Polskie wczesnośredniowieczne emisje monetarne

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Grzywny siekieropodobne (płacidło) z grodziska w Kostkowicach, IX-połowa X wieku, były na ziemiach polskich ekwiwalentem wymiany w obiegu pozamonetarnym

Polskie wczesnośredniowieczne emisje monetarne. Początki mennictwa polskiego przypadają na koniec X lub początek XI w. W pierwszej fazie jego istnienia nie odgrywa ono jeszcze – ze względu na bardzo znikomą liczebność egzemplarzy – znaczącej roli w obrocie pieniężnym nie tylko Europy Środkowej, ale nawet państwa polskiego. Dopiero za panowania Bolesława Szczodrego moneta polska zaczyna dominować w krajowym obiegu. Do końca okresu rozbicia dzielnicowego jest to wyłącznie srebrna moneta denarowa, której waga, zgodnie z tendencjami europejskimi i polityką "renovatio monetae" (patrz: numizmatyka) systematycznie spada od średniej ok. 2 g w czasach Mieszka I do niższej niż 0,5 g w okresie rozbicia.

Ikonografia większości tych monet jest typowa dla obszaru dominacji łacińskich wpływów kulturowych. Typowy schemat polskiej monety z okresu początków mennictwa zawiera w polu awersu wyobrażenie głowy, najczęściej władcy, a w otoku jego imię, ewentualnie także tytuł. W rewersie krzyż równoramienny, najczęściej dodatkowo wyposażony w punkty między ramionami. Częstym elementem ikonografii polskich denarów jest, wybijana za pomocą puncy, tzw. otoczka perełkowa. Najczęstsza treść monet to manifestacja władzy panującego, oddana w polu poprzez wyobrażenie władcy z odpowiednimi atrybutami lub insygniami lub w otoku za pomocą tytułu książęcego, względnie królewskiego. Na monetach książęcych władców czasem zastępuje święty Wojciech lub święty Jan Chrzciciel (w drugim wypadku jest to związane z miejscem wybicia – Wrocławiem). Za panowania Władysława Hermana pojawiają się pierwsze w Polsce emisje prywatne – palatyna Sieciecha. Pierwsze monety kościelne wybijać zaczęto dopiero na przełomie XII i XIII w.

Polskie emisje monetarne na tle wczesnośredniowiecznej Europy wyróżniały się raczej niską wartością artystyczną i mało skomplikowaną legendą. Młode państwo Piastów nie mogło jeszcze konkurować pod tym względem z Zachodnią Europą, z której wzorce czerpało, podczas gdy Wschodnia znajdowała się pod kulturowym wpływem Cesarstwa Bizantyjskiego, co miało wpływ na relatywnie wysoką jakość artystyczną wyrobów tamtejszego mennictwa. Niemniej, także ośrodek polski miał swój pokaźny wkład w historię wczesnośredniowiecznych europejskich emisji monetarnych, na czym zaważyły szczególnie tak oryginalne wytwory mennicze jak denar "ruski" Chrobrego, brakteaty Bolesława Krzywoustego czy wiele innych monet, z jakiegoś powodu wyróżniających się na monetarnej mapie Europy.

Mieszko I[edytuj | edytuj kod]

Przynależność najstarszych polskich monet z imieniem "Mieszka" jest sprawą sporną. Część badaczy przyjmuje, że są one wytworem Mieszka II z czasów panowania jego ojca, Bolesława Chrobrego[1]. Jednak powszechniejsza jest teza o biciu tych denarów przez Mieszka I.

Okres panowania tego władcy charakteryzował wyraźny wpływ saskiego ośrodka kulturalnego na mennictwo polskie, co widać w kompozycji stempli. Monety polskiego księcia były bite w bardzo jeszcze znikomej liczbie egzemplarzy, nie miały więc większego znaczenia w obrocie handlowym. W państwie Mieszka I dominowały "saskie krzyżówki". Licznie jeszcze reprezentowana była moneta arabska.

