Dominik Guzmán

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Skocz do: nawigacja, szukaj
Święty
Dominik Guzmán OP
Domingo de Guzmán Garcés
prezbiter
Giovanni Bellini - Fra Teodoro of Urbino as Saint Dominic 2.jpg
obraz pędzla Giovanniego Bellini
Data urodzenia ok. 1170
Caleruega
Data śmierci 6 sierpnia 1221
Bolonia
Czczony przez Kościół katolicki
Data kanonizacji 13 lipca 1234
przez Grzegorza IX
Wspomnienie 8 sierpnia
Atrybuty gwiazda nad głową, pies z pochodnią w pysku, lilia
Patron astronomów, astronomii, fałszywie oskarżonych, Dominikany, Prowincji Burgos, Birgu, Managua, Valletta, Campaspero
Szczególne miejsca kultu Bolonia
Madonna Różańcowa Caravaggia, na obrazie przedstawiona jest Matka Boża ofiarująca różaniec św. Dominikowi
Święty Dominik i albigensi, obraz pędzla Pedro Berruguete z XV wieku przedstawia cud w Fanjeaux, według dzieła Libellus Jordana z Saksonii, księgi katarów i katolików zostały potraktowane ogniem w obecności Świętego Dominika, katolickie trzykrotnie oparły się płomieniom

Dominik Guzmán hiszp. Domingo de Guzmán Garcés (ur. ok. 1170 w Caleruega, zm. 6 sierpnia 1221 w Bolonii) – hiszpański prezbiter, założyciel Zakonu Kaznodziejskiego, święty Kościoła katolickiego.

Życiorys[edytuj]

 Osobny artykuł: Wojny albigeńskie.

Według późniejszych źródeł, ojcem św. Dominika był Félix Núñez z rodu Guzmán, a matką bł. Joanna Garcés z rodu Aza. Miał dwóch starszych braci[1]: bł. Manesa oraz Antoniego – kapłana diecezjalnego. Niektóre źródła podają, że miał również siostrę[2].

Studiował w Palencii najpierw nauki wyzwolone, potem zaś teologię. Święcenia kapłańskie przyjął w 1195 i wstąpił do zgromadzenia kanoników regularnych przy katedrze w Osmie.

W 1203 roku biskup Osmy, Diego d'Azevedo, zabrał Dominika w podróż dyplomatyczną do Danii, na polecenie króla Kastylii, Alfonsa VIII. Udając się na północ Europy, podróżowali przez tereny południowej Francji, opanowane wówczas przez neomanichejskie ruchy heretyckie albigensów, waldensów i katarów (zwanych "czystymi"). Konieczność wypełnienia misji dyplomatycznej nie dała Dominikowi i biskupowi Diego możliwości podjęcia z nimi głębszego dialogu teologicznego.

W 1205, po drugiej wyprawie do Danii, obaj udali się do Rzymu, by prosić papieża Innocentego III o pozwolenie na wyruszenie na misję do Kumanów, o których usłyszeli podczas swojej wędrówki. Papież nie zgodził się, wysyłając biskupa i Dominika na tereny południowej Francji. Dotychczasowe próby zlikwidowania herezji na tych terenach nie przyniosły rezultatów, a bogatym orszakom papieskich legatów katarzy przeciwstawiali swoje heroiczne ubóstwo, bardziej zgodne z głoszonymi przez obydwie strony zasadami życia. Podczas spotkania z opatami cysterskimi w Montpellier, radzącymi nad sposobem likwidacji herezji albigensów, biskup Diego zaproponował: „Moi ojcowie, jeśli chcecie nawrócić ku prawdzie te zbłąkane umysły, zacznijcie od dania im dobrego przykładu. Porzućmy zbytek naszych orszaków i pieszo, ubodzy, jak nasz Zbawiciel, głośmy prawdziwą naukę Ewangelii”[3].

Biskup wraz z Dominikiem zaczęli głosić ewangelię, wędrując po terenach południowej Francji i prowadząc teologiczne dysputy z albigensami. W 1206 powstał pierwszy klasztor w Prouille (Prouilhe), w którym zamieszkały kobiety nawrócone przez Dominika i jego towarzyszy. W tym samym roku biskup Diego powrócił do Hiszpanii, gdzie wkrótce zmarł.

