Sytuacja homoseksualistów w III Rzeszy

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Nazistowska tablica instruktażowa.
Pink triangle.svg
Różowym trójkątem oznaczano w obozach koncentracyjnych mężczyzn umieszczonych tam za homoseksualizm.
Black triangle.svg
Czarny trójkąt był zarezerwowany dla kobiet przejawiających postawy aspołeczne, czyli m.in. dla lesbijek.

Sytuacja homoseksualistów w III Rzeszy zdominowana była przez planową i zakrojoną na szeroką skalę akcję represji i eksterminacji prowadzoną przez nazistów w latach 1933–1945[1].

W 1928 roku w Niemczech żyło ok. 1,2 mln homoseksualistów (według szacunków specjalnej jednostki Gestapo). Naziści uznawali homoseksualistów za „socjalnie zboczonych”, stanowiących zagrożenie dla prawidłowego rozwoju „rasy aryjskiej”. Zdelegalizowano wszelkie instytucje oraz miejsca kultury i spotkań środowisk LGBT. W latach 1933–1945 więcej niż 100 tys. ludzi zostało aresztowanych pod zarzutem homoseksualizmu, z czego 50 tys. zostało uznanych oficjalnie za homoseksualistów, 5–15 tys. z nich zginęło w obozach koncentracyjnych, reszta była więziona i torturowana.

Represje i ich podstawy ideologiczne[edytuj | edytuj kod]

Oficjalną podstawą prawną represji wobec homoseksualistów był paragraf 175, wprowadzony do niemieckiego kodeksu karnego w roku 1871, a zatem na długo przed dojściem do władzy nazistów. Niemniej, stosowane przez nich represje wykraczały daleko poza sankcje przewidziane w kodeksie i nosiły znamiona masowej zagłady niemieckich homoseksualistów, stanowiących „zagrożenie dla rozwoju rasy”.

 Osobny artykuł: Paragraf 175.

Homoseksualizm był oficjalnym powodem zabójstwa Ernsta Röhma, twórcy i szefa SA, bliskiego współpracownika Hitlera. NSDAP pozbyła się niewygodnego dla siebie Röhma i kilku osób z jego najbliższego otoczenia podczas nocy długich noży. Biuro prasowe Rzeszy informowało, że z powodu «nieszczęśliwych skłonności» Röhma Führer wydał rozkaz bezwzględnej eliminacji tego wrzodu[2]. W rzeczywistości pretekstem do podjęcia tych działań miał być rzekomo planowany przez nich zamach stanu.

Ideologiczne podstawy, które legły u podstaw działań niemieckich nazistów dobrze oddają słowa Heinricha Himmlera z przemówienia wygłoszonego w 1937:

Niektórzy homoseksualiści uważają, że to co oni robią jest ich prywatnym życiem. Lecz życie seksualne nie jest już prywatną sprawą, ponieważ dotyczy przeżycia narodu. To jest różnica między zawładnięciem świata a samozniszczeniem. Naród z dużą ilością dzieci może zawładnąć światem. Naród czysty rasowo z niewielką ilością dzieci stoi już jedną nogą w grobie, za pięćdziesiąt lub sto lat nie będzie już istniał. Dlatego też wszyscy musimy zrozumieć, że nie możemy tej chorobie pozwolić rozwijać się w Niemczech i musimy ją zwalczać... To jest bardzo ważne, abyśmy ich wytępili, nie z zemsty, ale z konieczności życiowej.[3]

Według tych poglądów, drogą do osiągnięcia potęgi narodu niemieckiego było oczyszczenie go z niepotrzebnych elementów, takich jak Żydzi, Cyganie, inwalidzi, prostytutki i homoseksualiści.

Karta przyjęcia więźnia-homoseksualisty, Rudolfa Sobbotki, do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen.

