Tim Hortons

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Tim Hortons
Forma prawna spółka akcyjna
Data założenia 1964 w Hamilton, Ontario, Kanada
Lokalizacja Kanada Kanada, Stany Zjednoczone USA
Siedziba Oakville, Ontario
Prezes Paul D. House
Ważni pracownicy Tim Horton, Ron Joyce – założyciele;

Don Schroeder – prezydent, dyrektor generalny,

Branża Kawiarnio-ciastkarnie szybkiej obsługi
Produkty kawa, ciastka, pączki, kanapki, zupy
Zatrudnienie 100 000 (2008)
Przychody 2.04 mld CAD (2008)
Dochód 285 mln CAD (2008)
Giełda TSX, NYSE
Symbol akcji THI
brak współrzędnych
Strona internetowa

Tim Hortons Inc.kanadyjska sieć barów szybkiej obsługi, wyspecjalizowanych w kawie i ciastkach.

Nazwa[edytuj | edytuj kod]

Nazwa pochodzi od nazwiska założyciela, hokeisty Tima Hortona, który w swoich najbardziej optymistycznych przewidywaniach nie zakładał, że mała restauracyjka, którą otworzył 17 maja 1964 rozrośnie się w Kanadzie do potęgi prawie dwukrotnie większej niż sieć McDonald's. I że marka Tim Hortons stanie się prawdziwym symbolem Kanady w przemyśle szybkiego żywienia.

Historia[edytuj | edytuj kod]

”Nigdy nie zamykamy” – afisz ze ściany pierwszej restauracji Tima Hortona w Hamilton

Kawiarnia w Hamilton[edytuj | edytuj kod]

Tim Horton rozpoczął hokejową karierę w wieku 17 lat. Po kilku latach był już cenionym obrońcą NHL, nie tylko w Toronto Maple Leafs, również w kilku drużynach amerykańskich. Ceniono go za skuteczność, a przy tym za to, że jak na tak walecznego obrońcę, spędzał wyjątkowo mało czasu na ławce kar. Był lubiany przez działaczy i publiczność. Jako chłopak z prowincji (Cochrane (Ontario)) znał się trochę na wszystkim, ale najbardziej na kuchni. Dlatego w pierwszym menu kawiarni, którą otworzył w Hamilton (Ontario) pojawiły się jego własne przepisy. Ponieważ Kanada przoduje w świecie w ilości tanich cukierni (donut shops) oraz w spożyciu pączków na głowę mieszkańca to pomysł na biznes nasuwał się sam.

Horton zatrudnił do pomocy byłego policjanta, Rona Joyce'a, który często zachodził na kawę i pogawędkę podczas rutynowych pieszych patroli. Była to znacząca w skutkach decyzja, ponieważ wspólnik okazał się człowiekiem obdarzonym niezwykłym instynktem inwestycyjnym.

Joyce wierzył w skuteczność systemu franczyzy. Właściciel nazwy, loga i sieci nakłada obowiązek prowadzenia działalności zgodnie z jego koncepcją, za co zresztą bierze pieniądze. Dwa przedsiębiorstwa związane kontraktem są odrębne, niezależne prawnie i finansowo, ale bardzo ściśle i ciągle współpracują. Horton zawarł z Joyce'em (który już miał doświadczenie z lodziarnią sieci Dairy Queen) umowę spisaną na jednej kartce papieru. Ten dokument się zachował. W klauzuli dotyczącej wynajmu lokalu Horton żądał opłaty czynszowej z góry, ale Joyce dopisał: Chyba sobie żartujesz! i tak już zostało. Jego wizja połączona z ogromnym uporem i zdrowym rozsądkiem zaowocowały po latach gigantem, jakich w Kanadzie niewiele. Z początku, po dwóch latach działalności, sieć składała się z 4 punktów, a po dziesięciu latach – z 30.[1]

Śmierć Hortona[edytuj | edytuj kod]

Wczesnym rankiem 21 lutego 1974 roku, luksusowy wóz sportowy De Tomaso Pantera, na trasie z Buffalo do Toronto wprowadzony za szybko w łuk autostrady QEW w St. Catharines przekoziołkował i wyrzucił z siebie nie przypięte pasami ciało kierowcy, który zginął na miejscu. Dopiero w 2005 opublikowano raport z sekcji zwłok, która wykazała, że w chwili śmierci Hortona, poziom alkoholu we krwi przekraczał podwójnie dopuszczalny poziom. Ponadto ścigający go od pewnego czasu policjant zeznał, że Horton uciekał z prędkością ponad 160 km/godz.

