Wojna o kolonie amerykańskie 1754-1763

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Wojna o kolonie amerykańskie
wojna siedmioletnia
Wojna 7-letnia w ameryce.svg
Czas 1754-1763
Miejsce Ameryka Północna
Terytorium pogranicze Nowej Francji i 13 kolonii
Wynik Pokój paryski 1763
Strony konfliktu
 Wielka Brytania
 Ameryka Brytyjska
 Francja
 Nowa Francja
Dowódcy
Jeffrey Amherst
Edward Braddock
James Wolfe
Louis de Montcalm
Pierre-François de Rigaud
François-Marie de Lignery
Siły
42 000 żołnierzy i milicji (1758)[1] 10 000 żołnierzy (1757)[2]
7900 milicji
Wojna o kolonie amerykańskie

Jumonville Glen - Great Meadows - Fort Beauséjour - Monongahela - Lake George - Fort Oswego - Sabbath Day Point - Fort William Henry - Louisbourg - Fort Carillon - Fort Duquesne - Fort Ligonier - Fort Niagara - La Belle Famille - Równina Abrahama - Sainte-Foy - Tysiąc Wysp

Jedna z typowych bitew wojny francusko-brytyjskiej
Desant wojsk francuskich w Nowej Fundlandii, 1762

Wojna o kolonie amerykańskie (ang. French and Indian War, fr. Guerre de la Conquête) – ostatnie, rozstrzygające starcie konfliktu pomiędzy Wielką Brytanią i Królestwem Francji o dominację w Ameryce Północnej, które rozpoczęło się w roku 1754. Wojna ta, jak nazwano szereg potyczek i bitew toczonych niewielkimi siłami na nie podbitych jeszcze obszarach północnego zachodu kontynentu, była jedną z pośrednich przyczyn, a zarazem częścią szerszego konfliktu międzynarodowego toczonego głównie w Europie, a zwanego wojną siedmioletnią. Konflikt zakończył się zawarciem pomyślnego dla Anglików pokoju paryskiego w 1763 roku, ale jednocześnie stał się fundamentem dla separatystycznego (a wkrótce niepodległościowego) ruchu mieszkańców kolonii angielskich, którzy już wtedy zaczynali nazywać sami siebie Amerykanami.

Tło historyczne[edytuj | edytuj kod]

Podbój Ameryki Północnej Anglicy i Francuzi rozpoczęli niemal równocześnie. Gdy w roku 1608 powstała osada Jamestown dająca początek angielskiej kolonii Wirginia, pierwsze osiedle francuskie w Akadii istniało już od czterech lat, a bieg Rzeki Św. Wawrzyńca badali odkrywcy, za którymi podążały „czarne suknie”, jak tubylcy nazywali katolickich misjonarzy[3]. Jednak motywem głównym ekspansji nie było nawracanie Indian. Kardynał Richelieu, „szara eminencja” na dworze słabego króla Ludwika XIII, widział w Nowym Świecie źródło dochodów, które mogłyby dopomóc w osiągnięciu przez Francję dominującej roli w Europie[4]. W tym celu sfinansował sześć wypraw odkrywczych Samuela de Champlain, który w latach 1603-1616 skartował wybrzeża Atlantyku od Zatoki Fundy po Cape Cod, pozakładał osady i zorganizował intratny handel futrami. Zawarł również przymierze z plemionami Algonkinów i Huronów walczącymi z potężną Konfederacją Irokeską, a tym samym wdał się w konflikt, który z czasem miał stać się trwającym blisko sto lat konfliktem z Anglikami[5].

