Smilodon

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
(Przekierowano z Tygrys szablastozęby)
Skocz do: nawigacja, szukaj
Smilodon
Lund, 1842
Rekonstrukcja Smilodon fatalis
Rekonstrukcja Smilodon fatalis
Systematyka
Domena eukarionty
Królestwo zwierzęta
Typ strunowce
Podtyp kręgowce
Gromada ssaki
Podgromada ssaki żyworodne
Infragromada łożyskowce
Rząd drapieżne
Rodzina kotowate
Podrodzina machajrodony
Plemię Smilodontini
Rodzaj Smilodon
Systematyka Systematyka w Wikispecies
Commons Multimedia w Wikimedia Commons
Skamieniały szkielet Smilodon californicus w muzeum Rancho La Brea.

Smilodon (złożenie słów z greki: σμιλη – "nóż" – i οδων – "ząb". Nazwa nadana z powodu olbrzymich kłów) – wymarły rodzaj machajrodontów, które, jak się przyjmuje, żyły od około 3 mln do 10 tys. lat temu w Ameryce Północnej i Południowej. Ich najbliższymi krewnymi są machajrody. Gatunki smilodonów są znane także jako "koty szablastozębne" lub "tygrysy szablastozębne".

W pełni dojrzały smilodon ważył około 200 kg, miał krótki ogon, potężne kończyny i dużą głowę. Wielkością zbliżony do lwa, był wyjątkowo silny. Kąt rozwarcia jego szczęk wynosił 120 stopni, a kły miały około 17 cm długości.

Gatunki[edytuj | edytuj kod]

Czaszka smilodona

Pierwszy gatunek zaliczony do tego rodzaju pojawił się około 2,5 mln lat temu. Był to Smilodon gracilis, zasiedlający wschodnie obszary kontynentu północnoamerykańskiego. Wywodził się prawdopodobnie od innego kota szablastozębnego – megantereona. Smilodon gracilis był najmniejszym i najlżej zbudowanym z trzech poznanych dotychczas gatunków smilodonów. Wielkością był zbliżony do lamparta (Panthera pardus), ale był od niego znacznie masywniejszy i cięższy, osiągał wagę około 100 kg. Po połączeniu obu kontynentów amerykańskich Smilodon gracilis zasiedlił tereny Ameryki Południowej.

Od niego wywodzi się największy z opisanych smilodonów – Smilodon populator. Doskonale zachowane szczątki tego kota znaleziono w wielu rejonach Ameryki Południowej, gdzie zajmował w późnym plejstocenie niszę głównego drapieżnika. Smilodon populator był największym z kotów z podrodziny Machairodontinae, znacznie przewyższający wielkością dzisiejsze lwy. Prawdopodobnie ciężar dorosłego samca przekraczał 300 kg. W porównaniu ze swoim przodkiem miał on masywniejszą budowę i proporcjonalnie dłuższe kły.

W późniejszym plejstocenie Amerykę Północną zdominował trzeci gatunek – Smilodon fatalis. Jest to najlepiej poznany przedstawiciel machajrodontów. Znaleziono tysiące kości należących do setek osobników, zwłaszcza w Kalifornii, na sławnym Rancho La Brea. Gatunek ten zasiedlał obszary całej Ameryki Północnej na południe od stepów mamutowych oraz – co jest faktem mniej znanym – Amerykę Środkową i Południową na zachód od pasma Andów. Smilodon fatalis osiągał rozmiary zbliżone do dzisiejszego afrykańskiego lwa. Istnieją liczne przesłanki na temat trybu życia tych kotów. Szczątki wielu osobników w jednym miejscu sugerują możliwość istnienia u nich zachowań społecznych. Zaleczone złamania na niektórych kościach pozwalają przypuszczać, że ranne osobniki były karmione przez resztę grupy. Znaleziono kości gnykowe smilodonów, co udowadnia, że zdolne były do wydawania ryków – podobnie jak dzisiejsze wielkie kotowate. Jeżeli przesłanki sugerujące stadny tryb życia smilodonów okazałyby się prawdziwe, drapieżniki te mogłyby atakować nawet bardzo duże ssaki. Prawdopodobnie podstawą ich zdobyczy stanowiły liczne wówczas w Ameryce Północnej koniowate, bizony, wielbłądy, jelenie, być może również niektóre trąbowce i leniwce naziemne. W południowej Ameryce Smilodon populator mógł polować na liczne konie i lamy oraz na szczerbaki i ostatnich przedstawicieli litopternów i notoungulatów. Zarówno Smilodon populator jak i Smilodon fatalis doczekały się pojawienia paleoindian w Nowym Świecie. Ostatnie szczątki smilodonów z obu Ameryk szacuje się na 11-9 tysięcy lat.

