44 / Czterdzieści i Cztery

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
44 / Czterdzieści i Cztery. Magazyn Apokaliptyczny
Częstotliwość kwartalnik
Państwo  Polska
Wydawca Stowarzyszenie Czterdzieści i Cztery
Rodzaj czasopisma kultura/religia/społeczeństwo
Pierwsze wydanie 2008
Redaktor naczelny Marek Horodniczy
Średni nakład 2000 egz.
Format B5
Liczba stron od 304 do 344
ISSN 1899-9093
Strona internetowa

44 / Czterdzieści i Cztery. Magazyn Apokaliptyczny – periodyk kulturalny o silnych akcentach religijnych i mesjanistycznych, podejmujący zagadnienia cywilizacyjne, metapolityczne, artystyczne i literackie.

Środowisko "44 / Czterdzieści i Cztery"[edytuj]

Czasopismo zostało założone przez byłych redaktorów "Frondy", którzy w listopadzie 2007 roku złożyli rezygnację po odwołaniu kierującego pismem przez ponad dwa lata Marka Horodniczego[1].

Redaktorem naczelnym "44 / Czterdzieści i Cztery" jest Marek Horodniczy, wraz z którym kolegium redakcyjne tworzą obecnie: Nikodem Bończa-Tomaszewski, Michał Dylewski, Łukasz Łangowski, Michał Łuczewski, Filip Memches, Rafał Tichy i Jan Zieliński.

Do współpracowników pisma należą m.in. poeci Szymon Babuchowski i Artur Nowaczewski, prozaicy Wojciech Chmielewski i Szczepan Twardoch, literaturoznawcy Maciej Urbanowski i Aleksander Kopiński, publicyści Andrzej Fiderkiewicz, Nelson Pereira i Rafał Porzeziński, plastycy Robert Trojanowski i Maciej M. Michalski oraz muzyk alternatywny Schmaletz (Grzegorz Martecki).

Profil pisma[edytuj]

Twórcy "44 / Czterdzieści i Cztery" deklarują, że pragną "położyć szczególny akcent na tematykę związaną z tradycją i współczesnością idei mesjanistycznej, opartej na katolickiej teologii dziejów i ekonomii zbawienia"[2].

Zgodnie z podtytułem periodyku, w "Magazynie Apokaliptycznym" poruszane są tematy wagi najwyższej, ale w sposób przystępny i atrakcyjny – zarówno w formie tradycyjnych artykułów, debat, wywiadów, opowiadań, wierszy i recenzji, jak też prezentacji dzieł współczesnych artystów, muzyków i twórców komiksu (również z wykorzystaniem nośników cyfrowych).

Redakcja szczególną wagę przykłada do strony estetycznej pisma. "44 / Czterdzieści i Cztery" chce nie tylko mówić o prawdzie, dobru i pięknie, ale ma też ambicję samo być naprawdę pięknym dziełem sztuki edytorskiej. Autorem projektu graficznego pisma jest Jan Zieliński.

Pierwszy numer ukazał się po długim oczekiwaniu na przełomie listopada i grudnia 2008 roku (pierwotnie premierę zapowiadano na początek 2008 roku). Dołączono doń jako bezpłatny dodatek CD Michała Jacaszka pt. 44 słowa / Audioryngraf z elektroakustyczną medytacją nad hymnem Bogurodzica. Numer zawierał też serię reprodukcji prac plastycznych młodego rysownika Macieja Banasia.

Jak relacjonował internetowy serwis kulturalny Polskiego Radia, podczas premierowej prezentacji periodyku jeden z jego założycieli, Rafał Tichy, wygłosił Manifest neomesjanistyczny[3]. "To mesjanizm jest jedną z idei, która stała się punktem wyjścia dla redakcyjnych debat. «Największą przegraną chrześcijańskiego mesjanizmu w XX wieku wydaje się właściwie całkowite wydanie idei mesjańskiej w ręce fałszywych mesjanizmów politycznych» – pisze w artykule programowym nowego pisma Rafał Tichy. [...] zespół kierujący nowym czasopismem będzie się starał pobudzić debatę nad tym, jak powinien wyglądać współczesny polski mesjanizm, aby nie tylko był rzeczywiście polski, ale i zgodny z nauką Kościoła katolickiego. – Zrehabilitujemy naszych wieszczów – zapowiadał podczas spotkania Rafał Tichy."[4]

Na przełomie stycznia i lutego 2010 roku ukazało się drugie wydanie pisma, datowane na rok 2009 i zawierające - oprócz tekstów kontynuujących tematykę poprzedniego numeru - galerię prac Macieja M. Michalskiego.

