Tomasz Frankowski

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Tomasz Frankowski
Tomasz Frankowski 2010.jpg
Imię i nazwisko Tomasz Frankowski
Data i miejsce
urodzenia
16 sierpnia 1974
Białystok, Polska
Pseudonim Franek
Pozycja Napastnik
Wzrost 172 cm
Masa ciała 64 kg
Kariera seniorska
Lata Klub M (G)
1990–1993
1993–1996
1996
1996–1997
1997–1998
1998–2005
2005–2006
2006–2007
2006–2007
2008
2009–2013
Jagiellonia Białystok
RC Strasbourg
Nagoya Grampus Eight
Poitiers FC
FC Martigues
Wisła Kraków
Elche CF
Wolverhampton
CD Tenerife (wyp.)
Chicago Fire
Jagiellonia Białystok
12 (1)
21 (2)
7 (1)
32 (22)
19 (5)
173 (115)
14 (8)
16 (0)
19 (3)
17 (2)
120 (52)
Reprezentacja narodowa
Lata Reprezentacja
1991
1992–1993
1993
1999–2006
 Polska U-16
 Polska U-17
 Polska U-18
 Polska
5 (2)
8 (2)
3 (2)
22 (10)
Kariera trenerska
Lata Klub/reprezentacja
2010–2012[1]  Polska (trener napastników)
Galeria zdjęć w Wikimedia Commons Galeria zdjęć w Wikimedia Commons

Tomasz Frankowski (ur. 16 sierpnia 1974 w Białymstoku) – polski piłkarz, były reprezentant Polski. Czterokrotny król strzelców polskiej Ekstraklasy, w której strzelił łącznie 168 goli, co daje mu trzecie miejsce na liście wszech czasów. Jest również członkiem Klubu 300 - zawodników o największej liczbie występów w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Największe sukcesy święcił z Wisłą Kraków, z którą pięciokrotnie zdobywał Mistrzostwo Polski.

W kadrze reprezentacji Polski za kadencji Franciszka Smudy pełnił funkcję trenera napastników.

Pseudonim: Franek lub Franek, łowca bramek[2].

Czasy juniorskie[edytuj | edytuj kod]

Frankowski od dzieciństwa interesował się piłką nożną. W 1984 roku grał w reprezentacji Szkoły Podstawowej nr 10 w Białymstoku. Jego drużyna okazała się triumfatorem turnieju juniorskiego, a zwycięzców zapisano na treningi w lokalnej Jagiellonii. W ten sposób w wieku dziesięciu lat Tomasz Frankowski znalazł się w białostockim klubie. Po sześciu latach podpisał swój pierwszy kontrakt z Jagiellonią, który opiewał na 300 tysięcy starych złotych[3].

Jego trenerem był Ryszard Karalus, pod którego opieką młodzieżowy zespół Jagiellonii wywalczył w 1992 roku mistrzostwo Polski. W tej drużynie razem z Tomaszem Frankowskim grali również m.in. przyszli reprezentanci kraju: Mariusz Piekarski i Marek Citko[3].

Kariera klubowa[edytuj | edytuj kod]

Jagiellonia Białystok[edytuj | edytuj kod]

Tomasz Frankowski zadebiutował w ekstraklasie 29 sierpnia 1992 roku w spotkaniu Jagiellonii Białystok z Ruchem Chorzów[4]. Pierwszą bramkę zdobył 7 października w spotkaniu z Szombierkami Bytom, prawidłowo wykonując rzut karny[4].

Młody napastnik nie mógł się jednak przebić do pierwszej drużyny, mimo to jego talent został dostrzeżony przez trenerów francuskiego RC Strasbourg. Wkrótce oba kluby doszły do porozumienia i Jagiellonia zezwoliła na wypożyczenie Frankowskiego. W związku z sytuacją finansową białostockiego klubu odstępnym za dziewiętnastolatka okazało się sfinansowanie sprzętu i obozu przygotowawczego dla Jagiellonii we Francji[5].

Wyjazd do Francji[edytuj | edytuj kod]

Frankowski występował w Strasbourgu w latach 1993-1996. Na początku prezentował się bardzo dobrze, zdobywając 22 bramki w rezerwach oraz 2 w pierwszym zespole, ale jego karierę przerwała groźna kontuzja. W 1995 zwyciężył z RC Strasbourg w rozgrywkach Pucharu Intertoto.

W 1996 przeszedł do prowadzonego wówczas przez Arsène'a Wengera, japońskiego klubu Nagoya Grampus Eight, lecz szybko powrócił do Francji. Przeniósł się najpierw do trzecioligowego Poitiers FC, by później znaleźć się w FC Martigues.

Przebieg rywalizacji o tytuł Króla Strzelców w poszczególnych kolejkach sezonu 98/99

Powrót do Polski[edytuj | edytuj kod]

W 1998 Frankowski powrócił do Polski, zostając zawodnikiem Wisły Kraków. Już w pierwszym sezonie gry w Ekstraklasie zdobył koronę króla strzelców oraz został wybrany piłkarzem sezonu, w dużej mierze przyczyniając się do zdobycia przez Wisłę Mistrzostwa Polski.

W przerwie letniej, przed rozpoczęciem sezonu 2001/2002 włoska prasa informowała o zainteresowaniu Frankowskim ze strony Brescii Calcio, w której występował inny polski reprezentant - Marek Koźmiński. Z kolei niemiecka prasa pisała, iż wysłannicy Borussii Mönchengladbach obserwowali Frankowskiego w meczu z Legią Warszawa w zeszłym sezonie. Polskie media donosiły, że kwota za którą krakowski klub byłby skłonny sprzedać swojego najlepszego napastnika, wynosi 7 mln marek[6].

Spotkanie rozgrywane między Wisłą Kraków a Widzewem Łódź 30 września 2001 roku było setnym meczem Tomasza Frankowskiego w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce[4].

W meczu rozgrywanym 17 października 2004 roku pomiędzy Odrą Wodzisław a Wisłą Kraków, Frankowski strzelił swoją 100. bramkę w polskiej Ekstraklasie[4].

W okresie lat 2005-2006 Franek był gwiazdą polskiej reprezentacji w eliminacjach do Mistrzostw Świata w 2006 roku.

Sezon 2004/2005[edytuj | edytuj kod]

W meczu 19. kolejki, w której gracze Wisły Kraków pokonali Amicę Wronki (1:0) i przełamali passę trzech remisów, Frankowski odniósł kontuzję. Początkowo zdiagnozowano, że może być to odnowienie kontuzji mięśnia lewego przywodziciela, która w 2002 roku wyłączyła zawodnika z gry na pół roku[7]. Uraz jednak nie okazał się tak groźny i zawodnik wrócił do treningów po dwóch dniach absencji[8].

Przebieg rywalizacji o tytuł Króla Strzelców w poszczególnych kolejkach sezonu 2004/2005

Pod koniec kwietnia na łamach prasy zaprzeczył doniesieniom mediów, iż złe wyniki i mało efektowna gra Wisły jest sabotażem zawodników przeciwko trenerowi Wernerowi Liczce, mająca na celu jego zwolnienie przez zarząd klubu[9]. Frankowski przyznał, że drużyna znajduje się w słabszej formie[9]. W kolejnym spotkaniu krakowianie pokonali Zagłębie Lubin 6:0, czym zdementowali wszystkie poprzednie medialne plotki. Zdobywcą dwóch bramek był Tomasz Frankowski[10].