W roku 1608 Champlain założył Quebec, zajmując tym samym dla Francji całą dolinę rzeki św. Wawrzyńca, ale na szerokim osadnictwie mu nie zależało. Nowa Francja, bo tak zaczęto kolonię nazywać, miała być miejscem pozyskiwania dóbr natury, a zwłaszcza cennych futer dzikich zwierząt. Miast Francuzi wznieśli niewiele: Port Royal (1605), Montreal (1642), wspomiany Quebec i Nowy Orlean (1618) były podstawami handlowej egzystencji, a pierwszy francuski rolnik pojawił się w Ameryce dopiero w roku 1728, co nie dawało kolonii większych szans rozwoju[6]. Taką sytuację zastał syn i następca Ludwika XIII, energiczny Ludwik XIV, który postawił na potęgę Francji, a to oznaczało zwiększenia liczby rolników i rozwój Nowej Francji. Jednakże jego intendant (administrator) w Ameryce, Louis de Frontenac, miał inne zamiary: z jego polecenia znany coureur de bois Louis Joliet oraz jezuita o. Jacques Marquette ruszyli na zachód w poszukiwaniu przejścia północno-zachodniego, co mogło otworzyć drogę do handlu z Dalekim Wschodem. Wyprawa nie spełniła wprawdzie oczekiwań, ale Joliet odkrył rzekę Missisipi, a tym samym w ręce Francuzów dostało się ogromne terytorium Luizjany[5].

Po zawarciu w roku 1748 pokoju w Aix-la-Chapelle mapa Ameryki Północnej ukazywała nadatlantyckie kolonie angielskie otoczone z trzech stron imperium Nowej Francji, sięgającym od ujścia rzeki Św. Wawrzyńca po Zatokę Meksykańską. Jednak imperium to miało słabe strony. Były nimi rozciągnięte linie komunikacyjne między wzniesionymi naprędce fortami i faktoriami, a transport – z konieczności – musiał odbywać się rzekami, gdzie do pokonania były liczne a uciążliwe przenoski na trasie pomiędzy Wielkimi Jeziorami a dorzeczem Missisipi (dotyczyło to głównie rzeki Des Plaines)[7].

Tymczasem pomiędzy linią francuskich fortów a grzbietem Appalachów rozciągały się „niczyje”, szerokie na 500-700 km lesiste ziemie w Dolinie rzeki Ohio (Francuzi nazywali ją Belle-Rivière), tereny łowne Indian i nielicznych traperów. Rościli sobie do tych ziem prawa zarówno Francuzi jak i Anglicy, ale ci ostatni mieli ogromną przewagę populacji. W roku 1754 dzisiejszą Kanadę zamieszkiwało 55 tysięcy francuskich osadników oraz być może dalsze 25 tysięcy w Akadii] i Luizjanie[7], podczas gdy kolonie angielskie liczyły ponad milion białych mieszkańców plus około 300 tysięcy czarnoskórych niewolników. Działo się tak m.in. dlatego, że w Nowej Francji mogli osiedlać się tylko rodowici Francuzi-katolicy, a trzynaście kolonii angielskich stanowiło istny tygiel, w którym mieszały się grupy narodowościowe i religijne. Nawet wydaleni z Francji hugenoci tam właśnie znaleźli swe miejsce[8].

Po wschodniej stronie Appalachów zainteresowanie tymi terenami wyrażali spekulanci ziemscy z Wirginii. W celu kolonizacji doliny powstało kilka kompanii handlowych. Największą z nich była Kompania Ohio, która otrzymała od króla Jerzego nadanie 200 tysięcy akrów i przyrzeczenie kolejnych 300 tysięcy w niedalekiej przyszłości[9]. Wobec rosnącego przeludnienia i głodu ziemi coraz więcej kolonistów ze wschodu przekraczało góry i osiedlało się nad dopływami Ohio. Irokezi, a właściwie występująca pod tą nazwą Liga Sześciu Plemion (Mohawków, Oneidów, Onandagów, Kajugów i Seneków, a od września 1722 roku także Tuskarorów)[10], byli prawdziwymi panami tej ziemi. I podczas gdy przemykające canoe trapera mogli tolerować, to chata z bali i wypalone w lesie pole uprawne budziły ich sprzeciw i rosnący opór. Mawiali tak:

Nie wiemy co wy, chrześcijanie, zamierzacie. Tak nas okrążyliście, że nie mamy już gdzie polować. Za jakiś czas dojdzie do tego, że gdy znajdziemy w lesie niedźwiedzia zaraz zjawi się jakiś właściciel ziemski, który nie pozwoli nam go zabić, a to przecież jest nasze życie.