Homoseksualistom stopniowo odbierano wolność: zamykano bary i kluby, zakazano sprzedaży homoerotycznej literatury, poddawano szykanom. Propaganda stawała się coraz bardziej zjadliwa. Gejów nazywano „antyspołecznymi pasożytami” i „wrogami państwa”. 1 września 1935 rozszerzono brzmienie paragrafu 175 w taki sposób, aby „nieprzyzwoitości między mężczyznami” obejmowały praktycznie każdy typ zachowania o podtekście seksualnym; do czasu tej nowelizacji karalne były tylko stosunki homoseksualne. Obywateli Niemiec zachęcano do donoszenia na współobywateli mężczyzn, których podejrzewano o orientację homoseksualną[4]. Aresztowania gejów i wyroki nabrały rozmachu. W samym 1935 roku liczba zatrzymań zwiększyła się dziesięciokrotnie. W 1937 założono Narodową Centralę do Walki z Homoseksualizmem i Aborcją. Szacuje się, że III Rzesza aresztowała pod zarzutami z § 175 około 100 tys. ludzi. Większa ich część, ok. 78 tys., przypada na okres 1936-1939, czyli podczas urzędowania Heinricha Himmlera na stanowisku szefa policji. Spośród osób, którym zarzucono kontakty homoseksualne, skazanych zostało około połowy. Ponadto Gestapo było autoryzowane do aresztowań gejów bez dowodów na złamanie § 175, jako „areszt ochronny” (Schutzhaft) na nieokreślony czas. Większość zatrzymanych trafiła do więzień, ale od 5 do 15 tys. zesłano do obozów koncentracyjnych. Około 60% z nich poniosło tam śmierć. Więźniowie ocaleni z obozów zeznawali, że ci, którzy nosili różowe trójkąty oznaczające skazanych z § 175, często byli traktowani w dużo gorszy sposób i przez strażników, i przez współwięźniów. Jeden z więźniów obozu w Flossenbürgu relacjonował:

W naszym bloku byli tylko i wyłącznie homoseksualiści i każde skrzydło, tzw. izba, mieściło około 250 mężczyzn. Spać mogliśmy tylko w koszulach nocnych z rękami na kocu. To miało zapobiec masturbowaniu się. Szyby były wtedy pokryte centymetrem lodu. Ten, kto został złapany z kalesonami lub z rękami pod kocem – prawie każdej nocy były kontrole – za karę zostawał na dworze oblany paroma wiadrami zimnej wody i musiał godzinę tam stać. Mało kto miał siłę to przeżyć, a ten który z zapaleniem płuc trafiał do izby chorych nie opuszczał jej już jako żywy.[3]

Unieważniona legitymacja przyznająca uprawnienia „ofiary faszyzmu” byłemu więźniowi obozu. Magistrat Berlina Wschodniego unieważniał prawa do odszkodowań więźniom z różowymi trójkątami[5].

Inny z więźniów wspomina:

Ponieważ miałem pewne przygotowanie jako sanitariusz, zostałem przeniesiony do pracy w szpitalu obozowym w podobozie Wittenberg. Pewnego dnia strażnik rozkazał mi zmniejszyć racje chleba dla pacjentów będących polskimi więźniami wojennymi, ale ja odmówiłem, tłumacząc, że to nieludzkie traktować tak tych Polaków. Za karę zostałem wysłany do Oświęcimia i tym razem, zamiast oznakowania "175-ki", miałem czerwony trójkąt więźnia politycznego. W Oświęcimiu miałem ukochanego, który był Polakiem; miał na imię Zbigniew. (Karl Gorath, obozy w Neuengamme i Auschwitz)[6]

Sytuacja homoseksualistów niemieckich w obozach koncentracyjnych stosunkowo poprawiła się podczas wojny tam, gdzie większość więźniów stanowiły grupy nie-niemieckie. Więźniowie więzieni z paragrafu 175, jako obywatele niemieccy, stali wyżej w stworzonej przez SS hierarchii więźniarskiej, mieli łatwiejszy dostęp do funkcji w tzw. „samorządzie więźniarskim” (kapo, blokowi itd.), niż więźniowie żydowscy, romscy lub słowiańscy. Ale badania prof. Rudigera Lautmanna z Uniwersytetu w Bremen dowodzą, że holokaust gejów odznaczał się najwyższą, po holokauście Żydów, śmiertelnością (53%) w obozach koncentracyjnych[7].