Cztery dni później zdobył zwycięską bramkę w derbach Krakowa. Było to pierwsze zwycięstwo napastnika pochodzącego z Białegostoku w meczach z Cracovią. 10 maja prezes Wisły Kraków Janusz Basałaj w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego wyznał, iż menedżer piłkarski Adam Mandziara uzyskał pozwolenie klubu na negocjacje z prezesem Austrii Wiedeń Tonym Polsterem w sprawie transferu Macieja Żurawskiego i Tomasza Frankowskiego do wiedeńskiego klubu. Łączna cena za duet napastników została wyznaczona przez Wisłę na 4 mln euro. Według Basałaja przyczyną wyjazdu Frankowskiego za granicę miałaby być chęć zarobienia większych pieniędzy w perspektywie zakończenia kariery w przeciągu kilku najbliższych lat[11]. Tydzień później Super Express doniósł, iż nad indywidualnym transferem 31-letniego napastnika do wiedeńskiego klubu pracuje Janusz Feiner[12]. Na początku czerwca włoska La Gazzetta dello Sport zakomunikowała, że ACF Fiorentina chce pozyskać trójkę Polaków: Kamila Kosowskiego, Macieja Żurawskiego i Tomasza Frankowskiego. Według włoskich dziennikarzy, uwagę Włochów na Frankowskiego miały zwrócić jego gole zdobyte w eliminacjach Mistrzostw Świata. Zwolennikiem krakowskiego duetu napastników był ówczesny trener Cesare Prandelli (wiślacy wyeliminowali jego Parmę z Pucharu UEFA w 2002 roku[13].

W okresie transferowych pertraktacji Frankowski nie wykazywał się strzelecką formą. Od zwycięskiego meczu z Cracovią Frankowski w pięciu kolejnych meczach w barwach Wisły nie strzelił gola. Swoją nieskuteczność przełamał dopiero w ostatnim ligowym meczu sezonu z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski, wygranym przez Wiślaków 3:0[14]. Po tym meczu Frankowski świętował zdobycie mistrzostwa oraz indywidualnej nagrody króla strzelców z liczbą 25 strzelonych bramek.

Sezon 2005/2006 – nieudane el. do Ligi Mistrzów i wyjazd za granicę[edytuj | edytuj kod]

Przed sezonem Tomasz Frankowski wypowiedział się na temat letnich zmian w klubie - prezesem został Zdzisław Kapka, a na stanowisku trenera Wernera Liczkę zmienił Jerzy Engel. Negatywnie ocenił zwolnienie Henryka Kasperczaka w 2004 roku argumentując, iż przykład czeskiego trenera pokazał, że nie jest tak łatwo Wisłę poukładać, aby grała efektownie, gdyż Kasperczakowi to się udawało[15]. Za mało efektowny styl gry Wisły w poprzednim sezonie obarczył zwolnionego trenera. Natomiast z nadziejami wypowiedział się o nadchodzącym sezonie, będąc przekonany, że nowi zawodnicy zdołają zastąpić Macieja Żurawskiego, który został sprzedany do Celticu Glasgow[16].

W lipcu Tomasz Frankowski został nowym kapitanem Wisły Kraków[17]. W pierwszym meczu nowego sezonu przeciwko Górnikowi Łęczna Frankowski nie zdołał strzelić gola. Premierowe trafienie zaliczył w drugiej kolejce sezonu w zwycięskim meczu z GKS-em Bełchatów (3:0)[18]. W trzeciej kolejce przeciwko wicemistrzowi kraju, Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski Frankowski strzelił dwa gole, a mecz zakończył się rezultatem 4:2 dla Wisły[19]. Cztery dni później krakowianie rozegrali pierwszy z dwóch meczów decydujących o starcie w fazie grupowej Ligi Mistrzów z greckim Panathinaikosem. W domowym meczu wiślacy wygrali 3:1, a jedną z bramek zdobył Frankowski. Po meczu media pozytywnie oceniały szanse na awans polskiego zespołu do Ligi Mistrzów. Sam piłkarz stwierdził, że jest daleki od popadania w hurraoptymizm i szanse na awans nadal są równe[20]. Rewanż odbył się dwa tygodnie później. W podstawowym czasie gry mecz zakończył się zwycięstwem 3:1 dla Greków. W dogrywce gola strzelił Iliás Kótsios i ostatecznie to Panathinaikos awansował do fazy grupowej Ligi Mistrzów[21]. Po meczu w polskich gazetach pojawiły się wypowiedzi rozgoryczonego napastnika, który stwierdził stracenie motywacji do dalszej gry w kraju. Jak mówił:

Quote-alpha.png
W Polsce zdobyłem już wszystko, a teraz straciłem wiarę w awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów w kolejnym sezonie.

Wyraził w ten sposób chęć zmiany otoczenia oraz wyjazdu za granicę[22].

27 sierpnia 2005 roku Frankowski zagrał ostatni mecz w barwach Wisły Kraków (przeciwko Odrze Wodzisław), w 90. minucie spotkania strzelił bramkę dającą wiślakom remis[23].

Wkrótce zawodnik uzyskał pozwolenie na transfer od właściciela Wisły Kraków Bogusława Cupiała. Zainteresowane reprezentantem Polski były trzy kluby: hiszpańskie Levante i Elche oraz angielski Stoke City[24]. Najbardziej na pozyskaniu napastnika zależało klubom z Hiszpanii[25]. Kilka dni później Frankowski został sprzedany do Elche, a Wisła uzyskała za niego około miliona euro[26].

Drugi wyjazd za granicę[edytuj | edytuj kod]

Elche CF[edytuj | edytuj kod]

1 września 2005 roku Tomasz Frankowski został oficjalnie zaprezentowany w barwach Elche[26], ale już kilka dni później w polskiej prasie pojawiły się wypowiedzi napastnika z obawą, czy oby dokonał właściwego wyboru klubu[27]. Przez kolejne kilka dni głównym tematem przy transferze Polaka, licznie omawianym w mediach, była sprawa podpisania przez niego kontraktu wstępnego z Levante. Klub z Walencji zapowiedział interwencję w hiszpańskiej federacji oraz FIFA[28]. Działacze Levante twierdzili, że Frankowski taką umowę podpisał i jest zawodnikiem ich klubu. Grożono nawet kwotą 6 milionów euro odszkodowania[29]. W ciągu kilku dni sprawa się wyjaśniła - Frankowski oficjalnie zdementował plotki dotyczące podpisania przez niego kontraktu wstępnego z Levante i zdradził kulisy jego transferu. Według piłkarza Wisła dysponowała dwiema ofertami: 900 tys. euro od Elche i 1,2 mln od Levante. Na życzenie piłkarza właściciel Wisły, Bogusław Cupiał zdecydował się na transfer do Elche, a w zamian Frankowski zobowiązał się dołożyć Wiśle z własnego kontraktu 50 tys. euro do kwoty odstępnego. Zatem całkowita kwota transferu wyniosła 950 tys. euro, która mogła zostać powiększona o kolejne 250 tys. euro, jeśli w ciągu trzech lat Elche awansowałoby do Primera División[30][31]. Trener Elche Josu Uribe był usatysfakcjonowany sprowadzeniem Polaka do zespołu. Jego zdaniem Polak w taktyce drużyny miał pełnić istotną rolę. Nadał mu przydomek El Buitre, czyli sęp[32].