Wyróżnia się 6 gatunków smilodonów, wszystkie wyginęły:

Morfologia[edytuj | edytuj kod]

Były to jedne z największych i najcięższych kotowatych (Smilodon populator osiągał do 1,2 metra długości w kłębie i ważył do 400 kg[1]). Dorosły smilodon ważył od 55 do 400 kg (zależnie od gatunku). Miał krótki ogon, potężne łapy (zwłaszcza tylne), muskularny kark i długie kły szczękowe. miał bardziej zbitą budowę ciała niż dzisiejsze wielkie koty. Miał proporcjonalnie krótką część lędźwiową, a kły żuchwowe były krótsze od szczękowych, co w porównaniu do współczesnych przedstawicieli podrodziny Pantheriinae sugeruje, że smilodon nie był aż tak dobrym biegaczem. Największy, południowoamerykański gatunek Smilodon populator miał przednie łapy dłuższe od tylnych, a linia barki-biodra była pochylona w dół w stronę lędźwiową, co przypomina sylwetkę hieny. Dla porównania Smilodon fatalis (z którego najprawdopodobniej wyewoluował Smilodon populator) miał sylwetkę bardziej zbliżoną do tej, którą posiadają dzisiejsze wielkie koty, chociaż był bardziej zbity, a przedramię krótsze od ramienia dzisiejszych kotów, co pozwala na wnioskowanie, iż celem takiego a nie innego charakteru budowy ciała tych zwierząt było nadanie im siły, a nie szybkości. Słabo zauważalny jest dymorfizm płciowy.

Kończyny[edytuj | edytuj kod]

Smilodon miał krótsze łapy od dzisiejszych kotowatych, lecz jego pazury pozwalały mu na położenie dużych ofiar. Tylne łapy miały potężne mięśnie, które mogły być pomocne w utrzymaniu przez smilodony równowagi podczas zmagań ze zwierzyną. Jak większość kotów miały umiejętność chowania pazurów.

Analizy histologiczne kości ramiennej smilodona sugerują, że była ona grubsza od kości ramiennych współczesnych kotowatych i miała bardzo grubą istotę zbitą – element budulcowy kości odpowiadający za ich wytrzymałość. Prawdopodobnie przednie kończyny smilodona były silniejsze niż współczesnych kotowatych. Umożliwiało mu to mocno przytrzymać ofiarę w pozycji dogodnej do szybkiego zagryzienia jej i zminimalizować ryzyko, że miotająca się zdobycz uszkodzi długie kły[2].

Kły i szczęki[edytuj | edytuj kod]

Czaszka Smilodon fatalis

Smilodony znane są właśnie ze swych długich kłów szczękowych (do 28 cm u największego gatunku S. populator), które były przystosowane do rozdzierania. Z powodu słabych mięśni ugryzienie smilodona było około trzy razy słabsze od ugryzienia lwa. W porównaniu do współczesnych drapieżników, tygrys szablozębny gryzł stosunkowo słabo. Ważył ok. 230 kg, a wykonany model komputerowy przewidział, że nacisk wywierany przez kły wahałby się w granicach 1000 N, czyli 100 kg. Nacisk kłów lwa to ok. 250 kg. Gdyby porównać koty z plejstocenu z dzisiejszymi lwami, okazałoby się, że w ich czaszce było o wiele mniej miejsca na mięśnie poruszające szczęką i żuchwą. Aby sprawdzić, czy nie dysponowały jakimiś nieznanymi możliwościami, w ramach symulacji zwiększono do 230 kg siłę ugryzienia współczesnego kota. W rezultacie pojawiły się duże napięcia w obrębie żuchwy. Były one duże większe niż u grzywiastych drapieżników dzisiejszej Afryki. Gdyby jednak kot z rodzaju Smilodon poruszał podczas ataku całą głową, uruchamiając przy tym mięśnie karku i odpowiednio nakierowując kły, uzyskiwano by dużo lepszy rozkład sił. Okazuje się więc, że za siłę ugryzienia tygrysa szablozębnego w dużej mierze odpowiadały mięśnie jego szyi[3][4]. Smilodon mógł otworzyć paszczę pod kątem 120 stopni (dla porównanie lew osiąga maksymalnie 65 stopni).