— William Johnson, List agenta Kompanii Ohio[11]

Pokrywało się to z francuskim punktem widzenia, nic dziwnego, że wkrótce doszło do francusko-irokeskiego porozumienia, ale znacznie wcześniej, wiosną 1749 roku, Francuzi zaczęli wytyczać granicę wzdłuż rzeki Allegneny, która – zdaniem Anglików – przepływała przez ich terytoria[12][13].

Pierwsze kroki[edytuj | edytuj kod]

Brytyjczycy (od roku 1707 Królestwo Anglii nosiło nazwę Królestwa Wielkiej Brytanii) nie zamierzali rezygnować ze swych zamiarów. Najpierw próbowano dyplomacji – gubernator Wirginii, Robert Dinwiddie wysłał do Fort Le Boeuf misję dyplomatyczną. Na jej czele stanął młody major milicji stanowej[a] George Washington, którego brat przyrodni, Lawrence, był jednym z głównych udziałowców kompanii[14].

Misja zakończyła się fiaskiem. Francuzi nie przyjęli ultimatum, Dinwiddie kazał więc Washingtonowi przedstawić szczegółowy raport, który następnie wydano drukiem i rozkolportowano (na dowód woli Francuzów)[15], a następnie rozpoczął budowę fortu strategicznie położonego w widłach rzek Ohio, Monongahela i Allegheny, w miejscu dzisiejszego Pittsburgha[15]. Zanim jednak prace dobiegły końca, większy oddział francuski zdołał 17 kwietnia 1754 roku przepędzić Anglików. W miejscu rozpoczętej budowy Francuzi wznieśli Fort Duquesne. Nie wiedząc o tym gubernator wysłał na teren budowy uzupełnienia – kilkuset ludzi dowodzonych przez Washingtona, który nieco wcześniej został podpułkownikiem. W drodze doszło do niespodziewanego starcia z liczącym 35 ludzi oddziałkiem francuskim[16]. Brytyjczycy i sprzymierzeńcy irokescy zabili dziesięciu z nich, w tym dowódcę, Josepha Coulon de Villiers de Jumonville'a. Od nazwiska poległego miejsce to nazwano później Jumonville Glen[17].

Mimo łatwego zwycięstwa Washington wpadł w panikę. Wiedział już, że tam dokąd zdąża nie ma Brytyjczyków a silne zgrupowanie francuskie, i że nie zdoła uciec. By umocnić zajmowaną pozycję, rozpoczął budowę palisady, którą nazwał „Fortem Konieczności” (ang. Fort Necessity), lecz – nie mając żadnego doświadczenia w dziedzinie inżynierii wojskowej – wybrał miejsce podmokłe, w obniżeniu terenu. 1 lipca pojawili się Francuzi i doszło do fatalnej dla Brytyjczyków bitwy nad Great Meadows. Waszyngton dostał się na krótko do niewoli, lecz został wypuszczony w zamian za podpisanie aktu kapitulacji, w którym przyznawał się do zabójstwa. Nie znający francuskiego Wirginijczyk dokument podpisał (miał mu ten podpis przysporzyć kłopotów w przyszłości)[18] i powrócił do Albany, miasta w spodziewanej wojnie frontowego, gdzie właśnie odbywały się dwa istotne dla przyszłych losów Ameryki Północnej spotkania[19]: władz kolonii z przedstawicielami Sześciu Plemion oraz nieformalne spotkanie przedstawicieli siedmiu spośród trzynastu kolonii[20].

Pierwsze spotkanie zakończyło się niepowodzeniem: Irokezi uznali zwyczajowe „podarki”[b][21] za małowarościowe, a na dodatek zrozumieli, że poddani Korony Brytyjskiej nie zaprzestaną osadnictwa na zachód od Appalachów i zerwali rokowania, by wkrótce nawiązać współpracę z Francuzami[22]. Spotkanie drugie, zwołane m.in. przez 48-letniego Benjamina Franklina, miało na celu zjednoczenie wysiłków dla obrony osad przed najazdami Indian i Francuzów i zaowocowało powołaniem do życia namiastki lokalnego parlamentu oraz wydaniem dokumentu o nazwie Albany Plan of Union, na bazie którego po ponad dwudziestu latach miała powstać Konstytucja Stanów Zjednoczonych[23].