Frankowski strzelił swoją pierwszą bramkę w nowym klubie już w debiucie. W meczu z Polideportivo Ejido napastnik pojawił się na boisku w 55. minucie i trzynaście minut później strzelił gola[33]. W kolejnym meczu polski napastnik również wszedł z ławki rezerwowych i także zaliczył trafienie[34]. W listopadzie hiszpańscy dziennikarze stwierdzili, że obok Nigeryjczyka Ikechukwu Uche Frankowski jest najlepszym zawodnikiem grającym w hiszpańskiej drugiej lidze. Zainteresowanie Polakiem wyraziło ponoć Deportivo La Coruña[35]. W grudniu w polskiej prasie pojawiły się przejawy frustracji strzelecką niemocą polskiego piłkarza. Frankowskiemu naliczono kilkadziesiąt dni bez gola, co wcześniej nie przydarzyło mu się w barwach Wisły Kraków. Zawodnik stwierdził, że indolencja może być spowodowana zmianą stylu treningowego. Narzekał, iż obciążenie treningowe w Elche jest większe niż za czasów gry w Polsce[36]. Strzelecką bessę przełamał w meczu z Numancią, w którym zdobył hat-tricka, a jego zespół zwyciężył 4:1[37]. 18 grudnia strzelił bramkę w meczu derbowym z Hérculesem. Elche zremisowało mecz, a trafienie było ósmym golem Polaka w Hiszpanii[38].

Z początkiem stycznia w mediach pojawiły się doniesienia o zainteresowaniu osobą polskiego napastnika ze strony angielskiego Wolverhampton. Na te wiadomości odpowiedział wiceprezes Elche Jose Sepulcre, który stwierdził, że bezzasadna byłaby sprzedaż filaru zespołu[39]. Dzień później w prasie pojawiła się informacja, że Elche odrzuciło ofertę kupna Franka przez angielski klub[40]. Anglicy nie ustępowali i ich wysłannicy obserwowali Frankowskiego w kolejnych spotkaniach[41]. W prasie pojawiła się informacje o zainteresowaniu napastnikiem ze strony innego angielskiego zespołu, Tottenhamu[42]. Tymczasem Wolverhampton wysłał do Hiszpanii już trzecią ofertę transferową za polskiego piłkarza[43]. Po przedłużonych negocjacjach oba kluby porozumiały się co do sumy odstępnego - Elche mogło uzyskać za Polaka łącznie ze wszystkimi klauzulami 2,5 mln euro i 15 procent wartości kolejnego transferu, w przypadku sprzedaży napastnika przez angielski klub[44].

Łącznie w Elche CF w 14 meczach Frankowski strzelił 8 bramek.

Wolverhampton Wanderers F.C.[edytuj | edytuj kod]

25 stycznia 2006 roku Tomasz Frankowski podpisał 2,5 letni kontrakt z nowym zespołem[45]. Największym zwolennikiem talentu Polaka w angielskim klubie był trener Glenn Hoddle. W snajperze najbardziej cenił spryt, mądrość i skuteczność jaką wykazywał się pod bramką przeciwników[46]. Frankowski miał pomóc w osiągnięciu celu przez Wolverhampton, jakim był awans do Premiership[47]. Sam napastnik optymistycznie wypowiadał się o perspektywach w nowym klubie - był pewien, że już w pierwszych meczach dostanie szansę gry w pierwszym składzie i wkrótce potwierdzi oczekiwania wobec jego osoby zdobytymi bramkami[48].

Polak zadebiutował w barwach Wilków w przegranym 0:3 meczu z Manchesterem United w Pucharze Anglii[49]. Niedługo później wystąpił w meczu ligowym z Leicester, przegranym przez Wolverhampton[50]. Po kilku meczach w mediach pojawiały się informacje o nieskuteczności Polaka i coraz mniejszej ilości rozgrywanych przez niego minut na angielskich boiskach[51]. Sam napastnik wyjawił, że jego aklimatyzacja w Anglii przebiega ciężko, ale ma nadzieję, że uda mu się rozwiązać problemy[52]. W marcu wyznał, że debiut nastąpił zbyt szybko po kontuzji i nie był jeszcze wtedy w pełni sił[53]. W kolejnych tygodniach do Polski przychodziły informacje o kolejnych meczach Frankowskiego bez zdobytego gola[54]. Pod koniec kwietnia w mediach pojawiła się wypowiedź zwiedzonego napastnika, który stwierdził, że ta runda jest dla niego stracona. Frankowski był zły na swoją postawę oraz stwierdził, że jego klub odpadł z walki o awans do Premiership. Przyczyną słabej strzeleckiej formy była najprawdopodobniej słaba psychika[55].

W sierpniu w Wolverhampton zaszła zmiana na stanowisku trenera. Przed nowym sezonem nowym menedżerem Wilków został Mick McCarthy[56]. Polak nie znajdował się w koncepcji drużyny budowanej przez Irlandczyka i często znajdował się poza składem drużyny[57]. Pod koniec sierpnia Wolverhampton wypożyczyło Frankowskiego do CD Tenerife[58].

CD Tenerife[edytuj | edytuj kod]

31 sierpnia 2006 został wypożyczony na rok z Wolverhampton do hiszpańskiego klubu, gdzie w swoim drugim występie dla tego klubu strzelił pierwszego gola.

Powrót do Wolverhampton i rozwiązanie kontraktu[edytuj | edytuj kod]

30 czerwca 2007 Tomasz Frankowski wrócił do Wolverhampton z wypożyczenia z CD Tenerife, gdzie w 19 meczach strzelił 3 bramki.

31 sierpnia 2007 o godzinie 24:00 oficjalna strona Wolverhampton podała informację o rozwiązaniu kontraktu z zawodnikiem za porozumieniem stron.

Od tego czasu Frankowski był wolnym zawodnikiem. Media spekulowały, który klub zatrudni Polaka. Bliski angażu był Lech Poznań, jednak włodarze poznańskiego klubu uznali, że bardziej potrzebny drużynie jest młody i perspektywiczny napastnik[59]. Niedługo później ofertę wielokrotnemu królowi strzelców złożyło Chicago Fire[60].

Chicago Fire[edytuj | edytuj kod]

Negocjacje pomiędzy klubem a zawodnikiem trwały przez długi czas. Powodem były rozbieżności finansowe pomiędzy obiema stronami, co było podyktowane ustalonymi restrykcjami finansowymi w MLS[61]. Po zaprezentowaniu wysokiej formy w meczu sparingowym pomiędzy Chicago Fire a Columbus Crew, w którym strzelił dwa gole, strony szybko doszły do porozumienia. 19 lutego 2008 Tomasz Frankowski podpisał kontrakt z amerykańskim klubem na jeden rok z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Tym samym Frankowski kontynuował tradycję występów byłych reprezentantów Polski w drużynie Strażaków[62].

Debiut w MLS przypadł Frankowskiemu 29 marca w meczu z Realem Salt Lake City. Polak zszedł z boiska kwadrans przed końcem spotkania. Był to pierwszy mecz Polaka od niespełna roku, ponieważ przez ten okres leczył swoje kontuzje i szukał nowego klubu[63].

Już w debiucie przed własną publicznością Frankowski strzelił dwa gole przeciwko wicemistrzowi USA, New England Revolution. Po tym meczu w mediach pojawiła się wypowiedź Polaka, w której okazał żal, iż szkoleniowiec już po pierwszej połowie zdjął go z boiska. Zawodnik pragnął skompletować hat-tricka, by efektownie przywitać się z publicznością[64].

Po kilku miesiącach Frankowski popadł w konflikt z trenerem Denisem Hamlettem. Polak miał pretensje do szkoleniowca o to, że ten posadził go na ławce pomimo tego, że prezentował on dobrą formę. Na łamach amerykańskich mediów rozgorzała dyskusja pomiędzy oboma panami. Hamlett odparł zarzuty i powiedział, że nie interesuje go opinia Frankowskiego. Po przegranym finale konferencji z Columbus Crew, Frankowski skrytykował ustawienie, na jakie postawił trener[65]. Frankowski po pięciu rozegranych meczach stał się rezerwowym, a trener Fire - Denis Hamlett, zaczął wystawiać wielokrotnego króla strzelców polskiej ligi na pozycji środkowego pomocnika[66].