Zachowania społeczne[edytuj | edytuj kod]

Wzorce społeczne tych kotów są nieznane. Opierając się na stosunku liczebności szczątków S. fatalis do liczebności skamieniałości zwierzyny łownej uwięzionej w jeziorkach asfaltowych w Rancho La Brea, uważa się, że byli oni stadnymi padlinożercami, wabionymi rozpaczliwymi nawoływaniami uwięzionych ofiar. Możliwość ta została sprawdzona w 2008 roku przez Chrisa Carbone'a z Zoological Society of London, który udokumentował reakcje afrykańskich drapieżników w Parku Narodowym Serengeti i Parku Narodowym Krugera na rozpaczliwe nawoływania gatunków łownych; wskazało to, że odtwarzanie nagranych dźwięków zwierząt łownych przyciąga stadne drapieżniki, ale nie samotnych łowców. Ponadto na niektórych skamieniałościach, które mogłyby unieruchomić zwierzę. Niektórzy paleontolodzy uważają to za dowód, że koty szablastozębne były zwierzętami stadnymi, żyjącymi i polującymi w grupach, które dostarczały pożywienie dla starych i chorych osobników. Życie w grupach mogło także pozwalać na skuteczne konkurowanie ze zwierzętami stadnymi takimi jak lwy czy wilki. Rozmiary ciała oraz kłów samców i samic są zbliżone, co sugeruje, że teoria mówiąca, że ich zęby służyły do przyciągania partnera jest błędna.

Pożywienie i polowanie[edytuj | edytuj kod]

Smilodon żywił się prawdopodobnie dużą ilością zwierząt, m.in. bizonami, jeleniami, wielbłądami amerykańskimi, końmi i leniwcami naziemnymi. Możliwe, że polował również na mamuty i mastodonty. Ponieważ wiele zwierząt, w czasach występowania smilodonów, wpadało w pułapki z płynnym asfaltem również smilodony, próbując zabić uwięzione zwierzę, często zostawały przez takie asfaltowisko pochłaniane. Potwierdza to teorię stadnego życia smilodona, gdyż skamieniałości samotnych drapieżników nie zostały odkopane w takich miejscach, natomiast stadnych (np. lwów) jak najbardziej.

Wymarcie[edytuj | edytuj kod]

Smilodon wyginął około dziesięciu tysięcy lat temu, jest tylko jednym z wielu rodzajów dużych zwierząt, które wyginęły pod koniec plejstocenu. Innymi ofiarami tego wyginięcia były mamuty, gigantyczne jelenie i ptaki z rodziny Phorusrhacidae. Prawdopodobnym wydaje się, że Smilodon wyginął z powodu braku żywności na skutek wymarcia większych gatunków łownych; do polowania na mniejsze i zwinniejsze zwierzęta nie był przystosowany ze względu na mocniejszą i cięższą konstrukcję ciała. Podobnie jak w przypadku większości zwierząt megafauny plejstocenu, istnieją trzy główne teorie wyjaśniające wymieranie dużych ssaków, a więc i smilodona[5].

Zmiany klimatu[edytuj | edytuj kod]

Zmiany temperatur w holocenie. Wykres obejmuje wyniki z ośmiu lokalnych pomiarów temperatury. Czarna linia to średnia z tych badań

Około trzynastu tysięcy lat temu temperatura na świecie zaczęła wzrastać co pozwoliło na migrację gatunków roślin i zwierząt na północ. Przez pewien czas duże ssaki z północy mogły korzystać z tego wzrostu dostępu żywności, ale w końcu zmiany klimatu okazały się szkodliwe dla nich. Nowe warunki klimatyczne mogły dać przewagę gatunkom roślin które były pożywieniem dla mniejszych zwierząt jak żubry czy łosie, natomiast gatunki żywiące większe zwierzęta zostały wyparte[6]. Oprócz zmian w roślinności i ekosystemów, wzrostem temperatur (6 °C pomiędzy 13.000 p.n.e. a 8000 p.n.e.) mógł być przyczyną wyginięcia zwierząt przystosowanych do zimna, które ginęły na skutek przegrzania. Ostatnie badania wykazały, że średnia roczna temperatura w obecnym okresie interglacjału w ostatnich dziesięciu tysiącach lat nie jest wyższa niż w poprzednim interglacjale, a więc te same duże ssaki przeżyły wcześniejsze zmiany temperatur . Dlatego sam wzrost temperatury nie jest wystarczającym dowodem na prawdziwość teorii wyginięcia smilodona na skutek zmian klimatu[7][8].

