Wojna o sukcesję bawarską

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Wojna o sukcesję bawarską
Friedrich der Grosse und der Feldscher.jpg
Król Fryderyk II opatrywany na polu bitwy
Czas lipiec 1778 − maj 1779
Miejsce Europa
Wynik pokój cieszyński
Strony konfliktu
 Królestwo Prus
Flag of Electoral Saxony.svg Saksonia
Flag of the Holy Roman Empire.gif Austria
Dowódcy
Fryderyk II Wielki Józef II Habsburg

Wojna o sukcesję bawarską – konflikt toczący się w latach 1778-1779, będący wypadkową dążeń Prus do uzyskania statusu mocarstwa europejskiego i równorzędnej z Austrią pozycji w Rzeszy Niemieckiej oraz Monarchii Habsburskiej, której celem było przywrócenie utraconej hegemonii wśród państw niemieckich, a także zaokrąglenie własnych granic, mające być niejako rekompensatą utraty Śląska na rzecz domeny Hohenzollernów. Sytuację zaostrzyła realna szansa przejścia w niedługim czasie połączonych księstw Ansbach i Bayreuth rządzonych przez boczną, wymierająca już gałąź Hohenzollernów, do czego Austria nie chciała za wszelką cenę dopuścić.

Współzawodnicy[edytuj | edytuj kod]

W 1777 zmarł bezpotomnie ostatni elektor Bawarii z dynastii Wittelsbachów wilhelmińskich (bawarskich), Maksymilian III Józef. Cesarz rzymski, współregent, Józef II dążący do wyzwolenia się spod wpływów matki i kanclerza Kaunitza, pragnący prowadzić własną, samodzielną politykę, dostrzegł w tym szanse na realizację swoich planów. Jeszcze przed śmiercią elektora prowadził zabiegi dyplomatyczne, których celem było przejęcie terytorium Bawarii przez Austrię[1].

Prawa Józefa II do Bawarii były właściwie żadne, gdyż zgodnie z prawami dziedziczenia, schedę po Wittelsbachach wilhelmińskich (bawarskich) powinni objąć przedstawiciele rudolfińskiej (palatyńskiej) gałęzi rodu (założycielem obu dynastii byli bracia Wilhelm i Rudolf, którzy w XIV wieku objęli władzę odpowiednio w Bawarii i Palatynacie, dając początek nowym gałęziom rodu – były więc one niejako równorzędne)[1].

Przedstawiciele domu Wittelsbachów bawarskich (wilhelmińskich) nie mieli jednak zamiaru dopuścić do inkorporacji swojej domeny do Austrii, i jeszcze przed 1777 przy poparciu Francji gromadzili dowody na niezaprzeczalne prawa dziedziczne gałęzi rudolfińskiej, reprezentowanej przez Karola Teodora, księcia Palatynatu, Jülichu i Bergu. Okazało się to jednak bez znaczenia wobec ścierania się interesów Prus i Austrii oraz chwiejnej postawy samego Karola Teodora[2].

Mediacje[edytuj | edytuj kod]

Początkowe próby pokojowego rozwiązania problemu sukcesji na wzór rozbiorów Polski, czyli poprzez różne dwustronne wymiany terytorialne i podział Bawarii, które prowadził doświadczony w tego typu procederach książę Henryk, brat Fryderyka II zakończyły się fiaskiem. Wobec tego dwór cesarski, prowadzący równolegle targi z niezdecydowanym Karolem Teodorem zaoferował mu ostatecznie w zamian za Bawarię część Niderlandów oraz tytuł królewski, na co elektor przystał. Konwencję w tej sprawie podpisano 3 stycznia 1778. Nim doszło do ratyfikacji traktatu, wojska austriackie zajęły Bawarię. Był to poważny błąd ze strony cesarza Józefa, gdyż dało świetny pretekst do interwencji Prus, występujących pod pozorem obrony praw Rzeszy i następcy Karola Teodora, Karola Wittelsbacha księcia Palatynatu-Zweibrücken przeciw imperializmowi habsburskiemu. Bierna postawa Rosji, brak zainteresowania państw Rzeszy do zbrojnego wystąpienia przeciw Habsburgom i pragnienie Fryderyka do pokojowego rozstrzygnięcia sprawy zadecydowały o wznowieniu dwustronnych rozmów. Kolejne plany pruskiego ministra Hertzberga i kanclerza Kaunitza, mimo wielu podobieństw, nie były akceptowane przez głowy państw. Wyczekująca postawa Francji i Rosji, które oczekiwały ze strony państw niemieckich próśb o ich mediację, oraz kolejna patowa sytuacja zrodzona z niepowodzenia obu stron przeprowadzenia wzajemnej dywersji i wykorzystania w sporze Rzeczypospolitej zdecydowała o rozwiązaniu zbrojnym.