Działania wojenne[edytuj | edytuj kod]

Zaniepokojone informacjami napływającymi z Albany władze w Londynie postanowiły działać zdecydowanie wysyłając do Ameryki korpus ekspedycyjny i nakazując flocie wiceadmirała Edwarda Boscawena przechwycić okręty francuskie płynące z identyczną misją z Europy. Do starcia doszło 8 czerwca 1755 roku u wybrzeży Nowej Fundlandii, przy czym Francuzi do ostatniej chwili nie wiedzieli, czy są w stanie wojny z Brytyjczykami. Dowiedzieli się gdy padły pierwsze strzały. W rezultacie Boscawen zagarnął fregaty „Alcide” i „Lys” oraz 1500 jeńców, po czym odpłynął do Anglii. Tymczasem Francuzi wysadzili bez przeszkód pod Quebekiem 2600 żołnierzy wraz z wyposażeniem[24].

Nieco wcześniej, bo 20 lutego 1755 roku, w Hampton Roads w Wirginii wylądowały wojska brytyjskie. Na ich czele stał generał Edward Braddock, który z miejsca źle usposobił do siebie gubernatorów prowincji i oficerów kolonialnej milicji. Znając jedynie afrykański teatr działań, wszystkich tubylców uważał za nierozgarniętych dzikusów, a tym samym nie brał pod uwagę ostrzeżeń przed Indianami[25]. W pierwszym rzędzie postanowił uderzyć w najsłabszy odcinek obrony francuskiej, dolinę Ohio. Liczący 2200 żołnierzy oddział brytyjski, dysponujący nawet artylerią, zdołał pod jego dowództwem przekroczyć Appalachy i wedrzeć się w głąb Terytorium Ohio. Zanim jednak doszło do oblężenia Fortu Duquesene, oddział został otoczony przez Indian i Francuzów(łącznie ich siły stanowiły ledwie ⅔ sił Braddocka)[26] w gęstym lesie nad brzegami Monongaheli. Ogień salwowy „Czerwonych Kurtek” nie wyrządzał większych szkód kryjącym się za drzewami napastnikom, natomiast w szeregach brytyjskich rosły straty, a ginęli przede wszystkim oficerowie. Zapanowała panika, która przerodziła się w niekontrolowaną ucieczkę. Bitwa przyniosła znaczną liczbę zabitych (zginął również Braddock) i utratę całego zaopatrzenia. Brytyjczycy nie wyginęli do ostatniego tylko dlatego, że większość Indian – zamiast ścigać uchodzących – zajęła się skalpowaniem i obdzieraniem poległych. Jednym z nielicznych nie draśnietych oficerów był Washington, który zdołał wyprowadzić niedobitki z tej matni[27].

Ta pierwsza klęska nie oznaczała jednak końca działań. Trochę lepiej wiodło się Brytyjczykom na północy. Oddziały milicji pod dowództwem Johnsona zajęły ważny strategicznie Fort Edward (Fort Lyman) oraz pobiły Francuzów w bitwie nad Lake George dnia 8 września 1755 r. Sukcesem zakończyła się także ekspedycja angielska dowodzona przez generała Roberta Moncktona, która na początku czerwca podeszła pod francuski Fort Beausejour. Po dwóch tygodniach oblężenia, 16 czerwca Francuzi skapitulowali. Polityka brytyjska na zajętych terenach doprowadziła do działań zbrojnych na granicach brytyjskich kolonii, których ofiarami stawali się przeważnie osadnicy i koloniści brytyjscy. Wspierani przez Francuzów Indianie napadali na osiedla i forty, mordując mieszkańców w Pensylwanii, Marylandzie i Wirginii. Zasłynęli m.in. masakrą 600 Brytyjczyków. W odpowiedzi Anglicy wysyłali liczne ekspedycje karne, m.in. ekspedycję majora Roberta Rogersa na osadę Indian Abenaki, w wyniku której zamordowano 200 jej mieszkańców. W roku 1756 walki toczyły się ze zmiennym szczęściem. Francuzi zdobyli w dniu 15 sierpnia Fort Oswego nad jeziorem Ontario. Rok później 9 sierpnia 1757 r. ich łupem padł Fort William Henry. Według propagandy brytyjskiej atak francusko-indiański zakończył się masakrą mieszkańców fortu. Mimo tych sukcesów Francuzi szybko zaczęli odczuwać skutki blokady portów francuskich przez flotę brytyjską. Ich wojska coraz bardziej cierpiały na brak żywności i amunicji.

