Prawo rzymskie w Polsce

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj

Prawo rzymskie w Polsce – elementy prawa rzymskiego przenikały do Polski już od przyjęcia chrztu, mimo to do jego recepcji nigdy nie doszło. Jednak jego wpływy uzewnętrzniły się m.in. w sądownictwie rektorskim Akademii Krakowskiej (scholarzy mieli być sądzeni według prawa rzymskiego) i w prawie chełmińskim. Rzymskim podziałem rzeczowym kierowali się autorzy różnych propozycji kodyfikacji, m.in. Andrzej Zamoyski.

Początki[edytuj | edytuj kod]

Przenikanie elementów prawa rzymskiego rozpoczęło się wraz z przyjęciem chrztu przez Mieszka I w 966 roku. Przybyli duchowni, umieszczający w tekstach urzędowych zwroty i terminy z prawa rzymskiego lub rzymsko-kanonicznego.

Założenie Akademii Krakowskiej[edytuj | edytuj kod]

Założenie uniwersytetu w średniowiecznej Europie wymagało zgody papieża lub cesarza, gdyż była to instytucja ponadpaństwowa. Kościół uznawał uniwersytet za instytucję prawa kanonicznego, dlatego dużą rolę przywiązywano do stopni i egzaminów. Wymagano nostryfikacji (deterniuatio) – zwykle ten egzamin poprzedzało opublikowanie tezy, której potem dotyczyła dyskusja. Między Kazimierzem III Wielkim a papieżem Urbanem V doszło do sporu, gdyż pierwszy uważał, że przeprowadzanie egzaminu na stopień ma odbyć się przed kanclerzem królewskim, drugi zaś w akcie zatwierdzenia zwracał uwagę, że kompetencja ta należy do papieża.

Kazimierz III Wielki założył 5 katedr prawa rzymskiego – stąd bierze źródło podział na profesorów[1] zwyczajnych i nadzwyczajnych, gdyż na czterech profesor zarabiał 40 grzywien srebra, z kolei na piątej – gdzie wykładano Volumen – zaledwie 20. Polski władca w porównaniu do uniwersytetów w Bolonii czy Padwie traktował katedry prawa rzymskiego w sposób uprzywilejowany; tam były zaledwie 3 katedry zwyczajne.

Wykłady jednak nie ruszyły; uruchomiono jedynie wydział sztuk wyzwolonych. W 1397 roku papież Benedykt IX zgodził się na otwarcie wydziału teologii.

Zygmunt I Stary zarządził, że wszyscy profesorowie (doctores et profesores pochodzenia plebejskiego uzyskają szlachectwo o ile nauczali minimum 20 lat. W akcie tym polski król odwoływał się do prawa rzymskiego[2]. Prawo to miało być ograniczone do uniwersytetów pochodzenia królewskiego. Szlachta nie wyrażała na to zgody aż do sejmu grodzieńskiego w 1793 roku.

Prawo rzymskie miało zastosowanie w odniesieniu do świeckich scholarów i innych członków społeczności uniwersyteckiej, oskarżonych o ciężkie przestępstwa i sądzonych przez sąd królewski. Zasada ta została sformułowana po raz pierwszy przez Kazimierza III Wielkiego w akcie fundacyjnym Akademii Krakowskiej. Została powtórzona w: przywileju miasta Krakowa, akcie odnowienia uczelni wydanym przez Władysława II Jagiełłę i w konstytucji Zygmunta II Augusta z 1570 roku.

Błędnie sprawę przedstawiał Teodor Ostrowski, opisujący sąd rektora, uznając, że oskarżony jest sądzony według przekonania sędziego. Błąd wynikał z niezrozumienia określenia leges, którym nazywano prawo rzymskie.

Podobnie czynił Józef Sołtykiewicz w dziele O stanie Akademii Krakowskiej od założenia jej w roku 1364, do teraźniejszego czasu, przyjmując, że chodzi o dane na ten przypadek od samego Króla lub Jego deputowanego sędziego przepisy.