7, 8 place du Parlement Chapelle, Toulouse.jpg

Dominik przez kilka lat samotnie kontynuował misję wśród albigensów. W 1215, wraz z grupą towarzyszy przebywał w Tuluzie, gdzie miejscowy biskup, Fulko, wziął ich pod swoją opiekę, jako wędrownych kaznodziejów swojej diecezji. W Tuluzie kaznodzieje pogłębiali swoje wykształcenie teologiczne pod kierownictwem mistrza sprowadzonego dla nich specjalnie przez biskupa.

W 1216 Dominik wraz z biskupem Fulko udał się do Rzymu, aby przedstawić Innocentemu III koncepcję nowego zakonu. Początkowo papież odmówił zgody na założenie nowej wspólnoty (Sobór laterański IV zakazał tworzenia nowych zgromadzeń zakonnych), jednak nocą przyśnił mu się Dominik podtrzymujący walący się gmach Bazyliki Laterańskiej, co papież odczytał jako znak ważnej misji nowego zakonu w Kościele. Nakazał jednak Dominikowi, aby wybrał jedną z już istniejących reguł dla swojego zakonu. Dominik powrócił do Tuluzy, gdzie wraz z towarzyszami wybrał Regułę św. Augustyna oraz niektóre punkty z reguł (konstytucji) premonstratensów (norbertanów). W tym samym jeszcze roku, 22 grudnia 1216 następca Innocentego III, Honoriusz III wydał bullę zatwierdzającą nowy zakon, zaś miesiąc później, 21 stycznia 1217 zatwierdził nazwę Zakonu Kaznodziejskiego. Podczas pobytu w Rzymie Dominikowi przyśnili się święci Piotr i Paweł, którzy polecili mu, by wysłał swych uczniów na cały świat. Po powrocie do Tuluzy rozesłał braci do Włoch, Hiszpanii i Francji.

Sam również kontynuował wędrowne kaznodziejstwo, przyjmując do nowego zakonu braci z całej Europy i zakładając nowe domy zakonne. W 1220 w Bolonii zebrała się pierwsza kapituła generalna Zakonu, na której zostały wypracowane Ustawy Braci Kaznodziejów (Konstytucje), które wraz z Regułą św. Augustyna do dziś stanowią podstawy prawne działalności dominikanów. Pomimo złego stanu zdrowia (chroniczna choroba jelit), Dominik do końca życia przemierzał pieszo Europę, głosząc kazania i nauczając siostry i braci w dominikańskich klasztorach kaznodziejskiego życia. Zmarł 6 sierpnia 1221 w Bolonii, gdzie został pochowany w kaplicy Braci Kaznodziejów.

Duchowość Dominika[edytuj]

Świadkowie życia Dominika, przede wszystkim jego bracia ze wspólnoty braci kaznodziejów, świadczyli w czasie procesu kanonizacyjnego, że był człowiekiem nieustannej modlitwy. Ponieważ był często w drodze, odbywając długie dystanse pieszo, modlił się w czasie marszu. Zachodził do klasztorów, żeby się pomodlić z mnichami, śpiewającymi Liturgię godzin, albo do sanktuariów, by spędzić tam dzień modlitwy. Modlił się w lesie, „nie przejmując się wygłodniałymi wilkami, które przecież atakowały wielu ludzi”. Gdy był w klasztorze, długie godziny spędzał w kaplicy. Modlił się całym sobą, tak żeby serce pobudzało ciało, a ciało z kolei pobudzało serce. Doznawał często ekstaz, często widziano go też wzruszonego do łez. Cicha modlitwa niekiedy przeradzała się w krzyk, budząc braci w dormitorium i ich z kolei wzruszając „do łez”. Zmorzony snem, składał głowę na stopniu ołtarza, a nieco pokrzepiony znów podejmował modlitwę. Treścią jego modlitwy najczęściej było wstawiennictwo za ludźmi, za grzesznikami, ale wstawiał się także za Żydów, muzułmanów i pogan. Modlił się za tych, którzy tkwili w ciemnościach „włącznie z potępionymi w piekle, nad którymi ronił gorzkie łzy”[4].

