Umschlagplatz w Warszawie

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
(Przekierowano z Warszawski Umschlagplatz)
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Żydzi oczekujący na transport na Umschlagplatzu. Współcześnie w tym miejscu znajduje się jezdnia ulicy Stawki z torami tramwajowymi. Po obu stronach zachowane budynki szkolne mieszczące obecnie Zespół Szkół Licealnych i Ekonomicznych nr 1 (po lewej) oraz Wydział Psychologii UW (po prawej)
Mieszkańcy getta ładowani do wagonów na rampie Umschlagplatzu
Rozkład nr 548 Generalnej Dyrekcji Kolei Wschodniej w Krakowie z 3 sierpnia 1942 wprowadzający kursowanie od 6 sierpnia dodatkowego pociągu z dworca Warszawa Gdańska do stacji Treblinka
Powstanie w getcie warszawskim. Żydzi w drodze na Umschlagplatz na ulicy Zamenhofa
Generał Jürgen Stroop i żołnierze jednostek pomocniczych (tzw. askarysi) na Umschlagplatzu
Żołnierze AK w zdobytych magazynach na Stawkach (1 sierpnia 1944)
Słupek MSI na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II i Stawek kierujący m.in. na dawny Umschlagplatz
Współczesny wygląd południowej części dawnego placu przeładunkowego, po lewej widoczne Pomnik Umschlagplatz i budynki szkolne, na wprost – gmach Wydziału Psychologii UW
Pomnik granic getta na ul. Dzikiej upamiętniający bramę prowadzącą na Umschlagplatz
Odrestaurowany fragment muru dawnego Umschlagplatzu na tyłach Zespołu Szkół Licealnych i Ekonomicznych 1 przy ul. Stawki 10
Warszawska linia obwodowa, którą w drodze do Treblinki przejeżdżały pociągi z Umschlagplatzu

Umschlagplatz (niem. plac przeładunkowy) – nieistniejąca rampa kolejowa przy ulicy Stawki 4/6 w Warszawie, która wraz ze znajdującymi się w jej sąsiedztwie budynkami była wykorzystywana w latach 1942–1943 jako miejsce koncentracji Żydów z warszawskiego getta przed wywiezieniem ich do obozu zagłady w Treblince oraz obozów w dystrykcie lubelskim.

Historia do 1942[edytuj | edytuj kod]

Po otwarciu linii kolei obwodowej (1876) do znajdujących się przy ul. Stawki magazynów wojskowych doprowadzono bocznicę kolejową[1]. W 1921 przy ul. Stawki 4/6 utworzono Dom Składowy Miejskich Zakładów Zaopatrywania Warszawy, który dysponował dużymi budynkami magazynowymi wniesionymi wzdłuż ramp kolejowych[2]. W 1935 na tej samej posesji zbudowano nowoczesny gmach dla trzech szkół powszechnych (nr 112, 120 i 122).

W grudniu 1940 część tego terenu, któremu Niemcy nadali nazwę „plac przeładunkowy” – Umschlagplatz (przez wielu mieszkańców dzielnicy zamkniętej był on zwyczajowo nazywany Umschlagiem[3]) – przejęła specjalna instytucja niemiecka Transferstelle (Urząd Transferu). Transferstelle, której siedziba znajdowała się przy ul. Królewskiej 23, kontrolowała całą oficjalną wymianę handlową pomiędzy dzielnicą zamkniętą a stroną „aryjską”. Zamawiane do getta towary były dostarczane na rampę kolejową na Umschlagplatzu, gdzie Niemcy wyznaczyli granicę celną getta. Tutaj dokonywano ich odprawy, po zakończeniu której były one odbierane przez importerów po drugiej stronie rampy[4]. Na podobnych zasadach odbywał się oficjalny wywóz towarów z getta.

W kwietniu 1942 do warszawskiego getta przez Umschlagplatz trafiło ok. 4 tys. Żydów niemieckich (m.in. z Berlina, Frankfurtu, Gelsenkirchen i Hanoweru)[5][6].

