To jest dobry artykuł

Charles Lee (generał)

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
(Przekierowano z Charles Lee (dyplomata))
Skocz do: nawigacja, szukaj
Charles Lee
Ilustracja
Charles Lee Signature.svg
podpułkownik (British Army)
generał major (Armia Rzeczypospolitej)
generał major (Armia Kontynentalna)
Data i miejsce urodzenia 6 lutego 1732
Dernhall, Cheshire
Data i miejsce śmierci 2 października 1782
Filadelfia
Przebieg służby
Lata służby British Army: 1746–⁠1763
Armia Kontynentalna: 1775–⁠1780
Siły zbrojne  British Army
Rzeczpospolita Obojga Narodów Armia I Rzeczypospolitej
Trzynaście kolonii Armia Kontynentalna
Jednostki 44 Regiment Pieszy
103 Regiment Pieszy
Główne wojny i bitwy wojna siedmioletnia
wojna o niepodległość Stanów Zjednoczonych

Charles Lee (ur. 26 stycznia?/6 lutego 1732, zm. 2 października 1782) – brytyjski wojskowy, dyplomata, uczestnik amerykańskiej wojny o niepodległość, wojny rosyjsko-tureckiej, wojny siedmioletniej, podpułkownik British Army, generał Armii Kontynentalnej, armii portugalskiej oraz wojsk króla Stanisława Augusta. Jedna z bardziej niezwykłych i kontrowersyjnych postaci rodzących się Stanów Zjednoczonych. Prócz wieloletniej służby wojskowej wsławił się jako publicysta polityczny. Jest jedną z osób, której przypisuje się autorstwo „Listów Juniusza”.

Życiorys[edytuj]

Dzieciństwo i młodość[edytuj]

Charles Lee urodził się 26 stycznia?/6 lutego 1732[1][2] roku w dworku Dernhall w angielskim Cheshire jako najmłodsze dziecko oficera British Army Johna Lee oraz Isabelli Bunbury, drugiej[3] córki Henry'ego Bunbury'ego[1][4][5]. John Lee był początkowo kapitanem dragonów, następnie w latach 1717-1742 podpułkownikiem Regimentu Barrela, a później pułkownikiem 55 Regimentu Pieszego (przemianowanego później na 44)[3]. Pragnął, aby syn zapoznał się z innymi językami poza angielskim więc zapisał go do akademii w Szwajcarii[1][6]. Tamże młodzieniec opanował klasyczną grekę, łacinę i francuski, a w trakcie wielu późniejszych podróży poznał również hiszpański, włoski oraz niemiecki[1][2][4][5]. Lee w 1746 roku wstąpił do gimnazjum w Bury St Edmunds[a], gdzie nawiązał liczne przyjaźnie[1]. John Lee chcący by syn kontynuował wojskowe tradycje 9 kwietnia 1746 roku[4] zakupił dlań patent chorążego w swoim pułku[1]. Wkrótce po śmierci ojca w 1751 roku[4] Charles poróżnił się z matką; rodzina z jej strony była ponurego i cholerycznego temperamentu, który i on odziedziczył[1]. Jak sam to później określił cierpiał na „dolegliwość umysłu”[1]. Od tamtego czasu jedyną bliską mu osobą pozostawała siostra, Sidney Lee – żadne z pięciorga dalszego rodzeństwa nie dożyło dorosłości[1].

Wojna siedmioletnia w Ameryce[edytuj]

Lee w „Cyklopedii amerykańskich biografii Appletona”

Ukończywszy edukację Lee stawił się do czynnej służby[1]. Dołączył do swojego regimentu odbywającego służbę garnizonową w Irlandii[1]. 1 maja 1751 roku zakupił (lub otrzymał[5]) patent porucznika[1]. Trzy lata później trafił wraz z oddziałem do Ameryki w ramach wojny o kolonie amerykańskie[1][4][5]. W 1755 roku był w jednym z dwóch europejskich oddziałów należących do ekspedycji generała Edwarda Braddocka zaatakowanych z zasadzki przez Indian i Francuzów w trakcie marszu na Fort Duquesne[1][5][6].

