Wolność słowa

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Ujednoznacznienie Ten artykuł dotyczy praw człowieka. Zobacz też: inne znaczenia.

Wolność słowa – prawo do publicznego wyrażania własnego zdania oraz poglądów, a także jego poszanowania przez innych. Współcześnie jest uznawana jako standard norm cywilizacyjnych, chociaż często nakładane są na nią pewne ograniczenia, np. w sprawach publicznego obrażania innych osób.

Wolność słowa w Polsce[edytuj | edytuj kod]

Wolność słowa w Polsce po raz pierwszy potwierdzona została przez Kazimierza Wielkiego w 1347 roku w tzw. statutach wiślickich.

Brak wolności słowa charakteryzuje systemy teokratyczne, totalitarne i autorytarne. Represje związane z wolnością słowa nie są tylko domeną wyżej wymienionych systemów, są spotykane także w krajach uważanych za przestrzegające zasad demokracji. Zazwyczaj związane jest to z presją kogoś na wyższym stanowisku, czy też osoby mającej wpływy w środowiskach decyzyjnych (np. polityk, redaktor encyklopedii, dziennika, itd.). Zazwyczaj odbywa się to poprzez blokowanie treści (informacji), które są niewygodne, niepotwierdzające poglądów osoby represjonującej. Wolność słowa gwarantuje art. 14, 25, 49, 53 oraz 54 Konstytucji RP.

W rzeczywistości wolność słowa rzadko jest w pełni nieograniczona, np. w Polsce Kodeks karny zabrania publicznego znieważania Prezydenta RP oraz innych konstytucyjnych organów RP, przestępstwem może być też pomówienie i zniesławienie. Ponadto przestępstwem jest zaprzeczanie publicznie i wbrew faktom zbrodniom nazistowskim, komunistycznym oraz innym zbrodniom przeciw pokojowi, ludzkości oraz zbrodniom wojennym, czyli tak zwany negacjonizm. Przestępstwem jest też obraza uczuć religijnych, która wzbudza wiele kontrowersji. Według Jerzego Urbana taki zapis w przepisach prawa jest "szczytem idiotyzmu"[1], gdyż uważa, że nie da się obrazić uczuć, do których zalicza się też miłość lub nienawiść[1]. Z kolei serwis Racjonalista.pl uważa iż ten przepis może być nadużywany celem zwalczania treści niewygodnych dla konkretnej wspólnoty wyznaniowej[2][3]. Jako przykład podaje sytuację z roku 2001, kiedy to grupa tysiąca osób wniosła pozew przeciwko projekcji filmu Dogma na terenie Polski. W trakcie procedur prawnych okazało się że z grupy pozywających, film obejrzało zaledwie 12 osób, w związku z czym nie mogły zostać obrażone czymś, z czym nie miały kontaktu[2]. Ponadto tygodnik Wprost zauważa dwa procesy sądowe w Polsce tyczące się obrazy uczuć religijnych, w których to pojawiają się skrajnie różne wyroki. W jednym z nich skazano Dorotę Rabczewską za wypowiedź sugerującą iż autorzy Biblii mieliby ją pisać pod wpływem środków odurzających oraz alkoholu. Skarga konstytucyjna o stwierdzenie niezgodności art. 196 k. k. z Konstytucją została przyjęta do rozpatrzenia przez Trybunał Konstytucyjny[4]. Natomiast Adam Darski, który został pozwany za publiczne podarcie Biblii w trakcie koncertu, został uniewinniony, gdyż sąd uznał to za przejaw działalności artystycznej[5].

W Polsce wolność słowa jest ograniczona m.in. przez Konstytucję i Kodeks karny:

Art. 13.
Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, z późn. zm.):

Art. 196.
Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Art. 212. § 1.
Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
Art. 216. § 1.
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,

podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

Art. 256.
§ 1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1.
Art. 257.
Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowościowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Przypisy

  1. 1,0 1,1 Łukasz Szewczyk: Naczelny NIE oskarżony o obrazę uczuć religijnych. "Szczyt idiotyzmu" (pol.). Media2.pl, 06.07.2013 (0:14). [dostęp 2013-07-07]. [zarchiwizowane z tego adresu].
  2. 2,0 2,1 Mariusz Agnosiewicz: Obraza uczuć religijnych [1] (pol.). Racjonalista.pl. [dostęp 2013-07-07].
  3. Ryszard Bałczyński: Analiza semantyczna pojęcia obraza uczuć religijnych (pol.). Racjonalista.pl. [dostęp 2013-09-15].
  4. Skarga Dody przyjęta przez TK. Co dalej z przepisem o obrazie uczuć religijnych? (pol.). 19 sierpnia 2013 09:30. [dostęp 2013-09-15].
  5. Doda, ucz się od Nergala jak obrażać chrześcijan (pol.). W: Wprost [on-line]. 2012-01-16 22:06. [dostęp 2013-07-31].

Linki zewnętrzne[edytuj | edytuj kod]