Surowi Jeźdźcy

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Theodore Roosevelt i jego Surowi Jeźdźcy na szczycie wzgórza San Juan, 1898
Znaczek pocztowy wydany z okazji 50. rocznicy powstania formacji
Płk Roosevelt w munurze Surowych Jeźdźców. 26 października 1898
Bitwa pod El Caney
Atak na wzgórze San Juan wg Remingtona
Plakat Buffalo Billa, który ugruntował sławę Surowych Jeźdźców
Buffalo Soldiers na Kubie

Surowi Jeźdźcy, ang. Rough Riders – potoczna nazwa 1 Regimentu Kawalerii Ochotniczej, jednej z trzech takich jednostek utworzonych w Stanach Zjednoczonych w roku 1898 w związku z wybuchem wojny amerykańsko-hiszpańskiej, ale jedynej, jaka została użyta w akcji.

Armia amerykańska, po zakończeniu wojny secesyjnej ponad trzydzieści lat wcześniej, była bardzo słaba i nieliczna. W tej sytuacji prezydent William McKinley zalecił powołanie pod broń 1250 ochotników, którzy chcieliby wziąć udział w działaniach zbrojnych[1]. Nazywano ich również "Znużonymi Wędrowcami Wooda" (ang. Wood's Weary Walkers) od nazwiska pierwszego dowódcy, pułkownika Leonarda Wooda, bowiem chociaż byli oddziałem kawalerii, walczyli na piechotę. Gdy płk Wood został dowódcą 1 Brygady Kawalerii, stali się "Surowymi jeźdźcami Roosevelta". W roku 1898 było to popularne określenie biorące się od nazwy znanego wówczas spektaklu Buffalo Billa "Buffalo Bill's Wild West and Congress of Rough Riders of the World" (Dziki Zachód Buffalo Billa i zjazd surowych jeźdźców z [całego] świata).

Początki istnienia[edytuj | edytuj kod]

Ochotnicy zbierali się w czterech ośrodkach: Arizona, Nowy Meksyk, Oklahoma i Terytorium Indiańskie. Najchętniej zaciągano mieszkańców południowego zachodu Stanów Zjednoczonych ze względu na gorący klimat, a więc warunków nieco podobnych do tych, w jakim przyjdzie im walczyć na Kubie. "Trudność podczas organizacji stanowił nie dobór ludzi, ale konieczność odrzucania wielu z nich"[2]. W rezultacie powstał oddział składający się z kowbojów, poszukiwaczy złota, myśliwych, hazardzistów, byłych Buffalo Soldiers, Indian i studentów; wybierano ludzi dobrze zbudowanych, zdrowych, wyśmienitych jeźdźców i strzelców. Byli wśród nich również policjanci i weterani wojskowi, którzy chcieli znów powąchać prochu. Oficerami zostawali ci, którzy brali udział w wojnach z Indianami[3]. Na ich czele stanął dr Leonard Wood, medyczny doradca prezydenta i sekretarza wojny, a jego zastępcą mianowano Roosevelta[4].

Podpułkownik Roosevelt użył wszystkich swoich wpływów, by zapewnić ochotniczej formacji odpowiednie wyposażenie, tj. takie, które pozwoliłoby służyć jej tak, jak regularne oddziały kawalerii. "Otrzymali amunicję, rewolwery, mundury, namioty, rzędy końskie … a przede wszystkim karabiny Krag-Jorgensena, w jakie uzbrojona była regularna kawaleria"[5]. "Umundurowanie składało się z miękkiego kapelusza, niebieskiej flanelowej koszuli, spodni i getrów w kolorze khaki, brązowych skórzanych butów, a także z chust luźno zawiązanych na szyi. Wyglądali tak, jak powinna wyglądać kawaleria złożona z kowbojów"[6]. Ten nieco 'chropowaty i niedbały' wygląd wraz z wyjątkowością formacji złożyły się na zaczytny wkrótce tytuł Surowych Jeźdźców.

W drodze na Kubę[edytuj | edytuj kod]

W dniu 29 maja 1898 roku 1060 Surowych Jeźdźców oraz 1258 ich koni i mułów wyruszyło koleją do Tampa na Florydzie, gdzie mieli zostać zaokrętowani i wysłani na Kubę. Oddział oczekiwał na rozkaz wyjazdu generała-majora Williama Rufusa Shaftera. Będąc pod silną presją Waszyngtonu gen. Shafter wydał taki rozkaz nim jeszcze zgromadzono odpowiednie środki przeprawowe. W związku z tym zaledwie osiem z dwunastu kompanii Surowych Jeźdźców mogło opuścić Tampę i udać się na wojnę. Na ziemi amerykańskiej zostały niemal wszystkie konie i muły. Regiment został więc osłabiony nim jeszcze mógł wejść do boju. Spowodowało to wyraźny upadek morale[7].

