Bombardowanie Wielunia

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Bombardowanie Wielunia
Kampania wrześniowa 1939
Ilustracja
Zniszczenia po nalocie (ze zbiorów Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu)
Czas 1 września 1939
Miejsce Wieluń
Terytorium II Rzeczpospolita
Wynik zniszczenie miasta
Strony konfliktu
Niemcy Polska
Straty
Bezpośrednie:
1 Ju 87B zniszczony
2 Ju 87B uszkodzone
Pośrednie[a]:
4 Bf 109D zniszczone
1 Ju 87B nieznacznie uszkodzony od odłamków zrzuconej przez siebie bomby
Ludność:
>89-2169 ofiar
Miasto:
60-95%
Kampania wrześniowa (1 IX – 6 X 1939)

Wybrzeże i Bałtyk (Westerplatte • Gdańsk • Kępa Oksywska • Hel) • granica państwa • Boża Góra • Żory • Krojanty • Chojnice • Lasy Królewskie • Bytom • Mokra (1 IX) • Pszczyna (1–2 IX) • Częstochowa • Wyry • Mława (1–3 IX) • Grudziądz (1–4 IX) • Bory Tucholskie (1–5 IX) • Jordanów (2 IX) • Węgierska Górka (2–3 IX) • Bukowiec (3 IX) • Borowa Góra (3–6 IX) • Rajsko (4 IX) • Różan (4–6 IX) • Piotrków (5–6 IX) • Tomaszów Mazowiecki (6 IX) • Pułtusk (6–7 IX) • Łódź (6–8 IX) • Łomża • Wizna (7–10 IX) • Wola Cyrusowa (8 IX) • Barak (8 IX) • Iłża (8–9 IX) • Nowogród (8–10 IX) • Warszawa (8–28 IX) • Bzura (9–22 IX) • Jarosław (10–11 IX) • Kałuszyn (11/12 IX) • Przemyśl (11–14 IX) • Brwinów (12 IX) • Lwów (12–22 IX) • Mińsk Mazowiecki (13 IX) • Sochaczew (13–16 IX) • Boratycze (14 IX) • Brześć (14–17 IX) • Modlin (14–29 IX) • Jaworów (15–16 IX) • Hajnówka (17 IX) • Krasnystaw • Kobryń (17–18 IX) • Lasy janowskie (17–20 IX) • Tomaszów Lubelski (17–20 IX i 22–27 IX) • Wilno (18–19 IX) • Wólka Węglowa (19 IX) • Grodno (20–22 IX) • Palmiry (21 IX) • Kodziowce (22 IX) • Łomianki (22 IX) • Cześniki (22 IX) • Krasnobród (23 IX) • Husynne (24 IX) • Władypol (26–27 IX) • Szack (28–29 IX) • Parczew (29–30 IX) • Wytyczno (1 X) • Kock (2–6 X)

Zbombardowane centrum (zdjęcie ze zbiorów Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu)
Widok na miasto z wieży kościoła (ze zbiorów Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu)

Bombardowanie Wielunia – seria ataków lotnictwa niemieckiego na polskie miasto Wieluń 1 września 1939. Ataki były przeprowadzone przez bombowce nurkujące typu Ju 87B. Jest ono często przywoływane jako przykład bestialstwa i nieuzasadnionego terroru niemieckiego lotnictwa[1]. Nalot przeprowadzono nagle, bez wypowiedzenia wojny Polsce przez III Rzeszę. Jego skutkiem było zniszczenie zabudowy miejscowości w 75 procentach, ze szpitalem i zabytkami włącznie. Szacunki odnośnie strat w ludności są bardzo rozbieżne.

Niektórzy przyjmują, że nalot na Wieluń rozpoczął II wojnę światową, jako rzekomo pierwszy chronologicznie akt agresji Niemiec wobec Polski[2], nie ma jednak w tej sprawie jednomyślności[3].

Naloty na Wieluń[edytuj]

Naloty na Wieluń odbyły się siłami Luftflotte 4.

Pierwszy nalot[edytuj]

I/StG 76

O godzinie 4:40 rozpoznawczy dornier Do 17P wystartował z niemieckiego lotniska celem rozpoznania miasta Wieluń i okolic; z powodu mgły załoga nie odnalazła miasta. O 5:02 następny Do 17P wystartował w tym samym celu, jednak i ten samolot prawdopodobnie nie odnalazł Wielunia.