Działania w polu[edytuj | edytuj kod]

Kolejny już raz pierwszy ruch wykonał Fryderyk, wydając 5 lipca 1778 rozkaz przekroczenia granicy Czech. Prusy, dzięki zabiegom i staraniom Fryderyka, ponownie okazały się technicznie lepiej przygotowane do wojny: doskonale rozwinięty system mobilizacji, aprowizacji armii i logistyki pozwolił monarchii Hohenzollernów wyprowadzić w pole 154 tys. żołnierzy, podczas gdy Austria wystawiła pośpiesznie 142 tys.[3]

W czasie tej wojny obie strony, pamiętające wyniszczające bitwy wojny siedmioletniej, unikały otwartych starć, działając zgodnie z klasyczną, osiemnastowieczną strategią polegającą na wymanewrowaniu przeciwnika. Nie było większych bitew. Oddziały przeciwnych stron prowadziły głównie eskapady na terytorium nieprzyjaciela, starając się w serii ataków i kontrataków utrudnić mu dostęp do dostaw żywności i pasz. Część historyków uznaje wojnę o sukcesję bawarską za ostatnią wojnę gabinetową, w której manewrom i rajdom towarzyszyły podróże dyplomatów z misją od swojego władcy. Wydarzenia w teatrze działań wojennych miały wzmacniać argumenty dyplomatyczne[4].

Już w pierwszych dniach wojny, armia austriacka dowodzona przez Józefa II i feldmarszałka Franza Moritza von Lacy'ego stanęła na drodze sił pruskich dowodzonych przez Fryderyka II, który nie podjął ryzyka bezpośredniego starcia. Druga armia pruska natomiast, która wkroczyła na terytorium Czech od strony Saksonii[5][a] zmusiła do odwrotu oddziały austriackie. Także trzecia grupa wojsk pod wodzą księcia Henryka nie podjęła efektywniejszych działań. Takie działania, ciągłe przesiadywanie żołnierzy w obozach oraz oddalenie od własnych źródeł zaopatrzenia, co zmuszało żołnierzy do żywienia się wykopanymi na polach kartoflami, spowodowało, że konflikt ten zwany był też czasem „wojną kartoflaną” – Kartoffelkrieg[6]. Ponadto w oddziałach pruskich szerzyły się choroby, pomór koni, a także, jak zawsze zresztą, plaga dezercji. Sytuacja ta doprowadziła jesienią do odwrotu wojsk pruskich na leża zimowe na własne terytorium, co było właściwie sukcesem Austriaków, znajdujących się w defensywie.

Pod osłoną nocy 17 stycznia 1779 wojska austriackie pod dowództwem cesarskiego feldmarszałka Dagoberta von Wurmsera w pięciu kolumnach wkroczyły niespodziewanie na ziemię kłodzką i zaatakowały Fort w Szalejowie Górnym. Efektywna obrona tego fortu przez 60-osobową załogę pod dowództwem kpt. Capellera, choć sam fort został poddany, uchroniła przed atakiem twierdzę kłodzką[7][4].

Do wiosennej ofensywy już nie doszło. Obie strony były zawiedzione brakiem pomocy sojuszników: Austria brakiem wsparcia Francji, a Prusy – Rosji. Na dodatek, te wystąpiły w roli niechcianego mediatora, toteż dyplomacja obu zwaśnionych stron ponownie rozpoczęła akcje dyplomatyczną i propagandową w Reichstagu, wzajemnie oskarżając się o łamanie praw Rzeszy i dążenia do podporządkowania sobie pozostałych państewek[8].

Zawarcie pokoju[edytuj | edytuj kod]

Zawarty pod naciskiem Marii Teresy i z inspiracji rosyjskiej 13 maja 1779 pokój cieszyński, gwarantowany przez Petersburg i Paryż, przyniósł Austrii niewielkie nabytki terytorialne między Salzburgiem a Pasawą. Fryderyk Wielki natomiast kolejny raz wyszedł zwycięsko, uzyskując potwierdzenie sukcesji głównej gałęzi Hohenzollernów w księstwach Ansbach i Bayreuth, na których tak bardzo zależało jemu i jego poprzednikom[9]. Pokój ten ostatecznie oddalił szanse utworzenia trzeciej, obok Austrii i Prus siły w Rzeszy Niemieckiej, stworzonej przez ligę średnich i małych państw. Rosja ponadto uzyskała trwały wpływ na politykę i ustrój Rzeszy, a także poszczególnych dworów niemieckich wchodzących w jej skład. Obaliło to definitywnie porządek ustalony po pokoju westfalskim[10].

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Uwagi[edytuj | edytuj kod]

  1. W armii saskiej od 1771 służył jako podchorąży, a potem oficer, Jan Henryk Dąbrowski, który brał udział w tej kampanii.

Przypisy

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]