budowa fizyczna i funkcjonowanie męskich genitaliów[edytuj | edytuj kod]

Również wielkość jąder męskich stanowi argument za przystosowaniem ludzi do stosunków poligamicznych. Gatunki, które kopulują częściej, potrzebują większych jąder, gatunki promiskuityczne, w których kilka samców zazwyczaj kopuluje po kolei z jedną samicą, potrzebują szczególnie dużych jąder (ponieważ samiec, który wtryskuje najwięcej spermy, ma największą szansę, aby być tym, który zapłodnił jajeczko). Im większe jądra ma samiec, tym bardziej poligamiczne są samice. Innymi słowy duże jądra samców oznaczają poligamiczność samic. Jeśli samica łączy się z wieloma samcami, to wówczas plemniki każdego samca walczą o to by jak najszybciej dotrzeć do komórki jajowej. Najlepszym sposobem na wygranie tej konkurencji jest wyprodukowanie większej ilości spermy i „zalanie” konkurencji.

Im bardziej samce są pewne swego seksualnego monopolu, jak np. goryle, tym mniejsze mają jądra. Jeżeli żyją w grupach o „swobodnych obyczajach” seksualnych, mają większe jądra. Szympansy żyją w grupach, w których samice może dzielić kilku samców, zatem możliwość częstych i obfitych wytrysków nasienia zwiększa szansę zostania ojcem. Szympansy mają gigantyczne jądra, natomiast goryle maleńkie. Chociaż goryle ważą cztery razy tyle co szympansy, jądra tych drugich są cztery razy większe od jąder goryli[51].

Przykładowo delfiny i wieloryby mają ogromne jądra. Jądra wieloryba mogą ważyć ponad tonę i stanowią 2 procent masy ciała. Samice delfinów i wielorybów zwykle nie są monogamiczne, ale łączą się z kilkoma samicami (czasami dwa samce delfinów butelkonosych zapładniają samicę jednocześnie). Kaszaloty, żyją w haremach (jeden samiec ma monopol na harem) i mają stosunkowo małe jądra.

Większość ssaków jest poligamiczna. Większość ptaków jest monogamiczna, ale nie są one ani trochę wierne – wiele piskląt w przeciętnym gnieździe nie pochodzi od swego rzekomego ojca. Wielkość jąder ptaka zależy od jego systemu tworzenia par. Największe jadra mają ptaki poliandryczne lub monogamiczne żyjące w koloniach dających wiele możliwości do cudzołóstwa. Jadra ptaków tokujących, których samice kopulują tylko dwa lub trzy razy z tym samym samcem, są niezwykle małe mimo, że samiec zapładnia wiele samic w stosunkowo krótkim okresie. Częste zdrady w koloniach ptaków zapewniają samcom posiadanie większej liczby potomstwa, a samicom posiadanie lepszego jakościowo potomstwa. O wielkości samczych jąder nie decyduje częstotliwość kopulacji, ale liczba rywali, z którymi musi konkurować.

Jądra mężczyzn są średnich rozmiarów, chociaż są znacznie większe niż u goryli. Ciężar jąder przeciętnego mężczyzny wynosi ponad 40 gramów (monogamiczny, dwustu kilogramowy goryl samiec ma jądra większe od ludzkich, ale proporcjonalnie do masy ciała są one mniejsze). Ludzkie jądra nie są jednak tak wielkie jak u szympansów – są mniejsze od ponad 100-gramowych jąder samca szympansa. Przypuszcza się, że męskie jądra nie działają w pełni swoich możliwości (produkcja plemników na gram tkanki jest niezwykle mała) to znaczy przodkowie współczesnych mężczyzn mogli mieć jeszcze większe jądra. Mężczyzna wytwarza też nieprzeciętnie dużą ilość niepełnowartościowych plemników, których rolą jest zamknięcie drogi plemnikom następcy.

U gatunków monogamicznych występuje mały narząd kopulacyjny a ludzki penis jest większy nawet od penisa promiskuitywnego szympansa.

Budowa fizyczna i funkcjonowanie męskich genitaliów przemawiają za tym, że na przestrzeni wielu tysięcy lat ewolucji ludzie żyli w strukturach społecznych, w których mężczyźni współdzielili partnerki seksualne (a z drugiej strony: kobiety spółkowały z wieloma mężczyznami) – i do życia w takich strukturach ludzie do dziś są usposobieni. Trudno jednak odpowiedzieć na pytanie jak takie struktury mogły wyglądać gdyż antropolodzy nie wypracowali jednolitej, spójnej teorii w tej kwestii (niektórzy z nich sugerują, że być może nigdy się już tego nie dowiemy).