Wtedy również wystartowało 29 junkersów Ju 87B oraz mający sfotografować skutki nalotu Do 17P (5.21)

I/StG 77

33 Ju87B wraz z Do 17 wystartowały o 4:50, ale zrzuciły tylko 22 bomby na miasto. Jeden stukas został uszkodzony odłamkami zrzuconej przez siebie bomby, natomiast dwa zostały uszkodzone ogniem z ziemi[b]. Oba ostrzelane samoloty wylądowały awaryjnie – jeden w Opolu (uszkodzona chłodnica), drugi blisko Dobrodzienia (uszkodzony zbiornik oleju). Inne źródło – krytycznie nastawione co do sensu nalotu[c] – podaje jedno awaryjne lądowanie niemieckiej maszyny spowodowane awarią techniczną pompy paliwowej[1].

Eskorta[edytuj]

Bombowce były osłaniane przez Bf 109D z Zerstörergruppe 2; z dokumentów jednostki myśliwskiej wynika, że start eskorty zaplanowano pierwotnie na 4:22 (1 eskadra) i 4:30 (3 eskadra). Ostatecznie klucz sztabowy i 1 eskadra startowały od 4:50, natomiast 3 eskadra od 4:57[4]. O 5:06 nad lotniskiem pojawiły się bombowce, które zostały przejęte przez 3 eskadrę[4]. Lot odbył się na trasie[4]:

  • Ligota Dolna – Gorzów Śląski – Wieluń (3 eskadra I./ZG 2 wraz ze Stukasami I./StG 76)
  • (Kamień Śląski)[d] – Namysłów – Międzybórz – Ostrów Wlkp. – Kalisz – Wieluń (1 eskadra I./ZG 2 wraz ze Stukasami I./StG 77)

Z powodu fatalnych warunków atmosferycznych jeden Bf 109D rozbił się koło Namysłowa; pilot zginął[4]. Dwa inne myśliwce podczas przymusowego lądowania w Radziejowie zostały całkowicie zniszczone, a trzeci uszkodzony w 65% i w konsekwencji przeznaczony na złom; piloci tych maszyn przeżyli[4]. Wszystkie wypadki dotyczyły samolotów z 3 eskadry[4].

Drugi nalot[edytuj]

I/StG 2

Celem nalotu 30 Ju87B (start 13:20) była brygada kawalerii w lesie 12 km na północ od Wielunia[e]; nad miastem zrzucono kilka „najcięższych” bomb (według Oskara Dinorta biorącego udział w tych wydarzeniach i spisującego je w 1939) na straż pożarną blisko rynku[5]. Jeden stukas otrzymał poważne trafienie pociskiem przeciwlotniczym z ziemi i musiał lądować awaryjnie koło miejscowości Rubinitz; podczas tego manewru maszyna wywróciła się i spłonęła.

Meldunki zbiorcze 4. Floty nie wspominają o żadnych bombach zrzuconych na Wieluń w godzinach popołudniowych (tonaż bomb z pierwszego nalotu jest odnotowany)[5]. Braki w dokumentacji archiwalnej StG2 nie pozwalają na ostateczne rozstrzygnięcie kwestii, czy w godzinach popołudniowych na Wieluń ponownie spadły bomby[5].

Eskorta[edytuj]

Według dziennika I.JG/76, miała ona eskortować stukasy I/StG 2 podczas powyższego lotu bojowego, jest to jednak wątpliwe, ponieważ nie zgadzają się godziny eskorty myśliwskiej 8:23-9:10.

Uwagi[edytuj]

Opis Joachima Trenkera nieco się różni w detalach od powyższego – sugeruje on, że w drugim nalocie[f] uczestniczyły wszystkie 29 maszyn[6]; ponadto lot nurkowy stukasów trwał 5 minut[6]. B. Bojarska podaje, że miasto było wielokrotnie bombardowane do godziny 14 (trzy rano i kilka późniejszych nalotów)[7]. Według Olejnika tuż przed nalotem ogłoszono alarm przeciwlotniczy[7].

