Teoria skoposu

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Teoria skoposu (niem. - Skopostheorie; z gr. skopós – cel) jest pojęciem z dziedziny teorii przekładu. Określa ona tłumaczenie jako celowe działanie, w którym rolę kluczową odgrywa właśnie obrany przez tłumacza, zamierzony cel, nie zaś wierność tekstowi źródłowemu.

Sformułowana została przez niemieckiego lingwistę i badacza przekładoznawstwa Hansa Vermeera pod koniec lat siedemdziesiątych.

Źródła teorii[edytuj | edytuj kod]

Jedną z pobudek ku sformułowaniu teorii skoposu było rosnące zapotrzebowanie na przekłady nieliterackie w drugiej połowie XIX wieku. Ich przykładami mogą być tłumaczenia instrukcji obsługi, poradników, dokumentów prawnych, tekstów naukowych, akademickich, poradników czy reklam. Te i wiele innych rodzajów tekstów o pragmatycznej naturze stały się powszechnie tłumaczone na potrzeby coraz bardziej zglobalizowanych kulturowo odbiorców. Ich przekłady wymagają innego podejścia niż literackie, ponieważ ważniejsze niż forma czy wierność przedstawianym fabułom (takowych często nie ma w tych tekstach) są praktyczne cele takie jak wywieranie wpływu na konsumentów czy przekaz prawnych informacji. Przykładowo, reklama odwołująca się do wzorców zakorzenionych w kulturze źródłowej nie odniesie zamierzonego rezultatu jeśli przenieść ją na grunt innej kultury w niezmienionej formie a jedynie w docelowym języku. Doświadczenia z takimi formami tekstów skutkują wydobyciem na pierwszy plan czynników spoza samego tekstu źródłowego, na ignorowanie których tłumacz nie może sobie pozwolić, a które odnoszą się do celu jaki przetłumaczony tekst ma wypełniać. Teoria skoposu skupia się zatem na tym celu jako determinującym to, w jaki sposób tłumacz podchodzi do tekstu, pozwalając mu przy tym na potencjalnie daleko idące ingerencje w jego treść.[1]

Ponadto teoria skoposu opiera się na podwalinach funkcjonalizmu w lingwistyce oraz szerszych zmian w podejściu do przekładoznawstwa (które następnie pomagała kształtować). Badacze odchodzili w tym czasie od sztywnych, formalistycznych i związanych z językiem teorii przekładoznawczych w stronę bardziej związanych z czynnikami socjo-kulturowymi oraz podejść funkcjonalistycznych. Wpływ na myśl przekładoznawców miały teorie reader-response, teoria działania w socjologii oraz teoria informacji. Tłumaczenie postrzegane było coraz bardziej jako organiczny proces zachodzący między kulturami, którego opis wymaga spojrzenia poza same teksty będące jego obiektem, a nie jedynie proces transkrybowania tekstu z języka źródłowego na docelowy. Teoria skoposu kładzie nacisk na konieczność dostosowania tekstu do wypełnienia nałożonego nań przeznaczenia w obrębie docelowej kultury (język jest częścią kultury).[1] Paul Kussmaul pisze o tej teorii: "podejście funkcjonalne ma wiele wspólnego z "teorią skoposu". Funkcja tłumaczenia jest zależna od wiedzy, oczekiwań, wartości i norm czytelnika docelowego, który natomiast ulega wpływowi sytuacji, w której w danym momencie się znajduje, oraz kultury, z którą obcuje na co dzień. Czynniki te decydują, czy funkcja tekstu źródłowego oraz ścieżek tekstu źródłowego może być zachowana czy musi być zmodyfikowana, czy też nawet całkowicie zmieniona."[2]

Opis teorii[edytuj | edytuj kod]