Po dobiciu do kubańskiego wybrzeża żołnierze zeszli na ląd i rozbili obóz w pobliżu plaży oczekując na dalsze rozkazy. Następnego dnia wyładowano resztę ich wyposażenia "Braki w zaopatrzeniu w czasie całej kampanii wynikały z braku środków transportu. Gdybyśmy mieli ze sobą nasze muły juczne, moglibyśmy zaopatrywać we wszystko całą dywizję kawalerii"[8]. Jedynie 75% regimentu dotarło na Kubę i to w dodatku bez koni. Pozbawieni ich kawalerzyści nie mogli być tak wydajni, jak tego od nich oczekiwano. Nie przeszli kursu szkolenia piechoty, a przede wszystkim pokonywania znacznych odległości w warunkach gorącej i wilgotnej dżungli. To wszystko obniżało wartość bojową żołnierzy, którzy jeszcze nie zetknęli się z przeciwnikiem[8].

Akcje bojowe[edytuj | edytuj kod]

Information icon.svg Osobny artykuł: Bitwa pod Las Guasimas.

Po kolejnym dniu w obozowisku wysłano w głąb dżungli patrole, które stwierdziły obecność Hiszpanów na paśmie niewielkich wzniesień o nazwie Las Guasimas[9].

Nieprzyjaciel miał przewagę nad Amerykanami wiedząc jakimi szlakami muszą się poruszać i jakie pozycje należy ostrzeliwać. Zdołali przygotować prymitywne umocnienia, a ponadto używali nowoczesnych dział i karabinów stosujących amunicję na proch bezdymny, co utrudniało Amerykanom lokalizację celów[9].

General Young, dowódca regularnych oddziałów piechoty i kawalerii, rozpoczął atak o świcie. Przy pomocy dział Hotchkissa ostrzeliwał pozycje przeciwnika, podczas gdy ludzie płk. Wooda dopiero docierali do pozycji wyjściowych bardzo zmęczeni marszem przez gęstwę dżungli. "Wielu żołnierzy z poobcieranymi stopami, zmęczonych marszem, nie było w stanie forsować stromego wzgórza; w rezultacie weszliśmy do akcji w liczbie mniej niż 500 ludzi"[10]. Mimo to Surowi Jeźdźcy poszli do ataku u boku regularnych oddziałów. Dzięki wnikliwej obserwacji oficerowie mogli rozpoznać miejsca stanowisk nieprzyjacielskich w okopach i w gęstwinie roślinności i odpowiednio pokierować ludźmi. Bitwa trwała nie więcej niż półtorej godziny, a Surowi Jeźdźcy stracili jedynie 8 zabitych i 31 rannych[11].

Amerykanie opanowali ten punkt oporu Hiszpanów na drodze do Santiago. Generał Shafter zatrzymał wojska na przeciąg sześciu dni, celem sprowadzenia zaopatrzenia z wybrzeża. Surowi Jeźdźcy wykorzystali ten czas na odpoczynek, opiekę nad rannymi i palenie zwłok poległych obu stron. Coraz więcej żołnierzy padało ofiarą chorób tropikalnych. Wśród złożonych chorobą znalazł się generał Joseph Wheeler. W tej sytuacji brygadier-generał Samuel Sumner przejął dowodzenie nad kawalerią, a Wood nad 2 Brygadą. To spowodowało awans Roosevelta na pułkownika Surowych Jeźdźców[7].

Information icon.svg Osobny artykuł: Bitwa o wzgórza San Juan.

W czasie dalszego marszu ku Santiago płk Roosevelt i jego ludzie nie otrzymali żadnych konkretnych rozkażów. Zdecydowano, że dywizja gen. Henry'ego Lawtona będzie główną siłą w starciu, które przeszło do historii jako bitwa pod El Caney, doprowadzając do zdobycia kolejnej hiszpańskiej pozycji. Surowi Jeźdźcy dołączyli w trakcie trwania bitwy. Dla dowódców US Army nie byli liczącą się siłą[12].

Mieli okazję wykazać się dopiero pod wzgórzami San Juan. Płk Roosevelt i jego spieszeni kawalerzyści dotarli do stóp wzgórza przezwanego przez nich "Kettle Hill", bowiem zalegało tu wiele naczyń używanych przy refinacji cukru[7]. Na początku bitwy Surowi Jeźdźcy znaleźli się pod ogniem własnej artylerii i pod ostrzałem małokalibrowej broni Hiszpanów. Hiszpańskie karabiny Mauzera wystrzeliwały osiem pocisków w 20 sekund, podczas gdy amerykańskie jeden. W tym mieli ogromną przewagę. 7-milimetrowe pociski o znacznej prędkości początkowej zadawały małe, czyste rany. Pewna liczba żołnierzy została trafiona, ale kilku zaledwie poniosło śmierć[13].

W końcu podwładni pł. Roosevelta otrzymali rozkaz ataku na wzgórza frontalnie. Roosevelt dosiadł konia, poderwał swych ludzi na nogi i podjął atak pod górę. Później powiedział, że chciał walczyć na piechotę, jak pod Las Guasimas, ale uznał, że łatwiej mu będzie nadzorować natarcie z siodła, a ponadto żołnierze będą lepiej widzieć jego[14].