Frankowski dalej nie grał w pierwszym składzie Chicago Fire i już we wrześniu zapowiedział swój powrót do ojczyzny. Napastnik wahał się pomiędzy zakończeniem kariery, a rozegraniem ostatniego sezonu w karierze na boiskach polskiej Ekstraklasy[67].

26 listopada 2008 roku Frankowski rozwiązał umowę z Chicago Fire.

Powrót do Jagiellonii Białystok[edytuj | edytuj kod]

Runda wiosenna sezonu 2008/2009[edytuj | edytuj kod]

Zatrudnieniem piłkarza było zainteresowane kilka klubów, m.in Górnik Zabrze, w którym szkoleniowcem był dawny trener Frankowskiego z czasów Wisły Kraków - Henryk Kasperczak[66]. Bliska angażu była również Polonia Warszawa[68]. Ostatecznie 23 grudnia 2008 roku piłkarz podpisał 2-letni kontrakt z drużyną, której jest wychowankiem - Jagiellonią Białystok[69]. Zadaniem, które stawiał przed sobą doświadczony napastnik, była pomoc Jagiellonii w utrzymaniu się w lidze[70]. Klub z Białegostoku na półmetku sezonu zajmował dziesiąte miejsce w tabeli.

Pierwszą bramkę zdobył w pierwszym spotkaniu rundy wiosennej przeciwko Arce Gdynia. Jagiellonia wygrała to spotkanie 3:0 a Frankowski zdobył dwie bramki. >Frankowski: wygrana po 17 latach. Wirtualna Polska, 2009-03-14. [dostęp 2011-08-10].</ref>. W grudniu gol zdobyty przez Frankowskiego w tym spotkaniu został uznany bramką roku na plebiscycie "Piłkarskie Oscary", organizowanym przez Canal+[71][72][73].

Po spotkaniu rozegranym 5 kwietnia z ŁKS-em, w którym Frankowski zdobył dwie bramki, napastnik Jagiellonii awansował w klasyfikacji strzelców polskiej ligi na jedenastą pozycję z ogólnym dorobkiem 121 goli w Ekstraklasie[74].

Dużą uwagę mediów skupił mecz rozgrywany 11 kwietnia przeciwko Wiśle Kraków. Był to pierwszy mecz Frankowskiego w Krakowie od czasu, kiedy w 2005 roku opuścił zespół mistrza kraju na rzecz hiszpańskiego Elche[75]. Przed spotkaniem prasa spekulowała, w jaki sposób napastnika przywita krakowska publiczność[76][77]. Frankowski został przywitany neutralnie, a w meczu doznał urazu żeber w wyniku starcia z Marcinem Baszczyńskim, co skutkowało falstartem i koniecznością opuszczenia placu gry w następnym meczu z Ruchem Chorzów, po rozegraniu zaledwie kilkunastu minut[78][79][80][81].

W spotkaniu 28. kolejki pomiędzy Jagiellonią a Polonią Warszawa, zwyciężonym przez gospodarzy 2:1, jedną z bramek zdobył Tomasz Frankowski. Gol białostoczanina był historycznym z dwóch powodów: była to setna bramka Jagiellonii zdobyta na boiskach Ekstraklasy, a także 122. Frankowskiego, co uplasowało go na 10. pozycji wraz z Jerzym Podbrożnym w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii polskiej ligi[82][83].

W całej rundzie Tomasz Frankowski wystąpił we wszystkich spotkaniach, zdobywając 6 bramek i 3 asysty. Jagiellonia Białystok uplasowała się na dziewiątej pozycji w lidze.

Sezon 2009/2010[edytuj | edytuj kod]

Jagiellonia inaugurowała sezon z bilansem dziesięciu ujemnych punktów, które były karą za działania korupcyjne w przeszłości. Ta sytuacja wyklarowała cel, który postawiono drużynie prowadzonej przez Michała Probierza - bój o byt w ekstraklasie w kolejnym sezonie[84].

Frankowski rozpoczął strzelanie w nowym sezonie już w pierwszym meczu. W 51. minucie strzałem w górny narożnik bramki pokonał bramkarza Odry Wodzisław, Adama Stachowiaka. To trafienie zostało wybrane golem kolejki[85]. Drugą bramkę w sezonie zdobył w meczu trzeciej kolejki przeciwko Koronie Kielce[86].

Spotkanie piątej kolejki, rozegrane 29 sierpnia 2009 roku pomiędzy Wisłą Kraków a Jagiellonią Białystok było dwusetnym meczem Frankowskiego w Ekstraklasie[4]. Trzecią bramkę w sezonie piłkarz zdobył w przegranym meczu z Lechem Poznań[87]. Po tym spotkaniu podpora defensywy Kolejorza, Manuel Arboleda, pochlebnie wypowiadał się o doświadczonym napastniku Jagiellonii - był pełen podziwu dla jego boiskowej inteligencji[88]. Kolejnego gola białostoczanin zdobył w meczu 12. kolejki. Jego trafienie dało zwycięstwo Jagiellonii nad Polonią Warszawa[89]. Porażka zespołu ze stolicy skutkowała pożegnaniem z klubem trenera Dušana Radolskýego[90]. 3 listopada zagrał w meczu 1/8 finału Pucharu Polski przeciwko Arce Gdynia. W dogrywce zdobył dwa gole z rzutów karnych. Były to pierwsze bramki w tych rozgrywkach po powrocie Frankowskiego do kraju. Dzięki temu zwycięstwu, Jagiellonia awansowała do ćwierćfinału[91].

W ramach rundy jesiennej Ekstraklasy zostało rozegrane siedemnaście kolejek. W przedsezonowych zapowiedziach skazywana na walkę o utrzymanie Jagiellonia, na koniec rozgrywek jesiennych zajęła 10. lokatę w tabeli. Frankowski wystąpił we wszystkich meczach ligowych i zdobył osiem bramek. Przez media został oceniony najlepszym zawodnikiem Jagi w pierwszej części sezonu[92].

Runda wiosenna nie była dla Frankowskiego tak samo pozytywna. Pierwszą bramkę zdobył w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski z Koroną Kielce[93]. W tym meczu Jagiellonia poległa 1:3, ale dzięki zwycięstwu 3:0 w rewanżu, to klub z Białegostoku awansował do półfinału tych rozgrywek[94]. Dwie pierwsze ligowe bramki na wiosnę Frankowski zdobył w meczu 22. kolejki Ekstraklasy z Piastem Gliwice[95]. Po słabszej formie prezentowanej w rundzie wiosennej, zawodnik rozważał zakończenie kariery wraz z końcem obowiązującego kontraktu do grudnia 2010 roku[96]. W meczu 24. kolejki z Legią Warszawa Frankowski nie wykorzystał rzutu karnego, a jego zespół przegrał spotkanie. Była to pierwsza przestrzelona jedenastka przez białostoczanina po powrocie do kraju[97]. Natomiast w meczu 26. kolejki przeciwko Arce Gdynia, wykorzystał jedenastkę w 89. minucie spotkania i dał zwycięstwo Jagiellonii[98]. Frankowski wystąpił w drugim meczu półfinałowym Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. W tym spotkaniu strzelił bramkę, a Jagiellonia zremisowała 1:1 i awansowała do finału krajowych rozgrywek[99].

Po zakończeniu sezonu ligowego, Frankowski wypowiedział się w prasie, iż jednak chce kontynuować karierę i z początkiem nowego sezonu rozpocznie negocjacje z zarządem Jagiellonii w tej kwestii[100]. W finale Pucharu Polski z Pogonią Szczecin Frankowski przebywał na boisku 80. minut, a Jagiellonia wygrała to spotkanie[101]. Było to trzecie takie trofeum zdobyte przez napastnika z Białegostoku, po dwóch wywalczonych w barwach Wisły Kraków.