Polowania ludzi[edytuj | edytuj kod]

Ludzie polujący na zwierzęta przez ostatnie 100 tys. lat przyczynili się do wyginięcia wielu gatunków. Pojawienie się ludzi w Ameryce znacząco wpłynęło na liczebność mamutów, żubrów i innych dużych zwierząt, którymi żywiły się m.in. smilodony. Wraz z upływem czasu, populacje smilodonów były coraz bardziej zagrożone wymarciem. Zwolennicy tej teorii, zaproponowanej w latach sześćdziesiątych przez Paula S. Martina z University of Arizona, twierdzą, że istnieje duża zbieżność wyginięcia wielu gatunków zwierząt wraz z rozprzestrzenianiem się człowieka. Najbardziej przekonującym dowodem tej teorii jest fakt, że 80% dużych gatunków ssaków wyginęła w Ameryce Północnej tysiąc lat po przybyciu ludzi na ten kontynent. Dobrze utrwalonym przykładem na to jest m.in. wyginięcie gatunków dużych zwierząt na Madagaskarze, około 1500 lat temu, takich jak gigantycznego lemura Megaladapis[9]. Jednak przeciwnicy tej teorii twierdzą, że prymitywne sposoby polowania nie mogły mieć aż takiego wpływu na populację dużych ssaków, argumentując swoje podejście tym, że w Afryce ludzie żyjący tam znacznie dłużej nie spowodowali masowego wyginięcia gatunków ssaków. Innym argumentem przeciwko tej teorii jest to, że drapieżniki w naturze mają tendencję do nadmiernego przetrzebienia populacji zwierzyny łownej, po to by wyżywić i powiększyć własną populację. Ludzie natomiast są tutaj wyjątkiem ze względu na możliwość zmiany diety, nawet na roślinną, kiedy gatunek zaczyna zanikać. Polowania prowadzone przez ludzi mogły mieć wpływ na wyginięcie megafauny, jednak wątpliwe, by były czynnikiem decydującym. Wyginięcie bardzo rzadko – o ile w ogóle – daje się jednak przypisać jednej przyczynie[10].

W 2010 roku na łamach czasopisma „BioScience” pojawiły się nowe doniesienia na temat wpływu człowieka na megafaunę plejestocenu, według których człowiek pośrednio wpłynął na wymarcie dużych drapieżników poprzez wywołanie efektu kaskady troficznej (pokarmowej). Przybycie człowieka na nowe tereny spowodowało zaburzenie delikatnej równowagi w ekosystemie. Odławianie dużych zwierząt przez duże drapieżniki i człowieka spowodowało duży spadek populacji roślinożerców, a w wyniku tego po jakimś czasie również i drapieżników. W odróżnieniu jednak od smilodona człowiek był wszystkożerny, mógł żywić się częściowo roślinami co powodowało, że pomimo spadku ilości jego zwierzęcego pokarmu jego populacja zwiększała się lub pozostawała na podobnym poziomie. W wyniku dominacji ekosystemu przez drapieżniki słabsze drapieżniki musiały drastycznie zmniejszyć swą populację bądź na skutek konkurencji ze strony człowieka wyginąć[11][12].

Choroby[edytuj | edytuj kod]

Hipoteza mówi, że pośrednią przyczyną wyginięcia dużych ssaków plejstoceńskich było przybycie ludzi. Według tej teorii przybycie ludzi lub zwierząt podróżujących z nimi spowodowało przywleczenie bardzo zjadliwej choroby zakaźnej, na którą były wrażliwe populacje dużych ssaków (np. mamutów), stając się przyczyną wymierania. Uważa się, że ludzie są przyczyną, ponieważ poprzednie migracje ssaków w Ameryce Północnej z Eurazji nie spowodowały masowego wymierania[13]. Głównym problemem jest to, że teoria ta jest całkowicie hipotetyczna, ponieważ nie znaleziono dowodów chorób tego rodzaju. Ponadto, wydaje się mało prawdopodobne aby istniała choroba, która jest w stanie zabić wszystkie osobniki danego gatunku lub rodzaju. Dodatkowo, wydaje się niemożliwe, aby choroba zabijała jednocześnie ssaki, ptaki i gady.

