Atak na Hrubieszów
| działania zbrojne podziemia antykomunistycznego w Polsce, partyzanckie walki polsko-ukraińskie | |||
| Czas | |||
|---|---|---|---|
| Miejsce | |||
| Terytorium | |||
| Wynik |
uwolnienie 20 więźniów politycznych (w tym 5 Ukraińców) | ||
| Strony konfliktu | |||
|
| |||
| Dowódcy | |||
| |||
| Siły | |||
| |||
| Straty | |||
| |||
Położenie na mapie powiatu hrubieszowskiego | |||
Położenie na mapie Polski w latach 1945–1951 | |||
Położenie na mapie województwa lubelskiego | |||

Atak na Hrubieszów (ukr. Грубешівська операція) – akcja zbrojna podziemia antykomunistycznego w powojennej Polsce przeprowadzona wspólnie przez Ukraińską Powstańczą Armię (UPA) i Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość (WiN) w nocy z 27 na 28 maja 1946[1]. Celem ataku było zniszczenie posterunku Milicji Obywatelskiej (MO), siedziby Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (MBP) i budynku Komisji Przesiedleńczej w Hrubieszowie, a także uwolnienie więźniów politycznych z lokalnego więzienia[2].
Geneza
[edytuj | edytuj kod]21 maja 1945 roku w Rudzie Różanieckiej przedstawiciele WiN i UPA przy pośrednictwie katolickich i prawosławnych księży podpisali lokalne porozumienie, które kończyło walki między tymi ugrupowaniami. Obie strony zobowiązały się do zaprzestania ataków na ludność cywilną i przystąpienia do wymieniania się informacjami wywiadowczymi. Zamojszczyznę podzielono na strefę wpływów WiN i UPA, miano także współpracować w walce z Urzędem Bezpieczeństwa (UB), NKWD i Korpusem Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW). We wrześniu 1945 roku porozumienie to zostało rozszerzone na Chełmszczyznę i Podlasie.
Napad na Hrubieszów nie był jedyną wspólną akcją zbrojną UPA i WiN na tym terenie. 6 kwietnia 1946 roku były dowódca kompanii AK z okresu wojny Zdzisław Olechowski, wraz z placówką WiN z Malic i czotą „Kropiwy” z sotni „Lisa”, rozbroił żołnierzy z ósmej kompanii piątego pułku ochraniających stację załadowania ludności ukraińskiej w Werbkowicach. Łupem napastników padło m.in. 9 karabinów, 6 pistoletów maszynowych, 1 cekaem, 3 erkaemy, 3 tysiące sztuk amunicji do karabinów i 30 granatów[1][3].
Najsłynniejszą i największą operacją był atak na Hrubieszów[2]. Plan akcji, ówczesny dowódca UPA w Polsce, pułkownik Myrosław Onyszkewycz ps. Orest otrzymał od dowództwa WiN w kwietniu 1946 roku. Zaakceptował go i zgodził się na współpracę. Ustalono, że w akcji weźmie udział około 300 strzelców z UPA i około 150 partyzantów z WiN, dowodzonych przez Wacława Dąbrowskiego ps. Azja, komendanta hrubieszowskiego obwodu WiN.
Ukraińcom chodziło m.in. o zdobycie dokumentacji z Ukraińskiej Komisji Przesiedleńczej – a WiN-owcom o akcję na większą skalę przed referendum ludowym 30 czerwca 1946 roku[3].
Atak
[edytuj | edytuj kod]27 maja 1946 roku w lesie pomiędzy Trzeszczanami i Podhorcami doszło do koncentracji oddziałów. Ustalono, że WiN zdobędzie w Hrubieszowie między innymi budynki Powiatowego UB, MO i Komitetu Powiatowego Polskiej Partii Robotniczej (PPR), a oddziały UPA dowodzone przez Jewhena Sztenderę ps. Prirwa zaatakują siedzibę NKWD oraz Komisję Przesiedleńczą. W akcji uczestniczyły ze strony ukraińskiej cztery lubelskie sotnie: starszego sierżanta Eugeniusza Jaszczuka „Dudy”, Semena Prystupa „Dawyda”, Wasyla Jarmoła „Jara” i porucznika Wasyla Krala „Czausa”. Ze strony polskiej w akcji uczestniczyły hrubieszowskie oddziały partyzanckie Kazimierza Witrylaka „Hela”, „Druka”, Stefana Kwaśniewskiego „Wiktora”, Czesława Hajduka „Ślepego”, Mariana Horbowskiego „Kota”, NN „Kalifa” i chełmski oddział Henryka Lewczuka „Młota”[1]. Banderowcy nosili na lewej ręce białe opaski, a WiN-owcy na prawej opaski biało-czerwone[3].