Właściwości psychiki[edytuj | edytuj kod]

Hipoteza poligamicznych skłonności zarówno mężczyzn jak i kobiet ma również oparcie w efekcie Cooledge'a i kobiecej skłonności do przeżywania orgazmu wielokrotnego (co miałoby ułatwiać seks z kilkoma partnerami na raz).

Człowiek a inne człowiekowate[edytuj | edytuj kod]

Ludzie i duże małpy człekokształtne różnią się między sobą względnymi rozmiarami ciała samców i samic, długością członka i wielkością jąder. Szympansy obu płci są mniej więcej jednakowych rozmiarów, mężczyźni są nieco więksi niż kobiety, ale samce orangutanów i goryli są znacznie większe od samic tych gatunków. Mężczyźni mają najdłuższe członki, szympansy największe jądra, orangutany i goryle zaś najkrótsze członki i najmniejsze jądra.

Większość samców szympansa żyje z wieloma samicami w promiskuitycznej hordzie, mając sposobność do kopulacji prawie co dzień (szympans pospolity) albo i kilka razy dziennie (szympans bonobo). Aby móc dokonać zapłodnienia promiskuitycznej samicy szympans potrzebuje jąder takich właśnie rozmiarów.

Z czterech rodzajów małp homonidalnych (gibony, orangutany, goryle i szympansy) tylko gibony zawierają coś w rodzaju małżeństw. Pary gibonów żyją w wiernych związkach w lasach południowo-wschodniej Azji, gdzie prowadzą samotne życie na określonym terytorium.

Samica goryla jest tak wierna mężowi jak gibonica – chodzi za nim krok w krok i robi to samo co on. On też również jest jej wierny w pewnym sensie – pozostaje z nią przez wiele lat i obserwuje, jak ona wychowuje jego potomstwo. Pomiędzy gorylem a gibonem istnieje jednak wielka różnica: goryl posiada w swoim haremie kilka samic i jest równie wierny każdej z nich.

Rozmiary ciała mężczyzny nie pasują do systemu haremowej poligamii goryli (poligamia i różnice między rozmiarami ciała samca i samicy są ściśle ze sobą powiązane). Z drugiej strony mężczyźni nie są też tak antyspołeczni ani tak stali w uczuciach jak monogamiczny gibon.

Poligamia w naturze[edytuj | edytuj kod]

W przyrodzie poligamia jest systemem dominującym. Monogamiczne jest jednak 3% gatunków ssaków, 12% gatunków naczelnych i 90% gatunków ptaków (choć tylko 10% ptaków jest wiernych partnerowi)[52].