W sezonie 2009/2010 Frankowski zagrał we wszystkich spotkaniach Ekstraklasy, podczas których zdobył 11 bramek i 7 asyst. Był najlepszym strzelcem swojej drużyny, drugi pod względem zdobytych goli był Kamil Grosicki z czterema bramkami na koncie. Jagiellonia uplasowała się na 11. pozycji w lidze. W Pucharze Polski gracz rozegrał sześć meczów i zdobył cztery gole. Po zakończeniu sezonu został wybrany w plebiscycie kibiców najlepszym zawodnikiem Jagiellonii w minionym sezonie[102].

Sezon 2010/2011[edytuj | edytuj kod]

Pierwszym spotkaniem Frankowskiego w nowym sezonie był mecz w el. Ligi Europy przeciwko Arisowi Saloniki. Spotkanie rozgrywane 29 lipca w Białymstoku Jagiellonia przegrała 1:2[103]. 1 sierpnia rozegrany został Superpuchar Polski, w którym białostocki klub spotkał się z mistrzem kraju - Lechem Poznań. Jedyną bramkę w spotkaniu zdobył w 83. minucie Frankowski[104]. Zdobyte trofeum było pierwszym w historii klubu, natomiast drugim w karierze doświadczonego napastnika - pierwszy Superpuchar zdobył w 2001 roku w barwach Wisły Kraków. W rewanżowym meczu III rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy Frankowski pojawił się na boisku w 50. minucie spotkania. Jagiellonia zremisowała 2:2 i odpadła z rozgrywek europejskich[105].

Pierwsze bramki w lidze Frankowski zdobył w drugiej kolejce, w meczu z GKS-em Bełchatów. Napastnik pokonał bramkarza gości Łukasza Sapelę dwukrotnie: w 20. minucie z rzutu karnego i w 30. minucie. Jagiellonia wygrała to spotkanie 3:1. W prasie odnotowano, że podczas meczu białostoccy kibice po meczu odśpiewali Sto Lat z okazji 36. urodzin, które napastnik obchodził dwa dni później[106].

Kolejne bramki białostoczanin strzelił w 4. i 5. kolejce przeciwko Lechowi Poznań i Wiśle Kraków. Oba spotkania wygrała Jagiellonia. Strzelając bramkę poznaniakom, Frankowski przesunął się na pozycję lidera w klasyfikacji strzelców na boiskach Ekstraklasy w barwach Jagiellonii - z liczbą 21 goli wyprzedził o jedną bramkę Jacka Bayera[107]. Zwycięstwo z Wisłą Kraków było także historycznym wydarzeniem dla białostockiego klubu. Po tym meczu Jagiellonia znalazła się pierwszy raz od czasu powstania klubu na pozycji lidera w najwyższej klasie rozgrywkowej[108]. Po półrocznym okresie indolencji strzeleckiej reprezentacji, w sierpniu Frankowski publicznie zgłosił gotowość pomocy reprezentacji prowadzonej przez Franciszka Smudę.

Wykres przedstawiający przebieg rywalizacji o tytuł Króla Strzelców w poszczególnych kolejkach sezonu 2010/2011

Następne bramki napastnik z Białegostoku strzelił w meczach 9., 10. i 11. kolejki. Pierwszy z nich - przeciwko Polonii Bytom, w którym Frankowski zaliczył dwa trafienia, zakończył się wysokim zwycięstwem 3:0[109]. Kolejny gol przeciwko Widzewowi Łódź okazał się honorowym, a Jagiellonia przegrała to spotkanie 1:4[110]. Bramka z 11. kolejki przeciwko Polonii Warszawa była jedyną w tym meczu i dała zwycięstwo białostoczanom. Frankowski wszedł na boisko jako rezerwowy i zagrał zaledwie 30. minut z powodu kontuzji, której doznał w meczu z Widzewem[111]. Temat napastnika w tym spotkaniu był poruszany w prasie już od kilku dni. Spekulowano, czy Frankowski zdoła się wykurować, aby w nim zagrać[112][113], a także, czy ewentualne zwycięstwo będzie odbierał jako zemstę na trenerze Polonii Warszawa - Pawle Janasie, byłym selekcjonerze kadry, który nie powołał Frankowskiego na finały Mistrzostw Świata w 2006 roku, mimo że był on najskuteczniejszym zawodnikiem reprezentacji w eliminacjach[114]. Frankowski przyznał, że w ciągu czterech lat, które minęły od czasu tamtej sytuacji nie rozmawiał z byłym selekcjonerem, a gdyby był trenerem. nigdy nie zrobiłby swojemu zawodnikowi takiego świństwa[115]. Dzięki bramce zdobytej z Polonią Warszawa, która była 141. Tomasza Frankowskiego w polskiej Ekstraklasie, dogonił on dziewiątego Teodora Aniołę w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców w historii polskiej ligi[116].

Frankowski został po raz czwarty królem strzelców Ekstraklasy z dorobkiem 14 bramek. Zaliczył również 4 asysty. 21 października zawodnik podpisał nowy kontrakt, obowiązujący do końca sezonu 2011/2012. Zapowiedział, że jego nowym celem jest dogonienie czwartego w klasyfikacji strzelców ligi Włodzimierza Lubańskiego[117].

Sezon 2011/2012[edytuj | edytuj kod]

6 sierpnia 2011 strzelił swoją 150. bramkę, w spotkaniu przeciwko Lechii Gdańsk w 2. kolejce T-Mobile Ekstraklasy 2011/2012, wygranym przez jego drużynę 2:1[118]. 22 października w wygranym meczu Jagiellonii z GKS-em Bełchatów strzelił zwycięskiego gola, a zarazem swoją 156. bramkę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Tym samym awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji Klubu 100 (wyprzedził dokonanie Włodzimierza Lubańskiego)[119].

Sezon 2012/2013 i koniec kariery[edytuj | edytuj kod]

6 kwietnia 2013 roku podczas meczu 21 kolejki pomiędzy Jagiellonią Białystok a Pogonią Szczecin rozegranym na Stadionie Miejskim w Białymstoku strzelił w czwartej minucie spotkania z rzutu karnego swojego 168. gola w ekstraklasie, czym awansował na 3. miejsce w klasyfikacji Klubu 100, wyrównując osiągnięcie słynnego Gerarda Cieślika[120].

29 maja 2013 roku ogłosił, że wraz z końcem sezonu 2012/13 zakończy piłkarską karierę[121]. Swój ostatni mecz w piłkarskiej karierze rozegrał 2 czerwca 2013 roku z Ruchem Chorzów na własnym stadionie w ramach ostatniej kolejki Ekstraklasy. Jagiellonia wygrała ten mecz 1:0. Z boiska zszedł w 89. minucie będąc żegnany przez kibiców brawami.

7 września 2013 w Białymstoku odbył benefis Tomasza Frankowskiego. Tego dnia zostały rozegrane dwa mecze: jego zespół o nazwie Jagiellonia 74 zagrała z Reprezentacją Artystów Polskich. Ten mecz wygrał jego zespół 3:2 a Frankowski strzelił dwie bramki, w tym jedną z rzutu karnego. Potem został rozegrany mecz z jego drużyną o nazwie "Franek Team" oraz zespół w którym zaczynał i kończył swoją karierę Jagiellonię Białystok. Ten mecz zakończył się zwycięstwem Jagiellonii 4:2 (w tym meczu Frankowski strzelił bramkę), po strzeleniu gola piłkarze obu zespołów podrzucali go do góry, a publiczność fetowała na stojąco schodzącego z boiska zawodnika[122].

