Antoni Żurowski

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Antoni Żurowski
Bober
Ilustracja
podpułkownik piechoty podpułkownik piechoty
Data i miejsce urodzenia 13 czerwca 1903
Iłża, Królestwo Polskie
Data i miejsce śmierci 29 lipca 1988
Pruszków, Polska
Przebieg służby
Lata służby od 1917
Siły zbrojne Wojsko Polskie
Jednostki dowódca batalionu
Stanowiska dowódca Obwodu Praga AK
Główne wojny i bitwy wojna polsko-bolszewicka II wojna światowa
Odznaczenia
Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari Krzyż Niepodległości
Skwer na warszawskiej Pradze upamiętniający pułkownika Antoniego Żurowskiego

Antoni Żurowski ps. Papierz, Andrzej, Bober, Blacharski (ur. 13 czerwca 1903 albo 1898[1] w Iłży, zm. 29 lipca 1988 w Pruszkowie) – podpułkownik piechoty Wojska Polskiego, podczas powstania warszawskiego komendant Obwodu VI – Praga.

Życiorys[edytuj]

Od czerwca 1917 do marca 1918 był członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej w Smoleńsku. W maju 1918 został żołnierzem 11 Pułku Strzelców Polskich 3 DSP I Korpusu Polskiego gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. Po rozbrojeniu korpusu przez Niemców w maju 1918 wyjechał do Warszawy.

W listopadzie 1918 uczestniczył w rozbrajaniu Niemców w Warszawie i Austriaków w Radomiu. Walczył w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej, ranny w obronie Warszawy w sierpniu 1920 Po zakończeniu wojny był wieloletnim oficerem 32 Pułku Piechoty w stopniu porucznika ze starszeństwem z 1 lipca 1923[2]. Od 1938 w Korpusie Ochrony Pogranicza. Do mobilizacji dowódca 1 kompanii granicznej „Borowe”[3].

We wrześniu 1939 dowodził odtworzonym batalionem KOP "Bereźne"[4], gdzie od agresji ZSRR na Polskę stawia opór sowieckiemu najeźdźcy. Żołnierze mjr. Żurowskiego nie dali się zaskoczyć i stawili silny opór Armii Czerwonej odpierając skutecznie jej ataki. Następnie walczył w składzie Grupy KOP gen. Wilhelma Orlik-Rückemanna. Bierze udział w wielu potyczkach i bitwach m.in. pod Bereźnem, Stepaniem, Rafałówką i Maniewiczami, pod Ratnem, pod Wytycznem i w bitwie pod Kockiem w składzie SGO "Polesie".

Nie składa broni i od listopada 1939 działa w konspiracji ZWZAK. Zostaje zastępcą dowódcy Obwodu VI Praga ZWZ. W 1942 zajmuje się organizowaniem odbioru zrzutów powietrznych z Zachodu. Od 2 lutego 1943 r. komendant Obwodu VI – Praga.

W czasie Powstania Warszawskiego 1944 był dowódcą walk na Pradze. Po krótkich, lecz krwawych i niezwykle intensywnych walkach zarządza 6 sierpnia w porozumieniu z KG AK ponowne przejście swoich oddziałów do działań konspiracyjnych[5].

Po wyzwoleniu Pragi odbywa spotkanie z zastępcą gen. Berlinga - gen. Kieniewiczem. W rezultacie rozmów wydaje odezwę do swoich żołnierzy w której wzywa do ujawnienia się w wstępowania w szeregi regularnego wojska. Odezwę rozplakatowano na Pradze i opublikowano w organie PKWN "Rzeczypospolita". Gen. Berling zaproponował płk Żurowskiemu stanowisko zastępcy dowódcy 4. dywizji piechoty WP. Berling podjął również inicjatywę sformowania z podległych Żurowskiemu żołnierzy samodzielnego 36. pułku. Po odejściu Berlinga z funkcji dowódcy 1 Armii WP i akcji aresztowań podjętej wobec byłych żołnierzy Żurowskiego zrywa on rozmowy i ponownie schodzi do podziemia (ukrywa się w Józefowie)[6]. Aresztowany przez NKWD 27 listopada 1944 . Po odmowie współpracy przekazany do katowni w Otwocku. Przesłuchiwany przez Józefa Światło z grupą specjalną UB, następnie przetransportowany do katowni w Lublinie. W roku 1945 dwukrotnie skazany na karę śmierci, dzięki interwencji wiceministra obrony narodowej Mariana Spychalskiego zamienioną ostatecznie na dziesięć lat więzienia. 26 lipca 1945 zostaje odbity w czasie transportu wraz z dużą grupą przewożonych oficerów i żołnierzy AK. Akcję przeprowadził oddział "Świta" – grupa "Orlika" (Marian Bernaciak) z WiN. Po ciężkiej chorobie płk Żurowski powrócił do Warszawy. 10 października 1945 roku ujawnia się wobec nowych władz[7]. Przez następnych trzynaście lat (do października 1958 ukrywał się pod fałszywymi nazwiskami). W 1958 Sąd Najwyższy PRL oczyścił go z zarzutów i wyrok uchylił.