Przypisy

  1. Encyklopedia Britannica: polygamy (marriage). [dostęp 2011-12-03].
  2. Encyklopedia PWN.: Poligamia. [dostęp 2011-12-03].
  3. Matt Ridley: Czerwona królowa. Płeć a ewolucja natury ludzkiej. Poznań: Dom wydawniczy Rebis, 1999, 2001, s. 187.
  4. Robert Wright: Moralne zwierzę. Warszawa: Prószyński S-ka, s. 88.
  5. Helen Fisher: Anatomia miłości: Historia naturalna monogamii, cudzołóstwa i rozwodu'. Poznań: Wydawnictwo Zysk i S-ka, s. 1994. Cytat: Tylko w 16% z 853 zbadanych kultur obowiązuje monogamiczny nakaz, aby mężczyzna miał tylko jedną żonę (...) Do tej liczby należą wprawdzie społeczności Zachodu, jesteśmy jednak w mniejszości. Przytłaczająca większość 84% ludzkich wspólnot poligenicznie zezwala mężczyźnie na więcej niż jedną małżonkę.
  6. Irenäus Eibl-Eibesfeldt: Human Ethology. New Brunswick-London: 1989, s. 235. Cytat: ...in most instances one man lives with one woman in a marital tie. There are other forms of marriage though: of 849 societies surveyed (P. M. Murdock, 1967), 708 (83.5%) were potentially polygynous. Only 137 (16%) were monogamous by law and 4 were potentially polygynous. Only 137 (16%) were monogamous by law and 4 were polyandrous. This survey could give the impression that polygyny is the typical marital form for humans. But even within polygynous societies only leaders and wealthy men usually have more than one wife and within polygynous societies monogamous marriages are 2.5 times as frequent as polygynous ones….
  7. Krzysztof Szymborski: Czy jesteśmy stworzeni do monogamii? (pol.). 1999-04-30. [dostęp 2011-08-29].
  8. Tomasz Szlendak: Architektonika romansu. O społecznej naturze miłości erotycznej. Warszawa: Oficyna Naukowa, 2002, s. 268-269. Cytat: Zdążyliśmy się już szczegółowo przyjrzeć twierdzeniom Helen Fisher, ignorującą, jak się zdaje, poligamię i sprowadzającą ją do odstępstw od ludzkiej natury spowodowanych warunkami kulturowymi i niedostatkami ekonomicznymi środowisk, w których ten rodzaj relacji płciowych miał okazję wykwitnąć.
  9. Krzysztof Szymborski: Czy jesteśmy stworzeni do monogamii? (pol.). 1999-04-30. [dostęp 2011-08-29].
  10. Tomasz Szlendak: Socjologia rodziny. Ewolucja, historia, zróżnicowanie. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2011, s. 126. Cytat: Zazwyczaj przedstawicielom kultur monogamicznych przywykłym do konceptu miłości erotycznej oraz idei wyłączności seksualnej, zwłaszcza kobietom, wydaje się, że sytuacja żon w poligynii nie jest godna pozazdroszczenia. Muszą one przecież konkurować o zasoby dla dzieci i względy erotyczne męża z innymi kobietami, co po prostu musi rodzić konflikty i narastającą frustrację (...) Życie kobiet w rodzinach poligynicznych niekoniecznie (...) musi być gehenną a przekonania panujące na ten temat w naszej kulturze wynikają z niewiedzy, przypisywania kobietom, ze społeczności poligynicznych potrzeb i skłonności kobiet z kultur monogamicznych oraz stereotypowego myślenia.
  11. 11,0 11,1 Encyclopædia Britannica: polygyny (ang.). [dostęp 2010-05-23].
  12. Mariusz Agnosiewicz: Poligamia, prawo naturalne i boskie zamysły (pol.). portal Racjonalista, 2003-03-14. [dostęp 2011-09-26].  Cytat: "dr (Bogusław) Pawłowski (…) odpowiada: (…) Zalegalizowanie poligamii, zwłaszcza w tak rozwarstwionym społeczeństwie jak nasze, mogłoby mieć przykre skutki. Spowodowałoby wzrost przestępczości na niespotykaną skalę. Świadczy o tym tragiczna historia załogi statku "Bounty". W roku 1790 na maleńkiej, zagubionej na Pacyfiku wyspie Pitcairn, osiedliło się 15 mężczyzn — w większości buntowników z "Bounty". Towarzyszyło im trzynaście Polinezyjek. Po 18 latach, kiedy odkryto tę kolonię, zastano na niej dziesięć kobiet i zaledwie jednego mężczyznę. Z pozostałych tylko jeden zmarł śmiercią naturalną, inny popełnił samobójstwo, a dwunastu zostało zamordowanych. Byli ofiarami krwawej rywalizacji seksualnej o kobiety."