Straty w ludności[edytuj]

Istnieją duże rozbieżności w szacunkach ofiar bombardowania – najczęściej podawana liczba zabitych wynosi 1000, 1200[8], 2000[9][10] lub 2169[g][11] osób. Zdaniem Zygmunta Patryna, ówczesnego dyrektora szpitala, w nalocie na samą tylko lecznicę zginęło 26 chorych, 2 zakonnice i 4 pielęgniarki (wspomnienia z lat 80.[6]).

Imiennie udało się zidentyfikować 161 ofiar  niemieckich nalotów na Wieluń. Jednak ustalenie i udokumentowanie pełnej liczby zamordowanych mieszkańców tego miasta, ze względu na ucieczkę ludności cywilnej z Wielunia oraz na fakt, że Niemcy pochowali większość osób w masowym grobach bez ich przeliczenia, nie jest możliwe[12].

Zniszczenia miasta[edytuj]

Miasto zostało zniszczone w ok. 70-75% – z zabudowy rynku ocalało jedynie dawne kolegium pijarów. Całkowitemu zniszczeniu uległ m.in. kompleks budynków szpitala Wszystkich Świętych (gmach główny z 1840 r.) oraz synagoga z 1842 r. Poważnemu uszkodzeniu uległ również czternastowieczny kościół św. Michała, który Niemcy, po ograbieniu z cennych zabytków, wiosną 1940 r. wysadzili. Obecnie w centrum miasta można obejrzeć jego zrekonstruowane fundamenty. Wieluń jest miastem, które poniosło największe straty w pierwszych dniach II wojny światowej.

Raporty bojowe[edytuj]

Quote-alpha.png
Przede mną na ukos grupa domów, jakieś zabudowania dworskie albo mała wieś. Dym unosi się stamtąd i powleka ciemną smugą żółte pola i połyskującą rzekę. Wieluń – nasz cel! W mieście kilka domów stoi w wielkim ogniu. Jednak wysoko ponad tym ciemne punkty na tle niebieskiego nieba, z błyskawiczną szybkością tu i ówdzie śmigające jak ważki nad lustrzaną taflą wody: to niemieckie myśliwce, które oczekują i mają osłaniać nasz atak. [...]. Mój pierwszy atak na żywy cel! Przez ułamek sekundy błysk świadomości: Tam w dole jest żywe miasto, miasto pełne ludzi [...]. Ulice w dole wyglądają jak obrazek z pocztówki, a ciemne punkty, które się na nich poruszają są celem. Niczym, tylko celem. Na wysokości 2500 metrów życie na ziemi traci swoją wagę [...]. Wysokość 1200 metrów [...] pierwsza bomba spada! [...] a teraz spojrzenie w dół bomba upadła dobrze, wprost na ulicę, a czarna masa, która sunęła wzdłuż ulicy, zatrzymuje się. Na miejscu w które trafiłem, powstało ciemne kłębowisko. I w to kłębowisko padają serie bomb z innych samolotów [...]. Kierujemy lot zgodnie z rozkazem ku północnemu wylotowi miasta. Znów bomby! Tuż za miastem jakaś zagroda zapchana wojskiem i zaprzęgami. Jesteśmy na wysokości zaledwie 1200 metrów, opadamy na 800. Bomby spadają, a zagroda tam w dole znika w ogniu i dymie razem ze wszystkim co się w niej znajduje. Odwrót! Ostatni ładunek, ten najcięższy, spada na rynek. Fontanna płomieni, dymu i odłamków wyższa niż wieża małego kościoła [...]. Ostatnie spojrzenie: z polskiej brygady kawalerii nie pozostało nic[13].

Dietrich Lehmann, obserwator rozpoznawczego dorniera, II/StG/77 (wylot 4.40):

Quote-alpha.png
(***) Przeczesujemy drogi i przelatujemy obok Wielunia kierując się na wschód. Daje się zaobserwować nieregularne formacje wroga rozstawione pojedynczo u dróg wyjazdowych z miasta oraz pojazdy zgromadzone na głównym rynku. Podczas kiedy my kryjemy się nieco w chmurach, ja wydaję polecenie przekazania wyników obserwacji do pułku.