W 1758, gdy w Europie losy angielsko-pruskiej koalicji zaczęły się zmieniać na lepsze, Brytyjczycy postanowili rozstrzygnięcie wojny w Europie pozostawić Prusom, a sami zająć się kruszeniem francuskiego imperium kolonialnego. W Ameryce Północnej rozpoczęto od wysiedlenia Akadian z Nowej Szkocji, których to podejrzewano o brak lojalności. Następny krokiem było zdobycie twierdzy Louisbourg po wielotygodniowym oblężeniu. Wraz z zajęciem tego ważnego portu Anglicy roztoczyli kontrolę nad szlakami komunikacyjnymi, odcinając zaopatrzenie dla Nowej Francji. Do końca roku Jeffrey Amherst, nowy wódz naczelny, zdołał umocnić swoje pozycje, zdobywając Fort George i Fort Ticonderoga. Ponad dwudziestotysięcznej armii brytyjskiej Francuzi zdołali przeciwstawić zaledwie sześć tysięcy zawodowego wojska. Powołano pod broń prawie 12 tysięcy milicji spośród mieszkańców kolonii (praktycznie całą dorosła męską populację) oraz zapewniono sobie pomoc Indian. Te dodatkowe siły, sprawne w wojnie partyzanckiej, okazały się nieprzydatne w regularnej wojnie.

Wznowienie działań[edytuj | edytuj kod]

Działania wojenne wznowiono w 1759 r. Po zwycięstwie nad Francuzami w bitwie pod Fortem La Belle Familie dnia 24 lipca, Brytyjczycy ze swą olbrzymią armią zdobyli kontrolę nad brzegami Rzeki Świętego Wawrzyńca, którą przemierzano tam i z powrotem, poszukując dogodnego miejsca na lądowanie armii. W końcu wybrano najmniej oczekiwane miejsce. Ku zaskoczeniu Francuzów, Brytyjczycy zdobyli przyczółek na 53-metrowym, słabo bronionym klifie, tuż przy samym mieście Québec. Trzy dni później, 13 września 1759 r., ponad pięciotysięczna armia podeszła po mury cytadeli od zachodniej strony miasta. Francuzi, ufni w swe siły i szczęście, dali Anglikom pola na tzw. Plaines d'Abraham. Bitwa, która przeszła do historii jako bitwa na Równinie Abrahama, trwała zaledwie pół godziny i skończyła się pełnym zwycięstwem Brytyjczyków. Niedobitki wojsk francuskich schroniły się w mieście, lecz poddały się po krótkim, zaledwie trzydniowym oblężeniu. Francuzi podjęli nieudaną próbę odbicia miasta w zimie tego samego roku.