Na przełomie stycznia i lutego 1942 południowa część kompleksu przylegająca bezpośrednio do terenu getta – budynki przy ul. Stawki nr 6, 8 i 10 oraz cała nieparzysta część tej ulicy pomiędzy Dziką i Pokorną – została włączona do dzielnicy zamkniętej[7].

Wielka akcja likwidacyjna (lipiec-wrzesień 1942)[edytuj | edytuj kod]

Od 22 lipca 1942 budowle kolejowe, rampy, gmach szkół powszechnych oraz pozostałe obiekty znajdujące na tym terenie zaczęły być wykorzystywane jako miejsce do selekcji, przetrzymywania i załadunku Żydów przed wywózką do obozu zagłady w Treblince. Siedziba komendy oddziału SS nadzorującego deportacje mieściła się w gmachu szkół powszechnych nr 153 i 175 przy ul. Stawki 21 (obecnie nr 5/7). Umschlagplatz został podzielony na dwie części. Pierwsza z nich, południowa, składała się z oddzielonej murem od pozostałej części getta fragmentu ulicy Stawki wraz z budynkami znajdującymi się po jej parzystej stronie. Tutaj, siedząc na ziemi lub chroniąc się w budynkach, Żydzi oczekiwali na przyjazd pociągu i sformowanie transportu. Wewnętrzna brama getta prowadząca do tej części Umschlagplatzu znajdowała się od strony ulicy Dzikiej. Drugą część, północną, stanowił teren z bocznicą kolejową, gdzie odbywało się ładowanie do wagonów[8]. Według Władysława Szpilmana na placu przeładunkowym mogło pomieścić się do 8000 osób[9].

Większość Żydów docierała na położony na północnym krańcu getta Umschlagplatz pieszo ulicą Zamenhofa (przed wojną ulica ta od skrzyżowania z Gęsią skręcała łukiem na zachód i dochodziła do Dzikiej w pobliżu obecnego skrzyżowania Stawek z Karmelicką)[10].

W przeprowadzeniu wywózek latem 1942 ważną i negatywną rolę odegrała Żydowska Służba Porządkowa pod operacyjnym dowództwem Jakuba Lejkina[11]. Członkowie tej formacji byli bezpośrednimi wykonawcami rozkazów niemieckich, wielu z nich zasłynęło z okrucieństwa i przekupności[12]. W pierwszych dniach „akcji” w spędzaniu ludzi na Umschlagplatz uczestniczyli wyłącznie żydowscy policjanci[13]. Technika działania polegała na blokowaniu domów lub grup domów, a następnie spędzaniu w jedno miejsce – na podwórze lub ulicę – wszystkich ich mieszkańców. Po sprawdzeniu dokumentów oraz zwolnieniu niewielkiej grupy osób, która nie podlegała wysiedleniu, pozostali kierowani byli pod eskortą na Umschlagplatz. Obchodzono opuszczone mieszkania, ukrywające się osoby albo mordowano na miejscu, albo kierowano wraz z pozostałymi na Umschlagplatz. Tutaj odbywała się powtórna selekcja. Niewielką liczbę Żydów, w większości młodych mężczyzn, zatrzymywano i kierowano pod eskortą do tzw. Dulagu (obozu przejściowego, Durchangslager) znajdującego się po stronie „aryjskiej” przy ulicy Leszno 112[14]. Tutaj oczekiwali oni na przydział do pracy na terenie zakładów przemysłowych, budowie umocnień lub byli wywożeni do obozów pracy.

O kolejności wysiedlania getta decydowali Niemcy. Od sierpnia blokady przeprowadzane były także w tzw. szopach (niemieckich zakładach produkcyjnych utworzonych na terenie getta) i urzędach Judenratu.

29 lipca podjęto próbę zachęcenia mieszkańców getta do dobrowolnego zgłaszania się do wysiedlenia. Zgodnie z rozplakatowanym tego dnia obwieszczeniem kierownika Służby Porządkowej każdy, kto do 31 lipca (ten termin przedłużono później do 4 sierpnia) stawił się na Umschlagplatzu, miał otrzymać 3 kg chleba oraz 1 kg marmolady[15].

