Sobótka (ognisko)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Wieczór świętojański z modlitwą i śpiewem przy zapalanej sobótce nad Sanem.
Święcenie ognia w Wielką Sobotę

Sobótka (l. mn. sobótki), niem. Feuerbrauchtum, na dawn. Rusi żywahń, carahn[1] - polska nazwa dużych ognisk[2] palonych podczas świąt:

Początki zwyczaju[edytuj | edytuj kod]

Święto i zwyczaj o podobnym charakterze istniały na terytorium imperium rzymskiego oraz historycznych Włoch gdzie nazywane było sobatiną[7],[8], [9] (Parilia) na cześć bogini Pales i rocznicy założenia Rzymu, w Panonii palilią[10]. W kręgu kultury celtyckiej święta Beltane ("powrót słońca") i związanego z nim rytuału składania ofiar z Wierzbina[11], również zapożyczonej we wschodniej Polsce z Rusi Nocy Kupały[12]; [13], w niektórych częściach Rosji na cześć Jaryła (Ярило) oraz Żywii (por. Siwa).

Zwyczaj znany wszystkim ludom Europy. W Polsce upamiętniony literacko w XVI wieku przez Jana Kochanowskiego. Kościół, nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej Sobótki[14], podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską[15].

Ogień w tradycji kultury towarzyszy również takim wydarzeniom jak Nowy Rok, niem. Osterfeuer (palenie Judasza), Noc Walpurgii oraz Halloween.

Obecnie zwyczaj kultywowany jest w miastach i wsiach jako obchody ludyczne.

Pochodzenie nazwy[edytuj | edytuj kod]

Etymologia niejasna. Palenie sobótek[16] połączone było z obrzędami[17] [18] i tańcami. Na Mazowszu i Podlasiu obrzęd nazywany był kupałnocką, na Mazurach i Warmii palinocką. Na wschodniej słowiańszczyźnie zwany jest kupałą[19] (błr. kupało ognisko, kupec tleć), inne. niemieckie Johannisfeuer ognie świętojańskie, norweskie St. Hansbål.

zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Na Rusi sobotki zowią się żywahń, carahn to jest czaru ogień; i kąpią się, myją się w caricy wodicy w: Joachim Lelewel. Cześć bałwochwalcza Sławian i Polski.
  2. "wielki stos drzewa, który za danym znakiem, ze wszech stron słomą podpalono". w: Oskar Kolberg. Dzieła wszystkie: Kieleckie; "W Sobótce Seweryna Goszczyńskiego wielkie ognisko składało się z dwunastu pni drzewnych (Podhale), w Sobótce Jana Kochanowskiego występuje dwanaście panien." w: Etnografia Polska. t.5, str. 58
  3. "Rozpalanie ogni w wigilię nocy św. Jana względnie letniego przesilenia słonecznego." w: Lud , PTL. t. 50 s. 532, 1966; "Sobótki, obrzęd z wieków przedchrześcijańskich, obchodzony dnia 21 czerwca, to jest kiedy dzień jest najdłuższy, paleniem ogni, skakaniem przez płomienie, pląsami, śpiewaniem, opasywaniem się ziołami tajemniczymi, przeniesiony ..." w: Leon Rogalski. Historya literatury Polskiej. t. 1, s. 98
  4. "Najpowszechniejszą postacią sobótek świętojańskich jest ognisko, tj. stos utworzony z drzewa poza wsią, na wygonie lub na wzgórzu." w: Maria Biernacka, Maria Frankowska, Wanda Paprocka. Etnografia Polski: przemiany kultury ludowej: tom 2 1981;"sobótka ognisko palone w wigilie św. Jana, przy którym odbywały się obrzędy i zabawy związane z odejściem wiosny i nadejściem lata, kontynuacja pogańskiego zwyczaju ludowego. " w: Marian Kucała. Słownik polszczyzny Jana Kochanowskiego. 1994 s. 560 ;"Na Pomorzu zapisano wierzenie, że Ognie świętojańskie palone są dla czarownic które niewidoczne tańczą przy ogniskach." w: Jerzy Bartmiński. Kosmos: Niebo, światła niebieskie, ogień, kamienie. 1996
  5. "1845, taki daje opis Sobótki: Rzecz szczególna, że gdy w innych stronach Polski obrzęd ten od wieków odbywa się w wilią Św. Jana, w Krakowskiem palą Sobótki w dniach Zielonych Świątek. Wieczorem od Ojcowa do Lanckorony, od wzgórz Chełmskich (nad Przemszą) aż po za mogiłę Wandy, cały widnokrąg goreje tysięcem ognisk." Oskar Kolberg
  6. Swięcenie ognia w Wielką Sobotę jest pozostałością uroczystości wiosennego oczyszczenia i zapalenia na nowo ogniska rodowego. Wojciech Wasiutyński. Tysiąc lat polityki polskiej. 1946; Zwyczaj ten nazywamy pogańskim, ale iw czysto kościelnych obrzędach istnieją szczątki dawnego kultu. Do takich należy np. „święcenie nowego ognia", które jest pierwszą ceremonią wielkiej soboty. T.T. Jeż. Ognisko.
  7. sobatina (1822) w: Literatura ludowa , t.8, Polskie Towarzystwo Ludoznawcze., 1964 str. 31
  8. "we Francji jako le feu de la Saint-Jean, w Niemczech jako Johannisfeuer, we Włoszech jako fuochi di San Giovanni (z Włoch znany jest też termin sabatina na oznaczenie tłustej wieczerzy spożywanej w sobotę po godzinie dwunastej w nocy) itd." str. 71 w: Tadeusz Ulewicz. Świadomość słowiańska Jana Kochanowskiego. 1948; " Święto pasterzy na cześć bogini Pales. Włosi obchodzą też dotąd swoją sobótkę, zwaną sabatina. Tradycyjne igrzyska świętojańskie odbywały się w Rzymie na placu św. Jana, oraz Santa Croce in Grerusalemme." w: Leonard Lepszy. Lud wesołków w dawnej Polsce. 1898
  9. "Włochy mają Sobótki pod imieniem Sabatina; znane są i w Niemczech." w: Oskar Kolberg. Dzieła wszystkie: Mazowsze.; Samuel Bogumił Linde. Słownik języka polskiego R-T sobótka, ital. sabatina, cat. coena sabbathina); "Как в Литве, России и Малороссии, так и в Польше празднуется Ивановская ночь почти с одинаковыми обрядами, а у валахов и итальянцев под именем Sabatina (у поляков Sobotki)". w: Праздники, обычаи и обряды на Руси
  10. "Według Warrona i Owidiusza skakano przez płonące snopki siana w święto Palilia, ku czci bogini Pales obchodzone przez Rzymian na pamiątkę założenia Rzymu 20 kwietnia. Papież Sergiusz III na soborze konstantynopolskim zakazał tego obrzędu. Podobnie syn cesarza Leopolda, Józef I., zabronił go w roku 1711." w: Literatura ludowa: Tom 11, 1967; "Na jej cześć 21 kwietnia obchodzono święto Parilia (lub Palilia). Składano wówczas w ofierze miód i mleko, przystrajano żłoby oraz rozpalano wielkie ogniska, między którymi przeprowadzano stada dla ich oczyszczenia, a pasterze przez te ogniska skakali" w: Zbigniew Pasek. Bogowie, demony, herosi: leksykon. 1996; "wyraz "palilia", jak zwano w Panonii, za czasów rzymskich, ogniska, rozpalane na polu przez pasterzy, około których pląsali oni i skakali przez ogień" w: Przegląd historyczny: t. 6, 1908
  11. Wierzbin
  12. "Sobótka na Rusi zowie się Kupałą, a liczne ślady tego obrzędu z Wołynia, Ukrainy, Litwy i Białejrusi opisali nasi zbieracze rzeczy ludowych: Marcinkowski, Stecki, Eust. Tyszkiewicz i wielu innych" w: Zygmunt Gloger. Encyklopedja staropolska ilustrowana: t.4. "nie tylko z Podlasia i Lubelskiego, ale tez z Sieradzkiego i Kaliskiego, z postaciami kupalonecka, kopernacka, kopernocka" w: Słownik etymologiczny języka polskiego: z. 1, 1969; "kupały, kupalnocki, kopernocki, odpowiadającej naszej sobótce świętojańskiej, zapożyczony od Rusi na wschodniej połaci (mówią i na Kupaiła, tj. na Św. Jan)." w: Aleksander Brückner. Słownik etymologiczny języka polskiego. 1985 str. 224
  13. "Nasze sobótki nazwano od sobót przed Zielonymi Świętami (bo używano i liczby mnogiej, sąboty zamiast sąbota albo sobota), na Rusi zowią się Kupałą, że od Kupały, tj. od dnia Jana Chrzciciela, co Pana krzcił i tym samym wody uświęcił. w: Aleksander Brückner, Stanisław Urbańczyk. Mitologia słowiańska i polska. 1985
  14. "Już w XIV wieku biskup poznański, Laskarz, wydał statut zakazujący tańców nocnych w wigilie przedświąteczne, tj. w soboty i w wigilie uroczystości przypadających w lecie, a zatem przed świętem Jana Chrzciciela, Piotra i Pawła" w: Stanisław Czernik. Stare złoto: o polskiej pieśni ludowej. 1962
  15. "Gdy się sobótka dopali, czynią znak krzyża świętego nad ogniskiem. Indziej po sobótce obchodzą zboża z pochodniami, śpiewając pieśni nabożne. Piękny to widok w nocy, jak w całej okolicy, każdy biega z żagwią gorejącą około swego pola." w: Zygmunt Gloger. Rok polski w życiu, tradycji i pieśni.
  16. "In the south of Poland, from the Silesian frontier as far as the bend of the San including the districts of mountains and foothills, Whitsun and St. John's fires were customary. In the low country both kinds of annual fires were called sobótki; in the mountains term like ognie, fakty, składanie watry, and palenie watry were usedes sobótki." w: Zeitschrift für Ostforschung, t. 22, Johann Gottfried Herder-Forschungsrat. wyd. 1, 1973, str. 115
  17. "Kobiety wrzucały do ogniska święcone ziele (na urodzaj), co także znalazło wyraz w obrzędowych piosenkach. Przed pójściem na sobótkę wygaszano ogień w piecach, rozpalano go ponownie głowniami z ogniska. w: Łemkowie w historii i kulturze Karpat. cz. 2
  18. "Niekiedy po zakończeniu sobótek młodzi oraz starzy szli do karczmy, gdzie przy muzyce i wódce zabawiali się do późna." w: Etnografia Polski: przemiany kultury ludowej: Tom 2 1981
  19. Słownik języka polskiego:L-P, 1993. Kupała. str. 1086