Denar Mieszka I z legendą MISICO

Najstarsza polska moneta powstała, tak jak pozostałe wytwory mennicy Mieszka, między rokiem 970 a 992. W polu awersu nosi ona bardzo uproszczony, oddany za pomocą półkola zwieńczonego krzyżem, wizerunek świątyni (interpretowany dawniej jako mitra książęca), w rewersie krzyżyk. Zawarta w otoku awersu inskrypcja to łacińska forma imienia książęcego – MTLZCO, będąca zepsutą wersją formy MISICO (kwestią niewyjaśnioną pozostaje, czy taki sposób transkrypcji imienia "Mieszko" jest wynikiem niemieckiego pochodzenia autora stempla, którym mógł być biskup Unger, czy też – jak twierdzi część językoznawców – ówcześnie imię to wypowiadano "Miszko". Zaproponowany dawno sposób czytania tego napisu, jako zepsute MIESCO został zakwestionowany przez językoznawców). W otoku rewersu znajdują się – podzielone w legendzie parą krzyżyków – dwie litery "E". Zostały zapewne zaczerpnięte ze współczesnych denarów czeskich, a ich funkcja pozostaje niewiadomą (być może są skrótem wyrazu "Ecclesiae").

Kolejny "mieszkowy" denar opatrzony jest poprawną legendą MISICO. Litery "E" z otoku rewersu poprzedniego denara ewoluowały w formę swastyk, natomiast świątynia z pola awersu otrzymała dwie dodatkowe linie wyrastające z dolnych rogów i pnące się pod skosem w górę. Nie ma jasności co owe linie przedstawiają, wydaje się natomiast, że wobec poprawnej legendy w otoku awersu dla wykonania tego stempla posłużono się innym wzorem, niż w wypadku poprzedniej emisji Mieszka.

Trzeci znany typ denara tego władcy, prawdopodobnie najpóźniejszy, nosi w awersie bardziej skomplikowany motyw ikonograficzny w postaci wyłaniającej się z niebios dłoni Boga, roztaczającego w zamyśle opiekę nad władcą, którego imię kryje się w formule otokowej MISICA EIVA (lub EIVAV). Drugi człon tego wyrażenia nie został do dziś jasno zinterpretowany. Część badaczy widzi w nim znak mincerski, inni czytając od tyłu dopatrują się wyrazu "dux". Wyobrażenie na rewersie przedstawia, jak na pozostałych typach monet Mieszka, krzyż równoramienny.

Denary Mieszka ważyły (podobnie jak współczesne im monety saskie) średnio blisko 2 gramy (przy czym waga ich waha się między 1 a 2 gramami) i miały stosunkowo wysoką próbę. Stemple, którymi je wybijano, charakteryzował relatywnie niski poziom wykonania i prymitywizm form zawartych w wyobrażeniach.

Bolesław Chrobry[edytuj | edytuj kod]

Czasy Bolesława Chrobrego przynoszą kilkanaście typów różnorodnych stempli, w tym pierwsze powstałe bezpośrednio pod wpływem dalszych źródeł kulturalnych niż Niemcy i Czechy. Przynoszą też bardziej skomplikowane legendy, wzbogacone o tytuły, nazwy miejscowości, a także inne języki. W mennictwie polskim, tak jak w całej kulturze, dominujące są wpływy bawarsko–czeskie, ale nie brak śladów poszerzania obszaru recepcji wzorów kulturowych, która sięga w dalsze zakątki Europy, tak Wschodniej, jak Zachodniej. Przede wszystkim jednak mennictwo Chrobrego posiada już wiele cech oryginalnych. Mimo tego, wciąż istnieje spora liczba monet z imieniem Bolesława, których przyporządkowanie danemu państwu czy władcy jest przedmiotem sporów. Wiele spośród tych monet to tzw. adulteryny (wybijane przy użyciu stempli będących kopiami wzorów obcych). Waga denarów Bolesława utrzymywała się do końca jego panowania powyżej 1 grama.

Za najstarszą monetę Chrobrego – jeśli w istocie jest to moneta polska, nie czeska – uważany jest denar z popiersiem na wprost w awersie i krzyżykiem w rewersie, a także intrygującą legendą: BOLEZLAV. Uderzający jest tu brak końcówki łacińskiej "-us", a także obca z reguły mennictwu tego władcy metoda transkrypcji imienia Bolesław z literą "e", zamiast "i" (BOLEZLAV miast BOLIZLAV...). Napis ten uważa się więc za zabytek języka czeskiego.