Jesienią, kiedy wraz z regimentem kwaterował w Albany, miał okazję wzięcia udziału w konferencji pomiędzy Williamem Johnsonem a wodzami Konfederacji Irokezów w Schenectady[4][5], co skłoniło go do zainteresowania się Indianami[1]. Pojął nieznaną z imienia córkę Białego Grzmotu, wodza Seneków[6], z którą spłodził bliźniaki – chłopca i dziewczynkę[1]. Został również włączony do szczepu niedźwiedzia Mohawków otrzymując imię Ounewaterika „Wrząca Woda”[1][4][5][6].

11 czerwca 1756 roku za 900 funtów[4] zakupił patent kapitański w 44 Regimencie[1][5]. W 1757 roku wziął udział w nieudanej ekspedycji mającej zająć francuski Fort Louisbourg[1][5]. Ciężko rannny 1 lipca 1758 roku podczas ataku na Fort Ticonderoga, gdzie dowodził kompanią grenadierów[7] został zabrany na Long Island by się wykurować[1][4][5]. Tam pokłócił się z wojskowym chirurgiem, który omal go nie zamordował[1][4][5]. Była to jedna z wielu tego typu nieprzyjemnych sytuacji, na które narażały go zjadliwy język i zgryźliwy charakter[4][5]. Powróciwszy do zdrowia wziął udział w zdobyciu Fortu Niagara[1][4]. 8 września 1760 roku dołączył do generała Jeffreya Amhersta podczas udanego ataku na Montreal[1][4][5].

Hiszpańska inwazja na Portugalię[edytuj]

Lee powrócił do Wielkiej Brytanii i 10 sierpnia 1761 roku został awansowany na majora 103 Regimentu Pieszego[1][4][5]. Rok później udał się do Portugalii, gdzie włączony do sztabu[4] w randze podpułkownika armii portugalskiej stawiał opór hiszpańskiej inwazji[1][5]. 5 października 1762 roku, prowadząc niewielki oddział podczas starcia pod Vila Velha, zniszczył hiszpańskie składy zapasów[1][4][5]. Wyróżniwszy się tym wyczynem uzyskał publiczne podziękowania od hrabiego Wilhelma Schaumburg-Lippego i swojego dowódcy Johna Burgoyne'a oraz awans na pułkownika armii portugalskiej[1]. W 1763 roku powrócił do Anglii[1][4][5]. Jego oddział został rozwiązany w listopadzie tego roku, a Lee emerytowany jako major z połową żołdu[1][4][5].

Między Anglią a Rzecząpospolitą[edytuj]

Przez następną dekadę pobytu w Anglii Lee zniechęcił do siebie wiele osób i zyskał wrogów za sprawą kłótliwej natury – w konsekwencji nie uzyskał awansu[1]. Przez pewien czas pracował nad planem założenia dwóch nowych kolonii w kraju Illinois, które mieliby zasilić koloniści z Niemiec, Szwajcarii i Nowej Anglii[4][5], lecz nie otrzymał wsparcia rządu[1][5]. W tym czasie napisał również kilka pamfletów, utrzymanych w ostrym i aroganckim tonie, dotyczących brytyjskiej polityki kolonialnej, czym zraził do siebie ministrów korony[5].

Otrzymawszy listy rekomendacyjne[4] w 1765 roku wyruszył do Polski[5], gdzie w sztabie wojsk króla Stanisława Augusta wziął udział w wojnie domowej[1][4][5]. Towarzysząc polskim posłom w podróży do imperium osmańskiego dwukrotnie uniknął śmierci – po raz pierwszy przeprawiając się przez bałkańskie góry omal nie zamarzł[4], a następnie wydostał się z zawalonego przez trzęsienie ziemi domu w Konstantynopolu[1][5].

Lee wrócił do Anglii z otrzymanym od Stanisława Augusta listem do Jerzego III[6]; nagrodą za jego dostarczenie była osobista audiencja, na której spodziewał się, iż zostanie awansowany za zasługi[6]. Nie otrzymawszy nic zdenerwowany Lee przerwał królowi w pół słowa mówiąc: „Już nigdy nie dam Waszej Królewskiej Mości szansy na złamanie danej mi obietnicy”[6].

