30,5 cm moździerz oblężniczy vz. 11 Škoda

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
(Przekierowano z Skoda 305 mm Model 1911)
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Skoda 305 mm Model 1911
Škoda 305 mm Model 1911
Škoda 305 mm Model 1911
Dane podstawowe
Producent Škoda
Rodzaj haubica
Historia
Produkcja seryjna 1911-1918?
Wyprodukowano 79
Dane taktyczno-techniczne
Kaliber 305 mm
Długość lufy 3030 mm (L/10)
Donośność 11300 (pocisk odłamkowo-burzący), 9600 (pocisk przeciwbetonowy)
Prędkość pocz. pocisku 340 m/s (pocisk przeciwbetonowy)
Długość 3,03 m
Masa 18 700 kg (w pozycji bojowej)
Kąt ostrzału od +40° do +70° (w pionie)
Szybkostrzelność 10 strz/godz
Obsługa 12 osób
Czas przejścia w położenie bojowe 50 min

Škoda 305 mm Model 1911, ciężka haubica (moździerz oblężniczy) zaprojektowana i zbudowana w zakładach Škoda, używana w okresie I wojny światowej. W odróżnieniu od Grubej Berty zwana Chudą Emmą.

Przeznaczenie[edytuj | edytuj kod]

Haubica była przeznaczona do wspierania oblężenia, niszczenia umocnień w postaci betonowych i pancernych elementów fortyfikacji. Armia austro-węgierska potrzebowała uzbrojenia zdolnego niszczyć nowe włoskie fortyfikacje na granicy austriacko-włoskiej, wobec których posiadane uzbrojenie było nieskuteczne[1].

Haubica była również w stanie spełniać odwrotną funkcję, czyli zwalczać baterie oblężnicze przeciwnika atakujące własne fortyfikacje. Z tego powodu w trakcie pokoju baterie tych haubic były w składzie artylerii fortecznej.

W trakcie wojny, oprócz swojego pierwotnego przeznaczenia, zwalczania i obrony fortyfikacji, zaczęto wykorzystywać haubice w roli najcięższej artylerii polowej, przeznaczonej do zwalczania umocnień ziemnych oraz ciężkiej artylerii przeciwnika.

Budowa[edytuj | edytuj kod]

Transport haubicy. Ciągnik wraz z dwoma (z trzech) elementami haubicy: przyczepa z łożem i oporopowrotnikiem oraz przyczepa z lufą.

Cechą wyróżniającą "Chudą Emmę" na tle większości ówczesnej artylerii oblężniczej była duża mobilność. Od początku zaprojektowano działo wraz z przemyślanym systemem transportu i montażu.

Do transportu haubicę rozkładano na trzy główne części: podstawę (10400 kg), łoże z oporopowrotnikiem (12600 kg) i lufę (1000 kg). Niektóre z nich były jeszcze rozkładane na mniejsze elementy. W sumie części było 9. Każda z głównych części była transportowana na specjalnie do tego przeznaczonej przyczepie, która służyła również do montażu.

Do ciągnięcia przyczep w zakładach Austro-Daimler zaprojektowano ciągnik. Konstruktorem ciągnika był F. Porsche[1].

Była to jedna z pierwszych haubic zaprojektowanych specjalnie do transportu mechanicznego. Na twardym, równym podłożu jeden ciągnik był w stanie holować wszystkie trzy przyczepy. W trudniejszym terenie, każda przyczepa była ciągnięta przez jeden ciągnik. Ciągnik i platformy dostosowano do (ograniczonego) ruchu poza drogami stosując szersze koła.

Montaż haubicy rozpoczynał się od przygotowania terenu pod podstawę. Najczęściej wykonywano płytki wykop o wymiarach podstawy. Nad tak przygotowane miejsce podjeżdżała przyczepa z podstawą. Płytę podstawy nieco unoszono na ręcznych podnośnikach a po odholowaniu wózka transportowego spod podstawy, opuszczano ją na miejsce. Na podstawę wtaczano wózek z łożem i oporopowrotnikiem. Po uniesieniu i odłączeniu kół, łoże było mocowane do podstawy śrubami. Łoże miało specjalny kształt pozwalający na podtoczenie wózka z lufą bezpośrednio do miejsca mocowania. Lufę unoszono przy użyciu ręcznego wciągnika i wsuwano w obejmę. Złożenie haubicy na stanowisku bojowym zajmowało od zaledwie 50 minut do 3 godzin[1]. Czas ustawienia tak ciężkiego działa na pozycji był w większym stopniu wyznaczany przez możliwości dotarcia zestawu na stanowisko. W 1915 roku na froncie pod Pińczowem, w bardzo trudnym terenie, ustawienie haubicy zajęło około dwu tygodni[1].