Monetą Chrobrego, która zyskała największy rozgłos w europejskiej numizmatyce, jest denar z bardzo zniekształconą legendą, której przekaz, jak się dziś przypuszcza, brzmi: BOLEZLAVVS DVX / VENCIELZLAVVS. Według dawniejszych czeskich hipotez miał to być denar bity przez świętego Wacława (byłaby to więc najstarsza moneta czeska). Szczególnie rozmieszczenie znalezisk (8 z 9 w Polsce) utwierdziło w przekonaniu, że jest to emisja Chrobrego. Denar ten jest więc potwierdzeniem żywotności kultu św. Wacława w Polsce, przy czym zwykło się przyjmować, że powstał przed 997 – rokiem męczeństwa świętego Wojciecha.

Adulteryn Bolesława Chrobrego z legendą AREAHLAT

W następnych latach mennica książęca skoncentrowała się na emitowaniu adulterynów. Pośród wybijanych w różnych układach (ale zawsze połączonych ze stemplem rodzimym opatrzonym imieniem Bolesława) stempli kopiujących dzieła mennictwa obcego znajdują się wierne naśladownictwa awersu monety anglosaskiej przedstawiającego władcę Anglii z profilu otoczonego inskrypcją EDELRED REX ANG (lorum), czeskiego denara VLADIVOI DVX i denarów cesarskich z głowami z profilu opatrzonymi imionami ODDO/OTTO (cesarz Otton) i AREAHLAT (zniekształcona wersja imienia cesarzowej Adelajdy). Wierne skopiowanie wymienionych motywów mogło służyć ułatwieniu recepcji monety polskiej na rynku wewnętrznym.

Kolejną znaną emisją Bolesława była moneta nosząca po obu stronach krzyż w polu i napis KOTIZLAVS (zepsute BOLIZLAVS, choć odczytywane przez Piekosińskiego: "Asunkot" miało być imieniem rzekomego palatyna książęcego).

Denar PRINCES POLONIE Chrobrego

Jedną z najsłynniejszych monet w historii mennictwa polskiego jest denar PRINCES POLONIE Bolesława. Zaważył na tym przede wszystkim rysunek ptaka w awersie. Do dziś toczą się spory między zwolennikami tezy przyjmującej, że rysunek przedstawia orła, a jej przeciwnikami, opowiadającymi się za pawiem, gołębiem lub jeszcze innym gatunkiem ptaka, przy czym za tą drugą ewentualnością opowiada się większość czołowych polskich numizmatyków (m.in. Ryszard Kiersnowski, Stanisław Suchodolski). Wobec istniejących do dziś niejasności wokół wymiaru symbolicznego wymienionych zwierząt we wczesnym średniowieczu, spór pozostaje nierozstrzygnięty. Inskrypcja otokowa tej monety zawiera pierwszy – choć jeszcze w języku łacińskim – zapis nazwy Polski. Legenda to niecodzienna, pomijająca imię władcy, a operująca określeniem "princepsa", nie mającym analogii we współczesnym zasobie tytułów władców Europy Środkowej, powstała pod wpływem denarów z odległego księstwa Benewentu za sprawą przebywającego czasowo w Rzymie Radzima Gaudentego. Przyjmuje się, że okazją do wypuszczenia tej emisji i użycia na niej tytułu rodem z czasów Imperium Romanum był zjazd gnieźnieński – stąd datowanie monety na rok 1000 (choć możliwe, że pojawienie się tego tytułu wiąże się wyłącznie z recepcją italskiego wzoru). Denar PRINCES POLONIE był najliczniej bitą monetą Bolesława.

Denar Bolesława z legendą GNEZDVN CIVITAS

Kolejnym wytworem warsztatów menniczych Bolesława Chrobrego wiązanym chronologicznie z okolicznością zjazdu gnieźnieńskiego jest denar z napisem w rewersie GNEZDVN CIVITAS. Za taką interpretacją przemawiać miałby unikatowy charakter stempla, wykonanego z wielką jak na tamten czas i miejsce maestrią artystyczną. Istnieje nawet hipoteza, aczkolwiek z reguły odrzucana, że przedstawiona w profilu lewym twarz władcy w awersie (otoczona napisem BOLIZLAVS) nosi oryginalne rysy Bolesława.