Lot powrotny nad Wieluniem w celu określenia skutków ataku:

Quote-alpha.png
(***) Jest już 6:00, jednak dzień jakoś nie chce się przejaśnić. Nie minęło wiele, a w szarości przed nami widać naraz ogromny pożar, z którego prawie pionowo wzbija się w górę ciemna, szeroka ściana dymu i miesza się z mgłą i wiszącymi nisko chmurami. Przerażająco piękny widok! W trzech różnych punktach palą się rogatki miasta, tam gdzie ulokowane były polskie wojska. Na dole widzę dziki chaos, wygląda na to, że ludzie kompletnie potracili głowy.

Opinie na temat nalotów[edytuj]

Opinie ogólne[edytuj]

Opinie krytyczne względem nalotu[edytuj]

Dyrektor IPN profesor Leon Kieres określił Wieluń mianem „polskiej Guerniki[9]. Stwierdził też, że nie można zgodzić się z próbami niektórych historyków niemieckich pisania historii II wojny światowej na nowo (w tym próbami usprawiedliwienia nalotu na Wieluń)[9].

Zdaniem Joachima Trenkera „wiele poszlak wskazuje, że dowództwo Luftwaffe świadomie wybrało bezbronny Wieluń jako cel nalotu”[8] ponieważ „z premedytacją chciano przetestować nowy samolot Ju 87B”[14][8]. Michał Jagiełło z Gazety Wyborczej, Olejnik, Bortnowski i inni uważają, że celem nalotu było najprawdopodobniej wywołanie efektu psychologicznego – ludność miała masowo uciekać z miast na drogi, wywołać chaos, co ułatwić powinno natarcie sił niemieckich[8][10]; a także obniżyć morale polskiego wojska[1][7].

Według części historyków i publicystów nalot na Wieluń osobiście koordynował Wolfram von Richthofen[15][6].

Wieluń jest uważany za cel bez jakiegokolwiek znaczenia militarnego[6] ani strategicznego[10]; bez wojska, dowództwa wojsk[10], przemysłu, nie będący węzłem komunikacyjnym[6]. Nalot ten jest nazywany atakiem terrorystycznym[10][1], a przez Olejnika dywanowym[7].

Informacje o zbrodniczym zbombardowaniu Wielunia pojawiły się m.in. w „Tygodniku Powszechnym”, „Rzeczpospolitej”, Telewizji Zachodnioniemieckiej oraz Bitwach polskiego września autorstwa Apoloniusza Zawilskiego[7].

Wojna totalna, nierozróżniająca między cywilami i wojskowymi, mająca na celu masową eksterminację, 1 września 1939 r. stała się faktem

Aleksander Kwaśniewski w 65 rocznicę wybuchu II wojny światowej, Wieluń[9].

Opinie uznające nalot za uzasadniony[edytuj]

Wieluń był jednym z miast leżących na głównej trasie natarcia 10 Armii, 30 kilometrów od granicy; głównym zadaniem stukasów w pierwszych dniach września była eliminacja oddziałów znajdujących się na drodze niemieckiego ataku. Niemcy posiadali, prawdopodobnie już nieaktualne, informacje o obecności brygady kawalerii w obrębie Wielunia; tego dnia wielokrotnie atakowano polskie oddziały zlokalizowane 5-12 kilometrów od miasta; zaś pod koniec sierpnia przez miasto przeszła 28 Dywizja Piechoty.


Część polskich badaczy i historyków jest zdania[5][16][8], że nalot został przeprowadzony aby „pokazać, na co stać Luftwaffe” oraz siać panikę wśród cywili, Informacje o tragicznych losach Wielunia z 1 września 1939 r. przedostały do świadomości ogółu Polaków dzięki badaniom dr Barbary Bojarskiej z Instytutu Zachodniego w Poznaniu i wieloletnim staraniom wieluńskiego historyka prof. Tadeusza Olejnika.


Opinie na temat zgodności nalotu z konwencją haską[edytuj]

Wzbronione jest atakowanie lub bombardowanie w jakikolwiek sposób nie bronionych wsi, domów mieszkalnych i budowli.

— Artykuł 25 konwencji haskiej IV (1907)

Dowódca wojsk napadających zanim przystąpi do bombardowania, z wyjątkiem wypadków szturmu, powinien uczynić wszystko, co jest w jego mocy, aby uprzedzić o tym władze.