Smilodon w kulturze masowej[edytuj | edytuj kod]

Gnash - maskotka Nashville Predators
  • Najpopularniejszym przedstawieniem smilodona w popkulturze jest postać Diego i jego pobratymców w filmie animowanym Epoka Lodowcowa oraz jego sequelach Epoka Lodowcowa 2. Odwilż, Epoka lodowcowa 3. Era Dinozaurów i Epoka lodowcowa 4: Wędrówka kontynentów.
  • Smilodon pojawił się w 8 tomie kolekcji Dinozaury i Świat Prehistorii w serialu Wędrówki z bestiami w 5 odcinku pt. tygrys szablozębny.
  • Powieść Jeffa Rovina pt. Fatalis opisuje dzieje kotów szablozębnych i ich konfliktu ze współczesnymi mieszkańcami Kalifornii.
  • W filmie z 1977 roku Sindbad i Oko Tygrysa pojawia się cytadela olbrzymiego smilodona.
  • W serii kreskówek Hanna-Barbera pt. Flintstonowie ukazany zostaje mały smilodon, który jest zwierzątkiem domowym Rubble'ów.
  • W 1997 smilodon został wybrany jako logo i maskotka (Gnash) dla drużyny hokejowej Nashville Predators (na zdjęciu).
  • w filmie Noc w muzeum 2 w małym epizodzie pojawia się szkielet smilodona.
  • Tygrys szablozębny występuje również w filmie 10 000 BC w reżyserii R. Emmericha.
  • Nigel spróbował sprowadzić do parku Smilodona i mu się to udało więc Smilodon występuje też w tomie 18 kolekcji Dinozaury i Świat Prehistorii w 4 odcinku Parku prehistorycznego pt. Śladami tygrysa szablozębnego.
  • Smilodon jest tematem przewodnim 4 odcinka sezonu 2 serialu fantastycznonaukowego pt: Siły pierwotne.

Galeria[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. Per Christiansen, John M. Harris. Body size of Smilodon (Mammalia: Felidae). „Journal of Morphology”. 266 (3), s. 369–384, 2005. doi:10.1002/jmor.10384 (ang.). 
  2. Julie A. Meachen-Samuels, Blaire Van Valkenburgh. Radiographs reveal exceptional forelimb strength in the sabertooth cat, Smilodon fatalis. „PLoS ONE”. 5(7): e11412, 2010. doi:10.1371/journal.pone.0011412 (ang.). 
  3. Anna Błońska: Tygrys szablozębny: nie taki straszny, jak go malują (pol.). [dostęp 4 maja 2010].
  4. Colin R. McHenry, Stephen Wroe, Philip D. Clausen, Karen Moreno, Eleanor Cunningham. Supermodeled sabercat, predatory behavior in Smilodon fatalis revealed by high-resolution 3D computer simulation. „Proceedings of the National Academy of Science”. 104 (41), s. 16010–16015, 2007. doi:10.1073/pnas.0706086104 (ang.). 
  5. Julie Steenhuysen: Smilodon had wimpy bite but teeth to die for (ang.). [dostęp 4 maja 2010].
  6. R. Dale Guthrie. New carbon dates link climatic change with human colonization and Pleistocene extinctions. „Nature”. 441, s. 207–209, 2006. doi:10.1038/nature04604 (ang.). 
  7. The differential pollen productivity of trees and its significance for the interpretation of a pollen diagram from a forested region. W: H.J.B. Birks, R.G. West (red.): A Quaternary plant ecology: the 14thsymposium of the British Ecological Society, University of Cambridge, 28–30 March 1972. Oxford: Blackwell Scientific Pubs, 1973. ISBN 0-632-09120-7.
  8. Alan C. Ashworth. Environmental implications of a beetle assemblage from the Gervais Formation (early Wisconsinan?), Minnesota. „Quaternary Research”. 13 (2), s. 200–212, 1980. doi:10.1016/0033-5894(80)90029-0 (ang.). 
  9. Steven M. Goodman, Bruce D. Patterson: Humans, hyperdisease and first-contact extinctions. A Natural Change and Human Impact in Madagascar. Wyd. pierwsze. Washington D.C.: Smithsonian Press, 1997, s. 169–217. ISBN 1-56098-683-2. (ang.)
  10. Stephen Wroe, Judith Field, Richard Fullagar, Lars S. Jermin. Megafaunal extinction in the late Quaternary and the global overkill hypothesis. „Alcheringa”. 28 (1), s. 291–331, 2004. doi:10.1080/03115510408619286 (ang.). 
  11. William J. Ripple‌, Blaire Van Valkenburgh. Linking top-down forces to the Pleistocene megafaunal extinctions. „BioScience”. 60 (7), s. 516–526, 2010. doi:10.1525/bio.2010.60.7.7 (ang.). 
  12. Archeowieści: Dlaczego wymarła amerykańska megafauna. [dostęp 2011-09-20].
  13. R.D.E. MacFee, P.A. Marx: Humans, hyperdisease and first-contact extinctions. W: S. Goodman, B.D. Patterson (red.): A Natural Change and Human Impact in Madagascar. Washington D.C.: Smithsonian Press, 1997, s. 169–217. ISBN 1-56098-683-2.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]