Denar Wrocławski Bolesława Chrobrego

Kolejny denar Chrobrego przedstawia w awersie głowę władcy otoczoną napisem BOLIZLAVS DVX, a w rewersie głowę świętego Jana Chrzciciela i otokową inskrypcję SCS IOHANNES (Sanctus Iohannes). Moneta jest dowodem działania w okresie panowania Bolesława mennicy wrocławskiej (patronem katedry wrocławskiej jest święty Jan Chrzciciel). Obecnie uważa się, że denar bity był za panowania Bolesława Krzywoustego.[2]

Denar INCLITVS Bolesława Chrobrego

Zapewne następnym w kolejności bicia był denar Bolesława z popiersiem w awersie i krzyżem w rewersie, którego inskrypcja w otokach jest przykładem tzw. legendy ciągłej (napisy po obu stronach łączą się w jedną formułę: BOLIZLAVS DVX INCLITVS). Tytuł "inclitus", kiedyś uważany za łacińską wersję przydomka "Chrobry", w rzeczywistości przysługiwał lennikom cesarskim.

Charakterystycznym epizodem politycznych zmagań Chrobrego jest denar opatrzony krzyżami w obu polach i legendą (wsteczną) REX BOLIZLAVS REX. Uważa się powszechnie, że bity był w okresie wojen księcia z cesarzem niemieckim Henrykiem II, być może od 1015 roku. Jest to więc przykład uzurpacji tytułu królewskiego, służący wyrażeniu swej pozycji i dążeń.

Denar "ruski" Bolesława Chrobrego

Słynną emisją z mennicy Bolesława Chrobrego jest wybijany pod koniec życia władcy tzw. denar ruski Chrobrego. Wzór tej monecie dostarczyło mennictwo świata greckiego. Pole awersu, wzorowane na jednej z monet cesarzy bizantyjskich, przedstawia władcę do pasa, w rewersie znajduje się krzyż, tzw. patriarchalny (także proweniencji wschodniej). W pewnych elementach stempla widać jednak ślady łacińskiej kultury menniczej. Jednym z nich jest treść napisu – ograniczonego według prawideł zachodnich do imienia władcy ("Bolesław"). Z kolei forma napisu jest ruska – przybiera postać cyrylicką. Do dziś istnieją kontrowersje wokół celu bicia tej monety. Według części badaczy (Kiersnowski) miał być bity wyłącznie na potrzeby obszaru Grodów Czerwieńskich, inni (Stanisław Suchodolski) opowiadają się jedynie za ruskim pochodzeniem autora stempla.

Mennictwo Bolesława Chrobrego – choć wzbogaciło kulturę polską o kilkanaście nowych typów stempli namonetarnych, w obrocie wewnętrznym nie miało większego znaczenia ze względu na wciąż bardzo znikomą liczbę wybijanych egzemplarzy. W handlu na ziemiach polskich najpowszechniejsze były monety niemieckie i czeskie. Stąd wielu badaczy uważa, iż te polskie emisje miały służyć przede wszystkim celom manifestacyjnym wobec tej wąskiej elity państwowej, która rozumiała treść przekazu namonetarnego.

Półwiekowy zastój w mennictwie polskim?[edytuj | edytuj kod]

Badacze zgadzający się ze stwierdzeniem, że najstarsze monety polskie z imieniem Mieszka pochodzą z warsztatów menniczych Mieszka I muszą zaakceptować, iż brak jest jakichkolwiek znanych numizmatów polskich z okresu panowania kolejnych władców piastowskich – Mieszka II (jego bracia – Bezprym, Otto i Dytryk rządzili zbyt krótko, by brak zabytków ich mennictwa mógł dziwić) i Kazimierza Odnowiciela. Trudno dziś dociec, jakie były główne przyczyny nieprowadzenia działalności menniczej przez powyższych władców i czy większe znaczenie miały tu jakieś trudności w zorganizowaniu mennictwa (np. brak kruszcu), czy też indywidualne podejście tych książąt do bicia własnej monety – może wynikające z jakichś przesłanek ekonomicznych. W każdym razie za panowania syna Kazimierza I, Bolesława, mennictwo polskie odrodziło się w nowej postaci.