Teren placu był silnie strzeżony przez Niemców, ukraińskie i łotewskie formacje pomocnicze oraz policję żydowską. Funkcję komendanta Umschlagplatzu pełnił Mieczysław Szmerling – słynący z brutalności podobwodowy Żydowskiej Służby Porządkowej (na polecenie władz niemieckich awansowany pod koniec lipca 1942 na stanowisko obwodowego)[16]. Szmerling, którego Emanuel Ringelblum opisywał jako „olbrzyma o szpiczastej bródce i twarzy zbójcy”, był gorliwym i posłusznym wykonawcą niemieckich poleceń. Niejednokrotnie z szeregów policji usuwał funkcjonariuszy, którzy wypuszczali Żydów z Umschlagplatzu. Osobiście za zwolnienie z placu pobierał natomiast ogromne łapówki. Ringelblum wspominał, że gdy próbował przekonać Szmerlinga, aby zwolnił z Umschlagplatzu kilku żydowskich intelektualistów, ten pobił go nahajką[17]. Zastępcą komendanta Umschlagplatzu był Józef Rode-Kucz, obwodowy i były podoficer Legii Cudzoziemskiej[18].

W pierwszych dniach niemieckiej „akcji” na Umschlagplatzu masowo rozstrzeliwano osoby nie będące w stanie znieść trudów podróży do Treblinki (głównie starców i chorych)[19]. Później liczba egzekucji zmniejszyła się, lecz osoby stawiające opór lub próbujące ucieczki były nadal rozstrzeliwane na miejscu[20]. Osoby stare, chore lub zniedołężniałe mordowano także na terenie cmentarza przy ul. Okopowej[21]. Żydowscy policjanci oraz łotewscy i ukraińscy strażnicy (tzw. Trawniki-Männer) pobierali ogromne łapówki za zwolnienie z placu. Początkowo opuszczenie Umschlagplatzu było możliwe po zapłaceniu ok. 1000–2000 złotych od osoby. W późniejszym czasie cena wzrosła do 10 000 zł. Niejednokrotnie kobiety były zmuszane do płacenia własnym ciałem za zwolnienie[22]. Na placu i znajdujących się w jego obrębie budynkach panowały bardzo złe warunki sanitarne. Brakowało wody[23][24].

Czas oczekiwania gromadzonych na Umschlagplatzu Żydów na podstawienie wagonów wynosił od kilku godzin do nawet kilku dni[24]. Do deportacji wykorzystywano zachodnią rampę kolejową, pozostała część kompleksu przy Stawkach pełniła normalne funkcje zaopatrzeniowe dla reszty miasta. Transport do Treblinki odbywał się w pociągach zestawionych z ok. 60 wagonów towarowych. Ładowanie do wagonów odbywało się w pośpiechu, a pędzeni na rampę Żydzi byli często bici i szczuci psami[25]. Do jednego wagonu upychano ok. 100 osób. Z powodu braku miejsca Żydzi najczęściej byli zmuszeni odbywać podróż do Treblinki na stojąco.

Pierwszy pociąg odjechał z Umschlagplatzu do Treblinki po południu 22 lipca 1942. Tak opisał jego przybycie do miejsca przeznaczenia pracownik stacji w Treblince i członek Armii Krajowej Franciszek Ząbecki[26]:

Quote-alpha.png
Dnia 23 lipca w czwartek 1942 r. w godzinach rannych wyszedł z Małkini pierwszy transport z „przesiedleńcami” (...). Pociąg składał się z 60 wagonów krytych, zatłoczonych ludźmi. Byli tam starzy, młodzi, mężczyźni, kobiety, dzieci i niemowlęta w betach. Drzwi wagonów były zaryglowane, okienka zakratowane drutem kolczastym. Na stopniach wagonów z jednej i drugiej strony pociągu, a nawet na dachach, stało i leżało kilkunastu SS-manów w automatami gotowymi do strzału. (...) „Przesiedleńcy” byli niesamowicie stłoczeni w wagonach. Wszyscy musieli stać, pozbawieni dostępu powietrza i możliwości załatwienia potrzeb naturalnych. Jechali jak w rozgrzanych piecach. Wysoka temperatura, brak powietrza, upał wytworzyły warunki nie do wytrzymania, nawet przez zdrowe, młode i silne organizmy. Z wagonów dobywały się jęki, krzyki, wołania o wodę, o lekarza. (...) Cała stacja wypełniła się jękiem i krzykiem kilka tysięcy ludzi. Przez okienka wyrzucano nieczystości. Z wagonów unosiła się para, mimo że dzień był upalny (...)