Subsydiarna rola prawa rzymskiego[edytuj | edytuj kod]

Prawo magdeburskie nakazywało w przypadku luk prawnych szukać wyjaśnienia w prawie rzymskim. Tak więc prawa rzymskie było pomocniczo stosowane w miastach polskich lokowanych na prawie magdeburskim, co podkreślali m.in. Bartłomiej Groicki i Cerasinus.

Podobnie sprawa przedstawiała się z prawem chełmińskim wyrosłym na prawie magdeburskim – podkreślali to Marcin Kromer i Piotr Roizjusz.

Recypowanie szeregu instytucji prawa rzymskiego prywatnego[3][edytuj | edytuj kod]

W rewizji ludzbarskiej – Ius Culmense Correctum – z 1566 roku, mimo braku urzędowego zatwierdzenia, znalazła praktyczne zastosowanie w diecezji warmińskiej. Przykładem wpływów rzymskich jest szczegółowe wyliczenie przyczyn wydziedziczenia dzieci przez rodziców i rodziców przez dzieci.

Ius Culmense Revisum z 1594 roku, rewizja toruńska prawa chełmińskiego, nie zyskała oficjalnej sankcji, jednak znalazła zastosowanie w szeregu polskich miast m.in. w Gdańsku i miastach w północnej części Prus Królewskich.

Redaktorzy rewizji toruńskiej w niewielkim stopniu korzystali z poprzednich redakcji prawa chełmińskiego. Pod względem merytorycznym był to nowoczesny spis prawa, korzystający w przeważającej mierze z kodyfikacji justyniańskiej. Przykładami recepcji prawa rzymskiego są:

  • z dziedziny prawa publicznego – postanowienia przeciw nadmiernemu luksusowi w zakresie uczt i strojów (pierwsze tego typu przepisy można dostrzec w ustawie XII tablic),
  • z dziedzinie majątkowego – rozbudowanie w porównaniu z poprzednimi wersjami prawa chełmińskiego prawa obligacyjnego, więcej postanowień na temat słownego przyrzeczenia.

Wykorzystanie prawa rzymskiego w praktyce[edytuj | edytuj kod]

Postanowienia Kodeksu justyniańskiego, a zwłaszcza lex quisquis, wykorzystywano w procesach o crimen laese maiestatis za panowania Zygmunta III Wazy i Stanisława Augusta Poniatowskiego.

W 1775 roku wydrukowano pracę F. Minockiego zatytułowaną Dssertatio canonico-civilis de crimine laese Majestatis. Autor najpierw definiuje pojęcie majestatu, wykorzystując w tym celu wyciągi z prawa rzymskiego i kanonicznego; majestat to cecha władcy, która nie uznaje nad sobą żadnej władzy nad boską, jak cesarz, królowie, niezawiśli książęta i najwyższa magistratura w republice. Zbrodnia majestatu stanowi najgroźniejsze dla państwa przestępstwo; przy okazji cytuje postanowienie cesarza Nerwy, że w sprawach zbrodni obrazy majestatu należy pominąć reguły prawa.

Romuald Hube w pracy O znaczeniu prawa rzymskiego i rzymsko-bizantyńskiego u narodów słowiańskich stwierdził, że w zakresie prawa karnego prawo rzymskiego miało tylko znaczenie teoryi, powagę zasady naukowej dla objaśnienia i rozwinięcia prawa ziemskiego, albo posługiwało pisarzom naszym jako argument naukowy, za pomocą którego w różnych czasach usiłowali wpłynąć na poprawę albo raczej umocnienie słabego systemu karania, uświęconego prawami krajowymi. Według tego prawnika w "zbrodniach obrazy majestatu" z 1620 i 1773 roku sądy, nie znajdując podstaw w prawach krajowych, skazały potomstwo sprawców na utratę szlachectwa, przy czym w uzasadnieniu powoływano się na prawo powszechne (leges communes).

