SS Tobruk
| SS Tobruk | |
| Data wodowania | 1942 |
| Data wycofania ze służby | 1967 |
| Wcześniejsze imiona | Empire Builder |
| Typ | drobnicowiec |
| Armator | GAL/PLO |
| Bandera | |
| Port macierzysty | Gdynia |
| Nośność (DWT) | 10 400 |
| Liczba członków załogi | 41 |
| Długość całkowita (L) | 136 m |
| Szerokość (B) | 17,10 m |
| Zanurzenie (D) | 8,20 m |
| Prędkość maks. | 9,5 w |
| Pojemność | brutto 7 047 RT netto 4 976 RT |
SS Tobruk (eks Empire Builder) - polski drobnicowiec zbudowany w 1941 na zamówienie rządu brytyjskiego, jako jeden ze statków typu Empire, w 1942 roku przekazany – wraz z czterema innymi "empajerami"[1] – Rządowi RP na uchodźstwie dla Polskiej Marynarki Handlowej. W służbie polskiej nazwa statku została zmieniona na "Tobruk" dla upamiętnienia polskiego wkładu w bitwę o Tobruk. Podczas II wojny światowej statek brał udział w dwóch konwojach arktycznych PQ-13, QP-14 oraz we względnie bezpiecznym konwoju SL 178 z Sierra Leone do Liverpoolu. Po wojnie, aż do roku 1967 pływał pod polską banderą.
Spis treści |
Konwoje arktyczne [edytuj]
W końcu marca 1942 roku silny sztorm rozproszył statki i okręty konwoju PQ-13. Osamotniony "Tobruk" został zaatakowany przez samoloty Luftwaffe i po zestrzeleniu jednego bombowca lekko uszkodzony dotarł do Murmańska. Tam, podczas rozładunku, został ponownie zbombardowany i zatopiony przy nabrzeżu. Remont statku, w targanym nalotami mieście i wielokrotnie uszkadzanym doku, trwał ponad 6 miesięcy. Połatany byle jak przeszedł "Tobruk" następnie do Archangielska skąd, z konwojem QP-14, wrócił z ładunkiem apatytów do Wielkiej Brytanii. Za ten rejs załoga otrzymała 12 Krzyży Walecznych.
Członkowie załogi twierdzili później, że wszystko skończyło się – mimo przecieków – pomyślnie, bo konwój wyszedł w morze 13 listopada[2], "Tobruk" miał 13 pozycję w szyku, a rejs trwał 13 dni[3].
Po wojnie [edytuj]
Po wojnie pozostał pod polską banderą. Pływał najpierw w barwach przedwojennego armatora Gdynia-Ameryka Linie Żeglugowe SA (do 1951), następnie (do 1967) PLO. W pięć lat po wojnie "Tobruk" płynął pusty, pod balastem, z Savony do Rotterdamu. W Zatoce Biskajskiej dopadł go sztorm spychający statek na skały. W ostatniej chwili załoga rozpięła na topenancie żagiel uszyty naprędce z brezentowych pokryw ładowni i tym sposobem uratowała "Tobruk". Był to jedyny przypadek, gdy oceaniczny drobnicowiec płynął pod żaglami[4].
W roku 1967 skasowany i przez rok, przed oddaniem na złom w Gdyni, wykorzystywany tamże jako pływający magazyn.
Historia "Tobruka" w latach wojny została sfabularyzowana w książce "S.S. Tobruk – w konwojach śmierci" Jana Kazimierza Sawickiego z roku 1990.
Przypisy
Bibliografia [edytuj]
- Jan Piwowoński: Flota spod biało-czerwonej. Warszawa: Nasza Księgarnia, 1989. ISBN 83-10-08902-3.