Teoria skoposu podporządkowuje proces dokonywania przekładu celowi (skoposowi), jaki wypełniać ma przetłumaczony tekst. Różne rodzaje tekstów źródłowych oraz różne okoliczności rodzą różnorakie wymagania, które spełniać musi przetłumaczony tekst. Kierowanie się samą ekwiwalencją może nie prowadzić do powstania użytecznego tekstu docelowego (za Vermeerem: translatum). To, w jaki sposób ów tekst powinien zostać przekształcony podczas tłumaczenia, jakie strategie przyjąć i jakich wyborów dokonać powinien tłumacz, podporządkowane jest zamierzonemu celowi. Cel ten określany przez inicjatora przekładu, najczęściej nie będącego samym tłumaczem, wzywającego tłumacza jako specjalistę do wykonania przeniesienia tekstu w obręb docelowej kultury. Jako specjalista, tłumacz sam obiera tryb pracy i dokonuje wyborów na temat kształtu docelowego tekstu.[3]

Teoria skoposu operuje zasadami koherencji i wierności oryginalnemu tekstowi. Przekład musi w pierwszej kolejności być koherentny w warunkach docelowej kultury, zrozumiały dla odbiorcy i skuteczny w osiąganiu zamierzonego celu. Jednocześnie powinien być na tyle wierny tekstowi źródłowemu na ile to możliwe przy wypełnieniu pozostałych założeń.[1]

Vermeer nazywa teorię skoposu formą socjologicznej teorii działania. Jako takiej określa jej szereg tez:

  1. Każde działanie zakłada jakiś „punkt wyjścia”, pozycję wykonującego w miejscu i czasie, jego przekonania i ideologię.
  2. Każde działanie jest nakierowane na jakiś cel.
  3. Spośród wielu możliwości, wybrane zostanie to działanie które zdaniem wykonującego ma największe szanse na optymalne osiągnięcie celu tego działania.
  4. W dominującej ilości przypadków, wykonujący akcję wybierze metodę wydającą mu się optymalną, tzn. taką, ku której ma najlepsze powody.
  5. Tłumaczenie to działanie, tzn. akt nakierowany na jakiś cel, ku któremu wykonujący je dąży na sposób optymalny w przeważającej ilości przypadków.
  6. Teza 5 to teza prawdziwa uniwersalnie, dla każdego rodzaju przekładu [także interpretacji].
  7. Podczas tłumaczenia wszystkie potencjalnie stosowne czynniki (w to wliczając tekst źródłowy na wszystkich jego poziomach) brane są pod uwagę na tyle na ile pozwala na to skopos docelowego tekstu.
  8. Skopos działania (przekładu) określa strategię osiągania zamierzonego celu.[3]

Podporządkowanie przekładu jego celowi w określonych warunkach implikuje, że nie ma jednej „słusznej” wersji tekstu po dokonaniu tłumaczenia. Każdy tekst może być tłumaczony na wiele sposobów zależnie od potrzeb,okoliczności i zamierzonego efektu. Tłumaczenie jest dobre wtedy, kiedy optymalnie spełnia swoją funkcję.

Praktycznym skutkiem stosowania teorii skoposu jest także zmiana w postrzeganiu pozycji tekstu źródłowego w tłumaczeniu. Jest on już niejako tylko wersją przeznaczoną dla kultury i okoliczności, w których został wytworzony, nie zaś jedyną poprawną „wersją”, której w tłumaczeniu trzeba trzymać się jak najbliżej.[4]

Zlecenie[edytuj | edytuj kod]

Istotnym elementem w sformułowanej przez Vermeer’a teorii skoposu jest zlecenie. Punktem wyjścia do każdego przekładu jest zlecenie w jakiejś formie. „Zleceniodawcą” może być ktoś z zewnątrz, klient, ale w pewnych przypadkach także sam tłumacz, decydujący się na wykonanie przekładu i przyjmujący ten czy inny skopos, np. jeśli tłumaczy amatorsko.