Dziennie wywożono z Warszawy średnio ok. 4000−5000 osób. Od 6 sierpnia, zgodnie z rozkładem nr 548 Generalnej Dyrekcji Kolei Wschodniej w Krakowie, na trasie Warszawa Wschodnia – Treblinka zaczął kursować dodatkowy pociąg towarowy. Był on podstawiany na Umschlagplatz ok. godz. 9.00, wyjeżdżał z Dworca Gdańskiego o 12.25 i zgodnie z rozkładem przyjeżdżał na stację Treblinka o 16.20[27]. Uruchomienie drugiego pociągu wahadłowego sprawiło, że dzienna liczba wywożonych do Treblinki Żydów kilkakrotnie przekroczyła 10 000[28].

Podróż do Treblinki trwała zwykle kilka godzin, jednak mogła się przedłużyć nawet do kilkudziesięciu godzin, gdyż „żydowskie” składy poruszające się po zatoczonej linii kolejowej w kierunku Białegostoku musiały m.in. oczekiwać na bocznicach, aby przepuścić jadące na front wschodni lub wracające z niego transporty wojskowe. Zatory tworzyły się także w pobliżu samego obozu w Treblince (zwłaszcza w pierwszych tygodniach jego funkcjonowania). Z uwagi na wydłużony czas podróży oraz to, że obóz zagłady nie przyjmował transportów nocą[29], Żydzi często byli uśmiercani w komorach gazowych następnego dnia po wyjeździe z Warszawy. Na stacji kolejowej w Treblince pociągi były dzielone na trzy części, które kolejno były wprowadzane na rampę kolejową odległego o ok. 4 km obozu[30]. Po uprzątnięciu wagonów pusty pociąg wracał do Warszawy.

5 sierpnia 1942 do Treblinki wywieziono Janusza Korczaka oraz ok. 200 dzieci z Domu Sierot[31]. 13 sierpnia do gmachu przy ul. Stawki 8 przeniesiono i połączono obydwa szpitale działające w getcie – Szpital Starozakonnych na Czystem (oddziały: zakaźny i wewnętrzny tego szpitala funkcjonowały tutaj już wcześniej) oraz Szpital Dziecięcy Bersohnów i Baumanów[32]. Po wydaniu przez Niemców rozkazu o wywiezieniu szpitala, aby oszczędzić ciężko chorym cierpień związanych z transportem do Treblinki, pielęgniarki wstrzykiwały im morfinę oraz podawały dzieciom wodę z rozpuszczonym cyjankiem[33].

W dniach 19−21 sierpnia nastąpiła przerwa w akcji w związku z likwidacją przez Niemców gett w okolicach Warszawy (m.in. w Otwocku, Falenicy, Rembertowie i Mińsku Mazowieckim). Po raz drugi wywózki przerwano w dniach 28 sierpnia – 2 września. Powodem była reorganizacja obozu w Treblince i budowa nowego budynku z komorami gazowymi[34].

Codzienne transporty do Treblinki ustały 12 września, tj. po zgromadzeniu i selekcji pozostałej w getcie ludności w czasie tzw. kotła na Niskiej (6–11 września). Ostatni pociąg do Treblinki w trakcie wielkiej akcji wysiedleńczej (policjanci żydowscy i członkowie ich rodzin, ok. 2200 osób) odjechał z Umschagplatzu 21 września 1942.

Według źródeł niemieckich z getta do obozu zagłady w Treblince wywieziono 253 742 Żydów. Według źródeł żydowskich liczba wysiedlonych wynosiła ok. 300 000 osób, ok. 10 300 zginęło na terenie getta, 11 580 deportowano do Dulagu, a ok. 8000 uciekło na stronę „aryjską”[35].