— Artykuł 26 konwencji haskiej IV (1907)

Podczas oblężeń i bombardowań należy zastosować wszelkie niezbędne środki, ażeby w miarę możliwości oszczędzone zostały świątynie, gmachy, służące celom nauki, sztuki i dobroczynności, pomniki historyczne, szpitale oraz miejsca, gdzie zgromadzeni są chorzy i ranni, pod warunkiem, ażeby te gmachy i miejsca nie służyły jednocześnie celom wojennym.

— Artykuł 27 konwencji haskiej IV (1907)

Opinie uznające, że nalot był zbrodnią wojenną[edytuj]

Zdaniem profesora Witolda Kuleszy bombardowanie Wielunia było pierwszą niemiecką zbrodnią wojenną[17]. W styczniu 2004 IPN wznowiło śledztwo w sprawie nalotu na Wieluń; wcześniej prokuratura niemiecka umorzyła dwukrotnie śledztwo w tej sprawie[14][17]. Wieluń jest uważany za cel bez jakiegokolwiek znaczenia militarnego[6]; bez wojska, przemysłu, nie będący węzłem komunikacyjnym[6] ani miejscem aprowizacji jednostek wojskowych[14]. W mieście nie było obrony przeciwlotniczej[14]. Sztab 28 Dywizji Piechoty znajdował się w Wielgiem i Rychłocicach[7].

Jagiełło twierdzi, że pierwszym celem nalotu był szpital, pomimo wyraźnego oznakowania znakami Czerwonego Krzyża (wymalowanie znaku na dachu, co potwierdziło kilku świadków[7]), które lotnicy musieli zauważyć[10][8]; ponadto myśliwce ostrzeliwały uciekających cywilów[8][14]. Olejnik uważa, że nawet przy braku oznakowania szpitala jakakolwiek pomyłka w identyfikacji tego budynku przez nisko lecące samoloty jest wątpliwa; ponadto w nalocie brał udział były uczeń wieluńskiego gimnazjum znający topografię miasta[7]. Podawanie informacji o ataku na brygadę kawalerii i niewspominanie o ataku terrorystycznym w raportach bojowych składanych do własnych jednostek przez lotników nazywa cynizmem lub obłudą[8]; inni przypuszczają że celowo wspominano o tej brygadzie kawalerii w raportach, aby usprawiedliwić przed sobą masakrę cywili[13]. Olejnik uważa, że w momencie startu samolotów Niemcy byli pewni braku wojsk w tym mieście[7].

„Powinniśmy przeciwstawiać się tego typu nacjonalistycznym historykom, którzy nadają swoim twierdzeniom znamiona naukowości” – tak profesor Olejnik skomentował artykuł niemieckiej prasy usprawiedliwiający nalot[18].

Nalot jest uważany za zbrodnię wojenną, ponieważ niemieckie lotnictwo[13]:

  • zbombardowało Wieluń z zaskoczenia (art. 26. konwencji haskiej IV), jako miasto otwarte[14] (art. 25. konwencji haskiej IV)
  • przedmiotem nalotu były obiekty chronione przez art. 27. konwencji haskiej – gmachy poświęcone obrzędom religijnym (kościół farny, synagoga), szpital, zabytki historyczne. Art. 27. konwencji haskiej obowiązuje bowiem z definicji również bezwzględnie wobec miast bronionych.
  • lotnicy strzelali do bezbronnej ludności cywilnej (art 23 b konwencji haskiej IV)[h].

Trenker podaje nazwiska dowódców eskadr i pisze, że żaden z pilotów nigdy nie odpowiedział za tę zbrodnię wojenną[6]. Przemysław Kucharczak (Gość Niedzielny) uważa, że pociągnięcie do odpowiedzialności nie powinno ograniczać się do wydających rozkazy tego nalotu, ale do wszystkich „bezpośrednich wykonawców mordu”[19].

Dla uhonorowania tego wydarzenia 1.IX.1995 w Wieluniu odbyło się pierwsze spotkanie zbombardowanych miast otwartych[7].

Opinie uznające, że nalot nie był zbrodnią wojenną[edytuj]

Niemiecki historyk lotnictwa, Bekke uważa, że Luftwaffe w Polsce nigdy nie dokonała ataku terrorystycznego[20].

