Przejdź do zawartości

Drukarka giełdowa

Z Wikipedii, wolnej encyklopedii
Drukarka giełdowa

Drukarka giełdowa, dalekopis giełdowy – urządzenie telegraficzne służące do odbierania informacji o kursach giełdowych i drukowania ich na taśmie papierowej, prekursor dalekopisów ogólnego przeznaczenia[1]. Wynaleziona przez Edwarda Calahana(inne języki) w 1867 roku, w Stanach Zjednoczonych upowszechniła się zaraz po wojnie secesyjnej i zrewolucjonizowała rynki kapitałowe. Jej popularność wzrosła po opracowaniu przez Thomasa Edisona systemu „quadruplex(inne języki)”, pozwalającego jednym przewodem przesłać cztery informacje jednocześnie. Spółka Western Union i jej konkurenci wykorzystali ten wzrost wydajności, by wynajmować połączenie finansistom i spekulantom poza biurami giełd. Wzrost wolumenu transakcji pozwolił Giełdzie Nowojorskiej przejść w roku 1871 z dwóch notowań dziennie do notowań ciągłych[2][3].

Aż do 1872 roku drukarek giełdowych było zaledwie 700 w Nowym Jorku. Serwis rozrósł się do sieci ogólnokrajowej, gdy Western Union wykupiła Gold & Stock Telegraph Co. W roku 1886 w całym kraju pracowało już 2200 takich urządzeń. W 1903 roku piszący o finansach Sereno Pratt dowcipnie skomentował tę popularność drukarek giełdowych: „nie trzeba lepszego dowodu… na powszechność spekulacji”[4][3].

Popularność giełdy szybko rosła. Liczba właścicieli akcji w Ameryce potroiła się w latach 1900–1922 i sięgnęła 14,4 mln. Obserwatorzy pisali o magicznym uroku drukarek giełdowych. Horace Hotchkiss, założyciel Gold & Stock Telegraph, stwierdził, że gdy urządzenia zaczęto wykorzystywać komercyjnie, „wywoływał sensacje, bo notowania pojawiały się na taśmie. A tłum wokół gęstniał na głębokość sześciu chłopa”[5][3].

Piszący o finansach George Gibson zauważał, że „maklerzy wpatrywali się w drukarkę giełdową, która szparko rozwijała poplątaną sieć finansowych losów”[6][3].

Przed rozpowszechnieniem drukarek giełdowych gońcy, zwani podsuwaczami notatników (pad shovers), dostawali najnowsze notowania od maklerów, zapisywali je w notatnikach i chodzili z nimi od biura do biura. Bohater książki Edwina Lefevre’a „Making of a Stockbroker” z 1925 roku opowiada, jak on i jego koledzy „wchodzili i podsuwali notatniki z notowaniami pod nos inwestorów. Byli jak chodzące drukarki giełdowe, a swoje zajęcie określali jako ganianie z notatnikami”[7][3].

Przypisy

[edytuj | edytuj kod]
  1. Krzysztof Dąbrowski, Wczesna historia telegrafii drukowanej [online], Instytut Historii Nauki PAN, 2022 [dostęp 2025-11-01].
  2. David Hochfelder, Where the Common People Could Speculate: The ticker, Bucket Shops, and the Origins of Popular Participation in Financial Markets 1880-1920, „Journal of American History”, 2006, s. 339.
  3. a b c d e Edwin Lefevre, Wspomnienia Gracza Giełdowego, Wydawnictwo Linia, 2011, s. 2, ISBN 978-83-63000-81-3.
  4. Sereno Stansbury Pratt, The Work of Wall Street, D. Appleton and Company, 1903, s. 189.
  5. Horace L. Hotchkiss, The Stock Ticker, w: The New York Stock Exchange: It’s History, It’s Contributions to National Prosperity, and It’s Relation to American Finance at the Outset of the Twentieth Century, Edward Clarence Stedman, 1905, s. 434.
  6. Thomas Gibson, The Pitfalls of Speculation, Moody’s Corporation, 1906, s. 47.
  7. Edwin Lefevre, Making of a Stockbroker, 1925.