Ze względu na swoją bramkostrzelność i umiejętność gry bez piłki w polu karnym, zyskał pseudonim Franek, łowca bramek. W ciągu swojej kariery na pierwszoligowych boiskach rozegrał w latach 1992-2013 (z przerwami z powodu gry za granicą) 302 mecze. W barwach Wisły Kraków Frankowski w europejskich pucharach zdobył 21 goli. Strzelił łącznie w swojej karierze 168 goli w polskiej lidze, plasując się na 3. miejscu Klubu 100 - klasyfikacji zawodników grających w polskiej lidze, którzy zdobyli ponad 100 bramek.

Kariera reprezentacyjna[edytuj | edytuj kod]

Tomasz Frankowski na rozgrzewce przed meczem Polska-Walia

Reprezentacyjną karierę rozpoczął w 1991 roku. Wtedy po raz pierwszy rozegrał mecz w reprezentacji Polski U-16. W latach 1991-1993 występował w reprezentacjach młodzieżowych U-16 (5 meczów i 2 gole), U-17 (8 meczów i 2 gole) i U-18 (3 mecze i 2 gole). Łącznie w reprezentacjach juniorskich rozegrał 16 meczów, strzelając 6 goli.

Dobre występy w Wiśle Kraków zaowocowały powołaniem do kadry seniorów, prowadzonej wówczas przez Janusza Wójcika, na mecz rozegrany 28 kwietnia 1999 roku z Czechami. W latach 1999-2000 w kadrze rozegrał jeszcze trzy mecze, w tym czasie zdobył pierwszego gola w reprezentacji. 15 listopada 2000 strzelił bramkę w meczu towarzyskim przeciwko Islandii. Potem przez kolejne cztery lata, choć dalej grał bardzo dobrze, trenerzy nie widzieli dla niego miejsca w kadrze tłumacząc, iż Frankowski nie pasuje do stylu gry reprezentacji oraz ma słabe warunki fizyczne. Dopiero Paweł Janas przywrócił Frankowskiego w 2004 na mecze eliminacyjne mistrzostw świata, uginając się pod presją mediów.

Po meczu z Walią, rozgrywanym 13 października 2004 roku w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata, w którym zwycięską bramkę zdobył Frankowski, selekcjoner walijskiej reprezentacji Mark Hughes podał się do dymisji[123].

Jako reprezentant Polski wystąpił w 22 spotkaniach, zdobywając 10 bramek. Był jednym z bohaterów reprezentacji Polski, która wywalczyła awans na mistrzostwa świata w Niemczech. W eliminacjach do turnieju zdobył 7 goli, przebywając na boisku zaledwie 383. minuty. Niespodziewanie jednak trener Paweł Janas nie widział go w 23-osobowej kadrze na finały mistrzostw świata. Po tej decyzji na trenera Janasa posypało się bardzo wiele krytycznych uwag ze strony mediów i kibiców.

Po Mundialu 2006 został powołany przez selekcjonera Leo Beenhakkera na mecz towarzyski z Danią oraz na mecze eliminacyjne do Euro 2008 z Finlandią i Serbią. Ostatni mecz w kadrze rozegrał 2 września 2006 z Finlandią (1:3), kiedy to został zmieniony przez Łukasza Gargułę w 74. minucie meczu.

Kariera trenerska[edytuj | edytuj kod]

Po półrocznym okresie nieskuteczności strzeleckiej reprezentacji i m.in. wysokimi porażkami z Kamerunem czy Hiszpanią, w sierpniu 2010 roku Frankowski zgłosił akces pomocy selekcjonerowi kadry Franciszkowi Smudzie[124]. W listopadzie selekcjoner Polaków poinformował opinię publiczną o włączeniu Tomasza Frankowskiego do sztabu kadry, na funkcję trenera napastników[125]. Przestał pełnić tę funkcję po odejściu Franciszka Smudy.

Życie prywatne[edytuj | edytuj kod]

W czerwcu 2009 wraz z Mirosławem Szymkowiakiem i Markiem Koniecznym założył Akademię Piłkarską 21 im. Henryka Reymana[126].

Pierwotnie w 1993 nie ukończył piątej klasy Technikum Budowlanego w Białymstoku ze względu na wyjazd do Francji i gry w klubie RC Strasbourg. W 2011 zdał egzamin maturalny. Przedmioty zdawane przez Tomasza Frankowskiego to język polski, matematyka i język francuski[127].

Został członkiem komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego przed przyspieszonymi wyborami prezydenckimi 2010[128].

Żonaty, żona: Edyta[129].

Statystyki[edytuj | edytuj kod]

(stan na 6 kwietnia 2013)
Klub Sezon Liga Ligi krajowe Puchary krajowe Puchary kontynentalne Łącznie
Mecze Bramki Mecze Bramki Mecze Bramki Mecze Bramki
Jagiellonia Białystok 1991/1992 I Liga 3 0 1 1 4 1
1992/1993 Ekstraklasa 9 1 0 0 9 1
RC Strasbourg (rezerwy) 1993/1994 National 2 30 22 30 22
RC Strasbourg 1994/1995 Ligue 1 10 2 1 0 11 2
1995/1996 Ligue 1 11 0 2 1 4 0 17 1
Nagoya Grampus Eight 1996 J-League 7 1 7 1
Poitiers FC 1996/1997 Championnat National 32 22 1 1 33 23
FC Martigues 1997/1998 Ligue 2 19 5 2 0 21 5
Wisła Kraków 1998/1999 Ekstraklasa 29 21 2 1 6 1 37 23
1999/2000 Ekstraklasa 26 17 10 3 36 20
2000/2001 Ekstraklasa 28 18 8 3 6 5 42 26
2001/2002 Ekstraklasa 26 9 16 9 7 2 49 20
2002/2003 Ekstraklasa 12 6 3 1 0 0 15 7
2003/2004 Ekstraklasa 22 15 1 0 7 5 30 20
2004/2005 Ekstraklasa 26 25 7 3 5 7 38 35
2005/2006 Ekstraklasa 4 4 2 1 6 5
Elche CF 2005/2006 Segunda División 14 8 0 0 14 8
Wolverhampton 2005/2006 Championship 16 0 1 0 17 0
2006/2007 Championship 0 0 1 0 1 0
CD Tenerife (wyp.) 2006/2007 Segunda División 19 3 0 0 19 3
Chicago Fire 2008 MLS 17 2 1 0 18 2
Jagiellonia Białystok 2008/2009 Ekstraklasa 13 6 13 6
2009/2010 Ekstraklasa 30 11 6 4 36 15
2010/2011 Ekstraklasa 29 14 3 1 2 0 34 15
2011/2012 Ekstraklasa 25 15 0 0 2 1 27 16
2012/2013 Ekstraklasa 16 6 2 1 18 7
Suma Jagiellonia Białystok 125 53 12 7 4 1 141 61
Suma RC Strasbourg 21 2 3 1 4 0 28 3
Suma Wisła Kraków 173 115 47 20 33 21 253 156
Suma Wolverhampton 16 0 2 0 18 0

Mecze w reprezentacji[edytuj | edytuj kod]

Łączny bilans: 22 mecze (13 towarzyskich, 9 o punkty w tym: 14 zwycięstw - 1 remis - 7 porażek), 10 goli.