Przyjęcie rzymskiej systematyki prawa prywatnego[edytuj | edytuj kod]

Badacze nie są zgodni, czy o zastosowaniu rzymskiej systematyki można mówić w przypadku statutów Kazimierza Wielkiego.

Rzymską systematykę za wzorcową uważał Andrzej Frycz Modrzewski, stwierdzający w drugiej księdze dzieła O poprawie Rzeczypospolitej: nie wiem skąd można by zaczerpnąć lepszą metodę dla prawodawstwa niż z prawa rzymskiego.

W kodyfikacjach prawa chełmińskiego przejawiało się to w wyłącznym traktowaniu prawa rzeczowego i spadkowego z uwagi na ujmowania spadku jako jednego ze sposobów nabycia własności; a także w przeciwstaniu prawa publicznego (ius publicum) prywatnemu (ius privatum). W ramach tego ostatniego miał miejsce podział na personae, res i actiones. Taką systematykę do polskiego prawa usiłowali wprowadzić Maciej Śliwnicki i Jakub Przyłuski[4].

Andrzej Zamoyski w swoim projekcie kodeksu oparł się na rzymskim podziale (osoby, rzeczy, proces).

Uznanie prawa rzymskiego za podstawę kodyfikacji[edytuj | edytuj kod]

Maciej Śliwnicki, który podjął się z inicjatywy prymasa Jana Łaskiego próby kodyfikacji, opierał się na prawie rzymskim, chcąc zastąpić nim obowiązujące w Polsce prawo magdeburskie.

W uchwale sejmu warszawskiego z 1768 roku powołano komisję, która miała opracować projekt korektury praw czerpiąc prawa naprzód z statutu Litewskiego po tym z korektury Pruskiey, a na ostatku y z powszechnego cywilnego Rzymskiego lub innych obcych praw wszelkich. Działający w komisji pod przewodnictwem Andrzeja Zamoyskiego nie powinni przywiązywać się bezwzględnie do żadney z dawnych legislatur. Walenty Dutkiewicz twierdził, że w tym przypadku chodziło o dawne prawo krajowe, a nie o prawo rzymskie; pogląd ten jest dominujący w literaturze. Z kolei Wacław Aleksander Maciejowski, piszą o Kodeksie Zamoyskiego pisał, że jego twórca, równie jak Redaktorowie Francuzcy, umiał z Rzymskiego przejąć, co w nim było dobrego i dla Polski pożytycznego.

Artur Duck o roli prawa rzymskiego w dawnej Polsce[edytuj | edytuj kod]

Artur Duck (1580-1649), doktor prawa i kanclerz diecezji Londynu, w rozprawie De usu et auctoritate iuris civilis Romanorum in dominis principus Christianorum libri duo (1617) przedstawił całość wpływów rzymskich w średniowiecznej Europie[5]. W pierwszej części przedstawił ogólną historię prawa rzymskiego, w drugiej charakterystykę danych państw wraz z rolą prawa rzymskiego.

Twierdził, że Rzym starożytny to wojsko i prawo. Wprawdzie wszystkie wojny były niesprawiedliwe, ale prawo zawsze było idealne. Duck nie zgadzał się z poglądem, że gdzie obowiązuje prawo rzymskie, tam sięga władza cesarza.

Jeśli chodzi o Polskę, podkreślał, że zarówno zaborcze tendencje cesarza, jak i uznanie kraju za lenno papieskie (nie płacono daniny obiecanej papieżowi Janowi XXII przez Władysława Łokietka) nie mają podstaw. Królowie sprawują władzę najwyższą w Polsce.

Pisał o hierarchii praw (stanowione; saskie, ewentualnie chełmińskie; kanoniczne). Błędnie uznawał dzieło J. Herbsta za obowiązujące. Nie znał też pism Groickiego.