Następne dwa lata spędził bezowocnie starając się o awans[1][5]; zdobył również królewski grant na 20 tysięcy akrów ziemi na Florydzie[4]. Publicznie wyrażał gniew z powodu niemożności znalezienia zatrudnienia, czym zyskał sobie opinię mściwego arywisty[4][5]. Na początku 1769 roku ponownie trafił do Polski by wziąć udział w wojnie rosyjsko-tureckiej po stronie Rosjan[1][4][5]. Rozchorowawszy się poważnie na febrę udał się najpierw do Wiednia[5], a następnie do Włoch na rekonwalescencję[1][4][5]; tam też stracił dwa palce w pojedynku z oficerem, którego zastrzelił[1][4][5].

Wojna o niepodległość Stanów Zjednoczonych[edytuj]

Lee konno

Przez Minorkę i Gibraltar trafił z powrotem do Anglii, gdzie napisał satyryczną epistołę do Davida Hume'a[4][5]. Lato 1772 roku spędził we Francji i Szwajcarii próbując leczyć reumatyzm[4][5].

W 1772 roku otrzymał upragniony awans na podpułkownika z połową należnego żołdu[1]. Już wówczas zaczął podzielać republikańskie poglądy Wigów, skarżąc się na „durnia” króla Jerzego III, niszczącego angielską wolność[1]. Choć za sprawą śmierci dwóch starszych braci, mógł cieszyć się dochodem 1000 funtów rocznie[4], był zagniewany obrotem spraw w ojczyźnie. W związku z tym w 1773 roku pożeglował do Ameryki pod pretekstem wyprawy handlowej, mającej sprawdzić obszerne połacie ziemi do zakupu[1]. Faktycznie planował osiedlić się w Nowym Świecie i poprzeć kolonistów buntujących się wobec brytyjskich podatków[1].

8 października (lub 10 listopada[4][5]) 1773 roku dotarł do Nowego Jorku, niemal u szczytu zamieszania związanego z cłami na herbatę, którego kulminacją była „herbatka bostońska[1][4][5]. Następne 10 miesięcy spędził na podróżowaniu po koloniach, poznając najważniejsze figury przyszłej rewolucji[4][5]Jerzego Waszyngtona, Patricka Henry'ego i Johna Adamsa[1]. Wszyscy przyjmowali go serdecznie wiedząc o niechęci do brytyjskiej władzy i zdolnościach militarnych, które mogłyby się okazać przydatne[1][5].

Lee dopingował starania patriotów[4] argumentując, iż cnotliwe, kochające wolność, „energiczne ziemiaństwo” kolonii będzie w stanie pokonać brytyjskie „czerwone kurtki[1]. Prócz tego napisał podręcznik musztry dla sił milicyjnych, a w grudniu 1774 roku szkolił marylandczyków do walki[1]. Wziął również udział w walce piórem angażując się w starcie między rozjemcami a zwolennikami twardej linii, pisząc broszurę przeciwstawiającą się poglądom ugodowca Mylesa Coopera[1][5]. Wierząc, że Amerykanie nie zaufają komuś „kto nie posiada mienia wśród nich” – co wyraził w napisanym 16 grudnia 1774 roku liście do Edmunda Burke'a[4][5] – w maju 1775 roku zdecydował się na zakup posiadłości wartej 3000 funtów w hrabstwie Berkeley, znajdującej się w pobliżu domu jego przyjaciela Horacego Gatesa[1][4][5]. Zwlekał z rozliczeniem transakcji – potrzebne pieniądze pożyczył od Roberta Morrisa pod zastaw swoich angielskich posiadłości[4][5].

Generał Armii Kontynentalnej[edytuj]

17 czerwca, w dniu bitwy o Bunker Hill, przyjął uchwaloną przez Kongres nominację na drugiego generała majora (pierwszym był Artemus Ward) Armii Kontynentalnej[1][4][5]. Prócz tego dostał zapewnienie, iż w razie konfiskaty dóbr w Anglii strata zostanie zrekompensowana[1]. Dopiero 22 czerwca zrezygnował z patentu oficerskiego w armii brytyjskiej[1].

Lee, jako zawodowy żołnierz, gardził cywilnymi dowódcami i uważał Warda za „tłustego klechę”, siebie zaś postrzegał jako mentora niedoświadczonego w bojach Waszyngtona[4][5].