Sukcesy[edytuj | edytuj kod]

Drużynowe[edytuj | edytuj kod]

RC Strasbourg[edytuj | edytuj kod]

Wisła Kraków[edytuj | edytuj kod]

Jagiellonia Białystok[edytuj | edytuj kod]

Polska Reprezentacja Polski[edytuj | edytuj kod]

Indywidualne[edytuj | edytuj kod]

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Waldemar Fornalik podał kadrę na mecz z Estonią
  2. http://www.filmweb.pl/film/Franek,+%C5%82owca+bramek-2006-372674
  3. 3,0 3,1 Rafał Golian: Tomasz Frankowski prywatnie - część 1. Wirtualna Polska, 2000-11-06. [dostęp 2011-08-10].
  4. 4,0 4,1 4,2 4,3 4,4 Wisła i Jagiellonia nagrodziły Frankowskiego. Onet.pl, 2009-09-05. [dostęp 2011-08-10].
  5. Krzanowski Robert: Prawo Bosmana. Polityka, 1999-07-31. [dostęp 2011-08-10].
  6. Frankowski do Włoch lub Niemiec. Wirtualna Polska, 2001-06-12. [dostęp 2011-08-10].
  7. Kontuzja Frankowskiego. Wirtualna Polska, 26 kwietnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  8. Frankowski wrócił do zdrowia. Wirtualna Polska, 29 kwietnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  9. 9,0 9,1 Frankowski: nie jestem małpą z cyrku. Wirtualna Polska, 30 kwietnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  10. Wisła Kraków 6 - 0 Zagłębie Lubin. 90minut.pl, 2 maja 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  11. Duet na sprzedaż!. Wirtualna Polska, 10 maja 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  12. Kogo stać na Żurawia?. Wirtualna Polska, 17 maja 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  13. Żurawski, Frankowski i Kosowski w Serie A?!. Wirtualna Polska, 9 czerwca 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  14. Wisła Kraków 3 - 0 Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski. 90minut.pl, 12 czerwca 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  15. Frankowski: Kasperczak nie był zły. Wirtualna Polska, 30 czerwca 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  16. Frankowski: będziemy grali efektowniej. Wirtualna Polska, 6 lipca 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  17. Frankowski w nowej roli. Wirtualna Polska, 29 lipca 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  18. Wisła Kraków 3 - 0 GKS Bełchatów. 90minut.pl, 30 lipca 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  19. Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski 2 - 4 Wisła Kraków. 90minut.pl, 5 sierpnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  20. Frankowski: daleka droga do awansu. Wirtualna Polska, 11 sierpnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  21. Panathinaïkós AÓ 4 - 1 Wisła Kraków. 90minut.pl, 23 sierpnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  22. Frankowski: mam dość. Wirtualna Polska, 25 sierpnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  23. Odra Wodzisław Śląski 1 - 1 Wisła Kraków. 90minut.pl, 27 sierpnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  24. "Franek" był u bossa. Wirtualna Polska, 30 sierpnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  25. Awantura o Franka. Wirtualna Polska, 1 września 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  26. 26,0 26,1 Frankowski: jestem zadowolony z tej umowy. Wirtualna Polska, 25 sierpnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  27. Frankowski ma wątpliwości.... Wirtualna Polska, 2 września 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  28. Co z tymi kontraktami?. Wirtualna Polska, 2 września 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  29. Franek, szykuj 6 milionów euro!. Wirtualna Polska, 7 września 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  30. Dlaczego Frankowski wybrał Elche?. Wirtualna Polska, 10 września 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  31. Awantura o Franka. Wirtualna Polska, 10 września 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  32. Trener Elche: Franek będzie moim Sępem. Wirtualna Polska, 15 września 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  33. Frankowski: strzelałem dziesiątki takich bramek. Wirtualna Polska, 20 września 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  34. Dwa miliony za awans. 20 września 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  35. Frankowski w Deportivo?!. 4 listopada 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  36. Frankowski: dawno nie miałem takiej przerwy. 1 grudnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  37. Powrót króla. 5 grudnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  38. Frankowski trafił Herculesa. 19 grudnia 2005. [dostęp 25 lutego 2012].
  39. Frankowski nadzieją na awans do Primera Division. 5 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  40. Frankowski: nie ma już sprawy transferu. 6 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  41. Frankowski bezcenny. 7 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  42. Wilki, czy Koguty?. 10 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  43. Trzecia oferta za Franka. 11 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  44. Frankowski zadebiutuje z Manchesterem United?. 23 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  45. Wilki syte, i Franek cały szczęśliwy. 25 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  46. Hoddle pod wrażeniem Frankowskiego. 25 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  47. Tańczący z Wilkami. 25 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  48. Frankowski: z moją pomocą "Wilki" mają wrócić do Premier League. 28 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  49. Seria Żurawskiego, debiut Frankowskiego. 30 stycznia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  50. Frankowski: nie wygląda to najlepiej.... 6 lutego 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  51. Franek - łowca minut bez bramek. 16 lutego 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  52. Frankowski: z tych kłopotów wyjdę jeszcze lepszy. 23 lutego 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  53. Spowiedź Franka, głodnego Wilka. 9 marca 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  54. Frankowski: tego zdążyłem nauczyć się w Anglii. 7 marca 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  55. Frankowski: nie mogę się przełamać. 26 kwietnia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  56. Frankowski nie panikuje. 2 sierpnia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  57. McCarty: od Franka oczekuję więcej. 14 sierpnia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  58. Frankowski: ostro zabieram się do roboty. 29 sierpnia 2006. [dostęp 25 lutego 2012].
  59. Maciej Henszel: Kolejorz bez Franka. Sports.pl, 2008-16-01. [dostęp 2011-08-10].
  60. Marek Wawrzynowski: Franek do Chicago. Sports.pl, 2008-01-31. [dostęp 2011-08-10].
  61. Piotr Wołosik: Jak zapłacą, to zostanie. Sports.pl, 2008-02-15. [dostęp 2011-08-10].
