Strzyga

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Strzyga, rzadziej w męskiej postaci jako strzyg, strzygońdemon z wierzeń słowiańskich.

Pochodzenie strzygi[edytuj | edytuj kod]

Według badań Aleksandra Brücknera słowiańska strzyga pochodzi bezpośrednio od rzymskiego strix (l.mn. striges), kobiecego demona o ptasich szponach żywiącego się krwią. W niejasny sposób wierzenia te, prawdopodobnie za pośrednictwem ludów bałkańskich, zostały zaadaptowane przez Słowian, nakładając się częściowo na postać upiora[1].

Wierzenia dotyczące strzyg[edytuj | edytuj kod]

Strzyga była istotą nieco podobną do wampira. Strzygami zostawały dusze ludzi, którzy urodzili się z dwiema duszami, dwoma sercami i podwójnym szeregiem zębów, z czego ten drugi był słabo zauważalny. Uważano także, iż strzygą jest noworodek, który urodził się z wykształconymi zębami. Gdy już rozpoznano strzygę za pierwszego życia, przepędzano ją z ludzkich siedzib. Strzygi ginęły zazwyczaj w młodym wieku, gdy jednak jedna dusza odchodziła, druga żyła dalej i aby przetrwać musiała polować. Strzyga wysysała krew, wyżerała wnętrzności i latała pod postacią sowy po nocach. Zazwyczaj poza polowaniem chodziło o zemstę za krzywdy wyrządzone podczas pierwszego żywota. Strzygi potrafiły zadowolić się przez jakiś czas także krwią zwierząt. Podobnie jak inne stwory tego typu, strzygę należało trwale unieruchomić poprzez spalenie lub powbijanie gwoździ albo pali w różne części ciała.

Według innych źródeł strzygi nie szkodzą ludziom inaczej, niż tym, że są zwiastunami pewnej śmierci kogoś z domowników. Szkodliwość zaś wynikać miała (według późniejszej interpretacji) z braku chrztu jednej z dusz dziecka, co uniemożliwiało opuszczenie świata ludzi[2].

W czasach epidemii ludzi chorych chowano do grobów jeszcze żywych. Niektórym udawało się wykopać gołymi rękami i potem błądzili oni z zakrwawionymi rękami, poodrywanymi paznokciami, chorzy i osłabieni. Też uważani byli za strzygi. Sposobem na zapobiegnięcie przeistoczeniu się człowieka w strzygę było pochowanie go twarzą do dołu.

Ciekawy wątek "upiorzycy" – młodo zmarłej hrabianki, budzącej się nocą w swym sarkofagu i grasującą po kościele znany jest także z opowieści ludowych górali babiogórskich. Sposobem na pokonanie zmarłej miało być zakreślenie kręgu za pomocą święconej kredy dookoła sarkofagu, położenie się w grobie i pozostanie w nim do trzeciego piania koguta – dopóki nie nadszedł świt, zastając zmarłą poza jej trumną[3].

Motyw literacki[edytuj | edytuj kod]

W dobie staropolskiej relikty wierzeń przedchrześcijańskich najczęściej starano się w literaturze, zaliczającej się do sztuki wysokiej, przemilczeć, niemniej jednak gdzieniegdzie zachowały się wzmianki o m.in. strzygoniach i wilkołakach. Najpełniej obraz dawnego świata demonów słowiańskich odmalował ksiądz Benedykt Chmielowski w swych Nowych Atenach. Kwestia stworzenia monografii obejmującej słowiańską demonologię w literaturze dawnej pozostaje otwarta.

Strzygi można znaleźć również w fantastycznej literaturze XX wieku: sadze o wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego i sadze o kotołaku Ksinie Konrada T. Lewandowskiego. Pojawiają się także w powieści Kiedy Bóg zasypia Rafała Dębskiego oraz w "Akademii Wampirów" Richelle Mead. Opowiadanie Strzyga oparte na autentycznych wydarzeniach, jakie zaszły u schyłku XVII wieku w Sandomierzu, napisał także Andrzej Sarwa. Strzyga występuje również w powieści Stefana Dardy Dom na Wyrębach.

Przypisy

  1. Jerzy Strzelczyk: Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian. Poznań: Rebis, 2007, s. 194. ISBN 978-83-7301-973-7.
  2. Barbara i Adam Podgórscy: Wielka Księga Demonów Polskich - leksykon i antologia demonologii ludowej. Katowice: Wydawnictwo KOS, 2005, s. 436. ISBN 83-89375-40-0.
  3. Urszula Janicka-Krzywda: Legendy babiogórskie. FORMA, Kraków 1998, s. 30-42ISBN 83-87481-08-4.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]