Od września 1942 Umschlagplatz stał się ponownie najważniejszym miejscem oficjalnej wymiany handlowej pomiędzy dzielnicą zamkniętą i znajdującymi się w niej zakładami produkcyjnymi, a światem zewnętrznym. Tę funkcję pełnił do końca istnienia warszawskiego getta.

Lata 1943–1944[edytuj | edytuj kod]

W czasie drugiej akcji wysiedleńczej (tzw. akcji styczniowej) 18–21 stycznia 1943 z Umschlagplatzu wywieziono i zgładzono w Treblince ok. 5000 Żydów.

W czasie powstania w getcie warszawskim transporty z Żydami kierowano do Treblinki (ok. 6000−7000 osób) oraz do obozów na Majdanku, w Poniatowej i Trawnikach (ok. 36 000 osób)[36].

Rejon dawnego Umschlagplatzu był również miejscem walk podczas powstania warszawskiego. Już pierwszego dnia powstania oddział Kedywu pod dowództwem Stanisława Sosabowskiego „Stasinka” zdobył znajdujące się tam wielkie niemieckie magazyny żywności i mundurów[37].

Po 1945[edytuj | edytuj kod]

II wojnę światową przetrwały dwa największe budynki znajdujące się w obrębie Umschlagplatzu (Stawki 4/6 i Stawki 8, obecnie pod wspólnym adresem Stawki 10). Do pierwszego z nich w 1958 wprowadził się Zespół Szkół Licealnych i Ekonomicznych nr 1, kontynuujący tradycje Państwowej Szkoły Handlowej im. J. i M. Roeslerów[38]. Na tyłach budynku zachował się fragment muru getta stanowiący granicę Umschlagplatzu[39]. W gmachu obok ulokowała się Powszechna Spółdzielnia Spożywców „Społem”. Na terenie dawnego placu przeładunkowego powstała m.in. baza PKS i stacja benzynowa[40].

Ocalał także zajmowany przez komendę oddziału SS gmach przy ul. Stawki 21 (obecnie 5/7), w którym od 1973 ma siedzibę Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Po rozebraniu bocznic kolejowych i magazynów, w latach 1974−1978 na ich miejscu wybudowano osiedle mieszkaniowe „Stawki” według projektu Zofii Hamanowej nazywane przez mieszkańców Manhatanem[41]. W 1956 na ulicy Stawki uruchomiono linię tramwajową[42].

Upamiętnienie[edytuj | edytuj kod]

Dla upamiętnienia wywózek w 1948 przy ul. Stawki odsłonięto tablicę pamiątkową, a w 1988 pomnik autorstwa architekt Hanny Szmalenberg i rzeźbiarza Władysława Klamerusa.

Information icon.svg Osobny artykuł: Pomnik Umschlagplatz.

W tym samym roku na zachowanych budynkach przy ul. Stawki 5/7 i Stawki 10 umieszczono pamiątkowe tablice będące, podobnie jak pomnik, elementami Traktu Pamięci Męczeństwa i Walki Żydów. Na rogu ulic Stawki i Dzikiej ustawiono również kamienny blok Traktu, na którym wyryto napis w językach polskim i hebrajskim o treści:

W roku 1940 Niemcy utworzyli w Warszawie tzw. „Żydowską Dzielnicę Mieszkaniową” – getto zamykając za murami 450 tys. Żydów których wymordowali w latach 1940-1943.

Linia prosta łącząca blok z identycznym blokiem na rogu ulic Zamenhofa i Anielewicza wyznacza dawny bieg ulicy Zamenhofa, którą pędzono Żydów na Umschlagplatz.

W 2008 przy ulicy Dzikiej ustawiono jeden z 22 pomników granic warszawskiego getta, który upamiętnia znajdującą się w tym miejscu bramę prowadzącą na teren placu przeładunkowego.