Po śmierci wspólnika, Joyce spłacił jego rodzinę i został wyłącznym właścicielem sieci Tim Hortons, rozwijającej się prężnie i agresywnie, zarówno jeśli chodzi asortyment wyrobów, jak i ekspansję terytorialną.

Era Joyce’a[edytuj | edytuj kod]

W 1991 pod szyldem Tim Hortons działało już 500 barów, w połowie 2010 – ponad 3650, a firma przynosiła 22.6% obrotów całego przemysłu szybkiego żywienia w Kanadzie[2]. Tim Hortons zdominował również 76% rynku jeśli chodzi o spożycie wypieków oraz 62% rynku kawy – amerykański Starbucks na II miejscu miał zaledwie 7% rynku.

Amerykanie odkrywają zalety Tim Hortons bardzo wolno i przez osmozę począwszy od 1984. Najszybciej sieć asymilowała się w stanach przygranicznych z Kanadą, gdzie istnieje ponad 600 lokali w 12 stanach. Ekspansja Tim Hortons na południe wydaje się niepowstrzymalna, co jak dotychczas nie powiodło się żadnej innej kanadyjskiej firmie żywieniowej. W lipcu 2009 pierwsze 11 punktów otwarto w Nowym Jorku[3]. Po jednym lokalu otwarto też w Dublinie oraz w Kandaharze w Afganistanie (z myślą o żołnierzach)[4].

Z kolei ekspansja na rynku wewnętrznym doprowadziła nieomal do eliminacji w Kanadzie ciastkarni niezależnych, nie związanych siecią. Trzydziestu paru lat potrzeba było, aby mała restauracyjka w Hamilton ewoluowała w wielomiliardowy system franczyzowy. Dziś roczne obroty firmy zatrudniającej w sumie 100 tysięcy pracowników przekraczają 2 mld dolarów (2008).

W międzyczasie los wymusił ironiczny zwrot zdarzeń: syn Rona Joyce'a ożenił się z córką Tima Hortona. W ten sposób rodzina założyciela powróciła do swego biznesu, którego siedziba główna mieści się w Oakville (Ontario).

Punkt Tim Hortons w Calgary (Alberta).

Ron Joyce nie spoczął na laurach – dokonanał fuzji z amerykańskim gigantem hamburgerowym Wendy's, który miał podobny staż na rynku i podobną strukturę zarządzania. Obecnie są to nadal różne nazwy ale wspólni właściciele. Następnie Joyce, już na emeryturze, z wielką pasją i oddaniem poświęcił się działalności charytatywnej. Powołał m.in. do życia Tim Horton Children's Foundation, która co roku wysyła tysiące dzieci z najuboższych rodzin na bezpłatne obozy w przepięknych okolicach pięciu różnych prowincji. Jednego dnia w roku (tzw. Camp Day) całkowity dochód ze sprzedaży kawy we wszystkich restauracjach Tim Hortons przekazywany jest na cele fundacji. Od 1975 roku ponad 100 tysięcy dzieci i młodzieży wzięło udział w bezpłatnych obozach letnich i zimowych. W czerwcu 2007 Joyce przeznaczył 10 mln na budowę nowego stadionu przy McMaster University w Hamilton. Zasiada w radzie nadzorczej sieci delikatesowej Sobeys i telewizji kablowej Shaw Communications.

Od 15 lat na czele kolosa Tim Horton stoi Kanadyjczyk Paul D. House, który jest zarazem wieloletnim dyrektorem w Wendy's.