Zlecenie przekładu jest właśnie metodą nadawania mu celu. Może on być przedstawiony dokładnie i wprost, lub też niebezpośrednio. W praktyce skopos widoczny jest raczej poprzez kontekst zlecenia, podczas gdy klient jedynie stawia zadanie przetłumaczenia danego tekstu i określa warunki, na jakich ma to tłumaczenie się odbyć. Wyraźne przedstawienie skoposu rzadko jest potrzebne. Przykładowo, tłumacz mający za zadanie przetłumaczyć dokumentację prawną dla banku wie, że tekst docelowy przeznaczony będzie do użytku przez tę instytucję, przez specjalistów od prawa i bankowości i ma być użyteczny w tych właśnie warunkach.

Warte zaznaczenia jest, że zlecenie powinno zawierać dwa wspomniane już elementy, tj. cel (skopos) przekładu oraz warunki jego realizacji. Ten drugi element, najczęściej składający się z takich konkretów, jak płaca i czas przeznaczony na dokonanie tłumaczenia czy dostęp do specjalistów z dziedzin z nim powiązanych, ma istotny wpływ na wybór strategii realizacji zadania przez tłumacza.

Wykonywalność zlecenia zależna jest od tych warunków, ale także od własności docelowej kultury. Czasem dokonanie użytecznego tłumaczenia utrudnione jest lub wręcz uniemożliwione przez jej specyfikę. Zaznaczyć przy tym należy, że to właśnie od kultury docelowej zależy strategia tłumacza, nie od kultury, z której pochodzi tłumaczony tekst ani nawet od niego samego. Działanie tłumacza zależy od nich tylko o tyle, że tłumaczenie musi korzystać z informacji zawartych w tekście źródłowym, jednak w myśl teorii jest to tylko czynnik na drodze do stworzenia docelowego tekstu na gruncie docelowej kultury.

Zdarzyć się może, że zlecenie nie jest wykonywalne w określonych warunkach, lub z powodu niezrozumienia przez zleceniodawcę kultury docelowej bądź jej nieakceptowania i przez to nierealistycznych wymagań co do tłumaczenia. W takich sytuacjach kompetentny tłumacz, będący specjalistą od powierzonego mu zadania, może negocjować ze zleceniodawcą i ustalać bardziej optymalny skopos lub strategię jego osiągnięcia. Skopos, wobec powyższego, jest to zatem cel tłumaczenia określony poprzez zlecenie i zmieniony w miarę konieczności przez tłumacza.[3]

Krytyka teorii skoposu[edytuj | edytuj kod]

Paul Kussmaul zwraca uwagę na lekkie „wzburzenie”, jakie wywołała teoria skoposu w środowisku przekładoznawców, wynikające z jej niezrozumienia. Istotą teorii wydawać się może nawoływanie do celowej zmiany znaczenia tekstu źródłowego i pozwalanie tłumaczowi na całkowitą dowolność w tym, jaki kształtuje on przekład. Ten rodzaj krytyki można jednakże podważyć, zwracając tylko uwagę na fakt, iż w doborze funkcji dla tekstu tłumacze kierują się potrzebami docelowych odbiorców, nie robią tego w sposób losowy. Ponadto podkreślić należy, że choć pozwala się na daleko idące zmiany w stosunku do oryginału, potencjalnym celem przekładu może (i bardzo często jest) wierne zachowanie funkcji i treści oryginału.[2]