W 2014 fragment dawnego muru Umschlagplatzu znajdujący się na tyłach Zespołu Szkół Licealnych i Ekonomicznych został rozebrany i po oczyszczeniu cegieł odtworzony ponownie[43] [44].

Umschlagplatz w kulturze[edytuj | edytuj kod]

  • Plac przeładunkowy podczas wielkiej akcji wysiedleńczej latem 1942 został pokazany m.in. w filmie Romana Polańskiego Pianista (2002).
  • Przeszłość i teraźniejszość placu oraz związanych z nim ludzi i miejsc w warszawskim getcie została opisana przez Jarosława Marka Rymkiewicza w powieści Umschlagplatz (1988).

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Wikimedia Commons

Przypisy

  1. Stefan Kieniewicz: Warszawa w latach 1795-1914. Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1976, s. 211.
  2. Jacek Leociak: Spojrzenia na warszawskie getto. Stawki. Warszawa: Dom Spotkań z Historią, 2011, s. 13. ISBN 978-83-62020-26-3.
  3. Israel Gutman: Żydzi warszawscy 1939-1943. Warszawa: Oficyna Wydawnicza RYTM, 1993, s. 289. ISBN 83-85249-26-5.
  4. Barbara Engelking, Jacek Leociak: Getto warszawskie. Przewodnik po nieistniejącym mieście. Warszawa: Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów, 2013, s. 423. ISBN 978-83-63444-27-3.
  5. Marian Fuks (oprac. i przyp.): Adama Czerniakowa dziennik getta warszawskiego. Warszawa: Państwowe Wydawictwo Naukowe, 1983, s. 263, 266. ISBN 83-01-03042-9.
  6. Barbara Engelking, Jacek Leociak: Getto warszawskie. Przewodnik po nieistniejącym mieście. Warszawa: Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów, 2013, s. 341. ISBN 978-83-63444-27-3.
  7. Paweł E. Weszpiński, Mapa 1. Getto warszawskie. Granice przed wielką akcją likwidacyjną, [w:] Barbara Engelking, Jacek Leociak: Getto warszawskie. Przewodnik po nieistniejącym mieście. Warszawa: Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów, 2013. ISBN 978-83-63444-27-3.
  8. Jacek Leociak: op. cit. s. 22.
  9. Władysław Szpilman: Pianista. Znak: Wydawnictwo, 2003, s. 93. ISBN 83-240-0230-8.
  10. Paweł E. Weszpiński, Mapa 9. Getto warszawskie. Współczesny układ ulic i ostańce zabudowy według stanu na rok 2013 na tle dawnego planu miasta, [w:] Barbara Engelking, Jacek Leociak: op. cit.
  11. Aldona Podolska: Służba Porządkowa w getcie warszawskim w latach 1940-1943. Warszawa: Wydawnictwo Fundacji „Historia pro Futuro”, 1996, s. 60-61. ISBN 83-85408-52-5.
  12. Barbara Engelking, Jacek Leociak: Getto warszawskie... op.cit. s. 720.
  13. Henryk Makower: Pamiętnik z getta warszawskiego. Wrocław: Ossolineum, 1987, s. 65. ISBN 83-04-02260-5.
  14. Leon Najberg: Ostatni powstańcy getta. Warszawa: Żydowski Instytut Historyczny, 1993, s. 29.
  15. Barbara Engelking, Jacek Leociak: op. cit. s. 730, 733.
  16. Jacek Leociak: op. cit. s. 25.
  17. Emanuel Ringelblum: Kronika getta warszawskiego. Warszawa: Czytelnik, 1983, s. 404, 457, 460. ISBN 83-07-00879-4.
  18. Barbara Engelking, Jacek Leociak: op. cit. s. 721.
  19. Emanuel Ringelblum: op.cit. s. 426.
  20. Emanuel Ringelblum: op.cit. s. 404.
  21. Ruta Sakowska: Ludzie z dzielnicy zamkniętej. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 1993, s. 197. ISBN 83-01-11146-X.
  22. Emanuel Ringelblum: op.cit. s. 430-431.