Dzieje Tim Hortons to dzieje jednego z najbardziej udanych i skutecznych mechanizmów marketingowych w historii Kanady. Okazuje się, że można dojść do milionów w jednym pokoleniu bez afer i nadużyć. Kluczem do sukcesu okazało się doskonałe zarządzanie na szczeblu centralnym, wyjątkowe pomysłowe promocje i wielki nacisk na reklamę. Tej ostatniej nigdy nie brakowało w radiu i telewizji oraz na lodowiskach najważniejszych drużyn NHL.

Jadłospis[edytuj | edytuj kod]

Kuleczki Timbits

Tim Hortons to przede wszystkim potężne królestwo kawy (głównie z Gwatemali), gorącej czekolady i doughnuts/donuts czyli różnych odmian pulchnych ciastek drożdżowych, smażonych w głębokim tłuszczu, co w polskiej kuchni można by umieścić gdzieś pomiędzy pączkami i racuchami. Wśród charakterystycznych tu wypieków znajdują się:

  • Kuleczki timbits – wymyślone jeszcze w 1976 roku, przy czym sieć dopuszcza ich liczne modyfikacje w poszczególnych punktach. Mogą więć być w smaku i czekoladowe, i jabłkowe, i miodowe, i z galaretką w środku. Ten najtańszy wyrób cukierniczy w Kanadzie smażony jest w rafinowanych olejach roślinnych.
  • Ciasteczka muffins – efekt wynalezienia proszku do pieczenia i zaniku wypieków domowych: okrągłe ciastko w kształcie babeczki z różnymi dodatkami, przeważnie słodkimi (np. z rodzynkami, czekoladą, bakaliami, owocami), ubrane w papierowa sukienkę. Mufinki podawane są zresztą w każdej innej cukierni w setkach wersji i deseni.
Typowy szybki lunch: muffin i kanapka z szynką i serem
  • Rogaliki croissant – pieczywo z ciasta francuskiego, zazwyczaj z nadzieniem czekoladowym. Kulinarne legendy krążą wokół tego delicjału. Jedna mówi nawet, że wymyślili go Polacy po pobiciu Turków pod Wiedniem, a kształt miał symbolizować półksiężyc. Inna, że przepis na croissanty stworzony został przez wiedeńskich piekarzy w 1689, ale na większą skalę przyswojony został później przez Francuzów, jako przeciwaga dla amerykańskiego fast food.
  • Ciastka danish – specjalność kulinarna Duńczyków, ciastka o różnych kształtach, nadziewane masą migdałową czy marcepanową, kremem maślanym lub czekoladowym, konfiturami, rodzynkami czy kandyzowanymi owocami. Podobnie jak croissant, "ciastka duńskie" wywodzą się oryginalnie z cukierni wiedeńskich.
  • Rozmaite inne wyroby, jak ciasteczka kruche, biszopty i bagels czyli okrągłe bajgielki z podgotowanego ciasta, które wsadza się następnie do pieca. Może być zwykła (plain), obsypana makiem czy kminkiem, cebulowa, cynamonowa lub z rodzynkami. Za przysmak uchodzi bajgiel z cream cheese (białym tłustym serem) i wędzonym łososiem.

W połowie lat 90. Tim Hortons rozszerzył swój jadłospis o proste posiłki oparte na sporym wyborze zup, meksykańskiego chili (pikantne danie z siekanym mięsem, papryką chili, cebulą i czerwoną fasolą) oraz kanapek z długich bagietek. Wśród napojów pojawiły się wówczas wielosmakowe cappuccino i mrożone cappuccino. W 2006 wszystkie punkty Tim Hortons wprowadziły do arsenału walki o klienta śniadaniowego ciepłe, biszkoptowe bułeczki z jajkiem, żółtym serem i boczkiem lub parówką, podobne nieco do Egg McMuffins z sieci McDonald's. Od 2007 menu bogatsze jest o kolejną kanapkę śniadaniową, z pomidorem i sałatą (pod nazwą bajgielki BELT) oraz Chicken Fajita Wrap – pikantnego zawijańca z mięsem z kurczaka i z warzywami na wzór meksykański.