W tym czasie (7 czerwca 1775 roku) nawiązał ponownie korespondencję z Johnem Burgoynem, który zasugerował konferencję[4][5] – jej celem miało być ustalenie warunków powrotu do pokoju między koloniami a koroną[5]. Lee przedłożył propozycję tymczasowemu kongresowi Massachusetts, ale ten ją odrzucił[4][5].

Wraz z Waszyngtonem ruszył do Bostonu by przejąć dowództwo nad lewym skrzydłem armii i do grudnia 1775 roku sprawdzał się doskonale, budując umocnienia, musztrując oddziały i agitując za amerykańską niepodległością[1][4]. Od grudnia do marca 1776 roku znajdował się w Newport, a następnie Nowym Jorku zagrzewając mieszkańców do walki i przygotowując pozycje obronne[1][4][5].

Po śmierci generała Richarda Montgomery'ego (31 grudnia 1775 roku) w lutym 1776 roku Kongres mianował Lee dowódcą amerykańskiej armii w Kanadzie, jednak 1 marca powyższe rozporządzenie zostało cofnięte[1][4][5]. Zamiast tego otrzymał komendę nad Południowym Departamentem Armii[4][5], w którego skład wchodziły kolonie od Wirginii po Georgię[1].

Przejąwszy dowództwo w Williamsburgu 29 marca rozpoczął przygotowywanie linii obronnej[1]. Na początku czerwca udał się do Charlestonu, gdzie 28 czerwca, dowodząc patriotami, odparł brytyjski atak na Fort Moultrie[1][4][5]. Wedle niektórych świadków obrona fortu była głównie zasługą naczelnego inżyniera, pułkownika Williama Moultriego[4]. „Bohater Charlstonu”, jak nazywano po tym wydarzeniu Lee[4][5], sugerował wycofanie się, uważając, że zbudowany z bali palmowych fort będzie „rzeźnią”[8] i nie oprze się atakowi[5][6].

W tym samym czasie angielski agent przysłał oprotestowane weksle na 3000 funtów, jako że posiadłości Lee zostały skonfiskowane[4][5]. Kongres przyznał mu sumę 30 tysięcy dolarów w ramach rekompensaty, która miała zostać zwrócona w razie odzyskania mienia[4][5].

W sierpniu Lee dołączył do Waszyngtona znajdującego się w Nowym Jorku[1][4][5]. Artemus Ward wycofał się ze służby, co czyniło Lee pierwszym po głównodowodzącym[4][5]. Komenderując lewym skrzydłem armii podczas odwrotu Waszyngtona z Manhattanu oraz starcia pod White Plains Lee doszedł do wniosku, iż siły patriotów powinny się wycofać do New Jersey[1]. Waszyngton wahał się – Kongres nakazał mu utrzymanie garnizonu w manhattańskim Forcie Washington[1]. Kiedy fort został stracony, a z nim zginęło 2900 żołnierzy i duże ilości zapasów, wściekły Lee uznał Waszyngtona za słabeusza i tchórza[1][5]. W efekcie w listopadzie i grudniu niechętnie i powolnie wykonywał nadsyłane listownie rozkazy głównodowodzącego nakazujące mu ucieczkę z Nowego Jorku do New Jersey[1][5][9].

Uwięzienie[edytuj]

Ostatecznie 12 grudnia Lee dotarł do Basking Ridge, gdzie postanowił spędzić noc w tawernie „U Wdowy White”, około trzech mil od obozu wojskowego[1][4][5][10]. Tego wieczora napisał do Horacego Gatesa list, w którym uznał, iż jego zwierzchnik jest „najbardziej przeklęcie niedoskonałym” generałem, jakiego zna[1]. Następnego dnia został pojmany przez brytyjski patrol konny[1][5], składający się z żołnierzy 16 Lekkiego Regimentu Konnego dowodzonego przez korneta Banastre'a Tarletona[10][11] (lub Williama Harcourta[4]). W wydanych prywatnie zapiskach Harcourt odnotowuje, że schwytanie Lee było czystym przypadkiem – oddział nie miał pojęcia o bliskości wroga[4]. Brak potwierdzenia dotyczącego rzekomego tchórzostwa Lee, jednak wydaje się, że został potraktowany dość brutalnie[4]. W samej koszuli i pledzie, bez czapki został przywiązany do luzaka i powieziony do odległego o 80 mil obozu[4], skąd przetransportowano go do Nowego Jorku[1][5][10].