  62. Frankowski podpisał w Chicago. Sports.pl, 2008-02-20. [dostęp 2011-08-10].
  63. Piotr Wołosik: Znów robię to, co lubię najbardziej. Sports.pl, 2008-03-31. [dostęp 2011-08-10].
  64. Piotr Wołosik: Lepiej trafić nie mogłem. Sports.pl, 2010-04-05. [dostęp 2011-08-10].
  65. Frankowski idzie na wojnę. Gwizdek24.pl, 2008-11-18. [dostęp 2011-08-10].
  66. 66,0 66,1 Piotr Wołosik: Frankowski: Górnik? Czemu nie. Sports.pl, 2008-09-25. [dostęp 2011-08-10].
  67. Frankowski wraca do Polski, czy pomoże Jagiellonii?. Sports.pl, 2008-08-26. [dostęp 2011-08-10].
  68. "Franek, łowca bramek" w Polonii Warszawa?. Sports.pl, 2008-12-08. [dostęp 2011-08-10].
  69. Piotr Wołosik: Frankowski będzie profesorem. Sports.pl, 2009-02-27. [dostęp 2011-08-10].
  70. Jagiellonia: Nic nie wiedzą o przyszłości. Sports.pl, 2009-02-24. [dostęp 2011-08-10].
  71. Piotr Wołosik: Po 17 latach Jaga wygrała z Legią. Przegląd Sportowy, 2009-03-16. [dostęp 2011-08-11].
  72. Gol Frankowskiego bramką roku!. Współczesna.pl, 2009-12-14. [dostęp 2011-08-11].
  73. Piłkarskie Oscary 2009. Zwycięstwo Ireneusza Jelenia. Gazeta.pl, 2009-12-14. [dostęp 2011-08-11].
  74. Frankowski przegonił Żurawskiego. Wirtualna Polska, 2009-04-06. [dostęp 2011-08-11].
  75. Antoni Bugajski: Zaklinacz trybun wraca pod Wawel. Przegląd Sportowy, 2009-04-11. [dostęp 2011-08-11].
  76. "Franek": radości z gola nie będzie. Wirtualna Polska, 2009-04-10. [dostęp 2011-08-11].
  77. "Łowca bramek" wraca do Krakowa. Wirtualna Polska, 2009-04-09. [dostęp 2011-08-11].
  78. Frankowski: teraz jestem piłkarzem... Wisły. Wirtualna Polska, 2009-04-12. [dostęp 2011-08-11].
  79. Frankowskiego z gry wyeliminował przyjaciel. Przegląd Sportowy, 2009-04-21. [dostęp 2011-08-11].
  80. Piotr Wołosik: Tomasz Frankowski z połamanymi żebrami. Przegląd Sportowy, 2009-04-20. [dostęp 2011-08-11].
  81. Złamane żebra Frankowskiego. Wirtualna Polska, 2009-04-20. [dostęp 2011-08-11].
  82. Historyczny gol Frankowskiego dla Jagi. Wirtualna Polska, 2009-05-22. [dostęp 2011-08-11].
  83. Franek awansował do elity. Wirtualna Polska, 2009-05-17. [dostęp 2011-08-11].
  84. Cudotwórcy z Białegostoku tuż za Wisłą. Wirtualna Polska, 2009-08-23. [dostęp 2011-08-11].
  85. "Franek" i "Grosik" dają punkty Jadze. Wirtualna Polska, 2009-08-01. [dostęp 2011-08-11].
  86. "Jaga" odrobiła kolejne punkty ujemne!. Wirtualna Polska, 2009-08-15. [dostęp 2011-08-11].
  87. Świetny mecz. Lech wygrywa po horrorze. Wirtualna Polska, 2009-09-11. [dostęp 2011-08-11].
  88. Arboleda: Frankowski jak Ronaldo. Wirtualna Polska, 2009-09-14. [dostęp 2011-08-11].
  89. Jagiellonia pnie się w górę tabeli. Wirtualna Polska, 2009-10-31. [dostęp 2011-08-11].
  90. Jagiellonia - Polonia: Frankowski pogrążył Radolskiego. Przegląd Sportowy, 2009-10-31. [dostęp 2011-08-11].
  91. Jagiellonia w ćwierćfinale PP! Dwa gole "Franka". Interia, 2009-11-03. [dostęp 2011-08-14].
  92. Jagiellonia: Bezcenny "Franek" i wyjazdowy koszmar. Interia, 2009-12-17. [dostęp 2011-08-14].
  93. Korona górą w "żółto-czerwonych" derbach. Interia, 2010-03-17. [dostęp 2011-08-14].
  94. Korona górą w "żółto-czerwonych" derbach. Interia, 2010-03-17. [dostęp 2011-08-14].
  95. Dwa razy Frankowski i trzy punkty dla "Jagi". Interia, 2010-03-28. [dostęp 2011-08-14].
  96. Frankowski myśli o zakończeniu kariery. Przegląd Sportowy, 2010-04-02. [dostęp 2011-08-14].
  97. Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok 2-1. Interia, 2010-04-19. [dostęp 2011-08-14].
  98. Jagiellonia Białystok - Arka Gdynia 2-1. Interia, 2010-04-28. [dostęp 2011-08-14].
  99. [PP: Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 1-1 PP: Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 1-1]. Interia, 2010-05-04. [dostęp 2011-08-14].
  100. Piotr Wołosik: Frankowski: Zakończenie kariery odkładam w czasie. Przegląd Sportowy, 2010-05-17. [dostęp 2011-08-14].
  101. Finał Pucharu Polski: Pogoń - Jagiellonia 0-1. Interia, 2010-05-22. [dostęp 2011-08-14].
  102. Franek najlepszy... i chce grać dłużej. Wirtualna Polska, 2010-06-21. [dostęp 2011-08-14].
  103. Trema spaliła 'Jagę'. Przegląd Sportowy, 2010-07-29. [dostęp 2011-08-14].
  104. Superpuchar Polski: Lech - Jagiellonia 0-1. Interia, 2010-08-01. [dostęp 2011-08-14].
  105. El. LE: Aris Saloniki - Jagiellonia Białystok 2-2. Interia, 2010-08-05. [dostęp 2011-08-14].
  106. Gromkie "Sto lat" dla Frankowskiego. Wirtualna Polska, 2010-08-14. [dostęp 2011-08-14].
  107. Frankowski najskuteczniejszy w Jagiellonii. Wirtualna Polska, 2010-08-31. [dostęp 2011-08-16].
  108. Lenczyk: Franek, Ty sadysto!. Wirtualna Polska, 2010-09-14. [dostęp 2011-08-16].
  109. Jaga wygrywa i zachowuje lidera. Wirtualna Polska, 2009-10-16. [dostęp 2011-08-16].
  110. Widzew Łódź 4 - 1 Jagiellonia Białystok. 90minut.pl, 2009-10-23. [dostęp 2011-08-16].
  111. Kat Polonii znowu uderzył. Wirtualna Polska, 2009-10-30. [dostęp 2011-08-16].
  112. Frankowskiego wyścig z czasem. Przegląd Sportowy, 2009-10-28. [dostęp 2011-08-16].
  113. Frankowski: Przegrywam wyścig. Przegląd Sportowy, 2009-10-29. [dostęp 2011-08-16].
  114. Frankowski: noga mi nie zadrży. Wirtualna Polska, 2009-10-20. [dostęp 2011-08-16].
  115. Frankowski: Nie zapomnę tego, co zrobił mi Janas. Przegląd Sportowy, 2009-10-29. [dostęp 2011-08-16].
  116. Tomasz Frankowski dogonił Teodora Aniołę. Wirtualna Polska, 2009-10-29. [dostęp 2011-08-16].
  117. Frankowski na dłużej z Jagą i na tym koniec!. Przegląd Sportowy, 2009-10-21. [dostęp 2011-08-14].
  118. Frankowski zapewnia zwycięstwo Jagiellonii, w serwisie wp.pl
  119. http://www.sport.pl/pilka/1,82313,10518073,T_Mobile_Ekstraklasa__Frankowski_wyprzedzil_Lubanskiego.html. Sport.pl, 22 października 2011. [dostęp 22 października 2011].
  120. "Franek" znów trafił! Jagiellonia – Pogoń 1:0. sport.tvp.pl. [dostęp 30 maja 2013].
  121. Tomasz Frankowski kończy karierę!. czasbialegostoku.pl. [dostęp 29 maja 2013].
  122. Tomasz Frankowski pożegnał się z kibicami!. eurosport.onet.pl, 7 września 2013. [dostęp 7 października 2013].
  123. Specjalista od zwalniania trenerów. Przegląd Sportowy, 12 marca 2010. [dostęp 14 sierpnia 2011].
  124. Frankowski: Jestem gotów pomóc reprezentacji. przegladsportowy.pl, 17 sierpnia 2010. [dostęp 16 sierpnia 2011].
  125. Tomasz Frankowski dołączy do sztabu reprezentacji. 90minut.pl, 12 listopada 2010. [dostęp 10 sierpnia 2011].
  126. Historia Akademii. ap21.pl. [dostęp 10 sierpnia 2011].
  127. Tomasz Frankowski zdał maturę. Polskie Radio Białystok, 5 lipca 2011. [dostęp 10 sierpnia 2011].
  128. Komitet poparcia Bronisława Komorowskiego. onet.pl, 16 maja 2010. [dostęp 26 kwietnia 2014].
  129. http://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/ekstraklasa,tomasz-frankowski-barwnie-o-swojej-karierze,artykul,165960,1,718.html

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]