Inna wersja:
Ujawnił się we wrześniu 1944. Aresztowany 17 listopada 1944 przez UB. W trakcie transportu uwięzionych członków AK do ZSRR, 27 VII 1945 uwolniony przez oddział AK. Po uwolnieniu ukrywał się. 12 marca 1947 roku ujawnił się. [3]

Zmarł w Warszawie.

Odznaczony m.in. Krzyżem Virtuti Militari, Krzyżem Niepodległości.

Przypisy

  1. W dokumentach występują różne daty.
  2. Rocznik Oficerski 1928. Warszawa: Ministerstwo Spraw Wojskowych, 1923, s. 402.
  3. a b Jabłonowski i in. 2001 ↓, s. 760.
  4. Prochwicz 2003 ↓, s. 167.
  5. Quote-alpha.png
    W latach okupacji jako komendant 6/26 Obwodu Warszawskiego Okręgu AK miał – poza innymi – pseudonim Papież. Dla swych żołnierzy – żartowano – był pierwszym polskim papieżem. Na Pradze skupionych było 9,5 tys. żołnierzy AK. 1 sierpnia do walki przystąpiło prawie 7 tys. żołnierzy. Cechował ich ten sam entuzjazm, ta sama bezgraniczna ofiarność i ta sama wola zwycięstwa co w lewobrzeżnej Warszawie. Na ostatniej odprawie w KG AK dowcipkowano, by Żurowski nie niszczył wszystkich Niemców, a choćby część kierował na mosty, tak by Mokotów i Żoliborz też miały udział w zwycięstwie. 1 sierpnia, kilkadziesiąt minut przed godziną W, Niemcy, jakby znając powstańcze plany, ustawili wzdłuż Targowej i Grochowskiej ogromną, liczącą kilkadziesiąt maszyn kolumnę czołgów. Mimo to Żurowski rozpoczął powstanie. Zaatakowali we wszystkich rejonach. Zajęli wiele niemieckich obiektów z wielkim gmachem Dyrekcji Kolei, placówkami policji, szkołami na Bródnie, w Golędzinowie. Zdobyli i obsadzili obiekty kolejowe, wiadukty. Uderzyli na niemieckie koszary przy ulicy 11 Listopada. W pierwszych dniach walk na Pradze poległo ponad 500 powstańców. W odróżnieniu od lewobrzeżnej Warszawy płk Żurowski miał do czynienia nie z jednostkami policyjnymi, lecz frontowym, znakomicie uzbrojonym wojskiem niemieckim. Po pięciu dniach walki, widząc nieskuteczność działań, obawiając się ogromnych strat wśród ludności cywilnej, za zgodą dowódcy powstania warszawskiego gen. Montera płk Żurowski postanowił przerwać powstanie. 6 sierpnia walki na Pradze ustały. Bez niemieckich represji. Jak tego dokonano, nie sposób powiedzieć. Podobno – co po wojnie relacjonował płk Antoni Żurowski – w rozmowach z niemieckim dowództwem pośredniczyli księża z kościoła przy placu Szembeka. Do dziś ta historia otoczona jest tajemnicą.
    Dariusz Baliszewski "Przerwać tę rzeź", Wprost Numer: 32/2004 (1132)wersja elektroniczna
  6. Tadeusz Zakrzewski "Pierwsze dni wolności" - Przegląd 36/2016
  7. Tadeusz Zakrzewski "Pierwsze dni wolności" - Przegląd 36/2016

Bibliografia[edytuj]

  • Rocznik Oficerski 1924, Ministerstwo Spraw Wojskowych, Oddział V Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Warszawa 1924, s. 203, 402.
  • Rocznik Oficerski 1928, Ministerstwo Spraw Wojskowych, Warszawa 1928, s. 48, 266.
  • Rocznik Oficerski 1932, Biuro Personalne Ministerstwa Spraw Wojskowych, Warszawa 1932, s. 99, 562.