Przygotowanie haubicy do strzelania, podstawa oraz łoże z oporopowrotnikiem już zamontowane, lufa na wózku obok stanowiska

Haubicę odpalano zdalnie, za pomocą przewodu elektrycznego. Przed strzałem obsługa chowała się w schronie. Obsługiwana przez 12 osób haubica mogła wystrzelić do 10 pocisków na godzinę.

Do użycia przez haubicę zaprojektowano dwa rodzaje pocisków, ciężkie, przeciwbetonowe pociski ważące 384 kg i lekkie odłamkowo-burzące ważące 287 kg. Ciężkie pociski mogły przebić do dwóch metrów żelbetu, a lekkie wybuchając tworzyły krater o średnicy 8 m i głębokości 8 metrów, zabijając przy tym osoby znajdujące się do 400 m od miejsca wybuchu.

Warianty[edytuj | edytuj kod]

  • M11 – pierwotnie produkowany wariant, ciężar w pozycji bojowej 18 700kg
  • M11/16 – modyfikacje wprowadzone w trakcie wojny, ciężar w pozycji bojowej 20 800kg
  • M16 (M17 wg [1]) – nieco cięższa (poz. boj. 23 000 kg), z lufą wydłużoną do 12 kalibrów, wersja ta miała oporopowrotniki przeniesione z górnej powierzchni lufy na dolną.

Dla działa M11 ciężar całego składu jest podawany jako 31 860kg.

Dane dotyczące ciężarów są dosyć rozbieżne w różnych źródłach i często niespójne.

Użycie[edytuj | edytuj kod]

Haubice zostały po raz pierwsze użyte bojowo w 1914 roku do bombardowania belgijskich fortów twierdzy Liège.

Znajdowały się na wyposażeniu m.in. 2. Pułku Artylerii Fortecznej stacjonującego w Twierdzy Kraków. 4 haubice z tego pułku (3. i 4. kompanii) prowadziły w sierpniu 1914 roku ostrzał artyleryjski belgijskich fortów twierdzy Namur: fortu d'Andoy, fortu Maizeret i fortu de Malonne. Opisuje to m.in. naoczny świadek - płk. dypl. Bohdan Hulewicz – wtedy jeszcze młody oficer powołany do armii niemieckiej.[2].

Po kilku dniach oblężenia i wystrzeleniu kilkuset pocisków forty te skapitulowały. Kompaniami dowodził major Rudolf von Ranciglio.

Na terenie Polski haubice były używane przez armię austro-węgierską m.in. w okresie styczeń-maj 1915 roku w rejonie Biadolin Radłowskich i Biadolin Szlacheckich do prowadzenia ostrzału Tarnowa i okolic[3]. Jest z tym związana pierwsza w historii udana próba kierowania ogniem baterii artylerii z samolotu drogą radiową; miała ona miejsce w styczniu 1915 roku, gdy z lotniska polowego armii austro-węgierskiej w Biadolinach Radłowskich wystartował samolot Albatros B.I wyposażony w radiotelegraf[4].

Po wojnie[edytuj | edytuj kod]

Haubice były uważane za bardzo udane. Po zakończeniu wojny liczne państwa przejęły po armii austro-węgierskiej te egzemplarze, które przetrwały wojnę. Były na wyposażeniu armii czechosłowackiej (17 szt. M16), jugosłowiańskiej (4 szt. M11 i 6 szt. M16), rumuńskiej (zachowany egzemplarz wersji M11/16 posiada muzeum wojskowe w Bukareszcie, włoskiej (23 szt. M11, 16 szt. M11/16 i 16 szt. M16) i austriackiej (2 szt.).

Po zajęciu Czechosłowacji przez Niemcy, czechosłowackie haubice włączono do wyposażenia Wehrmachtu. Po zdobyciu Jugosławii przejęto również jugosłowiańskie haubice. Wehrmacht używał tych haubic bojowo przeciw Polsce, Francji i ZSRR.

Pocisk burzący, przy podstawie pocisku moneta o średnicy 24 mm dla porównania

Przypisy

  1. 1,0 1,1 1,2 1,3 1,4 Andrzej Zaręba: Chuda Emma : ciężki moździerz 30,5 cm Škoda w czasie I wojny światowej. Kraków: Libron, 2006. ISBN 83-60547-11-4.
  2. Bohdan Hulewicz – Wielkie wczoraj w małym kręgu, PAX 1973.
  3. Strona z informacjami o cmentarzach z okresu I wojny światowej w okręgu brzeskim [1]
  4. A. Olejko "Zapomniane galicyjskie niebo 1914-1915", Historic@, nr 1, czerwiec 2007, str. 31 [2]

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]

Wikimedia Commons