Bolesław Szczodry[edytuj | edytuj kod]

Wznowione przez Bolesława Szczodrego mennictwo cechował wysoki stopień zorganizowania. Istnieje teza o sprowadzeniu przez księcia mincerzy z Niemiec. Emisje tego władcy mają już inny charakter niż te z czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Doszło do zjawiska immobilizacji stempla monet, co wyraziło się wzrostem liczby egzemplarzy przy jednoczesnym spadku liczby typów monet, które przeznaczone były już z pewnością przede wszystkim do obrotu rynkowego. Polskie emisje wreszcie zaczęły skutecznie konkurować na rynku z monetą obcą. Kolejną rewolucyjną innowacją w polskim mennictwie przypadającą na czasy Bolesława Szczodrego było pierwsze w Polsce przeprowadzenie operacji "renovatio monetae" (która odtąd jest już stałym elementem mennictwa Piastów). Zmniejszyła się waga polskich denarów, które za czasów Szczodrego i jego następcy mają ciężar 0,7 – 0,9 g. Stracił natomiast na tych zmianach (immobilizacja stempla, zmniejszenie rozmiarów monety) przekaz namonetarny.

Wyobrażenia na denarach książęcym i królewskim Szczodrego mają formy geometrycznie uproszczone i brak im szczególnych walorów artystycznych, aczkolwiek przynoszą nowe tematy. Mennictwo tego władcy charakteryzuje się natomiast najbardziej rozwiniętym w polskiej historii systemem znaków menniczych.

Denar "książęcy" Bolesława Szczodrego

Pierwszy denar Szczodrego, zwany książęcym, przedstawia w awersie głowę władcy w profilu otoczoną napisem BOLEZLAVS, a w rewersie całą postać księcia na koniu, z proporcem w ręce. Denar musiał powstać przed 1076 – rokiem koronacji władcy.

Denar "królewski" Bolesława Szczodrego

Drugi denar, zwany królewskim, bity od 1076 roku, ukazuje w awersie ukoronowaną głowę władcy z profilu, z mieczem w dłoni, a w rewersie bardzo uproszczony, oddany za pomocą puncy, wizerunek zamku. Moneta została wybita z okazji koronacji władcy, choć akt ten mógł służyć w tym wypadku jako pretekst dla wzmocnienia królewskiego skarbca za pomocą "renovatio monetae". Jest to zarazem pierwsza polska moneta pozbawiona legendy. Powodem tego mogła być – wobec szerszej recepcji monety w społeczeństwie – chęć zamanifestowania otrzymanej godności za pomocą bardziej komunikatywnego wyobrażenia, które, wobec braku legendy, mogło przyjąć większe rozmiary.

Kolejny denar Bolesława Szczodrego świadczy o żywotności mennicy wrocławskiej – w polu rewersu widnieje głowa świętego Jana Chrzciciela i napis otokowy IOHANNES. W domniemanym awersie monety legenda (odwrócona) BOLEZLAVVS otacza krzyż równoramienny.

Czwartym typem bitym przez Bolesława, znanym tylko z jednego egzemplarza, jest tzw. denar wiślicki. Jest to moneta o większej wadze od pozostałych emisji księcia i musiała powstać poza mechanizmem "renovatio". Najwyraźniej wybita w małej liczbie egzemplarzy pozostaje zagadką, co do miejsca i celu jej emitowania. W awersie przedstawia władcę na majestacie otoczonego inskrypcją BOLEZLAVVS, w rewersie scenę walki ze smokiem, symbolizującą walkę ze złem.

Władysław Herman i wojewoda Sieciech[edytuj | edytuj kod]

Okres panowania Władysława Hermana cechuje osłabienie władzy książęcej wynikające po części z sytuacji w kraju po ucieczce Bolesława (a także w Europie po klęsce Grzegorza VII), po części ze słabego charakteru władcy. Za jego panowania najpotężniejszym człowiekiem w kraju stał się palatyn Sieciech, który dążył być może do przejęcia władzy książęcej (choć są zwolennicy teorii, że był wiernym wykonawcą polityki księcia). Przeniesieniu do Płocka uległa czasowo główna siedziba księcia.