  13. Tomasz Szlendak: Socjologia rodziny. Ewolucja, historia, zróżnicowanie. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2011, s. 122. Cytat: Mężczyźni w kulturze zachodniej często utożsamiają poligynię z haremem, sądząc, że codzienność męża w kulturze poligenicznej to godny pozazdroszczenia, niczym nieograniczony seks z wieloma atrakcyjnymi żonami, podczas gdy w społecznościach zachodnich seksualne apetyty mężczyzn poskramiane są przez trudną do obejścia z powodu kontroli społecznej zasadę monogamii. W istocie jednak rzeczywistość rodzinna w strukturze poligenicznej daleka jest od naiwnych wyobrażeń mężczyzn z Zachodu.
  14. Robert Wright: Moralne zwierzę. Warszawa: Prószyński i S-ka, s. 95.
  15. Jerzy Bront Barbara Nowacka: Różnorodność związków małżeńskich na świecie. Krynica Morska: Wydawnictwo Laterna, 2008, s. 16-17.
  16. Ewa M. Pawłowska: Afrykanska koncepcja małżeństwa (pol.). [dostęp 11-12-2011].  Cytat: Najbardziej przykuwa uwagę kwestia wielożeństwa, dość popularna w Afryce po obu stronach równika. Mimo wkraczania zachodnich wzorców kulturowych oraz chrystianizacji południa kontynentu, nadal najczęstszym zjawiskiem są małżeństwa poligamiczne. Można z nich wyróżnić związki o charakterze poligynicznym, gdzie mężczyzna jest uprawniony do posiadania kilku żon, oraz poliandrycznym, gdzie to kobieta z kolei ma możliwość wielożeństwa. Oba rodzaje dostrzec można w Afryce, choć relacje poligyniczne to zdecydowana większość przypadków.
  17. Kazimierz Imieliński: Seksuologia. Mitologia historia kultura. Warszawa: PWN, 1989, s. 192-193.
  18. Kazimierz Imieliński: Sekrety Seksu. Warszawa: IWZZ, 1990, s. 91.
  19. Reay Tannahill: Wydawnictwo Książka i Wiedza. Warszawa: Wydawnictwo Książka i Wiedza, 2001, s. 191.
  20. Reay Tannahill: Historia seksu. Warszawa: Wydawnictwo Książka i Wiedza, 2001, s. 201-202.
  21. Reay Tannahill: Historia seksu. Warszawa: Wydawnictwo Książka i Wiedza, 2001, s. 201.
  22. Wikipedia: Chinese marriage (ang.). [dostęp 2011-05-14].  Cytat: Sororate marriage. This practice was frequent among the nobility of Zhou Dynasty, with incidences occurring at later times.
  23. Stowarzyszenie 614. Przykazania: Judaizm a poligamia i monogamia (pol.). [dostęp 30-10-2011].
  24. Jerzy Bront Barbara Nowacka: Różnorodność związków małżeńskich na świecie. Krynica Morska: Wydawnictwo Laterna, 2008, s. 15.
  25. Jerzy Bront Barbara Nowacka: Różnorodność związków małżeńskich na świecie. Krynica Morska: Wydawnictwo Laterna, 2008, s. 14-15.
  26. Anonima tzw. Galla Kronika, I 5. s. 5. Cytat: Adhuc tum in tanto gentilitatis errore involvebatur, quod sua consuetudine VII uxoribus abutebatur.
  27. Mistrza Wincentego zw. Kadłubkiem Kronika Polska, II 8. s. 37. Cytat: Septem pelicum scortis, quas coniuges nuncupabat.
  28. Adam Krawiec: Seksualność w średniowiecznej Polsce. Poznań: Wydawnictwo Poznańskie, 2000, s. 67-72. Cytat: Pamięć o wielożeństwie przedchrześcijańskich słowianskich elit władzy znalazła u Mistza Wincentego i jego następców wyraz także w opisie jednego z wcześniejszych pogańskich władców Polski – Lestka III. Miał on mieć jedną "główną" nałożnicę, która po konflikcie Leszka z teściem – Juliuszem Cezarem – zajęła miejsce jego żony, oraz inne, z którymi spłodził dwudziestu synów..