Dzieło Ducka legło u podstaw teorii Jana Wincentego Bandtkiego, opowiadającego się za posiłkową mocą prawa rzymskiego na ziemiach polskich.

Poglądy Teodora Ostrowskiego[edytuj | edytuj kod]

Teodor Ostrowski w podręczniku Prawo cywilne albo szczególne narodu polskiego twierdził, że prawo rzymskie miało w Polsce moc posiłkową – przesłanką było obowiązywanie posiłkowe Statutu Litewskiego w Koronie[6].

Spory w literaturze[edytuj | edytuj kod]

XIX wiek[edytuj | edytuj kod]

Tadeusz Czacki w 1809 roku opublikował rozprawę zatytułowaną Czy prawo rzymskie było zasadą praw litewskich i polskich? I czy z północnymi narodami mieliśmy wiele wspólnych praw i zwyczajów. Już rok wcześniej Jan Wincenty Bandtkie uznał, że wpływ prawa rzymskiego był decydującym czynnikiem w rozwoju polskiego prawa; chociaż nie było wprowadzone ani wyraźną ustawą, ani iussu principis, miało moc posiłkową (vim atque auctoritatem iuris subsidiarii – moc, także i powagę prawa subsydiarnego).

W 1822 roku Uniwersytet Wileński ogłosił nagrodę za najlepszą pracę na temat wpływów prawa rzymskiego w Polsce. Efektem było kilkanaście rozpraw (m.in. Jaki wpływ prawodawstwo rzymskie na prawodawstwo polskie i litewskie mieć mogło? Aleksandra Mickiewicza).

XX wiek[edytuj | edytuj kod]

  • Rafał Taubenschlag twierdził, że w XIII i XIV wieku w Polsce dokonała się romanizacja życia prawnego. Później złagodził swoje poglądy i zamiast o "recepcji" pisał o "wpływach" prawa rzymskiego.
  • Stanisław Kutrzeba uznał, że nie mowy o poważniejszej recepcji prawa rzymskiego na ziemiach polskich. Poglądy Kutrzeby rozwinął jego uczeń Adam Vetulani, uznający rzymską terminologię prawną w tekstach dokumentach za pozbawiony znaczenia przejaw erudycji autora.

Przypisy

  1. Od słowa professio – wyznanie wiary.
  2. W jednej z kodyfikacji przy nazwisku Ulpiana występuje określenie nobilis; prowadziło to do wniosku, że inni prawnicy też mają być szlachetni. Według Bartolusa to odpowiednicy wyższej arystokracji. Odwołanie do prawa rzymskiego w tym wypadku było zasługą Piotra Tomickiego, fundatora jednej katedry Instytutiones (Instytucji Justyniańskiej) na Akademii Krakowskiej
  3. Janusz Sondel, Elementy romanistyczne w rewizjach prawa chełmińskiego: Lidzbarskiej [Jus Culmense Correctum – 1566 r], nowomiejskiej [Jus Culmense Emendatum – 1580 r] oraz toruńskiej [Jus Culmense Revisum – 1594 r]. Studia Culmensia, Toruń 1988, t. II, s. 149-239.
  4. Konstanty Grzybowski w dziele Systematyka w Polsce Odrodzenia i jej rola i podłoże klasowe zauważył, że w przypadku Przyłuskiego problematyka umieszczona w poszczególnych częściach odbiega od tego, co pod tym terminem rozumieją Instytucje justyniańskie, ale mimo to schemat ten był typowo rzymski.
  5. Duck był pierwszym. Jednak Friedrich Carl von Savigny w swojej pracy Prawo rzymskie w średniowieczu nie wspomina o nim; przyznaje prymat Donato d'Asti, którego praca powstała w latach 1720-1722.
  6. W Statutach Litewskich znajdowały się odwołania do prawa rzymskiego

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]