Następne 16 miesięcy Lee spędził uwięziony w nowojorskim ratuszu[5][10], martwiąc się, że mógłby zostać osądzony przez generała Williama Howe'a i rozstrzelany jako dezerter[1][4][5]; złościł się na Kongres i Waszyngtona nieczyniących nic, by go oswobodzić[1]. W rzeczywistości ten ostatni podjął kroki mające zapewnić Lee bezpieczeństwo[5]. Howe otrzymał rozkazy, by przesłać więźnia do Europy[5]. Tuż przed tym, jak został zaokrętowany, do Howe'a przyszedł list od Waszyngtona, zawiadamiający, że koloniści uwięzili 5 heskich oficerów jako gwarant nietykalności Lee[4][5]. Przez następny rok trwała wymiana listów między Howe'em a rządem brytyjskim[5]. Wreszcie 12 grudnia 1777 roku przyszły rozkazy traktowania go jak jeńca z możliwością wymiany[4][5].

Choć Howe szybko wyzbył się myśli o jakimkolwiek sądzeniu więźnia, dysponujący dużą ilością wolnego czasu Lee doszedł do wniosku, że rebelianci nie są w stanie wygrać wojny[4] oraz, że kontynuacja konfliktu może przynieść tylko osłabienie koloniom i koronie[1][5]. Także potężne cięgi, jakie zebrała Armia Kontynentalna w 1776 roku, skłoniły go do odrzucenia pierwotnego poglądu, iż „kochający wolność i cnotliwi farmerzy” byliby w stanie wywalczyć sobie niezależność[1][5]. W związku z tym na początku 1777 roku podjął starania, aby doprowadzić do rokowań pokojowych[1][4][5]. Kiedy Kongres odrzucił taką ofertę, Lee próbował się wkupić w łaski braci Howe'ów, formułując plan szybkiego pokonania Waszyngtona[1][4][5].

Ostatecznie w kwietniu 1778 roku został wymieniony[5] na generała Richarda Prescotta i niechętnie powrócił do służby, nadal postulując ugodę między Brytyjczykami a Amerykanami[1]. Poinformował Kongres, iż Armia Kontynentalna nie jest w stanie pokonać „czerwonych kurtek”[1].

Bitwa o Monmouth i jej konsekwencje[edytuj]

 Osobny artykuł: Bitwa o Monmouth.

18 czerwca Henry Clinton, następca Howe'a, ewakuował wojska z Filadelfii, starając się dotrzeć do Nowego Jorku przez New Jersey bez wydawania bitwy[4][5]. Waszyngton podążył za nim mimo nalegań Lee, by nie atakował, tylko wycofał się do Filadelfii[1][4][5]. Choć Waszyngton zgadzał się z zasadnością takiego postępowania, postanowił dokonać ograniczonego ataku na ariergardę przeciwnika, wyznaczając do tego celu 6000 żołnierzy[1][5]. Lee był tak niechętny zadaniu poprowadzenia oddziału[1], że Waszyngton przekazał dowództwo markizowi de la Fayette'owi[4][5]. Ostatecznie Lee zmienił zdanie i poprosił La Fayette'a o przekazanie dowództwa[4][5].

28 czerwca 1778 roku Lee zaatakował Brytyjczyków pod Monmouth[1][4][5]. Atak nie powiódł się i niebawem wojska kontynentalne rzuciły się do chaotycznej ucieczki[1][4][5]. Obserwujący to La Fayette posłał gońca do Waszyngtona, prosząc go o natychmiastowe przybycie[4][5]. Pojawiwszy się z resztą armii, Waszyngton oskarżył Lee o nieposłuszeństwo[1][5]. Odesłał go na tyły, przejął dowództwo i zatrzymał odwrót[1][5].