Denar Władysława Hermana
Denar z krzyżem "kawaleryjskim" Sieciecha
Denar z rzekomym monogramem Sieciecha

Władysław Herman przez cały okres panowania ograniczył się do jednego "renovatio". Jego efektem był denar przedstawiający w awersie głowę władcy z profilu otoczoną napisem VLADIZLAVS, a w rewersie zamek (rytowany tym samym stylem co zamek z denara królewskiego Bolesława Szczodrego), oddzielony otoczką perełkową od otoku, w którym (na większości odmian) znajduje się napis CRACOV. Inskrypcję tę – pozbawioną końcówki łacińskiej – uważa się za najstarszy zabytek języka polskiego. Napis ten świadczy zarazem, iż denar bity był w Krakowie, mimo przeniesienia siedziby władcy (podczas gdy odmiany tego samego denara pozbawione inskrypcji CRACOV uważa się za wytwór mennicy płockiej).

Za panowania Hermana po raz pierwszy w Polsce, za sprawą potężnego palatyna Sieciecha, bita jest moneta prywatna. Znane są dwa typy monet wojewody (choć dawniej wyliczano ich więcej, niesłusznie zaliczając w poczet jego działalności menniczej monety obce). Oba noszą w polu awersu znak wojewody i legendę otokową ZETECH (Sieciech), która jest zapewne drugim najstarszym zabytkiem języka polskiego (a pierwszym imieniem oddanym po polsku). Rewers jednego typu zawiera w polu krzyż "kawaleryjski", a w otoku litery wymieszane z trójkątnymi znaczkami. Znacznie słynniejszy jest denar drugi, którego rewers w całości zajmują zachodzące na siebie linie. Jeszcze przed II wojną światową były one brane za monogram imienia książęcego – VLADISLAVS (według innej, powojennej hipotezy – PALATINVS). Obecnie przeważył pogląd, iż rysunek ten przedstawia pastorał i proporzec – motyw zaczerpnięty z "krzyżówek" typu VIII (podobnie jak krzyż "kawaleryjski" z drugiego denara wojewody). Nie jest pewne, gdzie lokowały się mennice Sieciecha, aczkolwiek przypuszcza się, że było to na obszarze jego dóbr, pod Kruszwicą i pod Krakowem.

Bolesław Krzywousty[edytuj | edytuj kod]

W czasach Bolesława Krzywoustego moneta polska dominuje już wyraźnie ilościowo na rynku wewnętrznym nad monetą obcą. Cechuje ją też wyższy poziom artystyczny wyobrażeń i szersza ich tematyka. Za panowania tego władcy powstają najstarsze polskie brakteaty.

Pierwsza emisja Krzywoustego znana jest tylko z jednego egzemplarza (była więc najwyraźniej liczebnie niewielka). Przedstawia w awersie postać stojącego rycerza w kolczudze, z proporcem w ręku, a w rewersie wizerunek świątyni. Jest to pierwsza znana polska moneta opatrzona legendą polową – napis BOLEZLAV znajduje się po bokach postaci stojącego rycerza.

Druga emisja Bolesława była zarazem najliczniejszą. W awersie przedstawia władcę na majestacie i napis w otoku BOLEZLAVS, w rewersie krzyż równoramienny i, w zależności od odmiany, inskrypcje BOLEZLAVS, DENARIVS, DVCIS BOLEZLAI, lub jeszcze inne. Odmiany z napisem DENARIVS są pierwszym w Polsce przypadkiem określenia w legendzie nazwy monety, przy czym wyraz ten najprawdopodobniej oznaczał wtedy tyle co dzisiaj "moneta" (nie określał więc parametrów wagowych).