  23. Władysław Szpilman: Pianista. Znak: Wydawnictwo, 2003, s. 96. ISBN 83-240-0230-8.
  24. 24,0 24,1 Marek Edelman: Getto walczy. Warszawa: Nakładem C.K. Bundu, 1945, s. 35.
  25. Leon Najberg: Ostatni powstańcy getta. Warszawa: Żydowski Instytut Historyczny, 1993, s. 27.
  26. Franciszek Ząbecki: Wspomnienia dawne i nowe. Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX, 1977, s. 39–40.
  27. Edward Kopówka: Treblinka. Nigdy więcej. Siedlce: Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, 2002, s. 27. ISBN 83-88761-15-3.
  28. Barbara Engelking, Jacek Leociak: op. cit. s. 736, 746.
  29. Edward Kopówka: Treblinka. Nigdy więcej. Siedlce: Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, 2002, s. 28. ISBN 83-88761-15-3.
  30. Yitzak Arad: Belzec, Sobibor, Treblinka. The Operation Reinhard Death Camps. Bloomington: Indiana University Press, 1999, s. 81. ISBN 978-0-253-21305-1.
  31. Agnieszka Witkowska. Ostatnia droga mieszkańców i pracowników warszawskiego Domu Sierot. „Zagłada Żydów. Studia i Materiały”. 6, s. 161-178, 2010. Centrum Badań nad Zagładą Żydów. ISSN 1895-247X. 
  32. Barbara Engelking, Jacek Leociak: op. cit. s. 298.
  33. Henryk Kroszczor. Szpital dla Dzieci im. Bersohnów i Baumanów (1939-1942). „Biuletyn Żydowskiego Instytutu Historycznego”. Nr 76, s. 43, Październik-grudzień 1970. Żydowski Instytut Historyczny. 
  34. Edward Kopówka: op. cit. s. 16.
  35. Barbara Engelking, Jacek Leociak: op. cit. s. 748.
  36. Barbara Engelking, Jacek Leociak: op. cit. s. 72.
  37. Adam Borkiewicz: Powstanie warszawskie.Zarys działań natury wojskowej. Warszawa: Instytut Wydawniczy PAX, 1969, s. 69.
  38. Krystyna Deutschman: O Szkole. Korzenie Szkoły. Zespół Szkół Licealnych i Ekonomicznych Nr 1. [dostęp 2013-09-22].
  39. Krystyna Krzyżakowa. Stawki. „Stolica”. 16/1983, s. 12, 17 kwietnia 1983. 
  40. Jacek Leociak: op. cit. s. 31.
  41. Encyklopedia Warszawy. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 1994, s. 810. ISBN 83-01-08836-2.
  42. Warszawskie tramwaje elektryczne 1908-1998. Tom. II Linie i trasy. Warszawa: Wydawnictwa Komunikacji i Łączności, 1998, s. 46. ISBN 83-907574-00.
  43. Tomasz Urzykowski: Rozebrali, żeby odbudować. Mur przy Umschlagplatzu do odtworzenia. W: "Gazeta Stołeczna" [on-line]. warszawa.gazeta.pl, 2 kwietnia 2014. [dostęp 2014-06-16].
  44. Tomasz Urzykowski: Mur przy Umschlagplatz został odbudowany. W: "Gazeta Stołeczna" [on-line]. warszawa.gazeta.pl, 21 kwietnia 2014. [dostęp 2014-06-16].

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Barbara Engelking, Jacek Leociak: Getto warszawskie. Przewodnik po nieistniejącym mieście. Warszawa: Stowarzyszenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów, 2013. ISBN 978-83-63444-27-3.
  • Jacek Leociak: Spojrzenia na warszawskie getto. Stawki. Warszawa: Dom Spotkań z Historią, 2011. ISBN 978-83-62020-26-3.
  • Leon Najberg: Ostatni powstańcy getta. Warszawa: Żydowski Instytut Historyczny, 1993.
  • Emanuel Ringelblum: Kronika getta warszawskiego. Warszawa: Czytelnik, 1983. ISBN 83-07-00879-4.
  • Ruta Sakowska: Ludzie z dzielnicy zamkniętej. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 1993. ISBN 83-01-11146-X.

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]