W pewnym momencie Roosevelt uznał, że wymiana ognia jest tylko stratą czasu i nakazał frontalny atak. Z wysokości siodła poderwał ludzi do ataku machając kapeluszem i zagrzewając żołnierzy okrzykami. Surowi Jeźdźcy podążyli za nim bez wahania. Kettle Hill zostało wzięte w dwadzieścia minut, a reszta wzgórz San Juan w godzinę później. Hiszpanie próbowali kontratakować, ale ostrzelani z kartaczownic Gatlinga musieli odstąpić w tył[9]. Wykazana przez Roosevelta odwaga osobista na polu bitwy decydująco oddziałała na jego żołnierzy[15].

Powrót do domu[edytuj | edytuj kod]

17 lipca 1898 skapitulowała hiszpańska załoga Santiago de Cuba, a 12 sierpnia rząd hiszpański poprosił o zawieszenie broni. Wojna była skończona, a Stany Zjednoczone znalazły się w posiadaniu Kuby, Portoryko, Guam i Filipin. Wojna amerykańsko-hiszpańska zakończyła erę izolacjonizmu amerykańskiego, zastąpionego zaangażowaniem w sprawy międzynarodowe, co trwa do chwili obecnej.

14 sierpnia Surowi Jeźdźcy wylądowali w Montauk na Long Island. Tu połączyli się z tymi czterema kompaniami, które nie brały udziału w wojnie. Roosevelt napisał, że "ci co zostali wypełnili swoje obowiązki jak należało"[16]. Wielu żołnierzy zmarło po powrocie (zwłaszcza na malarię), wielu było chorych[17].

Rozwiązanie jednostki[edytuj | edytuj kod]

15 września 1898 roku całe wyposażenie jednostki, w tym broń i konie, zostało zwrócone rządowi Stanów Zjednoczonych. Żołnierze pożegnali się ze swym dowódcą i ze sobą i tym samym 1 Regiment Kawalerii Ochotniczej (Surowi Jeźdźcy Roosevelta) został rozwiązany. Nim rozjechali się do domów Roosevelt wygłosił krótkie przemówienie wychwalając ich przewagi wojenne, wyrażając dumę z faktu bycia ich dowódcą i przekonanie, że chociaż są bohaterami, potrafią wrócić do życia w społeczeństwie, jak inni, zwyczajni obywatele.

Wielu żołnierzy nie potrafiło odzyskać pracy utraconej w chwili wyruszenia na wojnę. Niektórzy, ranni i chorzy, przez długi czas nie mogli podjąć żadnej pracy. Na szczęście wielu darczyńców złożyło się na stworzenie dla nich funduszu pomocowego[18].

I wojna światowa[edytuj | edytuj kod]

W chwili gdy Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny przeciwko państwom centralnym, Kongres upoważnił Roosevelta do zorganizowania czterech dywizji ochotniczych na wzór Surowych Jeźdźców. Roosevelt zaraz wybrał osiemnastu oficerów (znaleźli się wśród nich: Seth Bullock i Frederick Russell Burnham) i przekazał im odpowiednie rozkazy mobilizacyjne, utrzymując jednocześnie korespondencję z ówczesnym sekretarzem wojny Newtonem Bakerem. W ciągu kilku miesięcy zaciągnęło się więcej ochotników niż było trzeba, ale Baker odmówił swego poparcia. Zaskoczony Roosevelt wysłał do prezydenta Wilsona telegram z prośbą o pomoc, ale Wilson odmówił i Roosevelt ostatecznie rozwiązał oddział[19].

Przypisy

  1. Paul Mathingham Hutton: T.R. takes charge, American History, sierpień 1998, zesz.30(11)
  2. Theodore D. Roosevelt: The Rough Riders, New York 1899, s.5
  3. Roosevelt, s.10
  4. David S. Pierson: What the Rough Riders lacked in military discipline, they made up for with patriotic fervor and courage, Military History XV (czerwiec 1899), s.10
  5. Roosevelt, s.5
  6. Roosevelt, s.22
  7. 7,0 7,1 7,2 Hutton, zesz.30(11)
  8. 8,0 8,1 Roosevelt, s45
  9. 9,0 9,1 9,2 Pierson, s.10
  10. Roosevelt, s.50
  11. Roosevelt, ss.49-60
  12. Roosevelt, ss.69-70
  13. Roosevelt, ss.70-80
  14. Roosevelt, s.75
  15. Roosevelt, ss.74-80
  16. Roosevelt, s.130
  17. Roosevelt, s.129
  18. Roosevelt, ss.134-138
  19. Theodore Roosevelt: The Foes of Our Own Household, George H. Doran, 1917, s.347

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Andrzej Bartnicki, Krzysztof Michałek, Izabella Rusinowa: Encyklopedia historii Stanów Zjednoczonych Ameryki, Egross Morex, Warszawa 1992, ISBN 83-85253-07-6
  • Raymond K. Bluhm [red.]: U.S. Army: a Complete History, The Army Historical Foundation, New York 2004, ISBN 978-0-88363-640-4
  • Graham A. Cosmas: An Army for Empire: The United States Army and the Spanish–American War, 1971
  • The Adjutant General's Office: Statistical Exhibit of Strength of Volunteer Forces Called Into Service During the War With Spain; with Losses From All Causes, Government Printing Office, Washington 1899

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]