Papierowy kubek do kawy, a zarazem los w wielkiej loterii

Samochód za kubek[edytuj | edytuj kod]

Najbardziej spektakularna, agresywnie reklamowana, gigantyczna kampania promocyjna Tim Hortons trwa od marca do maja każdego roku pod hasłem: Roll Up the Rim to Win (Odwiń żeby wygrać). Polega na odwinięciu papierowej obręczy na brzegu kubka po wypiciu kawy, gdyż każdy kubek jest losem na loterii, w której firma rozprowadza 20 mln nagród: od kubka darmowej kawy po telewizory, a nawet samochody – w 2006 wylosowano ich 26.[5]

W marcu 2006 szczęśliwy kubek z toyotą RAV4 (wartości 32 tys. dol.) znaleziony został w koszu na śmieci przez dwie uczennice szkoły podstawowej w Saint-Jérôme w Quebeku. Młodsza z nich odkryła kubek, ale nie miała tyle siły aby odwinąć obręcz, więc poprosiła starszą o pomoc. Kiedy wyszło na jaw, że kubek ma wartość toyoty, rodzina starszej dziewczynki poczęła rościć prawo do nagrody, zatrudniono prawników. Tim Hortons początkowo nie zabierał zdania w żarliwej dyspucie, ale wkrótce historia skomplikowała się jeszcze bardziej, kiedy inny quebecki prawnik zażądał testu DNA na kubku, aby udowodnić, że prawo do samochodu ma jego klient, który kawę wypił, a kubek wyrzucił. Wówczas firma postanowiła ingerować i nagrodę przyznano rodzicom tej dziewczynki, która jako pierwsza wygrzebała kubek ze śmieci.

Symbol narodowy[edytuj | edytuj kod]

Efektywna reklama i ekspansja geograficzna sprawiły, że o rozroście i potędze firmy mówi się w kanadyjskich mediach z podziwem wręcz kultowym. Ceniony, nieżyjący już pisarz-kanadysta Pierre Berton napisał niegdyś: Historia Tim Hortons jest pod wieloma względami na wskroś kanadyjska. Jest zarazem historią sukcesu i tragedii, wielkich marzeń i małomiasteczkowości, staromodnych wartości i pozbawionego skrupułów biznesu, ciężkiej pracy i hokeja...

Są też odwrotne opinie, kwestionujące wynoszenie firmy do rangi narodowego symbolu. Historyk Rudyard Griffiths uważa to raczej za oznakę niepokojącą dla kanadyjskiego nacjonalizmu, żaląc się na łamach Toronto Star, że Kanadę bez wątpienia stać na lepszy przydomek niż "Timbit Nation".

Tym bardziej, że we wrześniu 2006 r. Tim Hortons naraził się na przykre komentarze kontrowersyjną decyzją zabraniającą pracownikom noszenia w piątki koloru czerwonego jako wyrazu poparcia dla kanadyjskiego kontyngentu wojskowego (gdziekolwiek by służył). Firma tłumaczyła, że po prostu nie chce wyrażać osądów w tej kwestii, ale zmieniła w końcu zdanie pod ostrzałem części opinii publicznej – pracownicy w Ontario mogą przypinać w piątki czerwone wstążeczki[6]. Najciekawsze jednak i najbardziej paradoksalne w tej historii jest to, że "czerwone piątki" wcale nie muszą być wyrazem poparcia dla kanadyjskich oddziałów na światowych frontach. Jak dowodzą różne witryny internetowe, panuje tu istne poplątanie z pomieszaniem. Przywdziewając kolor czerwony w piątek stajemy się adwokatami kanadyjskiej misji wojskowej, ale równocześnie innych akcji, np. podniesienia świadomości chorób serca u kobiet albo... potępienia działań wojennych z udziałem Kanady, a więc czegoś zupełnie przeciwnego wspomnianym intencjom.

Przypisy

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Tomasz Piwowarek – Tim Hortons: Kawa może być smaczna; Goniec, Mississauga 2006 [1]

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]