"Koniec końców"[edytuj]

Od września do listopada 2009 roku część środowiska "44 / Czterdzieści i Cztery" współtworzyła program publicystyczny Koniec końców, emitowany na antenie TVP1: prowadzącymi byli Marek Horodniczy oraz muzyk Paweł Kukiz, pomysłodawcą i reżyserem był Maciej Stanecki, Filip Memches był autorem scenariuszy, Jan Zieliński - autorem krótkich filmów animowanych, a producentem Rafał Porzeziński[5]. Po nadaniu 10 odcinków umowy na program nie przedłużono ze względu na niższą od oczekiwanej oglądalność[6].

Opinie o piśmie i jego twórcach[edytuj]

Działalność środowiska "44 / Czterdzieści i Cztery" jest na bieżąco omawiana i żywo komentowana przez większość prasy i mediów opiniotwórczych ("Gazeta Wyborcza", "Polityka", "Rzeczpospolita" i in.), spotykając się ze skrajnie rozbieżnymi ocenami po wszystkich stronach polskiej sceny ideowej.

Publicysta Adam Szostkiewicz dostrzegł w nim "nowe pismo nurtu katolickiej kontrkultury", stanowiące "myślowe i ideowe antypody pokolenia katolickiej inteligencji, kształtowanej przez Jana Pawła II, «Tygodnik Powszechny» Jerzego Turowicza czy «Więź» Tadeusza Mazowieckiego"[7]. Przeciwnie filozof religijny Zbigniew Mikołejko stwierdził, że "agnostyk może rozmawiać ze środowiskiem neomesjanistów katolickich [...] bez żadnego skrępowania, chociaż pozostają wszystkie różnice"[8]. Wtóruje mu piosenkarz Paweł Kukiz, mówiący: "Uderzyło mnie, że z ludźmi «Czwórek» można się różnić, ale to nie przekreśla szansy na rozmowę. Nie czuję u nich tej straszliwej nienawiści, która uniemożliwia dialog naszym czołowym polskim politykom. Podczas nagrania programu poświęconego m.in. mojej piosence «Sztajnbach», ja – człowiek kojarzony z Platformą Obywatelską, rozmawiałem z sympatykiem LPR, PiS, a także, najogólniej rzecz ujmując, katolikami, częstokroć ortodoksyjnymi, i potrafiliśmy się dogadać"[9]. A Adam Leszczyński tak podsumowuje swoją recenzję nr 2 pisma: "Nie wiem, dlaczego narody muszą mieć misję i metafizyczny sens swojego istnienia; nie wiem, na czym polska wyjątkowa odrębność na tle Europy czy reszty świata miałaby polegać [...]. Nie sądzę, że właśnie sacrum najbardziej brakuje polskiej polityce. Szanuję jednak odświeżającą odwagę utopijnego myślenia, o którą – w czasach, kiedy o polityce najczęściej wypowiadają się eksperci od PR – wcale nie jest łatwo. «44» to fascynująca lektura"[10].

Z kolei konserwatywny politolog Marek Cichocki zarzucił autorom "Czwórek" przyjmowanie perspektywy "antysystemowego rewolucyjnego mesjanizmu" i "ultra-moralistykę rodem z katakumb"[11]. Tymczasem Rafał Ziemkiewicz uważa publikacje Magazynu Apokaliptycznego "za jedno z ciekawszych wydarzeń w polskim życiu intelektualnym ostatnich miesięcy"[12]. Malarz chrześcijański Michał Świder uznał zaś ukazanie się numeru 1 pisma za wręcz najważniejsze wydarzenie kulturalne w 2009 roku[13].

Zaskakująco często spotyka "44 / Czterdzieści i Cztery" krytyka w prasie kościelnej. Tradycjonalistyczny magazyn "Polonia Christiana" pisał po premierze pisma, że "graficzna strona pisma [...] trudna jest do zaakceptowania dla odbiorcy o tradycyjnej wrażliwości estetycznej"[14]. Publicysta Szymon Hołownia, doceniając "świetną szatę graficzną", zarzucił pismu: "takiego nagromadzenia lęków, konstrukcji mistyczno–tajemno–katastroficznych w jednym miejscu nie widziałem. Jak dla mnie – rzecz dla podrośniętych ultrakatolików – fanów komiksów etc. [...] Jak czytam takie rzeczy tak sobie myślę – ok, to strasznie fajny sport tropienie Antychrysta, sprawdzanie czy papież zna jakieś tajne objawienia w których podano nazwisko Antychrysta albo z których mogłoby wynikać że koniec blisko, ale kiedy my będziemy zajęci tym chrześcijańskim RPG miną nas ludzie, którzy tracą wiarę, albo nie mają co jeść"[15]. Do wyjątków należą pozytywne reakcje w "Gościu Niedzielnym", który zapowiadał nawet, że "Nadchodzi czas «44»"[16].

Przypisy

Linki zewnętrzne[edytuj]