Centralne miejsce w jego modlitwie zajmował Chrystus ukrzyżowany oraz dialog z Nim za pośrednictwem Pisma Świętego i pism duchowych. Dominik często wpatrywał się w przedstawienia Ukrzyżowanego i skłaniał się przed nimi. Tak go też często malował Fra Angelico na swych freskach. W jedności z cierpieniami Zbawiciela Dominik nie stronił, zgodnie ze zwyczajami duchowymi średniowiecza, od fizycznych umartwień, postów, nakładania potrójnego łańcucha w czasie nocnych czuwań, a także biczowania. Używał do tego tzw. dyscypliny z żelaznymi łańcuszkami i mówił: Twoja dyscyplina kieruje mnie prosto ku mojemu celowi. Z szacunku dla przykładu św. Dominika, bracia po jego śmierci ustalili, że codziennie po komplecie będą przyjmowali dyscyplinę z gałązek na obnażone plecy, odmawiając Miserere lub De Profundis. Nosił ze sobą nieustannie Ewangelię Mateusza oraz Listy Pawłowe. Oddawał się też lekturze innych pism duchowych. Współczesny mu opis jego życia modlitewnego, pod tytułem „Dziewięć sposób modlitwy św. Dominika”, mówi o jego zmaganiu się z tekstem duchowym:

Quote-alpha.png
Siedząc cicho otwierał przed sobą jakąś książkę i, wpierw przeżegnawszy się, czytał. Odczuwał w duchu wielką słodycz, tak jakby słyszał samego Boga mówiącego. Jak powiada psalm: Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi w mym sercu (Ps 85 [84], 9). I jakby prowadził dysputę z przyjacielem, raz przybierał postać zniecierpliwionego kręcąc energicznie głową, potem jakby cicho słuchał i bił się w piersi. I znów widziałeś go dyskutującego i zmagającego się i śmiejącego się i płaczącego – wszystko naraz. Gdyby ktoś przez ciekawość chciał się z ukrycia przyjrzeć św. Dominikowi, zobaczyłby, że jest on jak Mojżesz, który, udawszy się w głąb pustyni, zobaczył tam krzak gorejący i usłyszał Boga mówiącego i wzywającego, by się przed Nim uniżył. Miał mąż Boży typową dla proroków cechę szybkiego przechodzenia od czytania do modlitwy i od rozmyślania do kontemplacji[5].

Kult[edytuj]

13 lipca 1234 został kanonizowany przez papieża Grzegorza IX.

Jego wspomnienie liturgiczne obchodzone jest 8 sierpnia.

Portret[edytuj]

Carlo Pini, Popiersie św. Dominika
Modlitwa Świętego Dominika; obraz pędzla El Greca

Szczegóły wyglądu zewnętrznego św. Dominika przekazała mniszka dominikańska, bł. Cecylia, mieszkająca na początku XIII wieku w klasztorze św. Sykstusa w Rzymie:

Quote-alpha.png
Oto portret błogosławionego Dominika: był wzrostu średniego, szczupłej budowy ciała, twarzy pięknej i lekko zarumienionej, włosy i broda rudawe, piękne oczy. Z jego czoła i rzęs promieniował jakiś rodzaj blasku, wzbudzającego u wszystkich cześć i miłość. Zawsze był uśmiechnięty i radosny, chyba że czyjeś zmartwienie obudziło jego współczucie. Miał smukłe i piękne dłonie, silny i piękny głos. Nigdy nie był łysy i wianek włosów wokół tonsury pozostawał zawsze kompletny, z rzadka przesiany białymi nitkami[6].

W 1946 r. przeprowadzono badania antropometryczne czaszki Świętego, na podstawie których Carlo Pini wykonał marmurowe popiersie, przechowywane obecnie w bazylice św. Dominika w Bolonii.

Ikonografia[edytuj]

W ikonografii św. Dominik przedstawiany jest w białym dominikańskim habicie z czarną kapą, trzymający w ręku księgę (Biblię, bądź też symbol nauki i rozumowego podejścia do wiary), a czasem też białą lilię (symbol czystości) i kij pielgrzymi (symbol kaznodziei-wędrowca).