Sam Vermeer zauważa i odpowiada na kilka argumentów przeciw teorii skoposu. Jest twierdzenie, że działanie w ogóle, a w tym i tłumaczenie, nie musi mieć ustanowionego przez działającego celu, może być wykonywane bez niego. „Bezcelowe” miałyby być chociażby teksty literackie, a przynajmniej ta ich część pisana pod wpływem natchnienia. Na to jednak Vermeer odpowiada, mówiąc po pierwsze, że akcja wykonywana bezcelowo nie jest w obrębie tej teorii „działaniem”. Ponadto, podważa twierdzenia o możliwej bezcelowości jakiegokolwiek działania literackiego jako że pisarz bądź tłumacz musi podjąć decyzję o napisaniu swojego docelowego tekstu. Celem tego może być nawet po prostu zachowanie piękna tekstu wymyślonego w stanie natchnienia. Podobnie każdy tekst musi mieć jakiegoś domyślnego odbiorcę, nawet jeśli jest on niesprecyzowany, jak gdy tekst skierowany jest do ludzkości ogółem bądź przeznaczony jedynie do wglądu przez piszącego; jednak potrzebne jest wyobrażenie jakiegoś „potencjalnego” czytelnika by tekst pozostał zrozumiały.

Innym kierowanym przeciw teorii skoposu argumentem jest podnoszenie założenia, że tekst nie jest jedynie dosłowna treść ale także potencjalnymi interpretacjami innymi dla każdego czytelnika, czemu nadawanie skoposu i funkcji wobec docelowego odbiorcy zdaje się przeczyć. Na to Vermeer odpowiada, że teoria skoposu nie wyklucza możliwości reinterpretacji raz napisanego z jakąś inną intencją (celem) tekstu.

Vermeer odnosi się także do zarzutu, że teoria skoposu zmusza kierującego się nią tłumacza do adaptacji docelowego tekstu na rzecz przyjęcia form właściwych docelowej kulturze. Zgadza się, że potencjalnym celem przekładu może być wierność oryginałowi i zachowanie jego obcości. Mówi jedynie, że tłumacz powinien być świadom celu tekstu, nad którym pracuje.[3]

Andrew Chesterman zwraca uwagę m.in. na niedookreślony status ontologiczny teorii skoposu. Nie jest mianowicie jasne, czy jest ona teorią opisową czy normatywną. Twierdzi ona na przykład, że nie istnieje jedna najwłaściwsza wersja tłumaczenia danego tekstu źródłowego, co jest twierdzeniem wyłącznie opisowym. Z drugiej strony, część teorii mówiąca, że wykonujący tłumaczenie świadomie obiera cel i wykonuje swoją pracę w sposób „optymalny” zdaje się mówić raczej o tym, co być powinno. Chesterman popiera takie orzeczenie przykładami tłumaczy działających pod presją lub kiepskich, a także działających jako część zespołu w którym opinie znawców tematu przeważają w doborze strategii przekładu (tzn. takie gdzie tłumacz nie obiera wcale „optymalnej strategii” i wręcz jej ani skoposu nie określa ani sam, ani w negocjacjach ze zleceniodawcą, jak chce Vermeer).

W rezultacie Chesterman stwierdza, że teoria skoposu to teoria normatywna, która jednak formułuje hipotezy mające przewidywać bieg zdarzeń, ale w warunkach optymalnych, nie jest zaś teorią uniwersalną.[5]


Przypisy[edytuj | edytuj kod]

  1. 1,0 1,1 1,2 Schäffner, Kristina, 2008. W Baker, Mona and Gabriela Saldanha (eds.) Routledge Encyclopedia of Translation Studies. Abingdon: Routledge.
  2. 2,0 2,1 Kussmaul, Paul, 1995. Training the Translator. Philadelphia: John Benjamins Publishing Co.
  3. 3,0 3,1 3,2 3,3 Vermeer, Hans, 2000. "Skopos and Commission in Translational Action". W Venuti, Lawrence (ed.), The Translation Studies Reader, London, New York: Routledge.
  4. Vermeer, Hans, 1996. A Skopos Theory of Translation (Some Arguments For and Against). Heidelberg: TEXTconTEXT.
  5. Chesterman, Andrew, 2010. "Skopos theory: a retrospective assessment". W W. Kallmeyer (ed.), Perspektiven auf Kommunikation. Festschrift für Liisa Tittula zum 60. Geburtstag. Berlin: SAXA Verlag