Naziści głosili przy tym pogląd, że z homoseksualizmu można wyleczyć poprzez ciężką pracę, kastrację lub wstrzykiwanie testosteronu. Więźniowie obozów, którzy poddali się „dobrowolnej” kastracji, uzyskiwali „przywileje”: mogli opuszczać obóz do pracy w fabrykach i otrzymywali większe porcje żywnościowe. Carl Værnet, duński endokrynolog, w ramach eksperymentów pseudomedycznych w obozie Buchenwaldzie i Neuengamme poddawał sterylizacji homoseksualnych więźniów i aplikował im sporą dawkę męskich hormonów. Eksperyment miał wykazać, czy po takim zabiegu homoseksualni mężczyźni będą zainteresowani płcią przeciwną. Rezultaty pozostały nieznane m.in. z powodu epidemii żółtaczki[8].

Pominięcie w odszkodowaniach powojennych[edytuj | edytuj kod]

Po pokonaniu nazistowskich Niemiec w 1945 więźniowie skazani na podstawie paragrafu 175 nie zostali zwolnieni. Alianci potraktowali ich jak zwykłych kryminalistów. Geje odbywali w więzieniach reszty zasądzonych kar. Żaden z nich do dzisiaj nie otrzymał odszkodowania za pobyt w obozie koncentracyjnym – w 1956 komisja ds. rekompensat dla byłych więźniów nazistowskich obozów jednoznacznie wykluczyła z zadośćuczynienia ofiary uwięzione za homoseksualizm.

Pojęcie „holokaust homoseksualistów”[edytuj | edytuj kod]

W tradycyjnych opracowaniach historycznych terminu holokaust używano wyłącznie w odniesieniu do prześladowań Żydów europejskich. W ostatnim 20-leciu XX wieku znaczenie terminu zostało przez niektórych historyków[9] rozszerzone i objęło również inne grupy, które były celem systematycznej polityki eksterminacji ze strony III Rzeszy. Określenie holokaust homoseksualistów nie jest jednak przyjęte przez wszystkich badaczy tematu i bywa postrzegane jako kontrowersyjne. Amerykańskie Muzeum Holokaustu, jedna z czołowych placówek archiwalno-naukowych w Stanach Zjednoczonych zajmująca się tym zagadnieniem poświęca całą sekcję ofiarom holokaustu homoseksualistów[10].

Filmografia[edytuj | edytuj kod]

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Homoseksualiści a holocaust. W: Nigdy Więcej [on-line]. [dostęp 20 lipca 2011].
  2. „Biuro prasowe Rzeszy (cytowane z [1])
  3. 3,0 3,1 Ilona Vijn-Boska Homoseksualizm w nazistowskich Niemczech.
  4. Andreas Pretzel Als Homosexueller in Erscheinung getreten [w] Kulturring in Berlin e.V. (Hrsg.), „Wegen der zu erwartenden hohen Strafe”: Homosexuellenverfolgung in Berlin 1933-1945, Berlin 2000, ISBN 3-86149-095-1, s. 23.
  5. Bremen: Edition Temmen 2005, Beiträge zur Geschichte der nationalsozialistischen Verfolgung in Norddeutschland, ISBN 3-86108-081-8.
  6. Hidden from history.
  7. Review of Burkhard Jellonnek und Rüdiger Lautmann, Hrsg. Nationalsozialistischer Terror gegen Homosexuelle. Verdrängt und ungesühnt.
  8. Robert Biedroń Piętno różowego trójkąta, Polityka nr 34/2003 (2415).
  9. Gunter Grau, Claudia Schoppmann The Hidden Holocaust?: Gay and Lesbian Persecution in Germany 1933-45, Fitzroy Dearborn Pub., Chicago 1995, ISBN 1-884964-15-X.
  10. Amerykańskie Muzeum Holokaustu.

Bibliografia przedmiotowa[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]