Przebieg tego wydarzenia znamy dzięki szeregowemu Josephowi Plumbowi Martinowi – Martin siedział w pobliżu drogi, kiedy wściekły Waszyngton podjechał do Lee[12]. Był na tyle blisko by usłyszeć jak głównodowodzący zapytuje oficerów, kto dał rozkaz odwrotu, na co dostał odpowiedź: „Lee”[12]. Waszyngton miał na to odpowiedzieć „Niech go cholera!”, po czym zebrał oficerów i zaczął wydawać rozkazy[12].

Dzień lub dwa po bitwie Lee napisał gniewny list do Waszyngtona domagając się przeprosin[1][5]. Kiedy ten odmówił, Lee zażądał sądu polowego, aby oczyścić swoje imię[1]. Waszyngton formalnie oskarżył go o niesubordynację, doprowadzenie do „niepotrzebnej, bezładnej i hańbiącej ucieczki” oraz brak szacunku wobec zwierzchnika[1][4][5]. Trybunał, któremu przewodził William Alexander[4], oraz Kongres poparły Waszyngtona – 12 sierpnia oficerowie uznali Lee za winnego wszystkich trzech zarzutów, ale skazali go na karę zawieszenia w służbie na jeden rok[1][4][5]. Kongres zaaprobował wyrok[4] 5 grudnia[1].

Dalsze życie[edytuj]

Karykatura autorstwa Barhama Rushbrooke'a przedstawiająca Lee

Lee odwołał się do władz i zwykłych ludzi, postrzegając wyrok jako niesprawiedliwy[4], a nie wskórawszy nic zaczął pisać zjadliwe paszkwile na Waszyngtona i kolonistów[1][5]. Na początku 1779 roku, w trakcie borykania się z powyższymi problemami, Lee wysnuł utopijną (i niezrealizowaną) wizję założenia wojskowej kolonii w „jakimś dobrym klimacie” w Ameryce[1]. Z powodu ataków na Waszyngtona został wyzwany na pojedynek przez pułkownika Johna Laurensa, w którym raniono go w rękę[1] (lub bok[4])[5]. Mimo to o swoim przeciwniku wyrażał się w samych superlatywach: „Ten młodzieniec zachowywał się wspaniale. Mógłbym go uściskać”[4]. Przed podobną próbą, tym razem z Anthonym Wayne'em, uchroniły go publiczne przeprosiny[1].

Latem 1779 roku przeniósł się do swojej posiadłości w dolinie Shenandoah[5], gdzie prowadził życie samotnika, hodując konie i ukochane psy[4][b][6]. 10 stycznia 1780 roku, po napisaniu zuchwałej tyrady do Kongresu, został zwolniony z armii[1][5].

Po trzech latach spędzonych w odosobnieniu wyruszył do Filadelfii[4]. Zmarł nagle 2 października 1782 roku na atak febry[1] przebywając w tawernie[4][5]. Jego ostatnimi słowami były: „Stójcie przy mnie, moi dzielni grenadierzy”[5]. Został pochowany na cmentarzu kościoła Chrystusa, mimo nakazu wyrażonego w ostatniej woli by nie chować go „w żadnym kościele, ani na cmentarzu”[1]. Doczesne dobra pozostawił swojej siostrze, mieszkającej w Anglii Sidney Lee, która zmarła bezdzietnie w 1788 roku[4].

Listy Juniusza[edytuj]

Lee jest jedną z osób, którym przypisywano autorstwo „Listów Juniusza[4][5]. Głównym dowodem w tej sprawie miał być opublikowany 1 lutego 1803 roku w „Wilmington Mirror” list autorstwa Thomasa Rodneya, relacjonujący rozmowę jaką przeprowadził z generałem 30 lat wcześniej[4][5]. Lee twierdził, że jest autorem listów[4][5]. List Rodneya powielono i wydano w londyńskim „St. James's Chronicle”, co dało asumpt doktorowi Thomasowi Girdlestone'owi do wydania broszury zatytułowanej „Fakty mające udowodnić, że generał Lee nie był nieobecny w tym kraju w latach 1767-72 oraz, że był autorem «Listów Juniusza»” (ang. Facts tending to prove that General Lee was never absent from this country for any length of time during the years 1767-72, and that he was the author of "Junius's Letters") wydanej w 1813 roku[4][5]. Praca zawiera ciekawe uwagi na temat Lee, zaś na jej przodzie znajduje się namalowana przez Barhama Rushbrooke'a karykatura Lee w towarzystwie psa, będąca dość wierną ilustracją osoby generała[4][5]. Głównym dowodem, iż Lee nie jest autorem są jego listy opublikowane w I tomie „Dokumentów Lee” (ang. Lee Papers) – w trakcie krytycznego dla „Listów” okresu (styczeń-grudzień 1769) Lee przebywał w Polsce i na Węgrzech[4][5].