Według legendy podczas chrztu Dominika jego matka chrzestna zobaczyła gwiazdę świecącą nad jego głową. W ikonografii gwiazda nad głową św. Dominika jest jego charakterystycznym atrybutem (Dominik jest także określany jako Lumen Ecclesiae – Światło Kościoła).

Często u jego stóp ukazany jest pies z płonącą pochodnią w pysku, stojący na kuli ziemskiej. Jest to nawiązanie do innej legendy, według której matka Dominika, bł. Joanna, miała przed jego narodzeniem sen, że urodzi psa trzymającego zapaloną pochodnię, którą rozpali cały świat. Pies w biało-czarne łaty (kolory habitu dominikańskiego) symbolizuje także samych dominikanów (Domini canes – psy pańskie) i ich misję, czyli niesienie ognia Słowa Bożego na cały świat.

Dominik jest również przedstawiany jako klęczący przed Matką Boską z Dzieciątkiem, od której otrzymuje Różaniec. W tym wizerunku obok Dominika przedstawiana jest również św. Katarzyna ze Sieny. Jest to popularny w malarstwie motyw Matki Bożej Różańcowej z Dzieciątkiem. Istnieje też motyw odwrócony, na którym św. Dominik otrzymuje różaniec od Dzieciątka Jezus. – Taki wizerunek w ikonografii katolickiej nosi nazwę Matki Boskiej Pompejańskiej.

Dzieła[edytuj]

Dominik nie pozostawił po sobie żadnych pism. Najstarsze wiadomości o jego życiu zawarte są w dwóch dziełach:

  • Książeczka o początkach Zakonu Kaznodziejów (łac. Libellus) napisana przez następcę św. Dominika, bł. Jordana z Saksonii (wydanie polskie: przekład o. Mirosław Wylęgała OP, Oficyna wydawniczo-poligraficzna "Adam", Warszawa 2008, ISBN 978-83-7232-790-1),
  • Vitae fratrum, napisane w latach 1206-1259, opowiadające o początkach istnienia Zakonu Kaznodziejskiego, zawierające m.in. "Dziewięć sposobów modlitwy św. Dominika" (brak polskiego wydania)

Zobacz też[edytuj]

Przypisy

  1. Beata Juana y Familia na dominicos.org, oficjalnej stronie dominikanów (hiszp.)
  2. Błogosławiona Joanna z Azy na brewiarz.katolik.pl [ostatnia aktualizacja: 20.07.2010]
  3. Bł. Jordan z Saksonii: Książeczka o początkach Zakonu Kaznodziejów. Warszawa: Oficyna wydawniczo-poligraficzna "Adam", 2008. ISBN 978-83-7232-790-1.
  4. M.-H. Vicaire OP, Dominik i jego bracia kaznodzieje 1985 ↓.
  5. Dziewięć sposobów modlitwy św. Dominika XIII w. ↓.
  6. Miracula beati Dominici, 7. ed. A. Walz, "Lateranum XIV", 1946.

Bibliografia[edytuj]

  • Marie-Humbert Vicaire OP: Dominik i jego bracia kaznodzieje. Marie-Dominique Chenu (przedmowa), Andrzej Graboń (przekład i opracowanie). Poznań: W drodze, 1985.
  • Guy Bedouelle OP, Dominik, czyli łaska słowa, W drodze, Poznań 1987
  • Dziewięć sposobów modlitwy św. Dominika. W: Święty Franciszek z Asyżu i Święty Dominik Guzman. Krzysztof Broszkowski OP (opracowanie). Kraków: Wydawnictwo św. Stanisława BM, 2013, seria: Świadkowie Chrystusa 2.
  • Simon Tugwell OP, Pasja Dominika, Kraków 1996
  • Dominikanie. Szkice z dziejów zakonu, W drodze, Poznań 1986
  • Paweł J. Grabowski, Płaskorzeźbione cykle z zaplecków stalli kościoła podominikańskiego, "Kronika Miasta Poznania", ISSN 0137-3552, 2004, nr 3, s. 183-231
  • Święty Dominik Guzman, prezbiter. brewiarz.pl. [dostęp 2014-08-10].

Linki zewnętrzne[edytuj]