Zakończenie działań zbrojnych[edytuj | edytuj kod]

Starcia w roku 1760 zakończyły się porażką Francuzów (bitwa pod Sainte-Foy 28 kwietnia 1760 oraz potyczka nad rzeką Ristigouche 8 lipca 1760 r.). W tym samym roku major Robert Rogers zdobył Fort Détroit. Ostatnią próbę zbrojną Francuzi podjęli w 1762 r., wysadzając desant morski w sile 1500 ludzi w Nowej Fundlandii. Dowodzący Francuzami komandor du Ternay na wieść o nadciągających siłach brytyjskich wycofał się jednak do Francji, co przyśpieszyło kapitulację resztek sił francuskich. Wraz z kapitulacją garnizonu w Montrealu zakończyły się działania zbrojne w Ameryce Północnej. Na rozstrzygnięcia dyplomatyczne należało czekać do roku 1763, kiedy to pokój paryski zdecydował, że wszystkie kolonie francuskie w Ameryce Północnej (oprócz Luizjany) mają przypaść Wielkiej Brytanii. Zakończyło to francuską dominację i rozpoczęło okres brytyjskiej hegemonii na kontynencie.

Zobacz też[edytuj | edytuj kod]

Uwagi

  1. Stopnie oficerskie w milicji – nadawane przez gubernatorów, a nawet przez samych milicjantów drogą głosowania – nie były honorowane przez dowódców British Army, a jedynie, czsami, tolerowane.
  2. Podarki były elementem obłaskawiania tubylców arosowanym przez wszystkie europejskie potęgi kolonialne na wszystkich podbijanych kontynentach. Składały się na nie tanie płótna i świecidełka, ale także naczynia i narzędzia, a nade wszystko broń palna i proch.

Przypisy

  1. Brumwell, s. 26–31, dokumentuje początkową liczbę sił ekspedycyjnych.
  2. Brumwell, s. 24–25.
  3. Jenkins 2009 ↓, s. 42.
  4. Axelrod 2007 ↓, s. 25-26.
  5. 5,0 5,1 Axelrod 2007 ↓, s. 26.
  6. Sandler 2008 ↓, s. 130-131.
  7. 7,0 7,1 Borneman 2007 ↓, s. 12.
  8. Borneman 2007 ↓, s. 13.
  9. Randal i Ryan 1912 ↓, s. 211.
  10. Axelrod 2007 ↓, s. 30.
  11. Borneman 2007 ↓, s. 18.
  12. Jenkins 2009 ↓, s. 42-43.
  13. Borneman 2007 ↓, s. 14.
  14. Borneman 2007 ↓, s. 19.
  15. 15,0 15,1 Axelrod i 2007 35 ↓.
  16. Lengel 2005 ↓, s. 34.
  17. Lengel 2005 ↓, s. 37.
  18. Lengel 2005 ↓, s. 41-42.
  19. Jenkins 2009 ↓, s. 43.
  20. Axelrod 2007 ↓, s. 35-36.
  21. Borneman 2007 ↓, s. 27.
  22. Borneman 2007 ↓, s. 27-29.
  23. Borneman 2007 ↓, s. 29-36.
  24. Bornemam 2007 ↓, s. 43-46.
  25. Bornemam 2007 ↓, s. 47.
  26. Bornemam 2007 ↓, s. 51-53.
  27. Bornemam 2007 ↓, s. 56.

Bibliografia[edytuj | edytuj kod]

  • Alan Axelrod: The American Revolution: What Really Happened. New York: Fall River Press, 2007. ISBN 978-1-4351-4072-1.
  • Walter R. Borneman: The French and Indian War: Deciding the Fate of North America. New York: Harper-Collins Publishers, 2006. ISBN 978-0-06-076185-1.
  • Stephen Brumwell: Redcoats: The British Soldier and War in the Americas 1755-1763. Cambridge University Press, 2006. ISBN 978-0-5216-7538-3.
  • Philip Jenkins: Historia Stanów Zjednoczonych. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2009. ISBN 978-83-233-2830-8.
  • Edward G. Lengel: General George Washington: Military Life. New York: Random House, 2005. ISBN 978-0-8129-6950-4.
  • Emilius Randall, Daniel Joseph Ryan: History of Ohio: the Rise and Progress of an American State. T. I. New York: The Century History Company, 1912.
  • Martin W. Sandler: Atlantic Ocean: The Illustrated History of the Ocean that Changed the World. New York / London: Sterling, 2008. ISBN 978-1-4027-4724-3.
Wikimedia Commons