Analiza postaci[edytuj]

Lee był wysokim, bardzo chudym mężczyzną o brzydkiej twarzy i sporym, orlim nosie[4][5][6]. Jego zachowanie, choć ekscentryczne[5], zdradzało dobre wychowanie[4] – w późniejszych latach życia był niechlujny i niedbały[4][5]. Prócz tego inteligentny, oczytany, dobry mówca, znający wiele języków w tym kilka indiańskich, jednak skalany wybuchowym temperamentem[6], który nieomal przywiódł go na skraj szaleństwa[4]. Niezbyt religijny, lecz nie ateista, jak powszechnie uważano[4].

John Burgoyne, komentując korespondencję jaką wymieniali, twierdził, iż główną wadą jego towarzysza broni była chciwość[4]; uważał również, iż Lee przeszedł na służbę rebeliantów powodowany urazą[4]. Biograf Burgoyne'a dodaje, iż ten nie wahał się specjalnie by namówić przyjaciela do przejścia na służbę Armii Kontynentalnej[4].

W 1860 roku George H. Moore opublikował znaleziony dwa lata wcześniej w dokumentach Lee projekt zatytułowany „Plan Pana Lee – 29 marca 1777 roku”, zapisany ręką sekretarza królewskich komisarzy Henry'ego Stracheya, zawierający opracowany przez Lee plan brytyjskiej ekspedycji do zatoki Chesapeake[4][5].

Wkład Lee w amerykańską rewolucję jest bezdyskusyjny – dyskusji podlegać powinna wszakże jego jakość[1]. Na początku wojskowe doświadczenie oraz radykalny, wigowski republikanizm były cechami korzystnymi w mobilizacji Amerykanów do walki przeciw brytyjskiej koronie[1]. Jednak z upływem czasu, ten właśnie polityczny radykalizm, połączony z kapryśną osobowością oraz rosnącymi wątpliwościami co do talentu militarnego Waszyngtona spowodowały, iż stał się ciężarem[1]. Jedna rzecz jest bezsprzecznie prawdziwa na temat tego „dumnego, niespokojnego, kapryśnego, nieszczęśliwego i dzielnego ducha” – był, słowami jego biografa Johna Richarda Aldena, „jednym z najbardziej nadzwyczajnych ludzi jacy postawili stopę w Ameryce”[1][13].

Uwagi

  1. Brak jedności co do kolejności szkół – niektóre źródła (American National Biography) podają, że Lee najpierw studiował w Szwajcarii, a dopiero potem w Bury St Edmunds; inne (Dictionary of National Biography, Appletons' Cyclopædia of American Biography) odwracają kolejność.
  2. Opinię o miłości Lee do psów potwierdza John Adams

Przypisy[edytuj]

Bibliografia[edytuj]

  • John Richard Alden: General Charles Lee: Traitor Or Patriot?. Louisiana State University Press, 1951. (ang.)
  • Thomas B. Allen: Tories: Fighting for the King in America's First Civil War. HarperCollins, 2010. (ang.)
  • A Disobedient Servant. W: Carol Karels: The Revolutionary War in Bergen County: The Times that Tried Men's Souls. The History Press, 2007, s. 105-111. (ang.)
  • Charles Lee, Edward Langworthy: The Life and Memoirs of the Late Major General Lee. Richard Scott, 1813, s. 352. (ang.)
  • David Lee Russell: The American Revolution in the Southern Colonies. McFarland, 2000. ISBN 0786407832. (ang.)
  • Barton Schecter: The Battle for New York. New York: Walker, 2002. ISBN 0-8027-1374-2. OCLC 50658296. (ang.)