O zmierzchu oddziały polsko-ukraińskie przegrupowały się do lasu w Dębince, kilka kilometrów od miasta, następnie partyzanci bez przeszkód dotarli do miasta i przed północą zajęli pozycję. Atak rozpoczął się o godzinie 1:30 przez wystrzelenie trzech rakiet. Jedna trafiła w bramę UB, druga wycelowana w siedzibę NKWD upadła przed budynkiem Komitetu PPR, a trzecia wybuchła na terenie prywatnej posesji[3]. Partyzanci WiN opanowali budynek UB i Powiatowy Komitet PPR, którego broniło jedynie dwóch ludzi uzbrojonych w karabiny. Aleksander Dors i Władysław Marciniak po krótkiej walce polegli. Wkrótce budynek UB płonął i został częściowo opanowany przez napastników, którzy wypuścili z niego więźniów[3]. Milicjanci odparli atak broniąc się w budynku posterunku. Upowcom nie udało się zdobyć również siedziby NKWD oraz Komisji Przesiedleńczej. W przeprowadzonej akcji zostało uwolnionych 20 więźniów (w tym 5 Ukraińców)[1]. Warto zaznaczyć, że posterunek milicji szturmowały połączone siły UPA i WiN, natomiast w pozostałych przypadkach Polacy i Ukraińcy atakowali oddzielnie, co było spowodowane względami logistycznymi, ale przede wszystkim ogromną nieufnością[2].
W Hrubieszowie stacjonowała jedynie szkoła podoficerska 5 pułku piechoty Ludowego Wojska Polskiego w sile 100 żołnierzy niedawno powołanych oraz pododdział łączności i artylerii. Poza centrum miasta znajdowały się koszary 5 pułku i Komenda 32 odcinka WOP. Zarządzono alarm i obronę koszar oraz organizowano akcję zaczepną. Jego dowódcy wysłali pluton żołnierzy pod dowództwem ppor. Mariana Fleminga, aby sprawdzić, co dzieje się w mieście, ale nie podjęli walki – dowódcą zwiadu był porucznik Wojciech Jaruzelski[2][3]. Po dotarciu do Komendy Miasta pluton wzmocniony przez załogę Komendy w sile 10 ludzi ruszył na odsiecz. Pułkownik Jakiel przebywający na inspekcji oddał do dyspozycji obrońców swój opancerzony samochód. W trakcie wymiany ognia sukces odniósł kaemista tego samochodu. Pomimo nieosiągniętego celu napadu, wobec wejścia do walki sił z 5 pułku i WOP, „Prywa” zarządził odwrót[3].
28 maja podjęto pościg za napastnikami. Doszło m.in. do starcia we wsi Meniany[3]. Nad ranem 28 maja żołnierze WiN bez problemu wycofali się z miasta. Natomiast za żołnierzami UPA o godzinie 7:00 ruszyły grupy pościgowe NKWD w kierunku na Chełm, Zamość i Sławęcin (obecnie część Hrubieszowa). Sowieci koło Metelina rozpoczęli natarcie połączonymi siłami na upowców, którzy zaczęli się wycofywać, ale na skraju lasku terebińskiego zajęli pozycje obronne i przywitali ogniem nacierających. Pod huraganowym ogniem Ukraińców grupa pościgowa wycofała się[1].
Straty
[edytuj | edytuj kod]Straty po obu stronach były stosunkowo niewielkie. W samym mieście poległo 2 Ukraińców, w trakcie odwrotu 3 kolejnych. Po stronie WiN nie było zabitych. Według oficjalnych danych NKWD straciło 10 ludzi, WOP 5, PPR i UB po dwóch[1].
Upamiętnienie
[edytuj | edytuj kod]W 2019 roku kinematografia ukraińska nakręciła finansowany przez Państwową Agencję Kinematografii Ukrainy fabularyzowany film dokumentalny pt. Granica. Operacja Hrubieszów[4].
Przypisy
[edytuj | edytuj kod]- ↑ a b c d e f Wspólny atak oddziałów WiN i UPA na więzienie UB. Niezalezna.pl. [dostęp 2019-03-02]. (pol.).
- ↑ a b c d WiN i UPA: wspólny atak na Hrubieszów. Ukraińcy – WM.pl. [dostęp 2019-03-02]. (pol.).
- ↑ a b c d e f g h Jerzy Jachocki, Napad na Hrubieszów, „Głos Kombatanta Armii Ludowej”, 5/6 (186/187), Warszawa, czerwiec 2009, s. 20, 21, 22, ISSN 1233-6076.
- ↑ Ukraińcy nakręcili film o wspólnej akcji UPA i AK (WIDEO) – Kresy24.pl – Wschodnia Gazeta Codzienna [online], kresy24.pl [dostęp 2020-04-21] (pol.).
Bibliografia
[edytuj | edytuj kod]- Zarchiwizowana kopia, „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej”, numer 8, wrzesień 2001, ISSN 1641-9561 [dostęp 2020-09-26] [zarchiwizowane z adresu 2016-03-04].
- Krzysztof Jóźwiak: AK i UPA razem na czerwonych, „Rzecz o Historii” 15 września 2017.