  29. Jeździec niebieski’’ (pol.). „Na Przykład”, 2000. [dostęp 2011-11-16].  Cytat: Przekonał się o tym na własnej skórze sam Juliusz Cezar, którego niezwyciężone skądinąd legiony rozbił Lestek w trzech kolejnych bitwach. (…) upokorzony Juliusz proponuje polskiemu monarsze rękę swojej siostry Julii wraz z potężnym posagiem terytorialnym w postaci (…) Bawarii. Lestek ofertę przyjął i piękna Rzymianka (…) przyjechała do Polski (…) Ślubne wiano Julii, czyli wspaniała Bawaria, zostało (…) odebrane. (…) I Lestek odprawił nieszczęsną Julię z powrotem do Rzymu. A jego kochanica, gdyż musimy wiedzieć, że król nasz oprócz legalnej małżonki miał również spory zastęp nałożnic (...) pozmieniała nazwy założonych przez Julię miast.
  30. M. Kaszowski: Małżeństwo. W: Słownik zagadnień omawianych w "Katechizmie Kościoła Katolickiego" [on-line]. [dostęp 2011-12-09].
  31. Jak widać z następujących cytatów, fragment zacytowany przez Hillmana jest wyrwany z kontekstu i użyty w odwrotnym sensie niż zamierzony przez Augustyna
  32. Por. Augustyn, Wartości małżeństwa,7: tekst polski: Pisma świętego Augustyna o małżeństwie i dziewictwie. Przekład i komentarz. W. Eborowicz (przekład). Lublin: Towarzystwo Naukowe KUL, 2003, s. 79n.
  33. Zob. Augustyn, Wartości małżeństwa,1.1: tekst polski: Pisma świętego Augustyna o małżeństwie i dziewictwie. Przekład i komentarz. W. Eborowicz (przekład). Lublin: Towarzystwo Naukowe KUL, 2003, s. 73n.
  34. Małżeństwo i pożądliwość I, 9.10; De nuptis et concupiscentia; PL 44, 419, por. przekład polski: Małżeństwo i pożądliwość (księga I), przeł. Krzysztof Kościelniak OFMConv, w: Pisma świętego Augustyna o małżeństwie i dziewictwie. Przekład i komentarz, Lublin 2003, s. 356-357
  35. Małżeństwo i pożądliwość I, 10.11; (De nuptis et concupiscentia; PL 44, 419), por. przekład polski: Małżeństwo i pożądliwość (księga I), przeł. Krzysztof Kościelniak OFMConv, w: Pisma świętego Augustyna o małżeństwie i dziewictwie. Przekład i komentarz, Lublin 2003, s. 360
  36. Mt 25,1-13
  37. Jerzy Bront, Barbara Nowacka: Różnorodność związków małżeńskich na świecie. Krynica Morska: Wydawnictwo Laterna, 2008, s. 16.
  38. Por. przypis do Mt 25,1-13 w: Szkoła Biblijna w Jerozolimie: Biblia Jerozolimska. Poznań: 2006, s. 1395.
  39. Robert Wright: Moralne zwierzę. Warszawa: Prószyński i S-ka, s. 95. Cytat: Wybitny historyk społeczny Lawrence Stone opublikował w 1985 roku artykuł, w którym zwrócił uwagę na ogromne znaczenie faktu, że chrześcijaństwo wcześnie położyło nacisk na wierność mężów i trwałość małżeństwa.
  40. Mt 19,4-6
  41. Mk 10,6-9
  42. 1 Kor 7,2-4
  43. Ef 5,31-33
  44. 1 Tm 3,2
  45. 1 Tm 4,9
  46. Joachim C. Fest: Hitler. Verlagg Ulstein, 1973, s. 686. ISBN 0156027542.
  47. Jared Diamond: Trzeci szympans. Ewolucja i przyszłość zwierzęcia zwanego człowiekiem. Warszawa: PIW, 1998, s. 101.
  48. Robert Wright: Moralne zwierzę. Warszawa: Prószyński i S-ka, s. 86-87.
  49. Jared Diamond: Trzeci szympans. Ewolucja i przyszłość zwierzęcia zwanego człowiekiem. Warszawa: PIW, 1998, s. 96-119.
  50. Matt Ridley: Czerwona królowa. Płeć a ewolucja natury ludzkiej. Poznań: Dom wydawniczy Rebis, 1999, 2001, s. 223-236.
  51. Lance Workman, Will Reader, Evolutionary psychology: an Introduction, Cambridge University Press, 2004, s. 99-100.
  52. Krzysztof Szymborski: Czy jesteśmy stworzeni do monogamii? (pol.). 1999-04-30. [dostęp 2011-08-29].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Daniel Jabłoński, Lech Ostasz Zarys wiedzy o rodzinie, małżeństwie, kohabitacji i konkubinacie. Perspektywa antropologii kulturowej i ogólnej, Olsztyn 2001, Wydawnictwo Adiaphora, ISBN 83-916679-0-1 (strony 212-219)
  • Tomasz Szlendak Socjologia rodziny. Ewolucja, historia, zróżnicowanie, Warszawa 2010, Wydawnictwo Naukowe PWN, ISBN 978-83-01-16309-9 (strony 118-126)
  • Jerzy Bront Barbara Nowacka Różnorodność związków małżeńskich na świecie, Wydawnictwo Laterna, Krynica Morska 2008, ISBN 978-83-926724-0-1
  • Poligynia w dawnych Indiach [w:] Albo albo. Problemy psychologii i kultury, 2009 nr 1, s. 98-106

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]