Zobacz też[edytuj]

Uwagi

  1. W wyniku lotów bojowych wymuszonych poprzez nalot, ale bez udziału wroga.
  2. Podatność stukasów na niskokalibrowy ogień z ziemi spowodowała zaniechanie lotów koszących już 1 września, przynajmniej do momentu wymiany systemu chłodzącego.
  3. „Nie występował żaden powód brutalnego zniszczenia miasta”; „Z poglądem o militarnym uzasadnieniu ataku na Wieluń z oczywistych względów nie można się zgodzić” (etc.).
  4. W nawiasie, ponieważ była to trasa myśliwców. Przechwycenie bombowców miało się odbyć nad Namysłowem.
  5. Nalotów na tę brygadę kawalerii było więcej, ten został wyszczególniony ze względu na zbombardowanie miasta.
  6. W artykule pisze o „trzecim nalocie” – wynika to z rozbicia pierwszego na dwa oddzielne bombardowania wykonane przez dwie różne jednostki.
  7. Olejnik przyjmuje liczbę 2169 z Wielkiej Encyklopedii Powszechnej z 1969 za podyktowaną naturą polityczną lub emocjonalną i z całą pewnością nieprawdziwą.
  8. „Zabrania się zabijać albo ranić zdradziecko osoby, należące do ludności lub do wojsk nieprzyjaciela”.

Przypisy

  1. a b c d Jan Książek: Cel zniszczony. historiawielunia.uni.lodz.pl. [dostęp 2011-08-07].
  2. Źródło: IPN; Sławomir Kasjaniuk: Wieluń był pierwszy – publikacje IPN (pol.). [dostęp 2010-03-02].
  3. Dr Grzegorz Bębnik: II wojna światowa rozpoczęła się 3, a nie 1 września
  4. a b c d e f Błąd w przypisach: Błąd w składni elementu <ref>. Brak tekstu w przypisie o nazwie jagdflieger
    BŁĄD PRZYPISÓW
  5. a b c d Błąd w przypisach: Błąd w składni elementu <ref>. Brak tekstu w przypisie o nazwie Stukaflieger
    BŁĄD PRZYPISÓW
  6. a b c d e f g h i Joachim Trenkner: Wieluń, czwarta czterdzieści (pol.). Tygodnik Powszechny. [dostęp 2011-08-07].
  7. a b c d e f g h i j Wieluń – polska Guernica.
  8. a b c d e f g h Michał Jagiełło: Wojna zaczęła się w Wieluniu (pol.). GW. [dostęp 2010-03-04].
  9. a b c d PRZEGLĄD MEDIÓW: PRZEGLĄD MEDIÓW – 2 września 2004 r (pol.). [dostęp 2010-03-03].
  10. a b c d e f Marcin Grela: Bombardowanie Wielunia (pol.). [dostęp 2010-03-06].
  11. Wieluń 4:40 – film dok (pol.). [dostęp 2010-03-06].
  12. Muzeum Ziemi Wieluńskiej w Wieluniu, Narodowe Centrum Kultury (Poland), Wieluńska hekatomba : początek wojny totalnej, Wieluń, ISBN 9788393540150, OCLC 913819993.
  13. a b c Informacje o bombardowaniu miasta- Wieluń (pol.). [dostęp 2010-03-05].
  14. a b c d e f Sylwia Słomińska: Wieluń, 1 września 1939 r (pol.). [dostęp 2010-03-04].
  15. Cezary Gmyz: Rzeźnia wieluńska (pol.). Wprost. [dostęp 2010-03-04].
  16. Bogumiła Wiśniewska: Miasta i zabytki na monetach » Wojna rozpoczęła się w Wieluniu. [dostęp 2010-03-07].
  17. a b PRZEGLĄD MEDIÓW: PRZEGLĄD MEDIÓW – 1 września 2004 r (pol.). [dostęp 2010-03-03].
  18. Zbigniew Rybczyński: Będą walczyć z kłamstwami o Wieluniu (pol.). [dostęp 2010-03-12].
  19. Przemysław Kucharczak: Wydruk z serwisu Gość Niedzielny – Wieluń, 4:40. [dostęp 2010-03-13].
  20. Naloty podczas drugiej wojny światowej.

Bibliografia, literatura, linki[edytuj]