Stały pacjent

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Stały pacjent
The Adventure of the Resident Patient
{{{nazwa}}}
Blessington, Treveylan, Holmes i Watson.
Autor Arthur Conan Doyle
Miejsce wydania Wielka Brytania
Język angielski
Data I wyd. 1893
Typ utworu kryminał
poprzednia
Garbus
następna
Grecki tłumacz

Stały pacjent (ang. The Adventure of the Resident Patient) – jedno z opowiadań Arthura Conan Doyle'a opisujących przygody detektywa Sherlocka Holmesa, wydane w 1893 roku. Część zbioru Wspomnienia Sherlocka Holmesa. W Polsce opowiadanie pojawiło się również w zbiorze Przygody Sherlocka Holmesa pod tytułem Tajemniczy pacjent.

Opis fabuły[edytuj | edytuj kod]

Sherlock Holmes ma nowego klienta. Jest nim Percy Trevelyan lekarz znany z umiejętności leczenia katalepsji.

Zagadka[edytuj | edytuj kod]

Parę lat wstecz doktor Trevelyan był w kiepskiej sytuacji finansowej, nie miał pieniędzy na otworzenie praktyki lekarskiej. Otrzymał bardzo dogodną propozycję od niejakiego Blessingtona, który zaproponował układ: Trevelyan ma zapewniony lokal na praktykę lekarską, dom, służbę i wszelkie wygody a Blessington stałą opiekę Trevelyana i trzy czwarte tego, co uda mu się zarobić, pozostałą część zarobku otrzymywałby lekarz. Klient Holmesa przystał na propozycję i wszystko szło dobrze do czasu, gdy Blessington któregoś dnia zszedł na śniadanie bardzo poruszony - mówił o włamaniu na West End i obawiał się, że również jego rezydencja może być obiektem napadu. Kazał zwiększyć środki bezpieczeństwa. Niedługo potem doktor Trevelyan otrzymał list od rosyjskiego arystokraty cierpiącego od lat na ataki katalepsji, który chciał zasiegnąć opinii lekarskiej. Chory miał przybyć wraz ze swoim synem. Gdy był badany w gabinecie, jego syn czekał na zewnątrz. Arystokrata dostał ataku katalepsji i Trevelyan pobiegł do laboratorium po butelkę antidotum. Gdy wszedł z powrotem do gabinetu, pacjenta już nie było. Odźwierny zaklinał się, że nikogo nie wypuszczał.

Następnego dnia Rosjanin z synem przyszli ponownie. Mężczyzna twierdził, że pod nieobecność doktora atak sam mu minął, ale jego umysł był ciągle zamglony. Wydawało mu się, że jest w obcym pokoju i odruchowo ruszył w kierunku wyjścia. Jego syn uznał, że wizyta dobiegła końca. Dopiero w domu zdał sobie sprawę jak było naprawdę. Trevelyan uznał, że faktycznie mogło tak być i kontynuował rozmowę z pacjentem, tym razem bez żadnych komplikacji. Wkrótce po wyjściu obu panów Blessington zauważył w swoim pokoju ślady butów. Trevelyan uznał, że ślady zostawił syn arystokraty. Wezwani Sherlock Holmes i doktor Watson udali się do domu Blessingtona. Mężczyzna był wyraźnie przerażony. Jednak podczas wywiadu Sherlock uznał, że klient coś przed nim ukrywa i opuścił willę. Następnego dnia od Trevelyana przyszła wiadomość o tragedii-samobójstwie Blessingtona.

Rozwiązanie[edytuj | edytuj kod]

Sherlock Holmes dowiódł, że Blessington nie popełnił samobójstwa – ktoś upozorował powieszenie. Okazało się również, że Blessington nosił tak naprawdę nazwisko Sutton – był członkiem gangu napadającego na banki. Zdradził swych towarzyszy i stał się świadkiem koronnym policji. Na podstawie jego zeznań powieszono jednego z gangsterów, Cartwrighta a reszta oprócz Suttona trafiła do więzienia. Zwolniono ich warunkowo po kilku latach. Sutton dowiedział się o tym z gazet i dlatego był przerażony. Rosyjski arystokrata i jego syn byli członkami gangu, trzecim okazał się odźwierny, który pomagał towarzyszom w ucieczce. To przy jego pomocy mężczyźni dostali się do pokoju Blessingtona i tam go zamordowali. Nie schwytano ich jednak. Krążyły plotki, że znaleźli się na pokładzie pechowego statku "Norah Cerina", który zatonął a żaden z pasażerów nie przeżył.