Denar z legendą ADALBIBVS Bolesława Krzywoustego

Kolejny denar Krzywoustego przedstawia w awersie dwie postaci – świętego Wojciecha na majestacie unoszącego prawą dłoń i stojącego obok rycerza (księcia) trzymającego włócznię i tarczę. W rewersie wokół krzyża legenda ADALBIBVS (zepsuta wersja imienia "Adalbertus"). Na części odmian krzyż jest otoczony w polu dodatkowym napisem BOLEZLAV. Jest to pierwsza polska moneta ze świętym Wojciechem, którego kult zaczynał właśnie przeżywać w Polsce renesans.

Następny denar Krzywoustego pozbawiony jest legendy. Zyskuje na tym złożoność wyobrażenia z awersu, które przedstawia walkę księcia ze smokiem. Tego rodzaju złożone, "dynamiczne" wyobrażenia, o wydźwięku symbolicznym, upowszechnią się szczególnie w mennictwie najstarszego syna Bolesława – Władysława Wygnańca.

Brakteat "protekcyjny" Bolesława Krzywoustego

Najsłynniejszym i najdonioślejszym osiągnięciem mennictwa Krzywoustego były dwa pierwsze w Polsce i jedne z najstarszych w Europie średniowiecznej brakteaty. Pierwszy z nich przedstawia postać stojącego świętego Wojciecha, w szacie, z pastorałem. W otoku widnieje unikatowa inskrypcja SCS ADELBIRIAS EPS GNVH (Sanctus Adalbertus Episcopus Gneznensis). Jest to nie tylko najbardziej rozbudowana namonetarna inskrypcja w polskim mennictwie aż do czasów monet hebrajskich Mieszka Starego, ale także jeden z bardzo nielicznych przykładów zastosowania propagandy politycznej w legendzie monety – święty Wojciech nigdy przecież funkcji biskupa gnieźnieńskiego nie pełnił, a nadanie mu tejże godności miało wzmacniać prestiż metropolii gnieźnieńskiej. Z tego wynika powszechne przyjęcie datacji monety na lata 1133-1134 – okres rywalizacji arcybiskupstwa gnieźnieńskiego z metropolią magdeburską o zwierzchnictwo nad polskim kościołem. Pole drugiego typu, zwanego "protekcyjnym", wypełniają postacie klęczącego księcia i świętego Wojciecha, unoszącego dłoń nad głową Bolesława w geście opieki. Z pomylonej legendy udało się odczytać jedynie imię książęce (co utwierdza jednak w przekonaniu, że jest to emisja książęca, nie biskupia). Wobec odwołania się księcia do protekcji świętego, zwykło się monetę tę datować na okres osłabienia pozycji Krzywoustego na arenie europejskiej, przypieczętowany hołdem lennym przed cesarzem Lotarem w 1135 roku.

Rozbicie dzielnicowe[edytuj | edytuj kod]

Mieszko Stary[edytuj | edytuj kod]

Brakteat Mieszka III Starego z napisem w jęz. polskim/knaan pisanym alfabetem hebrajskim. Można na nim odczytać ...משקא קרלMieszko król...
Brakteaty Mieszka III Starego z napisami w jęz. polskim/ knaan pisanym alfabetem hebrajskim

Brakteaty Mieszka III (1173~1202) i jego następców, noszą napisy hebrajskie. Wskazuje na to, iż książęta .wydzierżawili wielkopolskie mennice w Gnieźnie, Poznaniu i Kaliszu mincerzom żydowskim, ci zaś umieszczali na brakteatach przedstawienie panującego oraz imię władcy - Mszka król Polski lub Mszka Dukus (książę) - i inne sentencje napisane po hebrajsku.

Wacław II[edytuj | edytuj kod]

Jan Luksemburski[edytuj | edytuj kod]

Henryk III głogowski[edytuj | edytuj kod]

Władysław Łokietek[edytuj | edytuj kod]

Kazimierz Wielki[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Wedle hipotezy prof. S. Suchodolskiego monety te bił Mieszko II jako następca tronu, jeszcze przed 1025 rokiem.
  2. Denary Bolesława Krzywoustego. [dostęp 14.11.2012].

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]

Wikimedia Commons

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Kaźmirz Strończyński - Dawne monety polskie - Piotrków 1885r
  • Kazimierz Władysław Stężyński Bandtkie - Numusmatyka krajowa - Warszawa 1839r
  • Stanisław Suchodolski - Denar w kalecie - Osslinuum - 1981r